Mój NM na chwilę obecną widzi dziecko tylko raz w tygodniu po pracy i co drugą niedzielę i strasznie to przeżywa. Niestety ex mimo wielu próśb nie pozwala na więcej, odmówiła też nawet kilku dni wspólnych wakacji i ferii, więc będzie walczył w sądzie o 2 dni robocze w tygodniu i co drugi weekend 1 dzień z noclegiem. Myślicie, że to realne?
--
Nothing in this world what's worth havin' comes easy...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.