co to jest szołdra? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • co to jest szołdra?
    -- podobno jakaś potrawa śląska?
    mieszkam na Śląsku ale nikt nie wie
    w mojej regionalnej ksiąŻce kucharskiej NIE MA TAKIEJ POTRAWY
    czy ktos może mi pomóc?
    pozdrawiam

    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • quba napisał:

    > co to jest szołdra?
    -- podobno jakaś potrawa śląska?
    mieszkam na Śląsku ale nikt nie wie
    [...]

    Śląsk ma wiele barw, a kuchnia śląska też nie jest jednorodna.
    Słowo SZOŁDRA to po dawnemu 'szynka', ale też tradycyjną metodą wytwarzana,
    zwykle jadana na Wielkanoc.

    Na Śląsku Cieszyńskim (w RP i ČR) SZOŁDRA albo MURZIN to 'kawał szynki
    zapieczony w białym cieście wielkanocnym'.

    Niewykluczone lokalne modyfikacje.

    --
    Dialektolog
    Słownictwo gwarowe
  • bardzo Ci dziękuję
    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • a kaj miyszkosz we Slonsku, jak sie wolno spytac

    styknom okolice

    to je szynka, boczek wyndzony - jo ale tego nigdy niy suyszou, a odpowiedz
    znoduech we suowniku
  • laband napisał:

    > a kaj miyszkosz we Slonsku, jak sie wolno spytac
    >
    > styknom okolice
    >
    > to je szynka, boczek wyndzony - jo ale tego nigdy niy suyszou, a odpowiedz
    > znoduech we suowniku




    miyszkom we Zobrzu
    pozdrawiom
    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • Ostatnio w moim sklepie osiedlowym pod Wilanowem kupiłem produkt "Sokołowa"
    pn. "Szołdra" i jeszcze nie otwierałem ale to co widać przez plastyk to plastry
    wędliny jakiejś; w składzie piszą że wieprzowe mięso.
    Jak otworzę to wróce do tematu.
    Mam natomiast w zamian inne pytanie: co to jest BINDYGA, nie mylić z Bindugą!
  • qubraq napisał:

    > Ostatnio w moim sklepie osiedlowym pod Wilanowem kupiłem produkt "Sokołowa"
    > pn. "Szołdra" i jeszcze nie otwierałem ale to co widać przez plastyk to plastry
    >
    > wędliny jakiejś; w składzie piszą że wieprzowe mięso.
    > Jak otworzę to wróce do tematu.

    Próbki podeślij mailem smile

    > Mam natomiast w zamian inne pytanie: co to jest BINDYGA, nie mylić z Bindugą!

    Niestety nie wiem, co to BINDYGA. Jak wiesz, to napisz. Jak masz jakiś trop, to
    też napisz.

    --
    Dialektolog
    Słownictwo gwarowe
  • Witam.
    Słowo szołdra w odmianie sołdra, bądź sodra jest mi znane z terenów Spisza i
    Podhala. Jest to szynka z kością ze świni, którą po świniobiciu najpierw rosoli
    się przez ok. 2 tygodnie na korycie, a następnie wędzi się. Dawniej, kiedy były
    jeszcze chałupy bez kominów i dym z pieca uchodził na poddasze, wieszało się
    taką sodre lub sołdre na strychu i tam wędziła się razem ze spyrką i sadłem
    codziennie po trosze praktycznie aż do całkowitego zużycia (niekiedy do
    następnego śwoniobicia). Nie ulegała zepsuciu, bo codziennie była trochę
    podwędzana. Obecnie wędzi się w specjalnych przydomowych wędzarniach, a później
    przechowuje się zamrożoną w kawałkach. Sodra/sołdra jest bardzo smaczna do
    chleba, ale także na takiej sołdrze/sodrze z kością można ugotowac pyszny
    krupnik.
    Pozdrawiam
  • hagiees napisała:

    > Witam.
    > Słowo szołdra w odmianie sołdra, bądź sodra jest mi znane z terenów Spisza i
    > Podhala. Jest to szynka z kością ze świni, którą po świniobiciu najpierw
    rosoli
    >
    > się przez ok. 2 tygodnie na korycie, a następnie wędzi się.

    [...]

    Wielce Szanowna hagiees!

    Wyjaśnij, proszę, co znaczy "ROSOLI SIĘ", bo w słownikach ogólnych języka
    polskiego nie ma takiego słowa, i nie bardzo wiem, co to za proces ono oznacza.

    --
    Dialektolog
    Słownictwo gwarowe
  • pozostaje na określony czas (2 tygodnie) posypane dużą ilością soli i później
    codziennie trochę podlewane niewielką ilością wody, stąd rosół i "rosolić się".
    Ma to na celu konserwowanie mięsa. Następnie jest wędzenie.

    Dawniej (kiedy nie było lodówek) był to jeden ze sposobów przechowywania
    większej ilości mięsa. W naczyniu układało się warstwami mięso. Mięso musiało
    być ciasno ułożone. Każdą warstę solidnie się soliło i tak w chłodnym
    pomieszczeniu mogło wytrzymac nawet kilka tygodni.
  • Jo to znom tela co warzyc na zupa i wyciongnonc potym miynso.
  • Jako ni ma takiygo słowa. Rosolić to sie znacy marynować przez dwa
    tyźnie . Miyso (szynke, polędwice, schaby,bocusie) sie soli, dodaje troske
    saletry(KNO3), pieprz, ziele angielskie, liść bobkowy, syćko frubo potłucone
    cosnocek, naciyro sie szynke, trzymie sie jom 24 godziny, a pote zalywo
    przegotowanom, osolonom i ze z saletrom, zimniućkom wodeckom i trzymie ze
    dwa tyźnie , obracajęcy w kamiynioku. Po tym casie trza jom owędzić abo
    upiec w sabaśniku i gotowo. Nawet miyso na kielbasy tyz sie rosoli na
    korycie pore dni ( trzymie w soli i przyprawak, jaze puści "rosół". Sól
    kuchenno odciągo wode od białek( miysa) (jony soli NaCl jako silnie
    polarne odciągajom dipolowe cąstecki H2O i same sie otocajom płoscem
    wodnym, i momy to co widać - rosolenie pływanie miyska w rosole a proces
    nazywo sie wysalanie. Wysalanie poprzedzo wsalanie, hehe. A cały proces
    nazywo sie P E K L O W A N I E abo marynowanie, a po góralsku rosolynie , bo
    sie miysko zrosi i to widać, JASNO WYTŁUMACYŁAK, HE? Hehe... Hej.
    Telo.Pozdr.
  • Niesamowicie uczenie to wszystko wygląda.
    Nie jestem taka pewna, czy rosolenie mięsa, sodry, spyrki i sadła na korycie po
    świniobicu przed wędzeniem to to samo, co marynowanie i peklowanie. Wydaje mi
    się, że nie. Nie używa się do tego ani octu (jak przy marynacie), ani żadnych
    azotanów (jak przy peklowaniu).
    marynować: konserwować w occie z dodatkiem przypraw smakowych i korzeni;
    przyrządzać marynatę;
    peklować: konserwować mięso w roztworze soli kuchennej z saletrą i przyprawami;

    Na Orawie jest także szołdra w odmianie siondra oraz związane z tym słowa
    rosolić, rosół (zob. Słownik gwary orawskiej J. Kąsia). Warto zajrzeć pod te
    hasła, gdyż jest tam dokładny opis.
    Pozdrawiam
  • i jo cosikznod o tym goralskim rosolyniu i "Sołdryli":

    Zapachniało szynką

    - Sekretem dobrego sołdryla jest właściwe rosolenie - tłumaczyła Monika
    Organiściak. Podczas niedzielnego "Pożegnania Lata" we Frydmanie oprócz
    wieprzowej szynki można było również skosztować regionalnych przysmaków. Wielka
    degustacja była częścią programu, przygotowanego z okazji rozstrzygnięcia
    gminnego konkursu na "Najbardziej zadbane obejście gospodarcze". Po raz kolejny
    Urząd Gminy w Łapszach Niżnych przyznał nagrody sumiennym gospodarzom. Jury
    oceniało estetyczny wygląd posesji oraz ogrodów. - Na naszej liście laureatów
    nie znalazły się gospodarstwa prowadzone przez mieszkańców z Niedzicy-Zamku -
    tłumaczył przewodniczący jury Józef Grywalski. - Jak wiadomo, przez ostatnie
    lata gospodarze z tej miejscowości odbierali główne nagrody. W tym roku
    chcieliśmy wyróżnić następnych - dodał. W kategorii gospodarstwa prowadzącego
    działalność rolniczą nagrody odebrała Irena Dwornicka, Józef Szewczyk, Władysław
    Gelata, Jan Stańczyk, Helena Florek, Paweł Pawlica. Z kolei w grupie najbardziej
    zadbanych gospodarstw nie prowadzących działalności rolniczej nagrodzono: Marię
    Jasiątek, Zofię Łukasz, Stefana Pietruś, Marię Tynus, Danutę Krzysik, Krystynę
    Majerczak oraz Marię Kaczmarczyk. Szczególne wyróżnienie od władz gminy odebrał
    także Franciszek Organiściak z Frydmana, właściciel masarni. W ubiegłym roku
    rzemieślnik otrzymał za swój przysmak - sołdryl - "Perłę" na warszawskim
    konkursie "Nasze kulturalne dziedzictwo". Dzięki nagrodzie wieprzowa szynka z
    kością stała się jednym z 14 najlepszych produktów regionalnych w całym kraju. -
    Wyciętą porcję mięsa formuje się, ściąga skórę i tłuszcz, a następnie dokładnie
    naciera solą i czosnkiem - wyjaśniała Monika Organiściak, żona właściciela
    masarni. - Tak przygotowane mięso pozostawia się w chłodnym miejscu na 24
    godziny. Następnie przez dwa tygodnie mięso rosoli się w specjalnej zalewie.
    Niezapomniany smak, zapach oraz zabarwienie mięso zyskuje podczas wędzenia na
    bukowym lub olszynowym drewnie - dodała pani Monika.
    Aneta Derkacz
  • Rosoli sie tyz oscypki w sałasie tzn. konserwuje w roztworze mocnyj solanki
    w rosolniku z drzewa a pote je wędzi. A u J. Kąsia stoi, ze rosolenie
    po zabiciu świni , to forma konserwowania duzyj ilości miysa, słoniny.
    Rosolyło sie włościwie syćko przez 2-3 tyźnie ( w lecie krócyj, nawet do
    tyźnia) w drzewnianyk korytak i zolezyało to tyz od wielkości świni,
    hrubości spyrki i bocków. Jo to znom z autopsji, bo w chałupie przy telej
    gowiedzi chowało sie m.inn. i świnie i samemu ś niom narobiało i to nie
    roz , nie dwa. Dlo mnie - to wsalanie i wysalanie z ang. salting in , and
    salting out i manipulowanie wartością siły jonowej w roztworze solanki, we
    ftoryj momy białka. W miyjsce płosca wodnego we ftory som jest owinięte
    cąstecki białka wchodzom jony soli kuchennej, wypiyrajom wode i tworzy
    sie rosół nawet kie nasujymy suchej soli. To samo zjawisko momy w
    becce ze solonymi śledziami. Kozdy becke ze śledziami o rosół nad nimi tyz.
    peklowanie = tyz konserwowanie: sól, przyprawy, saletra
    marynaty = konserwacja ocet plus przyprawy korzenne plus sól, cukier.
    Poprawke przyjmuje.
    Telo.Pozdr.
  • hm, tak daleko od prowdy z tym wywarym na zupa zech juzas niybou, he,he!

    No i coby k'prowdzie przonsc blizyj to przeczytom wom co Reinhold Olesch
    szkryfnou na tyn temat we "Der Wortschatz der polnischen Mundart von Sankt
    Annaberg":

    rosou - Salzwasser v. eingesalzenem Fleisch.

    Czyli Slonzoki kole anabergu(Gora Sw. Anny) kedys tysz to uzywali i
    tuplikuja(tumacza) -- rosou - solno woda ze nasolonego miynsa.


    ps

    czuowiek sie uczy couke zycie - szkoa ize moje oumiczki juz niy zyjom, bo one na
    zicher by to musiauy znac
  • znoduech u Siynkiewicza te suowo w takim kontekscie:

    "Gęste tłumy otoczyły wnet cały oddział. Jedni patrzyli na jeńców, drudzy
    wypytywali się: ?Jak to było?" - inni wygrażali Szwedom.
    - A hu! A co?! Dobrze wam tak, psiajuchy!... Z Polakami zachciało się wam
    wojować? Macie teraz Polaków!
    - Dawajcie ich saml... Na szable ich!... Bigosować!...
    - Ha, szołdryl ha, pludraki, popróbowali¶cie polskich szabel?!
    - Mo¶ci panowie, nie krzyczcie-jak wyrostki, bo jeńcy pomy¶l±, że wam wojna
    pierwszyzna ! - rzekł pan Skoraszewski. -Zwyczajna to rzecz, że się jeńców w
    czasie wojny bierze."
  • a Kochanowski pisou tak:

    "Miło patrzeć na łąki, kiedy się odzieją,
    Miło patrzeć na zdroje, kiedy wodę leją.
    Dobra lecie śmiotana, dobra szołdra zimie,
    Kiedy uschnie na wietrze albo w gęstym dymie.
    Dobry wieniec bluszczowy - nad wszystko multanki,
    Kiedy grasz, Węda, w lesie, zabywajgc Hanki".
  • 06.11.04, 10:15
    i tyn som autor (Kochanowski szkryflou o niyj nawet do inkszych szkryflorzy:


    DO POETÓW



    Jako Chiron, ze dwojej natury złożony,

    Wzgórę człowiek, a na dół koń nieobjeżdżony,

    Rad był, kiedy przyjmował do swej leśnej szopy

    Nauczonego syna pięknej Kalijopy,

    Naonczas gdy do Kolchów rycerze wybrani

    Pławili się przez morze po kożuch barani:

    Równiem wam i ja tak rad, zacni poetowie!

    A jesli u Chirona cni bohatyrowie

    Przyjmowali za wdzięczne wieczerzą ubogą,

    Bo tam wszytka cześć była mleko z świnią nogą:

    Nie gardźcie i wy tym, co dom ubogi niesie,

    Bo jako Chiron takżeć i ja mieszkam w lesie.

    Będzie ser, będzie szołdra, będą wonne śliwy;

    Każecie li też zagrać, i na tom ja chciwy.

    Owa prosto będziecie ze mnie mieć Chirona,

    Tylko że ja nie włóczę za sobą ogona.
  • 06.11.04, 10:19

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.