• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Ulga podatkowa na dzieci

  • 23.02.14, 09:42
    Drogie macochy mam pytanie. Jak to jest u waszych partnerów z ulgą prorodzinną? Wiem że teraz nie ma rozliczenia po połowie i ulgę odpisuje tylko jeden rodzic. Czy przy odpisie dzieli się te ulgę na pół czy każdy z rodziców na przemian rok po roku odpisuje sobie tę ulgę?
    Edytor zaawansowany
    • 23.02.14, 11:06
      Wiem że teraz nie ma rozliczenia po połowie i ulgę odpisuje tylko jeden rodzi
      > c. Czy przy odpisie dzieli się te ulgę na pół czy każdy z rodziców na przemian
      > rok po roku odpisuje sobie tę ulgę?

      jesteś w błędzie, nie jest prawdą, że tylko jeden rodzic może odpisać - wystarczy poszukać w necie
      --
      Są tacy co lubią gady, ja nie.
      • 23.02.14, 13:31
        Dziękuję za informację. Niestety mój M już nie skorzysta ponieważ ta "żmija" rozliczyła sie juz z fiskusem i po fakcie poinformowała że całą ulgę odpisała na dziecko. Zresztą ex dziecko jest potrzebne do naciągania M a to mięczak który z miłości do dziecka da sie oskubać z kazdej złotówki a kiedy wprowadzam na ten temat rozmowę uważa że "atakuję" dziecko ... uncertain
        • 23.02.14, 15:49
          Z tego co pamietam M odliczal "swoje" dni kontaktowe.
          Eks nigdy nie mogla odliczyc calosci bo przeciez caly rok u niej nie sa.
          --
          TU i TERAZ
    • 24.02.14, 11:29
      Wy tak serio?
      Sama jestem matką, i choć mąż jest fajnym, kochającym i opiekującym się aktywnie ojcem, to jednak 80% spraw organizacyjnych, dotyczących dziecka jest na mojej głowie. I nie czarujmy się, wredne exie mają w większości przypadków podobnie.
      W życiu ani mi, ani chłopu nie przyszło do głowy, żeby zabierać exi kasę z ulgi. Jest z dziećmi na co dzień, ponosi zdecydowanie większe realne koszty organizacji życia dzieciom, niż mój mąż, który ma kontakt co 2 weekend i 2 popołudnia w tygodniu.
      Może ma to dzielenie ulgi sens, gdy jest opieka naprzemienna, ale przy dochodzącym ojcu odbieram to, jako czepianie się.
      • 24.02.14, 12:13
        Sofija, chyba wszystko zależy od stanu faktycznego. U nas niemąż odlicza pół roku w sumie. I uważam, że ma prawo, bo tyle czasu faktycznie dzieci są u nas.
        A ojciec nawet jeśli dochodzący, też ponosi koszty utrzymania dzieci. Przecież kiedy dzieci są z tatą (nawet te kilka dni w miesiącu) tato musie dzieci utrzymać plus płaci alimenty. To jak to? Exia dostaje pieniądze na dzieci plus odlicza sobie ulgę, a tato musi płacić i nie może odliczyć ulgi nawet za czas, w którym dzieci mieszkają z nim? Nie uważasz, ze to niesprawiedliwe?
        --
        "Mysle ze bez mezczyzn zycie kobiety bylo by o wiele trudniejsze,
        jesli nie niemozliwe." Waldi na FF
        • 24.02.14, 14:06
          No właśnie uważam, że ojciec dochodzący, nawet jeśli najlepiej zaangażowany w opiekę, ma generalnie większy luz niż stacjonarna matka.
          I zdecydowanie matka ponosi większe koszty życiowe posiadania i wychowania dziecka. I piszę to, jako matka i jednocześnie nexia po wrednej ex, która najchętniej zabrałaby ojcu wszelkie kontakty i ograniczyła jego rolę do bankomatu.
          Oczywiście nie dotyczy to zjawisk marginalnych - np. "Twojej" exi wink
          • 25.02.14, 10:41
            U nas jest tak, że ulgę prorodzinną rozliczamy po połowie (ja w PIT wpisuję miesiące nieparzyste, a Ex parzyste - tak jakoś się umówiliśmy) - ja jestem mamą na stale a ex jest zaangazowany i starający się (mimo że mieszka 600 km od nas) . Natomiast przewazylo to, że płaci alimenty - 800 zł - co moim zdaniem pokrywa połowę kosztów utrzymania Młodego. Zabiera go na wakacje, ferie itp - wówczas tez ponosi koszty. Więc ulga po połowie, bo koszty tez po połowie....

            Moj NM ulgi nie rozlicza, bo podatki płaci za granicą, więc tutaj zupenie inna sprawa smile
    • 25.02.14, 11:13
      Naprawde trzeba bys gownojadem, zeby laszczyc sie na ulge na dziecko w sytuacji, gdy bywa ono u rodzica niemieszkajacego z dzieckiem pare dni w miesiacu i gdy to na rodzicu mieszkajacym spoczywaja wszelkie dodatkowe, niezaplanowane koszty zwiazane z wychowywaniem dziecka.

      U nas ulge rozlicza ten rodzic, u ktorego dziecko mieszka na stale. Nawet u mojego exa, ktory placi na dzieci z 2 malzenstwa 5 tysiecy miesiecznie.
      --
      Western economies are absolutely dependant now on the continued underpayment of women.
      Naomi Wolf

      Wiedzmowo
      • 25.02.14, 13:57
        tully.makker napisała:

        > Naprawde trzeba bys gownojadem, zeby laszczyc sie na ulge na dziecko w sytuacji
        > , gdy bywa ono u rodzica niemieszkajacego z dzieckiem pare dni w miesiacu i gdy
        > to na rodzicu mieszkajacym spoczywaja wszelkie dodatkowe, niezaplanowane koszt
        > y zwiazane z wychowywaniem dziecka.



        Gównojadem?Brawo Tully,mam nadzieję,że ulżyłaś sobie i frustracja minęła?


        --
        TU i TERAZ
      • 26.02.14, 08:09
        tully.makker napisała:

        > Naprawde trzeba bys gownojadem, zeby laszczyc sie na ulge na dziecko w sytuacji
        > , gdy bywa ono u rodzica niemieszkajacego z dzieckiem pare dni w miesiacu i gdy
        > to na rodzicu mieszkajacym spoczywaja wszelkie dodatkowe, niezaplanowane koszt
        > y zwiazane z wychowywaniem dziecka.

        Nie zawsze tully tak to działa. Niestety zdarzają się sytuacje, gdy rodzic, mający dziecko na stałe nie kwapi się do ponoszenia jakich kolwiek kosztów dodatkowych i niezaplanowanych. A ten obowiązek spada na rodzica dochodzącego. Bez tego nie byłoby okularów, cuchów na zimę, leków, lekarzy, wyjazdów, ubezpieczenia, nowego łóżka etc. I dodając nie odpisuje sobie ten rodzic dochodzący ulg bo nie chce mu się kopać z koniem w skarbówce. Układy tully są różne, a tzw. "gównojady" po obu stronach się zdarzają
      • 04.03.14, 10:28
        zapominasz tully, że w tym roku zmieniły się przepisy i nieuwzględnienie dziecka z poprzedniego małżeństwa w odpisie ulgi - choćby częściowo - może skutkować brakiem możliwości odpisania ulgi np na wspólne dziecko, więc nie szafuj słowami tak ostro
        • 04.03.14, 14:05
          A możesz Mikawi coś więcej napisać na temat tej zmiany?
          • 05.03.14, 08:50
            sofija, mikawi zapewne chodzi o kryterium dochodowe wprowadzone od tego roku, które wyznacza limit dochodowy dla rodziców posiadających jedno dziecko na bodajże 56000PLN . Jeżeli rodzic posiadający jedno dziecko przekroczy ten limit (lub limit 112000PLN przy rozliczeniu wspolnie z małżonkiem) to nie może skorzystać z ulgi prorodzinnej.
            W przypadku gdy rodzic posiada więcej niż 1 dziecko - żadne kryterium dochodowe nie obowiązuje. Przy czym nie zgodze się z mikawi że trzeba skorzystać z ulgi na obydwoje dzieci. Równie dobrze matka odliczyć może cała ulgę na dziecko które mieszka z nią, a ojciec może odliczyć ulgę na "nowe" dziecko, ustawa mówi o fakcie posiadania więcej niż 1 dziecka, a nie korzystania z ulgi na więcej niż 1 dziecko.

            Temat jest mi w tym roku ŻYWO znany z racji "uroczych" układów z moim eks i 3 razy się zwracałam z zapytaniami do KIP, więc jakby co służę radą wink

            Generalnie może zainteresowanym napisze jak wygląda sytuacja :
            Jeżeli ojciec wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego na dziecko, to ma prawo do odliczenia połowy wysokości ulgi. Nie ma żadnego znaczenia ile dni w roku dziecko spędza z ojcem. Ulgę mogą rodzice podzielić między sobą w dowolny ustalony sposób (40 do 60% , 50/50%, 30/70% itp. ) byle tylko całkowita kwota odliczenia nie przekroczyła ustawowej wartości ulgi. Jeżeli rodzice nie są w stanie dojść do porozumienia w tej sprawie, to obydwoje maja prawo do odliczenia 50% ulgi. Jeżeli np. matka odliczy 100% ulgi w swoim zeznaniu, a ojciec 50% w swoim, to zostaną wezwani do złożenia wyjaśnień i jeżeli ojciec wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, to matka zostanie wezwana do zwrotu 50% ulgi wraz z odsetkami ustawowymi ! . Ciekawostka : TO DZIAŁA 5 lat wstecz ! Więc jeżeli matka beż konsultacji z ojcem odliczała całą ulge, a ojciec wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego, to ojciec może złożyć korektę pit za ostatnie 5 lat wnioskując o 50% ulgi i US wypłaci mu tą ulgę, a matka będzie musiała zwrócić niesłusznie odliczone 50 % ulgi za poprzednie 5 lat z odsetkami ! I potwierdziły mi to niezaleznie od siebie 3 panie z KIP.

            Zainteresowanych odsylam do żródła :
            KIP : 801 055 055, (22) 330 0330.
            Rozmowy są tam nagrywane, panie przedstawiają się z imienia i nazwiska i myślę że są odpowiedzialne za informacje jakich udzielają.

            • 05.03.14, 11:19
              ale w zeznaniu trzeba wykazać dwoje dzieci jak rozumiem?
              • 05.03.14, 11:54
                Zależy o co pytasz, rozumiem, że twój mąż musi przekracza kryterium dochodowe i musi wykazać dwójke dzieci żeby to ominąć, tak ? kryterium dochodowe nie dotyczy rodziców którzy MAJĄ dwójkę dzieci, a nie tylko tych którzy ODLICZAJĄ dwójkę dzieci, moim zdaniem nie musi odliczać dwójki żeby mógł skorzystać z ulgi. Ale proponuję zapytać w KIP, tak dla pewności.
                Nie znam dokładnie twojej sytuacji, rozumiem, że twój m ma jedno dziecko z eks i jedno z tobą ? A jesteście małżeństwem ? Rozliczacie się razem czy osobno ? Tak czysto teoretycznie, to twój m jeżeli wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego ma prawo do odliczenia 50% ulgi na pierwsze dziecko i 50% ulgi na drugie. Przy czym w obydwu przypadkach jest to kwestia dogadania się z matka dziecka co do podziały ulgi między rodzicami.
                • 06.03.14, 16:40
                  pytam jak technicznie w zeznaniu odliczyc ulge na drugie dziecko bez odliczania ulgi na pierwsze - czy trzeba wykazac pesele obojga dzieci zeby wykazac ze ma sie dwoje i wowczas prog dochodu nie obowiazuje czy tez pierwsze dziecko pomijamy i wpisujemy tylko drugie ale skad wtedy urzad wie ze mamy dwoje dzieci?
                  • 06.03.14, 18:36
                    mikawi a skad urząd wie ze jedno dziecko które odliczasz jest twoim dzieckiem?
                    Jak już wyżej pisalam - nie jestem specjalista od podatków, dałam ci numer do KIP to zadzwoń i zapytaj, dostaniesz pewną informacje.
                    Ja ci mogę jedynie powiedziec jąk ja te przepisy interpretuję. Ustawa mówi ze kryterium dochodowe obowiązuje osoby które mają tylko jedno dziecko. W przypadku dwojga i więcej kryterium dochodowe nie obowiązuje. Równie dobrze małżeństwo które ma dwoje dzieci i każdy z małżonków zarabia po 100000 mogą się rozliczyć osobno i każde z nich wpisze w swoje zeznanie po jednym dziecku i ulga im przysługuje. Nawet jeśli urzad by ich wezwał do złożenia wyjaśnień to przecięż nie jest problemem wykazać ile się ma dzieci.

                    Ale zadzwoń, zapytaj, tu na forum urzędnicy skarbowi raczej nie siedzą wink
                    • 06.03.14, 20:54
                      dzięki, pytałam raczej z ciekawości w odniesieniu do informacji, które podałaś; nas problem podziału ulgi nie dotyczy, eksia okazałaby się - używając języka tully - ostatnim gównojadem, gdyby w obecnej sytuacji łaszczyła się na odpis całej ulgi wink
            • 07.03.14, 09:49
              Generalnie może zainteresowanym napisze jak wygląda sytuacja :
              > Jeżeli ojciec wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego na dziecko, to ma prawo
              > do odliczenia połowy wysokości ulgi. Nie ma żadnego znaczenia ile dni w roku d
              > ziecko spędza z ojcem.

              A ja czytałam coś dokładnie odwrotnego, że nie ma znaczenia czy płaci alimenty tylko ile czasu spędza z dzieckiem. Wysokość miesięczną ulgi należy podzielić przez dni, wychodzi około 3zł na dzień i jeśli ojciec spędza np. dwa weekendy w miesiącu z dzieckiem, to odlicza sobie ulgę za 4 dni.
              • 07.03.14, 11:17
                Nie wiem gdzie to czytałaś, ja kiedyś tez coś takiego słyszałam, i nawet to powiedziałam tym Paniom w KIP, ale powiedziały mi że takiego przepisu nigdy nie było.

                Nie twierdzę, że jedynie moja wersja jest słuszna smile Twierdzę że ta informacja została mi potwierdzona niezależnie przez 3 osoby pracujące w KIP, zawsze można zadzwonić i sprawdzić jak ktoś ma wątpliwości.
                • 07.03.14, 11:30
                  w ogóle źle piszecie

                  tu sobie poczytajcie

                  ksiegowosc.infor.pl/podatki/pit/pit/ulgi-odliczenia/66063,Ulga-z-tytulu-wychowywania-dzieci-2013-2014.html#
                  ksiegowosc.infor.pl/podatki/pit/pit/ulgi-odliczenia/66063,Ulga-z-tytulu-wychowywania-dzieci-2013-2014.html#
                  --
                  Większość ludzi to ssaki.
                  • 07.03.14, 11:31
                    źle mi się drugi link podpiął

                    www.dziennikzachodni.pl/artykul/914421,czy-w-przyszlym-roku-mozemy-odliczyc-ulge-na-dzieci-albo-ulge-internetowa-poradnik,id,t.html?cookie=1
                    --
                    Są tacy co lubią gady, ja nie.
                    • 07.03.14, 11:48
                      Chalsia, o tym własnie pisałam.
                      Chyba bardziej wierzę interpretacji Ministra Finasów niż Inforowi.
                      Ta 1/30 dotyczy tylko przypadku gdy w miesiącu kalendarzowym w stosunku do dziecka ma miejsce zarówno sprawowanie władzy rodzicielskiej przez rodzica, jak również pełnienie funkcji przez opiekuna prawnego lub sprawowanie opieki przez rodzinę zastępczą.
                      • 07.03.14, 12:15
                        ministerstwo nie stanowi prawa i samo jest odpowiedzialne za buble prawne i bzdury interpretacyjne (np. ostatnio słynne było zapytanie o konieczność - bądź nie - doliczenia przychodu za zjedzone przez pracowników w tłusty czwartek pączki zafundowane przez pracodawcę - odpowiedź ministerstwa była, że trzeba, a rzecznika ministerstwa - że nie), dlatego tak często sady administracyjne odrzucają interpretacje US

                        wprost brzmi ustawa tak:
                        Zgodnie z art. 27f ust. 1 ww. ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, od podatku dochodowego obliczonego zgodnie z art. 27, pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27b, podatnik ma prawo odliczyć kwotę obliczoną zgodnie z ust. 2 na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego w roku podatkowym:

                        wykonywał władzę rodzicielską,
                        pełnił funkcję opiekuna prawnego, jeżeli dziecko z nim zamieszkiwało,
                        sprawował opiekę poprzez pełnienie funkcji rodziny zastępczej na podstawie orzeczenia sądu lub umowy zawartej ze starostą.

                        Stosownie do art. 27f ust. 2 ww. ustawy, odliczeniu podlega kwota stanowiąca 1/6 kwoty zmniejszającej podatek określonej w pierwszym przedziale skali, o której mowa w art. 27 ust. 1, za każdy miesiąc kalendarzowy, w którym podatnik wykonywał władzę, pełnił funkcję albo sprawował opiekę, o których mowa w ust. 1. Odliczenie nie przysługuje, poczynając od miesiąca kalendarzowego, w którym dziecko:

                        na podstawie orzeczenia sądu zostało umieszczone w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych,
                        wstąpiło w związek małżeński.

                        Zgodnie z art. 27f ust. 3 ww. ustawy, w przypadku gdy w tym samym miesiącu kalendarzowym w stosunku do dziecka wykonywana jest władza, pełniona funkcja lub sprawowana opieka, o których mowa w ust. 1, każdemu z podatników przysługuje odliczenie w kwocie stanowiącej 1/30 kwoty obliczonej zgodnie z ust. 2 za każdy dzień sprawowania pieczy nad dzieckiem.

                        Z przepisu art. 27f ust. 4 ww. ustawy wynika, że odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej.


                        w powyzszym NIE MA sformułowań, które wskazują, że warunkiem ma być zarówno sprawowanie władzy rodzicielskiej przez rodzica, jak również pełnienie funkcji przez opiekuna prawnego lub sprawowanie opieki przez rodzinę zastępczą.
                        --
                        Są tacy co lubią gady, ja nie.
                        • 07.03.14, 13:31
                          chalsia,

                          nie jest moim zamiarem upieranie się, że jedynie moja wersja jest słuszna (a odnoszę wrażenie że z Twojej strony jest odwrotnie, być może błędnie).
                          Jak juz nie raz napisałam, nie jestem tu żadną wykładnią i zawsze mozna zapytać w kompetentnej instytucji, ja przywołałam interpretację Ministra Finasów, na której bazując były również wydawane wyroki sądów tej kwestii dotyczące, i dla mnie osobiście jest to pewniejsza wykładnia niz artukuł w Inforze.

                          Co się tyczy cytowanych przez Ciebie artykułów, zwróć uwagę na znajdujące się tam stwierdzenie : "w tym samym miesiącu kalendarzowym" :

                          Zgodnie z art. 27f ust. 3 ww. ustawy, w przypadku gdy w tym samym miesiącu kale
                          > ndarzowym
                          w stosunku do dziecka wykonywana jest władza, pełniona funkcja lub sp
                          > rawowana opieka, o których mowa w ust. 1, każdemu z podatników przysługuje odli
                          > czenie w kwocie stanowiącej 1/30 kwoty obliczonej zgodnie z ust. 2 za każdy dzi
                          > eń sprawowania pieczy nad dzieckiem.


                          W mojej interpretacji oznacza to, że artukuł powyższy odnosi sie do sytuacji, kiedy w tym samym miesiącu np. przez część miesiąca władza była sprawowana przez rodziców a przez pozostała część przez opiekuna prawnego, wtedy ci podatnicy mogą podzielić ulgę między sobą w stosunku 1/30za każdy dzień. I interpretacja Ministerstwa jest zdaje się taka sama. Fakt że to "lub" mogłoby być bardziej fortunnie zamienione przez "i/lub" ale zwrot " w tym samym miesiącu" też moim zdaniem narzuca tu pewną logikę.

                          Co do wyroków ostatecznie sądowych ostatecznie uznających przywołana przeze mnie interpretację MF, poniżej ciekawy przykład:
                          www.podatki.biz/sn_autoryzacja/logowanie.php5/artykuly/ulga-prorodzinna-podzial-ulgi-pomiedzy-rodzicami_28_22459.htm?idDzialu=28&idArtykulu=22459
                          Nie chce się z Tobą kłócić, obydwie mamy prawo do własnego zdania i jego obrony.
                          Ja w każdym razie nie narzucam nikomu swojego zdania jako jedynego słusznego.

                          Pozdrawiam i miłego weekendu smile
                          • 07.03.14, 17:46
                            Wykropkowałam "pełniona funkcja lub sprawowana opieka" - bowiem to są wymienione INNE instytucje niż rodzice.

                            I wtedy artykuł brzmi

                            > Zgodnie z art. 27f ust. 3 ww. ustawy, w przypadku gdy w tym samym miesiącu kalendarzowym w stosunku do dziecka wykonywana jest władza, ......................................,
                            o których mowa w ust. 1, każdemu z podatników przysługuje odliczenie w kwocie stanowiącej 1/30 kwoty obliczonej zgodnie z ust. 2 za każdy dzień sprawowania pieczy nad dzieckiem.


                            Co oznacza, że każdemu z rodziców, przysługuje ulga za każdy dzień, kiedy faktycznie wykonywał władzę rodzicielską. W przypadku małżeństwa wykonują ją wspólnie i jednocześnie - dlatego w sumie łącznie nie mogą przekroczyć maks. kwoty przysługującej na miesiąc, natomiast po rozwodzie - każdy za "swoje dni".

                            Artykuł ten mówi, że każdy, kto się prawnie dzieckiem opiekuje ma prawo za "swoje" dni pełnienia opieki odliczyć ulgę.



                            --
                            Jednak niektórzy ludzie to gady.
                            • 07.03.14, 23:25
                              To jest twoja interpretacja i masz do niej prawo smile
                              Ja podalam przykłady kiedy ministerstwo i sądy interpretowały inaczej.

                              Nie ma sensu się spierać bo żadna z nas drugiej nie przekona do swoich racji smile
                              Milego weekendu smile
                              • 08.03.14, 00:28
                                > Ja podalam przykłady kiedy ministerstwo i sądy interpretowały inaczej.

                                nie, tylko ministerstwo
                                jeśli masz link do orzeczenia sądu w tej kwestii, to się chętnie zapoznam z wykładnią sądu
                                --
                                Większość ludzi to ssaki.
                                • 10.03.14, 08:04
                                  Wkleiłam wyżej i naprawdę nie chce mi się już kłócić o to, miej swoje zdanie , ja mam swoje.

                                  Ojciec zaskarżył interpretację indywidualną odmawiającą mu prawa do odliczenia 50% ulgi w przypadku braku porozumienia z matką dziecka, powołując się m.in. na przywoływaną przez mnie interpretację MF, oraz kilka innych interpretacji indywidualnych. Sąd uznał argumentację ojca.

                                  Sorry ale nie będę dłużej ciągnęła tego tematu , szanuję Twoje prawo do własnego zdania i liczę na to samo.

                                  Miłego dnia.
                                  • 10.03.14, 09:44
                                    Ależ ja absolutnie zgadzam się z tym, że każdy ma prawo do swojego własnego zdania. I wcale nie trzeba dojść do konsensusu.
                                    Ale to jest dyskusja na forum, czyli publiczna, a nie tylko w czterech ścianach między nami. W zawiązku z czym dyskutuję i argumentuję, że tak powiem "pro publico bono" smile

                                    > Ojciec zaskarżył interpretację indywidualną odmawiającą mu prawa do odliczenia
                                    > 50% ulgi w przypadku braku porozumienia z matką
                                    dziecka, powołując się m.in. na
                                    > przywoływaną przez mnie interpretację MF, oraz kilka innych interpretacji indy
                                    > widualnych. Sąd uznał argumentację ojca.

                                    powyższe nie stoi w sprzeczności z tym co napisałam wcześniej - bowiem rodzice mogą rozdzielić ulgę między sobą, tak jak im się podoba, byle nie przekroczyć 100% kwoty ulgi.
                                    W przypadku, gdy się dogadują, mogą ją sobie rozdzielić w dowolnej proporcji np. 25% i 75%, przy czym 1/30 miesięcznej kwoty za każdy dzień sprawowania opieki jest jakby najprostszą do wyliczenia formą (np. 2 tyg wakacji, tydzień ferii, 3 dni świąt i 2 weekendy dadzą w sumie miesiąc czyli 1/12 całej rocznej kwoty).

                                    Kluczowe w tym co pisałaś powyżej jest BRAK porozumienia między rodzicami - a nie może być tak, że każde odliczy 100% ulgi - w związku z czym wtedy ma zastosowanie podział sztywny pół na pół (niejako "odgórnie).
                                    --
                                    Są tacy co lubią gady, ja nie.
              • 07.03.14, 11:32
                Ten przepis , na który się powołujesz, o 1/30 za każdy dzień, to art. 27f ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ale ma zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy w miesiącu kalendarzowym w stosunku do dziecka ma miejsce zarówno sprawowanie władzy rodzicielskiej przez rodzica, jak również pełnienie funkcji przez opiekuna prawnego lub sprawowanie opieki przez rodzinę zastępczą.

                Była na ten temat nawet interpelacja poselska i oficjalne zajęcie stanowiska przez Ministerstwo Finansów, pismo nr DD3/0602/32/KDJ/11/BMI9-7376 .

                Poniżej wklejam pełny tekst odpowiedzi ministerstwa:

                "W związku z przesłaną przy piśmie z dnia 19 maja 2011 r. interpelacją Pana Posła (...) w sprawie ulgi podatkowej na dziecko, uprzejmie informuję:
                Warunki korzystania z ulgi na dzieci reguluje art. 27f ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Tekst jednolity: Dz. U. 2010 r. Nr 51 poz. 307 z późn. zm.), zwanej dalej „ustawą”.
                Zgodnie z tą regulacją rodzicom przysługuje ulga podatkowa na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego w roku podatkowym wykonywali władzę rodzicielską. Odliczeniu od podatku podlega kwota stanowiąca 1/6 kwoty zmniejszającej podatek, określonej w pierwszym przedziale skali podatkowej (92 zł 67 gr) za każdy miesiąc kalendarzowy, w którym wykonywali władzę rodzicielską. Odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców. Kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej.
                Przywołany w wystąpieniu art. 27f ust. 3 ustawy ma zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy w miesiącu kalendarzowym w stosunku do dziecka ma miejsce zarówno sprawowanie władzy rodzicielskiej przez rodzica, jak również pełnienie funkcji przez opiekuna prawnego lub sprawowanie opieki przez rodzinę zastępczą.
                Podkreślenia wymaga, iż separacja bądź rozwód rodziców nie są równoznaczne z utratą przez rodzica prawa do wykonywania władzy rodzicielskiej. Sąd rodzinny, ogłaszając separację bądź rozwiązując związek małżeński określa także prawa rodzicielskie. Jeżeli zatem nie pozbawia tego prawa jednego z rodziców, to uznaje, że rodzice są zdolni do porozumienia w sprawach dotyczących dziecka. Wszelkie spory między rodzicami dotyczące spraw dziecka winny być rozstrzygane przez sąd rodzinny.
                Stąd też w sytuacji gdy obydwoje rodzice dysponują prawem do wykonywania władzy rodzicielskiej w stosunku do dziecka, to są uprawnieni do korzystania z ulgi. Do nich należy także uzgodnienie sposobu obliczenia przysługującej im kwoty ulgi.
                Organy podatkowe nie są bowiem uprawnione do ingerowania w osobiste sprawy podatników, rozwiązywania konfliktów pomiędzy rodzicami, a zatem także nie mogą ingerować w sposób podziału kwoty ulgi.
                W świetle powyższego zmiana przepisów podatkowych w kierunku wskazanym przez Pana Posła nie znajduje uzasadnienia. "

            • 10.03.14, 10:00
              > i. Jeżeli np. matka odliczy 100% ulgi w swoim zeznaniu, a ojciec 50% w swoim, t
              > o zostaną wezwani do złożenia wyjaśnień i jeżeli ojciec wywiązuje się z obowiąz
              > ku alimentacyjnego, to matka zostanie wezwana do zwrotu 50% ulgi wraz z odsetk
              > ami ustawowymi ! .

              tak rzeczywiście jest

              >Ciekawostka : TO DZIAŁA 5 lat wstecz ! Więc jeżeli matka beż
              > konsultacji z ojcem odliczała całą ulge, a ojciec wywiązywał się z obowiązku a
              > limentacyjnego, to ojciec może złożyć korektę pit za ostatnie 5 lat wnioskując
              > o 50% ulgi i US wypłaci mu tą ulgę, a matka będzie musiała zwrócić niesłusznie
              > odliczone 50 % ulgi za poprzednie 5 lat z odsetkami ! I potwierdziły mi to nie
              > zaleznie od siebie 3 panie z KIP.

              a to nie jest prawda, wszystkie 3 panie z KIP się pomyliły, był w tej sprawie wyrok sądu (I SA/Op 119/12 - Wyrok WSA w Opolu) z 2012:

              Dlatego też, w ocenie Sądu, ewentualna jednostronna zmiana tej proporcji przez któregokolwiek z rodziców dziecka, dokonana po upływie ustawowego terminu do złożenia zeznania podatkowego za dany rok podatkowy, nie upoważnia organów podatkowych do przyjęcia równego podziału ulgi. Skoro bowiem przewidziana przez ustawodawcę w ramach art. 27 f ust. 4 updof możliwość ustalenia przez podatników dowolnej proporcji kwoty ulgi na dziecko, przypadającej na każdego z nich, wymaga zgodnego działania, to także zmiana tej proporcji, czyli oświadczenia o sposobie jej rozliczenia, również musi być dokonana zgodnie przez nich oboje. Niewątpliwe też, skoro ustawodawca pozostawił podatnikom wybór, co do sposobu rozliczenia wspólnej ulgi na dziecko, to skoro skorzystali oni z tego prawa, wybierając jeden z dwóch możliwych sposobów jej podziału, to wybór ten ma charakter wiążący dla organów podatkowych w odniesieniu do danego roku podatkowego. Jedynie zatem zgodne ustalenie przez podatników w późniejszym okresie innej proporcji, mogłoby wpłynąć na zmianę wcześniejszej wykazanej przez nich samych proporcji ulgi.

              Dlatego też w sytuacji, gdy odliczenia od podatku dochodowego obliczonego zgodnie z art. 27 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.- dalej zwanej updof ), w brzmieniu obowiązującym w 2009 r., kwoty ulgi na małoletnie dziecko, obliczonej zgodnie z ust. 2 art. 27 f updof , rodzice dokonali w ramach zgodnego ustalenia jej proporcji, na podstawie ust. 4 art. 27f updof, to zmiana tej proporcji również wymaga ich zgodnego współdziałania.

              Dokonanie jednostronnej zmiany przez któregokolwiek z rodziców małoletniego dziecka, ustalonej w złożonych zeznaniach podatkowych, zgodnej proporcji podziału kwoty ulgi na dziecko, nie upoważnia organów podatkowych do dokonania jej podziału w częściach równych na podstawie art. 27f ust. 4 updof.

              Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie doszło do zgodnej zmiany przez oboje podatników (rodziców) uprzednio wykazanej proporcji ulgi rodzinnej przysługującej każdemu z nich, brak było podstaw do weryfikacji zeznania podatkowego skarżącej i określenia jej zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym za sporny rok podatkowy. Tym samym organy podatkowe dokonując w ramach zaskarżonej decyzji uwzględnienia w rozliczeniu należnego podatku skarżącej, jedynie połowy ustawowego limitu ulgi na dziecko, dokonały tego z naruszeniem prawa materialnego, a to art. 27f ust. 4 updof, a w jego konsekwencji doszło również do naruszenia zasad postępowania podatkowego mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i lit "c" p.p.s.a.

              --
              Większość ludzi to ssaki.
              • 10.03.14, 11:18
                W Polsce nie ma prawa precedensowego wiec to sąd administracyjny w Opolu tak orzekł nie oznacza że inne będą tak samo orzekać są Polsce takie rejony gdzie organy orzekają inaczej niż reszta krajuwink. Prawo podatkowe w Polsce w spornych sprawa odbija się od interpretacji do interpretacji MF, od wyroku do wyroku NSA. Jeszcze parę lat temu były wyroki że samo wywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego nie jest podstawą do skorzystania do ulgi na dziecko w jakiejkolwiek proporcji przez alimentującego rodzica a teraz mamy interpretacje że wystarczy. Panie w KIP prezentują stanowisko MF , podatnik zaś może się z taką decyzją nie zgodzić i ją zaskarżyć.
                • 07.05.14, 17:50
                  akasha78 napisała:
                  > W Polsce nie ma prawa precedensowego wiec to sąd administracyjny w Opolu tak o
                  > rzekł nie oznacza że inne będą tak samo orzekać są Polsce takie rejony gdzie or
                  > gany orzekają inaczej niż reszta krajuwink.

                  Znam takie sytuacje, podatnik wnosi o interpretację i ją szybko dostaje, nie słyszałem jeszcze o innym rozstrzygnięciu.
    • 07.05.14, 13:46
      Mój mąż od początku istnienia ulgi nawet nie pomyślał, żeby ją sobie odliczyć, twierdząc, że Eksia ma prawo do tych pieniędzy.

      W przypadku moich dzieci - to ja odliczam całość. Ich ojciec ma generalnie całość w d..., i do tego roku był na tyle "miły", że nie wpadał na pomysł, by sobie odliczyć choćby część. Aż w tym roku, jak to on, 30 kwietnia z urzędu skarbowego dzwonił z pytaniem, czy aby na pewno sobie odliczyłam, bo on "mógłby i nawet by <łaskawca> oddał dzieciom". A tu pech, bo rozliczenie dawno zrobione i pieniądze wróciły jeszcze w lutym.
      • 07.05.14, 17:48
        13monique_n napisała:
        > A tu pech, bo rozliczenie dawno zrobione i pieniądze wróciły jeszcze w lutym.

        Facet się rozlicza, a Ty z uśmiechem na ustach migusiem oddajesz tę część kwoty, która Ci się nie należy. smile
        Ja nie biorę tych pieniędzy, ale ja jestem zwyczajnie głupi, on nie musi. wink
        Gdyby mi zasunęła moja była kochanka taki tekst, jak ty swojemu, to by musiała zwracać te pieniądze, bo chamstwa nie znoszę.
        • 08.05.14, 10:14
          altz napisał:

          > 13monique_n napisała:
          > > A tu pech, bo rozliczenie dawno zrobione i pieniądze wróciły jeszcze w lu
          > tym.
          >
          > Facet się rozlicza, a Ty z uśmiechem na ustach migusiem oddajesz tę część kwoty
          > , która Ci się nie należy. smile
          > Ja nie biorę tych pieniędzy, ale ja jestem zwyczajnie głupi, on nie musi. wink
          > Gdyby mi zasunęła moja była kochanka taki tekst, jak ty swojemu, to by musiała
          > zwracać te pieniądze, bo chamstwa nie znoszę.
          Czyli siebie Pan nie lubi? wink
          I jeszcze - proszę się nie fatygować, Szanowny Panie, by odpisywać. Pańskie dalsze poglądy w tej kwestii zupełnie mnie nie interesują.
          A tekst "zasunęłam" w pełni uprawniony - "super-tatuś tysiąclecia", panie "walczący o prawa tatusiów, których większość z nich nie chce, nie spędził z dziećmi ANI JEDNEGO dnia, który dawałby mu prawo do odliczenia tej ulgi. I konkretnie to chciał OSZUKAĆ urząd skarbowy i podatników. Taki detal. Uczciwość, albo jej brak. Plus kultura, albo jej brak. (Aaaaa, no i tu może Pan nie zrozumieć). PS nawet kochanka z Panem nie wytrzymała
          • 08.05.14, 18:52
            13monique_n napisała:
            > A tekst "zasunęłam" w pełni uprawniony - "super-tatuś tysiąclecia", panie "walc
            > zący o prawa tatusiów, których większość z nich nie chce, nie spędził z dziećmi
            > ANI JEDNEGO dnia, który dawałby mu prawo do odliczenia tej ulgi. I konkretnie
            > to chciał OSZUKAĆ urząd skarbowy i podatników.

            Żadne oszustwo, wystarczy, że płaci alimenty i już może odliczyć połowę!
            Rodzice odliczają całą kwotę, nikogo nie obchodzi, jaki będzie podział, 50/50 czy inny.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.