To co cię dzieje w przychodni ALMAMED przy Marchlewskiego przekracza wszystkie normy. Tłumy ludzi koczują od 4 rano, aby wyciągnąć kartę do lekarza. Wyszłam z pracy o 8 aby dostać się do lekarza, a pani w okienku patrzy na mnie jak na wariatkę. Jak mam wystawać rano z temperaturą 39 stopni pod przychodnią?. Część ludzi stoi po to aby przedłużyć receptę. Czy nie może tego zrobić pielęgniarka bo tak kiedyś tam się praktykowało??
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.