Dodaj do ulubionych

nowe porządki?

05.08.05, 18:01
no właśnie moje pytanie brzmi, czemu więszkość "samodzielnych...." zostało
zbanowanych na tym forum? przecież One pokazują Wam drugą stronę, a nawet
może Waszą przyszłość z rozwodnikami, bo z tego co czytam niektóre z Was
dołączą tam, bo niektórzy Wasi M. już Wam pokazują na co ich stać

--
republika.pl/aga_rysunki/
Edytor zaawansowany
  • jayin 05.08.05, 18:13
    szymon00 napisał(a):

    > no właśnie moje pytanie brzmi, czemu więszkość "samodzielnych...." zostało
    > zbanowanych na tym forum?

    Ban - nie słyszałam tego od czasów wczesnego IRCa...wink Bana - więc - otrzymały osoby, co do których WIĘKSZOŚC aktywnych na forum MACOCH wypowiedziała się na "NIE" w temacie pozostawienia ich na forum.

    I z pewnością nie jest to większość Samodzielnych, wpisanych na listę, Szymonie.

    A poza tymi kilkoma nick`ami, z listy forum aktualnie zniknęło także około 70 innych - nieaktywnych zupełnie - nicków.
    Reszta - pisząca na forum (macochy) została. Tak samo jak reszta pisząca na forum (Exie oraz poza-ex-next-owe osoby) - o ile wobec nich ni ebyło WIELU zastrzeżeń od RÓZNYCH osób.

    Jak sam zauwazyłeś - PORZĄDKI.

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • mamaadama4 05.08.05, 18:40
    Szymon my nie jesteśmy błądzącymi we mgle żeby nam drogowskazy były potrzebne.

    --
    danka
    KOLIBER
  • e_r_i_n 05.08.05, 19:29
    Przyszlosci nam nie pokazuja, bo wrozkami nie sa. Jesli chcemy wiedziec, jak
    wyglada samodzielne zycie, moze poczytac forum 'samodzielna mama'.
    Jesli ktos dyskutuje, prezentujac inny punkt widzenia, jest tu mile widziany.
    Jesli jego jedynym celem jest pokopanie - to miejsca tutaj nie ma.
  • kai_30 05.08.05, 19:38
    A komu dokopala kasia_kasia albo nangaparbrat, bo jakos mi to umknelo?

    (Chyba jednak nie dosc szybko sie ucze)
  • e_r_i_n 05.08.05, 19:39
    Kasia_kasia dokopala na przyklad mi smile, ale oberwalo jej sie rykoszetem i juz
    jest dopisana do listy.
    Nangaparbat komus najwidoczniej za skore zalazla.
  • jayin 05.08.05, 19:46
    e_r_i_n napisała:

    > Kasia_kasia dokopala na przyklad mi smile,

    e tamsmile poczułaś? bo ja nawet nie zauważyłam,. kurcze...

    a wiele osób po prostu było od dłuższego czasu nieaktywnych. a mi się nie chciało przedzierac przez te setki nickow na liscie... strasznie męczące...
    o ile nie mają "bana" - to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby się zreaktywowały - jesli chcą coś pisać. jak sam tekst na wejściu głośno mówi.




    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • kasia_kasia13 05.08.05, 19:47
    kasia_kasia13 Ci nie dokopala, tylko miala inne zdanie niz Ty.
  • e_r_i_n 05.08.05, 19:49
    A widzialas na koncu postu smile? Zreszta odpowiedzialam slowami Kai.
    Poza tym mialam wrazenie dokopania, bo na moje pytania nie odpowiedzialas -
    co wskazywalo nie na chec dyskusji, tylko wlasnie poprztykania.
  • kasia_kasia13 05.08.05, 20:01
    e_r_i_n napisała:

    > A widzialas na koncu postu smile? Zreszta odpowiedzialam slowami Kai.
    > Poza tym mialam wrazenie dokopania, bo na moje pytania nie odpowiedzialas -
    > co wskazywalo nie na chec dyskusji, tylko wlasnie poprztykania


    Dzisiaj odpisuje na posty. Odpisze i na Twoj. Nie forumuje codziennie, nie mam
    az tyle wolnego czasu.
  • leeya 05.08.05, 19:48
    kai_30 napisała:

    > A komu dokopala kasia_kasia albo nangaparbrat, bo jakos mi to umknelo?
    >
    > (Chyba jednak nie dosc szybko sie ucze)

    Powiedz Kai,
    ze zartujesz... nangaparbrat zostala wyrzucona?????!!!! Za co???? O ja
    przyprawiam...

    Leeya


    --
    Juz latosmile
  • kai_30 05.08.05, 19:57
    leeya napisała:

    > Powiedz Kai,
    > ze zartujesz... nangaparbrat zostala wyrzucona?????!!!! Za co???? O ja
    > przyprawiam...
    >
    > Leeya
    >
    Nie wiem, za co, ona tez nie wie (chociaz sie domysla, dzieki komu)ale wywalona
    zostala. Pisala do mnie na prv
  • leeya 05.08.05, 19:59
    kai_30 napisała:

    > Nie wiem, za co, ona tez nie wie (chociaz sie domysla, dzieki komu)ale
    wywalona
    > zostala. Pisala do mnie na prv
    -------------------
    Rece i szczeka mi opadly. Nie mam slow..

    Dzieki za info.

    Leeya


    --
    Juz latosmile
  • kai_30 05.08.05, 20:11
  • leeya 05.08.05, 20:25
  • mamaadama4 05.08.05, 21:05
    Z jakiego powodu mamy się tłumczyc dlaczego nie chcemy, żeby ktos się
    przysiadał do naszego stolika i pił z nami piwo?
    --
    danka
    KOLIBER
  • kai_30 05.08.05, 21:24
    mamaadama4 napisała:

    > Z jakiego powodu mamy się tłumczyc dlaczego nie chcemy, żeby ktos się
    > przysiadał do naszego stolika i pił z nami piwo?

    Chocby z takiego, ze nie siedzicie przy tym stoliku same.
  • madalenka25 05.08.05, 21:30
    kai_30 napisała:

    > mamaadama4 napisała:
    >
    > > Z jakiego powodu mamy się tłumczyc dlaczego nie chcemy, żeby ktos się
    > > przysiadał do naszego stolika i pił z nami piwo?
    >
    > Chocby z takiego, ze nie siedzicie przy tym stoliku same.


    kiedyś dziewczyny zostały wyrzucone z samodzielnej i dlatego powstało to forum
    więc dlaczego teraz nie mogą decydować same z kim chcę "pić"
  • kasia_kasia13 05.08.05, 21:34
    > kiedyś dziewczyny zostały wyrzucone z samodzielnej

    Ale przeciez Samodzielna to forum otwarte. Kazdy moze tam pisac.


  • madalenka25 05.08.05, 21:41
    macochy też kiedyś było forum otwartym ale to forum prywatne i dlatego rządzi
    się swoimi prawami i swojego właściciela
  • leeya 05.08.05, 21:52
    Ja przepraszam.. Czy jak ktos powie: "Mam inne zdanie" to sie Go od stolika z
    piwem wyrzuca? Albo "Ty, Stara, nie sciemniaj".

    Jak napisalam wczesniej: wolnoc Tomku w swoim domku. I szanuje wybory Jayin.
    Ale jak sie z czyms nie zgadzam, to moge zapytac dlaczego?? Na szczescie Jayin
    taka mozliwosc przewiduje. I to na szczescie ONA moderuje to forum. Znaczy
    stolik z piwemtongue_out

    Leeya
    --
    Juz latosmile
  • balladynka 05.08.05, 21:56
    leeya napisała:

    > Ja przepraszam.. Czy jak ktos powie: "Mam inne zdanie" to sie Go od stolika z
    > piwem wyrzuca? Albo "Ty, Stara, nie sciemniaj".

    Mam wrazenie ze za towarzystwo podziekowano tylko tym gosciom co przysiadajac
    sie do cudzego stolika potracili go umyslnie rozlewajac piwo na wszystkich
    dookola, bekali i pierdzieli w glos dla samej uciechy pierdzeniasmile
  • kai_30 05.08.05, 22:01
    balladynka napisała:

    > Mam wrazenie ze za towarzystwo podziekowano tylko tym gosciom co przysiadajac
    > sie do cudzego stolika potracili go umyslnie rozlewajac piwo na wszystkich
    > dookola, bekali i pierdzieli w glos dla samej uciechy pierdzeniasmile

    A ja mam wrazenie, ze nie tylko. I mam tez niejasne wrazenie, ze jakos sie ta
    "akcja dziekowania" dziwnie zbiegla z pewnym, khm, dosc burzliwym watkiem na
    samodzielnych.

    Ale tam rozrabiac mozna, prawda?
  • madalenka25 05.08.05, 22:06
    zonk - gdzies w połowie lipca zaczeły sie "cięcia" - jeśli masz ochote to
    poszperaj w starych wątkach i tam jest jasno powiedziane że dziewczyny maja dość
    - wybacz ale mnie sen dopdł i nie siły podać Ci linka
  • kai_30 05.08.05, 22:10
    Jesli sie dobrze doszukalam, wtedy faktycznie wyproszono tych pierdzacych i
    bekajacych, czy jak to tam szlo.

    A teraz? Kogo oplula piwem nangaparbat?

    Sie tylko pytam, bo wychodzi na to, ze skoro ja wyproszono, znaczy sie chamska i
    niekulturna byla, a ja jakos nie zauwazylam. Ale moze to mnie brak kultury. Takiej.
  • madalenka25 05.08.05, 22:12
    kai - proponuje przeczytać "wstęp" tam J. wszystko napisała
  • balladynka 05.08.05, 22:11
    Nie pamietam zebym sie udzielala w jakims watku na samodzielnej ostatnio wiec
    to chyba nie do mnie ta uwaga? Nie bywam tam czestym gosciem bo tez, choc
    samodzielna, to mama nie jestem.

    Jesli chodzi o "akcje" to nie jestem fanem teorii spiskowych wiec tez mi sie
    trudno wypowiedziec. Moge natomiast powiedziec ze mam ogromna nadzieje, ze po
    tej, jak Ty to ladnie nazywasz akcji, forum odzyska swoja pierwotna role i
    bedzie faktycznym forum wymiany pogladow i doswiadczen oraz pomoca dla macoch,
    tych z problemami tez a moze przede wszystkim i moze zacheci je do czestszego
    wypowiadania sie i szukania tu pomocy. Bo na razie to siedza cicho bojac sie
    odezwac. I nie chodzi tu o roznice pogladow tylko kulture ich wyrazania. Ty
    jakos tu jeszcze jestes wiec chyba nie jest tak zle prawda?smile
  • leeya 05.08.05, 22:17
    khm.. Kai JEST macocha. Raczej dziwic sie nalezy, ze ja jeszcze tu jestem. Ale
    wystarczy kilka maili do Jayin i z glowy, ja tez polece. I Nangi tez bronic
    bede. Bo dziewczyna NIKOGO nie oplula. I chamska tez nie byla. Przynajmniej w
    moim odczuciu. Ale ja mam odczucie spaczone, bo samodzielne.

    Leeya
    --
    Juz latosmile
  • e_r_i_n 05.08.05, 22:20
    No widzisz, ja moglabym maile slac (podobno to lubie robic - kolejna wiadomosc,
    ktorej sie o sobie dowiedzialam), a nie sle. Bo akurat z Toba, jak juz Ci chyba
    kiedys napisalam, DA sie dyskutowac, choc inne poglady mamy.
  • jayin 05.08.05, 22:35
    e_r_i_n napisała:

    > No widzisz, ja moglabym maile slac (podobno to lubie robic - kolejna wiadomosc, ktorej sie o sobie dowiedzialam), a nie sle.

    No właśnie.. DLACZEGO NIE CHCESZ DO MNIE PISAĆ???
    Czuję się porzucona...tongue_out!
    wink))

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • mikawi 05.08.05, 22:37
    niech ją ktoś przytuuuuuli smile

  • e_r_i_n 05.08.05, 22:39
    Proponowalam jej zamkniecie w malym pomieszczeniu i łancuch przy kaloryferze,
    ale nie była chetna smile Wiec nie wiem, czy przytulac sie bedzie chciala tongue_out
  • jayin 05.08.05, 22:42
    e_r_i_n napisała:

    > Proponowalam jej zamkniecie w malym pomieszczeniu i łancuch przy kaloryferze,
    > ale nie była chetna smile Wiec nie wiem, czy przytulac sie bedzie chciala tongue_out

    smile)))
    Mówiłam, że to POTEMtongue_out Nie??

    A rano zrobię jajeczniiiiiiiiiicę.......!
    wink

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • e_r_i_n 05.08.05, 22:47
    jayin napisała:

    > A rano zrobię jajeczniiiiiiiiiicę.......!

    Hehe, dzisiaj jechalismy z wykorzystywanym dziadkiem na zakupy (zmusilam go do
    kupienia mojemu dziecku polaru). Smierdzialo cholernie palona guma, a moje
    dziecko stwierdzi/lo - 'o, jajecznice czuje' smile
  • jayin 05.08.05, 22:51
    e_r_i_n napisała:

    > Hehe, dzisiaj jechalismy z wykorzystywanym dziadkiem na zakupy (zmusilam go do kupienia mojemu dziecku polaru). Smierdzialo cholernie palona guma, a moje
    > dziecko stwierdzi/lo - 'o, jajecznice czuje' smile

    To ja stanowczo pozostanę fanką chlebka u Ciemnejnocki, niż jajówy u ciebie;PP

    (czym ty ich karmisz????smile



    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • e_r_i_n 05.08.05, 22:54
    Moje dziecko nie jada jajecznicy. Jada suchy groch - przeciez juz pisalam.
    Ty sie na odwyk wybieraj, bo dziury w mozgu juz masz tongue_out.
  • jayin 05.08.05, 22:57
    e_r_i_n napisała:

    > Moje dziecko nie jada jajecznicy. Jada suchy groch - przeciez juz pisalam.
    > Ty sie na odwyk wybieraj, bo dziury w mozgu juz masz tongue_out.

    Od alkoholu, faceta i papierosów. Wiesz jak to wyżera komórki???
    IDĘtongue_out

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • e_r_i_n 05.08.05, 23:07
    Nie wiem. Nie pale, nie pije, facet daleko smile
  • ciemnanocka 06.08.05, 13:54
    chlebe zezartysmile
    iedy przyjezdzasz - pieke nowysmile
    --
    Ciemna Nocka
  • e_r_i_n 05.08.05, 22:41
    jayin napisała:

    > Czuję się porzucona...tongue_out!

    Sorry Mała, juz mnie nie interesujesz. Mam inny obiekt westchnien.
    Poza tym ignorujesz mnie na gg, na rzecz jakiejs ciotki, z ktora (piiiii), wiec
    to ja sie porzucona powinnam czuc. O!
  • jayin 05.08.05, 22:50
    e_r_i_n napisała:

    > Sorry Mała, juz mnie nie interesujesz. Mam inny obiekt westchnien.
    > Poza tym ignorujesz mnie na gg, na rzecz jakiejs ciotki, z ktora (piiiii), wiec to ja sie porzucona powinnam czuc. O!

    Holy mader!
    Faktycznie... Ja tu tkwię, jakieś duperszwance wysyłam z projektami... a tam rodzina w drugim pokoju czeka i obgaduje menu weselne i...!! Dobrze, że mi przypomniałaś smile

    A jutro ślub i w ogóle.. masakra...
    Na ślubie to ja bym najbardziej chciała być kamerzystą smile)

    To ja sobie idę.
    A wy się bawcie i pijcie.

    Dobrej nocy smile

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • balladynka 05.08.05, 22:27
    Wiem, ze kai jest rowniez macocha i wiem ze ty Leeya jestes samodzielna. A
    nawet lubie Cie czytacsmile
    Nie wiem kto wylecial bo nie jestem adminem. Osobiscie brak nangaparbat mnie
    dziwi. Wypowiadam sie w kwestii ogolnej co do tego, ze byloby milo gdyby
    macochy mogly sie tu milo czuc. Widac niektore osoby im to uniemozliwialy i
    zglosily to adminowi a ona podjela pewne decyzje. Dla mnie zupelnie naturalne.
  • leeya 05.08.05, 22:33
    Balladynko,
    Ja sie o inne nie gardluje, bo ostatnio bylo troche zadym i krytyki, a poza
    tym "stare wyjadaczki" to maja gdzie pisac. Ale o Nange, mimo, ze nie jestem z
    nia w jakims kontakcie privovym, gardlowac sie bedetongue_out Ale juz Jayin uwzglednila
    moja, khm, "interwencjesmile" w jej kwestii, co mnie na prawde niepomiernie
    cieszy. Takze jestem usatysfakcjonowana i mam nadzieje, ze niedlugo wroci tu
    dziewczesmile

    Leeya
    --
    Juz latosmile
  • jayin 05.08.05, 22:33
    leeya napisała:

    > khm.. Kai JEST macocha. Raczej dziwic sie nalezy, ze ja jeszcze tu jestem. Ale wystarczy kilka maili do Jayin i z glowy, ja tez polece. I Nangi tez bronic
    > bede. Bo dziewczyna NIKOGO nie oplula. I chamska tez nie byla. Przynajmniej w
    > moim odczuciu. Ale ja mam odczucie spaczone, bo samodzielne.

    Uoj. Czuję się jak SB plus GROM albo inna Formoza...;=)

    Leeya - co do ciebie to WIĘKSZOŚC dziewczyn chciała, żebyś tu była. I wątpię, zeby w twojej "sprawie" ktoś mi anonimy pisałwink

    Jeśli jest sytuacja, ze ludzie nie są ZA, a sa NEUTRALNI - czyli wszystko im jedno, a KILKA osob powie, że wolałoby żeby tej i tej osoby nie było na forum, bo zachowała się nie fair - to osobę wypiszemy, jeśli zasłużyła.

    Sporna tutaj była tylko osoba nangaparbat - i dlatego kiedy dostałam od niektórych osób info z pytaniem CO I JAK i że miło by było, gdyby jednak na forum tutaj była - "protest" przyjęto i jeszcze raz przedyskutowano z "zainteresowanymi".

    Dyskusja na temat nangaparbat chyba może być zakończona. Powiedzmy, że "oskarżenie wycofało pozew". Wpisałam ją na listę. Jeśli ma nadal ochotę, to zapraszam.

    Co do reszty - vide tekst "witający".

    pozdr.

    J
    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • leeya 05.08.05, 22:45
    jayin napisała:

    > Uoj. Czuję się jak SB plus GROM albo inna Formoza...;=)
    ---------------------
    Echhh... masz racje, KGB to przy Tobie skaucitongue_out


    >
    > Leeya - co do ciebie to WIĘKSZOŚC dziewczyn chciała, żebyś tu była. I wątpię,
    z
    > eby w twojej "sprawie" ktoś mi anonimy pisałwink
    ----------------------
    Oj, nie badz taka pewnasmile Znaczy sie test "popularnosci" przeszlam??


    > Sporna tutaj była tylko osoba nangaparbat - i dlatego kiedy dostałam od
    niektór
    > ych osób info z pytaniem CO I JAK i że miło by było, gdyby jednak na forum
    tuta
    > j była - "protest" przyjęto i jeszcze raz przedyskutowano
    z "zainteresowanymi".
    >
    >
    > Dyskusja na temat nangaparbat chyba może być zakończona. Powiedzmy,
    że "oskarże
    > nie wycofało pozew". Wpisałam ją na listę. Jeśli ma nadal ochotę, to
    zapraszam.
    -----------------------
    Dzieki Jayinsmile))))))))))))))))))))))))))))))

    Pozdrowienia,
    Leeya

    PS. Misja wykonana, ide grzecznie spac, jutro pobudka o 5.30smile

    --
    Juz latosmile
  • jayin 05.08.05, 22:59
    leeya napisała:

    > jayin napisała:
    >
    > > Uoj. Czuję się jak SB plus GROM albo inna Formoza...;=)
    > ---------------------
    > Echhh... masz racje, KGB to przy Tobie skaucitongue_out

    Ale mają ładniejsze mundurki...sad

    > Oj, nie badz taka pewnasmile Znaczy sie test "popularnosci" przeszlam??

    No ba! Jak Korzeniowski
    smile


    > Dzieki Jayinsmile))))))))))))))))))))))))))))))

    Proszszsz.
    To ogólnie nauczka na drugi raz, zeby WIĘCEJ dyskutować PRZED wypisaniem kogos z listy.

    dobrej nocysmile

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • kai_30 05.08.05, 22:20
    Nie, to nie do Ciebie, balladynko.

    I raz jeszcze - nie mam nic przeciwko wypraszaniu osob, khm, kulturalnych
    inaczej, chociaz mnie samej one nie rpzeszkadzaja szczegolnie. Ale tez moze
    dlatego, ze krotko tu jestem.

    Ja tylko pytalam, dlaczego wyproszono osoby, ktore do takowych nie nalezaly
    (chyba). "Nieaktywnosc" mnie nie przekonuje, bo chodzi o osoby piszace.
  • madalenka25 05.08.05, 22:23
    W związku z małą reorganizacją forum (w tym m.in. usuwaniem osób zupełnie
    nieaktywnych) niektóre i niektórzy z Was mogą natrafić na "ścianę", próbując się
    zalogować na swoje stare loginy i hasła. W takim przypadku prosimy o ponowne
    nadesłanie zgłoszenia i przywrócimy Wam "wstęp" natychmiast. Przepraszamy za
    usterki smile


    po co szukac problemu tam gdzie go nie ma
  • jayin 05.08.05, 22:40
    kai_30 napisała:

    > Ja tylko pytalam, dlaczego wyproszono osoby, ktore do takowych nie nalezaly
    > (chyba). "Nieaktywnosc" mnie nie przekonuje, bo chodzi o osoby piszace.

    Kai - mając ponad 150 nickow na liscie, cieżko jest spamiętać wszystkich z forum. Co i kto i gdzie kiedy pisze. I czy pisze. Dla mnie osoby, których NIE KOJARZĘ (bo nie piszą, albo pisały dawno, albo nie wpadły mi w oko specjalnie) - były dziś "nieaktywne" i dlatego skreśliłam. Stąd też tekst zamieszczony na wejściu forumowym. Z prośbą o ponowne zgłoszenie się osób, ktore usunęłam, a ktore maja ochote się "uaktywnić". Jak dotąd miałam tylko dwie takie osoby, które się "uaktywniły". Reszta na razie cichutko siedzi - być moze nie mają czasu, co jest normalne.

    Pomijam nangaparbat - bo faktycznie - ona została "wypisana" z powodu "prośby".
    A nie wyłącznie przez moje "niekojarzenie" (co też miało miejsce).

    J.

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • mikawi 05.08.05, 22:17
    o przepraszam - rozumiem że masz na mysli watek 'oddam exa' w którym z macoch pisałam ja i erin - więc nie insynuuj głupot, gdyz obecne porządki nie maja nic wspólnego z tym wątkiem. Zresztą nie był to pierwszy watek na samodzielnej z kopaniem erin i mnie przy okazji (bo śmiałam coś napisać, co nie podobało się paniom). Jeśłi to nazywasz rozrabianiem tyo chyba adresaci ci sie pomylili.
  • kai_30 05.08.05, 21:51
    madalenka25 napisała:

    > kai_30 napisała:
    >
    > > mamaadama4 napisała:
    > >
    > > > Z jakiego powodu mamy się tłumczyc dlaczego nie chcemy, żeby ktos s
    > ię
    > > > przysiadał do naszego stolika i pił z nami piwo?
    > >
    > > Chocby z takiego, ze nie siedzicie przy tym stoliku same.
    >
    >
    > kiedyś dziewczyny zostały wyrzucone z samodzielnej i dlatego powstało to forum
    > więc dlaczego teraz nie mogą decydować same z kim chcę "pić"

    To ja bym prosila o wyjasnienie mi, kto ma prawo decydowania. Bo jesli to forum
    prywatne, to decyzja powinna nalezec wylacznie do jayin. A mam dziwne wrazenie,
    ze tak nie jest.

    Zatem - co decyduje o dostaniu sie do grona decydujacych? Bycie macocha? Liczba
    postow? Staz? Czy moze jedynie sluszna linia myslenia?
  • jayin 05.08.05, 22:16
    Napiszę to, co napisałam na prvie:

    (..) tak jak mowilam - jedna osoba ktora protestuje mi na prv co do jakiejs "ex" czy innej osoby - to nie jest dla mnie powod do wyrzucania tej "ex" z forum. Ale jesli mi to samo mowi kilka osob - to widac cos jest na rzeczy - i jesli te pare osob moze siep oczuc OK bez danej osoby na forum, a reszta NIE
    PROTESTUJE - to wypisuje z listy.

    Decyzje - często po prostu są podejmowane tak, żeby był kompromis dla
    wszystkich w miarę OK. Jak na te parę lat forum niewiele osób wyleciało "na
    stałe". A nawet te, ktore swego czasu robiły zamieszanie - są nadal na
    forum, bo im się "odmieniło" i nikt nie ma nic przeciwko ich obecności.

    Sama w ogóle nie wywalałabym niektórych osób, tylko wycinała ich posty, jeśli są już nie fair (chociaż czasem to syzyfowa robota). Ale to nie forum TYLKO dla mnie - tylko dla macoch i dla was - tych, ktorzy potrafia KONSTRUKTYWNIE podejsc do tematu i nie robia co chwile wycieczek personalnych, albo tez nie maja na celu "mieszania". I to dziewczyny mają się na nim dobrze czuć - większosć decyduje, a w gruncie rzeczy wiele osob sie wstrzymujeod głosu w takich sprawach. Jesli kogos wywalam, albo kasuje posty - ZAWSZE można negocjowac na prv te sprawy. Nie mowie, ze mam zawsze racje. to TYLKO internet - i wrazenie mozna odniesc mylne. chyba, ze literalnie czarno na białym ktos napisze cos wrednego.

    to tyle z mojej strony.

    J.

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • kai_30 05.08.05, 22:23
    jayin, nie mam zwyczaju wyciagac wiadomosci z priva na forum, i dlatego tu
    rozrabiam, pytajac o to, co wiem od Ciebie smile

    Chyba moge? tongue_out Piwem nie chlapie tongue_out
  • jayin 05.08.05, 22:27
    kai_30 napisała:

    > jayin, nie mam zwyczaju wyciagac wiadomosci z priva na forum, i dlatego tu
    > rozrabiam, pytajac o to, co wiem od Ciebie smile
    >
    > Chyba moge? tongue_out Piwem nie chlapie tongue_out

    Spoooko... W razie czego przyjdzie jakiś barman i wytrze ściereczkOM smile

    A to co napisałam, może innym wyjaśni co nieco.

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • e_r_i_n 05.08.05, 22:24
    Ja mysle, ze istotna jest jedna sprawa. Ta cala 'akcja' to nie z mysla
    o 'starych' macochach jest (bo one maja gdzie pisac), ale z mysla o nowych.
    Bo pare z nich chcialoby popisac, ale sie boja po prostu - bo zamiast chociazby
    przyslowiowego poglaskania po glowie, czasami potrzebnego, dostana kublem
    z pomyjami od tych, co to 'wszystko wiedza najlepiej'.
  • madalenka25 05.08.05, 22:41
    basta - teraz colgate - znaczy stawiam koniak i spać bo sie wam zmarszczki porobią
  • jayin 05.08.05, 22:47
    madalenka25 napisała:

    > basta - teraz colgate - znaczy stawiam koniak i spać bo sie wam zmarszczki porobią

    Też "mie" się tak wydaje.
    Wszystko co było do wyjasnienia - uważam, ze zostało wyjaśnione.

    Pijący na lewo - abstynenci na odwyk.
    Godzina prawie jedenasta, trzeba wymienić piwo na coś innego wink
    Koniak oddam. Wezmę dżina z tonikiem (grupowo jest raźniej).


    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • leeya 05.08.05, 22:47
    Zmarszczki?? Jakie zmarszczki??!! Ja poprosze tequile, bez tego sie nigdzie nie
    ruszamtongue_out

    Leeya
    --
    Juz latosmile
  • kai_30 05.08.05, 22:48
    madalenka25 napisała:

    > basta - teraz colgate - znaczy stawiam koniak i spać bo sie wam zmarszczki poro
    > bią

    Eee... Ja do roboty musze, zmarnotrawilam dzis kupe czasu (znaczy sorry, wzielam
    udzial w kilku fascynujacych dyskusjach przy piwie) i teraz musze nadgonic, coby
    na krem przeciwzmarszczkowy bylo smile Bo alimenty wydalam na waciki <:F>
  • madalenka25 05.08.05, 23:10
    i żeby tu już trzezwo było znaczy porządek

    tekili niet ale rumem służe nawet z herbatą
  • leeya 05.08.05, 23:15
    Boszszsze... Co za barmankatongue_out
    To ja przyniose swoja. Mam jeszcze grappe do herbaty, tylko herbata sie
    skonczyla, wino czerwone polwytrawne, biale, ale nie wiem jakie, martini
    bianco, gin, tonicu brak, no i ze 3 drinki bocardi. Acha.. Piwa brak!!

    Leeya

    PS. Alez ze mnie zaopatrzony barek...
    --
    Juz latosmile
  • e_r_i_n 05.08.05, 23:23
    To czy ja tak niesmialo o martini z sokiem grapefruitowym poprosic moge?
  • ciemnanocka 06.08.05, 13:58
    a ja poprosze freqa albo reddsikawink)
    --
    Ciemna Nocka
  • madalenka25 05.08.05, 23:26

    czekaj pojadę z szefem do czech to tez sobie uzupełnię
  • m-m-m 08.08.05, 16:19
    przecież One pokazują Wam drugą stronę, a nawet
    może Waszą przyszłość z rozwodnikami


    A Ty uważasz, ze my jak takie jełopy nie zdajemy sobie sprawy z innej strony
    medalu? I muszą nas samodzielne uczyć i wychowywać - jakby im dzieci do
    wychowywania zabrakło?
  • leeya 08.08.05, 17:34
    m-m-m napisała:

    > A Ty uważasz, ze my jak takie jełopy nie zdajemy sobie sprawy z innej strony
    > medalu?
    ---------------------
    Hmmm... Za "jelopy" Was nie mam, ale nie wszystkie zdaja sobie sprawe, jak
    jest "po drugiej" stronie barykady. Jednak nie ma sensu tego pokazywac czy
    opisywac, bo ten, ktory na wlasnej skorze czegos nie doswiadczyl, na pewno na
    slowo nie uwierzy.

    > I muszą nas samodzielne uczyć i wychowywać - jakby im dzieci do
    > wychowywania zabrakło?
    --------------------
    Nawet, gdyby chcialy samodzielne "Was" wychowywac, to nie ma sensu, za stare
    juz jestescie. A mi widzisz dzieci do wychowywania brakuje.. Zawsze marzylam o
    co najmniej 4. Niekoniecznie swoich. Mam na stanie dwojke (Kulke i swoja
    siostre) i jeszcze z dwojka by sie przydala. Bo ja po prostu KOCHAm dzieci.
    Duze, male, upierdliwe, grzeczne...

    Leeya


    --
    Juz latosmile
  • kai_30 08.08.05, 17:46
    leeya napisała:

    i jeszcze z dwojka by sie przydala. Bo ja po prostu KOCHAm dzieci.
    > Duze, male, upierdliwe, grzeczne...
    >

    Mam dwoch upierdliwych do oddania. Chociaz na troche, na tydzien, bo jak babcie
    laczkiem, jeszcze jeden taki dzien jak dzis i im lby poukrecam wink Teraz na
    podworko wygonilam, uffff... (dobrze, ze to moje, moge gadac ile chcac, na cudze
    bym nie pisnela z obawy przed linczem wink )
  • m-m-m 08.08.05, 18:01
    ale nie wszystkie zdaja sobie sprawe, jak
    > jest "po drugiej" stronie barykady. Jednak nie ma sensu tego pokazywac czy
    > opisywac, bo ten, ktory na wlasnej skorze czegos nie doswiadczyl, na pewno na
    > slowo nie uwierzy.



    Są tu macochy po rozwodach i one na pewno w wyażony sposób podjęłyby te
    kwestie jeśli zaszłaby taka potrzeba. Są tu też takie jak ja: nie rozwiedzione,
    ale mające rodziców po rozwodzie. To też jakiś obraz daje.
    Oczywiście, że ten kto na własnej skórze czegoś nie doświadczył to nie wie, w
    czym recz: syty głodnego nie zrozumie, prawda?
    Dlatego np. mnie czasem dziwi, ze niektóre z usuniętych stąd samodzielnych
    mówiły mi - macocsze całodobowej jak mam postępowac z moim pasierbem, albo jaka
    dla niego jestem lub jaka powinnam ich zdaniem być, a NIGDY nie stały w moim
    miejscu, a miejsce to szczególne: mieć faceta z dzieckiem, którego matka żyje,
    ale jest absolutnie nie do przyjęcia ma odebraną władzę rodzicielską i płaci
    alimenty - to niecodzienny przypadek. To nie jest ot tak sobie. To jest bardzo
    trudna rola, to stałe interakcje między mną, a moimi panami, to lata walki o
    swoje miejsce w tym układzie, to odpowiedzilność, jeśli namówię M .do takiego,
    a nie innego postępowania z synem. Bo siłą rzeczy wpyw na młodego mam nielichy.
    Młody czasem mówi moimi zdaniami.

    Widzisz po to tu jestem, aby pomóc młodym i niedoświadczonym macochom . Pokazać
    im, że można macochą być z powodzeniem, ze początkowe negatywne odczucia
    względem dziecka partnera można i trzeba zmienić, ale nic na hurra, nic na
    teraz, nie negować ich odczuć. To, że ja takiej macosze mówię, że ją rozumiem,
    to chce ją wesprzeć, co nie znaczy, że np. popieram jej negatywny stosunek do
    dzieci jej faceta, bo wiem, że z jej zwiąku nic nie będzie jeśli ona tego nie
    przetrawi w sobie i nie zmieni lub odejdzie z tego układu. Ale na to trzeba
    czasu. Jak spada na nią grad uwag o jej złośliwości, gówniarstwie i innym złym
    traktowaniu - ona ucieknie i być może będzie dalej raniła siebie i swojego
    pasierba. Nic to nie zmieni, a tylko się zamknie w sobie.
  • kai_30 08.08.05, 18:28
    m-m-m napisała:
    > Widzisz po to tu jestem, aby pomóc młodym i niedoświadczonym macochom . Pokazać
    >
    > im, że można macochą być z powodzeniem, ze początkowe negatywne odczucia
    > względem dziecka partnera można i trzeba zmienić, ale nic na hurra, nic na
    > teraz, nie negować ich odczuć. To, że ja takiej macosze mówię, że ją rozumiem,
    > to chce ją wesprzeć, co nie znaczy, że np. popieram jej negatywny stosunek do
    > dzieci jej faceta, bo wiem, że z jej zwiąku nic nie będzie jeśli ona tego nie
    > przetrawi w sobie i nie zmieni lub odejdzie z tego układu. Ale na to trzeba
    > czasu. Jak spada na nią grad uwag o jej złośliwości, gówniarstwie i innym złym
    > traktowaniu - ona ucieknie i być może będzie dalej raniła siebie i swojego
    > pasierba. Nic to nie zmieni, a tylko się zamknie w sobie.

    Mądrze gadasz, mmm.

    Tylko widzisz, ja na przyklad Twoje posty odbieralam zupelnie inaczej. Tak,
    jakbys chciala mi pokazac za wszelka cene, ze jestem idealistyczna gowniara nie
    zdajaca sobie sprawy z tego, co to znaczy uwiklac sie w zwiazek z rozwiedzionym,
    dzieciatym facetem, i ze jeszcze zobacze, ze to nie sam miod.

    Moze to czesciowo dlatego, ze o swoich problemach na linii ja - facet - dzieci
    moje - dzieci jego piszę mało. To absolutnie nie znaczy, ze tych problemow nie
    ma, albo ze sa, ale ja je bagatelizuje. To znaczy tylko tyle, ze usiluje sobie z
    nimi radzic sama - jak umiem najlepiej. A podtykanie mi "ciemnej strony mocy"
    pod nos dziala czasem bardzo, bardzo dolujaco, bo latwo zignorowac taka pelage
    na przyklad, ktora mi wciska kity na temat tego, jaka nasza eksia biedna i w
    ogole, natomiast trudniej przejsc od porzadku dziennego nad tym, ze ktos z
    doswiadczeniem w "macochowej materii" daje do zrozumienia, ze sie nie uda, ze
    poki co to bezkontaktowo, ale potem to zobacze itd itp.

    Mimo wszystko to cenne - z tego samego powodu, z ktorego cenne moze byc zdanie
    samodzielnych. Ty tez pokazujesz jakas "inna strone barykady". Tez moglabym
    powiedziec, ze nie masz prawa, bo nigdy nie bylas w sytuacji, gdzie sa dzieci
    "moje" i "twoje". A przeciez nie w tym rzecz. Mozna wyrazac swoje zdanie, nawet
    nie majac osobistych doswiadczen w takiej akurat sytuacji. I moze to byc zdanie
    naprawde madre.

    Innymi slowy - obecnosc samodzielnych, nawet tych zlosliwych, nie przeszkadzala
    mi zupelnie, bo latwo poznac, ze ktos nie wie, w czym rzecz. A zdanie z
    przeciwnej strony barykady przydaje sie w dyskusjach. NIGDY nie bedzie tak, zeby
    wszyscy glaskali sie po glowkach i popierali sie wzajemnie. A jesli tak bedzie -
    to zle. Bo nie o to chyba chodzi.
  • m-m-m 09.08.05, 08:12
    O ile pamiętam moim celem bylo pokazać Tobie, że nie sam miód przede wszystkim
    finansowy jest z facetem dzieciatym zdaje się, że sporo Ci na temat majątku
    wspólnego, testamentów, spadków i darowizn powiedziałam. Tu faktycznie na tym
    polu wykazałaś się moim zdaniem skromnie mówiąc naiwnością. Dałam Ci więc
    informacje, a zrobisz z tym co uważasz.


    Co do dzieci własnych: to widac z Twoich postów, ze je faworyzujesz. To nie
    jest oczywiście złe. To normalne, że każdy człowiek woli dzieci swoje od
    cudzych. To z tego m. in. powodu ja dzieci nie mam, bo odebrałabym mojemu
    pasierbowi wszystko co mu daję. Wiem, ze moje własne dziecko zabrało by moje
    emocje i uczucia całkowicie. Pasierb jest w trudnym wieku, uważam, że jednak
    moja uwaga jest mu potrzebna. Sama tak stara nie jestem i jeszcze pamiętam jak
    ja miałam 16-e lat i jak to było trudno pozbierać się w tym okresie.

    Z tego względu wypowiadasz się jak samodzielna i szkoda, że nic o pasierbach
    nie mówisz. Bo tu głównym tematem nie są dzieci własne, ale właśnie kontakty na
    linii macocha/ojczym - pasierbowie, czyli osoby tak naprawdę zupełnie sobie
    obce, które łaczy wspólna osoba do kochania: partner, a dla dziecka
    matka/ojciec.
    I tu jest ten problem.

    Widzisz Tobie być może złośliwości samodzielnych nie przeszkadzały, bo sama
    masz poglądy z nimi zbieżne: Twoja samodzielnośc wybija się ponad macochowanie
    (ze zrozumiałych względów - bliższa koszula ciału), ale ja na tym forum jestem
    co najmniej dwa lata i widzę, że czym bardziej samodzielne tu się panoszyły tym
    mniej młodych, niedoswiadczocnych macoch nie chciało w nim uczestniczyć. A to
    forum jest dla niech. Samodzielne mają swoje forum i tam szerokie pole do
    popisu, a tu tak naprawdę młodej macochy nie interesuje pouczenia jakiejś tam
    samodzielnej, że jest zła, wstrętna, bo skrzywdziła jakieś tam dziecko i mu
    ojca zabrała. Tu ona szuka informacji jak w takiej sytuacji sobie poradzić, a
    nie pouczeń typu widziały gały, czy najlepiej kopnąć M., aby ten grzecznie
    wrócił na łono "prawowitwej" rodziny. Takie teksty nie interesuja żadnej
    (starej też nie) macochy.
  • elf28 09.08.05, 09:22
    dokładnie tak. Podpisuję się pod tym co napisałaś w 100%.
  • kai_30 09.08.05, 09:38
    mmm, nie zrozum mnie zle.

    Za informacje finansowo-spadkowe jestem naprawde wdzieczna. Moj post nie mial na
    celu zjechanie Cie za udzielanie rad albo pokazywanie negatywow. Chcialam sie
    tlyko odniesc do Twojego zdania, ze nikt, kto nie ma takich doswiadczen, nie
    powinien sie wypowiadac.

    Masz racje, moj glowny problem polega na tym, ze jestem jednoczesnie samodzielna
    i macocha. Bardzo trudno to pogodzic. Jednak nie z tego powodu nie pisze zbyt
    wiele o pasierbach. Zwyczajnie, choc pewnie w to nie uwierzysz - nie sprawiaja
    mi problemow. To duzo latwiejsze do lubienia dzieci niz moje, plus - nie jestem
    odpowiedzialna za ich wychowanie i w te kwestie staram sie nie wtracac, chyba ze
    M pyta mnie o rade. poza tym - nie mam ich przy sobie na co dzien. Teraz, latem,
    w ogole widujemy sie rzadziej i krocej (pominawszy wspolny wyjazd na wakacje),
    bo M nie siedzi z nimi w domu, tylko sie wypuszcza na wedrowki.

    A co do samodzielnych - nie bede sie klocic. Krotko jestem, nie widzialam
    panoszenia, pewnie masz racje.
  • e_r_i_n 09.08.05, 09:38
    kai_30 napisała:

    > Innymi slowy - obecnosc samodzielnych, nawet tych zlosliwych, nie
    > przeszkadzala mi zupelnie, bo latwo poznac, ze ktos nie wie, w czym rzecz.
    > A zdanie z przeciwnej strony barykady przydaje sie w dyskusjach. NIGDY nie
    > bedzie tak, zeby wszyscy glaskali sie po glowkach i popierali sie wzajemnie.
    > A jesli tak bedzie - to zle. Bo nie o to chyba chodzi.

    Pewnie, ze nie chodzi o glaskanie sie po glowkach. Towarzystwo teraz obecne na
    forum tez nie jest spojne i z identycznymi pogladami. I tez sie spory i
    niezgodnosci zdan zdarzaja.
    Tyle tylko, ze wyeliminowano osoby, ktore nie dyskutuja, a wlasciwie - w czasie
    dyskusji, zamiast argumentow w temacie 'jak ustalic spotkania' pisza,
    ze w ogole to twoj facet jest do d..., bo sto lat temu cos tam zrobil.
    Mi takie teksty nie przeszkadzaja, bo wiem, ze to tylko wyraz bezsilnosci
    i problemow, z ktorymi takie osoby sobie poradzic nie moga, a poza tym ich
    zdanie dla mnie malo wazne jest (szczegolnie w takiej formie wyrazone), Tobie
    tez nie - bo wiesz, ze pisza dla pisania, nie dla pomocy i checi poradzenia.
    Ale sa takie macochy, co to nie do konca wiedza, z czym sie cala ta sytuacje
    je. I je takie testy zalamuja i powoduja, ze stad znikaja - a wiec i pomocy nie
    uzyskuja, i nie wygadaja sie, wiec jest tylko gorzej.
    I tak jak juz kiedys napisalam - inkwizycja nie byla obrona 'starych' macoch,
    bo ona maja gdzie pisac, poza tym radzily sobie z tymi sepami, ktore tu byly.
    Ona byla dla tych, ktore chcialy tu napisac, a pisaly na priva do kogos, bo tu
    sie po prostu baly. Bo mialy takiego dola w zyciu, ze pomyje od 'zyczliwych'
    nie byly im juz potrzebne.
  • poxywka 09.08.05, 10:31
    a jednak to troche brzmi jak Polska dla Polakow, chociaz oczywiscie forum
    prywatne i zamkniete ma do tego swiete prawo; jasne, ze jak mniejszosci
    zaczynaja za glosno krzyczec to sie je pacyfikuje, ale exie da sie spacyfikowac
    jedynie na forum a w realu dalej beda gryzly; byc moze wiec taka forumowa
    konfrontacja przynosi troche korzysci jak np poznanie punktu widzenia 'wroga';
    jesli ktos np przyczynil sie do rozbicia rodziny nie ma sensu mu mowic, ze to
    nie ma znaczenia w jego kontaktach z pasierbem czy nexia/nexem.
    nie jestem za tolerowaniem osob, ktore jedynie czepiaja sie wszystkiego tylko
    nie ma na to wplywu status bycia macocha, samodzielna lub singlem; ja na to
    forum przylaze z uporem maniaka mimo ze o exiach pisze sie tu glownie zle; i
    jakos mi to nie przeszkadza, nie doluje, bo nie przychodze po to,zeby mnie ktos
    poglaskal i powiedzial, ze ja jetem dobra a ktos inny zly, ale szukam zwykle
    rozwiazan problemow;przy okazji poszerzam tolerancje; i to nawet czasem boli
    ale bez tego sie nie obejdzie;
    dopoki tu nie przyszlam, nie wiedzialam jak bardzo exia z nexia moga sie nie
    znosic; szukalam glownie rad na temat kontaktu pasierb-ojczym i przegladu
    rozwiazan kontaktow exa z dzieckiem;

    pozdrawiam
    poxywka
    --
    "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"
    --
    "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"
  • e_r_i_n 09.08.05, 10:36
    Owszem, w realu beda gryzly, ale pojedynczo smile I jak przyjdzie tu jakas
    gryziona macocha, to jej doradzimy, jak sie bronic, a nie zostanie pogryziona
    po raz kolejny. Poza tym nie uwazam, zeby 'pogryzienie' na forum bylo
    wzmocnieniem przed gryzieniem realnym. Bo tamto (jesli to eksia naszego
    faceta), ma podstawy emocjonalne. To gryzienie tutaj to tylko zlosliwosc.
    Niepotrzebna.
  • m-m-m 09.08.05, 11:56
    jesli ktos np przyczynil sie do rozbicia rodziny nie ma sensu mu mowic, ze to
    nie ma znaczenia w jego kontaktach z pasierbem czy nexia/nexem.


    Ma znaczenie, ale to nie powinien być punkt wyjścia do rozmowy. Są jakieś
    fakty: rodzina już rozbita (nieważne z jakiego powodu i z czyjej winy) i w tym
    nowym układzie trzeba jakoś się znaleźć.
    Gadaniem o morale nic nie złatwisz ona nagle faceta nie zwróci byłej kobiecie i
    tyle.
    Do tego moim zdaniem to, czy ktoś się do czegoś przyczynił może, ale nie musi
    mieć znaczenia w stosunkach z pasierbami. One z reguły są negatywne, nawet
    jeśli rodzice rozstali się pokojowo kiedyś tam. To są problemy dziecka
    rozwiedzionych rodziców, ktore traci poczucie bezpieczeństwa, traci równowagę,
    jest zazdrosne o rodzica, bo irracjonalnie uważa, ze ten drugi miłośc rodzica
    mu odbierze (najczęściej nie rozumie, ze to zupełnie inna miłośc i nie ma nic
    wspólnego z dzieckiem), do tego ten drugi to dowód, że rodzice juz na pewno
    razem nie będą. A to jest jedno z podstawowych marzeń każdego dziecka: by
    rodzice się ponownie zeszli. Ten drugi uświadamia, ze tak nie będzie, więc
    dziecko całą agresje kieruje jemu przeciw, aby wyeliminować przeciwnika i
    czekać na zejście się rodziców. To takie uniwerslne odczucia takich dzieci. I
    tu przyczyna jest mniej ważna. Dziecko też musi opowiedzieć się po czyjejś
    stronie: skoro jest np. z matką to będzie dopatrywało się jej krzywdy i
    przyjmie jej punkt widzenia, że ta druga to jej wina, bo to ona jest taka,
    owaka, gdyby nie ona itp. itd. Dziecko nie oskarży rodzica bilogicznego, bo go
    kocha, dlatego szuka źródła poza rodzicem i walczy z taką macochą/ojczymem.
    Sytuacji nie ułatwia też odczucie macochy, że tego dziecka nie lubi, bo i ona
    macocha - czuje podskórnie, że dziecko jest jej wrogie.
    I tu jest miejsce do rozmów z taka macochą, próba pokazania jej tego dziecka z
    innej strony, a także ukazanie, że nic nie zdziała ze swoim partnerem jeśli
    lubiła jego dzieci nie będzie.
    A nie mieszanie z błotem, że jest taka i owaka i najlepiej niech idzie do
    diabła, bo wtedy luby wróci do byłej żony.
  • poxywka 10.08.05, 12:52
    tak m-m-m, ja tez nie jestem za mieszaniem z blotem - bez wzgledu na to kim sie
    jest; takie osoby wyrzucalabym, az nastapi postanowienie poprawy (bez wzgledu
    na status); umoralniania tez chronicznie nie znosze;
    jak wszedzie jednak pisza tu madre i troche mniej madre osoby; nie kazda
    macocha, ktora przychodzi koniecznie prezentuje wysoki poziom i mysle, ze
    czesto dlatego niektore posty budza swiete oburzenie; do tego te dwa rozne
    punkty siedzenia sprawiaja, ze wypracowanie wspolnego podejscia jest trudne -
    ale chyba o to chodzi ?
    co innego czepianie sie, odreagowywanie + ulubione wycieczki osobiste a co
    innego wyrazanie swojego zdecydowanie odmiennego zdania;
    mysle, ze niektore osoby denerwuje rowniez to ostatnie; chca miec swiety
    spokoj - zeby nikt im nie wytykal bledow i nie zmuszal do odpowiedzi na trudne
    pytania; tak jest niewatpliwie wygodniej
    z jednej strony nie mozna tu spokojnie ponarzekac, bo przyjdzie exia i
    umorlania, z drugiej brak kontaktow ze strona przeciwna wypacza jednak
    spojrzenie

    pozdrawiam
    poxywka
    --
    "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"
  • leeya 10.08.05, 22:23
    Poxywko,
    Podpisuje sie wszystkimi konczynami pod Twoim postem.. Jak ciac, to bez wzgledu
    na status, a jedynie ze wzgledu na "postawe" postowa.

    A tak na marginesie.. Kwiatka tez Jayin wyciela, czy Kwiatek na wakacjach?? smile

    Leeya
    --
    Juz latosmile
  • m-m-m 11.08.05, 13:57
    No i takie własnie cięcia były, ze wzgledu na postawe "postową".

    Za Toba, poxywką, chalsią było sporo głosów, bo jesteście KONSTRUKTYWNE, a nie
    złośliwe i rzucające epitetami. Wasze uwagi nie dogryzą młodej macosze, bo zła
    kobieta jest i ojca dzieciom zabrała, tylko pewnie każda napisze coś
    rozsądnego, bez oceny jaka jest ta dziewczyna, a z opinią co może zrobić w
    swojej sytuacji.
  • kasia_kasia13 10.08.05, 11:15
    Rzoumiem, ze intencja tego forum jest pomoc mlodym macochom i nie chcecie, aby
    zostalo zdominowane przez osoby, ktore macochami nie sa. Ale czy nie wydaje sie
    Wam, ze forum samodzielna mama z kolei powinno sluzyc pomoca samodzielnym
    matkom. Bo sytuacja, kiedy z tego forum sie wyrzuca macochy (czytalam, ze
    pelage tez wyrzucono) jednoczesnie korzystajac z tego, ze f. samodzielna jest
    otwarte i przychodzenie tam w celu dokopywania samodzielnym (pise glownie o
    e_r_i_n, czytalam jej tworczosc z ostanich kilku dni) jest nie do konca w
    porzadku.
  • e_r_i_n 10.08.05, 11:30
    Tak, tak, erin to sprawdza calego zla na swiecie. Zawsze samodzielne moga
    zglosic moje posty do usuniecia (zreszta dyrgosia chetnie usuwa takowe, nawet
    jesli regulaminu nie lamia). Skoro nie usuwaj, to widac im nie przeszkadzaja
    tak bardzo smile
  • kasia_kasia13 10.08.05, 13:16
    > Tak, tak, erin to sprawdza calego zla na swiecie.

    Gdzie ja to napisalam? dlaczego wkladasz w usta rozmowoc slowa, ktorych nie
    wypowiedzieli.

    >Zawsze samodzielne moga
    > zglosic moje posty do usuniecia (zreszta dyrgosia chetnie usuwa takowe, nawet
    > jesli regulaminu nie lamia). Skoro nie usuwaj, to widac im nie przeszkadzaja
    > tak bardzo smile

    Dobrze wiesz, ze nie moga usuwac Twoich regulaminowych postow ani Cie
    zablokowac. Natomisat Wy macie mozliwosc blokowania osob, ktore pisza zgodnie z
    regulaminem ale nie "po linii".
  • e_r_i_n 10.08.05, 13:22
    kasia_kasia13 napisała:

    > Gdzie ja to napisalam? dlaczego wkladasz w usta rozmowoc slowa, ktorych nie
    > wypowiedzieli.

    Bo mi tez sie wklada smile A powaznie - pewnie przewrazliwiona jestem smile I glupia
    na dodatek smile


    > Dobrze wiesz, ze nie moga usuwac Twoich regulaminowych postow ani Cie
    > zablokowac. Natomisat Wy macie mozliwosc blokowania osob, ktore pisza zgodnie
    > z regulaminem ale nie "po linii".

    Wiec niech zaloza sobie forum PRYWATNE, na ktorym to beda mogly robic.
    Albo niech postuluja do admina, zeby macochy staly sie portalowym forum gazety,
    gdzie beda obowiazywaly zasady takie, jak na samodzielnej.
    Nikt im nie broni zakladania wlasnego forum, gdzie to one ustala zasady.

    --
    Jestem gupkiem
  • kasia_kasia13 10.08.05, 13:29
    > A powaznie - pewnie przewrazliwiona jestem smile I glupia
    > na dodatek smile

    To TY to napisalas, nie ja.
  • jayin 10.08.05, 14:24
    Kasiu...
    Po pierwsze:

    > Natomisat Wy macie mozliwosc blokowania osob,

    ...JA mam.

    > ktore pisza zgodnie z regulaminem

    Czy ja o czymś nie wiem?smile
    My chyba nie mamy żadnego spisanego regulaminu na forum. Jako forum prywatne - mogę "sobie" postanowić cokolwiek - i będzie to obowiązującym regulaminem.

    > ale nie "po linii".

    To już było wiele razy wyjaśniane. Gdyby chodziło wyłącznie o "linię" - to w ogóle nie byłoby tutaj: Samodzielnych, Panien i Kawalerów, osób mieszkających w mieście X oraz brunetek - bo tak sobie na przykład bym "linię" obstawiła...wink

    Temat "kto i za co został wypisany z listy" był wałkowany po raz -nty i myślę, że na tym powinniśmy poprzestać. Po co mam się powtarzać. A wklejać linków do swoich postów nie chcę.


    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • lilith76 10.08.05, 13:06
    ILE macoch pisuje na "Samodzielnej"?
    bodajże tylko erin i mikawi.
    tyle jeszcze samodzielne mogą ścierpieć.
    ja napisałam ze trzy posty i starałam się nikogo w nich nie urazić.

    --
    Życie bywa czasami jak praca sapera na polu minowym pod obstrzałem z ziemi i
    powietrza. AM
  • lilith76 10.08.05, 13:09
    kasiu, dziś został mi zarzucony brak wiarygodności jako nie-samodzielnej.
    czyli - jeśli samodzielna pisze tu jest to przedstawienie problemu z drugiej
    strony, jeśli macocha pisze tam jest to kofabulacja.
    pogratulować konsekwencji.

    --
    Życie bywa czasami jak praca sapera na polu minowym pod obstrzałem z ziemi i
    powietrza. AM
  • kasia_kasia13 10.08.05, 13:14
    lilith76 napisała:

    > kasiu, dziś został mi zarzucony brak wiarygodności jako nie-samodzielnej.
    > czyli - jeśli samodzielna pisze tu jest to przedstawienie problemu z drugiej
    > strony, jeśli macocha pisze tam jest to kofabulacja.
    > pogratulować konsekwencji

    Nie, uwazam, ze obie strony powinny moc spokojnie pisac na obu forach.
    Nie podoba mi sie tylko, gdy macocha wyrzuca samodzielna stad, piszac, ze to
    nie forum dla niej, po czym sama idzie na samodzielna.
  • e_r_i_n 10.08.05, 13:20
    kasia_kasia13 napisała:

    > Nie podoba mi sie tylko, gdy macocha wyrzuca samodzielna stad, piszac, ze to
    > nie forum dla niej, po czym sama idzie na samodzielna.

    A wiesz, ile mi sie rzeczy nie podoba? ło matko, zycia by nie wystarczyło,
    żeby wymieniac.
    Tyle tylko, ze warto przeczytac jedna rzecz, czyli argumenty za inkwizycja.
    Jak dla mnie samodzielne moga pisac, bo poza poujadaniem sobie na mnie i mojego
    meza (co i tak robia na samodzielnej, niewazne, czy ja tam pisze, czy nie)
    MI wiekszej krzywdy nie robia. Ale to nie o mnie, mikawi, czy pare innych
    macoch piszacych od czasu do czasu na samodzielnej chodzi.
    A nowe macochy na samodzielna nie chadzaja.
    Swoja droga, ktoras z samodzielnych mam napisala, ze woli pisac tu, niz tam.
    I zadala retoryczne pytanie: ciekawe dlaczego?. Moze warto to przemyslec?

    I powtorze - jesli samodzielnym przeszkadza obecnosc macoch, niech zaloza
    zamkniete forum, do ktorego dopuszczac beda wg wlasnego uznania, albo niech
    pogadaja z adminami, zeby nas nie dopuszczali do samodzielnej. A
    lbo, co najlatwiejsze, niech kasuja posty im nie pasujace (w czym maja wprawe).
    I problem bedzie z glowy.

    --
    Jestem gupkiem
  • kasia_kasia13 10.08.05, 13:28
    > I powtorze - jesli samodzielnym przeszkadza obecnosc macoch, niech zaloza
    > zamkniete forum, do ktorego dopuszczac beda wg wlasnego uznania, albo niech
    > pogadaja z adminami, zeby nas nie dopuszczali do samodzielnej. A
    > lbo, co najlatwiejsze, niech kasuja posty im nie pasujace (w czym maja
    wprawe).
    >
    > I problem bedzie z glowy.
    >

    Alez ja rozumiem roznice miedzy forum publicznym a prywatnym, i ze w zwiazku z
    tym Wy mozecie wpuszczac tu kogo chcecie a na samodzielnej tak nie jest.
    Powtorze, ze jednoczesne wyrzucanie stad samodzielnych i przychodznie tam jest,
    po prostu nieeleganckie.
  • e_r_i_n 10.08.05, 13:30
    To jest Twoje zdanie, niekoniecznie jedyne prawdziwe.
    --
    Jestem gupkiem
  • kasia_kasia13 10.08.05, 13:33
    e_r_i_n napisała:

    > To jest Twoje zdanie, niekoniecznie jedyne prawdziwe.

    Kobieto, to chyba oczywste, ze wyrazam wlasne wlasne. Zwlaszcza, gdy wyrazanie
    go zaczynam od slow "uwazam, ze", "nie podoba mi sie".
  • jayin 10.08.05, 14:32
    kasia_kasia13 napisała:

    > Nie, uwazam, ze obie strony powinny moc spokojnie pisac na obu forach.
    > Nie podoba mi sie tylko, gdy macocha wyrzuca samodzielna stad, piszac, ze to
    > nie forum dla niej, po czym sama idzie na samodzielna.

    Przepraszam, Kasiu.. Kto gdzie chodzi? Kto WYRZUCA? JA wypisałam/wyrzuciłam. Ja tam nie chodzę. Jedyne co pisałam - to dawno dawno temu i ostatnio - w kwestii wyjaśnienia "tej afery", bo niejako zostałam "wywołana do tablicy". A, że zostałam potraktowana właśnie NIEELEGANCKO, to już nie mam ochoty tam się odzywać nawet w tematach w których "mam doświadczenie". Ale czytam często.

    A co do nie chodzenia na forumy wzajemnie w ramach "równowagi" - to nie ma to nic wspólnego z "elegancją". Na Samodzielnych wypowiada się znacznie mniej macoch, niż u nas Samodzielnych Mam, czy Ex. Nawet po "cięciach".


    Pozdrawiam

    J.

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • leeya 10.08.05, 22:18
    jayin napisała:
    Na Samodzielnych wypowiada się znacznie mniej macoc
    > h, niż u nas Samodzielnych Mam, czy Ex. Nawet po "cięciach".
    --------------------------
    Przepraszam, ze sie wtroncywuje i znow cos od siebie w tej kwestii dorzuce.
    Ostatnio troche wiecej macoch, ktore sie wczesniej nie udzielaly lub udzielaly
    sie bardzo sporadycznie, wykazuje swoja aktywnosc. I sadze, ze jest to jeszcze
    zjawisko "wstrzasow wtornych" po ostatnich cieciach wlasnie tu. Moze teraz
    wympsnie mi sie cos z privov, ale trudno. Cala sprawa rozbija sie o rozgrywke
    erin i jej TWA kontra wredne samodzielne. I wlasnie te ostatnie "ciecia" sa
    odbierane jako "klosz" jaki jest po raz kolejny stawiany nad erin. I wlasnie
    caly w tym szkopul, ze tu ja chronicie/chronisz, z samodzielnych NIKT jej nie
    wyrzuci. Wiec jest tak na prawde "bezkarna". Opinia jest taka, ze jezeli
    podpadniesz duetowi erin-mikawi, wylatujesz z macoch, bo wystarcza 2 maile
    ze "skarga", a jak wiadomo, one sa zawsze jednomyslne.

    Moze nie mam klotliwego charakterku i na moje cisnienie dobrze zrobilo
    wygaszenie erin. Bo mi zalezy na dyskusji a nie na slownych przepychankach.

    A co do wrednych samodzielnych.. Tez maja swoje zamkniete forum do ktorego
    wpuszczaja tylko osoby mile widziane. Jednak w uczestnikach tamtego forum
    dumnie widnieja nicki macoch. I jakos sobie do gardel tam nie skaczemy. Bo tak
    na prawde nie chodzi o status spoleczny, a o typ osobowosci czlowieka.

    Leeya


    --
    Juz latosmile
  • natasza39 10.08.05, 22:50
    leeya napisała:

    >Bo tak na prawde nie chodzi o status spoleczny, a o typ osobowosci czlowieka.

    Zgadzam się z Toba leeya. To o typ osobowości chodzi.
    I konkludujac uwazam, że jak ktos się wredota urodził kanarkiem nie zdechnie.
    Obojetnie czy samodzielna, macocha, czy inna inszośc.

    Osobiscie mi głupawe posty niektórych "samodzielnych" nie przeszkadzały i ich
    zjadliwosc w czystej formie zawsze tepiłam i tępic bede. Tak jak zjadliwosc
    pseudo-macoch, czy pseudofeministek na samodzielnych.
    Tym niemniej rozumiem "porzadki" adminki w kwestii wywalenia niektórych ostrych
    języków, jesli niektórym, tu piszącym to nie odpowiadało, jej prawo po prostu.
    Pisze na kilku zamknietych forach i tam takie rzeczy sa niedopuszczalne.
    Demokracja ma twarde prawa. Wiekszośc uwaza, że im czyjes towarzycho nie
    odpowiada, większosc decyduje.

    A co do znanego "duetu egzotycznego", to zaczełam sie obawiac o swój los.
    Wszak tez byłam nieprzyjemna.
    Tym niemniej będę zawsze w przypadkach, gdy głupota sięgnie zenitu!!!
    No i wtedy możecie mnie tyż wywalić. Trudno jakos przezyje.

    Ale jeszcze jedno..
    Wywalenie stad edzieckokareniny, virtual uwazam za sluszne, co do pelagi...
    przewaznie mówiła do rzeczy. Zjadliwosc okazywała tylko w nielicznych
    przypadkach.

    Acha, to TYLKO MOJE ZDANIE!
  • mamaadama4 10.08.05, 22:54
    Macochy podczytuję, zaktywizowałam się tam w ostatnich miesiącach raz - wczoraj
    i dzisiaj, za co zostałam obrzucona błotem przez jedną z samodzielnych. A
    parasola nad nikim nie roztaczam i do żadnego TWA nie należę.
    --
    danka
    KOLIBER
  • e_r_i_n 10.08.05, 23:17
    Dziewczyny, nie obrazajcie Jayin. Ona nie jest marionetka w moich rekach i moje
    zdanie nie jest wiazace w sprawach (nie)obecnosci na tym forum. Pomijam juz
    fakt, ze moja 'lista' osob do usuniecia Was nie obejmowała, bo Wy,
    w przeciwienstwie do usunietych, argumenty na swoje krytyki macie (albo macie
    zazwyczaj).
    Ja nie stawiam Was w tym samym rzedzie, co Virtual czy Karenine,
    Wy postarajcie sie chociaz o odrobine obiektywizmu w stosunku do mnie.
    Fakt, ze ktos mnie krytykuje nie jest dla mnie tozsamy z niechecia do rozmowy.
    W takim ukladzie nie powinnam z nikim rozmawiac, bo nie zdarzyl sie nikt, kto
    zgadzalby sie ze mna w 100% w kazdej kwestii.
  • jayin 10.08.05, 23:33
    e_r_i_n napisała:

    > Dziewczyny, nie obrazajcie Jayin.

    O! Władco marionetek..!wink))
    Spokojnie. Ja się nie czuję obrażana. Jak się poczuję, to pogryzę, a potem zakopię wink Ale nie przewiduję tutaj tego.

    Po prostu widzę, że niektóre osoby, wydające takie a nie inne opinie - znacznie przeceniają twój udział w decyzjach na tym forum... I zastanawiam się, czy ty przypadkiem nie jesteś jakimś zatajniaczonym pracownikiem ABW?tongue_outP I moze to ja powinnam zacząć się bać o stanowisko, bo jeszcze zrobisz przewrót, skoro taka wszechmocna jesteś...??...No, erin.. PRZYZNAJ SIĘtongue_out
    wink

    I wiecie co?... Ogólnie tak... Że się wyrażę...
    Roztrząsanie W TEJ CHWILI kto, po co i za co - to raczej sensu nie ma.
    I ja też nie mam zamiaru tłumaczyć po raz pięcdziesiąty SIĘ smile za to co robię na tym forum. Chociaż cierpliwość to już mam wyrobioną na Chuopie Osobistym do wymiarów nieziemskich, to powtarzać się nie lubię.

    Takie decyzje są. Zapadly. Umarł w butach.
    Pisałam: jak ktoś ma pretensje/reklamacje - to zapraszam na priv.

    Roztrząsanie BANÓW, które z pewnością NIE ULEGNĄ zmianie - chyba, ze większość z forumek zgodzi się na "powrót" którejś z pań - jest totalnie bezcelowe. No, bo jaki to ma cel?

    Lekkie bicie piany w tym momencie... Sorry, dziewczyny, ale tak to wygląda...

    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • e_r_i_n 10.08.05, 23:37
    Przyznaje sie. Do tego, co jest w sygnaturce smile

    (a, no i do jeszcze jednego - ja na Tobie skutecznosc laleczki woo-doo
    stosowalam. Doszlam do mistrzostwa - jak widac, wiec teraz sie do innych
    zabieram. Zaczne od moje meza, ktory zapewne teraz spedza upojny wieczor
    w objeciach jakiejs opuszczonej studentki tongue_out)
    --
    Jestem gupkiem
  • jayin 10.08.05, 23:40
    e_r_i_n napisała:

    > (a, no i do jeszcze jednego - ja na Tobie skutecznosc laleczki woo-doo
    > stosowalam. Doszlam do mistrzostwa - jak widac, wiec teraz sie do innych
    > zabieram. Zaczne od moje meza, ktory zapewne teraz spedza upojny wieczor
    > w objeciach jakiejs opuszczonej studentki tongue_out)

    A no, a no...
    Tak mnie właśnie cuś kłuło ostatnio pod lewym żebrem... Ja myślałam, ze to jakieś choróbsko, a tu tylko... ERIN!
    :=)

    (ech te zabawy i anse-niuanse ynternetowe...smile Aż szkoda, że wyrosłam z nich jakieś pięć lat temu doszczętniesmile ten klimat... te opinie... te gorliwe obozy pro i kontra... Tęsknię czasami za tym wink)


    --
    "My Star Of The County Down"

    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • e_r_i_n 10.08.05, 23:44
    Jesli siarke jeszcze czulas, to juz na pewno ja i moj wierny towarzysz.
    Znaczy sie - towarzyszka smile
    I dochodzimy do prawdy absolutnej - czyli cale zlo to erin smile Nawet Twoj bol
    pod zebrem.
    Ech, jak dobrze czuc sie wazną smile

    --
    Jestem gupkiem
  • jayin 10.08.05, 23:23
    Leeya...

    > Ostatnio troche wiecej macoch, ktore sie wczesniej nie udzielaly lub udzielaly sie bardzo sporadycznie, wykazuje swoja aktywnosc. I sadze, ze jest to jeszcze zjawisko "wstrzasow wtornych" po ostatnich cieciach wlasnie tu.

    Zawsze jakieś akcje wywołują reakcje. RÓŻNE.
    I mogę odpowiadać WYŁACZNIE za siebie - nie za forumowiczki. W kwestii tego co, gdzie, jak i komu piszą...


    > Cala sprawa rozbija sie o rozgrywke erin i jej TWA kontra wredne samodzielne. I wlasnie te ostatnie "ciecia" sa odbierane jako "klosz" jaki jest po raz kolejny stawiany nad erin.

    Cięcia nie były wywołane "erin-mikawi-tajfunem". Zapewniam smile To, że znam je obie dośc BARDZO długo, nie znaczy, ze zawsze się zgadzamy we wszystkim i sobie z dzióbków pijemy i robimy to co jedna drugiej powie - PO ZNAJOMOŚCI.

    Cięcia odbyły się na prośbę WIĘKSZEJ liczby osób niż dwa. I nie rozbijały się wyłącznie o kwestie tego, kto podpadł erin, czy mikawi, ale też WIELU innym forumkom, które mi pisały o tym. I zwyczajnym "selektorskim" pędem - jeśli nicki "niemiłe dla forumki" powtarzały się częściej - były cięte.

    > I wlasnie caly w tym szkopul, ze tu ja chronicie/chronisz

    Nie chronię PERSONALNIE nikogo. Znając erin - to akurat jej najmniej potrzeba ochrony wink) Zagada diabła na śmierćtongue_outPP
    Komfort ogółu MACOCH jest jednak DLA MNIE ważny. I tej wersji się będę trzymać.

    > z samodzielnych NIKT jej nie wyrzuci. Wiec jest tak na prawde "bezkarna".

    Na to niestety nic nie poradzę... Mam powiedzieć jej: "Słuchaj, nie pisz tam! Nie pisz tak a tak! BO NIE! Bo ja ci tak mówię!"?... No, mogę jejpowiedzieć... Karnie i wychowawczo... Ale co z tego, ze powiem?wink Ona duża jest, niezależna od nikogo, może chodzić gdzie chce, mowic co chce... I nie widzę tutaj ochrony JEJ przeze mnie. Chociaż TUTAJ z pewnością będzie wg mnie miała "większe prawo pobytu stałego" niż samodzielna mama. O ile, nie zacznie robić bałaganu, bo wtedy dostanie do ręki miotłe i posprzatac bedzie musiala...smile Co czasem się zdarza (nie??), ze sama tnę i jej posty tutaj, jesli są za bardzo złośliwe w stosunku do kogos, niepotrzebnie, albo wchodzą w prywatę.


    > Opinia jest taka, ze jezeli podpadniesz duetowi erin-mikawi, wylatujesz z macoch, bo wystarcza 2 maile ze "skarga", a jak wiadomo, one sa zawsze jednomyslne.

    "Sterowany jestem wciąż...."
    Opinia? Z całym szacunkiem dla opiniotwórców - nie jestem botem, którego można sobie skonfigurować. I zapewniam po raz wtóry, że NIE TYLKO erin miewa obiekcje co do roznych osob. A, ze wiele razy się nakladaja opinie innych na JEJ opinie - to juz chyba nie moja wina? Albo jej? Albo czyjakolwiek?


    > Moze nie mam klotliwego charakterku i na moje cisnienie dobrze zrobilo
    > wygaszenie erin. Bo mi zalezy na dyskusji a nie na slownych przepychankach.

    Mi też.

    > A co do wrednych samodzielnych.. Tez maja swoje zamkniete forum do ktorego
    > wpuszczaja tylko osoby mile widziane. Jednak w uczestnikach tamtego forum
    > dumnie widnieja nicki macoch. I jakos sobie do gardel tam nie skaczemy.

    Leeya - a tutaj jest inaczej? W sensie "mile widzianych samodzielnych"? Ja mysle, ze dokładnie TAK SAMO. Zostały te, ktore są mile widziane (przez ogol!), ktore maja cos do powiedzenia i nie jest to wyłacznie skakanie komus do gardziołka, czy sugestywne wzbijanie wątków w powietrze.


    > Bo tak na prawde nie chodzi o status spoleczny, a o typ osobowosci czlowieka.

    Dokładnie. Ale z racji CHARAKTERU forum, więcej wyrozumiałości będę ZAWSZE mieć wobec macoch, niż samodzielnych, czy innych osób - bo to forum DLA MACOCH przede wszystkim. Co nie znaczy, że toleruję wybitnie chamskie teksty, posty, czy złosliwe doocinki. Jak tylko widzę takie, to tnę. Bez względu na status.

    That`s all.



    --
    "My Star Of The County Down"
    Mafia: www.szanty.art.pl
    Wiedźmy: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
  • leeya 11.08.05, 09:47
    Po pierwsze: Jak Ci wczesniej napisalam "Wolnoc Tomku w swoim domku". To jest
    forum prywatne, Ty tu rzadzisz
    Po drugie: Oczywiscie, ze nie mozesz odpowiadac za to co, kto, gdzie i kiedy
    pisze.
    Po trzecie: Ja Cie osobiscie zapytalam dlaczego jedna z osob nie moze pisac,
    choc WEDLUG mnie nie zrobila nic zlego na forum. Moja "reklamacje" rozpatrzylas
    pozytywnie. Czy jeszcze o kogos sie pytalam? Nie.

    Tamten moj post nie byl zarzutem wobec Ciebie. Byl tylko pokazaniem, jak te
    ciecia sa odbierane na zewnatrz. Nic wiecej. Rozumiem Twoje wybory. To TWOJE
    prywatne forum. Jednak nie dziw sie, ze jest jakas reakcja na samodzielnych, ze
    jest drazony temat tu. A takze temu, ze wywalenie z "macoch" jest dla
    niektorych potwierdzeniem ich zdroworozsadkowego podejscia do zycia.

    Leeya
    --
    Juz latosmile
  • mikawi 11.08.05, 09:12
    ło matko, a tu znowu o tym; droga leeyo - wyprowadzę cię z błędu, choć to
    pewnie bezcelowe bo ty i inne panie wiedzą lepiej (w końcu opinia jest taka) -
    przeceniasz mój udział w czystce na forum, a wysyłanie maili do jayin żeby
    kogoś wywalić mi się nawet nie przyśniło więc, proszę - mniej konfabulacji a
    będzie zdrowiej. Naprawdę tak trudno uwierzyć że większość macoch miała dość
    osób które wyleciały? Cóż za wysokie mniemanie o swojej "sympatyczności" wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.