Dodaj do ulubionych

Zakup AR 156 pomoc

03.12.06, 14:43
Witam prosze o pomoc Zakochalem sie w Alfie Romeo 156 , wszyscy moi znajomi
odradzają mi zakup tego autka , gdyz mowią ze sie psuje ze drogie czesci ,
brak serwisu , nikt nie podejmie sie napraw tego typu auta . moje pytanie czy
jak wy kupowaliscie pierwsza swoją alfe to tez wam wszyscy odradzali , czy
tez troche baliscie sie ? W poniedzialek jade do niemiec szukac AR 156
zrobie wszystko aby ją miec
Edytor zaawansowany
  • pejo3 03.12.06, 22:14
    Witam, takie są właśnie zdania o alfach. Ja kupiłem 2 miesiące temu bez namysłu, wlozyłem w nia jak na razie około 3.000PLN, ale teraz myślę, że chwilę pojeżdzę bez wizyty u mechanika,
  • alfanatyk 02.09.07, 21:56
    A ja się nikogo nie radziłem tylko od razu kupiłem.:) ...trochę pieniędzy w Nią włożylem
    . Ale to nic bo to auto ma w sobie duszę!
    --
    Tomek
  • frroogg 30.12.07, 18:04
    WITAM! Moja żona bardzo chce AR 2,4 diesel, może ktoś z Was wie na co trzeba
    zwrócić uwagę kupując ten samochodzik???
    Samochód jest z 2000r. sedan... Mój kolega ma AR 1,8 z 1999r. i z tego co widzę
    i słyszę od niego to nie ma z tym samochodem aż tak wielu problemów jak inni to
    opowiadają... Ja mam BMW i też sie psuje pewnie jak każde auto... Pozdrawiam
  • gringo_w66 13.01.09, 14:37
    ...ostatnio 156 i polecam gorąco 1.9 JTD (diesel), wcześniej miałem 1.8TS;
    diesel sprawuje się bez zarzutu, jeżdżę od ponad roku i wymieniłem tylko olej,
    pali po mieście (Warszawa) 7.6-7.9 l...
    --
  • maliek 04.12.06, 07:05
    Ja mam Alfę trzy lata i dalej tak mówią.
  • adrian31031984 02.02.07, 18:34
    Chłopie kupo sobie coś innego,mam alfę i z mechanikiem to nawet na Ty jestem...
  • jaca994 16.06.07, 21:25
    można się pozygać jak się czyta pomocy chcę kupić alfe ale się boję.to niekupuj
  • streetfighter69 04.12.06, 11:09
    Na forum powinien byc chyba przyklejony watek pt. "Pomocy, chce kupic AR!" bo
    powoli robi sie nudne jak co drugi dzien pojawia sie po raz tysieczny to samo
    pytanie...

    Rafal, chyba dobry pomysl, co?
  • rafal.gtv 04.12.06, 17:04
    Proszę bardzo :)
    --
    rafal.gtv
    Alfa Romeo Forum
  • 146tsj 06.12.06, 23:29
    Jak 156 to może i 145/6 warto dokleic oraz wątek o fotkach...

    --
    Pozdrawiam,
    Andrzej
    www.alfa146.abc.pl
  • streetfighter69 07.12.06, 18:50
    Nalac mu wodki, dobrze gada! ;)
  • 146tsj 08.12.06, 21:21
    Wypite :) Teraz tylko czekamy na Rafała...

    --
    Pozdrawiam,
    Andrzej
    www.alfa146.abc.pl
  • jerry.uk1 26.06.07, 21:27
    JA kupilem i nie zaluje.Auto jest oryginalne,moze czesci troche drogie ale i tak
    warto.
  • robert8888 09.12.06, 19:31
    mam AR 156 5 lat, dziś jadac kawalek w trasie (30 km, Polska B) spotkałem dwie
    156 i jedna 146 - tak wiec samochody te staja sie coraz popularniejsze na
    naszych drogach. Zona skomentowala to: jaki kupisz nastepny? Ja - tez AR.
    Z perespektywy tych 5 lat: ceny czesci nie odbiegaja od sredniej dla tej klasy,
    wystarczy znaleźć odpowiedniego serwisanta (są tacy) i samochod śmiga ze hej.
    Nawet ostanio przekonalem szwagra do AR - ktory do tej pory smigał Golfem IV,
    zakupił sobie nówke 159 - jak dla mnie puki co marzenie, bo mam inne wydatki.
    Tak szczerze jak kupowalem AR - kumpel ktory jeździl 33 odradzal, mowil jak ty
    to poźniej sprzedasz itp. Ale widze, ze nie mialbym problemow ze sprzedażą,
    nawet kilka osob sie pytalo o to kiedy sprzedaję. Podsumowując: o kazdy
    samochod trzeba dbać, czy to AR, Passat czy Mondeo - jednak wybierając ponownie
    wybralbym AR. Pozdrawiam Robert
  • virridi1 19.12.06, 13:22
    Też mam 5 letnią 156 kupioną miesiąc temu ,narazie musiałam wymienić
    akumulator /był jeszcze fabryczny i siadał/ czeka mnie wymiana świec,paska
    rozrządu .Mam ją za krótko by stwierdzić coś w kwestii awaryjności ale przez
    czytanie o awaryjności ta moja jazda jest trochę stresująca ,mam nadzieję że mi
    to przejdzie ,coraz bardziej się do niej przyzwyczajam i poznaję bo każde auto
    trzeba wyczuć .Jedno tylko mogę powiedzieć w życiu nie przypuszczałam ,że
    tak "pokocham" samochód :)
  • pejo3 27.12.06, 19:26
    virridi1, to jest fakt, że słuchając opinii o AR i czytając to forum mozna sie przestraszyc takiego samochodu. Ja np bardzo ostrożnie obchodze się z moja AR i jak na razie po 2 miesiącach użytkowania czekam co może sie uszkodzić ale myślę że na czekaniu się skończy. Po kilku miesiącach będzie można powiedzieć więcej. Jedno jest pewne każda Alfunia jest piękna
  • nuvolari4 15.01.07, 21:03
    Prosta droga do psychiatryka ...
  • bukowski2 24.12.06, 14:56
    siemka mam do sprzedania piekna alfe 156 jest miesiac w kraju
    opłacona zarejestrowana jest jedyna w swoim rodzau 1999r duzo bajerów
    lakier kameleon powala ludzi z nóg 696048463
  • olcia752 24.12.06, 22:23
    Witaj!
    Znajomi chyba nigdy nie mieli ar 156!
    Mi też wszyscy tak mówili, ale od kiedy mam ar156 jestem najszczęśliwszą osobą
    na świecie!!! Pozdrawiam!
  • areks691 06.01.07, 23:00
    Witam
    Mialem to samo przed pierwszym zakupem 156 2,0TS jakies 4 lata temu, wszyscz
    psioczyli i odradzali a jednak...ja kupilem.
    Cos w tzm musi byc...
    Jezdzilem nia az 3lata,nic szczegolnego sie z nia nie dzialo,ale
    warunek...trzeba kupic z pewnej reki, nie zajechana, wtedy bedzie sluzyc.
    Ja zalozylem nawet LPG w sekwencji i naprawde sie fajnie smigalo.
    Teraz juz dojzalem do 166tki..
    Polecam zobaczyc fotki na moim forum lokalnym
    www.alfaglogow.fora.pl
    Pozdr
  • alf156 26.01.07, 19:49
    Balismy sie, ale teraz moge Ci juz powiedziec z doswiadczenia: ludzie po prostu
    zazdroszcza, odradzaja, a tak naprawde potem ogladaja samochod z blyskiem w oku
    i wywalonym jezorem :)
  • annika4 28.01.07, 00:24
    Wszyscy sie boja! Ja mam teraz szosta AR. Dwie 145 i wszystkie silniki po
    koleji 156 az do 2.5. I wlasnie ta ostatnia to jest strzal w 10. Tylko 2.5 V6.
    A ze sie psuja... No ale coz sie nie psuje??? Oto jest pytanie. Z drugiej
    strony lepiej miec piekna kobieta co nieco kaprysna, niz jakies brzydactwo za
    to gospodarne:)
  • retlaw 12.02.07, 23:46
    Ma alfe 156 1,9 JTD. Bardzo fajny samochód, 2 doby spędziłem za kierownicą
    prawie bez przerwy jak ją sprowadzałem i żadnego dyskomfortu, bardzo wygodny, a
    pomimo że ma "tylko" 115 koników, na autostradzie 190 pojechała lekką nogą,
    więcej się bałem, przy wyprzedzaniu, zaraz po naciśnięcu gazu musze wciskać
    hamulec, tak się rozpędza. Do 2000 roku blachy słabiutkie, no i zawieszenie
    musiałem robić, ale tak poza tym to żadnych problemów. Części wcale nie drogie,
    Koncern Fiata i części tanie jak do fiata, wcześniej miałem Citroena i też
    musiałem zrobić zawieszenie, a części dużo droższe. Polecam Alfe!!!
  • kauzyperda 22.02.07, 12:31
    To fakt że wszyscy odradzają bo chyba kierowcy innych 'praktycznych' aut mają
    jakiś komleks alfy 156 9czy alfy w ogóle), tzn. gul im chapie że ktoś ma piękne
    sportowe auto z niezłym kopem za w sumie relatywnie nieduże pieniądze.

    Sam mam 5 letnią alfę. Kupiłem ją 2 lata temu. Na dodatek selespeed czyli
    zdaniem kolegów 'mechaników' nie powinienem z warsztatu wychodzić. I co? I nic.
    W warsztacie byłem przy okazji przeglądu 60000 i poza eksploatacyjnymi wszystko
    gra.
  • virridi1 23.03.07, 09:30
    Tak to jest ,też się nasłuchałam takich opinii .Mam selespeeda 156 od 5 m-cy i
    nic się nie popsuło,jeżdżę nią codziennie ,spisuje się na medal i ludziska
    zdziwieni ,że się nie psuje . Teraz juz po tych 5 miesiącach mogę ją określić
    jako auto naprawdę bezawaryjne a za to cieszące oko ;)
  • jacki166 01.02.08, 13:25
    Temat psucia się Alf mamy wszyscy zakodowany od chwili jak
    amerykanie usunęli tę markę z rynku a przecież Alfa jest "wyższą
    półką" Fiata.
    Jeżdżę 166-tką 2,4JTD 250tys przebiegu od roku. W serwisie byłem po
    zakupie. Standartowe wymiany zużywających się części,zatartego
    hamulca ręcznego, koła masowego i 1-go centalnego zamka. Ludziska
    codziennie mnie pytają no jak tam...i nie kończą, nie mam siły już
    odpowiadać że wszystko jest w porządku. Zmieniło się tylko to że w
    okolicy mojego zamieszkania pojawiło się więcej ALf i w moim
    zakładzie też.
  • goral37 02.03.07, 22:06
    po co jechać do niemiec ja ci sprzedam w dobrej cenie.
  • pasiek80 21.03.07, 08:25
    ja mialem to samo>żona 3 miesiące mi marudziła że co to za auto i wogóle...to
    samo reszta rodziny.kupilem moje cudenko 156 a od 3 miesiecy zona ma 147 i
    powiedziala ze innego auta jak alfa to nigdy nie kupi.koszty serwisu sa takie
    jak przy innych autach a zaoszczedzisz na auto casco bo jest za make znizka 10%
    a na audi bmw czy vw jest 40% zwyzki.pozdrawiam i milej jazdy
  • b.pawelek 28.03.07, 23:09
    hej hej !!!
    ja smigam swoją włoszką 3 ci dzień. nie trać duch. super samochód. niczego nie
    da sie do niego porównać. Wszyscy tak mówią ale nie mają racji:)
    Borys
  • winoczerwone 06.04.07, 22:01
    mam ogromną prośbę do Was: czy AR 156 sportwagon z silnikiem 1.6 to dobry wybór?
    rocznik 2000, za niecałe 18 tys zl
    tak mi wyszło, że zostałam bez faceta, a musze kupić auto i niespecjalnie sie
    na tym znam
    ze to ma byc alfa, to wiem, bo to moja wielka platoniczna milośc , ale czy może
    być ta akurat?
    wiem, że lepszy byłby mocniejszy silnik, ale w moim rejonie akurat nie są
    dostepne - czy ten 1.6 benzynowy jest przyzwoity Waszym zdaniem? nie musze
    ruszac z piskiem spod świateł, i gnac 180 na godzine, zeby komus udowadniac, że
    mam lepsze auto, z drugiej jednak strony chciałabym czuć się bezpiecznie przy
    wyprzedzaniu, i nie miec wrażenia, że muła prowadzę
    bardzo proszę o radę, jestem skolowana...
  • b.pawelek 09.04.07, 16:18
    Witam
    jako taki silnik 1.6 nie jest złym rozwiazaniem. Generowana moc ok 120 km
    pozwala dość sprawnie się nim przemieszczać ponadto jest dosyć elastyczny. Jego
    wadą napewno bedzie spore spalanie więc napewno lepiej jest rozejrzec się za
    1.8 ts lub którymś z wiekszych diesli. Wracając do spalania to bedzie ono takie
    jak w 1.8 a przyjemność wynikająca z jazdy większym silnikiem jest znaczna. Nie
    napisałaś nic o wyposażeniu AR więc ciężko jest ocenić stosunek wartośći co do
    ceny. Zakładając ze jest to w miare standardowe wyposazenie cena jest moim
    zdaniem nieco wygórowana i mogąca sugerować ze kupujesz ten samochód w komisie
    bo jest o ok 2-3 tys zł za drogi. pOzdrawiam i życze powodzenia w poszukiwaniu
    milości:) Borys

    PS a dlaczego chcesz nabyć wersję kombi??? Sedan byłby dużo fajniejszy i też co
    dziwniejsze są również sporo tańsze. Pozdrawiam. Jeżeli masz jeszcze pytania to
    pisz na forum albo na b.pawelek@gmail.com.
  • winoczerwone 09.04.07, 18:19
    wielkie dzięki za odzew:-)
    sportwagon bo odkąd pierwszy raz zobaczyłam AR 156, własnie kombi mnie podbiło
    to oczywiście marzenie, bo gdybym znalazła odpowiedniego sedana, to bym mu tez
    uległa; problem w tym, że w mojej północnej częsci kraju tych samochodów jest
    niewiele, i nie ma jak wybierac
    zaintrygowałes mnie swoją opinią nt ceny: szukam samochodu juz od miesiąca,
    wszystkie oferty dla alfy 156 z roczników 2000-2001 to generalnie od 20 tys zł
    (rzadko) i mocno w górę, wydawało mi się, że one tyle powinny kosztować..?
    (wersja normalna, tzn autoalarm, centralny zamek, klimatyzacja, ABS,
    elektryczne szyby, wspomaganie kierownicy, aluminiowe felgi, elektryczne
    lusterka, immobilizer, tapicerka welurowa, radio z CD, 4 poduszki). I to wcale
    nie komis tylko hmmm... prywatny import zdaje się, w każdym razie
    zarejestrowany w Polsce. Przebieg 95000, co wydaje mi sie dziwnie mało, ale
    poczytałam tu wątki o dziwniejszych przebiegach.
    O podobnym spalaniu 1,6 i 1,8 już czytałam, ale jak pisałam na początku: trochę
    jestem skazana na to, co jest dostepne. W dodatku sama nie wiem, czy nie
    wolałabym diesla tak naprawdę, mam mieszane uczucia.
    Poszukiwanie miłości schodzi na plan dalszy, bez samochodu i tak się czuję
    niekompletna. A poszukiwanie auta wcale nie jest łatwe, jak widać
    dziekuje Ci raz jeszcze za mądre rady i pozdrawiam
  • b.pawelek 09.04.07, 19:51
    jeszcze wracając do sprzedaży zakupu auta to dużo tez zależy od tego ile masz
    na to czasu. Bo alfe trzeba dobierać jednak z niezwykłym rozsądkiem. Moja AR
    jest rok starsza a była zdecydowanie tańsza. Co od przebiegu to zgadzam się ze
    zdarzają się rózne anomalie ale b sporadycznie. Co do wyposażenia to sama
    napisałaś ze masz do wyboru tylko jeden egzemplarz. ja u siebie w wozie mam
    tylko 2 el szyby stalowe felgi z kołpakami samochód jest delikatnie podrysowany
    tu i ówdzie.Ale po prostu nie widziałem potrzeby przepłacania za wygląd bo
    samochodu w tak dobrym technicznie stanie nie widzialem nigdzie.Więc
    niewykluczone ze to wypsażenie dodatkowe tak winduje cene. Ale jestem
    przekonany ze to nie ono jest w tym aucie najważniejsze. Trzeba spojrzeć przede
    wszystkim na silnik auta i stan techniczny zawieszenia. a także czy gdzies nie
    wchodzi juz rdza. Zapraszam cie na strone www.cuoresportivo.pl/ tam jest
    wyszukiwarka w zakładce giełda moze uda ci się znależć coś ciekawego dla siebie.
    Pozdrawaim i zycze udanych łowów.
  • winoczerwone 09.04.07, 21:11
    będę zatem dalej ryć w internecie (choc wraz z uzyskanymi wiadomościami nt
    samochodu wzrasta u mnie niestety stopień paranoi...)
    pozdrawiam
  • malgo110 10.07.07, 12:29
    Uwaga- mam do sprzednia prawdziwy rarytas AR z x.2002, 1,8 Sportswagon,
    przebieg niewiarygodny 12.ooo km.(mam 2-gi samochód rodzinny, więc mało
    jezdziłam i tylko po mieście), jestem pierwszym właścicielem; kolor zielony,
    cena 32.000 zł Warszawa.Auto więcej stoi w garażu niż jeżdzi, jest w świetnym
    stanie.
  • adasko44 15.04.07, 23:42
    ja mam alfe 2.0 16V dobrze jeżdzi ale do oszczędnych nie należy.Alfa 1.6 być
    wsam raz do ciebie
  • b.pawelek 16.04.07, 20:49
    ja raczej polecałbym 1.8 ts którą sam mam to chyba szczyt kompromisu a i
    spalanie jest wiecej niz zadawalające
  • winoczerwone 18.04.07, 18:34
    156 z silnikiem 1,8 to chyba marzenie ściętej głowy, zupelnie nie są dostępne
    a ta, o którą pytalam, miala calkiem przerdzewiałe progi, a przebieg chyba 195
    tys, a nie 95, sądząc z wyglądu kierownicy
    dalej szukam
  • xdyrek 19.04.07, 12:48
    Ja osobiście poleciłbym 2,4 JTD świetny silnik bardzo dynamiczny i ekonomiczny
    po roku jazdy zero problemów (po kupnie wymiana wszystkich pasków i
    płynów)Chociaż niektórzy twierdzą, że Alfa diesel to nie Alfa
  • marys-ar155 21.04.07, 21:01
    ze znajomymi dobrze się wychodzi tylko na zdjęciach :) alfa to coś więcej niż
    tylko samochód to miłość
  • jamesonwhiskey 07.05.07, 15:31
    witam alfa 156 2.0 TS 16V z 1998 r przebieg 128,748 km
    czy przy tym roczniku i przebiegu zaczynaja sie w alfie jakies powazniejsze
    naprawy czy jeszzce mozna pojezdzic bez wiekszego wkladu
    no i ile pali taki silnik powiedzmy przy dynamicznej jezdzie
    i czy polecacie
  • gerry64 24.05.07, 20:17
    to auto wszyscy mówią się kocha a nie ocenia. Mam alfę 6 tygodni.4 tys km.Nic
    nie stuka. U mechanika sprawdziłem 2 razy.Pali dużo ale 2 litry muszą..Części są
    tanie, niestety to rodzina fiata.np.drążek kierowniczy 70 zł.
  • luciferr 13.07.07, 12:44
    Po pierwsze to się witam - zachorowałem na Alfę 156 Sportwagon i chyba już się
    nie wyleczę. Przymierzam się do zakupu rocznika 2002, 2.4JTD. Nie pytam o
    usterkowośc, spalanie itd. bo mam już wyrobiną jaką taką opinię i wiedzę na ten
    temat ale w jednym potrzebuję wsparcia bardziej doświadczonego towarzystwa -
    znalazłem model z 2002 r. ale z dziobem po faceliftingu z 2003 (czyli inne
    światła, ksenony itd.). Czy to jest oryginał i zdarzały się takie wersje
    przejściowe czy to raczej składak zespawany z trzech samochodów i przystanku?
    Dzięki z góry za rady. Pozdrawiam.
  • yoka73 29.07.07, 12:09
    z tego co wiem fabrycznie takie wersje sie nie zdarzaly, ar 156 z rocznika 2002
    maja juz nowe wnetrze, ale wyglad zewnetrzny pozostawal taki sam. Slyszalem o
    przypadkiach, kiedy wlasciciele zakladli we wlasnym zakresie nowy przod, ale
    najczesciej z powodu zderzenia i zwiazanego z tym remontu samochodu
  • linkill 17.10.07, 18:32
    za przedmówcą;przykład moja 156 SW 2,0 jts, po liftingu wnętrza,
    nowy silnik a przód klasyczny "sprzed". Pozdrawiam.
  • slawek3215 31.12.07, 17:10
    cze ja mam ten sam problem wszyscy znajomi mówia o jej zamieszeniu
    ze sie sypie i konieczne sa czeste naprawy
  • wojtek_24 19.02.08, 15:01
    Ludzie sa sceptycznie nastawieni do tej marki, a własciwie to nie
    wiem dla czego. Chwała WW ze sie nie psuje to czemu tyle jest
    warsztatów z logo WW skoro sie nie psuja, wiec za co zyją??
    No dobra do rzeczy. Są lepsze i gorsze egzemplarze, jak zawsze z
    kazda marka. W AR słabsze sa silniki układu V, a w zasadzie to
    głowice. Wałki rozrządu wycierają gniazda łożysk slizgowych, troche
    słabe jest też zawieszenie a w zasadzie to połączenia metalowo
    gumowe zawieszenia, łączniki stabilizatorów. No ale cóż póki nie
    bedziemy mieli dróg to nawet wóż drabiniasty sie sypnie.
    Posiedanie Alfy daje satysfakcje z prowadzenia, zwraca uwage kbiet,
    przechodniow. Jeśli moge polecić to dieselek bedziesz zadowolony z
    osiagow i spalania.
    Jeżdrze 156 T SPAK 1600ccm i moge szzcerze powiedzieć ze pali 7,8
    l/100km. dieselek jest tu duzo lepszy zadawala sie juz 6,3l/100km.
    sprawdzone podszas jazdy, nie sa to jakieś z księżyca wyniki.
    Oczywiście można i spalić wiecej no ale zależy od stylu jazdy, a
    wyniki co podałem to 65% trasa (nie autostrada, ale silnik pracuje
    min 40 min) 35% to jazda do sklepu 500 metrow i z powrotem, zimny
    silnik (spalanie wieksze)
    Jeśli kupisz 156 bedziesz zadowolony i zauważalny na drodze, choć
    pojawia sie ALF coraz wiecej
    Pozdrawiam....
  • bartfine 26.02.08, 19:27
    kupuj bez namysłu troszke grosza w nią włożysz ale będziesz miał
    satysfakcje z jazdy nia.ale jezeli chcesz ww to moze kumple sie nie
    będa z ciebie smiac psuc sie będzie jak każde ale kobiety na ww
    raczej nie wyrwiesz a na alfe oj oj kup to zobaczysz:))))))szukaj
    zadbanej:))bo złomu tez juz troche jest:))
  • seba-156 29.03.08, 22:30
    POWIEM ci tak ja szukalem z pol roku alfy ale tylko jtd innej nie
    chce mam 19 jtd i jestem zadowolony z dynamiki i spalania auto ma
    to cos jest ok a pirdoly tych co nigdy nie smigali alfa do wora
    nich kupia passata to sie dowiedza mialem hahah skarbonka
  • chichopotam 14.04.08, 15:04
    Kupuj i się nie zastanawiaj. W myśl zasady jak dbasz tak masz będzie się psuła
    lub nie. kup Jtd -eka. Wystarczy Ci nawet 115 KM, Ma kopa i jest ekonomiczna.
    Lej do niej tylko V-power z shell'a . a nie będziesz żałował. Ja na swoja
    czekałem ok,10 lat. Kupilem w lipcu ub. roku (z Włoch) jest rewelacyjna). mam
    oczywiście najpiękniejsz kombi świata.
  • rd3 22.04.08, 21:32
    ja tez chcę! gdzie kupiłeś włoszkę z włoch? mozesz na priv podać "instrukcje"?
    Nie moge juz zyc bez sportwagona. Moja przygoda zaczela sie od alfy 33 1.3
    (bokser). Nigdy wiecej nie widzialem takiego 1.3 ale troche z mojej winy
    odpowiadala stereotypowi. I zaden z moich kumpli nie kupi alfy, a jak slysza o
    tym to pukaja sie w czolo tak intensywnie, jakbym wracal do kobiety ktora juz
    "33" razy mnie wystawila. Niby z politowaniem, bardziej z dezaprobatą i
    rozdrażnieniem, ze taki głupi jestem. Nie jestem. Ja po prostu wiem.
    Ostatnio szukałem dla żony 147, ale że w weekendy ja będę o alfe dbal zacząłem
    szukać 156 sportwagon 2.4 jtd. Dzisiaj mi jedna gdzieś na pólnoc daleką zwiała.
    Ale złapię inną, na pewno. Szukam alfy!
    Saluti alfistom!
    --
    pozdrawiam,
    rafal
  • elmo83 14.10.08, 12:51
    przed zakupem auta kazdy odradza jego zakupu w szczegolnosci przed
    zakupem alfy mi takze odradzali kupna tego autka. jestem posiadaczem
    alfy 156 z 2003 roku ma przejechane ponad 200tys i jak na razie nic
    sie nie psuje musialem wymienic tylko olej i amortyzatory z tylu ale
    koszty nie byly az takie wielkie jakby sie moglo wydawac wiadomo
    jesli zechcesz siegnac po czesci orginalne zaplacisz krocie lecz sa
    juz zamienniki ktore sa takiej samej zywotnosci a niekiedy bardziej
    zywotne niz orginaly. tak na marginesie amorki kosztowaly mnie
    niespelna 500pln+wymiana ale zawsze mozna zrobic to samemu nie jest
    to trudne a czesci do innych marek maja podobne ceny ale wiadomo
    decyzja zakupu nalezy do ciebie pozdrawiam i jak juz sie zdecydujesz
    na zakup alfy to po pierwsze znajdz taka ktora ma 2 kpl kol lub od
    razu kup drugi kpl a po drugie zaopatrz sie w sruby antykradzierzowe
    na kola bo sa one chodliwe
  • den-zel 20.05.09, 23:06
    witam powiem kruyko jesli jest w dobrym stanie i jtd 1,9 to polecam
  • joschi1968 17.06.09, 11:14
    Według mojej oceny autko jest , ok, opinie wsród pseudofachowców
    ma fatalną, przed zakupem wiele osób pukało mi się w czoło, przy
    czym nikt z tych " mądrych" nie miał do czynienia z Alfą. Ja sobie
    to auto chwalę, chociaż ostatnio mam problem z notorycznie
    pekającym przewodem powrotnym smarowania turbiny, i jest to jak
    dotąd jedyna usterka ( auto mam od roku, przejechałem 30 tyś km.)
    Joschi
  • julian03 25.06.09, 21:11
    Jedno jest pewne,każde auto się psuje, a jak sie chce kupic akurat
    alfe to wszyscy maja negatywne nastawienie do tej marki.Ktoś lubi
    seaty, ktoś renault, ktoś jeszcze inna markę. Więc decyzja należy od
    Ciebie samego.Sama mam alfę od tygodnia i sama muszę ocenić czy
    było warto czy nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka