Dodaj do ulubionych

Chcę kupić Alfę 156 - pomożecie???

23.05.05, 10:20
Witajcie
Alfo chodzi za mną od dawna ale teraz właśnie zdecydowałem że sprzedaję
Megane Coupe i kupuję 156. To że alfy są kapryśne mnie nie przeraża bo
renaulty też nie dają o sobie zapomnieć - szczególnie moje Coupe 2.0 :-)
Chciałbym Was prosić o radę na co zwrócić uwage przy kupnie używanej 156
(1999-200) z silnikiem 1.8 (chyba że mam kupić inny??) . Gdzie zajrzeć co
poruszać, co sprawdzić - może warto na serwis pojechać.
Co najczęściej się psuje, co powinno być wymieniane, o co pytac właściciela
itd.
Proszę o info bo nie chciałbym po zakupie odrazu włożyć paru tysięcy na
doprowadzenie autka do stanu używalności.

Druga sprawa to wersje wyposażenia.
Jakiej wersji szukać żeby mieć: 4 poduszki, ABS, automatyczą klimę, komputer
pokładowy i co tam jeszcze dawali fabrycznie. Nie mogę sie nigdzie doszukać
tych informacji.
Proszę o wszystkie informacje: stronwy www, inne fora itd.

Jednym słowem pomóżcie żebym nie zakupił jakiegoś felernego egzemplarza.
Z góry dziękuje i pozdrawiam. Jak kupie, będe tutaj częstszym gościem

Pozdrawiam

michalsiak
Edytor zaawansowany
  • malgoska1 23.05.05, 11:14
    Witam.

    > Alfo chodzi za mną od dawna ale teraz właśnie zdecydowałem że sprzedaję
    > Megane Coupe i kupuję 156.

    No nic, każdy ma jakigoś hopla ;))

    > To że alfy są kapryśne mnie nie przeraża bo
    > renaulty też nie dają o sobie zapomnieć - szczególnie moje Coupe 2.0 :-)

    Ja znam tylko jedno Coupe i jedną 156, więc to żadna próbk reprezentatywna, ale
    o ile w Coupe jest sporo awarii, to są one typowo duperelowate, które w
    eksploatacji niewiele przeszkazdają, to w przypadku Alfy ... może być gorzej...

    > Chciałbym Was prosić o radę na co zwrócić uwage przy kupnie używanej 156
    > (1999-200) z silnikiem 1.8 (chyba że mam kupić inny??) .

    Odnośnie benzyny.
    Na pewno daj sobie spokój z wersją 1.6, chyba że do "lansu" ;)
    1,8 może być, 2.0 lepszy.
    2,5 V6 zdecydowanie najfajniejszy, ale ciągle będzie Ci się wydawało, że trzeba
    uszczelniac dziury w baku ;)
    Odnośnie diesla.
    Podobno bardzo nowoczesne i fajne.
    Odnośnie LPG, LPI, CNG i żadnych innych paliw lepiej się nie odzywaj, bo Cię
    zjedzą ;))

    > Gdzie zajrzeć co
    > poruszać, co sprawdzić - może warto na serwis pojechać.
    > Co najczęściej się psuje, co powinno być wymieniane, o co pytac właściciela
    > itd.

    1. 2.0 benzyna - wariator, częste wymiany rozrządu (bezpieczne jest co 60kkm
    i/lub 3 zimy)
    2. wszystkie wersje, a szczególnie diesle zawieszenie (wahacze, gumki,
    silentbloki, itd.)
    3. elektronika - zapalające sie i gasnące kontrolki, np. wtrysku
    4. nierówna praca silnika na biegu jałowym
    5. ginące znaczki (przód, tył) i kapsle z felg
    6. problemy z ABSem (to z zachodniej gazety motoryzacyjnej, ja nigdy o tym nie
    słyszałem)
    7. koledzy bieglejsi w fachu dopiszą więcej

    > Proszę o info bo nie chciałbym po zakupie odrazu włożyć paru tysięcy na
    > doprowadzenie autka do stanu używalności.

    Dowcipnyś. Ale to dobrze przy Alfie, Ci się przyda. Ja w swoją w ciągu pół roku
    włożyłem około 10kPLN (wliczam ubezp., nie wliczam ciągle nie zrobiony rozrząd).

    > Jakiej wersji szukać żeby mieć: 4 poduszki, ABS, automatyczą klimę, komputer
    > pokładowy i co tam jeszcze dawali fabrycznie. Nie mogę sie nigdzie doszukać
    > tych informacji.

    Ja się zdziwiłem. Kupiłem auto z XI.1999 i w wersji ze skórą nie były dostępne
    4 poduszki!
    Ale w tym roczniku były już wersje z 4 poduszkami, ABS masz w każdej 156,
    klimatyzacja w lepszych wersjach też w standardzie, komputer pokładowy po
    liftingu (chyba od 2002).

    > Proszę o wszystkie informacje: stronwy www, inne fora itd.

    Zacznij tu:
    www.alfaromeo.pl
    www.cuoresportivo.pl/
    > Z góry dziękuje i pozdrawiam. Jak kupie, będe tutaj częstszym gościem

    Tego, to jesteśmy pewni ;)))
  • michalsiak 23.05.05, 13:26
    > 1. 2.0 benzyna - wariator, częste wymiany rozrządu (bezpieczne jest co 60kkm
    > i/lub 3 zimy)

    jaki to koszt w przyblizeniu, czy trzeba robic w serwisie czy mechanior
    samochodowy wielobranżowy wystarczy??

    > 2. wszystkie wersje, a szczególnie diesle zawieszenie (wahacze, gumki,
    > silentbloki, itd.)

    to co w każdym aucie

    > 3. elektronika - zapalające sie i gasnące kontrolki, np. wtrysku\

    ale jak to wyśledzić??

    > 4. nierówna praca silnika na biegu jałowym

    w renault to zazwyczaj silnik krokow lub elektrozawór, w alfie jest coś
    takiego??

    > Ja w swoją w ciągu pół roku włożyłem około 10kPLN (wliczam ubezp., nie
    wliczam ciągle nie zrobiony rozrząd)

    to co Cie tak pociagnelo po kieszeni, poprosze liste :-) Jaka masz wersje??


    pozdrawiam

    michalsiak
  • malgoska1 23.05.05, 18:19
    Witam.

    Nie wiem czy Rafał (grupowy spec - najlepiej napisz do niego na priv) przysnął?

    1. wariator około 500PLN, rozrząd - 800PLN (warsztat), 1100 (ASO)
    2. razcej częściej niż w przeciętnym aucie, niektóre elementy są chyba
    niewymienne pojedyńczo
    3. go to www.wróżka.com.pl ;))
    4. Rafaaaaaałłłł pomocy ;)

    Ja kupiłem salonową od pierwszego właściciela z przebiegiem niecałe 80kkm,
    prawie 5-letnią 156 2.0 Selespeed. Auto ładne, b. przyjemnie jeżdżące, mały
    bagażnik, kabina rónież niezbyt wielka (ale mi odpowiada).

    Wydatki po prawie 6kkm:
    1. akumulator Centra Futura 60Ah 270PLN
    2. zimówki Goodyear Eagle UG GW3 185/65/15H 88H (326PLN/szt.) + alufelgi AEZ
    Dion 6,5x15” (297PLN/szt.)
    3. olej MobilS 10W40 SL, filtr paliwa, przeciwpyłkowy, oleju, 3 żaróweczki - z
    robocizną 280PLN
    4. linki hamulcowe po 85PLN/szt.
    5. oba górne przednie wahacze po 136PLN/szt. + 128PLN/oba robocizna
    6. gumki Motgum - 22PLN/obie
    7. mleczko do konserwacji skóry - 30PLN
    8. żarówki OSRAM +30/+50% do świateł mijania i drogowych - 134PLN + 36
    założenie i ustawienie
    9. na przód: tarcze BremboMax (523PLN komplet) + klocki Ferodo Premium (212PLN
    komplet) + płyn hamulcowy Ferodo DOT4 0,5l (17PLN) + żrówki Osram +30% do
    przeciwmgielnych (42PLN/szt.). Robocizna za wszystko 110PLN.
    10. spray do kokpitu Shell za 16PLN
    11. tylne klocki hamulcowe - 80PLN/szt., examiner + robocizna 110PLN.
    12. wymiana czujnika ABSu - 137PLN + robocizna 60PLN
    13. sprzęgło (odnowione) - 682PLN + robocizna 1000PLN


    14. Do zrobienia - podgrzewanie fotela kierowcy 730PLN + robocizna (tapicer)
    200PLN.
    15. Rozrząd od 800 do 1500 (warsztat bez wariatora do ASO z wariatorem)
    16. Dwie żaróweczki
    17. W ciągu miesiąca 2-3 razy zapaliła się w trakcie jazdy na chwilę, bądź nie
    zgasła od razu po rozruch kontrolka wtrysku.

    Punkt 13 było robione w ASO.
    Wszystko pozostałe było robione w były ASO fiata, gdzie mechanik jeździ 156 1.8
    i zna auto dosyć dobrze.

    Zaczekaj aż wypowiedzą się fachowcy, bo ja jestem laikiem.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • hr.dracula 23.05.05, 20:35
    Rafał jest na kilkudniowym urlopie ( odrabia zaległości w wychowywaniu córki ,
    jak widać skutecznie odizolowany przez małżonkę od komputera :) :) :) )
    Od poniedziałku zacznie nadrabiać zaległości wobec forumowiczów.


    O ile dobrze widzę , to koszty podliczone przez Macieja są realne dla auta w
    takim wieku i z tym wyposażeniem. ( kosztowna afera ze sprzęgłem jest
    wyjątkiem , pomimo powszechnie znanej kapryśności systemu Selespeed z tych lat
    produkcji). Alfa 156 wymaga fachowego serwisu , a ten zazwyczaj nie jest
    najtańszy. Próby nadmiernej oszczedności na serwisie mogą się srogo zemścić w
    przyszłości.

    Miałem kiedyś Renault Megane 1,6 90 KM. Eksploatacja tego auta była
    najczarniejszą kartą w historii moich kontaktów z motoryzacją ( zaraz po końcu
    okresu gwarancyjnego pozbyłem się go ). W tym czasie zdążyło się zepsuć prawie
    wszystko. Przesiadka do 146 bx 90KM była, wbrew obiegowym opiniom, sporą ulgą.
    Obecna 146 bx 1,7 16V jak na razie spisuje sie bez większych zastrzeżeń ,
    pomimo 8 lat i 140 kkm żywota.
  • malgoska1 23.05.05, 21:32
    Witam.

    > kosztowna afera ze sprzęgłem jest wyjątkiem

    Tu nie chodziło nawet o koszty.
    Ty wyobraź sobie, co możesz poczuć, gdy jesteś w trakcie wyprzedzania, z
    naprzeciwka coś jedzie, a Ty przyciskasz gaz, a auto nie jedzie. Niemiłe
    uczucie... ;((
    Poza tym sprzęgłem, reszta można powiedzieć, nic specjalnego.

    Jeszcze odnośnie eksploatacji Alfy, zapomniałem dodać o regularnej wymianie
    oleju.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • michalsiak 24.05.05, 15:28
    Czesc
    Na razie nie jestem podłamany tą listą kosztów. :-) W Większości są to normalne
    sprawy eksploatacyjne za które płacimy i tak w każdym aucie. No może poza
    sprzęgłem i grzaniem fotela ale to chyba pech albo sportowa jazda- za sportowa.
    Przeraża mnie tylko wymiana rozrządu z wariatorem i chyba poprostu zadzwonie do
    mojego ASO i zapytam ile to u nich kosztuje żeby wliczyć w ewentualne koszty
    zakupu. Chyba nawet wolalbym gdyby ten rozrząd nie był zmieniony - sam zrobie i
    wiem na pewno że jest zrobione solidnie (nie z tanich zamienników).
    Na razie dzięki za info, czekam na jeszcze i oczywiści obserwuje forum:-)

    pozdr

    michalsiak
  • szefu13 31.05.05, 19:54
    Ja mam 1.8 i jestem zadowolony. Podobno 2.5 V6 24V jest rewelacyjne. Nie mam z
    wozem żadnych problemów oprócz zawieszenia. A jeżdżę ostro (dwa tygodnie po
    Europie z prędkością 200 km/h i więcej). Ale to właśnie to zawieszenie i zmiana
    podejscia do życia na bardziej praktyczne pcha mnie ku terenówce lub Van-owi.
    Ale jak się zastanowię, to moja Alfa tak mi się podoba, że chyba jeszcze się
    pomęczę, tylko muszę znaleźć tańcze rozwiązanie niż ASO :)))).
    Co sprawdzić? A któż to wie - najlepiej skoczyć do warsztatu i standardowo
    sprawdzić kompresję, rozrząd, mechanizm zmiennych faz rozrządu, miskę olejową
    (może być spawana, co nie eliminuje wozu, ale warto się dowiedziec, co się
    stało) tarcze i klocki hamulcowe, zawieszenie, skrzynię biegów, wydech oraz czy
    nie walona. Może też i klimę.

    Wersje 1.8 z 2000 mają standardowo automatyczna klimę, 2 przednie + 2 boczne
    airbagi, ABS, hamulce tarczowe, elektryczne szyby przód, elektryczne i grzane
    lusterka, światła przeciwmgielne. Komputera nie mają, ale po co Ci? Nie ma się
    co stresować zużyciem paliwa, a ponadto według mnie wyświetlacz komputera
    wygląda kasztańsko na szczycie deski rozdzielczej (na środku) :)))).
    Alfy z większymi silnikami mają więcej bajerów. Warto wziąć wóz z pakietem
    sport z 16-calowymi alufelgami (z 5-cioma kułeczkami), z progami i obniżonym
    zawieszeniem (to ostatnie jest upierdliwe, ale wózek ma look). Od wersji 2.0
    jes chromowana końcówka wydechu, ale w 1,8 jest z kwasówki, więc też nie byle
    co.
    Ja osobiście zastanawiam się teraz nad tuningiem mojej Alfy, ale chyba dam
    sobie spokój. W sumie, to aktualne osiągi mogą być :)))))))))))))).
  • michalsiak 01.06.05, 15:13
    No to mnie przekonaliście i pocieszyliscie. Praktycznie jestem zdecydowany,
    tylko musze jeszcze sprzedac moje megane coupe:-)
    Martwi mnie tylko spalanie. Ile tak naprawde spali w miescie taka alfa 1.8 TS??
    Moze przytoczy ktos jakies wartosci przykladowe??

    michalsiak
  • robert8888 01.06.05, 16:48
    mam co prawda AR 156 z silnikiem 1.6 wiec spalanie w miescie to 11 litrów
  • malgoska1 01.06.05, 20:31
    Witam.

    > mam co prawda AR 156 z silnikiem 1.6 wiec spalanie w miescie to 11 litrów

    2.0TS -> trasa 8-8,5, miasto 11,3-12,3.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • nicolaromeo 01.06.05, 23:52
    W mieście zalezy jak jeździsz, więcej niż 13 raczej nie pali, mniej niż 10 też
    nie. Przy norlalnej jeździe 11/12.
    Na trasie raz udało mi się zamknąć w 7, ale nie polecam bo taka jazda męczy,
    samochód bardzo chce jechać szybciej. Generalnie pali 8/8,5.
  • michalsiak 02.06.05, 09:28
    No to autko nie nalezy do oszczędnych ale zastanawiam się czy nie warto kupić z
    instalcją gazową. wiem wiem że piętnujecie właścicieli takich samochodów i ja
    się nie dziwię ale rozsądnie myśląc przy zakupie używanego jeśli auto byłoby z
    dobrą instalacją to dalczego nie??
    Można jeździć przeciez na PB normalnie nie profanując Alfy a jakby się trafiła
    dłuższa trasa to przełączam na gazik i jade za pół darmo.
    Zwłaszcza że w alfach w większości przypadków są dobre instalacjie IV generacji
    które nie psują osiągów.
    Co o tym myślicie. Ja tak mam w obecniej megance coupe 2.0.

    michalsiak
  • pigr 02.06.05, 09:54
    Co kto lubi. Osobiście nie zamontowałbym instalacji gazowej do Alfy (powody
    wielokrotnie wyrażane na tym forum; choć nie dla wszystkich zrozumiałe), ale
    jeśli ktoś bardzo chce mieć pod blachą (jak to określa Rafał) kuchenkę, to jego
    sprawa. Pisaliśmy już o tym - jeżeli chcesz mieć ekonomiczny, rodzinny samochód
    z dużym bagażnikiem, uchwytami na napoje, itd. to nie kupuj Alfy. Jest w końcu
    tyle innych przyjemnych aut. Alfę kupujemy z całym dobrodziejstwem inwentarza.
  • malgoska1 02.06.05, 11:10
    Witam.

    > Osobiście nie zamontowałbym instalacji gazowej do Alfy (powody
    > wielokrotnie wyrażane na tym forum; choć nie dla wszystkich zrozumiałe),

    PKZPM ;))

    Kto rozumie te powody, niech podniesie rękę do góry ;)))

    > Pisaliśmy już o tym - jeżeli chcesz mieć ekonomiczny, rodzinny samochód
    > z dużym bagażnikiem, uchwytami na napoje, itd. to nie kupuj Alfy.

    Krótko mówiąc decydenci w Alfie dali dupy ;)

    A poważnie, to:
    1. zapomnieli dać te uchwyty czy inne bzdety?
    2. celowo nie dali, bo tak wspaniałe auta i tak będą się sprzedawały, a to że
    klientów będzie niewielu, to kij im (klientom) w oko?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 02.06.05, 15:04
    Nie sądzę, by konstruktorzy (jak to subtelnie sugeruje Przedmówca) "dali dupy",
    nie montując uchwytów do napojów w Alfie. Przypuszczam, że to świadome
    działanie. Wydaje się, iż konstruktorzy uznali, że jeśli ktoś będzie stawiał w
    pierwszym szeregu wartościowości auta takie duperele jak uchwyty, to kupi sobie
    inny wóz. Mniej więcej z tego samego powodu nie zbudowano jeszcze Pizzy Hut na
    Rysach.., aczkolwiek - jak zauważyłem - wszystko zmierza w tym kierunku.
  • malgoska1 02.06.05, 18:27
    Witam.

    > Wydaje się, iż konstruktorzy uznali, że jeśli ktoś będzie stawiał w
    > pierwszym szeregu wartościowości auta takie duperele jak uchwyty, to kupi
    > sobie inny wóz.

    Mogli pójść na całość i zrobić auto jednomiejscowe?
    W końcu przyjemność z jazdy zarezerwwana jest i tak dla kierowcy.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • karolcia59 02.06.05, 20:30
    EGOISTA
  • rafal.gtv 02.06.05, 22:44
    Zrobili Gtv/Spidera. Rejestrowany jako 2+2 , niemniej jednak to +2 oznacza
    raczej bagaż podręczny. Też nie ma uchwytów na kubki...
    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14687
  • pigr 02.06.05, 23:18
    Mój pasażer (Pasażerka) też nie narzeka.
  • malgoska1 03.06.05, 10:27
    Witam.

    > Mój pasażer (Pasażerka) też nie narzeka.

    Jaki styl jazdy?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 03.06.05, 14:29
    Kłopoty z rozumieniem? Mowa była o przestrzeni, a nie stylu jazdy.
  • malgoska1 03.06.05, 19:00
    pigr napisał:

    > Kłopoty z rozumieniem? Mowa była o przestrzeni, a nie stylu jazdy.

    1. Kłopoty z pisaniem? Hint -> zobacz o czym była mowa w poście, na który
    odpowiadasz ;)

    2. Ciekawe podejście, muszę przyznać -> przyjemność z jazdy zależy przede
    wszystkim od ilości miejsca. No, takie coś to czytam po raz pierwszy ;)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 04.06.05, 00:21
    A jednak kłopoty z rozumieniem. Kiedyś o tym wspominałem - żyjemy w dwóch
    różnych światach. Czy tego, że się nie zrozumiemy też Kolega nie rozumie?
    Proszę nie odpowiadać - to pytanie retoryczne.
  • pigr 04.06.05, 00:28
    Tak na marginesie, ta idiotyczna wymiana zdań niczego nie wnosi, a już na pewno
    nie pomaga osobie, która chciała się czegoś dowiedzieć na tym forum. Dziecinne
    podważanie wszystkiego, co piszą inni, taka maniera rodem z prowincjonalnego
    serwisu spod Siemiatycz, sprawia, że niniejsze forum coraz bardziej przypomina
    targowisko. Autor wątku zadał konkretne pytanie i prawdopodobnie oczekiwał
    konkretnych, zróżnicowanych (!) odpowiedzi, a nie czekał na słowne przepychanki
    na poziomie sfrustrowanych głosicieli "jedynie słusznych prawd objawionych".
  • malgoska1 04.06.05, 07:57
    > Tak na marginesie, ta idiotyczna wymiana zdań niczego nie wnosi, a już na
    > pewno nie pomaga osobie, która chciała się czegoś dowiedzieć na tym forum.

    Będzie choć wiedział jak podchodzić do Twoich wypowiedzi ;)

    > Dziecinne podważanie wszystkiego, co piszą inni,

    Jeśli piszesz o mnie, to może podasz jakieś przykłady?

    > taka maniera rodem z
    > prowincjonalnego serwisu spod Siemiatycz,

    Mieszkasz daleko ode mnie.

    > Autor wątku zadał konkretne pytanie i
    > prawdopodobnie oczekiwał konkretnych, zróżnicowanych (!) odpowiedzi, a nie
    > czekał na słowne przepychanki

    Kilka odpowiedzi dostał.

    > na poziomie sfrustrowanych głosicieli "jedynie słusznych prawd objawionych".

    Przypominasz 60-letnią panią "od historii" z mojej podstawówki ;)
    Szkoda, że gdy się Ciebie pyta o wyjaśnienie Twoich "jedynie słusznych prawd
    objawionych", to miast cokolwiek wyjaśnić, zasłaniasz się gładkimi słówkami.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret

  • pigr 04.06.05, 11:07
    Szkoda słów...
  • malgoska1 04.06.05, 13:24
    > Szkoda słów...

    Widzę, że argumentów również ;)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • pigr 04.06.05, 23:04
    O, tak. Ubaw jak cholera. Czuję się czasem tak, jabym rozmawiał ze ślepym o
    kolorach. No, ale w końcu mamy demokrację, wolność słowa. Wolno ludziskom pleść
    od rzeczy; przeżyję to.
  • adas.kula 05.06.05, 09:37
    ---------------------------------------------
    Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
    Lekarz sie pyta :
    - Co pani jest ?
    - Coś mi się do dupy przylepiło ...
    ---------------------------------------------
    Stary dowcip... ale morał wciąż aktualny !
    Masz pecha pigr, podobnie jak ta żabka.
    pozdrawiam
  • malgoska1 05.06.05, 12:43
    Witam.

    > Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
    > Lekarz sie pyta :
    > - Co pani jest ?
    > - Coś mi się do dupy przylepiło ...
    > ---------------------------------------------
    > Stary dowcip...

    A ten naszego grupowego konfabulanta znasz:

    "zamykam licznik na 240km/h , poprzedni własciciel "przykleił się" do znajomego
    w Volvo na autostradzie w Niemczech przy 250km/h ...
    Czego chciec wiecej ?" ? ;)))

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • nicolaromeo 02.06.05, 12:47
    Odkąd w serwisie do którego jeżdze zaczeli zajmować się gazem co i raz
    przychodzą jacyś ludzie, ze coś im miga, faluje, ze kontrolka sondy lambda, że
    mocy nie ma, że dużo pali. Nie ładnie podsłuchiwać ale jak załatwiałem swoje
    autko to ludzie po dwóch stronach męczyli pracowników o problemy z gazem.
    Jakbym miał wybulić cztery tyśki na instalacje i mieć potem z nią jeszcze
    problemy to bym tą czwórke dołożył i kupił sobie ewnetualnie Alfe w JTD. Te z
    ośmioma gwizdkami może troche słabsze ale oszczędne. Traktor to traktor ale
    lepsze to niż gasssss.
    Zresztą korek na zderzaku wyglada okropnie.
  • szefu13 02.06.05, 21:02
    Chahahahahah! To zależy od pory roku i ciężaru buta. Do 15 litrów :))))))))
  • joschko 03.06.05, 12:27
    Spalanie w Alfie jest rzeczą względną. Na pewno na stacji benzynowej nie da się
    przyoszczędzić, aczkolwiek katastrofą finansową to też nie jest. Instalacja
    gazowa nigdy nie sprawdzała się w Alfach ze wzgledu na dużą niestabilność, chyba
    że jest to super nowoczesna instalacja za 8k pln. Mam AR 156 1.8TS '98, przebieg
    130k km. Średnie spalanie w miescie przy zachowawczej jeździe to 9 l/100 km, z
    akceleratorem w podłodze ok. 13 l/100 km, w trasie do 120 km/h ok. 8 l/100 km,
    szybciej = większe spalanie, ale w rozsądnych granicach, jak w większości innych
    aut z silnikiem 1.8. Olej Castrol Magnatec 10W40 - ze względu na wariator. Od
    zawsze miałem niemieckie auta - Porsche 924, 944 i to jest inna kategoria
    pojazdów pod względem serwisu, części oraz przeznaczenia. Rodzinna Alfa
    dostarcza tyle samo wspaniałych emocji co dobre Porsche 944. Z pewnością
    kolejnym moim autem będzie Alfa 156 FL.
  • hr.dracula 03.06.05, 12:40
    I takich głosów nam trzeba :)
  • michalsiak 03.06.05, 13:10
    dobra dobra przekonaliscie mnie:-)
    Postanowiłem ze kupie benzynke (chyba 1.8) albo 2.4 JTD
    Ale kiedy to bedzie nie wiem i juz sie boje tego okresu spedzonego nad
    gazetami, internetem:-)

    dzieki za opinie

    pozdrawiam

    michalsiak
  • grant156 07.06.05, 19:50
    Moja AR 156 1,8 przejechała już 155.000 km, nigdy się nie zdarzyło aby popsuła
    się na trasie uniemożliwiając dalszą jazdę.Minimalne spalanie to 7 l/100 km,
    serwis może trochę droższy niż u innych, bagażnik może też nieco mniejszy, ale
    czy to ważne w przypadku Alfy?Dla mnie istotne jest że to auto daje dużo
    radości z jazdy,ma swój styl, jest ładne i stosunkowo tanie jak na samochód o
    sportowym charakterze.Narzekania na brak schowków, uchwytów, mały bagażnik w
    Alfie trochę mnie śmieszą, co maja powiedzieć właściciele np.Ferrari czy
    Porsche?Pozdrawiam
  • 156sw 07.06.05, 17:31
    Moje 1.8 TS 80k przebiegu - jakbym nie jezdzil to 12l i nie chce mniej, jak
    wciskam non stop opor to 15l...Sonda, swiece do wymiany?
  • sikoramaku 07.06.05, 00:08
    czołem...156 sportwagon 2.4 jtd...wyposażona w pełni + skórzana
    tapicerka...szanowana i w idealnym stanie ...jeśli ktoś
    reflektuje...zapraszam...co ważne!!! samochód jest zarejestrowany w niemczech,
    rachunek może być na 10000 EUR albo na 100 EUR...wybór kupującego...
  • michalsiak 07.06.05, 22:50
    a z ciekawości (bo i tak mnie pewnie nie stać:-) ) jaka kwota za takie auto,
    jaki rocznik??
  • michalsiak 07.06.05, 22:53
    cofam poprzedni post:-)
    sorry ale nie zauwazylem ze jest zalozony nowy wątek
  • balex1 20.06.05, 11:16
    Witam wszystkich
    Myślę, że jest to dobre miejsce aby podzielić się swoim doświadczeniem odnośnie
    kupna Alfy 156.Otóż przestrzegam przed kupnem alfy romeo 1,9JTD rok 2001
    ogłaszanej
    tu...www.autogielda.com.pl/motoryzacja/?dzial=00100000004&szukaj_pojemnosc=1900&szukaj_pojemnosc_op==&tbi=on&tbg=on&tbk=on&oferta=187190086
    Gość to zwykły oszust myślał, że ma do czynienia z czereśniakiem z
    mazowieckiego.Po kontakcie telefonicznym przesłał fotki alfy, opisał co było
    robione (lewa strona przetarta- wymienione drzwi od kierowcy i wszystko
    pomalowane w super lakierni bezpyłowej) Auto sprowadzone z Austrii, faktura na
    859 euro przebieg 96000 km. Na zdjęciach auto prezentowało się całkiem nieźle,
    lecz rzeczywistość była inna. Zmarnowałem cały dzień, przejechałem 1100 km i
    zobaczyłem śliczne gówno.Auto nieudolnie polepione, pomalowane byle jak,
    przebieg oszukany -- na przesłanych zdjęciach był 96tys licznik pomocniczy 9,6
    km, gościu jeździł kilka dni i licznik pokazywał to samo) Dodam jeszcze, że
    kilka dni wcześniej sprzedał inną alfę z dokładnie takim samym przebiegiem-
    współczuję nabywcy. Pamiętajcie Ząbkowice Sląskie tel do oszusta 604 618 738.
    Jeśli możecie podajcie dalej, zaoszczędzimy innym kłopotów.
    Pozdrawiam Wojciech (to był mój pierwszy raz )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka