Dodaj do ulubionych

Przedterminowe wybory?!

10.10.09, 21:20
Czytając doniesienia prasowe o kolejnych tarapatach obecnego rządu,o
tym jak ekipa Tuska daje pokaz zagarniania państwowej kasy do
własnych kieszeni, nabieram pewności co do bliskich w czasie wyborów.
Tylko kto na nie pujdzie i kto na kogo będzie głosował?
Ja nie wiedzę żadnej opcji politycznej na którą jeszcze można
zaryzykować oddając swój głos.
Co prawda przestałem się zajmować polityką i staram się olewać
obecny rząd,tak jak olewałem poprzednie rządy ale zaczynam się
niepokoić o własną przyszłość. Życie w tym kraju zaczyna być
koszmarem bo z jednej strony wmawia się społeczeństwu ze kryzys nie
taki straszny jak gdzie indziej w Świecie i że mamy wzrost
gospodarczy,z drugiej zaś strony zwalnia się ludzi z pracy,podwyższa
ceny w sklepach,obcina zarobki,wyprzedaje mienie państwowe.
A miało być tak miło i pięknie.Tusk obiecywał miłość i dobrobyt.
Wygląda na to że kolejny raz nas oszukano.Ot takie Polskie Oszustwo.
Edytor zaawansowany
  • franek-b 10.10.09, 21:57
    Życie przypomina koszmar to raczej w Koreii Północnej. U nas problemy średnio sytego społeczeństwa... by mieć lepsze auto czy telewizor, wczasy w egipcie czy polskiej riwierze.
    Jak dla mnie: ot takie polskie pierdolenie.

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • xeikon 10.10.09, 22:11
    franek-b napisał:

    > Życie przypomina koszmar to raczej w Koreii Północnej. U nas
    problemy średnio s
    > ytego społeczeństwa... by mieć lepsze auto czy telewizor, wczasy w
    egipcie czy
    > polskiej riwierze.
    > Jak dla mnie: ot takie polskie pierdolenie.
    >
    Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.
    Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
    godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
    wyląduję na zielonej trawie.Ludzie tracą pracę w najmniej
    spodziewanym momencie tylko dlatego,że jakiś polityk zapragnął
    sprywatyzować firmę,doprowadzając ją najpierw do upadku.
    Co się tyczy Koreii Północnej,to chyba nie ma jej co porównywać do
    Polski.tam zwyczajni ludzie mają przejebane na całej linii.
  • franek-b 10.10.09, 22:32

    > Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.

    Dziękuję, miło że doceniasz moje starania.

    > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
    > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
    > wyląduję na zielonej trawie.

    Strach związany z niepewnością jutra jak najbardziej rozumiem. I tutaj się mogę zgodzić, że może to być dla kogoś koszmarem, ale jeśli jest to znaczy, że warto się zastanowić dlaczego jest to taki wielki stres? Zawsze można coś z tym zrobić i w sferze mentalnej/psychicznej jak i realnej np. zakładając własny biznes.

    > Ludzie tracą pracę w najmniej
    > spodziewanym momencie tylko dlatego,że jakiś polityk zapragnął
    > sprywatyzować firmę,doprowadzając ją najpierw do upadku.

    Przeceniasz władzę polityków a tym bardziej ich wpływ na funkcjonowanie jakiegoś przedsiębiorstwa, co najwyżej państwowego, w którym mają tłuste posadki. Ale na szczęście ponad 80% PKB w polsce jest wytawrzane przez sektor prywatny.

    > Co się tyczy Koreii Północnej,to chyba nie ma jej co porównywać do
    > Polski.tam zwyczajni ludzie mają przejebane na całej linii.

    Zdecydowanie. Dlatego wkurzają mnie te wszystkie katastroficzne brednie, ponieważ nie docenia się tego co się ma w domu: jest co jeść, gdzie spać, można mówić co się chce, a reszta to wszystko kwestia drugorzędna związana z wybujałym konsumpcjonizmem.

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • tiges_wiz 10.10.09, 22:49
    > Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.
    > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
    > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
    > wyląduję na zielonej trawie.

    bidulek. cos sie konczy cos zaczyna. treba siac, siac, siac a nie sie uzalac.

    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
    Uwaga! Nowe szroty! Galeria przeniesiona.
  • xeikon 11.10.09, 18:17
    tiges_wiz napisał:

    > > Jak zawsze nie rozumiesz co chciałem powiedzieć.
    > > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
    > > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
    > > wyląduję na zielonej trawie.
    >
    > bidulek. cos sie konczy cos zaczyna. treba siac, siac, siac a nie
    sie uzalac.

    Wiesz,akurat nie wtym rzecz że nie dam sobie rady ze znalezieniem
    nowej pracy.Trzy razy w życiu byłem bezrobotny i zawsze znajdywałem
    nowa robotę max do dwóch miesięcy od wylania z poprzedniej.
    Ale wierz mi,że nie jest to przyjemne gdy budzisz się rano i
    zastanawiasz, znajdę pracę czy nie? jak długo jeszcze mam szukać?
    Z czego opłacić czynsz?
    Dlatego,gdy się ma fajną robotę i na dodatek dobrze płatną to
    człowiek się broni przed zwolnieniem.
    Obecnie w naszym dziwnym,skorumpowanym kraju znalezienie dobrej
    pracy jest sztuką, bo nawet od sprzataczek często wymaga się
    min.średniego wykształcenia i znajomości języków.A gdy człowiek ma
    więcej jak 30 lat,to na dzień dobry słyszy że jest już za
    stary.Młodzi mają więcej energii i są bardziej operatywni.
    Marzę o stabilnej pracy by móc doczekać w niej emerytury.Mam dosyć
    ciągłych zmian w życiu,bo często wiązę się to ze zmianą otoczenia.
  • tiges_wiz 11.10.09, 19:16
    > Dlatego,gdy się ma fajną robotę i na dodatek dobrze płatną to
    > człowiek się broni przed zwolnieniem.

    ja mialem dobrze platna robote, ktorej mialem powoli dosc, wiec jak byla okazja
    (no to zwalniamy, ale moze cos sie znajdzie), wzialem odprawe i podziekowalem za
    współprace :P 2 litopada uruchamiam wlasny biznes (uda sie albo sie nie uda).
    tylko co maja do tego politycy? lapowkarzy jak biora lapowki trzeba do ciupy. a
    jako juz burzuja nie interesuja mnie narodowosocjalistyczne idee prezentowane
    przez co niektore smieszne partyjki ;)


    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
    Uwaga! Nowe szroty! Galeria przeniesiona.
  • margotje 10.10.09, 23:03
    xeikon napisał:

    > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
    > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
    > wyląduję na zielonej trawie.

    Na calym swiecie ludzie maja ten problem, ale nikt nie obciaza za to
    politykow.
    Tak wiec zgadzma sie z moim przedmowca: ot, takie polskie
    pierdolenie.
    BTW: czy to Ty Krakus znowu zmieniles nick? ;-)
    --
    "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem" /-/
  • ab_extra 10.10.09, 23:19
    Rzeczywiście nikt na świecie nie obciąża polityków za sytuacje ekonomiczną? Albo
    za wałki? Na świecie nie przegrywają wybory ci, którzy elektoratowi podpadli? W
    normalnym świecie politycy wylatują za niepłacenie abonamentu RTV.
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 10.10.09, 23:35
    ab_extra napisał:

    > Rzeczywiście nikt na świecie nie obciąża polityków za sytuacje ekonomiczną? Alb
    > o
    > za wałki? Na świecie nie przegrywają wybory ci, którzy elektoratowi podpadli? W
    > normalnym świecie politycy wylatują za niepłacenie abonamentu RTV.


    Tak? widziałeś kiedyś uczciwego polityka? Zażartujesz sobie że Pis taki był czy
    jest? ;)
  • ab_extra 10.10.09, 23:45
    Być może nie ma takich polityków. Natomiast nie ma takiej partii, która wypisała
    by sobie plakatach "Jesteśmy kurwy i złodzieje *)ale uważamy, że to OK" i
    wygrała by wybory w jakimkolwiek kraju :)
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 10.10.09, 23:53
    ab_extra napisał:

    > Być może nie ma takich polityków. Natomiast nie ma takiej partii, która wypisał
    > a
    > by sobie plakatach "Jesteśmy kurwy i złodzieje *)ale uważamy, że to OK" i
    > wygrała by wybory w jakimkolwiek kraju :)

    A to może błąd :)
  • xeikon 11.10.09, 18:34
    margotje napisała:

    > xeikon napisał:
    >
    > > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
    > > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
    > > wyląduję na zielonej trawie.
    >
    > Na calym swiecie ludzie maja ten problem, ale nikt nie obciaza za
    to
    > politykow.
    > Tak wiec zgadzma sie z moim przedmowca: ot, takie polskie
    > pierdolenie.

    Nasi politycy pierd..ą tak od 20 lat i nie widać końca.




    > BTW: czy to Ty Krakus znowu zmieniles nick? ;-)


    Co wy wszyscy z tym krakusem?!
    Krakusa już nie ma i nie będzie!
  • dr.verte 11.10.09, 18:44
    xeikon napisał:

    >
    > Nasi politycy pierd..ą tak od 20 lat i nie widać końca.


    i tak może być przez kolejne 20 , olać to więc i czas zająć się sobą
    samym
  • wiktor_l 10.10.09, 23:10
    xeikon napisał:


    > Koszmar związany z niepewnoscią dotyczącą pracy.Zape..am po 10
    > godzin dziennie i nie wiem czy za dzień,dwa a moze miesiąc nie
    > wyląduję na zielonej trawie.


    Powiedz, błagam, że żartujesz...myśląc że gdzie indziej jest inaczej??
    Jeśli nie - to ostatnie bastiony komunizmu powinny być Twoim celem;)
  • ab_extra 10.10.09, 22:48
    Niewykluczone, ale Tusk już zapowiedział, że ręka podniesiona na waaadzę musi
    zostać odrąbana. Facet jest mocno zdesperowany. Już raz w życiu udzielał wywiadu
    w telewizji jako prezydent RP, tylko w trakcie ktoś nieopatrznie przeczytał
    wyniki wyborów. Teraz też już witał się z gąską.
    Teraz sądzę, że będzie się kreował na dobrego cara otoczonego przez złych
    bojarów i wypieprzy z rządu wszystkich, łącznie z portierami. Możliwe, że nawet
    wypisze się z PO, które zwiodło jego zaufanie.
    Oczekuję kolejnej przemowy o zaufaniu, o straszliwym PiSie, i o zaufaniu i o
    PiSie. Acha, i wspomni cos jeszcze o zaufaniu. No i o PiSie. I o zaufaniu.
    Pomożecie?
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 10.10.09, 22:59
    Już się wrony zlatują, ale jaja. Zapomnij, drogi PiSowy kolego.

    Tak jak zapomniałeś coś nader szybko nazwisko Lipiec, albo krystalicznych
    koalicjantów z Samogwałtu oraz wałki największego politycznego przyjaciela -
    ojca dyrektora.

    Jak na razie, to mamy do czynienia z próbą rozmontowania rządu przez szpiega z
    krainy deszczowców, który zamiast do prokuratury lata z papierami do mediów :)


    Trzeba zrobić wszystko, absolutnie wszystko, żeby karły nie wróciły do władzy.
    Żeby nie oglądać rudego pyska Kurskiego, plującego Brudzińskiego czy pyskatej
    Klempy. Żeby nie było rusofobii, polityki historycznej, obrażania i
    podejrzewania wszystkich.

    PiS sam się utopi zaraz, a myśleli że detonowanie teraz ładuneczkow cos zrobi.
    Wrong time, wrong place.
  • ab_extra 10.10.09, 23:14
    ojej, nie podniecaj się tak bardzo.
    Ja doskonale wiem, że oni są gotowi zrobić wszystko dla ratowania tyłów.
    Absolutnie wszystko. I wiem doskonale, że w tym robieniu wszystkiego raczej nie
    znają ograniczeń.
    Tylko widzisz, parę milionów ludzi może się w końcu zwyczjnie wkurwić i nie
    łyknąć kolejnej narracji. Patrz, taki xeicon już się wkurwił. Myslisz, że on jeden?
    I co wtedy zrobi Tusk? Choć wiem, że gotów jest rzeczywiście na wszystko :)
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 10.10.09, 23:18
    ależ nigdy mnie pisowski bełkot nie podniecał, wręcz przeciwnie.

    Xeikona orientacja polityczna jest jak wiatrak, do tego jak widać powyżej
    budowana na dziwnych emocjach i czasami codziennej frustracji.
    Przecież sam głosował na karły swego czasu.

    Ale skąd Ty możesz to wiedzieć;)

    tylko błagam - przestań do nas pisać te pierdoły z pisowskich instrukcji,
    dobrze? po prostu przestań bo kasztanisz forum polityką.
  • ab_extra 10.10.09, 23:39
    Wiem, że z własnego doświadczenia przez głowę ci nie przyjdzie, że ktoś może
    samodzielnie mysleć. Wiem, rozumiem i współczuję.
    Tylko zechciej się może odemnie odpieprzyć, OK?
    I wskaż mi proszę 1 (słownie: jeden) wątek polityczny, który tu rozpocząłem.
    A jeżeli istnieje tu jedynie słuszny obowiązujący pogląd na jakąkolwiek sprawę,
    to nie niech mnie typson po prostu zbanuje. Z prostym uzasadnieniem: za
    niekochanie Tuska.
    Jakiejkolwiek połajanek w rodzaju "milcz, kiedy ze mna rozmawiasz" nie przyjmuję
    do wiadomości.

    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 10.10.09, 23:45
    fo fo fo, och jej jaki piękny foch.
    Nie zasługujesz na bana, bo zrobiłbyś z siebie męczennika jak Twoi idole.
    Po prostu nie reagujesz na delikatne sygnały, że Twoje wynurzenia przepisywane z
    partyjnych instrukcji wkurwiają ludzi, niezależnie od poglądów - to nie jest
    forum od tego.

    i przyjmij to do wiadomosci.
  • ab_extra 10.10.09, 23:53
    Nie przyjmuję tego do wiadomości. Z powodu, że nie :) Bo co mi zrobisz?
    Naubliżasz mi? To wszystko co możesz, bo przecież na nic więcej cię nie stać :D
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 10.10.09, 23:56
    nie, opluję Cię :)

  • ab_extra 11.10.09, 00:00
    Nie mój cyrk, nie moje małpy, nie mój monitor. Pluj sobie do woli :)
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • tomek854 11.10.09, 04:08
    ab_extra napisał:

    > Wiem, że z własnego doświadczenia przez głowę ci nie przyjdzie, że ktoś może
    > samodzielnie mysleć. Wiem, rozumiem i współczuję.
    > Tylko zechciej się może odemnie odpieprzyć, OK?
    > I wskaż mi proszę 1 (słownie: jeden) wątek polityczny, który tu rozpocząłem.

    Ty nie rozpoczynasz wątków politycznych. Ty po prostu uprawiasz swoje PiSowskie
    krucjaty wszędzie gdzie się da, niezależnie od tematu wątku ;-)
    --
    Orysiowa Pisanina
  • xeikon 11.10.09, 19:06
    wiktor_l napisał:

    > ależ nigdy mnie pisowski bełkot nie podniecał, wręcz przeciwnie.
    >
    > Xeikona orientacja polityczna jest jak wiatrak, do tego jak widać
    powyżej
    > budowana na dziwnych emocjach i czasami codziennej frustracji.
    > Przecież sam głosował na karły swego czasu.

    Ja głosowałem na Kaczyńskich i PiS?
    Jak już,to tylko raz oddałem głos na obecnego prezydenta,bo
    uwierzyłem propagandzie.
    Wierz mi,że żałuję tego bardzo i więcej takiego błędu nie zrobię.
    Wstydzę się tego bardzo i proszę o wybaczenie.:)
    >
  • sven_b 10.10.09, 23:42
    To oczywiście prawda, ale szczerze mówiąc nie umiem ukryć rozczarowania.
    Spodziewałem się, że po wyborach PO wytoczy większe autorytety, tymczasem
    wypłynęły miętkie chłopaki. Drzewiecki, Schetyna, następnie Chlebowski, Nitras,
    dalej Misiak. Co to kurwa za sort jest?
    --
    warto wyciągnąć wnioski
  • ab_extra 10.10.09, 23:48
    A jeżeli (choć to myśl oczywiście niesłuszna i niedopuszczalna) to jest tam
    standard?
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • sven_b 11.10.09, 00:07
    Nie wiem czy standard ale na pewno przysłowiowe mniejsze zło. Jak patrzę na ten
    freak show z PiS to mnie wywraca na lewo, jak słucham Napieralskiego to widzę
    jego osobisty rajd po tytuł 1go populisty RP. Co nam dadzą wybory? Tylko to że
    kury podskoczą, pozamieniają się miejscami i usiądą, ale to będą wciąż te same kury.
    --
    warto wyciągnąć wnioski
  • tomek854 11.10.09, 04:12
    To prawda. Afery są na całym świecie. W UK gdzie mieszkam była niedawno
    przewałka ze zwrotami za mieszkania dla posłów. W niemczech Kohl miał coś za
    uszami a potem Schroeder miał jakieś smrody z Ruskimi. We Francji też coś
    niedawno było.

    Ale ja mówię, z pełną świadomoscią: Wolę żeby dobrze rządzili, a niektórzy z
    nich czasem coś ukradli, niż żeby jakaś banda oszołomów napierdalała się
    teczkami po głowach robiąc z naszego kraju pośmiewisko na zewnątrz i jakiś
    popierdolony cyrk w którym się nie da mieszkać od środka.
    --
    Samochodem do Turcji
  • tomek854 11.10.09, 04:20
    Hmmm..·. Tu był mój post. A go nie widzę :(
    --
    Nie jestem kompletnym idiotą! Brakuje mi piątej klepki...
  • tomek854 11.10.09, 04:21
    To prawda. Afery są na całym świecie. W UK gdzie mieszkam była niedawno
    przewałka ze zwrotami za mieszkania dla posłów. W niemczech Kohl miał coś za
    uszami a potem Schroeder miał jakieś smrody z Ruskimi. We Francji też coś
    niedawno było.

    Ale ja mówię, z pełną świadomoscią: Wolę żeby dobrze rządzili, a niektórzy z
    nich czasem coś ukradli, niż żeby jakaś banda oszołomów napierdalała się
    teczkami po głowach robiąc z naszego kraju pośmiewisko na zewnątrz i jakiś
    popierdolony cyrk w którym się nie da mieszkać od środka.
    --
    Samochodem do Turcji
  • tomek854 11.10.09, 19:32
    To forum czasem głupieje (od strony technicznej)
    --
    www.berbela.com/
  • wiktor_l 10.10.09, 23:53
    Ten element, ktory wymieniles - od razu był dla mnie wielkim ciężarem u nogi PO.
    Oczywiście że jestem rozczarowany. Ale to co się teraz dzieje, a szczególnie
    sposob jaki JK próbuje obalać władzę - jeszcze bardziej mnie utwierdza, że PiS
    nalezy wyeliminować z życia publicznego. Niestety, gdy próbowali "rządzić", PO
    było zbyt słabe (a może zbyt głodne władzy i biznesu, niestety), żeby dobić to
    dziadostwo ciągnąc szybko i medialnie sprawy Kaczmarka, Netzla, roli Prezydenta,
    pracy codziennej Ziobry, układów Kownackiego i Glapińskiego itp itd.

    Tego nie zrobili - i się mści - a teraz za późno. pozwolili tej hydrze żyć sobie
    spokojnie z tym wiernym elektoratem oscylującym między 15 a 25 procent, który
    krzyczy jakby był bezwzględną większością, podsycany rytmicznym popierdywaniem z
    kościelnych ambon i radiostacji.

    Mnie Po rozczarowalo też tym - że poparli i tolerowali cos takiego jak CBA.
    Wykrywanie afer - ok - ale dzialalnosc prowokacyjna jest dla mnie mocno
    dyskusyjna. Jakoś też dziwnie nie prowokują swoich, nie? :))


  • ab_extra 11.10.09, 00:07
    Są z pewnością dwa kraje, w których opozycja nie atakuje władzy z powodu wałków
    i lepkich rąk:
    1. Korea Północna
    2. Kuba.
    Nie widzę powodu, żeby Polska miała do nich dołączać tylko dlatego, że Tusk
    Donald tak bardzo chce zostać prezydentem.

    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 00:11
    Tego wlasnie Tusk nie zrozumial, kiedy był opozycją i kiedy przejmował władzę
    jak się skonczyl projekt IV RP z Lepperem i Giertychem na podium.

    Za to mam do niego żal. Trzeba było wyciąć w pień to cholerstwo ujawniając i
    pokazując wszystko, to nie - jakaś polityka miłości i tolerancji, głównie wobec
    Mariusza "rzucilem tortem w Kwaśniewskiego" Kamińskiego.
  • ab_extra 11.10.09, 00:24
    Hm, masz rację. Gdyby wyciął i zlikwidował, nikt by go teraz nie złapał z łapą w
    cukiernicy :)
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 00:30
    Tak jak ucichły wałki otoczenia kaczego, nie?

    kto dzis pamięta j.banie na kasę PZU, dilowanie działkami na Mazurach, branie w
    łapsko za budowę obiektów sportowych, wzajemne nagradzanie się milionami pln
    Naczelnego Urzędnika RP herr Kownackiego w firmach i bankach wszelakich,
    kilkadziesiąt zarzutów dla Tomaszewskiego (Minister Środowiska), byznesy Zawiszy
    związane z pralką finansową o raz SKOKami itp itd

    No, jakoś ten Donald "miętka faja" Tusk nie chciał na tym zbić kapitału
    zagrzebując maluczkich. To ma problem - i nauczkę.
  • ab_extra 11.10.09, 00:48
    Ale co chcesz właściwie powiedzieć? Że PO kradnie, ale mu się należy, bo inni
    też kradli.
    Tyle, że PO należny się bardziej, bo ich lubisz, a tamtych nie?

    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 00:56
    Ty wiesz już co chcę powiedzieć, wiesz wiesz ;) Za dużo się wyPiSujesz na forach
    żebyś nie wiedział.

    Tamtych afer nikt mocno medialnie nie pociągnął do końca (koniec tych dużych
    zawsze był u Lecha w domku, jakos dziwnie;), bo PO nie miało swojego szpiona
    Kamińskiego, żeby oblecieć zaprzyjaźnione media z niedomówionymi papierami.

    Dlaczego ani razu nie odniosleś się, propagandysto, do tego że za PiSu afera
    goniła aferę, a nepotyzm był czymś normalnym?

    Nikomu się nie należy, nikt nie powinien kraść. Ale Ci co teraz tak krzyczą
    akurat łapki mają dość brudne, co tak ciężko się Wam ideolodzy przyznaje. Przez
    2 lata nieudolnych podrygów PiS i koalicjanci wałków narobili na wszelkich
    szczeblach i pizgnęło.

  • ab_extra 11.10.09, 01:05
    Nikt medialnie afer nie pociągnął? Serio? W czasach, gdy medialnie miesiącami
    ciągnęły się seriale o prezydenckich sznurówkach, a skandalem na pierwszych
    stronach przez rok była wanna Wassermana?
    Chłopie, gdyby coś mieli na Kaczory, cokolwiek, choćby kwit z pralni, to by ich
    rozjechali w miesiąc po wyborach.

    A nie mają i nie mieli absolutnie NIC! Bo gdyby mieli, to nie zawahali by się
    użyć. A mieli tylko nagranie spod łóżka Beger i sfilmowane sznurówki Kaczora.
    Nic więcej.
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:13
    nie rozjechali, bo nie są takimi fighterami jak kaczki. tzn nie byli, teraz się
    nauczą. Niestety.

    Pomijając wszelkie stare aferki kaczkowe, uwlaszczania i oddłużania PC.

    Jeszcze raz - do kogo zadzwonił Krauze, jak przyjechalo ABW, pamiętasz? Kto
    odwołał i pozwolil mu spierdolić?

    Sęk w tym, że kaczki zagarnęły wszystko - slużby specjalne, swoje CBA itp - taki
    mały totalitaryzm. Nie udało się z prywatnymi mediami, ale to było za mało żeby
    cokolwiek dowodzić.

    Dlaczego Ziobro zniszczył laptopa. Dlaczego w ten sam dzien laptop jego
    asystenta też się utopił?:)

    Wy macie wszystkich za debili :))
  • wiktor_l 11.10.09, 01:18
    ab_extra napisał:


    > Chłopie, gdyby coś mieli na Kaczory, cokolwiek, choćby kwit z pralni, to by ich
    > rozjechali w miesiąc po wyborach.

    i dochodzimy do sedna. Kaczystowska władza była absolutna - służby, policja,
    media pubbliczne i CBA. Nikt nie miał prawa wglądu - to co wyszło i się
    zakończyło tak czy inaczej, dotyczyło koalicjantów lub drugiego szeregu (Lipiec,
    Netzel).
    Tusk zostawił kontrolę opozycyjną - vide Kamiński - i sie przejechał.

    Te kaczki są po prostu chore na władzę absolutną, nie docenił ich. Oni biorą
    wszystko i kontrolują wszystko :)
  • ab_extra 11.10.09, 01:26
    Chłopie, Tusk od DWÓCH lat ma Bondaryka w ABW (któren n.b. teraz "zabezpieczał
    kontrwywiadowczo" upłynnienie stoczni, he he) policję, prokuraturę,
    Ćwiakalskiego, Czumę, CBŚ, Piterę i trzy komisje śledcze. I co znalazł?
    Zamordowanego laptopa i kanapkę z łososiem
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:33
    po zaniedbaniach i wałeczkach pisowskich nic nie zostalo.
    czego dowodem są topione laptopy.

    Kontrolowali wszystko, a Tusk ta pierdoła zostawił CBA.
    Bo medialnie było nośne - ze opozycja kontroluje. Kaczki mialy to w dupie. Media
    są żydowskie i masońskie i łżą:)
  • ab_extra 11.10.09, 01:40
    Dowodem przestępstwa jest to, że dowody zostały zniszczone :D
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:42
    nie powiem, że ab_extra już nikogo nie wkurwi i nie obrazi :)

    ale kocham te Wasze zbiegi okolicznosci z IV RP ;)
  • ab_extra 11.10.09, 01:54
    Bo nie masz takiej mocy sprawczej, choć wiem, że byś chciał :)
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 02:01
    egzotyka jest moim hobby.

  • xeikon 11.10.09, 18:27
    wiktor_l napisał:

    > Już się wrony zlatują, ale jaja. Zapomnij, drogi PiSowy kolego.
    >
    > Tak jak zapomniałeś coś nader szybko nazwisko Lipiec, albo
    krystalicznych
    > koalicjantów z Samogwałtu oraz wałki największego politycznego
    przyjaciela -
    > ojca dyrektora.
    >
    > Jak na razie, to mamy do czynienia z próbą rozmontowania rządu
    przez szpiega z
    > krainy deszczowców, który zamiast do prokuratury lata z papierami
    do mediów :)
    >
    >
    > Trzeba zrobić wszystko, absolutnie wszystko, żeby karły nie
    wróciły do władzy.
    > Żeby nie oglądać rudego pyska Kurskiego, plującego Brudzińskiego
    czy pyskatej
    > Klempy. Żeby nie było rusofobii, polityki historycznej, obrażania i
    > podejrzewania wszystkich.
    >
    > PiS sam się utopi zaraz, a myśleli że detonowanie teraz
    ładuneczkow cos zrobi.
    > Wrong time, wrong place.

    Zgadzam się z Tobą.
    Dokładnie to samo miałem napisać.
    Problem PiSu tkwi w panach K. którym się we łbach posrało i myślą że
    Polacy to ciemny naród którym można manipulować.
    Ale PO też zaczyna brnąc w ślepy zaułek do którego wcześniej dotarł
    PiS.Obawiam się że PO długo nie będzie przy władzy.
  • karakalla 10.10.09, 23:59
    Ale sprawa jest chyba skomplikowana. Ja Tuska nie jestem w stanie rozgryźć - o co mu chodzi. Jeżeli chodzi o realną władzę, nie na zasadzie przecinania wstążek, jak choćby Buzek, to dla kraju dobrze, jednak generuje potężne konflikty z różnymi zakulisowymi grupami, które wyłaniają się np. z opowieści Gudzowatego czy sprawy Olewnika. Jeżeli Tusk nie chce się im podporządkować, próbuje robić własną politykę, dostaje bomby.

    Alternatywy są zresztą takie sobie. PiS, nie dość, że coraz bardziej socjalizujący, to jeszcze zajmujący się zasadniczo głównie gadaniem i PRem, zresztą niektórzy uciekinierzy stamtąd (ale nie ci do PO) zastanawiają się nad dość dziwną przeciwskutecznością Kaczyńskich. No i co jeszcze? SD Pickorskiego, no i już otwarcie socjalistyczno-lewacka zaraza.
    --
    www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
  • wiktor_l 11.10.09, 00:03
    Nie ma alternatywy.

    Co do Tuska - moim zdaniem lekko nie ogarnia swojej bandy. Jak mu wielu mowilo,
    ze Schetynie zle z oczu patrzy, to sie fochowal.

    To sie zrobila za duza partia, sciagajaca rozny element - takie zawsze ryzyko.
  • karakalla 11.10.09, 00:14
    W taką dziewiczą naiwność to ja nie wierzę, Tusk zna politycznie Schetynę nie od sformowania rządu, tylko od 20 lat. I nie jest idiotą. A tu we Wrocławiu wszyscy wiedzą, że Grzesiu pachnie nie za ładnie. Między Tuskiem a Kaczyńskim nie ma zasadniczej różnicy, jeden, żeby funkcjonować w polityce przy władzy musi opierać się na szumowinach typu w/w albo Ćwiąkalski, drugi — Kaczmarek w partii, Lepper poza partią.
    --
    www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
  • wiktor_l 11.10.09, 00:17
    Niestety, masz rację.
    Tzn z bliżej niejasnych przyczyn, może zaszłości- musiał się z Grzechem liczyć,
    mimo że widać ze to typ mało wyjściowy politycznie.

    Teraz mu to bardziej ciąży.

    A co do Ćwiąkalskiego to nie wiem do końca o czym piszesz, mnie się wydawał
    dobrym ministrem. To co bylo przed czy po - to parodia.
  • karakalla 11.10.09, 10:57
    W przypadku Ćwiąkalskiego chodzi właśnie to, co było przed. Adwokat reprezentujący bezpośrednio czy pośrednio interesy bardzo podejrzanych lobbystów albo oligarchów typu Dochnal albo Buchacz może oczywiście być adwokatem, ale nie powinien raczej być ministrem sprawiedliwości. Czuma, jako człowiek pochodzący spoza stajni Augiasza, jaką jest środowisko polskich prawników, był ministrem dużo lepszym. Pokrzykiwania PR-owe to cecha całej trójki, tak Ćwiąkalskiego, jak Czumy i Ziobry, tu wszyscy od jednej pani matki. Z Czumą muszę powiedzieć, że wiązałem pewne nadzieje związane z uporządkowaniem zagadnienia dostępu obywateli do broni palnej i usunięciem fatalnej, patologicznej policyjnej uznaniowości w tym zakresie, nie kontynuował tu swojego poselskiego projektu, co jednak okazało się szczęśliwe, dzięki temu inicjatywa zgłoszona innym kanałem nie umarła. Może nawet pajac Palikot się na coś przyda.
    --
    www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
  • ab_extra 11.10.09, 00:20
    Schetyny nie wessała rozrastająca sie PO, nie trafił tam przypadkiem ani z
    łapanki. To bardzo bliski przyjaciel Tuska z KLD i Mumii Wolności, w PO od 2001
    r. W czasach KLD Tusk, Schetyna, Piskorski i Drzewiecki stanowili nierozłączny
    zespół.
    Tusk naprawdę świetnie wiedział, kogo na te stołki sadzał.
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 00:23
    Szkoda ze ten zespol, na potrzeby wypowiedzi, tak okroiles, nie? :)
  • ab_extra 11.10.09, 00:38
    Nie okroiłem zespołu. Ja wiem, że w KLD poza tą czwórcą byli też inni ludzie,
    Merkel, Boni, Lewandowski. KLD to KLD, ale Tusk, Schetyna, Drzewiecki i
    Piskorski stanowili nierozłączny zespół najbliższych przyjaciół od picia i od
    piłki. Tusk musiał wiedzieć, kim są. Trzeba więc przyjąć, że akceptował ten
    sznyt, te zasady, te powiązania. Krew z krwi, kość z kości.
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 00:42
    i niestety masz rację, przyznaję.
    Piskorskiego pozbyto się szybko, sam sie wpieprzył.
    Wiedział kim są - pewnie tak, ale nie wiedział jak się zachowają u koryta.
    Jarkacz wiedział - jaki jest Lipiec, Netzel, Kaczmarek, Lech Kaczynski (do kogo
    dzwonil Duży Rysiu, jak mu ABWehra pod dom podjechala, a?), Zawisza, Lepper,
    Lipiński i inne wynalazki? Wiedział?
  • ab_extra 11.10.09, 00:58
    Cały błąd w twoim rozumowaniu polega na założeniu, że Tusk jest dobrym carem
    otoczonym przez złych bojarów. Tusk, jako ta Dziewica Orleańska nic nie widział,
    nic nie słyszał, niczego nie był świadom. Nic, ino kochał ślepo i ufał.
    A ja zakładam, że doskonale wiedział, doskonale znał i doskonale to
    wykorzystywał (vide Drzewiecki skarbnikiem partii, Palikot finansujący kampanię
    Tuska).
    Piskorski nie wyleciał za wałki, Piskorski wyleciał za nadmiar ambicji i nie
    trzymanie miejsca w szeregu).
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:08
    odpowiesz mi na pytanie? Czy Prezes wiedział, kim są Lipce, Netzle itp?
    przeciez on decydował o wszystkim.

    Tusk nie jest dla mnie Dziewicą Orleańską. Ale o kilka klas przewyższa
    Jarosława, a to wystarczy. Tamto już było, nie zauważyłeś?

    Ale masz genialną zdolność omijania niewygodnych pytań i tematów, ja pierdziu;)

    Uczą Was?
  • ab_extra 11.10.09, 01:16
    Zaraz zaraz, a tych Netzla i Lipca to nie dupnęło ABW? I czy to Tusk ich
    zamknął? Ktoś pierdolił z tej okazji o zaufaniu i przesunięciu do sejmu na front
    walki z PO, bo idzie wojna?
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:20
    ab_extra napisał:

    > Zaraz zaraz, a tych Netzla i Lipca to nie dupnęło ABW?

    O kurka, nie napisały Wam w okólniku?

    Kto ich wsadził na stołki? Kto wyłudzał od Neztla w zamian kasę na Lechię Gdańsk?
  • ab_extra 11.10.09, 01:53
    Ja nie pytam, kto wsadził na stołki, tylko kto wsadził do pierdla :)
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 02:03
    no, nie ABW

    i jakoś tak nie wsadzili ich do pierdla, tylko uj.bali wątek gdzie trza było. A nie?
  • ab_extra 11.10.09, 01:18
    Jeżeli jeszcze raz nazwiesz mnie zawodowym propagandystą, to ja nazwę cię
    złamanym chujem. Jasne?
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:19
    propagandysto:)
  • wiktor_l 11.10.09, 01:23
    Byłem na imprezie.

    Wpada gość. Mało kogo zna. Jest tutaj nowy. Zaczyna więc "udzielać" się
    towarzysko. Proponuje modernizację spotkania i na początek wszyscy powinni
    głośniej mówić, bo ich słabo słyszy. Ponieważ nie za bardzo reagują a wręcz
    przeciwnie zaskoczeni lekko milkną, sugeruje żeby się bliżej przysunęli bo nie
    bardzo widzi kto mówi. Robi się cisza ale po chwilowej konsternacji wraca stary
    klimat spotkania. Gość jednak żąda żeby każdy podejmujący dyskusję przedstawił
    się. Ponieważ żadna z propozycji nie znajduje należytego zrozumienia a nawet
    jakby towarzystwo odsuwa się trochę więc nowy postanawia bardziej aktywnie
    włączyć się do rozmowy. Szybko chwyta szorstki język imprezy. A to pokaże "gest
    Kozakiewicza" a to powie "ty placku" (bo tak słyszał) a to komuś "nie leć w
    hoja" (bo ktoś powiedział że ma szerokie horyzonty) a innemu "dorośnij bo za
    młody jesteś" (nie za bardzo widząc przy wieczornej szarówce, do kogo mówi). W
    końcu towarzystwo traci cierpliwość i posyła nowemu kilka ładnie poskładanych
    wiązek..
    Niestety niczego go to nie uczy a o pomoc zwraca się do gospodarza imprezy..

    Jak powiedzieć nowemu, że nie wypada wpaść na imprezę i zacząć od przemeblowania
    gospodarzowi domu ?
    Jak powiedzieć nowemu, że większość towarzystwa zna się bardzo dobrze ?
    Jak powiedzieć nowemu, że język jakim się posługują w rozmowach jest dość
    specyficzny i nie upoważnia każdego do jego używania czy modyfikacji ?
    A może nie mówić ..
  • ab_extra 11.10.09, 01:34
    Nie zwracam się do nikogo o pomoc. To ty wymiękłeś i zamiast argumentów używasz
    jakichś protekcjonalnych popierdułek i osobistych inwektyw. Nie zmuszałem cię
    do tej dyskusji, sam jej chciałeś. A teraz wymiękłeś i beczysz, że ci wiaderko w
    twojej własnej piaskownicy zabrałem.
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:36
    Que?

    odjechałeś już?
  • wiktor_l 11.10.09, 01:38
    Niesamowitą masz odporność na informacje przychodzące.

    inny mi słowy - nie końca rozumisz co się do Cię godo:)
  • wiktor_l 11.10.09, 01:41
    ab_extra napisał:

    > Nie zwracam się do nikogo o pomoc. To ty wymiękłeś i zamiast argumentów używasz
    > jakichś protekcjonalnych popierdułek i osobistych inwektyw.

    Ja Ciebie chujem nie nazwałem, bo to słabe jest:)


    Nie zmuszałem cię
    > do tej dyskusji, sam jej chciałeś. A teraz wymiękłeś i beczysz, że ci wiaderko
    > w
    > twojej własnej piaskownicy zabrałem.

    to nie jest moja piaskownica, ale jakoś tak dobrze się żyło póki nie przyszedł
    ktoś politycznie zawodowo natchniony, z włączoną funkcją blokowania niewygodnych
    informacji - celem niesienia kaganka oświaty.

    Nawet jak się o proces promes wizowych podrapałyśmy, to jakoś tak milej niż z
    Tobą, wodoodporny działaczu.
  • ab_extra 11.10.09, 01:46
    Nazwałeś mnie etatowym propagandystą i dostałeś ostrzeżenie. Było inaczej?

    Twoje tuskoidalne natchnienia i zacietrzewienia są jakoś bardziej apolityczne?


    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:58
    ab_extra napisał:

    > Nazwałeś mnie etatowym propagandystą i dostałeś ostrzeżenie.

    ostrzeżenie zignorowane. Co będzie dalej?
  • ab_extra 11.10.09, 02:06
    Już ci odpowiedziałem raz. I starczy do następnego razu :) Chyba że sprawia ci
    jakąś szczególną, a dla mnie całkiem niezrozumiałą przyjemność, gdy ktoś cię
    nazywa chujem złamanym, którym być może nie jesteś. Ale będę cię za takowego
    uważał, jeżeli będziesz używał w stosunku do mnie obraźliwych inwektyw. Poniał?
    Czy mam ci to narysować?
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 02:10
    pisowski propagandysta to dla Ciebie inwektywa? wreszcie sie zgadzamy.

    Na razie to rysujesz obraz swojej osoby tutaj dosc mocno.

    czyli "no ładnie się Pan nam przedstawił, słuchaczom, milionom słuchaczy".

    śpij słodko, jutro zdasz raport ;)
  • winnix 11.10.09, 11:07
    > Chyba że sprawia ci
    > jakąś szczególną, a dla mnie całkiem niezrozumiałą przyjemność, gdy ktoś cię
    > nazywa chujem złamanym, którym być może nie jesteś

    A może on ma głęboko w odbycie to, jak go nazywasz? Wpadasz, ciskasz się, rzucasz jakimiś groźbami i ostrzeżeniami, ile ty masz lat? A odpowiedź "chuju złamany" na zawodowego propagandystę to faktycznie szczyt polotu...

    --
    "Każdy człowiek ma tak samo wiem, najpierw śni, a później goni sen"
  • plawski 12.10.09, 13:53
    Wiecie co?
    Masakra jakaś. Wiktor, szkoda czasu :-)
    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • franek-b 12.10.09, 17:06

    > Masakra jakaś. Wiktor, szkoda czasu :-)

    To jest jak starcie jasnej strony mocy z ciemną... :-P prędkość zdarzeń spowodowała, że nie miałem nawet jak wejść w dyskusję by wzmocnić szeregi Jedi ;-)

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • ab_extra 11.10.09, 01:29
    Sam chciałeś, ty chuju. Złamany :)
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • wiktor_l 11.10.09, 01:35
    mamy juz ponad 50 postów, ale do ponad 100 jak z wątkiem "amerykańskim" nie
    dociągniemy raczej, bo zaniżasz poziom.

  • sven_b 11.10.09, 09:22
    O kurwa Panowie , budzę się a tu III wojna punicka. Co Wy odpier*alacie?
    --
    warto wyciągnąć wnioski
  • xeikon 11.10.09, 19:24
    ab_extra napisał:

    > Sam chciałeś, ty chuju. Złamany :)

    Ludzie kochani,wyluzujcie proszę.
    Automobil powstał po to,by uciec przed chamstwem panoszącym się na
    forum auto-moto.
    Widzę,że chamstwo dopadło też automobila.
    Jeżeli ten wątek ma służyć wzajemnemu obrażaniu się i wywoływaniu
    agresji,to niech admini go szybko skasują.
    Czytając niektóre wpisy przypominam sobie język w jakim niejaki
    detektym traktował zielonoczarnego,ze wzajemnością.
  • margotje 11.10.09, 10:43
    ab_extra napisał:

    > Jeżeli jeszcze raz nazwiesz mnie zawodowym propagandystą, to ja nazwę cię
    > złamanym chujem. Jasne?

    Zachowujesz sie wypisz wymaluj niczym ten rudy skurwiel kurski (TFUJ!!!!!) i
    masz pretensje, ze sie ciebie propagandysta nazywa.
    Tak napawde sam jests zlamanych chujem!
    Wiktor, nie bardzo rozumiem w jakim celu wdajesz sie w dyskusje z tym
    osobnikiem. Nie szkoda Ci zachodu?
    Przeciez pisuar tu cuchnie na odleglosc: spluniesz w pysk, to skomentuje, ze
    to deszcz pada...
    A moze to to scierwo z rudym lbem we wlasnej osobie tutaj trolluje?


    --
    "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem" /-/
  • ab_extra 11.10.09, 13:26
    Co za styl! Co za argumentacja! Co za błyskotliwość!
    Zastanawia mnie, czy wśród wyznawców miłościwie nam panującego jesteś typowym
    zjawiskiem, czy jednak jakąś aberracją?
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • margotje 11.10.09, 13:44
    ab_extra napisał:

    czy jednak jakąś aberracją?

    aberracja jestes Ty tutaj....

    ponownie odsylam do sygnaturki i niniejszym koncze dialog.
    --
    "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem" /-/
  • tomek854 11.10.09, 04:19
    Fascynuje mnie ab-extra, czy jak mu tam.

    Okazuje się, że ludzie wystarczająco młodzi, i mający IQ wystarczające do
    używania komputera wciąż jeszcze wierzą w PiS...
    --
    Nie jestem emigrantem. Jestem Europejczykiem!
  • tiges_wiz 11.10.09, 18:47
    to sie chyba fachowo nazywa osobowosc autorytarna

    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
    Uwaga! Nowe szroty! Galeria przeniesiona.
  • mrzagi01 12.10.09, 08:35
    przytakujcie gościowi to sie odpieprzy w końcu :)
    --
    Palivec znany był grubianin, co drugie jego słowo było "dupa" albo
    "gówno"
    -Jaroslav Hašek "Przygody Dobrego Wojaka Szwejka"
    nachalna autoreklama
  • tomek854 12.10.09, 10:06
    Dobra, to my będziemy przytakiwać a Ty szybko dzwoń. Tu masz numer:
    www.mediacom.com.pl/am/index.php?p=48
    --
    Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
    W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
    Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
    A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!
  • kaqkaba 12.10.09, 09:05
    tomek854 napisał:

    > Fascynuje mnie ab-extra, czy jak mu tam.

    Mnie też. Nie na tyle, żeby z nim polemizować. Ale fascynuje.

    > Okazuje się, że ludzie wystarczająco młodzi, i mający IQ wystarczające do
    > używania komputera wciąż jeszcze wierzą w PiS...

    Ja tam już w polityków generalnie nie wierze. Wiadomo, że złodzieje.
    W Pratcheta w którejś z książek wsadzali ich do pierdla profilaktycznie zaraz po
    wyborach. I tak wiadomo, że tam ich miejsce więc po co czekać.
  • xeikon 13.10.09, 19:41
    kaqkaba napisał:

    > tomek854 napisał:
    >
    > > Fascynuje mnie ab-extra, czy jak mu tam.
    >
    > Mnie też. Nie na tyle, żeby z nim polemizować. Ale fascynuje.

    Czasem trudno Was zrozumieć.Tolerujecie gejów a nie tolerujecie
    kogoś,kto ma inne zapatrywania na politykę ( -ów) niż Wy.
    Wstydźcie się.
  • tiges_wiz 13.10.09, 19:53
    no jakby gej tu przyszedl i zaczal pisac jakie to jest fajne, a heterycy do
    kitu, to pewnie tez zosalby zbutowany ;)
    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
    Uwaga! Nowe szroty! Galeria przeniesiona.
  • tomek854 13.10.09, 20:33
    Ja się nie mam czego wstydzić. Co innego jest tolerować kogoś (wiem, że masz
    inne zdanie, a miej sobie, mnie to wisi :P) a co innego jest obserwować takiego
    ab_extra.

    Geje po prostu lubią facetów, tak długo jak nie lubią mnie, to mnie to nie
    przeszkadza.

    Natomiast ten lubi PiS. To już ma wpływ na mnie, bo on będzie na PiS głosował i
    dalej będę obywatelem takiego kraju w którym polityka to szambo. Ale niech mu
    tam, i tak tam nie mieszkam, jak chce to niech głosuje i na Leppera, ma prawo.

    Problem w tym, że ów ab-extra w odróżnieniu od gejów prowadzi tu nachalną
    działalność propagandowo-misyjną. Niestety brak mu argumentów, więc powtarza w
    kółko pisiarskie dogmaty ignorując zdanie adwersarza a na końcu wyzywa go od
    złamanych...

    I to jest to co mnie fascynuje. Rozumiem lubić/nie lubić jakichś partii czy
    polityków. Ale koncertowo robić z siebie idiotę po czym niczym wisienką na
    torcie dekorować to złamanym chujem, to już jest coś...
    --
    Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
  • kaqkaba 13.10.09, 22:51
    Ja tam toleruję wszystko i wszystkich. Póki mi w drogę nie włazi.
    I akurat w koledze przeszkadzają mi nie poglądy (bo taki urok demokracji, że
    każdemu wolno jakieś mieć i się z cudzymi nie zgadzać) a atmosfera prowadzenia
    dyskusji mocno nie Automobilowa a taka jakaś polityczna. Bez szacunku dla
    drugiej strony.
  • xeikon 14.10.09, 18:15
    Ja nie jestem zwolennikiem PiS i zaczynam się odwracać od PO.
    Lecz nie jestem też zdecydowanym wrogiem,bo niektóre poglądy niektórych
    polityków PiS i PO są mi bliskie.Mam natomiast wiele do zarzucenia sposobowi w
    jaki PiS realizuje swoje partyjne założenia i znienawidziłem wielu gości z tej
    partii za chamstwo,zawiść,agresję i głupotę jaką pokazują podczas wystąpień w
    TV.Takiej agresji jeszcze nie widać ze strony PO.JESZCZE NIE WIDAĆ!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka