dzisiaj mamy kolejny weekend z Młodym,
mąż dostał telefon od syna, że o 17 idzie do kolegi na urodziny,
mówię staremu, zadzwoń do matki dziecka, zapytaj, jak ustaliła, kiedy będzie dziecko gotowe do odbioru, a on, że będzie dzwonił do dziecka, normalnie bez jaj dla mnie, znowu dziecko ustala reguły, a nie rodzic,
pomijam kwestię, że mąż znowu będzie czekał, aż synek skończy zabawę,
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.