A jednak.Już w tych czasach tzw. demokracji,nie zawsze radni otrzymywali
comiesięczne diety.Bodajże przez pierwszych 8 lat(przez 2 kadencje,) radni
otrzymywali diety - od sesji lub jakiejś tam nasiadówki.I to nie były az takie
wielkie pieniądze. Niech mnie poprawi ten,kto wie lepiej.
Kot-znam takie miasteczka w Polsce(nawet wielkości Żychlina),gdzie potrafiono
zmienić wygląd miasta właśnie w ciągu ostatnich 16 lat. Mieszkańcy tam też się
kłócą i są niezadowoleni ze swoich władz,tak jak u nas.Wyjeżdżają,ale i wracają
(pewnie nie wszyscy).
Bez marzeń i nadziei trudno jest żyć.A gdybyśmy nie pozwolili sobie na
marzenia,to skąd wzięłaby się wizja "Nowego Żychlina"?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.