Dodaj do ulubionych

gaz w AR 146 1.4 TS 2000 r.

20.05.09, 21:06
Witam,
w najblizszym czasie mam zamiar zagazować swoją AR.
Gazownik z Katowic Kopi Auto-Gaz-Serwis S.C.polecił mi najspujący zestaw:
-sterownik STAG 4
-reduktor ZAVOLI ZETA
-listwa wtryskowa VALTEK 3ohm
-pozostałe elementy standardowe(elektrozawór gazu, czujnik ciśnienia, przełącznik, buzer, wiązka elektryczna)
Co o tym myslicie ?
Edytor zaawansowany
  • tommy_bx 21.05.09, 14:55
    myślimy, ze alf się nie gazuje. Nie stać cię na alfę, kup cinqecento.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • morihana 21.05.09, 15:26
    tomuś, pytał Cię ktoś o coś ?
  • tommy_bx 21.05.09, 18:45
    tak, Ty, o gazowanie. No to ja Ci mowie: nie masz kasy na buty, to
    kup trampki.
    Wiesz czemu? Bo alfy kupują rozni gołodupcy, w garażach naprawiają,
    stroją, a potem człowiek chce kupić auto i co drugie to zwłoki od
    kowala. Mierz siły na zamiary. Czy jak masz prace na umowe zlecenie,
    wezmiesz kredyt pod zakup 90 metrów na strzeżonym osiedlu? Łapiesz
    tok myslenia:))?
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • maliek 21.05.09, 19:57
    tommy_bx przesadza i to zdrowo. Wypowiedź w stylu nie mam co
    powiedzieć ale powiem. Jakie to ma znaczenie czy to auto jeździ na
    gazie czy na benzynie. Ważnie jak o nie dbasz czy jeździsz do
    momentu aż się coś rozsypie i narzekasz że alfa to szajs i złom albo
    sprawdzasz, kontrolujesz i wymieniasz to co zaczyna się zużywać i
    jeździsz bez stresu. Dotyczy to każdego samochodu.
    Nie powiem Ci nic na temat części składowych tej instalacji ale ja
    mam 146 1,4 z 1998 i instalacją mieszalnikową (chyba tak się to
    nazywa) i jeździła jak marzenie. Kręciła się do 7000 obr/min, nigdy
    nie strzeliła, raz tylko zapchałem wtryskiwacze z benzyny ale środek
    STP i jazda na benzynie wyczyściła je. Nie ma się czego bać. Ważne
    że by dobrze zamontowali instalację, kup nowe świece, przewody i
    filtr powietrza i kręć ją do 7000 bo to włoskie auto z ognistymi
    koniami a anie zdechłymi habetami.
  • morihana 22.05.09, 07:53
    Malinek, wielkie dzięki za poważną odpowiedz.

    Myśle, że rozmowa z Tommy_bx nie ma większego sensu. Zauważyłem, że facet pisze na forum prawie na każdy temat byle tylko coś napisać i najczęściej nie ma racji. Mysli chyba że na wszystkim się zna a prawdopodobnie eksternistycznie skończył liceum ogólnokształcące dla dorosłych, pewnie też jest kawalerem i mieszka z mamusią i całą kase którą zarobi wydaje na paliwo (o ile paliwa nie funduje mu tatuś), nie wie ile życie kosztuje i pisze teksty w stylu "kup se CC jak Cię nie stać na Alfe" Tommy_bx, łapiesz o co chodzi ?
    Napij się synku zimnej wody o ochłonij troszeczke bo to forum to nie konkurs siusiania i udowodnienia kto ma większego f.... tylko próba znalezienia odpowiedzi na pytania i wzajemnej pomocy.

    Wracając do sedna sprawy:
    Malinek a skąd jesteś i gdzie montowałeś gaz (w jakimś znanym serwisie czy może w jakimś mniejszym warsztacie). Masz jakieś namiary na dobrego gazownika ze Śląska ?

    Malinek gdzie najcześniej kupujesz części do swojej Alfy (w poblizu mojego miejsca zamieszkania nie ma żadnego dystrybutora z częściami do Alfy, pozostaje mi chyba tylko internet? )

    Malinek, jakie są Twoje doświadczenia z gazem, czy patrząc z perspektywy czasu zamontowałbys ponownie gaz do swojej Alfy ?

    Pozdrawiam
    Morihana
  • tommy_bx 22.05.09, 11:02
    Chyle czoła przed Twoją przenikliwością, Morihana (panie Morihana? pani
    Morihana? czy też przedstawicielu mniejszosci seksualnej Morihana? Nick jest
    niejednoznaczny).
    Ale, swoją drogą, ile trzeba motywacji, zeby opisać tak szczegółowo moją skromną
    osobę i nakreślić tak precyzyjnie mój profil psychologiczny?
    A wszystko dlatego, ze nie uznaję w ogóle gazowania samochodów a juz gazowania
    alf w szczególności. Silniki alfowskie nie są stworzone do gazowania, kazdy
    mechanik, znający się na tych autach to powie i kazdy zdecydowanie odradzi. To
    są silniki ustawione pod dynamiczną, sportową jazdę, bez czynnika
    oszczędnościowego. Kupując alfę klient nie nastawia się na oszczędzanie, bo nie
    do takich klientów firma szykuje swoją ofertę. Dla takich klientów ma w ofercie
    rozmaite modele fiatów. Na przykład.
    Jeśli szukasz oszczędnosci za wszelką cenę, nie kupuj takich aut. Zarzynasz ich
    wizerunek.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • andypip 23.05.09, 00:54
    Niestety, jakoś zbyt wiele osób decydując się na gaz ogranicza się do porównania ceny gazu i benzyny na stacji benzynowej. Biorąc pod uwagę koszt instalacji, obowiązkowe - coroczne i niestety droższe przeglądy techniczne, dość długo trzeba czekać na wymierne oszczędności. Dopiero po przejechaniu kilkudziesięciu tysięcy km, zaczyna się realnie tańsze tankowanie. Miałem możliwość sporo pojeździć kilkoma autami z gazem i uważam, że gaz jednak obniża osiągi. To, że silnik się "kręci" do 7000 nie uważam za zaletę, alfa to nie japończyk z krótkimi biegami. Największą różnicę odczuwałem przy wyprzedzaniu. Początek rozpędzania - wyraźna luka w mocy silnika, wydłużona reakcja na pedał gazu. Niby można się przyzwyczaić, niby można kręcić wysokie obroty na niskich biegach... ale po co? Warto wspomnieć, że jakość gazu także bywa b. różna. Bywało, że na zbiorniku robiłem raz 500 a raz 350 km. Jeśli ktoś jeździ b. dużo (powyżej 2 tys. miesięcznie) to szczerze doradzałbym jakieś solidniejsze auto od alfy i oczywiście na gaz lub diesel. Bez obrazy, ale gazowanie alfy żeby dwa razy w roku wyskoczyć gdzieś dalej, męczyć się w zimie i ekscytować raz w tygodniu 20 złotową "oszczędnością" jest mało racjonalne i dość głupie.
  • maliek 23.05.09, 07:57
    Zgadzam się z Tobą (piszę to do andypip, nie wiem gdzie mój
    tekst "wskoczy") co do kosztów że trzeba się zastanowić czy to się
    opłaca i nie dotyczy to tylko Alfy ale wszystkich samochodów. Do
    mojego znajomego przjeżdzali ludzie którzy używali samochodu do
    kilku kilometrowego dojazdu do pracy. Nie liczyli kiedy to się
    spłaci, ważnie było to że zamiast np 10 zł za beznynę płacą 5 zł za
    gaz za przejechanie danej odległości. Nie którzy tak myślą kupując
    samochód z silnikem diesla.
    Osiągi na gazie są słabsze ale zależy to od instalacj, jej montażu i
    samego gazu. Przy instalacjach wtryskowych nie ma prawie żadnej
    różnicy.
    Moje określenie " kręcić do 7000 obr/min" miało znaczyć to żeby nie
    bać się gazu w samochodzie. Po zamontowaniu gazu samochód nadal daje
    ci tyle samo radości z jazdy co przed monatażem.
  • maliek 23.05.09, 07:27
    Ja mieszkam w Raciborzu. Alfę kupiłem już z instalacją gazową.
    Poprzedni właściel mieszkał w Lublinie i tam założył gaz. Wymina
    filtra to prosta rzecz więc robiłem to sam a z regulacją jeździłem
    do mojego kumpla w Rybnkiu. Zakłada gaz od kilku lat, zna się na tym
    a ja ma do niego zaufanie. Części kupowałm w ASO bądź w Inter Cars.
    Co do kolejnego montażu instalcji gazowej to generalnie tak ale
    zależało by to ile kilometrów robił bym w ciągu roku. Kupując 146
    robiłem ok 25 tyś km rocznie więc było to opłacalne tym bardziej że
    nie płaciłem za montaż.
  • tommy_bx 23.05.09, 08:57
    Andypip: zgoda w stu procentach. Plus drobne rozmaite uciążliwosci,
    typu brak bagaznika. Alfy w ogóle mają małe bagazniki, instalacja w
    ogóle robi z nich schowek bardziej. Plus zakazy parkowania w
    garażach podziemnych. I tak dalej.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • kazweg46 24.05.09, 13:50
    tommy biadolisz i powtarzasz stare wyświechtane teorie.
    Na gazie zapycham już ponad 10 lat i zawsze słyszałem że:niszczy głowicę, pali
    olej,zmniejsza osiągi,wybuchnie,zajmuje bagażnik,wyklucza parkowanie pod ziemią
    ,nie nadaje się do eurotunelu i co z tego ??????
    Nie masz gazu to go nie montuj i nie doradzaj innym.Ludzie są zadowoleni z gazu
    i twoje biadolenie nic nie zmieni.POLECAM GAZ NIE TYLKO W POLONEZACH. W ALFIE
    SPISUJE SIĘ BARDZO DOBRZE .
    AR156 2,0 50000 Km na gazie bez żadnych kłopotów.
  • tommy_bx 24.05.09, 21:38
    Gdyby było tak cudownie Kazweg, wszyscy jezdziliby na gazie. Czemu
    więc jezdzi na nim zdecydowana mniejszosc? Wyjasnij prosze. Ale
    konkretami.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • snoopdok 26.05.09, 09:58
    tommy_bx napisał:
    > Gdyby było tak cudownie Kazweg, wszyscy jezdziliby na gazie. Czemu
    > więc jezdzi na nim zdecydowana mniejszosc? Wyjasnij prosze. Ale
    > konkretami.
    hihihhi
    coż za znawca tematu ...

    Powiedz kolesiu po co się w ogóle urodziłeś i po co się udzielasz tu na forum. Wyjasnij nam Wszystkim. Ale z konkretami.
  • tommy_bx 26.05.09, 15:39
    Snopdok, załozyłeś już jeden wątek, gdzie probujesz być ironiczny albo złośliwy.
    Niech ten jeden wystarczy. Bo jak będzie mnożył tego rodzaju wpisy, wylecisz na
    zbity pysk z tego forum. Tylko raz to powtórze, jesli nie usłuchasz.
    Czekam na te plusy gazu: skoro ich tyle, czemu tak mało ludzi jezdzi na gazie?
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • snoopdok 26.05.09, 18:13
    tommy_bx napisał:
    > Snopdok, załozyłeś już jeden wątek, gdzie probujesz być ironiczny albo złośliwy

    Do założenia tego wątku skłoniła mnie twaoja osoba i cwaniactwo w stosunku do innych użytkowników forum.

    > Niech ten jeden wystarczy. Bo jak będzie mnożył tego rodzaju wpisy, wylecisz na
    > zbity pysk z tego forum.

    Straszysz mnie :), co z ciebie za figura na tym forum?.Forum jest dla Wszystkich mających jakiś problem i szukających porady od innych.

    Jeśli zaczniesz normalnie ludziom odpisywać to nie będę się czepiał.
  • aquarius01 28.05.09, 10:46
    snoopdok napisał:

    > Jeśli zaczniesz normalnie ludziom odpisywać to nie będę się czepiał.

    A ja powiem tak...

    Nie interesują mnie Wasze prywatne "wycieczki". Ze swojej strony dodam, że umieszczanie na forum wątków z prywatnymi ocenami jest niezgodne z jego tematyką - forum jest publiczne ale istnieją tutaj pewne reguły, które dotyczą wszystkich. Jeżeli szanowny kolega ma jakieś prywatne uwagi to od tego typu dyskusji jest priv lub inna forma wyrażania uczuć. Nikt nikogo nie straszy forum jest publiczne ale i tematyczne, ale moderacja tutaj istnieje, więc na przyszłość proszę aby się szanowny kolega zastanowił nad kolejnym wpisem, który mam nadzieję będzie niósł wartości merytoryczne a nie dyrdymały. Mam nadzieję, że więcej nie będę zmuszany do czytania tego typu "wypocin". Mniemam, że to nie tylko moje zdanie...

    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Wrocław
    145 1.6 TS
  • morihana 24.05.09, 22:07
    kazweg46 a jaki masz silnik w swojej AR ?
    Twin Spark ?
    Jaką masz instalacje ?
    Prześledzilem wiele forów na temat gazu, rozmawialem z gościem ktory ma 3-cią Alfe na gazie i bardzo sobie chwali. Grunt to dobrze zamontowana i dobrana instalacja. Z tego co się orientuje to powinno to byc mniej więcej tak :
    elektronika STAG 4
    parownik: Scorpion
    wtrysk: Magic Jet
    Też masz taki zestaw ?
  • kazweg46 26.05.09, 16:10
    Moja alfa to AR156 2,0 ts. Nie obserwowałem ostatnio nowości które się montuje
    .Ja mam instalację zamontowaną w listopadzie 2005 r. więc jest to już chyba
    staroć ,choć jak mówiłem pracuje bezawaryjnie już 50 000 km.
    Świadectwo homologacji mówi że mam instalację opartą na elementach firmy OMVL
    seria N DREAM XXI Znalazłem dziś ten zestaw na stronie
    www.motogaz.pl/omvl.html
  • tommy_bx 27.05.09, 10:10
    Kazweg: dlaczego wszyscy uzytkownicy aut nie przechodzą na gaz,
    skoro jest taki tani i taki niezawodny? Dlaczego tak nikły procent
    uzytkowników alf romeo przechodzi na gaz? Dlaczego?
    1. Jesli w Polsce ktos zacznie wreszcie egzekwować prawo, nie
    wjedziesz do zadnego parkingu podziemnego ani naziemnego
    zamkniętego. Nie wolno tam wjezdzać z gazem, nigdzie.
    2. Nie masz połowy bagażnika. Powierzchnia ładunkowa twojego auta
    zmniejsza sie drastycznie.
    3. Koszt instalacji gazowej. Ile kilometrow przejedziesz, zebys
    zaczął wychodzić na plus?
    4. Do tej liczby kilometrów dodaj koszt serwisowania instalacji,
    ktorego by nie było, jakbys jezdził na benzynie.
    5. Silniki roznie tolerują gaz, często tracą na dynamice i mocy.
    6. Masz w aucie dodatkowy zespół urządzen, a wiec wiecej części, a
    wiec wiecej mozliwosci awarii i napraw. (japonskie auta są mało
    awaryjne min. dlatego, ze mają liczbowo mniej podzespołów i
    elementów).


    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • kazweg46 27.05.09, 13:41
    Piszesz "dlaczego".Ja Ci tego nie wytłumaczę.Powtarzam chciałem jeździć na gazie
    i tak zrobiłem.Gaz można tankować w całej europie.Myślę że "niegazowanie"aut to
    trochę moda ,trochę przesądy,trochę uleganie lobby paliwowemu.Europa zachodnia
    żyła sobie dostatnio i nie była zainteresowana zmianami (tankuję i jadę nie
    obchodzi mnie nic więcej).Rozmawiałem z kolegą w UK i mówił że zainteresowanie
    gazem rośnie.W państwie w którym jeszcze niedawno sąsiad który miał Skodę
    postrzegany był jako gość II kategorii.
    Całe to bicie piany związane z ekologią,ograniczenia emisji spalin to mydlenie
    oczu.Kampania która ma ograniczyć dostęp do nowych paliw napędowych.Zobacz
    jeszcze niedawno montaż gazu związany był z utratą gwarancji fabrycznych.Teraz
    można nowe auto kupić z gazem montowanym fabrycznie.Czy myślisz że montują
    jakieś inne niż na rynku instalacje.Czy przeprojektowali silniki? Jeszcze raz
    Cała ta nagonka to wielka ściema i moda.Zrobisz jak będziesz chciał lecz
    obrzydzać gaz innym to troszkę nieładnie.
  • sneerr 27.05.09, 16:00
    Teraz ja dorzuce watpliwosci. W Hiszpanii gazu (LPG) sie nie
    montuje, brak tez LPG na stacjach. W Madrycie nieliczne taksowki
    maja gaz ziemny, za to nie wolno im parkowac w garazach podziemnych
    wiaze sie to tez z utrata licencji. W Chorwacji stacje tankowania
    LPG policzysz na palcach jednej reki. Nie sa to kraje bogate, w
    Reichu glownie gazem tankuje sie dostawczaki ...
    --
    ººº-V-ººº
  • kazweg46 28.05.09, 12:39
    Coś z tą Hiszpanią jest.Cena dziwnie wysoka.
    abc.onet.pl/3620,kontent.html
  • sneerr 28.05.09, 16:22
    Tutaj gazu sie uzywa glownie do napedu kuchenek gazowych a butla gazu, kosztuje
    10.50 EU
    --
    ººº-V-ººº
  • tommy_bx 29.05.09, 00:10
    Kazweg, nie przekonałeś mnie.Kiedy gra idzie o kieszen i jej
    zasobność, "lobby paliwowe" nie ma znaczenia. Ludzie na zachodzie
    potrafią liczyć i nikt, Niemcy szczególnie, kasy w błoto nie
    wyrzucają. Po prostu gaz ma swoje wady, zapewne jest ich więcej niż
    te, ktore wymieniłem. Bagażnika praktycznie nie masz, Kazweg i to
    jest fakt. Ludzie kupują auta nie tylko po to, zeby wozić swoje
    tyłki ale i żeby czasem wsadzić walizki albo torby. Pod ziemią nie
    zaparkujesz, i to też jest fakt. To, ze w Polsce ludzie łamią
    notorycznie wszelkie przepisy, nie oznacza, ze jest to plus dla
    gazu. Ludzie na zachodzie parkują bardzo często na podziemnych albo
    piętrowych parkingach (chocby system park and ride) i tam o gazie
    zapomnij. I tak dalej. To są twarde fakty. Przeciw gazowaniu.
    Ja mam jeszcze inny powód do, jak mowisz, "obrzydzania gazu".
    Kojarzy mi sie to z oszczędnoscią typu dziadowskiego, coś jak z
    łataniem aut u kowala. Zrozumiem użytkownika auta typu tico czy
    seicento, ale pewne marki budzą inne skojarzenia. To troche tak, jak
    wyjscie na raut do ambasadora w dresie. Alfa z definicji to nie jest
    auto dla ludu, alf się (raczej) nie tuninguje w taki sposób jak robi
    się to chocby z golfami. I nie gazuje: kupując alfę nie kupujesz jej
    po to, zeby oszczędzać. Nie wiem, czy łapiesz filozofię, Kazweg.
    Może to snobizm, może przesada, ale tak myśle i co więcej, dzięki
    takiemu sposobowi myślenia istnieją na świecie pewne wartości. Nie
    jesz kawioru pogiętą i zardzewiałą łyzką, prawda? Nie pijesz wódki z
    metalowego kubka na imprezie?
    O to chodzi. Moze takie myślenie nazywa się konserwatyzmem. jesli
    tak, to mam do motoryzacji podejscie konserwatywne. Dlatego w
    temacie alfy i gazu mam takie zdanie.
    I raz jeszcze powtarzam: nie życzę sobie chamskich komentarzy w
    typie snopdoka. To nie jest dla mnie partner do wymiany opinii.
    Chyba się rozumiemy.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • andypip 30.05.09, 01:10
    Szanowny tommy_bx: jest to może i przykre, ale nasze alfy nie należą do tak
    ekskluzywnej i szlachetnej marki jak Ci się wydaje. Wystarczy postać na dużym
    skrzyżowaniu w średniej wielkości mieście by z bólem stwierdzić, że alf jest jak
    mrówek. Niedawno w Lipnicy Wielkiej naliczyłem 4 sztuki. Opinia górali była
    bezwględna: włoskie g.. Oczywiście masz prawo do własnego zdania, ale to prawo
    mają również inni. Śledząc twoją argumentację, odniosłem wrażenie, że im
    bardziej przestaje być merytoryczną, tym bardziej staje się histeryczną. Z
    domieszką prymitywnej dydaktyki, by nie używać słowa chamskiej. Coś mi się
    widzi, że dyskusja na temat LPG wybiega poza konserwatyzm i zaczyna brzydko
    trącić kabotynizmem. Noblesse oblige.
  • tommy_bx 30.05.09, 10:52
    chamska to jest twoja odpowiedz,. andypip. Nie oczekuje Twoich ocen
    ani podsumowań, nie rozmawiamy bowiem o mnie, ale o gazowaniu alf.
    Daruj więc sobie swoje psychoanalizy, skup sie na faktach. Fakty
    wyliczyłem: z nimi dyskutuj. Masz coś do powiedzenia, w sprawie
    faktów? To powiedz. Powtórzę: masz bagażnik? nie masz, połowe
    zajmuje instalacja. Mozesz wjezdzać do garazy podziemnych? nie
    mozesz, jest zakaz, jesli go łamiesz to łamiesz prawo. Masz więcej
    częśći w samochodzie, czyli większą potencjalną możliwość awarii?
    Masz. Masz setki stacji na gaz w wielu krajach zachodnich? Nie masz,
    przykład Hiszpania. Zacznijmy od tych faktów bo o nich rozmawiamy.
    Bełkotanie na mój temat nie jest pisaniem na temat "gazowanie alfy".
    Proste? To odpowiedz.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • snoopdok 30.05.09, 10:59
    Osoba udająca tutaj "super eksperta" nie potrafi zrozumieć postu morihany, pisze tutaj jakiś głupoty całkowicie zmieniając już temat, jeśli chłop nie rozumie słowa pisanego to może powinien mu ktoś w tym pomóc np tata, genralnie ktoś z wyższym IQ niż on. Z wielkim ubawem czytam to co napisze. Ciekawe kiedy sobie odpuści bo szkoda jego czasu a przede wszystkim naszego na czytanie tych "mądrych porad" które nic nie wnoszą. Pozdro dla Wszystkich rozumiejących o chodzi w temacie założonym przez użytkownika: morihana.
  • aquarius01 30.05.09, 16:47
    A ja bym prosił aby kolego snoopdok wskazał w tych kilku zdaniach, które z takim
    mozołem sklecił jakiś fragment merytoryczny związany z wątkiem założonym przez
    użytkownika morihana jeżeli sili się na adwokata. Po raz kolejny i ostatni
    proszę o przeniesienie przedszkolnych pyskówek na PW lub e-mail. Czyżby kolega
    snoopdok miał za niskie IQ aby zrozumieć prostą prośbę o uszanowanie czasu
    innych czytających to forum ? Czy raczej powinien zasilić ciemne czeluści KF
    większości z nas i dołączyć do denzela, gtifana i temu podobnym indywiduom ?

    --
    Pozdrawiam :)
    Zbyszek Pilip, Wrocław
    145 1.6 TS
  • spark1.8 30.05.09, 21:44
    tommy_bx napisał:

    >Zrozumiem użytkownika auta typu tico czy
    >seicento, ale pewne marki budzą inne skojarzenia

    noooo, ale teraz przegiąłeś ;) Miałem kiedyś Cinquecento Sporting.
    Czarne!!!. Na swoje usprawiedliwienie skromnie zaznaczę, że gazu nie
    miałem :)
    --
    znany i lubiany
  • sneerr 30.05.09, 23:51
    W celu rozszerzenia wątku proponuje temat: co to jest pedał gazu,
    czy chodzi o akcelerator, czy polecenie wydane homoseksualiscie by
    przyspieszył, lub może chodzi właśnie o gaz??? ... Wot tak, dla
    poddierżania razgawora ... bez urazy i podtekstow oczywiscie...
    --
    ººº-V-ººº
  • andypip 30.05.09, 23:42
    Decyzja o instalowaniu gazu powinna wynikać z ekonomii tego rozwiązania. Należy sobie zdać sprawę z kosztu instalacji, przeglądów okresowych i serwisu. Biorąc pod uwagę różnicę w cenie benzyny i gazu, każdy może łatwo obliczyć ile km przejedzie zanim instalacja zacznie na siebie zarabiać. Zła wiadomość jest taka, że są to najczęściej lata. Butla (a nie instalacja) w bagażniku też może być problemem przy wyjeździe na wakacje, jeśli ktoś ma żonę i 2 córki. Argumenty typu: zakaz wjazdu na parkingi podziemne, mała sieć stacji na zachodzie np. w Hiszpanii można zaniedbać. Banalna prawda jest taka, że auto z instalacją jest w pełni sprawne po "wypaleniu" gazu - można jeździć na benzynie. Od pewnego czasu trwają przymiarki do podniesienia ceny gazu (akcyza). Jak dotąd to nie przeszło, ale biorąc pod uwagę ogólne kłopoty budżetowe rządu może to być łakomy kąsek dla MF. Gaz w aucie polecałbym osobom:
    1. Jeżdżącym ponad 30 kkm rocznie.
    2. Nie mającym zacięcia sportowego.
    3. Kupującym jednorazowo w hipermarkecie nie więcej niż 2 wózki zakupów.
    4. Nie dojeżdżającym do pracy w Hiszpanii.
    5. Cierpiącym na klaustrofobię i mającym stosowne zaświadczenie lekarskie o zwolnieniu z obowiązku parkowania w powszechnie istniejących parkingach podziemnych.
  • morihana 31.05.09, 12:05
    andypip, dzieki za odpowiedz :)

    "Decyzja o instalowaniu gazu powinna wynikać z ekonomii tego rozwiązania. Należy sobie zdać sprawę z kosztu instalacji, przeglądów okresowych i serwisu. Biorąc pod uwagę różnicę w cenie benzyny i gazu, każdy może łatwo obliczyć ile km przejedzie zanim instalacja zacznie na siebie zarabiać"

    W moim przypadku instalacja jest oplacalna, bo przejezdzam rocznie okolo 20 kkm, wiec inwestycja szybko sie zwroci.

    "Argumenty typu: zakaz wjazdu na parkingi podziemne, mała sieć stacji na zachodzie np. w Hiszpanii można zaniedbać. Banalna prawda jest taka, że auto z instalacją jest w pełni sprawne po "wypaleniu" gazu - można jeździć na benzynie"

    Zgadzam sie z Tobą i popieram w 100%.

    "Od pewnego czasu trwają przymiarki do podniesienia ceny gazu (akcyza). Jak dotąd to nie przeszło, ale biorąc pod uwagę ogólne kłopoty budżetowe rządu może to być łakomy kąsek dla MF".

    O ile dobrze pamietam, takie przymiarki propnowal juz poprzedni rzad, o ile nie wczesniejszy (chyba juz pod koniec lat 90 tych). jak narazie nic sie w tym temacie nie dzieje, wiec mam to gleboko w d.... Nawet gdyby podniesiono akcyze to na pewno gaz nie bedzie drozszy od benzyny a do tego czasu gaz mi sie zwroci.

    pozdrawiam

    P.S
    Mam nadzieje ze znawcy tematu na forum, zaczna czytac meritum rozpoczetego watku a nie udzielac madrosci zyciowych i rad dlaczego zakladac gaz a dlaczego nie. Pytanie bylo proste: jaka instalacja do AR 146 a nie czy auto z instalacja moze wjechac na parking podziemny i odpowiedzi typu kup se CC (szacun dla Tomusia)

    ZAMYKAM TEMAT




  • tommy_bx 31.05.09, 22:22
    Punkt 5 jest bezsensowny. Parkingi podziemne albo naziemne
    zabudowane to coraz powszechniejsze i bardzo użyteczne miejsca
    parkingowe w miastach Europy i rowniez coraz częsciej Polski. To
    jeden z głownych powodów dla których za Zachodzie gaz cieszy się
    folklorystyczną, niszową popularnoscią. W pozostałych punktach
    przyznałeś mi rację.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • kazweg46 31.05.09, 23:25
    tommy tobie potrzebny dostawczak nie alfa.
  • tommy_bx 01.06.09, 11:47
    Samochód potrzebuje bagażnika. W alfach bagażniki w ogóle są
    stosunkowo małe. Niemniej, jedzie sie na wakacje, albo gdzies z
    dzieckiem, albo na zakupy albo w jakimkolwiek innym celu, kiedy
    potrzebny jest bagażnik. Instalując gaz pozbawiasz się połowy
    miejsca bagazowego. Twoja ironiczna uwaga na temat dostawczaka jest
    uwagą bezsensowną. Brak miejsca bagazowego w samochodzie to istotna
    waga instalowania gazu. Nie masz argumentów, to uciekasz w jakieś
    żarty czy sarkastyczne uwagi.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • tommy_bx 01.06.09, 11:48
    wada oczywiscie, a nie waga. Literówka, sorry. Nie mas też prawa, w
    swietle obowiązujących przepisów, parkowania samochodu w zadnym
    parkingu należącym do np. galerii handlowej itp. To, że Polak olewa
    przepisy to inna sprawa ale wcale nie jest to powód do dumy.
    --
    powszechnie lubiany i szanowany
  • kazweg46 01.06.09, 14:31
    jaka 1/3 ? butla w kole zapasowym,dojazdówka leży przypięta .Miejsca naprawdę
    dość nawet na trzy tygodnie w Bułgarii w trzy osoby.
    POZDRAWIAM

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.