Dodaj do ulubionych

Jeśli nie Alfa, to co?

28.06.05, 14:24
Pytanie proste. Gdybyście nie mogli kupić Alfy, jaki samochód byście wybrali,
i dlaczego? Bardzo grzecznie proszę Użytkownika "malgoska1", by tym razem by
nie uczestniczył w naszej dyskusji. Dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • sd_bladerunner 28.06.05, 14:37
    Hmmm
    Jakbym mógł to Volvo V50- niezbyt szybki ale bezpieczny i dość ładny.
  • karolcia59 28.06.05, 14:49
    A to dziwne , ja też myślę o volvo ,ale V70
  • and5 28.06.05, 14:58
    1.Fiat Bravo
    2.Lancia Delta, marzenie to Kappa, ale utrzymanie jej jest drogie
    3.A co mi tam, może Daewoo Espero
  • adas.kula 28.06.05, 15:01
    Za dużego wyboru nie ma...hehehe
    Mnie "od zawsze" Jaguar X-type podnosił ciśnienie.
    Za 60-70 tyś. można w Polsce kupić piękny egzemplarz z końca lat 90-tych.
    Moja 156-ka JTSik w firmowym kolorku alfa rosso bije na łeb wszystko co ma 4
    koła - przynajmniej dla mnie.
    pozdrawiam
  • grant156 28.06.05, 15:24
    Seat Leon 1,8 T.
  • pigr 28.06.05, 15:39
    Wszystko fanie.., ale pytanie brzmiało również - dlaczego?
  • grant156 28.06.05, 15:47
    Seat Leon 1,8 T,to również rasowe , ładne i szybkie auto.Cena umiarkowana jak
    na oferowane osiągi.
  • pigr 28.06.05, 16:09
    Daewoo Espero? To dowcip, czy są jakieś ukryte zalety tego auta?
  • and5 28.06.05, 17:07
    To nie jest dowcip:) Ukryte zalety tego auta to przede wszystkim niskie koszty
    utrzymania(tanie części), dobre silniki, zwłaszcza dwulitrowy oplowski, duże
    wnętrze, stosunkowo ładna sylwetka jak na Daewoo:). To chyba wystarczy:]
  • pigr 28.06.05, 17:22
    Jasne, wystarczy. To dlaczego jednak Alfa?
  • and5 28.06.05, 17:48
    Daewoo to byłby pewnie mój ostatni zakup na jaki się zdecydowałbym gdybym miał
    wybierać pomiędzy nim a Alfą, Bravo czy też Deltą. A dlaczego Alfa? Dla mnie
    najważniejsze jest to,że nie są to typowe samochody spotykane na naszych
    ulicach. Różne są opinie o tych samochodach. Jedni uważają że więcej stoją niż
    jeżdżą. Tylko niech ktoś mi powie, które auto nie psuje się to zdejmę przed nim
    czapkę i złożę pokłon. Zresztą jak czytam to forum to wcale nie jest prawdą, że
    tak często psują się. Są bardziej udane egzemplarze i mniej, tak jak w każdej
    marce. Poza tym za Alfą przemawia wspaniała historia, te auta mają duszę jak
    już to wcześniej napisał, każdy (prawie) zwraca uwagę na taki samochód na
    ulicy. Równie wazny jest dla mnie wygląd tych aut i nieważne czy jest to 164,
    155,czy inne modele. One poprostu nie starzeją się. Poza tym jest jeszcze
    doskonałe prowadzenie i zachowanie na drodze oraz to, ze za stosunkowo niedużą
    kasę można mieć naprawdę fajne autko (mówię o używanych)
  • pigr 28.06.05, 18:33
    Wszystko prawda. Nie zgodziłbym się tylko (no, ale to kwestia gustu) z kwestią
    uroku starszych modeli Alfy. Prawdę powiedziawszy, jestem w stanie zaakceptować
    jedynie model 156 oraz 166. Reszta jest dla mnie wizualnie nie do przyjęcia.
  • and5 28.06.05, 22:55
    pigr napisał:

    > Wszystko prawda. Nie zgodziłbym się tylko (no, ale to kwestia gustu) z
    kwestią
    > uroku starszych modeli Alfy. Prawdę powiedziawszy, jestem w stanie
    zaakceptować
    >
    > jedynie model 156 oraz 166. Reszta jest dla mnie wizualnie nie do przyjęcia.

    To popatrz na to:)

    www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C286151
  • pigr 29.06.05, 10:16
    Według mnie, są ładniejsze auta.
  • radzio280 29.06.05, 18:01
    Myśle ze Alfa jest Alfa i niechce innego samochodu a jak juz to tylko BRERA.
  • k.borsuk 29.06.05, 21:01
    115 tyś w Holandii?? Niemożliwe,licznik ostro pprzekrecony; W NL ludzie jeżdzą średnio 20tyś km rocznie, więc 10 lat to 200 tyś; ciekawe czy miał APK :-)
    Autko ladne, rodzinne;)
  • and5 29.06.05, 23:34
    k.borsuk napisał(a):

    > 115 tyś w Holandii?? Niemożliwe,licznik ostro pprzekrecony; W NL ludzie
    jeżdzą
    > średnio 20tyś km rocznie, więc 10 lat to 200 tyś; ciekawe czy miał APK :-)
    > Autko ladne, rodzinne;)

    Nie wiem czy licznik był przekręcany czy nie. Na odległość tego nie sprawdzisz.
    Z drugiej strony jeśli jest to któreś z kolei auto w rodzinie to możliwe że
    przebieg jest autentyczny:)
  • uki145 28.11.05, 21:43
    Witam! jesli nie Alfa to Subaru Impreza oczywiscie: fascynacji sinikiem typu
    boxer ciag dalszy :-).
  • pigr 28.06.05, 16:11
    Myślałem o tym aucie przed zakupem Alfy. Niestety, wygląd zewnętrzny jest dla
    mnie nie do przyjęcia. Oczywiście, to kwestia gustu.
  • pigr 28.06.05, 16:12
    Mówię o Seacie, nie o Daewoo.
  • hr.dracula 28.06.05, 21:20
    Subaru Legacy... Poważnie....
  • 156sw 28.06.05, 23:45
    Subaru Impreza - za moc i naped na 4 kolka a z mniej realanych to Audi S8 za
    luksus i lans haha ;)
  • pigr 28.06.05, 23:54
    Jeśli chodzi o "lans" to chyba jednak lepsze byłoby wspomniane Daewoo Espero;
    najlepiej kabriolet.
  • 156sw 30.06.05, 01:06
    Pozwol ze zostane przy S8 ;)
  • nicolaromeo 29.06.05, 02:25
    Maserati Quattroporte to starsze, nowe nie dość ze kosmicznie drogie to wygląda
    jak sterowiec.
    A z aut niezbyt realnych to Lotus Esprit, bo tak włąsnie wygląda sportowy
    samochód.
    Z aut podobnej klasy Lancia Lybra, mała, ładna i ma ładby grill.
  • k.borsuk 29.06.05, 21:07
    dla mnie Lexus IS200, za jakość i wyrazistość...
  • dr.rocco 29.06.05, 22:29
    Heh nie latwe pytanie , moze jakiegos japsa , bo milo jest miec malo
    awarii :) no ale tak z wygladu to moze jaguara , porsche , bmw :)
  • magdasek76 30.06.05, 13:54
    Kilka miesięcy temu stanęłam przed tym pytaniem po sprzedaży AR 145.
    Zastanawiałam się nad VW Passat lub Ford Mondeo. Ale jak mawial Shrek "chemia
    nie teges". No zupełnie na mnie te autka nie działały. W końcu kupiłam piękną
    AR 166 3.0 V6 - dużo pali, Tawrdowskiego odwiedziła już parę razy. Nie chcę
    innego samochodu, kocham ten.
  • pietrekj 04.07.05, 15:46
    Kiedyś to byłaby Honda bo coponiktóre nawet fajne były. Jak byłem na etapie
    resoraków to jeździła w moich okolicach taka mała fajna hondka co mnie baardzo
    się podobywała. Ostatnio jednak jakoś nie tenteges no... Może kolejna generacja
    będzie bardziej. No i trzebaby sprawdzić co z tą niezawodnością.
    Mogłoby to być Subaru bo oni tam mieli taką fajną koncepcję antystylistyki,
    sprowadzającą się do upodbnienia samochodu do koparki. Dzięki temu od razu się
    wiedziało, że to musi być maszyna! Teraz miesza im Zapatinas i sam nie wiem czy
    ta marka z listy nie wypadnie. Bo szacuneczek ma, a do tego mój ulubiony dealer
    Alfy zaczął to sprzedawać równolegle.
    Mógłby to być Saab, no bo lubię ich samoloty, choć żadnym nie latałem, nawet na
    próbę. Nie wiem dlaczego sprzedawcy Saabów tego nie proponują.
    Wreszcie pozostaje mi tramwaj/pociąg, bo jakkolwiek nie mają wielu zalet, to w
    zakrętach suną jak po szynach.
  • pigr 05.07.05, 15:43
    To ładnie, że Kolega zwykłą brzydotę nazywa antystylistyką. Subaru to bardzo
    przyzwoity samochód na pewne okazje, ale wygląd ma taki, że wspomniana koparka
    to przy nim ósmy cud świata.
  • streetfighter69 28.11.05, 14:17
    BMW M3 E-46 - wystarczy spojrzec, posluchac a najlepiej sie przejechac :) Wg
    mnie to auto nie ma rywali nie tylko w swojej klasie bo nawet RS4 jest przy nim
    nudne. i niech ktos powie ze M-trojka nie ma charakteru :DD
  • maarp 29.11.05, 14:00
    Jaguar XJ6 / XJ12 z lat 1980 - 1986 (1992). Lub XJ40 z lat 1993-94. Mam zajoba
    na punkcie tych aut. Szyk, klasa, dystynkcja i historia... I prawie kiedys
    kupilem, i nadal mam w zamiarze zakup, ale kulam sie tysiace kilometrow po
    naszej Europie w poczciwej Alfie 145. Czasem mnie wkurzy ale sluzy dzielnie (15
    tys. km w 3 miesiace to chyba niezle?)... A Alfa dlatego bo... ...hmmmm na Jaga
    mnie stac ale zeby tyle km nim jezdzic to chyba jednak mnie nie stac... Ale
    niedlugo... Jesli inne autko to.....
    ...Peugeot 205 1,8 diesel - tanie autko w zakupie i utrzymaniu, bezawaryjne i
    baaaardzo ekonomiczne (4,5 litra na 100km)... Jak mnie Alfa wkurzy a na Jaga
    nie bedzie to sobie taki sprawie... (za 2000 pln) I juz!!!

    --
    Maarp-Marian AR145/1.6/16V/TS/99
  • voivod696 29.11.05, 18:20
    SAAB 93.
  • beboljo 29.11.05, 20:00
    ja jestem szczesliwym posiadaczem 145 1.4 boxer i jesli mial bym wybrac cos
    innego moze nie w tej samej kasie ale w klasie to wybral bym Civica 1.4i 90 KM.
    Kumpel ma takiego z 1997 roku na felgach 16" siletto. Zawiecha prawie
    identyczna jak w AR, moc ta sama za to mniej pali i kreci 7200 obr/min. W
    srodku fajnie nisko sie siedzi i dodatkowo jest malo awaryjna. Z wygladu OK
    tylko drozsza o jakies 20-30%. No i nie ma brzmienia boxerka. Pozdrawaim
  • hr.dracula 30.11.05, 17:23
    beboljo napisał:

    > Zawiecha prawie
    > identyczna jak w AR


    A gdzie te podobieństwa ????
  • beboljo 01.12.05, 10:56
    No nie da sie ukryc ze wozy maja praktycznie te same gabaryty - dlugosc,
    szerokosc, rozstaw osi. Moc identyczna, wysokoobrotowy charakter. A co do
    zawieszenia... jeden i drogi woz zachowuje sie praktycznie tak samo, twardy
    dobrze przyczepiony do nawierzchni. No i oba sa 2-drzwiowymi hatchbackami...
    A ty masz inne zdanie w tej kwestii ?
  • hr.dracula 01.12.05, 11:13
    Zawieszenie tylne Alfy to wahacze wleczone łożyskowane na belce pomocniczej.
    Honda ma wahacze poprzeczne - nowocześniejsze i skuteczniejsze rozwiązanie.
    Odziedziczone z Tipo rozwiązania nadwozia i zawieszenia zaadaptowane zostały do
    AR po prostu poprzez utwardzenie sprężyn i zmianę charakterystyki
    amortyzatorów.
  • beboljo 01.12.05, 14:31
    No wiesz musze przyznac ci racje bo nie studiowalem dokladnie budowy tego
    civica. Przejchalem nim ok 30 km i moja wypowiedz opierala sie tylko na
    obserwacji jako kierowcy. Musze tez zauwazyc ze zawiecha tej Hondy jest
    skuteczna przy trzymaniu sie drogi i dodoatkowo lepiej tłumi dziury. I tu
    dodatkow pytanie do ciebie: a przednie zawieszenie czym sie rozni?
  • marcconi 01.12.05, 19:58
    infiniti FX45.. fakt ze lepiej wyglada za wielka woda, wprost wymiata innych z
    drogi, a u nas niestety trzebaby do kosztow dorzucic jeszcze ze dwa dresy..co
    kraj to obyczaj
  • alfista4 03.12.05, 21:21
    Jesli zmienię Alfę 156 na coś innego to będzie to Chrysler 300 M
  • chrenata 03.12.05, 21:39
    Raz zdradziliśmy alfę na rzecz Lanci Lybry. Ktoś wcześniej napisał, że ładna,
    mała. Przepraszam, ale Lybra to spory wóz. Po przepisowych 6 miesiacach
    sprzedaliśmy, bo tęskniliśmy za alfą.
    Gdyby jednak miał być inny samochód, to ja wybrałabym Chryslera, takiego
    stylizowanego. Nie znam numerów i tych dodatkowych nazw, ale podoba mi się, bo
    ma bardzo indywidualny charakter nadwozia.
    Znajomy porzucił alfę dla porche Cayenne. Ale już narzeka na nadmiar
    elektroniki.
    Kiedy prowadzę alfę, czuję się młoda, szybka i atrakcyjna.
  • streetfighter69 04.12.05, 08:53
    >Gdyby jednak miał być inny samochód, to ja wybrałabym Chryslera

    Jezeli jest samochod ktory pod wzgledem awaryjnosci bije na glowe AR to chyba
    wlasnie Chrysler. Na dodatek sa to bardzo zle zmontowane auta. Chociaz fakt,
    ladnie wystylizowane.
    PS. Model o ktorym piszesz to zapewne PT Cruiser :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.