Witam.No właśnie jak w tytule.Jaka jest rola macochy w sytuacji gdy dziecko ma aktywną matkę w sensie matka jest i pełni swoją rolę lepiej/gorzej ale pełni a dziecko już 6,5 letni młodzian ;) (ale czas leci) przyjeżdża regularnie prawie w każdy weekend?
czy
być Fajną "ciocią" od zabawy, szaleństw, wyjść fajnych pomysłów i nie wtrącanie się do wychowywania dziecka zostawić wszystkie obowiązki ojcu
czy
oprócz tego partycypować w czynnościach wychowawczych w sensie nauka sprzątania po sobie, obowiązki w domu, korygowanie niegrzecznych zachowań, ustalanie ram czasowych niektórych czynności (TV, komp) ustalanie planów dnia (spanie,posiłki, lekcje).
Wiecie gubię się w tym.jak kobieta bierze wdowca z potomstwem wchodzi niejako w rolę zastępczego rodzica i jest zastępczą matką. jak kobieta wchodzi w układ gdzie dziecko ma funkcjonujących rodziców to?
co jeśli usłyszy nie jesteś moją mamą--tatą nie zrobię tego albo nie mów mi co mam robić...
ostatnio np.na sugestie że pora spać usłyszałam że jeszcze nie pora bo on (mały) się bawi..i teraz olać nie moja brocha czy podejść wychowawczo...
takich sytuacji może być multum myślę w życiu codziennym.
pomóżcie poukładać sytuację...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.