Dodaj do ulubionych

dowcip z sali sądowej;)

01.02.07, 13:10
tak na szybko skrobnę dowcip ze sprawy sądowejwink))

cytuje precyzyjnie słowo w słowosmile

zarzut M sierowany do Exi:
-"Była zona bezkompromisowo dąży do sprowadzenia mnie do roli ojca
alimentacyjnego nie posiadajacego żadnych praw , co wiecej zostałem praw
rodzicielskich pozbawiony za moimi plecami, bez powiadomienia mnie o toczacej
sie sprawie"

argument Exi smile))z serii powalających :
-"tak jest to prawdą , gdyż przez ostatni okres powód PRÓCZ ALIMENTÓW NIE
DOŁOZYŁ MI ANI ZŁOTÓWKI",


tak wiec mój M został pozbawiony praw rodzicielskich za to żesmile))) PRÓCZ
ALIMENTÓW NIE DOŁOZYŁ EX ŻONIE ANI ZŁOTÓWKIsmile)))))))))))



nie muszę chyba dodawać, że NIEPRAWDĄ JEST iż M nie dokładał

i cieszę sie niezmiernie, bo na szczęscie M ma odpisy każdej dodatkowej
wpłaty, wysłanej paczki, rachunki za ciuchy, wycieczki itd ,itp i sa to
niestety, ale spore kwotywink


Edytor zaawansowany
  • reksia 01.02.07, 13:15
    p.s. hehehe
    drżyjcie wręcz wszyscy płacący regularne alimenty;P))))
  • gov.single 01.02.07, 14:16
    Ciekawa jestem jak sąd zareagował??Był ubawiony??
  • triss_m7 01.02.07, 14:52
    Toz to cyrk na sali rozpraw!
    Wiesz co Reksiu, to dla mnie jest zenujace. Jak sad moze pozbawiac ojca praw
    rodzicielskich bezpodstawnie. Tak, uwazam ze bezpodstawnie bo oprocz "nie
    dolozenia zadnej zlotowki" to powodow wiecej nie ma, a co to w ogole za
    powod "nie dolozenie zlotowki" - co to w ogole ku.wa znaczy gdy alimenty sa
    regularnie placone + inne swiadczenia. A moze to znaczy ze powinniscie exi np.
    a to buciki, a to plaszczyk, a to jakies perfumki zafundowac? Rany boskie co za
    ludzie pracuja w tych sadach?
    Rece opadaja.
    Trzymajcie sie.

    --
    Im bardziej Kubus zagladal do srodka, tym bardziej Prosiaczka tam nie bylo...
  • reksia 01.02.07, 16:14
    oj muszę sprostować w obronie sadu
    sad pozbawił M praw bez powiadomienia ponieważ Exia podała zły adres do
    korespondencji, M był dla sadu poza zasiegiem,exia podała ze ojciec nie ma
    kontaktu z ojcem dzieci od 3 lat! sad wysłał kilka zawiadomien na wskazany
    adres , M nie odpowiadał ,nie zjawiał sie wiec sad podjął taką decyzję i miał
    do tego prawne podstawy skoro M nie odbirał awizowanych wezwań,

    a dowcip był słownym na sali, sad nie komentował wypowiedzi Exi ,
  • reksia 01.02.07, 17:01
    a ja szczerze powiedziawszy jestem przerazona sposobem myslenia Exi, ona
    wyraźnie oczekuje ze to M bedzie dokładał do alimentów i do jej domu,i to jej
    myslenie i poczucie krzywdy z tym związane mnie przeraża
  • triss_m7 01.02.07, 21:22
    Wcale Ci sie nie dziwie w takim razie ze jej zachowanie Cie przeraza. Ta
    kobieta na prawde ma niepokolei w glowie no i przede wszystkim mocno wierzy w
    swoje "racje". Niestety ludzie dla pieniedzy potrafia robic krzywde wlasnym
    dzieciom. Szczerze wspolczuje.
    Pozdrowki!
    --
    Im bardziej Kubus zagladal do srodka, tym bardziej Prosiaczka tam nie bylo...
  • reksia 01.02.07, 21:53
    no i własnie w związku z tym, ja nie wiem jak sie zachować,

    decyzja o wystąpieniu przeciwko niej za składanie fałszywych zeznań, bedzie
    decyzją M i widzę ze ma on nie lada problem

    jest to w sumie matka jego dzieci , cokolwiek działo by sie złego z matką
    przeraża dzieci z drugiej strony mysle ze M ma tez juz dość sytuacji gdzie ona
    w jawny sposób go krzywdzi ,

    nie wiadomo jak z nia postąpićsad
  • triss_m7 01.02.07, 23:05
    reksia napisała:
    > no i własnie w związku z tym, ja nie wiem jak sie zachować,

    No jak to? Reksiu kochana, wiem ze jestes bardzo w to zaangazowana (bo jakze by
    inaczej) ale musisz nabrac dystansu. Fakt, ze dotyczy to rowniez i Twojego
    zycia ale to jest ICH sprawa. Ty jestes potrzebna swojemu M jako wsparcie i nie
    mozesz tracic energii na rozmyslania co jeszcze exia wymysli. Ty zachowaj klase
    i nie daj sie wyprowadzic z rownowagi.

    > decyzja o wystąpieniu przeciwko niej za składanie fałszywych zeznań, bedzie
    > decyzją M i widzę ze ma on nie lada problem

    Oczywiscie ze to jego decyzja. Tylko ze wzgledu na dzieci nie chce pewnie tej
    sprawy poruszac. Jednak cokolwiek z jej wystepkami - klamstwami musi zrobic,
    jakos je ukrocic bo niezle sie rozbestwila i licho wie co jeszcze moze wymyslic
    skoro babina nie przebiera w srodkach.

    > jest to w sumie matka jego dzieci , cokolwiek działo by sie złego z matką
    > przeraża dzieci z drugiej strony mysle ze M ma tez juz dość sytuacji gdzie ona
    >
    > w jawny sposób go krzywdzi ,

    A z racji tego, ze ona jest matka jego dzieci to ma nadstawiac gebe do
    obijania?? To sa dorosli ludzie! Przeciez nie wymyslacie przy dzieciakach na
    exie. Nie probujecie nimi manipulowac przeciw niej. Wierz mi, dzieci tez maja
    oczy. Pewnie, ze one i ich poczucie spokoju sa najwazniejsze ale to ta kobieta
    nie ma zadnych ograniczen. Zatem niech sad to rozstrzyga. Ta sprawa powinna sie
    rozegrac za zamknietymi drzwiami.
    Pozdrowki wink
    --
    Im bardziej Kubus zagladal do srodka, tym bardziej Prosiaczka tam nie bylo...
  • olga721 01.02.07, 14:54
    No to ja też coś podobnego napiszę. Sąd się pyta: "Czy kiedykolwiek odmówił pan
    zakupu jakiejś rzeczy na rzecz córki?" Mąż zastanawia się i odpowiada "Nie,
    zawsze kupuję rzeczy potrzebne córce o które prosi. Oj nie, przepraszam wysoki
    sądzie, raz odmówiłem...." Sąd oczy, była żona uśmiech i też oczy a mąż na
    to "Odmówiłem zakupu konia o którego prosiła matka mojej córki". Sąd do dzisiaj
    opowiada to sobie w swoim gronie jako anegdotę z sali rozpraw. PS. Była żona
    zakryła ze wstydu twarz rękoma, bo to była prawda.
  • dominika303 01.02.07, 15:10
    To ja tez coś dopiszę,
    Sąd do NM , czy to prawda, ze nie widział pan córki przez pół roku , NM tak
    wysoki sądzie, była żona stanowczo sprzeciwiała sie moim kontaktom z dzieckiem,
    powołują sie na dobro dziecka.
    Sąd do byłej żony , co pani ma w tej sprawie do powiedzenia
    Exia, wysoki sadzie jestem rok po ślubie i dla mojego dziecka, mój mąz jest
    ojcem, a były mąż jest tylko płatnikiem alimentacyjnym i dawcą spermy sad((

    Orzeczenie sądu > NM jest nadal ojcem dziecka państwa X i dla dobra dziecka NM
    musi miec z tym dzieckiem kontakat, a mąż byłej żony to tylko pani mąż, nie
    ojcec dziecka i on nie ma żadnych praw wobec dziecka !!

    Exia się odwołała sad( uzasadniajac to tym że NM młodej nie widzaił pół roku!
    Sąd oddalił apelację exi!
    Exia założyła sprawę o pozbawienie NM praw rodzicielskich ...............
    I ten cyrk u nas już trochę trwa sad((
  • barbara001 01.02.07, 16:31
    Rany, jak to czytam to mi się flaki przewracają za przeproszeniem. Jak dorosli
    ludzie potrafia robić z siebie głupków w iście mistrzowkim wydaniu. Mam
    nadzieję, że nas nigdy nie dotknie taka głupota. Chociaz nasza eks jest flądrą,
    to chyba sama nie miałaby odwagi tak się kompromitować.
  • reksia 01.02.07, 16:31
    to ja dołoże jeszcze jeden, na zarzut skierowany do Exi ze nie wykorzystuje
    mozliwości podjecia pracy

    exia postawiła argumenty:
    -"jestem chętna do podjecia pracy jak najbardziej, ale:
    -młodszego syna muszę przeprowadzać przez ulicę do szkoły dwa razy dziennie,
    -pracodawców zraża ze mam dwójkę dzieci,

    (i tu najlepszesmile)))
    -nie mogę podjąc pracy gdyz nie jestem WYDAJNA


    smile)))


    a na temat pozbawiania M praw za plecami :
    -"Ex mąż był przeze mnie zastraszany wręcz zmuszany do widzeń z dziećmi"



  • barbara001 01.02.07, 16:37
    Buhahaha, chyba WYDOJNA.
  • reksia 01.02.07, 16:39
    szczerze powiedziawszy nie mam pojecia jak Exia wybrnie z tego wszystkiego z
    tych " 3 lat gdy rzekomo M nie widywał sie z dziecmi":
    - M moze w kazdej chwili powołać kilkunastu świadków na to ze miał kontakt z
    dziecmi non stop i to świadków niezaleznych,
    -posiada zdjecia z uroczystości rodzinnych typu urodziny dzieci, świeta itp,
    -potwierdzenia wysyłanych paczek,
    - dzieci bywały u nas wystarczy wiec chyba krótkie wypytanie dzieci przez
    psychologa
    itd,itp mnóstwo tego sie pozbierało

    mam wrażenie że ta kobieta jest powaznie ograniczona , albo ma jakiś problem
    psychiczny i to mnie szczerze powiedziawszy martwisad

  • barbara001 01.02.07, 17:37
    A no własnie. jak odnieść się do takiej sytuacji gdzie osoba wychowujaca dzieci
    kłamie, powoduje zapewne takie sytuacje że dzieci są obserwatorami lub
    uczestnikami mimo woli w niezdrowych relacjach miedzy rodzicami, posuwa się
    jeszcze do telefonów z obelzywymi tekstami. No, swieci przykładem dobrej i
    madrej mamy ta twoja eks reksiu.
  • natasza39 01.02.07, 18:51
    olga721 napisała:
    Oj nie, przepraszam wysoki
    > sądzie, raz odmówiłem...." Sąd oczy, była żona uśmiech i też oczy a mąż na
    > to "Odmówiłem zakupu konia o którego prosiła matka mojej córki"

    Czyżbyśmy miały wspólną exię?
    A juz myslałam, ze tylko nasza kieruje się "końską logika"!
  • luna67 01.02.07, 19:43
    jeszcze mnie tu zabraklosmile

    Na rozprawie sadowej zlozonej przez mojego M (zaniedbywanie dzieci przez matke i
    czestsze wizyty dzieci u nas),

    sad pyta sie matki dziecka:
    "jak mysli pani czy te oskarzenia przeciwko pani, sa zgodne z parawda czy nie?"

    na to ona:
    "nie, nie sa, ale ja nie chce, zeby dzieci ojca odwiedzali, gdyz moj
    terazniejszy maz chce byc dla nich ojcem, chcialabym, zeby sad pozbawil mojego
    Ex-Meza praw do dzieci, gdyz moj obecny maz, nie moze dostac na dzieci dodatku
    rodzinnego, a chce przysposobic dzieci"

    na to sad:
    "a czy pani liczy sie z tym ze ojciec dzieci nie bedzie placil wtedy alimentow?"

    Na to ona:
    "jak to? przeciez sa to jego dzieci, co ma moj maz do tego?"smile))))

    Chciala na tej sprawie (przeciwko niej), pozbawic mojego M praw do dzieci,
    przysposobic swojemu mezowi, zeby tamten dostawal na jej dzieci rodzinne
    (urzednik panstwowy)(ok. 250,- Euro), ale zeby ojciec dalej placil alimenty (ok.
    800,- Euro).

    Bylam w sali na tej sprawie, nie uwierzylabym jakbym sama nie slyszala, a moj M
    o malo sie pod stol nie schowal ze wstydu (ze taka zachlanna, glupia, nie
    przygotowana do sprawy mial kiedys zone). Bardzo trudno mi sie do tego przyznac,
    ale tez wstydzilam sie za mojego Msad(((((

    Jest to relatywnie swierza sprawa, mam jeszcze kilka w zanadrzu, ze sprawy o
    zniesieniu alimentow na nia, ktora tez wygralismysmile)))))))))

    Glupota ludzka i zachlannosc nie zna granicsmile
  • reksia 01.02.07, 22:43
    luna67 napisała:
    > a moj M
    > o malo sie pod stol nie schowal ze wstydu (ze taka zachlanna, glupia, nie
    > przygotowana do sprawy mial kiedys zone). Bardzo trudno mi sie do tego
    przyznac
    > ,
    > ale tez wstydzilam sie za mojego Msad(((((



    Luna odczucia mam takie same ;/ i niestety nie sa to odczucia przyjemneuncertain
  • jowita771 01.02.07, 23:17
    Wasze eksie to naprawdę idiotki, a myslałam, że tylko nam sie trafiła taka
    mundra. nasza wypada przy Waszych opowieściach raczej blado. na sprawie
    rozwodowej twierdziła, że mieszka z mamą i nie jest z nikim związana. na
    drugiej rozprawie brzuszek był już spory, ale trzymała się swojej wersji.
    twierdziła w dodatku, że dziecko chodzi do szkoły w innym kraju, nic sobie nie
    robiła z tego, że miejsce to jest o 1500km od jej rzekomego miejsca
    zamieszkania przy mamie. śmialismy się z NM, że gdyby sędzia jej uwierzyła, to
    chłop by na miesięczny dla córki nie zarobił.
  • babe007 02.02.07, 09:43
    No cóz, faceci tez bywają "zabawni". Mój ex na sprawie rozwodowej przy
    ustalaniu wysokości alimentów zrobił minę zbitego pieska i mówił, że on by
    nawet na stróż nocnego się najął, ale nikto go, bidusia, nie chce. A w tym
    samym czasie (ten sam sąd tylko inny wydział)odbywała się jego sprawa o
    odszkodowanie przeciwko pewnej dużej sieci handlowej, która nie sprzątnęła
    parkingu, ma którym on złamał nogę. Na tej sprawie dowodził, że w związku z
    wypadkiem przez kilka miesięcy nie mógł pracowac i utracił zarobki rzędu
    10.000,- miesięcznie. Wiem, że tą infromacją mogłabym go udupić. Ale mi sie nie
    chce. Aaaa i jeszcze jedno. Słynne pytanie "czy jest pan z kimś emocjonalnie
    związany?" odpowiedź "nie", w sytuacji kiedy regularnie spotyka się z kobitką
    (nawet byli razem z dziećmi na wakacjach). Po wyjściu z sali pytam się go czemu
    skłamał - odpowiedź "ale ja jej nie kocham, tylko z nią sypiam". Także z
    drugiej strony barykady tez padają kwiatki.
  • e_r_i_n 02.02.07, 10:22
    babe007 napisała:

    > No cóz, faceci tez bywają "zabawni".

    Pewnie. Dlatego wątki na temat zabawności FACETÓW są co chwila na
    samodzielnej...


    --
    ZAGINĄŁ!
  • anastazjapotocka 02.02.07, 10:55
    To ja się eksią też "pochwalę".
    Mój mąż co pół roku był oddawany do sadu o powyższenie alimentów.
    Pisma sądowe "wyskrobane" (ręcznie) przez eksie były zawsze powalające. Tych
    kilka co zapamiętałam.
    1. Ojciec dziecka poza alimentami nie dokłada się do utrzymania dziecka; przez
    ostatni rok kupił córce JADNĄ CZEKOLADĘ.
    W odpowiedzi mąż wysłał kwity nadania paczek, z których jedna, najciężasza,
    ważyła 80 kg, najlżejsza 8,5 kg, wraz z celnym spisem zawartości paczek.
    2. Ojciec dziecka ZNĘCA SIĘ NAD CÓRKĄ, bo nie płaci za jej lekcje śpiewu.
    Odpowiedź mojego chłopa: córka nie ma słuchu (bo nie ma) i strasznie fałszuje,
    nawet ją ze szkolnego chóru wylali (bo wylali).
    3. Ojciec jest CHCIWY I NIEWYROZUMIAŁY, bo nie chce płacić za lekcje baletu dla
    córki.
    Odpowiedź: córka ma już w tej chwili 172 cm i waży tyle, że jej żaden tancerz
    nie podniesie (teraz kobita ma 178 cm i na pewno NIKT jej nie podniesie).
    4. Ojciec córki HAMUJE JEJ ROZWÓJ INTELEKTUALNY, bo nie chce opłacić córce
    rocznego pobytu w ekskluzywnej szkole w Anglii (chodziło o parę tys. funtów).
    Odpowiedź: córka jest w klasie maturalnej i ma nienajlepsze wyniki (poniżej 3).

    Sąd ANI RAZU nie podniósł mężowi alimentów w sposób drastyczny, raczej zawsze
    pytał, czy mąż akceptuje sumę proponowaną przez sąd.
    Oczywiście, akceptował, bo były to sumy rozsądne, w przeciwieństwie do żądań
    eksi. Całą resztę mąż zawsze płacił bez wyroku i zawsze dobrowolnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka