Najgorszym scenariuszem dla szkół jest jednak likwidacja. Niestety,
te słabsze czeka właśnie taki los, o ile się nie przekwalifikują -
ocenia Waldemar Olszyński z nowosądeckiego Wydziału Edukacji.
Ratunkiem może być łączenie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. -
Przy takiej fuzji część kadry na pewno straci pracę, ale może to
uratować szkołę przed zamknięciem - przekonuje Jan Żądło, dyrektor
krakowskiego Wydziału Edukacji.
www.tvn24.pl/12690,1608874,0,1,szkoly-bez-uczniow,wiadomosc.html