Dodaj do ulubionych

Diesel w alfie-profanacja???

24.03.05, 22:20
Ostatnio spotkalem sie z opinia, ze diesel i gaz w alfie to profanacja.
Jestem ciekaw jakie są Wasze opinie. Np. jak wypada porównanie 1.8 ts z 1.9
jtd w codziennym użytkowaniu, bo taki jednostki najszybciej mozn chyba
porownywac. Z moich doświadczeń charakterystyka jtd szczegolnie w trakcie
jazdy na trasie jest zdecydowanie ok. Tylko ten klekot...
Edytor zaawansowany
  • pigr 24.03.05, 23:29
    O ile wiem, to profanacja dotyczy tylko rzeczy i ludzi "świętych". Co by nie
    mówić o Alfie, to do relikwi ona z całą pewnością nie należy. Osobiście nie
    użyłbym ani gazu, ani ropy do Alfy, ale na pewno znajdą się również zwolennicy
    tych opcji.., nawet gdyby chodziło o Ferrari. Ludziska są różne. Dla mnie
    jednak, nie do przyjęcia. Jest mnóstwo marek, gdzie gaz lub ropa nie razi uszu
    i nozdrzy użytkownika, tudzież nie ma większego znaczenia dla przyjemności z
    jazdy. No, ale znam takich, którzy nawet rakiety chcieliby napędzać olejem
    rzepakowym.
  • malgoska1 24.03.05, 23:38
    Witam.

    > Co by nie mówić o Alfie, to do relikwi ona z całą pewnością nie należy.

    A łyżka na to: niemożliwe ;))

    > Jest mnóstwo marek, gdzie gaz lub ropa nie razi uszu
    > i nozdrzy użytkownika,

    Ciekawe. A w Alfie razi?
    Cóż takiego jest akurat w Alfie, że musi jeździć na benzynie?

    > tudzież nie ma większego znaczenia dla przyjemności z
    > jazdy.

    Rozumiem, że są ludzie lekko zaślepieni ;)
    A co, u licha, ma przyjemność z jazdy wspólnego z gazem???
    Bo tego to zupełnie nie rozumiem.

    Pozdrawiam,m
    Maciej Loret

    P.S. Już o 22:31 wiedziałem, że będzie flejm ;)
  • pigr 25.03.05, 09:49
    Pisałem przecież.., ludziska mają różne poglądy; ja przedstawiłem swój. Nie
    musi Kolega pisać od razu o zaślepieniu, jeśli moje poglądy różnią się od
    poglądów Kolegi. Rozumieć też nie ma powodu, bo ludzie wszystkiego rozumieć nie
    muszą.
  • malgoska1 25.03.05, 14:43
    Witam.

    > Nie musi Kolega pisać od razu o zaślepieniu, jeśli moje poglądy różnią się od
    > poglądów Kolegi.

    Czekam na wyjaśnienie poglądu, że gaz odbiera przyjemność z jazdy.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 25.03.05, 17:19
    A czemuż to ja mam tłumaczyć swoje poglądy? Poglądy są sprawą indywidualną.
    Równie dobrze mógłbym wyjaśniać publicznie, dlaczego u Vermeera światłocienie
    brzmią lepiej niż u pacykarza spod Koziej Wólki, albo dlaczego zespoły disco-
    polo nie występują w Filharmonii Narodowej. De gustibus...
  • malgoska1 25.03.05, 17:28
    Witam.

    > Równie dobrze mógłbym wyjaśniać publicznie, dlaczego u Vermeera światłocienie
    > brzmią lepiej niż u pacykarza spod Koziej Wólki, albo dlaczego zespoły disco-
    > polo nie występują w Filharmonii Narodowej.

    Śmiało, ale... może na innej grupie?
    Nadal nie objawisz światu jakie marki miałeś na myśli tu: "Jest mnóstwo marek,
    gdzie gaz lub ropa nie razi uszu i nozdrzy użytkownika, tudzież nie ma
    większego znaczenia dla przyjemności z jazdy." ? I dlaczego Alfie "gaz lub
    ropa" nie przystoi?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 25.03.05, 17:34
    Kolego Drogi, jeśli nie dostrzegasz subtelnej różnicy między marką Alfa Romeo,
    a - dajmy na to - Volkswagenem Passatem, to żadne moje tłumaczenia nie pomogą.
    Pozostańmy przy własnych zdaniach i nie bawmy się w polityków, próbując
    narzucić wszystkim "jedyną słuszną prawdę". Są rzeczy (vide Vermmer), których
    nie ma sensu tłumaczyć.
  • malgoska1 25.03.05, 19:13
    pigr napisał:

    > Kolego Drogi, jeśli nie dostrzegasz subtelnej różnicy między marką Alfa
    > Romeo, a - dajmy na to - Volkswagenem Passatem,

    Jak widzę jak wykręcasz kota ogonem, wydaje mi się, że bym się chyba nadawał do
    jakiejś komisji śledczej ;))

    Tak dostrzegam różnice między tymi samochodami, np. Passat ma coś co już prawie
    można nazwać bagażnikiem, łatwiej zmienia właściciela, Alfa ma ponoć jakieś tam
    coś w sobie, czego inne auta nie posiadają, wygrała parę wyścigów przed wojną
    punicką...eeeee...nie...to musiała być jakaś późniejsza wojna ;)

    > Pozostańmy przy własnych zdaniach i nie bawmy się w polityków, próbując
    > narzucić wszystkim "jedyną słuszną prawdę". Są rzeczy (vide Vermmer), których
    > nie ma sensu tłumaczyć.

    "Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi"? ;)
    Coś mi się wydaje, że na pytanie ile to jest 2+2 odpowiesz 3,9(9).

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 25.03.05, 21:15
    Są głupie pytania, np. "Za co kochamy Józefa Stalina?"... Resztę pozostawiam
    bez komentarza, bo zaczyna wychodzić z tego bełkot, a nie sensowna dyskusja.
    Nie prowadzę tu działalności misyjnej mającej nawrócić wszystkich na moje
    poglądy. Wesołych Świąt życzę.
  • malgoska1 25.03.05, 21:36
    Witam.

    > Są głupie pytania, np. "Za co kochamy Józefa Stalina?"...

    ;)))

    > Resztę pozostawiam bez komentarza, bo zaczyna wychodzić z tego bełkot, a nie
    sensowna dyskusja.

    Trzeba było od razu powiedzieć, że nie masz czasu, by odpowiedzieć na (w mirę_
    proste pytanie.

    Pozdrawiam
    Maciej Loret
  • pigr 25.03.05, 21:51
    To nie kwestia czasu, tylko ochoty.
  • kubel21 25.03.05, 04:50
    nie dokonca sie moge zgodzic z tym iz diesel nie pasuje do alfy mimo iz jestem
    uzytkownikiem benzyny i wielkim jej zwolennikiem ,ale np multijety to juz nie
    klekoty np 19jtd 140KM chodzi lepiej niz 2,0 benzyna o niebo lepszy moment no i
    w jakis sposob udalo sie wlochom zniwelowac klekot no moze na zimnym silniku
    wystepuje ale mimo iz nie nawidze diesli to dziwek byl bardzo przyjemny nawet
    troche ryku charakterystycznego dla alfy dalo sie uslyszec o dziwo natomiast
    2,4 multijet to chyba mowi samo za siebie 175KM 385NM momentu i 5 cylindrow to
    juz nie epoka klekotow wrazenia duze jezeli chodzi o jazde ale ja jestem
    zwolennikiem jazdy na obrotach od 4 tys wzwyz
  • pigr 25.03.05, 09:50
    Przecież nie musimy mieć wszyscy jednakowych poglądów i opinii. Te czasy już
    minęły.
  • sylweczek2 25.03.05, 10:53
    Pewnie ,ze disel w AR to profanacja , szlachetne marki muszą być napędzane tylko
    szlachetnymi paliwami . Pozrawiam i życzę wesołych Świąt Wielkiej Nocy .
  • pigr 25.03.05, 17:22
    Prawie cała cywilizowany świat jeździ na benzynie. Powód jest oczywisty.
    Instalacja gazowa wprowadzana jest ze względów oszczędnościowych i
    ekologicznych.., ale nie przypuszczam, by w najbliższym czasie oficjalnym
    sponsorem wyścigów fomuły 1 został "Olej Kujawski".
  • malgoska1 25.03.05, 17:33
    Witam.

    > Prawie cała cywilizowany świat jeździ na benzynie.

    Znów pudło ;)
    Ciekawe co na Twoje słowa powiedzieliby Francuzi, Belgowie czy Austriacy
    kupujący nowe auta, które w ponad 2/3 są dieslami.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 25.03.05, 17:35
    Napisałem - "prawie". Kłopoty z czytaniem czy rozumieniem?
  • jakub998 25.03.05, 17:57
    Profanacja? No tak, skoro dla nas alfy sa swięte, to można mówić o nie
    tyle "zeświecczeniu", co raczej o "zezwyczajnieniu". Oczywiście wszyscy mają
    racje: i fabryka tworząc alfy "bardziej" cywilizowane, czyli dla wiekszego
    grona odbiorców i odbiorcy, ktorzy chcieliby taniej przejeździć te 50 tys. km
    rocznie. I oczywiście ci, ktorzy uważają, że nie powtarzalny gang silnika
    benzynowego alfy to cos, co "robi" owo jej sacrum. Co do gazu, to paliwo
    alternatywne. Gangu nie zabija, ale zabija osiągi auta. Więc jest to
    profanacja, czy nie. W prawdziwym sensie tego słowa jest. To jak przypięcie do
    alfy haka holowniczego. Niby nic, ale to własnie jest profanacja. Diesel, gaz,
    hak nic alfom nie szkodzi. Ale je "normalizuje". Zaczynaja słuzyc, jako rzecz
    użytkowa. I dobrze. Piekno alfy pozostanie w sferze sacrum. Przemiany wciaż
    trwaja.Nie zatrzymamy tego. Częśc Włochów jeździ dieslem i na gazie alfami od
    wielu lat.
  • grant156 25.03.05, 18:40
    jakoś mi do sportowego charakteru alfy paliwa alternatywne nie bardzo pasują, a
    jeśli się ktoś godzi na "normalizację" alf w szerokim zakresie, to powstaje
    pytanie, czy to dalej będzie alfa?Czy ten samochód ma sie różnić tylko
    karoserią od innych "znormalizowanych"? (i nieco większą awaryjnością).Czy w
    ogóle warto będzie wtedy kupować alfę?
  • rafal.gtv 25.03.05, 18:46
    IMHO:
    Benzyna - standard , Diesel - może być , LPG - nigdy , hak - obciach.

    Kierując się względami pragmatycznymi ( ekonomika , tania eksploatacja ,
    bagaznik , schowki , uchwyty na colę ) nie należy wybierać Alfy.
    Jeśli samochód ma służyć sprawianiu przyjemności kierowcy i pasażerce ( ew.
    pasażerowi) , cieszyć oko i wk****ć zawistnych - Alfa jest dobrym wyborem !
    Fun na LPG i z hakiem ???
    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
  • malgoska1 25.03.05, 19:02
    Witam.

    > Benzyna - standard , Diesel - może być , LPG - nigdy

    Szkoda, że kolejna opinia typu "nie, bo nie i już".
    Rafał uzasadnij jakoś Swoje zdanie, bo od pigr nic sensownego nie da się
    wyciągnąć ;)

    > Kierując się względami pragmatycznymi ( ekonomika , tania eksploatacja ,
    > bagaznik , schowki , uchwyty na colę ) nie należy wybierać Alfy.

    Tak się zastanawiam odośnie tych bagażników i uchwytów na colę.
    Gdyby ktoś z ALfy czytał to forum, to powinien pójść na całość i wywalić np.
    karoserię ;))

    > Fun na LPG

    Łomatko. I znów LPG. Dlaczego z LPG nie może być funu?
    Pytam poważnie.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • rafal.gtv 25.03.05, 19:51
    Dlatego , że generalnie wszelkie instalacje 15 generacji sa technicznym
    prymitywizmem majacym związki z kuchenkami gazowymi. Do wpychania ich w
    samochody skłaniaja ludzi wzgledy ekonomiczne , a nie praktyczne. O ekologi nie
    należy wspominać w dzisiejszych realiach - ominięcie systemu pomiarowego
    silnika skutkuje wiekszą emisją CO niż z benzyny.
    Systemy zasilania gazowego dedykowane do AR są spotykane jedynie za granicą - w
    Polsce byly by bardzo drogie i przekreślaly sens inwestycji.
    Nie znam żadnego użytkownika instalacji LPG , który nie skarży sie na spadek
    osiągów , dziwaczne usterki i spadek komfortu jazdy - o klopotliwości systemu
    nie wspominając. Butle i parowniki , o wtryskach nie wspominając instalowane sa
    zazwyczaj w szopach na przedmieściach - o odpowiednich nastawach nie ma
    zazwyczaj mowy - realizowane są " na wyczucie " Pana Majstra.

    Widziałem wynalazki instalowane przez posiadacza tego forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13270
    Jednym słowem - groza... Sekwencyjny wtrysk zainstalowany w prostym ,
    amerykańskim V6 skutkował eksplozjami w dolocie , zniszczeniem czujnika
    przepływu powietrza , zużyciem gazu w okolicach 25L i fatalną dynamiką.
    Próby diagnostyki polegały na chaotycznych zamianach przyłączeń wtryskiwaczy ,
    kręceniu śrubami itp....
    Po pożegnaniu się z podsiedlecką szopą , po zdobyciu oprogramowania do
    sterownika tej instalacji udało sie za pomocą laptopa w aucie zmusić to cudo do
    współpracy. Obecnie pali 15L i silnik jako tako ciągnie.


    Uważam ,że AR kiepsko koresponduje z wizerunkiem auta za wszelka cene
    ekonomicznego. Chcąc jeździć tanio - jest mnóstwo lepszych samochodów.
    Współczesny diesel to zupełnie inna para kaloszy - cichy , dynamiczny ,
    niekłopotliwy. Przed erą Common Rail diesel był dobry jedynie dla taksówkarzy i
    długodystansowców - dlatego AR TD była rzadkością.
    Obecnie jego charakterystyka jest tylko inna , niz benzynowca - nie lepsza ,
    czy gorsza - inna !!!
    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
  • malgoska1 25.03.05, 20:14
    rafal.gtv napisał:

    > Dlatego , że generalnie wszelkie instalacje 15 generacji

    Ja tam się na gazie nie znam, ale chyba z 10 generacji, to przeskoczyłeś? ;)

    > sa technicznym
    > prymitywizmem majacym związki z kuchenkami gazowymi.

    Wtrysk gazu w fazie ciekłej też do dupy?

    > Do wpychania ich w samochody skłaniaja ludzi wzgledy ekonomiczne , a nie
    praktyczne. O ekologi nie

    Chwilunia... Gdy dyskutujemy o bagażnikach i coli, to względy praktyczne nie są
    ważne, a Ty teraz mówisz że są?

    > Nie znam żadnego użytkownika instalacji LPG , który nie skarży sie na spadek
    > osiągów , dziwaczne usterki i spadek komfortu jazdy - o klopotliwości systemu
    > nie wspominając. Butle i parowniki , o wtryskach nie wspominając instalowane
    > sa zazwyczaj w szopach na przedmieściach - o odpowiednich nastawach nie ma
    > zazwyczaj mowy - realizowane są " na wyczucie " Pana Majstra.

    Tu zgoda. G.... na wejściu, g.... na wyściu.

    > Jednym słowem - groza... Sekwencyjny wtrysk zainstalowany w prostym ,
    > amerykańskim V6 skutkował eksplozjami w dolocie , zniszczeniem czujnika
    > przepływu powietrza , zużyciem gazu w okolicach 25L i fatalną dynamiką.

    Ale co ma do AR amerykańskie V6?
    Mój brat by Cię ozłocił za zużycie gazu 25l/100km w swoim autku (nb.
    zniszczonym przez fatalną instalację);)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 25.03.05, 21:18
    Koledze Rafałowi chce się tłumaczyć oczywistości. Ja mam to gdzieś, czy ktoś
    mnie rozumie, czy nie.
  • jakub998 25.03.05, 19:19
    Taaa... a co bedzie, jak w alfe wsadza naped hybrydowy? Boze.. Myśle, że to
    problem dośc skomplikowany. Już sam diesel był dość dziwny jako zródło napędu
    alfy. Po jego unowoczesnieniu alfiści dopuszczają go do użycia. Warunkowo. Bo
    jednak, jak Rafał zauważył, benzyna to standard. Ale tu sie rodzi pytanie, czy
    alfa z JTD jest bardziej "sluszna" alfa od weźmy na to 1.4 TS. Wszak jest
    szybsza. Ale gdzie ten dźwięk?
  • rafal.gtv 25.03.05, 19:57
    jakub998 napisał:

    > Taaa... a co bedzie, jak w alfe wsadza naped hybrydowy?

    Jeśli będzie korespondował charakterystyką z resztą samochodu ??? Czemu nie ?
    Przecież napęd elektryczny nie musi się ograniczać do patentów typu Prius , czy
    hulajnoga...

    > czy
    > alfa z JTD jest bardziej "sluszna" alfa od weźmy na to 1.4 TS. Wszak jest
    > szybsza. Ale gdzie ten dźwięk?


    Alfa 1,4 to tak samo prawdziwa Alfa , jak JTD.
    Jeśli zobaczę FABRYCZNY emblemat np: AlfaRomeo 179 LPG Power i wlew gazu POD
    KLAPKĄ ( a nie w zderzaku....) , to zweryfikuję swoje poglądy...

    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
  • jakub998 25.03.05, 20:00
    Zgadzam sie w całej rozwiązłości:-)
  • malgoska1 25.03.05, 20:19
    Witam.

    > Alfa 1,4 to tak samo prawdziwa Alfa , jak JTD.
    > Jeśli zobaczę FABRYCZNY emblemat np: AlfaRomeo 179 LPG Power i wlew gazu POD
    > KLAPKĄ ( a nie w zderzaku....) , to zweryfikuję swoje poglądy...

    Czyli: to co robi fabryka (założenie gazu) jest OK, a to co zrobisz sam
    (założenie gazu) - do dupy?

    Spróbuję poguglać trochę po włsokich stronach.
    Spodziewam się, że nie znajdę informacji o Alfie z fabryczną instalacją LPG czy
    CNG. Ale by były jaja ;))
    Ale ciekawe czy dealerzy Alfy we Włoszech proponują założenie gazu?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • jakub998 25.03.05, 20:26
    Z tego, co wiem, dilerzy alfy dopuszczają instalacje LPG w noych autach bez
    utraty gwarancji. Ale szczegółow nie znam.
  • malgoska1 25.03.05, 20:29
    Witam.

    > Z tego, co wiem, dilerzy alfy dopuszczają instalacje LPG w noych autach bez
    > utraty gwarancji. Ale szczegółow nie znam.

    Wiem. Do mojego kosztuje 4,9k PLN. I ja bym nawet może ten złom pozwolił
    zamontować do mojego auta. Pod warunkiem pisemnego potwierdzenia, że każda
    awaria - na moje konto wpływa równowartość tej instalacji.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • rafal.gtv 25.03.05, 20:34
    jakub998 napisał:

    > Z tego, co wiem, dilerzy alfy dopuszczają instalacje LPG w noych autach bez
    > utraty gwarancji. Ale szczegółow nie znam.


    Jako ciekawostka - jest obligatoryjne wtedy tankowanie 2x gaz , 1x benzyna . W
    przeciwnym razie - po gwarancji....

    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
  • rafal.gtv 25.03.05, 20:30
    > Ale ciekawe czy dealerzy Alfy we Włoszech proponują założenie gazu?

    Sporadycznie - wtedy zakładają dedykowany zestaw do konkretnego silnika.

    > Czyli: to co robi fabryka (założenie gazu) jest OK, a to co zrobisz sam
    > (założenie gazu) - do dupy?

    Tak !
    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
  • malgoska1 25.03.05, 20:44
    rafal.gtv napisał:

    > > Ale ciekawe czy dealerzy Alfy we Włoszech proponują założenie gazu?
    >
    > Sporadycznie - wtedy zakładają dedykowany zestaw do konkretnego silnika.

    Przejrzałem 3 delerów i o LPG ani słowa.

    > > Czyli: to co robi fabryka (założenie gazu) jest OK, a to co zrobisz sam
    > > (założenie gazu) - do dupy?
    >
    > Tak !

    A to dlaczego?
    Ta sama fabryka (wiem uproszczenie), która "zafundowała" nam wariatory? ;)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret

  • malgoska1 25.03.05, 20:45
    Tu zobaczcie do czego we Włoszech wpychają LPG:

    www.iwemalpg.com/Spec_cars.htm
    ;)))))

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • adamek_b 28.03.05, 13:19
    odniosłem wrazenie ze lepiej kupic np. alfe 156 z silnikiem 1.6 TS niz 1.9
    MultiJet? czyli słabszy silnik benzynowy od mocnego diesla... spoko, no comment
  • jakub998 29.03.05, 19:56
    Chyba to nie ma znaczenia. Alfa z zalożenia produkowała i produkuje samochody
    piekne. Także kiedys silniki do samolotów, samochody terenowe (jak chocby
    słynąca ze zdobycia Bieguna Północnego 1953 r. AR 51 Matta). Nie wspomnę już o
    kuchenkach gazowych. Heh. Nas "kręcą" te piekne i sportowe. Choćby usportowione.
    (Chwała ci Enzo. Zreszta i tak znowu wszyscy są razem:-)) Wiec, to nie ma
    znaczenia, czy alfa ma silnik diesla, czy też benzynowy. Ważne, że one są inne
    od reszty świata. Każdy sam sobie musi wybrać. Większa walka jest o gaz. I tu
    sie zgadzam z Rafalem: producenci instalacji gazowych nie mają możliwosci
    sprawdzania i dostrajania ich do danego modelu silnika. Po prostu
    hamownia "puściła by ich z torbami". Zreszta polecam dobry artykuł:
    www.pollub.pl/cijk/FestiwalNauki2004/lectures/M.%20Wendeker%20--%20Silniki%20samochodowe%20zasilane%20gazem%20-%20mity%20i%20fakty.pdf
    Troche naukowy bełkot, ale dużo wyjasnia.
  • pietrekj 30.03.05, 14:32
    Alfa ma duże zasługi w "oswajaniu" silników wysokoprężnych. Być może wyskoczy z
    czymś na gaz. Jakby co to ropopochodnych będzie jeszcze podobno na 50 lat, a
    potem trza będzie kombinować.
    Zaprzęgnięcie Alfy do przyczepy to nieporozumienie (forblutom się tego nie
    robi). Alfa jest upraktycznionym samochodem o sportowym charakterze a nie
    odwrotnie. Podstawowe cele konstruktorów są więc nieco inne niż w przypadku
    marek masowego rażenia. Coś za coś.
    Preferuję czystą benzynkę. Wyłącznie z niewytłumaczalnych powodów.
  • malgoska1 31.03.05, 10:25
    Witam.

    > Zaprzęgnięcie Alfy do przyczepy to nieporozumienie.

    Co niedopuszczalne dla Alfistów, normalne dla innych ;)
    Bez przesady. Zrozumiałbym Ferrari czy RR, ale Alfa?

    > Alfa jest upraktycznionym samochodem o sportowym charakterze

    ??? Sportowy charakter - TAK. Ale co praktycznego jest w Alfie?
    W porównaniu do mojego poprzedniego auta o klasę niżej i 5 lat starszego, to
    przychodzi mi do głowy genialny (jeśli chodzi o miejsce i wysokość usytuowania)
    przedni podłokietnik przedni, worek na narty i maska oraz klapa bagażnika na
    siłowniczkach.

    > Podstawowe cele konstruktorów są więc nieco inne niż w przypadku
    > marek masowego rażenia.

    Masowego rażenia, to jest Alfa 156, przecież tego jeździ w Europie setki
    tysięcy sztuk.
    Toć to Daewoo Nubira jest rzadziej spotykanym autem ;)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 31.03.05, 14:06
    A jeszcze rzadziej Maluch, rocznik 77.
  • malgoska1 31.03.05, 14:46
    pigr napisał:

    > A jeszcze rzadziej Maluch, rocznik 77.

    Eeee... bez diesla... ;))

    Pozdrawiam,
    Maceij Loret
  • pigr 31.03.05, 16:38
    A bo to wiadomo? Ludziska napędzają auta różnymi świństwami. Gdyby ktoś im
    powiedział (zareklamował), że ekonomicznie i rozsądnie jest wlewać do baku wodę
    destylowaną, na pewno mnóstwo ludków "kupiłoby" ten pomysł.
  • rafal.gtv 31.03.05, 17:25
    pigr napisał:

    > A bo to wiadomo? Ludziska napędzają auta różnymi świństwami. Gdyby ktoś im
    > powiedział (zareklamował), że ekonomicznie i rozsądnie jest wlewać do baku
    wodę
    >
    > destylowaną, na pewno mnóstwo ludków "kupiłoby" ten pomysł.


    To nie było by najgorsze , natomiast pewne jest ,że zaraz
    jakiś "racjonalizator" wpadłby na pomysł lania bezakcyzowej kranówy zamiast
    opodatkowanej destylowanej.

    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka