Dodaj do ulubionych

Czy musze przerejestrowac samochod na niemieckie b

20.12.09, 14:18
Jezdze na polskich blachach i jestem tu zameldowany ponad rok, wg prawa musze
po 6 miesiacach od meldunku w niemczech przerejestrowac samochod na niemieckie
blachy...tylkoe ze wlascicielem samochodu jest moj tata a ja tylko
wspolwlascicielem a on nie jest tu zameldowany, wiec moge nim jezdzic tu na
polskich czy nie? Czy kto sie orientuje...
Edytor zaawansowany
  • iwona-1972 13.02.10, 12:41
    Oficjalnie powinienies naprawde zmienic tablice rjestracyjne ...
    Niemcy nie lubia niestety polskich aut na stale parkujacych w
    Niemczech , jezeli Cie podkabluja bedziesz mial nieprzyjemnosci i
    wysokie koszta.
    Przerejstrowanie nie jest bardzo drogie , ale o ile Cie dobrze
    zrozumialam , nigdy jeszcze nie byles wlscicielem auta w Niemczech ,
    co oznacza bardzo wysokie stawki ubezoieczeniowe ( prawdobodobnie
    bedziesz startowal jako swiezo upieczony kierowca z 150% )


    Pozdrawiam

    IWONA
  • lmblmb 16.02.10, 08:46
    iwona-1972 napisała:

    > Oficjalnie powinienies naprawde zmienic tablice rjestracyjne ...

    Jako posiadacz, a nie właściciel?

    > Niemcy nie lubia niestety polskich aut na stale parkujacych w
    > Niemczech , jezeli Cie podkabluja bedziesz mial nieprzyjemnosci i
    > wysokie koszta.

    Żadnych wysokich kosztów mieć nie będziesz jeśli legalnie jeździsz wypożyczonym
    samochodem. Najlepszy jest leasing, wtedy właścicielem pojazdu jest bank; jeśli
    samochód jest ojca, to najlepiej zrób osibe umowę pożyczenia, przetłumacz sobie
    u kolego (tłumacz przysięgły nie jest potrzebny), wydrukuj sobie oba teksty na
    jednej stronie i idź z ojcem w Polsce do notariusza, razem się podpiszcie.
    Kosztuje to jakieś 10 zł plus VAT, ale masz oficjalną pieczątkę notariusza, co w
    Niemczech robi wrażenie.

    I jak planujesz zostać, to kup sobie samochód tutaj - przerób na gaz, to nie
    bębdziesz płacić podatku do 2019 roku. Nie przyjechałeś chyba kontynuować
    polskich przewałów, nieprawdaż?

    > Przerejstrowanie nie jest bardzo drogie,

    Ale ubezpieczenie już jest. I TÜV (badanie techniczne) jest inne niż w Polsce -
    czyt. nie przepuszczą Ci auta, z którego cieknie.

    > ale o ile Cie dobrze
    > zrozumialam , nigdy jeszcze nie byles wlscicielem auta w Niemczech ,
    > co oznacza bardzo wysokie stawki ubezoieczeniowe ( prawdobodobnie
    > bedziesz startowal jako swiezo upieczony kierowca z 150% )

    Nie jestem pewien jak jest w Niemczech, w wielu krajach akceptują polskie
    informacje ubezpieczycieli.




    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • old.european 18.02.10, 19:57
    lmblmb napisał:

    > iwona-1972 napisała:
    >
    > > Oficjalnie powinienies naprawde zmienic tablice rjestracyjne ...
    >
    > Jako posiadacz, a nie właściciel?
    >
    > > Niemcy nie lubia niestety polskich aut na stale parkujacych w
    > > Niemczech , jezeli Cie podkabluja bedziesz mial nieprzyjemnosci
    > i wysokie koszta.

    Owszem, za "Steuerhinterziehung" czyli wykroczenie podatkowe. Nie za brak blach
    niemieckich, a za nieopodatkowanie w Niemczech - mozesz to zrobic i na polskich
    blachach. W Berlinie - Finanzamt Pankow.

    > Żadnych wysokich kosztów mieć nie będziesz jeśli legalnie jeździsz
    > wypożyczonym samochodem. Najlepszy jest leasing, wtedy
    > właścicielem pojazdu jest bank; jeśli samochód jest ojca, to
    > najlepiej zrób osibe umowę pożyczenia, przetłumacz sobie u kolego
    > (tłumacz przysięgły nie jest potrzebny), wydrukuj sobie oba teksty
    > na jednej stronie i idź z ojcem w Polsce do notariusza, razem się
    > podpiszcie.
    > Kosztuje to jakieś 10 zł plus VAT, ale masz oficjalną pieczątkę
    > notariusza, co w Niemczech robi wrażenie.

    Owszem, robi wrazenie, ze ktos jest idiota. A ten papier od notariusza moze
    sobie wsadzic gleboko.
    Dopoki samochod nie jest zgloszony jak kradziony, mozesz jedzic do woli. A 10
    zlotych wydac na lody na przyklad.

    Nie musisz zmieniac blach. Natomiast musisz zglosic samochod do opodatkowania,
    jesli uzywasz go w innym niz turystyczny celu. Czy podwojne opodatkowenie sie
    oplaci, to inna para kaloszy i Niemcow malo obchodzi.
    Nieopodatkowanie jest wykroczeniem podatkowym. Poza kara (kilkaset Euro) nalicza
    wstecznie podatek wg. oszacowania (np. od kiedy jestes zameldowany). Naturalnie
    bedziesz mogl sie odwolywac i udowadniac, ze uzywasz samochodu krocej niz szacunek.
  • jureek 30.04.10, 14:44
    old.european napisał:

    > Owszem, za "Steuerhinterziehung" czyli wykroczenie podatkowe. Nie za brak blach
    > niemieckich, a za nieopodatkowanie w Niemczech - mozesz to zrobic i na polskich
    > blachach. W Berlinie - Finanzamt Pankow.

    To ciekawe, co piszesz, bo dzwoniłem do finanzamtu w Wiesbaden, że chciałbym
    zapłacić KFZ-Steuer za samochód zarejestrowany w Polsce i dowiedziałem się, że
    nie ma takiej mozliwości. Jeśli chcę płacić podatek w Niemczech, to muszę
    samochód w Niemczech zarejestrować. Powiedziałem pani, ze skoro państwo
    niemieckie nie chce ode mnie pieniędzy, to trudno, pieniędzy tych nie dostanie,
    bo nie zamierzam rejestrować auta w Niemczech. Pani coś tam straszyła, że
    popełniam przestępstwo, więc wyjaśniłem jej, że z samochodu korzystam w Polsce i
    w związku z tym może mi naskoczyć. Chciałem zapłacić podatek, żeby raz może dwa
    razy w roku przyjechać tym samochodem do Niemiec i mieć spokój z urzędem
    finansowym, ale skoro musiałbym go tutaj rejestrować, to taniej mi wziąć na te 2
    razy w roku auto z wypożyczalni. Pazerny dwa razy traci, niemiecki fiskus nie
    dostanie ode mnie nic w postaci KFZ-Steuer, za to zarobi prywatna wypożyczalnia.
    Albo więc ta pani była niedouczona, albo w berlinie Pankow obowiązują inne
    przepisy. Mógłbyś napisać coś bliżej, w jaki sposób załatwia się opodatkowanie w
    Niemczech samochodu na polskich numerach?

    > Nie musisz zmieniac blach. Natomiast musisz zglosic samochod do opodatkowania,
    > jesli uzywasz go w innym niz turystyczny celu. Czy podwojne opodatkowenie sie
    > oplaci, to inna para kaloszy i Niemcow malo obchodzi.

    Jakie podwójne opodatkowanie? Przecież w Polsce nie ma podatku drogowego w
    takiej formie jak w Niemczech, tylko zawarty jest on w cenie paliwa, czyli płaci
    go każdy, kto w Polsce tankuje, obojętnie na jakich blachach jeżdzi.
    Jura
  • chrisraf 26.04.10, 22:53
    Samochod musisz przerejestrowac na siebie i tutaj zameldowac. Zrob to jak
    najszybciej, bo masz zalegla oplate podatkowa. Te bedziesz musial zaplacic
    "wstecz" + odsetki.

    Zaliczenie ulgi ubezpieczeniowej nie jest takie trudne. Jesli samochod byl
    ubezpieczony na Ciebie, mozesz w wielu przypadkach je "przeniesc". Wazne jest,
    aby Twoj ubezpieczyciel w Polsce mial cos takiego jak "Schadenfreiheitsrabatt"-
    znizke ze wzgledu na bezkolizyjne poruszanie sie wielosladen (tutaj samochodem)
    po drogach na, ktorych obowiazuja przepisy ruchu drogowego.
    --
    Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata wschodnich terenow
    znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W walce narodowej haslo moze
    jedynie brzmiec: My albo oni! To jest doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego
    ze Polska jest nie do pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet
    Prus Wchodnich“.
  • daro113 23.05.10, 12:53
    Witam.
    Dokladnie to jest tak ze do 6-ciu miesiecy od daty meldunku na pobyt staly w
    niemczech MUSISZ przerejestrowac auto na tutejsze tablice. Jesli jestes tylko
    wspolwlascicielem pojazdu niemieccy policjanci powinni to zrozumiec i nie robic
    klopotow. Jesli chodzi natomiast o kupno auta tutaj tj. w niemczech to jest tak
    ze stawke ubezpieczeniowa zaczynasz od 270% a nie od 150-ciu. Jednak jesli masz
    tutaj kogos kto ma znizki a samochodem juz nie jezdzi moe Ci te znizki podarowac.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka