Dodaj do ulubionych

krótka żywotnośc rozrządu to ściema

12.02.06, 14:09
z tego co wiem, jaki to nie byłby samochód (każda marka dostępna na rynku), a
rożrząd ma napędzany paskiem. to żadko który użytkownik takiego samochodu
wymienia pasek po przebiegu większym niz 80kkm. 80kkm to jest max każdego
paska w każdym samochodzie, żeby nie ryzykowac to średnio wymienia się co 60
kkm nie ważne w jakim aucie.
Edytor zaawansowany
  • teatralna.pierdziocha 12.02.06, 14:48
    jasne, pocieszaj sie ;)
  • uki145 12.02.06, 14:53
    Witam! zgadza sie ,wiekszosc marek robi paski ,które nalez wymieniac co 60 -80
    tys km(np w silnikach 16v opla treba to robi równie czesto jak w Alfie 50-60
    tys km), pompy wody zuzywaja sie u kazdego producenta(jesli napedzane paskiem
    rozrzadu ,to trzeba je wymieniac)to faktycznie norma i nie nalezy tego
    wyolbrzymiac niestety tyle w T.S.16v dochodza zuzywajace sie koła zebate
    rozrzadu i nieszczesny wariator, a to juz nie jest normalne wsród innych
    producentów.pozdrawiam Łukasz
  • malgoska1 12.02.06, 15:58
    Witam.

    >wiekszosc marek robi paski ,które nalez wymieniac co 60 -80 tys km

    Tylko czy cena wymiany rozrządu jest taka sama jak w ASO konkurencyjnych firm.
    Można spróbować porównać. Ja za wymianę rozrządu w fordowskim 1,6 16V 90KM
    prawie równo 2 lata temu zapłaciłem 950PLN (razem z pompą wody). Zna ktoś może
    cenę z porównywalnych 145/146?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • uki145 12.02.06, 16:33
    Witam! VW passat 1.8 T w ASO Volkswagena:koszt wymiany paska rozrzadu zamyka
    sie kwota 1700 zł !!!! w przypadku bezposredniego konkurenta 156(audi A4 :-)
    koszt bedzie wyzszy z uwagi na prestiz marki. prawda jest taka ,ze jesli
    serwisowałbym swoje auto w ASO to dzis jezdziłbym Fiatem Seicento, a nie Alfa
    Romeo :-).Pozdrawiam Łukasz
  • malgoska1 12.02.06, 19:04
    Witam.

    > Witam! VW passat 1.8 T w ASO Volkswagena:koszt wymiany paska rozrzadu zamyka
    > sie kwota 1700 zł !!!!

    Paska czy całego rozrządu (jaki zakres?)? To i tak nic - za mojego chcieli w
    ASO 2900PLN.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • uki145 12.02.06, 19:31
    Witam! pasek i rolka prowadzaca. w vw jest niewymienny napinacz. pasek jest tam
    bardzo krótki(napedza tylko jeden wałek rorzadu.drugi wałek jest napedzany
    łancuchem od pierwszego)
  • black146 12.02.06, 21:49
    ja rok temu w ar 146 1,4TS za kompletny rozrząd tj, pasek, napinacz, rolki
    prowadzące oraz robocizna-zapłaciłem około 600 zł. czyli razej nie wygórowana
    cena. a słyszałem ze do opla vectry b zapłaciłbym za same częsci około 1000zł,
    nie mówiąc już o innych markach. a wymieniać trzeba w każdym samochodzie.
  • black146 12.02.06, 21:51
    oczywiście nie robiłem tego w aso bo aso to ździercy, ale u Pana Zygmańskiego w
    szczecinie. co niektórym pewnie dobrze znany warsztat
  • yarogd 12.02.06, 23:45
    W AR156 JTD pasek rozrzadu wymienia sie co 120kkm. Tyle podaje fabryka w
    instrukcjach. Jak czesto wymieniaja userzy Alf to inna sprawa.
    Koszt paska i rolek dobrej jakosci, ale nie z ASO, to ok. 350zl (na oko,
    strzelam z pamieci).
    Wiele klopotow z pekajacymi paskami rozrzadu jest wynikiem zlej jakosci tego
    paska. Podobno, tak twierdza mechanicy ktorych znam, na rynku jest masa
    podrobionych paskow f-my Gates. Sami ich nie montuja polecajac np. Contitech.
    --
    AR156 SW 2,4JTD
  • malgoska1 13.02.06, 07:04
    Witam.

    > W AR156 JTD pasek rozrzadu wymienia sie co 120kkm. Tyle podaje fabryka w
    > instrukcjach.

    W TS-ach też chyba jest 120kkm. Ale co to ma za znaczenie??? Nikt świdomy nie
    czeka z wymianą do 120kkm.

    > Jak czesto wymieniaja userzy Alf to inna sprawa.

    W Skandynawii podobno (wyczytałem na którymś z zagramanicznych forum) też była
    wymiana paska co 120kkm w TS-ach. Po wielu przypadkach pęknięcia paska podobno
    zmieniono zalecenia na "co 60kkm" (i tak większość robiła to co 60kkm).

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • maliek 13.02.06, 10:40
    Paski pękają czego moje auto jest przykładem. Po trzecim pęknięciu serwis
    odkrył przyczynę. Zużyte koła rozrządu. W instrukcji do mojego auta (146) pisze
    że pasek należy wymieniać co 120 000 km ale ja wątpię czy w naszych warunkach
    pasek tyle wytrzyma. Byłem kiedyś przedstawicielem handlowym i moim "miejscem
    pracy" były ASO. Z tego co pamiętam nie ważne od marki wszyscy zalecali
    wymianę wcześniej niż przewiduje producent.
    Kolega który ma 156 1.8 TS wymieniał w tamtym tygodniu rozrząd w ASO i zapłacił
    950 zł.
  • black146 13.02.06, 10:48
    pierwszy rozrząd, czyli fabryczny wytrzyma tyle ile zaleca producent, w miare
    zurzycia silnika ten okres ulega skróceniu. a co do zużycia kół zębatych to już
    indywidualna sprawa i sprawdzenie tego to jest obowiązek machanika który robi
    rozrząd, oczywiście z powodu kosztów i niewiedzy zaniedbywane tak jak rolki i
    napinacz. co jest powodem szybkiego zuzycia sie paska.
  • dudix83 13.02.06, 15:15
    Witam,
    napisze tak.....przed AR 156 ktora posiadam w chwili obecnej mialem 2
    samochody: renault megane 1.4 i honde civic vtec....
    meganka kupiona w salonie, przejechalem nia 100 tys km i nie zmienialem paska
    rozrzadu...honda civic: kupilem od znajomego z przebiegiem 50kkm i dociaglem do
    280 kkm - bez zadnej wymiany paska a autko mozna powiedziec katowalem :) - i w
    zyciu nie mialem z tym japoncem takich problemow jak z alfa ( ktorej teraz nie
    katuje bo chcac nie chcac 2 litry pojemnosci troche potrzebuja paliwa jak sie
    depta )

    wiec prosze mi wytlumaczy fenomen tego zjawiska z paskiem w civicu:)

    nie znam sie na tym za bardzo ale wydaje mi sie ze wynika to z konstrukcji
    rozrzadu i uzytych materialow oraz "klasy" fachowcow :)
  • uki145 13.02.06, 16:51
    Witam! nie ma sie co okłamywac taka jest niestety prawda w przypadku
    T.Sa .silnik ma błedy konstrukcyjne ,a niektóre materiały uzyte do jego
    produkcji sa słabej jakosci(koła pasowe rozrzadu)z reszta identyczny problem
    wystepuje w fiatowskim silniku 1.6 16v . zalecenia serwisowe sa takie,zeby
    zmieniac koła rozrzadu co 2 wymiane paska (czyli co 100 000 km). nie wazne ze
    wygladaja po 100000 dobrze,bo to nie znaczy ,ze przejada nastepne 50 tys.
    Pozdrawiam
  • selespeed1 13.02.06, 18:38
    Toyota Corolla, rok 1990, 1,3 gaźnik przebieg 320 kkm na pierwszym pasku
    rozrządu!
    Poprostu miałem drugie auto i chciałem zajeżdzić japońca na śmierć, ponieważ
    wartość rynkowa spadła do śmiesznych 3 000 pln.
    Niestety, a może właśnie stety, spredałem ją za 2500 i to całkiem sprawną 16-
    sto latkę.
    Moja Ala 2,0 TS ma przekulane niespełna 100 kkm a ja juz mam przygotowane
    sianko na nastepny rozrząd. To nie jest niestety normalne, w aspekcie
    poprzedniego samochodu.
    Niejednokrotnie pisałem już na łamach tego forum, iz Alfy są piękne, lecz
    niestety...wadliwe :-((( Też mi przykro .
    --
    Paweł-Poznań
  • malgoska1 13.02.06, 19:05
    Witam.

    > Toyota Corolla, rok 1990, 1,3 gaźnik przebieg 320 kkm na pierwszym pasku
    > rozrządu!

    To wspaniale!!! ;))

    > Moja Ala 2,0 TS ma przekulane niespełna 100 kkm a ja juz mam przygotowane
    > sianko na nastepny rozrząd.

    Ale wiesz, że nie do końca ucziwie porównujesz.
    Lepsze by było porównanie do 147KM Accorda - o ile ma pasek).

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • dudix83 14.02.06, 16:18
    Dlaczego nieuczciwie ? wydaje mi sie ze to jeszcze bardziej przemawia na korzys
    tej corolli !!!!
    autko wyprodukowane w 1990 a alfa w ktorym...pewnie z 8 lat pozniej i co ??
    jakos wczesiej umieli to zrobic porzadni i sie dalo przejechac 320 kkm i
    zamiast isc z postepem to....szkoda pisac !!!
    i zaloze sie ze gdybym nawet teraz dorwal jakiegos japonca i cioral go
    niemilosierni to i tak by pasek i cala reszta samochodu przezyly alfe 3 razy
    ktora i tak bym jezdzil spokojnie :):):):)
    TAKA JEST PRAWDA !!!!!!
    Alfa jest piekna ale dla mnie to nieliczy sie najbardziej....

    Pozdro
    dudix83
  • malgoska1 14.02.06, 16:48
    Witam.

    > Dlaczego nieuczciwie ? wydaje mi sie ze to jeszcze bardziej przemawia na
    > korzys tej corolli !!!!
    > autko wyprodukowane w 1990 a alfa w ktorym...pewnie z 8 lat pozniej i co ??

    Nie znam się na produkcji pasków, ale podejrzewa, że wprzeciągu tych 8 lat
    wiele się nie zmieniło.
    Chodziło mi o to, że w Accordzie (jako konkurencie "156") być może jest
    inaczej - jakieś większe naprężenia na pasku czy coś w ten deseń.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • dudix83 14.02.06, 23:38
    Tu wcale nie trzeba patrzec na accorda jako "konkurenta"!!!
    Civic nie jest z pewnoscia konkurentem a zamontowany w nim silnik vtec, ktory
    jest "bardzo" wysokoobrotowy, wkreca sie ponad 8 tys obr/min wiec naprezenia na
    pasku sa na bank wieksze a norma zeby jakos to jechalo to jest 6 tys obr/min !!!

    Co jak co ale japonce potrafia dobrze zrobic a wlosi niestety nie za bardzo a
    szkoda bo alfa to piekny samochod :(

    Pozdrawiam
    dudix83
  • malgoska1 15.02.06, 07:42
    Witam.

    > Civic nie jest z pewnoscia konkurentem a zamontowany w nim silnik vtec, ktory
    > jest "bardzo" wysokoobrotowy, wkreca sie ponad 8 tys obr/min wiec naprezenia
    > na pasku sa na bank wieksze a norma zeby jakos to jechalo to jest 6 tys
    > obr/min !!!

    No OK. Ale co ma do tego wymieniona wcześniej Corolla jako kontrprzykład
    dla "156" ?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • dudix83 15.02.06, 15:03
    Chocby to ze porownywalna jest z civiciem i pochodzi z karju kwitnacej wisni.
    I jakos sie da zrobic rozrzad porzadnie i uzyc bardzo dobrych materialow :)

    Pozdro
    dudix83

  • malgoska1 15.02.06, 18:53
    Witam.

    > Chocby to ze porownywalna jest z civiciem

    Alfa 156 porównywalna Hondą Civic???
    Nie wiem co bierzesz, ale sporo zapłacę za telefon do tego dealera...

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • dudix83 15.02.06, 20:11
    nie mialem na mysli alfy ale corolle bo ja mozan porownac do Civica
    alfy nie da sie porownac do niczego :)

    pozdrowionka
    dudixi83
  • alex982 15.02.06, 09:30
    dudix83 napisał:

    > a zamontowany w nim silnik vtec, ktory
    > jest "bardzo" wysokoobrotowy, wkreca sie ponad 8 tys obr/min wiec naprezenia
    > na pasku sa na bank wieksze a norma zeby jakos to jechalo to jest 6 tys obr/
    min

    W Hondzie Civic 1.6 VTEC pasek należy zmieniać co 120tyś., tyle zaleca producent, czyli jak w Alfie :)
    Twoje twierdzenie o przejechaniu 270 tyś bez wymiany paska Corollą jest dla mnie mało prawdopodobne, mój ojciec robił w takiej nieco młodszej 1.4 generalkę przy 200tyś, głównie dlatego że miał ciężką nogę, i nie dbał o samochód bobył służbowy.
    Takie powiedzenie przypomina mi teorię mojego nieżyjącego już sąsiada:
    "Ja zawsze przechodze na czerwonym świetle i jeszcze nic mnie nie potrąciło"
    Niczego to nie udowadnia, nie potwierdza a jedynie mąci wodę
    Ja kupuje samochody gustem rodem z lat 70' ma ładnie wyglądać, szybko jeździć i mieć klasę. Ale większość ludzi dziś (czego dowodzą spoty reklamowe) woli kupić dany samochód bo dostaną klimę gratis i zaoszczędzą 8 tyś. Prawdziwi Alfiści z takimi ludźmi nie znajdą w temacie motoryzacja wspólnego języka. I to jest istotą problemu tego wątku, jak i paru innych

    Pozdrawiam
  • dudix83 15.02.06, 15:24
    >alex982 napisal:
    >Twoje twierdzenie o przejechaniu 270 tyś bez wymiany paska Corollą jest dla
    mnie mało prawdopodobne....

    To nie jest moje twierdzenie tylko innego uzytownika forum :) nie mniej jednak
    wieze mu ze osoagnal taki wynik

    > W Hondzie Civic 1.6 VTEC pasek należy zmieniać co 120tyś., tyle zaleca
    producen
    > t, czyli jak w Alfie :)

    No i co z tego ze zaleca.....proponuje zrobic test ( tylko kto go preprowadzi i
    ktory alfista sie na to zgodzi :)
    Mianowicie, proponuje wziasc civica 1.6 Vtec oraz przypuscmy alfe 156 1.6 TS i
    jezdzic, katowac, zylowac, traktowac jak alfons traktuje dziwke kazdy z
    powyzszych samochodow i na bank w alfie wystapi jakas awaria wczesniej niz w
    civicu....inaczej napisze - niz w prawie kazdym innym japonskim aucie :)


    Niestety taka jest prawda..... mnie tesh nie interesuja banalne auta ale
    niestety juz mam troszku dosc alfy - mam ten samochod ale spedzanie czasu w ASO
    i pakowanie pienidzy w to auto i tak nie ma sensu bo chocby nie wiem co sie
    robilo to i tak wszystko sie pierdzieli :)


    Weglug mnie kazdy chwali to co ma, kazdy lubi co innego ale co niektore
    wypowiedzi na forum moga tylko i wylacznie dobijac czlowieka - szczegolnie te w
    ktorych "zakochani" w swoich wloszkach nie potrafia sie przyznac do tego ze
    Alfa jest wyjatkowo uciazliwym w obsludze i eksploatacji samochodem....i pisza
    ze wszystko jest super i kolorowo !!! - no chyba ze sa posiadaczami funkiel
    nowek prosto z salonow :)

    Pozdro Panowie
    dudix83

    Pozdro
  • selespeed1 15.02.06, 20:28
    Niektórzy na tym forum są wyjątkowo upierdliwi.Nie można napisać postu ,żeby
    taki flet się do czegoś nie dopierdolił. Ja porównuję moją byłą Corollę z moją
    obecną Alfą nie patrząc na jakieś zasrane pojemności, długosci i inne parametry.
    POPROSTU JAPOŃCE SĄ TRWALSZE czy to bedzie Honda Jazz czy Accura. A ktoś kto
    jeździ Alfą i nie da sobie na nią nic powiedzieć to nie miłośnik a tylko zwykły
    snob! Pa pa
    --
    Paweł-Poznań
  • dudix83 15.02.06, 21:12
    Popieram tego Pana, popieram.

    pozdrowionka
    dudix83
  • alex982 16.02.06, 12:33
    selespeed1 napisał:

    > Niektórzy na tym forum są wyjątkowo upierdliwi.Nie można napisać postu ,żeby
    > taki flet się do czegoś nie dopierdolił.

    Ja porównuję moją byłą Corollę z moją
    > obecną Alfą nie patrząc na jakieś zasrane pojemności, długosci i inne parametry
    > .
    > POPROSTU JAPOŃCE SĄ TRWALSZE czy to bedzie Honda Jazz czy Accura. A ktoś kto
    > jeździ Alfą i nie da sobie na nią nic powiedzieć to nie miłośnik a tylko zwykły
    >
    > snob! Pa pa
  • dudix83 15.02.06, 21:11
    No i jeszcze jedna sprawa dlaczego np kupujac alfe prosto z salonu nie mamy
    takiej mozliwosci jak to dawala ( nie wiem czy dalej tak nie jest ale... )
    Toyota - kilka lat gwarancji ( bodajze 3 lata ) albo 300 tys km ????

    Gdyby tak alfa dawala na taki okres gwarancje ( n takie przebiegi szczegolnie )
    to by salony zbankrutowaly bo polowe samochodu musialyby wymnienic na nowa !!!!

    Trzymcie sie cieplo Panowie
    dudix83
  • malgoska1 15.02.06, 21:15
    Witam.

    > No i jeszcze jedna sprawa dlaczego np kupujac alfe prosto z salonu nie mamy
    > takiej mozliwosci jak to dawala ( nie wiem czy dalej tak nie jest ale... )
    > Toyota - kilka lat gwarancji ( bodajze 3 lata ) albo 300 tys km ????

    300kkm nie daje nikt.
    Ale zobacz na "159".

    Pzodrawiam,
    Maciej Loret
  • dudix83 15.02.06, 21:41
    No dobra z tymi 300 tys km to przesadzilem ale 100 byla na bank - ale to w
    Europie bo w Japoni ( i jestem tego bardzo pewny ) z zalozenia silnik np w
    takim marnym civicu powinien przejechac okolo 500 tys km bez kapitalnego
    remontu !!!

    Chociaz i nawet te 100 tys km to za duzo jak na alfe !!

    Alfa 159 bedzie po tych samych pieniadzach co 156 !!! Jedynie rozni sie
    cyferka - ale takie cos to sie nazywa chyba MARKETINGIEM :)

    Dobranoc :D
  • malgoska1 15.02.06, 23:06
    Witam.

    > No dobra z tymi 300 tys km to przesadzilem ale 100 byla na bank - ale to w
    > Europie

    100kkm - OK. Podobnie jak w niektórych innych firmach.

    > bo w Japoni ( i jestem tego bardzo pewny ) z zalozenia silnik np w
    > takim marnym civicu powinien przejechac okolo 500 tys km bez kapitalnego
    > remontu !!!

    No i? Szczerze Ci powiem, że mnie nie interesuje czy moje obecne auto
    przejedzie na jednym silniku 200kkm czy 200Mkm. Nie kolekcjonuję aut
    zabytkowych.

    > Alfa 159 bedzie po tych samych pieniadzach co 156 !!! Jedynie rozni sie
    > cyferka - ale takie cos to sie nazywa chyba MARKETINGIEM :)

    Nie pisałem o cenach, tylko o gwarancji. CHoć nie mogę teo znaleźć na polskich
    stronach Alfy, to na "159" jest (chyba) 3 lata gwarancji lub 120kkm. Plus
    mozliwośc dokupienia kolejnych 2 lat.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • uki145 16.02.06, 02:03
    Witam! silniki (1.9 ,2.2 ,3.2) to zupełnie nowe jednostki napedowe z rozrzadem
    napedzanym łancuchem( a to dobrze rokuje) .zawieszenie tez jest inne wiec
    porównanie ze 156 jest nie na miejscu.dopiero po jakims czasie przekonamy sie
    jak jest z awaryjnoscia 159.pozdrawiam Łukasz
  • dudix83 16.02.06, 07:16
    Witam,
    > No i? Szczerze Ci powiem, że mnie nie interesuje czy moje obecne auto
    > przejedzie na jednym silniku 200kkm czy 200Mkm. Nie kolekcjonuję aut
    > zabytkowych.

    A co w sytuacji jesli robisz "tylko" 50kkm na rok ????? No to sie nie dziwie ze
    co niektorym tutaj sie alfy nie psuja jak w niedziele jada tylko do Kosciola.

    A kto tu mowi o kolekcjonowaniu, a poza tym to chyba lepiej miec samochod
    ktorym nie trzeba jezdzic kazdego miesiaca do ASO z coraz to nowa usterka i nie
    zostawiac tak w pizdu kasy ktora moznaby przeznaczyc na inny cel - np paliwo
    zeby jezdzic samochodem skoro sie go ma !!

    Piszac ze alfa 159 bedzie po tych samych pieniadzach co 156 to nie mialem na
    mysli ceny tylko to ze pewnie bedzie tak samo awaryjna jak jej poprzedniczka.
    Taka METAFORA !

    Dzisiaj sie dowiem jaka jest ta gwarancja na nowa alfe bo niestety musze jechac
    do ASO.

    Hej
  • dudix83 16.02.06, 12:26
    Witam,

    > Nie pisałem o cenach, tylko o gwarancji. CHoć nie mogę teo znaleźć na
    polskich
    > stronach Alfy, to na "159" jest (chyba) 3 lata gwarancji lub 120kkm. Plus
    > mozliwośc dokupienia kolejnych 2 lat.

    dzisiaj sie sprawa wyjasnila bylem w salonie i sie pytalem i gwarancje nowej
    alfy i wyglada to nastepujaco: 2 lata gwarancji na poczatku i tylko 2 lata i
    nie ma mozliwosci zamiany tego np na 120 tys km a dopiero po 2 latach wystepuje
    mozliwosc wykupienia sobie dodatkowej gwarancji albo na dodatkowy okres czasu
    albo zamiennie na jakas tam ilosc kkm.

    pozdro
  • malgoska1 16.02.06, 13:38
    Witam.

    > dzisiaj sie sprawa wyjasnila bylem w salonie i sie pytalem i gwarancje nowej
    > alfy i wyglada to nastepujaco: 2 lata gwarancji na poczatku i tylko 2 lata i
    > nie ma mozliwosci zamiany tego np na 120 tys km a dopiero po 2 latach
    > wystepuje mozliwosc wykupienia sobie dodatkowej gwarancji albo na dodatkowy
    > okres czasu albo zamiennie na jakas tam ilosc kkm.

    Znów "lepiej" niz "gdzieindziej":
    miniurl.pl/alfagwarancja :((

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • black146 16.02.06, 23:11
    no to gratuluje szczęścia i głupoty tym co jeżdżą na pasku 200 a nawet 300 kkm,
    w kilkunastoletnich autach. nie mówiąc już o przebiegu, ale pasek mający
    kilkanaście lat sam sie rozpadnie. więc nie piszcie bzdur ze tyle wytrzyma bo to
    nie prawda.
    zacznijcie myśleć logicznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka