Dodaj do ulubionych

to samochod nie na moja kieszen!!!!!

29.06.06, 22:23
przepraszam wszystkich ale to samochod nie na moja kieszen i szykam juz
kupca.... :(((((( ale fajnie sie jezdzilo....
Edytor zaawansowany
  • rav145 30.06.06, 01:18
    Nie ma za co ;)
    Jak z kochanką!
    PS. Słyszałem, że Bety są łatwiejsze we współżyciu choć nie dają tyle frajdy z
    patrzenia na nie! No ale gazeta i jedziesz... hie hie.
    Powodzenia! rav145

    "lajf is brutal ent ful zasackas"
  • andrzew83 30.06.06, 09:43
    to jakie koszty Cię tak przygnębiły bo sam jeżdże 156 a nie zarabiam specjalnie
    dużo i nie narzekam:)
    Przepraszac nie ma za co:)
  • aquarius01 30.06.06, 09:51
    ROTFL - no to się ubawiłem...

    Jak nie stać Cię na utrzymanie 10 letniego auta i jest nim Alfa na ten przykład
    to nie miej złudzeń, że stać cię na utrzymanie innego samochodu w podobnym
    wieku. Świat komercją stoi i należy być tego świadomym a samochody z
    "obciążeniem" wiekowym bez znaczenia na markę wymagają zawsze doinwestowania i
    to przeważnie sporego...

    Powodzenia w poszukiwaniach i mniej rozczarowań :)

    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Trzebnica, dolnośląskie
    145 1.6 TS
  • malgoska1 30.06.06, 10:07
    Witam.

    > Jak nie stać Cię na utrzymanie 10 letniego auta i jest nim Alfa na ten
    > przykład to nie miej złudzeń, że stać cię na utrzymanie innego samochodu w
    > podobnym wieku.

    Chyba nie do końca. Tajemnicą poliszynela jest dostępność częśći na giełdach
    (nie)wiadomego pochedzenia do np. VAGów. A weź spróbuj kupic używane części
    do "156".

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • aquarius01 30.06.06, 10:42
    malgoska1 napisała:

    > Chyba nie do końca. Tajemnicą poliszynela jest dostępność częśći na giełdach
    > (nie)wiadomego pochedzenia do np. VAGów. A weź spróbuj kupic używane części
    > do "156".

    I tak i nie Maciek - kwestia poszukania. Mnie się udaje, choć zajmuje to nieraz
    dużo czasu, ktorego i tak nie mamy. Fakt, faktem, że do popularnych nasza marka
    nie należy ale my ten krok zrobiliśmy świadomie ;)

    Po za tym nie we wszystkich przypadkach kupowanie używanych części jest
    uzasadnione. Mimo wszystko lepiej się czuję jak stosuję elementy nowe i okazuje
    się, że zawsze jest to najlepszy wybór a ceny są porownywalne do cen części
    innych, popularnych marek - biednego nie stać na tanie rzeczy :)

    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Trzebnica, dolnośląskie
    145 1.6 TS
  • malgoska1 30.06.06, 10:56
    Witam.

    > I tak i nie Maciek - kwestia poszukania.
    [...]
    > Po za tym nie we wszystkich przypadkach kupowanie używanych części jest
    > uzasadnione. Mimo wszystko lepiej się czuję jak stosuję elementy nowe

    Tak ... i nie... ;)
    Nigdy w życiu nie kupiłem i nie wyobrażam sobie kupna używanych klocków, tarcz,
    opon, płynów, rozrządu, itp...
    Natomiast nie widzę powodów niekupowania używanych elementów blacharskich czy
    plastików. Świeży przykład - znajdź mi używane oryginalne nakładki progowe
    do "156". Obleciałem Alledrogo, eBay (polski i niemiecki), Świstaka, IKARa,
    kilka forum Alfy i ... doopa.... :((
    Na szczęście szykują się całkiem ładne robione przez kolegę ze Skarżyska na
    innym forum - jak będą OK, to kupię, bo za 350PLN/kpl., to grzech nie kupić, a
    mnie już cholera bierze z wyglądem progów w "156". ;)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • andrzejsroka 30.06.06, 11:32
    Cześć,

    > mnie już cholera bierze z wyglądem progów w "156". ;)

    a wzasadzie to co z nimi jest nie tak ? bo wizualnie to są (blachy, nie
    nakładki) b. ładne - niewiele, o ile w ogóle, aut ma tak ładnie poprowadzoną
    linię progów jak w 156 (lekki łuk do wewnątrz).
    Czy chodzi tylko o ochronę lakieru i blachy ? o tym w sumie pomyślalem przez
    chwilę po tym jak zarysowałem próg od str pasażera na jakimś krzywym
    krawężniku. Ale z 2giej strony nie plastikowy/laminatowy próg by pewnie
    popękał, a i nie mam jakoś przkeonania, że między balchę i plastik nie będzie
    włazić i zostawać tam woda/sól/bród... No i korozja gotowa, w dodatku
    niewidoczna i trudna do wychwycenia.
    Więc o co w zasadzie chodzi z tymi progami?

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • malgoska1 30.06.06, 12:30
    Witam.

    > a wzasadzie to co z nimi jest nie tak ? bo wizualnie to są (blachy, nie
    > nakładki) b. ładne - niewiele, o ile w ogóle, aut ma tak ładnie poprowadzoną
    > linię progów jak w 156 (lekki łuk do wewnątrz).

    Jak to co???
    No to, że nijak do siebie nie pasują na łączeniach nawet w nowych "156" i
    rozłażą się tam. W dodatku jazda bez chlapaczy (IMHO auto dużo traci na
    wyglądzie z nimi), powoduje odchodzenie lakieru na progach - na samym początku,
    tam gdzie przednie koło rzuca piach i błoto na próg, a również na łączeniach.
    Wygląda to u mnie tak:
    www.alfaromeo.pl/phpBB/viewtopic.php?t=2133
    Dlatego chcę odnowić same progi poprzez konserwację i malowanie, a następnie
    założyć nakładki na progi. Problem w tym, że podobają mi się tylko oryginalne,
    bo inne są jakieś takie fikuśno-country-tuningowe. ;)))
    No i okazało się, że kolega z innego forum ma znajomego, który "bawi się w
    plastik", alw branży motocyklowej (plastbike.pl/). Został jednak
    namówiony na wykonanie na próbę, nakładek dla "156" mocno zbliżonych w formie
    do tych oryginalnych wraz zaślepkami do mocowania. Jak będą OK (a raczej tak),
    to szykuje się już zamówienie zbiorowe od kilku osób.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • andrzejsroka 30.06.06, 15:27
    Jak to co???
    > No to, że nijak do siebie nie pasują na łączeniach nawet w nowych "156" i
    > rozłażą się tam. W dodatku jazda bez chlapaczy (IMHO auto dużo traci na
    > wyglądzie z nimi), powoduje odchodzenie lakieru na progach - na samym
    początku,
    >
    > tam gdzie przednie koło rzuca piach i błoto na próg, a również na łączeniach.
    > Wygląda to u mnie tak:
    > www.alfaromeo.pl/phpBB/viewtopic.php?t=2133

    o kurde! jakoś przegapiłem (urlop) ten wątek na forum (ale ten o kopiach
    oryginalnych nakładek sledzę i czekam na zdjęcia jak to ostatecznie będzie
    wyglądać).
    A rdza na Twoich progach - faktycznie nieciekawie wygląda:( .
    W ogóle to przed zakupem AR sporo czytałem, rozmawiałem i akurat o kłopotach ze
    rdzą mało kto mówił, wręcze przeciwnie, że dobre blachy , dobry ocynk itd (w
    odróżnieniu od opinii o fordach na przykład), zresztą brava moja ma swoje latka
    i nic jej ruda nie bierze. Ale tak to z opiniami - z elektroniką miało nie być
    też kłopotów a w mojej Ślicznej 2 głowne problemy właśnie elektryczno-
    elektroniczne były.
    Chlapacze faktycznie nie bardzo, ale i listwy - nakładki też zmieniają wygląd,
    niekoniecznie w dobrym kierunku.. no i ta wątpliwość czy nic tam się nie będzie
    zbierać i gnić między listwą a blachą, a raczej będzie przecież. Popytam na
    razie o te taśmy przezroczyste-ochronne.

    Pozdrawiam
    Andrzej

  • aquarius01 30.06.06, 11:33
    Masz oczywiście rację. Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Oczywiście w kwestii blach
    i drobnucy plastikowej jak najbardziej am to sens i nawet można kupić
    zdecydowanie taniej, chociaż w przypadku plastikowych pioerdołek lepiej zajrzeć
    do ePR'a bo można się mile zaskoczyć :)

    Powodzenia w poszukiwaniu progów i pochwal się jak je założysz :)

    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Trzebnica, dolnośląskie
    145 1.6 TS
  • malgoska1 30.06.06, 12:39
    Witam.

    > chociaż w przypadku plastikowych pioerdołek lepiej zajrzeć
    > do ePR'a bo można się mile zaskoczyć :)

    1. masz ePERa > 21 ?
    2. Możesz mi sprawdzić w jakimkolwiek ePERze zaślepkę pod kierownicą po lewej
    stronie (bezpieczniki, stacyjka alarmu, itd.) do "156" przed liftingiem? Ile
    kosztuje i nr katalogowy.

    > Powodzenia w poszukiwaniu progów i pochwal się jak je założysz :)

    Zobacz dwa posty niżej - są linki do zdjęć.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • aquarius01 30.06.06, 12:53
    malgoska1 napisała:

    > 1. masz ePERa > 21 ?
    > 2. Możesz mi sprawdzić w jakimkolwiek ePERze zaślepkę pod kierownicą po lewej
    > stronie (bezpieczniki, stacyjka alarmu, itd.) do "156" przed liftingiem? Ile
    > kosztuje i nr katalogowy.

    Mam 19 - z 21 nie chce mnie się walczyć, brak czasu. Podaj mi VIN na priv'a i
    chętnie sprawdzę :)

    > Zobacz dwa posty niżej - są linki do zdjęć.

    Nie omieszkam :)

    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Trzebnica, dolnośląskie
    145 1.6 TS
  • malgoska1 30.06.06, 12:57
    Witam.

    > Mam 19 - z 21 nie chce mnie się walczyć, brak czasu. Podaj mi VIN na priv'a i
    > chętnie sprawdzę :)

    Mogę Ci podać przepis na 21.
    VIN - nie pamiętam (autem jeździ zona), ale chyba we wszystkich były jednakowe,
    a jeśli nawwet nie, to cena pewnie będzie identyczna lub bardzo zbliżona. W
    każdym razie 2.0TS Selespeed 11'99.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • aquarius01 30.06.06, 13:11
    Wrzuć przepis na priv'a. Zaprzęgnę osła do roboty i powalczę :)
    Co do elementów to sprawdzę - żaden problem, ale VIN spro by uprościł i był by
    pewniak.

    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Trzebnica, dolnośląskie
    145 1.6 TS
  • malgoska1 30.06.06, 13:14
    Witam.

    > Wrzuć przepis na priv'a. Zaprzęgnę osła do roboty i powalczę :)
    > Co do elementów to sprawdzę - żaden problem, ale VIN spro by uprościł i był by
    > pewniak.

    To w takim razie wieczorem zapuszczę Ci VIN i przepis.
    Nb. zrobiony przez kolegę od tych nakładek na progi. ;)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • aquarius01 30.06.06, 13:24
    No to szczekam zatem ;)
    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Trzebnica, dolnośląskie
    145 1.6 TS
  • spark1.8 30.06.06, 12:23
    czy te nakładki są zupełnie gładkie, bez żadnych ozdóbek ?
    --
    zdzich
  • spark1.8 30.06.06, 12:42
    są zajebiste, zbliżone do oryginalnych, ale czy pod nimi nie będzie syfu ?
    --
    zdzich
  • malgoska1 30.06.06, 12:46
    Witam.

    > są zajebiste, zbliżone do oryginalnych, ale czy pod nimi nie będzie syfu ?

    Nie rozumiem.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • spark1.8 30.06.06, 12:56
    czy między nimi a blachą nie będą gromadzić się nieczystości, woda i sól ?
    --
    zdzich
  • malgoska1 30.06.06, 12:58
    Witam.

    > czy między nimi a blachą nie będą gromadzić się nieczystości, woda i sól ?

    1. Nie wiem.
    2. Może jakimś silikonem trzeba pociągnąć szczeliny?
    3. Jak jest w oryginałach?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • spark1.8 30.06.06, 13:07
    nie mam pojęcia jak to jest mocowane oryginalnie, może jakiś właściciel GTA nam
    podpowie ?
    --
    zdzich
  • malgoska1 30.06.06, 13:13
    Witam.

    > nie mam pojęcia jak to jest mocowane oryginalnie, może jakiś właściciel GTA
    > nam podpowie ?

    Dlaczego GTA?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • spark1.8 30.06.06, 13:30
    boszsz

    małgośka1 napisał
    <Dlatego chcę odnowić same progi poprzez konserwację i malowanie, a następnie
    <założyć nakładki na progi

    GTA też ma nakładki na progi
    --
    zdzich
  • malgoska1 30.06.06, 13:39
    Witam.

    > GTA też ma nakładki na progi

    No to co?
    Dalej nie rozumiem.
    BMW E34 też pewnie ma ... ;)

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • spark1.8 30.06.06, 13:51
    > Dalej nie rozumiem.

    Nie wierzę! To niemożliwe !!!
    --
    zdzich
  • maliek 01.07.06, 16:59
    Alfa 146 ma fabryczne nakładki na progi. Na krawędź nakładki jest naciągnięta
    uszczelka. Najlepiej samemu zobaczyć.
  • kacper80 30.06.06, 12:28
    przepraszam wszystkich ale to samochod nie na moja kieszen i szykam juz
    kupca.... :(((((( ale fajnie sie jezdzilo....


    Mój kumpel chce kupić Alfę, w rozliczeniu ma Poloneza Caro z 93r z gazem w bdb
    stanie + dopłata - może cię interesuje, jest bardzo tani w utrzymaniu?
  • kolocek28 30.06.06, 15:14
    nie zamienie jej na poloneza --przykro...:((
  • rafal.gtv 30.06.06, 15:34
    A co jest w kręgu twoich (potencjalnych) zainteresowań ???
    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum
  • rav145 30.06.06, 18:54
    Kurde, Kolocek28 cierpi z powodu niewydolności finansowej, a Wy na założonym
    przez niego wątku kupczycie za srebrniki (że kupujecie sobie progi). Załóżta
    nowy wątek i rozmawiajta. To tak jakby przed głodnym machać kiełbasą i jej mu
    nie dać ;) z całym szacunkiem. naj rav145
  • maliek 01.07.06, 17:25
    A jaką Ty masz Alfę?
  • kolocek28 02.07.06, 13:37
    alfa 146 1351cm3 z silnikiem boxer na gaz.....
  • maliek 02.07.06, 13:50
    Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja finansowa ale ten model nie jest aż tak drogi
    w utrzymaniu tym bardziej że ją na gaz. Co spowoduje że nie stać cię na nią?
  • kolocek28 03.07.06, 10:10
    mieszkam nad morzem i nie mam tam za bardzo znajomego mechanika i wtedy polecil
    mi kumpel zaklad fiata i po naprawieniu calego ukladu hamulcowego musze wywalic
    1700zl(tarcze przod,tyl. klocki przod,tyl. filtr oleju z wymiana oleju.linki
    hamulca recznego. i piasta w jednym tylnim kole.) jak przyjechalem na slask w
    rodzinne stronyto w gliwicach caly rozrzad i filtr powietrza , no i jeszcze
    swiece kosztowalo mnie 450zl. a w salonie alfy romeo za wymiane rozrzadu za
    sama robocizne chcieli 600zl.!!!!!!!!
    teraz bede regulowal gaz i zobaczymy co sie bedzie dziac z samochodem...
    gdyby te hamulce szczelily na slasku to bym pewnie tyle nie zaplacil.... :(((
  • rafal.gtv 03.07.06, 10:43
    Muszę cię zmartwić - te usterki taniej usunąć można tylko w Lanosie....
    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum
  • kolocek28 03.07.06, 11:47
    wlasnie ze nie. w salonie alfy cena rozrzadu wynosila 450zl + 600zl robocizna ,
    znajomy mechanik od mojego przyszlego tescia zrobil to wszystko a 450zl. mysle
    ze gdyby zabral sie za te hamulce tez zrobilby je taniej niz 1700zl!!... :)
  • emeryt1946 03.07.06, 14:56
    A mój śwagier robi to za flaszke . No i części zawsze można kupić na giełdzie ,
    albo zamówić u hurtowników z podwarszawskich miejscowości ( Pruszków ,
    Wołomin ,Marki , Ząbki ). Idąc tym tropem można wręcz osiągnąć niższe koszta
    eksploatacji Mercedesa SLK ( LPG) niż mojego Wartburga 353S ( Shyberdach
    Edition)
  • maliek 03.07.06, 15:06
    1700 zł za wymianę tarcz i klocków razem z jedna pistą to trochę dużo. Nie wiem
    ile kosztuje ta piasta ale chyba nie około 1000. Spróbuj sobie sam wymienić te
    tarze i klocki. To nie jest trudna operacja.
    Czasami naprawy w samochodzie kumulują się i wtedy człowiek ma ochotę na
    pozbycie się samochodu. Napraw to co jest uszkodzone i będziesz miał spokój na
    dłuższy czas. Kupując kolejny samochód pakujesz się w podobne koszty.
    Czasami warto spytać się o koszt naprawy w ASO bo może okazać się że jest
    porównywalny z naprawą u zwykłego mechanika. Przewagą ASO jest roczna gwarancja
    o którą czasami trzeba powalczyć, ale jest.
  • bedboys 05.07.06, 12:55
    kolocek28 napisał:

    > wlasnie ze nie. w salonie alfy cena rozrzadu wynosila 450zl + 600zl
    robocizna ,
    >
    > znajomy mechanik od mojego przyszlego tescia zrobil to wszystko a 450zl.
    mysle
    > ze gdyby zabral sie za te hamulce tez zrobilby je taniej niz 1700zl!!... :)

    Faktycznie z tymi cenami to zdecydowanie przesdzone, rozrząd jak najbardziej
    może kosztować ok 500-600 zł + wymiana ale nie więcej niż 200 zł - wydaje mi
    się że są to ceny normalne, a tarcze i klocki to jak byś zapytał w normalnym
    sklepie z częściami nie kosztowały by więcej jak 700 zł komplet na dwie osie
    tarcz i klocków razem z linkami ręcznego w przeciętnym warsztacie nie zapłacił
    byś więcej za robocizne jak ok 200 zł co do piasty to nie wiem. Nie chcę cię
    przekonywać abyś sie nawrócił do Alfy ale nawet jak zmienisz na jakieś
    popularne auto europejskie to wiele taniej nie będziesz miał a z awaryjnością
    bywa różnie.
  • rav145 05.07.06, 23:39
    ...sorry, przeczytałem teraz że masz boxera 1.4! to tak jak ja!
    Koszty obsługi będą niższe, zapewniam.
    Napisz co Ci się sypie, a ja zapytam znajomego ile by Ci policzył, a może się
    okaże, że nie będziesz już narzekał na wysokie ceny eksploatacji.
    Pozdr. rav145
  • emeryt1946 03.07.06, 15:04
    Po lekturze twoich postów stwierdzam , że jest to samochód nie tylko nie na
    twoją kieszeń , ale i nie na twoją głowę.
  • kolocek28 03.07.06, 16:43
    na codzien mieszkam w gdansku i nie mialem innej mozliwosci zrobienia ukladu
    hamulcowego... a w gliwicahc mam mechanika od tescia i super naprawia
    samochody... a co do sprzedazy to nie wydaje mi sie ze jak jutro wystawie
    samochod na allegro to za 2 dni go sprzedam... a co do glowy to wypraszam
    sobie.
  • rav145 03.07.06, 18:58
    No to żeś drogi emerycie pojechał z tą głową ;)
    ...a ten śwagier to robi przed flaszką czy po? To ma ogromne znaczenie co do
    prawidłowego działania wymienionych podzespołów! Nie ryzykuj z Wartburgiem - to
    delikatny sprzęt i wymaga sprawnej ręki!
  • emeryt1946 04.07.06, 19:58
    No a jak traktować faceta , który kupuje samochód nie wiedząc , jaki ma silnik ?

    Ja , po stracie bolidu Polonez 1500 SLE , kiedy żaden diagnosta nie podjął się
    przedłużenia ważności dowodu rejestracyjnego - długo szukałem pojazdu na moją
    kieszeń.
    Niestety - stary portfel ma swoje ograniczenia i pomimo zachwytów na tym forum
    nie zdecydowałem sie na przepiekną Alfę 156 1,6TS - bo wytłumaczyliście mi , że
    śwagier może mieć problemy w swym serwisie ( t.j w stodole na wsi ), części
    używanych jest mało , a przeciętna nowa kosztuje tyle , co mój obecnie używany
    Wartburg 353 Shyberdach Honecker Sportivo DDR Edition . ( powered by 3
    cyllinders , 2takten Enginee ) . Litr oleju do Alfy = 30-60zł , a pali go tyle
    co w/w Wartburg Mixolu. Trzeba zakładać jakieś zimowe opony , od czasu do czasu
    zrobić jakiś examin , czy jakoś tak.
    I tyle :(
    Do czasu , kiedy PiS doceni obecnych emerytów - na Alfę nie mam szans :((((

  • emeryt1946 04.07.06, 20:10
    rav145 napisał:
    > ...a ten śwagier to robi przed flaszką czy po?

    Ostatnio wymieniał uszczelkę pod głowicą mojego ślicznego , piaskowego
    Wartburga.
    Nie ma co ukrywać - po...
    Twierdzi , że jeśli robił by to przed , to parametry dynamometryczne jego ręki
    nie zostały by właściwie skalibrowane , co może grozić ukręceniem śruby
    mocującej , lub wręcz przeciwnia - niedokręceniem. W Wartburgu skutkuje to
    przedmuchami spalin do komory silnika , wypaleniem cennej uszczelki ( 20
    zł !!!) i spadkiem osiągów.
    Wolę nie ryzykować , co i wam polecam zwłaszcza podczas regulacji napinacza
    paska rozrządu w silniku TS.
  • bedboys 05.07.06, 12:48
    Kolega emeryt1946 to albo sobie jaja robi z pożadnego forum albo jest co
    najmniej jakiś dziwny. A szwagier w stodole to niech dalej wrczyburgi naprawia
    bo do alfy jest potrzebne odrobinę rozumu wiedzy i umiejętności a nie jakiś
    wieśniak po flaszce żytniej ze zdrętwiłymi od wina rękoma bez wyczucia.

    P.S. z tymi przedmuchami spalin do komory silnika w dwusówie to żart się nie
    udał
  • rav145 05.07.06, 15:48
    Zły chłopcze dlaczego odrazu tak ostro!?!
    Emeryt na tym forum jest gościem specjalnym, którego wkład w poziom
    intelektualny tego forum jest rzekłbym - znaczny! Jest to cżłowiek którego
    podobnie jak nas pasjonuje ta marka i należy mu się szacunek jak każdemu
    użytkownikowi tego fora. To że nie jest jeszcze posiadaczem nie upoważnia nikogo
    do drwin w postaci "jakiś dziwny" lub "wieśniak". Teścia się nie wybiera, tescia
    się ma (teściową też się ma). Traf chciał że teść para się mechaniką. A że lubi
    się napić! - a kto nie lubi? Poza tym emeryt to nie steetfighter, który potrafi
    być poprostu chamski. Dlatego jeżeli uważasz że emeryt robi sobie jaja to
    uszanuj to, gdyż nie każdy emeryt to potrafi.
  • kacper80 05.07.06, 19:22
    rav145 napisał:

    > Zły chłopcze dlaczego odrazu tak ostro!?!
    > Emeryt na tym forum jest gościem specjalnym, którego wkład w poziom
    > intelektualny tego forum jest rzekłbym - znaczny! Jest to cżłowiek którego
    > podobnie jak nas pasjonuje ta marka i należy mu się szacunek jak każdemu
    > użytkownikowi tego fora. To że nie jest jeszcze posiadaczem nie upoważnia
    nikog
    > o
    > do drwin w postaci "jakiś dziwny" lub "wieśniak". Teścia się nie wybiera,
    tesci
    > a
    > się ma (teściową też się ma). Traf chciał że teść para się mechaniką. A że
    lubi
    > się napić! - a kto nie lubi? Poza tym emeryt to nie steetfighter, który
    potrafi
    > być poprostu chamski. Dlatego jeżeli uważasz że emeryt robi sobie jaja to
    > uszanuj to, gdyż nie każdy emeryt to potrafi.


    Amen.

  • rav145 05.07.06, 23:35
    Hej kolocek28 jak się sprawy mają z Twoją mechaniką w Alfie?
    Jeżeli masz poważne rozterki sprzedać czy naprawiać, to mógłbym Ci pomóc w
    naprawie Twoich wydatków. Znam świetnego mechanika, który robi tylko Alfy i ma
    do nich serce. Zaletą jego jest to, że np. wariator (nowy) z wymianą i
    ewentualnie z regulacją rozrządu weźmie nie więcej niż 1500zł! Musiałbyś jedynie
    pofatygować się do Wawy. Nadmienię, że jest to człowiek który na codzień pracuje
    w znanym warsztacie, który robi Alfy. Polecam!!!
    pozdr, rav145
  • streetfighter69 06.07.06, 08:30
    rav145, ty sobie z kolocka jaja robisz czy serio mu polecasz mechanika ktory za
    wymiane wariatora bierze 1500zl ??? Bo normalnie biora za robote od 150 do max
    300zl + ok. 350-400zl sam wariator :] I jeszcze go do Warszawy wysylasz... ROTFL
  • malgoska1 06.07.06, 08:50
    Witam.

    Przeczytaj jeszcze raz (ze zrozumieniem ;)!!!
    "wariator (nowy) z wymianą i ewentualnie z regulacją rozrządu weźmie nie więcej
    niż 1500zł!"

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • rav145 06.07.06, 12:40
    Strit zabierasz głos, a zdajesz się nie wiedzieć o co kaman w tym wątku?
    Kolega kolocek28 ma silnik 1.4bx więc o ile Ci wiadomo wariatora nie posiada ;)
    Poza tym kolocek napisał, że w serwisie za samą wymianę rozrządu (robocizna
    zawołali) 600zł!!! Za układ hamulcowy przyszło mu płacić 1700zł! Są to wysokie
    ceny i zgadzam się z tym. Proponuję mu zatem znajomego mechanika, który te
    czynności zrobi mniej niż za połowę ceny!!! W dodatku nie jest laikiem a
    profesjonalistą w tym temacie. a więc...!?
    Podałem to jedynie jako przykład, a nie jako konkretny przypadek. Jak zresztą
    słusznie zauważył kolega Maciej.

    PS. Nie słuchaj tak głośno muzyki w Becie bo Ci się na mózg coś rzuci w lecie.
  • kolocek28 07.07.06, 15:05
    ...za jakis czas wystawie ja na allegro...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka