Witam! Piszę ten temat ponieważ chcę ostrzec innych przed fatalnym wręcz kary godnym paliwie sprzedawanym na stacji BLISKA w Żychlinie. Tankowałem tam od dłuższego czasu przed zimą i było okej, natomiast paliwo (olej napędowy) które zatankowałem ostatnio tj. 07-02-2012 roku unieruchomiło mi samochód na amen. Paliwo zamarzło. Najprawdopodobniej oszczędzają na droższym i za razem lepszym paliwie wzbogaconym w odpowiednie środki dzięki czemu nie zamarzałoby w takich temperaturach jakie ostatnio widzimy za oknem. Nigdy więcej tam nie zatankuje, wolę podjechać do Kutna i zapłacić kilkanaście groszy więcej, ale być pewnym, że nie kupuje gówna takiego jak na BLISKIEJ. Nie ja pierwszy i ostatni. Nie może tak być, żeby płacić prawie 6 zł za litr a zamian otrzymując letnie paliwo które nadaje się ch** wie do czego. Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.