Re: GMINA powinna być NASZA
jestem sfrustrowany. jestem po prostu ciężko wkurzony. przez kilka lat
popadałem w kompletną apatię, niemoc, bezsilność. coś we mnie pękło i od
jakiegoś czasu zbieram siły i ludzi, uczciwych i młodych idealistów, którzy
choć bez większych szans na powodzenie przyłączali się do mnie i powoli
obmyślaliśmy plan. taki nasz własny i może trochę pokraczny, ale jednak.
niektórzy wyjeżdżali zmuszeni sytuacją ekonomiczną czy studiami, część została
i czekają na ostateczną rozgrywkę. tak to właśnie traktujemy. rogrywać się
niedługo będą losy bardzo wielu osób. i nie chodzi tu o karierę, ale o to bym
kiedyś w przyszłości mógł spojrzeć za siebie i przyznać, że zrobiłem co było w
mojej mocy. mam dziecko i widzę jakie ma przed sobą perspektywy, jeśli chodzi o
nasze otoczenie, ale nie chcę stąd uciekać. choć mogłem i nadal mogę. tu mam
korzenie, tu jest mój dom, moja rodzina...
to forum, to także element mojej strategii. Podróżnik zakładając je nawet nie
zdawał sobie sprawy jaką przysługę mi oddał.
jeśli ktoś dokładnie przeglądał moje posty to wie, że zachęcałem w nich do
rozpoczęcia konkretnych działań, do spotkania. jeśli macie szczere intencje i
chęć wyrwania Żychlina z tego BAGNA, jeśli wasza złość jest równa mojej to
zachęcam. określecie przybliżony termin np. pomiędzy 3 a 7 stycznia (a może już
przed świętami), ustalimy miejsce i porozmawiamy o konkretach.
mamy już podwaliny strategii dla miasta, przemyśleliśmy kierunki kampanii
wyborczej, szukaliśmy kontaktów na zewnątrz i wewnątrz, działamy po omacku,
wśród wielu nie przychylny osób - miejsca naszej pracy powodują konflikty, ale
nie zniechęcają nas szykany i straszenie "konsekwencjami".
pozdrawiam i kładę się spać bo poniedziałek będzie dla mie wyjątkowo ciężki
dobrej nocy