Dodaj do ulubionych

zmniejszenie alimentów

30.05.06, 21:54
moj NM ma problem, no ja też. Właśnie sąd odrzucił nasz wnisek o zmniejszenie
alimentów stwierdzając że nie nastąpiła zmiana stosunków- ku...., a nam się
urodziło dziecko!!!!! Dotego exia twierdzi w sądzie,że pracuje na pół etatu-
a kredyty bierze.Pracuje u znajomej bliskiej, więc wystawia co jest jej
potrzebne. Oczywiście kredytu małżeńskiego niespłaca, bo jest matką samotnie
wychowującą...Miał ktoś coś podobnego?Proszę o rade lub poprostu o wsparcie smile
Edytor zaawansowany
  • mamaika 30.05.06, 23:06
    Nie byłam w takiej sytuacji ale chyba zawsze można się od wyroku sądu odwołać,
    proponuję z uporem maniaka do skutku. Może to jest jakaś metoda. Trzymaj się,
    uszka do góry
  • chalsia 30.05.06, 23:11
    Praca na pół etatu nie jest przeciwwskazaniem do brania kredytu. Natomiast
    ciekawe, że bank dał kredyt skoro już jednego (w innym banku) nie spłaca. Ale
    rozumiem, że skoro to kredyt małżeński to bank liczy na spłatę ze strony NM.
    Urodzenie dziecka to jest trwała zmiana stosunków - trzeba wnieść apelację.
    Chalsia
    --
    Są tacy co lubią gady, ja nie.
  • skarbeniek1 30.05.06, 23:39
    dzięki, no wnieśliśmy apelację i czekamy. NO pół etatu i 400 zł zarabia! Też
    nas to zastanawia ? Ciekawe ile nas ta apelacja będzie kosztować?
  • sabra210 31.05.06, 00:48
    U nas jest baaardzo podobna sytaucja - ex kredytow (olbrzymich) z ex malzenstwa
    nie splaca - sa na naszej glowie.Za to dostaje do raczki co miesiac wielkie
    alimenty, a nam urodzilo sie dziecko. Tez myslelismy o wniesieniu wniosku o
    zmmiejszenie alimentow, ale z tego co sie dowiedzialam od dziewczyn z forum, to
    urodzenie sie dziecka nie jest podstawa do zmiany alimentow (az sie wierzyc nie
    chce!). Podstawa taka jest na pewno utrata pracy przez ojca dzieci, badz duze
    zmniejszenie zarobkow. A to ze, splacamy kredyty z bylych malzenstw, to sadu
    rzekomo tez nie interesuje. U nas jest teraz tak, ze byla sobie funduje dwa
    razy do roku wczasy zagranica, dzieciaki maja co tylko zamarza, ona tez, a my
    zaciskamy zeby do pierwszego, ale to sadu pewnie tez nie interesuje.
    Podobno tez jest tak, ze alimenty sa zasadzane biorac pod uwage zarobki ojca i
    potrzeby dzieci. Wiec jesli exia wyliczy, ze potrzeba dziecka jest wyjechanie
    luksusowym samochodem dwa razy do roku na wczasy do Grecji i w Alpy to alimenty
    sa jakie sa. sorki, mialam cie pocieszyc...

  • kleo1 31.05.06, 08:22
    to może "pozwać" męża o alimenty na wasze dziecko? to mogłoby zmniejszyć
    alimenty na dziecko exi? hmmmmmmm



    chyba się nawdychałam oparów ze środków czyszczących, właśnie wysprzątałam
    kuchnie tongue_out
    --
    Moja Tequilka
    Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się, znaczy nigdy się nie zaczęło.
    Co było a nie jest nie pisze się w rejestr.
  • e_r_i_n 31.05.06, 08:33
    sabra210 napisała:

    > ale z tego co sie dowiedzialam od dziewczyn z forum, to urodzenie sie dziecka
    > nie jest podstawa do zmiany alimentow

    Jest podstawa do obnizenia aliementow. Na pewno.
    Tak jak fakt, ze Twoj maz splaca wspolne kredyty. Wybierzcie sie po porade do
    jakiegos dobrego prawnika.
    I jeszcze - jak juz splacicie kredyt, a byl on brany w czasie trwania
    malzenstwa, nie bylo rozdzielnosci, to mozecie wystapic do sadu o zobowiazanie
    eks do splacenia Wam czesci oddanego kredytu.


    > Podstawa taka jest na pewno utrata pracy przez ojca dzieci, badz duze
    > zmniejszenie zarobkow.

    To akurat jest mniej istotna sprawa - bo sad bierze pod uwage mozliwosci
    zarobkowe, nie faktyczne zarobki, czy fakt pracowania.



    --
    Pijpulkowo
  • skarbeniek1 31.05.06, 09:00
    no sądu za bardzo nie interesuje ile się zarabia(przynajmniej w naszym
    przypadku)tylko ile można zarabiać- no NM miał iść szukać lepszej pracy to go
    będzie stać. No też myśleliśmy że następne dziecko jest dobrym powodem do
    zmniejszenia a tu niespodzianka!!a dotego ja miałam umowę do dnia porodu i
    teraz jestem na garnuszku NM, więc ztym pozwaniem go o alimenty to nietakie
    głupie.Podobno jak się ma wyrok to chociaż rodzinne się należy. Tak swoją drogą
    to exia jeszcze od miasta dostaje zaliczke(którą oczywiście NM będzie spłacał).
    .









  • e_r_i_n 31.05.06, 09:02
    A dlaczego dostaje zaliczke? Jesli placi alimenty, to ona sie nie nalezy.
    --
    Pijpulkowo
  • skarbeniek1 31.05.06, 12:33
    a dlatego że zarobki w całości niepokrywają alimentów no i że ma jakiś dług
    jeszcze u niej. NO gdyby nie koszty komornika(bo ona tylko tak chce)to byśmy
    się zmieścili tylko że wtedy nici z zaliczki smile
  • karrolina1 31.05.06, 15:15
    > a dlatego że zarobki w całości niepokrywają alimentów no i że ma jakiś dług
    > jeszcze u niej. NO gdyby nie koszty komornika(bo ona tylko tak chce)to byśmy
    > się zmieścili tylko że wtedy nici z zaliczki smile

    Kolejna wredna eksiara naslala komornika na biednego wywiazujacego sie terminowo
    ze swoich zobowiazan zuczka. To jakas plaga ostatnio. big_grin
  • jowita771 31.05.06, 11:23
    jest podstawą, pamiętam wątek na e-mamie (już go chyba nie ma, albo mi się na
    oczy rzuciło). tam samodzielne wypisywały swoje pobożne zyczenia.
  • jowita771 31.05.06, 11:25
  • zielonydom 01.06.06, 17:23
    Cześć.
    Mój M jest w trakcie sprawy alimentacyjnej, w tym miesiącu będzie szósta
    rozprawa. U nas Ex też przedłożyła zaświadczenie z pracy że zarabia 650 netto i
    również brała dwukrotnie kredyt. M wystąpił z wnioskiem o ustalenie warunków
    kredytowych na jakich został jej ten kredyt udzielony, nie ma możliwości aby
    uzyskać zdolność kredytową przy takich zarobkach, Tymbardziej osobie z dwójką
    dzieci. Mam nadzieję że sąd to uwzględni.



  • skarbeniek1 01.06.06, 18:26
    normalnie DOmku mi z nieba spadłaś, a gdzie taki wniosek się składa? Niemamy
    pojęcia w jakim banku exia te kredyty dostała !
  • zielonydom 01.06.06, 18:57
    Ten wniosek skierowaliśmy do Sądu. Tylko Sąd może wystąpić do banku z nakazem
    ujawnienia dokumentów jakie złożono w celu uzyskania kredytu i te informacje
    otrzymać.
    Hmm... my wiedzieliśmy w jakim banku Ex wzięła te kredyty więc zwracając się do
    Sądu podaliśmy jego nazwę. U Was możnaby najpierw spróbować przy Sędzinie
    zapytać czy brała kredyty? Może sama potwierdzi, wygada się
    gdzie-niespodziewając się że można dotrzeć do zaświadczeń jakie przedłożyła.
    Jeśli jednak zaprzeczy a Wy jesteście pewni to można i tak wystąpić z takim
    wnioskiem-Sędzina jeśli uzna to przypuszczenie za przydatne dla sprawy to
    wystąpi do kilku banków z zapytaniem. Tak myślę, że to nie problem dla
    Sądu.Ściągają sobie sami PITy z zusu to i to mogą.
  • skarbeniek1 01.06.06, 20:46
    aha,no na 1 sprawie powiedział NM ze bierze kredyty ale sędzina uznała ze to z
    przeznaczeniem na dzieci((wersja exi), teraz wiemy ze dostała z jakiegos banku
    7000( pewnie tez na dzieci)Ale czekamy teraz na apelacje, zadz2wonie poprostu
    do sadu i zapytam...dzieki wielki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka