nie potrzebnie mieszasz ze sobą trzy kwestie :
1. brak bezstopniowego przejścia przez mostek (było takie przy
starym mostku), które owszem, ułatwia przejeżdżanie rowerem, ale
przede wszystkim stanowi ułatwienie dla wóżków dziecięcycch i
inwalidzkich
2. zwykłe chamstwo tych osób, które jeżdzą na rowerach w opisany
przez Ciebie sposób
3. obszar zastowania kodeksu ruchu drogowego. Kodeks dotyczy drogi i
jej przyległości. Droga i przyległości (np. chodnik) mają ściśle
okresloną definicję. To co prowadzi przez łąki i mostek nie jest
drogą , lecz niegdyś polną dróżką , na którą połozono asfalt.
Dlatego powoływanie się na KD chyba jest tu nietrafne.
Te trzy kwestie są odrębne i nie nalezy ich łączyć ze sobą,
zwłaszcza w relacji przyczyna - skutek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.