Dodaj do ulubionych

alfa 156 spalanie

07.04.07, 13:30
mam AR 156 z 99 roku 1.8 ts. i w związku z tym jestem ciekaw ile innym
użytkownikom forum palą takie auta?? Pozdrawiam Borys
Edytor zaawansowany
  • saperalfa156 07.04.07, 15:01
    Witaj.
    Ja mam AR 156 1,6 i pali mi w miescie okolo 9-10 litrow.W trasie okolo 7-8
    litrow.

    Pozdrawiam.Aga :-)
  • b.pawelek 07.04.07, 20:24
    a cięzką masz nogę jeżeli chodzi o to jak długo czekasz aż zmienisz bieg??
    Ciekawe na ilu obrotach zdaniem twoim i forumowczów ekonomicznie??
  • dudix83 07.04.07, 23:54
    jedynka zeby ruszyc a potem na kazdym biegu do 3 tys obr i zmiana biegu. W
    trasie trzymam obroty na poziomie 3 tysiecy.

    No to rzeczywiscie Aga ze to spalanie nie jest za rewelacyjne jak w porownaniu
    do mojej 2 litrowki. A ikle robisz kilometrow rocznie , tak mniej wiecej ??
  • dudix83 07.04.07, 23:58
    dla mnie ciezka noga to znaczy do odciecia, nie mowie niekiedy zdazylo mi sie
    tak poszalec ale tym autem tak sie nie powinno jezdzic, jak to ktos powiedzial
    na forum to jest tak jak potraktopwac "alfe jak wulgarna dziwke" :)
    inaczej mowiac to autko sluzy do wolnych przejazdow :D:D
  • ars156 08.04.07, 12:43
    RANY BOSKIE !!!! DO 3000obr/min !!! trasa 3000obr/min !!! to jest forum dla
    taryfiarzy ???!!!ja zmieniam biegi w granicach 4500-5000obr/min !!! a do
    odciecia tez sie zdarza !!! "wulgarna dziwka"??? BO ALFA TAKA JEST !!! kupilem
    ten samochod po to by dawal mi przyjemnosc z jazdy !!! jesli ktos jezdzi alfa
    po to by nia jezdzic , no coz tak tez mozna ! ALE MI JAZDA ALFA MA SPRAWIAC
    FRAJDE !!!spala mi miedzy 12l/100km , trasa 8.5-9l/100km . kupujac alfe nie
    liczylem na oszczednosci tylko na to do czego alfa nadaje sie najlepiej ! do
    dawania przyjemnosci z jazdy !!!
  • dudix83 08.04.07, 13:01
    uzytkownik b.pawelek zadal pytanie:
    > Ciekawe na ilu obrotach zdaniem twoim i forumowczów ekonomicznie??

    wiec odpowiedzialem ( przeczytaj dokladnie posty )

    > kupilem ten samochod po to by dawal mi przyjemnosc z jazdy !!! jesli ktos
    jezdzi alfa
    > po to by nia jezdzic , no coz tak tez mozna !........

    kupujac alfe nie
    > liczylem na oszczednosci tylko na to do czego alfa nadaje sie najlepiej ! do
    > dawania przyjemnosci z jazdy !!!

    a czy od razu zeby alfa czy jakiekolwiek inne auto dawalo przyjemnosc z jazdy
    to trzeba tym samochodem zapierdalac (tak wynika z tego co piszesz ze zmieniasz
    biegu na 4500-5000 rpm) ?

    pozdro
    dudi





  • ars156 08.04.07, 13:01
    a swoja droga to juz wiem skad problemy z przeplywka,wariatorem,lambda itp !
    biegi powinno sie zmieniac miedzy max momentem a max moca ! a o ile sie nie
    myle to jest miedzy 3700 a 6600 obr/min ! nie mowie o katowaniu auta chociaz to
    jest tez wskazane dla takich silnikow raz na jakis czas ! ale zmiana biegu przy
    3000obr/min to jakis zart ! a tym bardziej trasa do 3000obr ?!
  • ars156 08.04.07, 13:10
    optymalnie i ekonomicznie jest zmizna biegu miedzy 3500 a 4000obr/min . i
    przynajmniej nie cierpi przy tym uklad korbowo-tlokowy !zmieniajac i
    przyspieszajac od niskich obrotow dajesz sie we znaki silnikowi !
  • dudix83 08.04.07, 14:10
    o ile dobrze pamietam to srednio obroty zmienjszaja sie o 500 przy zmianie
    biegu o 1 wyzej. Nie mowie tez ze nalezy jak najnizej zmieniac biegi. Powiedzmy
    na kazdym biegu do 3 tysiecy i nie wydaje mi sie zeby silnik cierpial na tym ze
    dzwiga sie od 2500 wzwyz....

    zmiana biegu w przedziale od max momentu do max. mocy moze jedynie
    zagwarantowac w miare najlepsze wykorzystanie osiagow samochodu co
    niekoniecznie znaczy ekonomicznie.
  • andrzejsroka 08.04.07, 14:31
    Nie mam selespeeda, ale tam ponoć tryb CITY (czyli spokojna ekonom jazda jak
    rozumiem ) _automatycznie_ zmienia ok 3tys biegi, więc coś w tym jest i pewnie
    tak trzeba (tzn ufam fabryce która tak to programuje) do jazdy ekonomicznej. Co
    nie znaczy że nie można "wyłączyć" tego trybu lub go trochę zmodyfikować :)
    Swoją drogą, nie sądzę żeby zabijało to przepływomierz, sondy lambda itd. Wręcz
    przeciwnie raczej, dawnie zimniemu 4500-5000 i jaaazda bardziej może
    zaszkodzić,a później płacze wszedzie, że trudno znaleźć dobry egz Alfy, że
    wariatory, że skrzypią itp. Teoretycznie tak można podchodzić do każdego auta,
    ale jednak Alfy mają pewnie statystycznie, cięższe życie, a przecież to nie
    wozy rajdowe tylko zwykłe (choć piękniejsze:) ) cywilne, seryjne, wręcz
    delikatniejsze od innych auta.

    Pozdrawiam
    Andrzej

  • malgoska1 08.04.07, 18:14
    Witam.

    > Nie mam selespeeda, ale tam ponoć tryb CITY (czyli spokojna ekonom jazda jak
    > rozumiem ) _automatycznie_ zmienia ok 3tys

    Nie tylko nie masz, ale nawet nigdy nim nie jechałeś chyba... ;)))
    Moment zmiany biegu zależy od stopnia m.in od nacisku na pedał gazu oraz czasu
    jaki upłynął od naciśnięcia pedału gazu i oczywiście aktualnych obrotów
    silnika. Oznacza, że równie dobrze można spowodować zmianę biegu poniżej
    2,5krpm (ale tylko jak się ma trochę wprawy i na równej drodze, żeby noga na
    pedale gazu nie drżała), ale można i powyżej 7krpm - wysraczy trzymać pedał w
    podłodze...
    CITY nie ma również wiele wspólnego z jazdą ekonomiczną. Służy raczej do tego,
    żeby w trakcie jazdy nie trzeba było ruszać wajhą (nie do końca prawda...).

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • andrzejsroka 08.04.07, 18:49
    Pewnie, że nie jeździłem, bo nie pisałbym wtedy "ponoć" :)
    A te 3tys zapamiętałem zdaje się z Twojej lub innego użytkownika selespeeda
    wypowiedzi(a wielu ich nie ma, więc b. prawdopodobne, że to akurat Twoje słowa
    były). W takim razie źle to zrozumiałem i już zapamiętuję, że selespeed nie
    zmienia przy 3tys :)

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • dudix83 08.04.07, 14:21
    > optymalnie i ekonomicznie jest zmizna biegu miedzy 3500 a 4000obr/min

    jesli masz instrukcje obslugi do 156stki to poczytaj na stronie 146.

    Do ogolnej informacji:
    przy przyspieszaniu od 90 do 120km/h zuzycie paliwa zwieksza sie o okolo +30 %

    we wskazanym przez Ciebie zakresie obrotow sa to predkosci znacznie wyzsze niz
    bardziej ekonomiczne.
  • dudix83 08.04.07, 14:28
    > a swoja droga to juz wiem skad problemy z przeplywka,wariatorem,lambda itp !
    > biegi powinno sie zmieniac miedzy max momentem a max moca ! a o ile sie nie
    > myle to jest miedzy 3700 a 6600 obr/min

    jesli tak robisz na zimnym silniku to na bank pomozesz swojemu wariatorowi :)
    ale umrzec w agoni.

    i ciekaw jestem co przeplywka ma wspolnego z obrotami silnika ? dla mnie
    psujaca sie przeplywka to wina filtra powietrza ktory nie filtruje i caly syf
    osadza sie na blaszkach.

    lambda - jej zycie tez kiedys sie musi skonczyc i nie widze dalej jakos zwiazku
    z obrotami.

  • b.pawelek 08.04.07, 15:55
    RANY BOSKIE !!!! DO 3000obr/min !!! trasa 3000obr/min !!! to jest forum dla
    > taryfiarzy ???!!!ja zmieniam biegi w granicach 4500-5000obr/min !!! a do
    > odciecia tez sie zdarza !!! "wulgarna dziwka"??? BO ALFA TAKA JEST !!!
    kupilem
    > ten samochod po to by dawal mi przyjemnosc z jazdy !!! jesli ktos jezdzi alfa
    > po to by nia jezdzic , no coz tak tez mozna ! ALE MI JAZDA ALFA MA SPRAWIAC
    > FRAJDE !!!spala mi miedzy 12l/100km , trasa 8.5-9l/100km . kupujac alfe nie
    > liczylem na oszczednosci tylko na to do czego alfa nadaje sie najlepiej ! do
    > dawania przyjemnosci z jazdy !!!


    rany boskie to mogą powiedziec normalni ludzie. Trzeba dostrzec subtelną
    różnicę między katowaniem a dynamiczną jazdą. Kolega ars156 chyba jezdził
    wczesniej dobrze stuningowaną m3:) z silnikiem 1.6 z 93 roku:) Pozdrawiam mimo
    wszystko. Borys
  • ars156 08.04.07, 18:14
    wczesniej jezdzilem co prawda bmw 94 roku ale nie 1.6 a 2.5 . ale to zupelnie
    inna bajka ! katowanie auta to jest jazda do 7000 obr/min . mysle ze normalna
    dynamiczna jazda to jest do 4500 obr/min ! pierwszy przeplywomierz zmienilem
    przy 160 tys.km , sonde przy 120 tys. wariator przy 150 tys !!! nie wiem ile to
    ma wspolnego z moja jazda ale awaryjnosc tych "szpeji" u mnie jest na poziomie
    znikomym !! jedyne co to tarcze i klocki wymieniam czesto !!! niestety moje
    zajecie wymaga czestego i dynamicznego przemieszczania sie i to na duze
    odleglosci i Alfa jak narazie nadaje sie do tego znakomicie !!bywaja trasy
    wieden -wroclaw-berlin-krakow jednym ciagiem z przerwami na krotki sen i
    jedzenie !!! ale niestety tak musi byc !
  • ars156 08.04.07, 18:17
    i wbrew pozorom Alfa to nie jest DELIKATNE auto !!!
  • ars156 08.04.07, 18:21
    a co do sondy , to jest tak ze sonda pracuje optymalnie jak ma odpowiednia
    temp. to samo katalizator ! a watpie czy krecac silnik do 3000obr/min ta
    temperatura jest osiagana ! sonda tez w wysokiej tem. oczyszcza sie !
  • dudix83 09.04.07, 11:34
    no jak sie ma wlaniety termostat to pewnie sie nie da dogrzac silnika......u
    mnie bez problemow osiaga optymalna temperature gdy krece silnikiem do 3krpm
    i jakos tez mi sie nie psuje przeplywomierz, sonda.....
  • andrzejsroka 08.04.07, 18:52
    Ma to na pewno więcej wspólnego (bark zwiększonej awaryjności tych elementów) z
    długością pokonywanych odcinków (zamiast częstych kilkukilometrowych z zimnymi
    startami silnika).

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • alunia156 08.04.07, 18:51
    Też lubię zwoją dwulitrówką przycisnąć ale z tymi obrotami to jest różnie
    przecież w korku też się ładnie rozgrzewa do 90 st. Chociaż jak sie zmula i
    obroty falują to takie przepędzenie do 5-ciu tys. obr. pomagało jak ręką odjąć.
  • ars156 08.04.07, 19:07
    wszysko zalezy czego oczekujemy od tego samochodu ! ja tez uwielbiam swoja Alfe
    ale po jakims czasie zrozumialem ze obchodzenie sie z nia jak z jajkiem nic nie
    zmienia ! moja alfa jest zadbana , wszyskie wymiany oleju , filtrów, swiec itp
    sa wykonywane na czas , nigdy na niczym nie oszczedzalem ! wszysko co najlepsze
    dla mojej alfuni ! wwiadomo ze nikt przy zdrowych zmyslach nie chce zaj...bac
    swojego auta ! chce tylko pokazac ze traktowanie Alfy jak wola roboczego wcale
    jej nie szkodzi ! pod warunkiem dbalosci o wiadome dla kazdego uzytkownika
    rzeczy ! alfa nie tylko ladnie wyglada ale i jezdzi ! i tylko od kierowcy
    zalezy jak ! chcesz spokojnie ruszac ze swiatel , oczywiscie ze sie da , chcesz
    zostawiac wiekszosc aut z tyl
    ? tez sie da ! alfa jak chcesz moze byc labradorem , ale pit bullem tez potrafi
    byc ! pozdrawiam.
  • dudix83 09.04.07, 11:39
    dzisiaj z ciekawosci postanowilem zastosowac styl jazdy ars`a i teraz jestem
    pewny ze jest on daleki od ekonomicznej jazdy..... 130km/h przy bodajze 3500rpm
    a to dopiero poczatek obrotow wedlug ktorych powinno byc ekonomicznie....
    i to przeciaganie caly czas obrotow od 2giego biegu wzwyz to jakos mi sie nie
    widzi taka jazda za kazdym razem gdy sie prawie zatrzymuje.

  • ars156 09.04.07, 14:37
    ale fajnie jest ?! no nie?!
  • ars156 09.04.07, 14:57
    nikogo nie chce pouczac ani narzucac komus jak ma jezdzic ! moj styl jazdy jest
    odpowiedni dla mnie i juz ! kupilem alfe po to by sie nia cieszyc a nie zyc z
    olowkiem w reku ! spalanie w granicach 11-12 l/100km miasto jest dla mnie do
    przyjecia ! trasa 8.5-9 l/100km w zaleznosci od warunkow tez jest do przyjecia
    biorac pod uwage predkosci z jakimi sie poruszam . wiadomo ze w miescie w korku
    ruszajac ze swiatel i 50 metrów dalej zatrzymujac sie nie ma sensu krecenie
    auta bo niczemu to nie sluzy ! mowa o normalnych warunkach jazdy .
  • ars156 09.04.07, 15:51
    te to wie co to jest ekonomiczna jazda !!www.youtube.com/watch?
    v=3mv14T6i9UI
  • b.pawelek 09.04.07, 16:27
    ars156 to co piszesz o jezdzie to ja bym nazwał katowaniem sprzętu ale
    oczywiście nie bede krytykował twojego stylu jazdy. Każdy robi to co lubi a
    styl jazdy jest rzeczą bardzo indywidualną. Co do załączonego filmu to mam
    obawy co do jego autentyczności. Zwróć uwagę na niski poziom hałasu. Jak dla
    mnie wóz ma otwarte okna a całość kręcona jest na hamowni. Jestem ciekaw co wy
    o tym sądzicie. Pozdrawiam Borys
  • ars156 09.04.07, 16:55
    film wyglada na autentyczny na hamowni wskazowka predkosciomierza porysza sie
    szybciej . wydaje mi sie ze slychac szym wiatru charakterystyczne buczenie przy
    tej predkosci samo ruszenie jest takie jak nie wolno ruszac na hamowni . (jesli
    moj styl to katowanie to wynika z tego ze alfa jest nie do zakatowania )!
    pozdrawiam
  • b.pawelek 09.04.07, 18:10
    Co do ruszania to masz racje ze nie umiem tego wyjaśnić. A pożniej sa to jak
    dla mnie zwykłe szumy wałków odbite w budynku. Po prostu jazda na wysokich
    obrotach związana jest z dużym spalaniem które jako takie nie jest niczym
    fajnym . Rozumiem ze alfa ma zacięcie sportowe ale czuc je bez względu na
    prędkość. Niestety nasze drogi nie pozwalają również na szybkie przemieszczanie
    się a jazda na 4000 z 50 km na liczniku zakrawa na absurd. Pozdrawiam
  • malgoska1 09.04.07, 18:07
    Witam.

    > ars156 to co piszesz o jezdzie to ja bym nazwał katowaniem sprzętu

    ??? Katowanie, to jazda na zimnym silniku do odcięcia albo wciskanie pedału
    gazu do podłogi przy 1500rpm...

    Ja traktuję swoje auto jako dupowóz, ale na trasie od czasu do czasu przy
    wyprzedzaniu wskazówka dotyka 5-6krpm a rzadko i 7krpm...

    Pozdrawiam,
    Maciej LOret
  • ars156 09.04.07, 18:54
    zgadzam sie z Mackiem w 100%.
  • b.pawelek 09.04.07, 19:40
    przeciez nie chodzi o to zeby po wyjechaniu na droge wrzucac od razu 5 bieg. Bo
    zgadzam się ze nie jest to napewno zdrowe. Po prtostu uważam ze styl jazdy w
    którym wskazówka obrotomierza sporadyczniej zwiedza czerwone pole i okolice
    jest zdrowszy dla silnika. Pozdrawiam
  • ars156 09.04.07, 20:38
    wskazowka obrotomierza nigdy nie wejdzie na czerwone pole bo poprostu jest
    odciecie paliwa zaraz przed czerwonym polem . moj silnik ma 170 tys km i
    absolutnie jest jak najbardziej ok !
  • rasie 10.04.07, 10:46
    Mam 1.8ts z 1999 roku, 190tys przebiegu. Po mieście jeżdżę dość spokojnie,
    głównie ze względu na stan Wrocławskich dróg, biegi zmieniam mniej więcej przy
    4000-4500 ob. W takich warunkach auto pali mi około 10l/100km. Jeśli chodzi o
    trasę, przy podziale 50/50 - autostrada/kręte drogi i prędkościach: autostrada
    150-160km/h, drogi 90-130km/h, częste przyśpieszanie, auto pali mniej więcej
    9-9.5l/100km. Oczywiście występują wahania ze względu na porę roku,
    włączoną/wyłączoną klimatyzację, ale średnia wygląda właśnie tak.
    Jak ktoś chce oszczędne auto, niech sobie kupi coś z silnikiem 1.4hdi, będzie
    paliło 4l/100km, nie Alfę w benzynie. Na początku przejmowałem się spalaniem,
    teraz się przyzwyczaiłem.
    Z Alfą jest trochę jak z kobietą, albo masz dziką, namiętną i porywającą, ale z
    charakterkiem i wymaganiami... albo spokojniutką kurę domową, zawsze posłuszną,
    ale bez fajerwerków i lekko nudnawą :D
  • ars156 10.04.07, 10:55
    no to jest jeszcze ktos co "katuje sprzet" . pozdrawiam
  • b.pawelek 11.04.07, 07:08
    hmmm... teraz az zastanowiło mnie niskie spalanie osiągane jakoby na wys ok 4-
    4.5 tys obr. Pozdrawiam i w ybpróbuje w drodze do pracy. Borys
  • saperalfa156 11.04.07, 09:39
    Moja wloszka pali teraz w miescie juz nawet w granicy 13-15 litrow :-((
    Czy to moze byc sonda lambda?Oprócz tego pali mi się kontrolka wtrysku.
    Pozdrawiam.Aga :-)
  • adam.kula 15.04.07, 19:55
    witam
    mam Alfe 156 2.0 JTS
    na wrzuconej trójce predkosciomierz dobija do 170km/h na odcięciu i spalanie
    chwilowe 22l
    generalnie przy dystrybutorze nie przekracza 10l /zalewam ją 95-ką na Orlenie/
    Na 5-ce przy bardzo stabilnej jeździe /60km/h/ widuję chwilowe 3,2l - ale to
    tylko jak z żoną jadę
    stosuję jedną zasadę - nie katuję auta na zimnym siniku /kiepskie smarowanie i
    nadwyrężanie paska /
    pozdrawiam wszystkich alfisti
    Adam
  • malgoska1 15.04.07, 21:20
    Witam.

    > Na 5-ce przy bardzo stabilnej jeździe /60km/h/

    Mam nadzieję, że wówczas Twoja prawa noga leży spokojnie na dywaniku, a nie
    wciska gaz, bo ja właśnie takie coś nazywam katowaniem...

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • dudix83 11.04.07, 10:56
    > wskazowka obrotomierza nigdy nie wejdzie na czerwone pole bo poprostu jest
    > odciecie paliwa zaraz przed czerwonym polem.

    Nie wiem jak w 1.6 ale w 2.0 TS wskazowka zwiedza czerwone pole i odciecie
    nastepuje bodajze przy 7250 rpm - czerwone pole zaczyna sie przy 7000 rpm
  • malgoska1 11.04.07, 20:38
    Witam.

    > Nie wiem jak w 1.6 ale w 2.0 TS wskazowka zwiedza czerwone pole i odciecie
    > nastepuje bodajze przy 7250 rpm - czerwone pole zaczyna sie przy 7000 rpm

    U mnie dochodzi do 7krpm, ale go nie przekracza (albo bardzo minimalnie).
    Natomiast po podłączeniu do komputera pokazuje maksymalne osiągnięte obroty
    7200rpm. Być może wskaźnik jest mało precyzyjny?

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • dudix83 11.04.07, 21:01
    byc moze w rzeczywistosci to moze byc 7200 rpm - swoje wniosku wyciagnalem na
    podstawie wskazan obrotomierza i tu sie moglem pomylic o te 50 obrocikow :)

    > U mnie dochodzi do 7krpm, ale go nie przekracza (albo bardzo minimalnie).

    Natomiast u mnie jest zauwazalne przynajmniej te 200 obrotow w czerwonym polu.
  • b.pawelek 14.04.07, 13:02
    Chciałebym zadać jeszcze oytanie może nie do końca związane z tematem spalania
    ale chodzi o użytkowanie. Mam 156 1.8 ts i jestem ciekaw jaka musi byc
    minimalna tem silnika zeby moznqa go było kręcic bez uszczerbku dla silnika ???
    Czy po jezdzie silnik powinien jeszcze troche pochodzić tak na luzie czy nie
    jest to konieczne. Pozdrawiam serdecznie. Borys
  • malgoska1 14.04.07, 15:17
    Witam.

    > Mam 156 1.8 ts i jestem ciekaw jaka musi byc minimalna tem silnika zeby
    > moznqa go było kręcic bez uszczerbku dla silnika ???

    Nie wiem jaka musi być - ja czekam, aż osiągnie około 80 stopni (rzeczywiste,
    czyli wskaźnikowe 70 stopni)...

    > Czy po jezdzie silnik powinien jeszcze troche pochodzić tak na luzie czy nie
    > jest to konieczne.

    Zaszkodzić, nie zaszkodzi, ale chyba i niewiele pomoże... Ja zanim wyjdę,
    otworzę bramę, wjadę do garażu, to z minuta minie... A i sam dojazd (ostatnie
    kilkaset metrów) do domu chcąc nie chcąc po ponadprzeciętnie dziadowskiej
    polskiej drodze, to prędkość 30-40 km/h, więc dodatkowo nie studzę jakoś
    specjalnie silnika...

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • b.pawelek 15.04.07, 08:44
    Dziekuje bardzo za tak szybka dopowiedź. A wracając do temperatury silnika to
    ciekawi mnie szy innym tez tak potwornie się rozgrzewają silniki w korku. U
    mnie termometr wskazuje 90 stopni po paru minutach(no przesadziłem- raczej
    parunastu min.) czekania. W poprzednim samochodzie szło to zdecydowanie
    wolniej. Pozdrawiam Borys
  • malgoska1 15.04.07, 11:26
    Witam.

    > A wracając do temperatury silnika to
    > ciekawi mnie szy innym tez tak potwornie się rozgrzewają silniki w korku. U
    > mnie termometr wskazuje 90 stopni po paru minutach(no przesadziłem- raczej
    > parunastu min.) czekania.

    Mam taxamo. Wystarczy wyjechać z miasta i temp. zaraz spadnie.

    Pozdrawiam,
    Maciej Loret
  • b.pawelek 15.04.07, 21:50
    zaraz po starcie gdybym nieopatrzenie wkręcił silnik na wyższe obroty to
    silnik/tłumik (nie to żebym nie rozrózniał ale nie udało mi się ustalić) wydaje
    metaliczny odgłos. Potem jak się rozgrzeje to juz jest dobrze tez tak macie???
    Pozdrawiam Borys Pawełek
  • b.pawelek 15.04.07, 21:51
    tak na dobrą sprawę ten post kwalifikuje się do nowego wątku który czym prędzej
    założyłem. Pozdrawiam serdecznie. Borys

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka