W jednej z lokalnych gazet redaktor tak pisze i jednocześnie się
zastanawia:
" Dlaczego Polacy przechodzą masowo na wcześniejsze emerytury?
Odpowiedź jest prosta: bo system na to pozwala. – To negatywny
skutek przemian w latach dziewięćdziesiątych, kiedy upadały
zakłady pracy i coś trzeba było zrobić z ludźmi po pięćdziesiatce,
bo nagle zostawali bez pracy. Zamiast na bezrobocie wysyłano ich
na wcześniejszy spoczynek – tłumaczy dr Marek Rymsza z Instytutu
Spraw Publicznych.".
Ja natomiast dodam, że nie wszystkie zakłady padały a mimo to
rządzące w nich elity w porozumieniu z obrońcami ludzi pracy czyli
związkami zawodowymi, korzystając ze słynnej "ustawy
balerowiczowskiej" zwalniały pracowników o długim stażu pracy na
tzw. zasiłki i świadczenia przedemerytalne. Ci ludzie w niedługim
okresie czasu zostali wykluczonymi ze statystycznych grup
społecznych. A teraz jeżeli mogą skorzystać z przywileju przejścia
na wcześniejszą emeryturę to mają z niej zrezygnować lub podjąć
pracę za minimalne wynagrodzenie ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.