14.01.10, 09:32
...zaparkowana w garazu jest

najs



--
darekk
Edytor zaawansowany
  • x-darekk-x 14.01.10, 09:49
    milosnikiem wloszczyzny to ja jestem od dawna

    mito zajela miejsce, na ktorym wczesniej parkowala croma
    o 126p, 125p, cinque- i seicento, uno, tipo itp. nawet chyba nie
    wspomne :)

    jak w salonie otworzyli jej maske i zobaczylem wielki napis na
    czerwonej obudowie - "turbo benzina" - az sie usmiechnalem szeroko

    --
    darekk
  • tiges_wiz 14.01.10, 10:47
    ja mialem pf 125p 1300 rownolatka (kurcze, to byl samochod, mial ponad 25 lat
    jak go gdzies 10 lat temu oddalismy na zlom, ale dalej mu sie chromy swiecily,
    tylko buda na slupkach rozlazla).

    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
    Uwaga! Nowe szroty! Galeria przeniesiona.
    Coś być musi za zakrętem
  • marekatlanta71 14.01.10, 12:07
    A co to za chwalenie się bez zdjęć :). Zdjęcia musza być!

    Czy pachnie tak jak to nowy samocho powinien?
  • xeikon 20.01.10, 16:19
    tiges_wiz napisał:

    > witam wsrod milosnikow wloszczyzny ;) .. dolaczasz do elitatnego grona
    > skladajacego sie z emes-nju i mnie ;)

    I mnie.
    Chyba Fiat 600 też jest włoski?

  • jerry.s 14.01.10, 10:09
    no to tylko pogratulować zostało, co niniejszym czynię ...

    ja sobie obiecuje że jak w domu będą 2 auta ... to jednym będzie alfa ...
    sentyment po 156ce pozostał już chyba na zawsze ...


    --
    -------------
    www.321gory.pl/phpBB2/index.php - wchodzisz na własną
    odpowiedzialność ...
  • emes-nju 14.01.10, 10:32

    --
    Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma
    ten otwor.
  • plawski 14.01.10, 10:40
    Gratulacje!
    Dobrze pachnie?
    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • wiktor_l 14.01.10, 10:44
    fotki, dawaj fotki.

    wczoraj zaparkowalem kolo takiego cuda, wiec blizej ogladalem.
    cos to auto w sobie ma, nie powiem, choc jak pierwszy raz zobaczylem to mnie
    odrazalo.
  • margotje 14.01.10, 10:49
    PRZYJEMNOSCI!!! Mam nadzieje, ze bedzie Ci sie sprawiac jak przystalo :)
    Jakkolwiek boje wloskich produktow, to ta wlasnie mi sie baaaaaaaaardzo podoba :)
    --
    "Nigdy nie kłóć się z idiotami; sprowadzą cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem" /-/
  • edek40 14.01.10, 13:42
    Ojojojoj. A co sie juz zepsulo, albo odpadlo?

    Gratulacje :)))
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • lobuzek1 14.01.10, 13:51
    Wielkie gratulacje!!! Mi się najbardziej podobają te drzwi bez ramek.
  • plawski 14.01.10, 14:13
    lobuzek1 napisał:

    > Wielkie gratulacje!!! Mi się najbardziej podobają te drzwi bez ramek.

    No przecież właśnie z tego powodu jest na nią promocja. Mniej materiału.


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • emes-nju 14.01.10, 13:57
    edek40 napisał:

    > Ojojojoj. A co sie juz zepsulo, albo odpadlo?

    Alfy, to nie sa amerykanskie samochody. Alfy psuja sie w czasie eksploatacji, a
    nie w fabryce, jak auta amerykanskie ;-P

    --
    Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma
    ten otwor.
  • rapid130 14.01.10, 13:58
    Oblałeś? Poświęciłeś? ;-)
  • x-darekk-x 14.01.10, 14:08
    zdjecia beda jak... wyjade z garazu
    a to wymaga odsniezenia na skale wieksza od spodziewanej
    wczoraj udalo mi sie jakos dojechac do garazu, ale okazalo sie, ze
    koleiny wyjezdzone przez swifta sa zbyt waskie a mito jest na tyle
    niska, ze zderzak dziala jak plug. :)

    a, ze dom postawilem z 50m od drogi, to zabawa bedzie grubsza.


    --
    darekk
  • wo_bi 14.01.10, 20:06
    x-darekk-x napisał:

    > mito jest na tyle
    > niska, ze zderzak dziala jak plug. :)

    Skąd ja to znam ;) Corsą odśnieżam osiedlowe uliczki. Nawet pługi mnie nie
    wyprzedzają... ;)

    Gratuluje zakupu! :)
  • kaqkaba 14.01.10, 18:36
    Gratulacje.
    Emes może napisze w którym serwisie najlepszą kawę robią to się będziecie umawiać.
    Ładna jest ta Mito. Przejeżdżam obok takiej w drodze do pracy. Stoi obok Imprezy
    w jedynym słusznym kolorze :)
  • tomek854 14.01.10, 19:39
    Koń gratulejszyns.

    Niechaj służy i daje przyjemność :-)
    --
    Nie jestem kompletnym idiotą! Brakuje mi piątej klepki...
  • plawski 20.01.10, 14:00
    żadnych wrażeń, fot, zachwytów? :-)
    BTW poznałem jeszcze jednego małego diabełka - nie ma go w konfiguratorze, ale
    można zamawiać. 207 RC, czyli francuz z sercem Mini Coopera S. Przednia zabawa.
    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • marekatlanta71 20.01.10, 14:50
    Pewnie czeka na odwilz...
  • plawski 20.01.10, 15:06
    Biedny... trochę poczeka... prognozy nie są zbyt optymistyczne.
    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • x-darekk-x 20.01.10, 15:11
    a zebyscie wiedzieli

    wstydze sie pokazac auto na fotach
    bo choc kupilem czerwone to to jest cale czarne!
    po 4 dniach eksploatacji woz ma na sobie caly przeglad stanu
    polskich drog zima - od czarnych plam, szarych zaciekow bo bialy
    nalot. katastrofa. jest brudniejszy niz moje auta w atlancie po
    calym roku.

    a wrazenia?
    duzo lepsze niz sie spodziewalem. zaczne od anegdoty - dzisiaj
    pojechalem do pracy kombi szwagra. stary lancer. na zimowkach. i
    wpadlem w panike - auto slizga sie, jedzie bokiem, lub stoi w
    miejscu tam gdzie jeszcze wczoraj alfa jechalem jak przyklejony. nie
    wiem jak dziala ten system dna w trybie all weather, ale
    najwyrazniej ma w sobie reke boska.

    woz jest zadziwiajaco przestronny, wrecz komfortowy. po tym jak
    dodac zadziwiajaca charakterystyke silnika przypominajaca duzo
    wiekszy silnik (ciagnie od dolu, brzmi basowo, jak cos o duzej
    pojemnosci) to mozna w ogole pomyslec, ze jedzie sie duzo wiekszym
    samochodem. to zaskoczenie, ale raczej pozytywne.

    pozytywnie zaskakuje tez "sportowosc" prowadzenia. uklad kierowniczy
    jest o wiele bardziej bezposredni niz np w mustangu czy camaro -
    mito blyskawicznie reaguje na ruch kierownica. jest cholernie ostra -
    moj dzieciak podsumowal to tak - nie lubie tego samochodu, bo mi
    sie w glowie kreci. podobnie mozna powiedziec o zawieszeniu - jest
    ostre, twarde, sprezyste - auto sprawia wrazenie jakby bylo zrobione
    z kawalka stali na kolach o bardzo malym skoku. no i hamulce ostre
    jak brzytwa - bardzo duze tarcze (jak na wielkosc wozu) maja chyba
    ze 2mm luzu w tych 16-calowych zimowych felgach alu. all business.

    efekt jest taki, ze jak tylko nim jade, to mam na japie banana, czy
    usmiech od ucha do ucha. sprawia mi chyba wiecej frajdy niz mini
    cooper, choc mini byl mniej narowisty. do tego dochodza te smigajace
    czerwone zegary, te napisy "turbo benzina", "acqua", "motori" itp.,
    kubelkowe siedzenia, i kolorowe loga ze smokiem pozerajacym dziecko.
    ech. ten woz ma naprawde "cuore sportivo".

    z minusow?
    jest twardo. omijam studzienki slalomem. jak w jakas wpadne to juz
    jestem w panice.
    widocznosc so-so, raczej slabo.
    zawieszony nisko - chyba odpada parkowanie na krawezniku. w
    niedziele na alejach jerozolimskich zaszural mi podwoziem o
    asfalt... w trakcie jazdy w zwyklych koleinach!
    zuzycie paliwa tez takie sobie - na razie wychodzi kolo 8 na 100. i
    wtedy zasieg maly, bo nieco ponad 500km.

    podsumowanie - jak na razie ocena 8/10. bardzo dobrze.



    --
    darekk
  • plawski 20.01.10, 15:16
    Banan na twarzy jest - to najważniejsze. Gratulacje!
    Co do twardości i niskości - no cóż, coś za coś :-)
    W 207 RC pasażerowie też nie są zachwyceni komfortem i hałasem. A nie daj Bóg
    zahamować ostro :-) No, ale mi się podoba...
    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • emes-nju 20.01.10, 15:26
    x-darekk-x napisał:

    > efekt jest taki, ze jak tylko nim jade, to mam na japie banana

    Takie wlasnie sa Alfy :-) Newet starsze.

    > jest twardo. omijam studzienki slalomem. jak w jakas wpadne to juz
    > jestem w panice.

    W mojej tez jest twardo i tez od czasu do czasu przycieram (najczesciej oslona
    silnika). Ale swietne fotele sprawiaja, ze, wedlug mnie, jazda jest bardziej
    komfortowa niz w autach o fotelach, a raczej zydelkach, ktore projektowal
    ksiegowy, a nie ktos znajacy sie na ergonomii.

    --
    Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma
    ten otwor.
  • tiges_wiz 20.01.10, 15:53
    w moim tapczanie na kolkach tez jest nisko ;) wszelkie studzienki i krawezniki
    omijam z daleka. widocznie te typy tak maja z tego kraju ;)

    ale za to jeden pan sie zdziwil, bo sie chcial zakladac, ze to ma dlugosc 4.30
    m, a sie okazalo ze 4.70 ;)

    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
    Uwaga! Nowe szroty! Galeria przeniesiona.
    Coś być musi za zakrętem
  • emes-nju 20.01.10, 16:09
    tiges_wiz napisał:

    > w moim tapczanie na kolkach tez jest nisko ;) wszelkie studzienki
    > i krawezniki omijam z daleka. widocznie te typy tak maja z tego
    > kraju ;)

    Bo to auta na polkule asfaltowana ;-)

    Moj wloski znajomy wydebil 800 euro odszkodowania za uszkodzenie zawieszenia w jego Volvo. A uszkodzil je na studzience opuszczonej o jakies 2 cm... U nas "nie da sie" zamontowac studzienek precyzyjniej i opuszczone o 2 cm uznajemy za prawie idealne :-/

    Co ciekawe, do wydebienia odszkodowania wystarczylo jego ustne oswiadczenie i rachunek z serwisu. Nie musial wzywac policji, fotografowac wszystkiego, przeprowadzac analiz czy aby nie naciaga itd. Wiecej. Studzienka zostala naprawiona nastepnego dnia od daty wplyniecia jego roszczenia. I nie po to, zeby powiedziec, ze przeciez droga jest rowna jak stol, a po to, zeby nikt nie musial wiecej brac od nich kasy na odszkodowanie.

    Jezeli balaganiarze i biurokraci Wlosi tak moga, to gdzie my jestesmy...?

    --
    Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.
  • franek-b 20.01.10, 16:22
    x
    > wstydze sie pokazac auto na fotach
    > bo choc kupilem czerwone to to jest cale czarne!
    >
    Więc klasyka AR :-)
    Mnie się podoba taki ciemny brąz (wpadający w czarny)... obłędny lakier :-)
    Zaskakujesz pisząc, że tryb AW działa, myślalem, że to taki bajer mocno obniżający tylko moc silnika.
    Auto jest smakowite w każdym calu, zazdroszczę :-)

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • x-darekk-x 20.01.10, 16:41
    ja tez juz mam lakier grafitowy i grafitowe obrecze :)

    jak umyje znowu bedzie czerwona na jasnych felgach

    --
    darekk
  • rapid130 20.01.10, 19:43
    Wykluł się nowy alfista! :D
  • bimota 20.01.10, 23:22
    Przestan bo zaczne zalowac, ze kupilem Dacie. Bylem kiedys blisko 146, ale
    akurat "wyszla" z rynku ;)

    Nie porownuj do starego kombiaka.. :)

    > moj dzieciak podsumowal to tak - nie lubie tego samochodu, bo mi
    > sie w glowie kreci

    dlatego wloszczyzna sie czesciej psuje (podobno)

    8l w miescie ? To raczej norma... chyba, ze to diesel.. :P

    Tak przy okazji... Na www.cuoresportivo.pl/ byl kiedys taki fajny tekst w
    stylu "za co lubie alfe". Wiecie gdzie go znalezc ?
  • xeikon 20.01.10, 16:23
    Gratuluję wyboru i......zazdroszczę.
    Mito mi się ogromnie podoba lecz do mojej postury chyba nie pasuje.:(
  • x-darekk-x 22.01.10, 09:06
    z przodu jest miejsca fest
    ja nie jestem jakos specjalnie duzy (183 na 85kg), a z pewnoscia nie
    wykorzystuje zakresu regulacji fotela


    --
    darekk
  • bimota 20.01.10, 17:41
    Dobry wybor
  • frax1 21.01.10, 00:26
    Gratuluje! to auto ma coś w sobie... właśnie to o czym piszesz "turbo benzina",
    napisy po włosku, piękny wygląd... W moich oczach auto nie musi być idealne,
    musi być... samochodem czyli czymś z duszą, a nie zlepkiem doskonałych niby
    części które razem do siebie niby pasują, ale emocji w nich nie ma ani trochę.
    Takie auto się kocha i dzięki takim autom każdy kilometr jest przyjemnością.
    Super wybór i najważniejsze że emocjonalny. Pochwal się jaki silniki, jakie
    wyposażenie :)
    Pozdrawiam
  • x-darekk-x 22.01.10, 09:17
    to wersja 1.4tb 155km, manual 6biegowy
    wypozanie distinctive z dosc spora iloscia dodatkow, czyli
    - abs, esp, asr, msr, ebd, itp etc :)
    - system d.n.a. pozwalajacy na zmiane trybu dzialania silnika,
    systemow kontroli trakcji, wspomagania i elektronicznej "niby szpery"
    - system audio z funkcja zestawu glosnomowiacego i wejsciem usb,
    sterowany w kierownicy, na panelu lub komendami glosowymi (tak -
    mozna rozmawiac z tym samochodem - np poprosic o odczytanie smsow)
    - czujniki cofania ze wskazaniami odleglosci i pozycji przeszkod,
    tempomat, dwustregowa klima automat, elektryczne szyby i lusterka,
    zdalny centralny zamek, multifunkcyjny komputer (np moze wyswietlac
    cisnienie turbo, predkosc itp)
    - sportowe siedzenia z regulacja ledzwiowa, "sportowe" elementy
    wykonczenia wnetrza
    - alufelgi 16 (zima) i 17 (lato)
    - dodatkowe listwy, dekoracje progow itp. to chyba standard w
    distinctive

    czyli nie topowa ale dosc rozsadnie skonfigurowana wersja. ale jak
    sie bierze rocznik 2009 to mozliwosci konfiguracji sa ograniczone :)

    --
    darekk
  • t-tk 22.01.10, 09:39
    ale jak
    > sie bierze rocznik 2009 to mozliwosci konfiguracji sa ograniczone :)

    Toć starocia waść kupił.
    --
    pozdrawiam
    Tomek
  • x-darekk-x 22.01.10, 09:49
    jak to skomentowal znajomy, ktory kupil na kredyt na 5 lat,
    zespawana z trzech (powaznie) toyote carine rocznik bodajze 89: "to
    zes szrota kupil - alfy to zlomy, gupis pan - trzeba bylo tak jak ja
    wziac japonski. to jest jazda wtedy."

    nie zartowal.

    --
    darekk
  • frax1 22.01.10, 10:04
    ;) A ja pod względem awaryjności stawiam wszystko ponad toyote :) Mówię tu o
    nowych autach.
    Fajnie wyposażona, właściwie ma wszystko co potrzeba, troszkę szkoda że xenonów
    brak, bo przy tak zrywnym aucie łatwiej by się lewy pas rozstępował ;) ale to w
    sumie gadżet. Gratuluje autka - mi się też bardzo podoba, może jak wiosna
    przyjdzie to zrobimy sobie stołeczny spot ;)
    Pozdrawiam
  • t-tk 22.01.10, 10:08
    frax1 napisał:
    Gratuluje autka - mi się też bardzo podoba, może jak wiosna
    > przyjdzie to zrobimy sobie stołeczny spot ;)
    > Pozdrawiam

    Nie no, jak stołeczny? Zapraszam do Wrocławia, mamy tu autostradę, a jaki to spot motoryzacyjny bez autostrady?;-)
    --
    pozdrawiam
    Tomek
  • franek-b 22.01.10, 10:14
    A most siekierkowski? Piękny kawałek autobahna w środku miasta :-P
    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • franek-b 22.01.10, 10:17
    > ;) A ja pod względem awaryjności stawiam wszystko ponad toyote :)

    To masz pewnie doświadczenia jak Wiktor, który klnie na toyotę przy każdej okazji, tak mu się psuła :-P

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • frax1 22.01.10, 10:40
    Moim zdaniem każde auto jest jakoś tam awaryjne, tylko toyota całą swoją
    strategię marketingową opiera na bezawaryjności, i tak jak od alfy wymaga się
    emocji, od citroena komfortu tak od toyoty bezawaryjności, a tak niestety nie
    jest. Rozumiem, jeżeli auto byłoby wyjątkowo piękne, szybkie, doskonale się
    prowadzące, to pewne rzeczy można wybaczyć, ale jak tak naprawdę główną
    wartością jest bezawaryjność i tak to auto jest promowane, to niech ono będzie
    bezbłędne, tak jak były rzeczony cariny E czy corolle przed 2001 rokiem.
    Pozdrawiam
  • franek-b 22.01.10, 11:24
    > Moim zdaniem każde auto jest jakoś tam awaryjne, tylko toyota całą swoją
    > strategię marketingową opiera na bezawaryjności, i tak jak od alfy

    Strategia marketingowa to duża sprawa, w ostatnich czasach nie pamiętam rekalmy toyoty, która by mówiła, że jest bezawaryjna.

    wymaga się
    > emocji, od citroena komfortu tak od toyoty bezawaryjności, a tak niestety nie

    Wg mnie powtarzasz stereotypy, bo citroen ostatnimi czasy reklamuje się jako auto sportowe (zwycięzca WRC itd).

    > jest. Rozumiem, jeżeli auto byłoby wyjątkowo piękne, szybkie, doskonale się
    > prowadzące, to pewne rzeczy można wybaczyć, ale jak tak naprawdę główną
    > wartością jest bezawaryjność i tak to auto jest promowane, to niech ono będzie
    > bezbłędne, tak jak były rzeczony cariny E czy corolle przed 2001 rokiem.

    Bezawaryjność jest jedynie środkiem (narzędziem, dowodem) tego, że toyota jako producent jest godny zaufania, czyli kupując to auto czujesz się bezpiecznie (bo dojedziesz, nie ma niespodziewanych kosztów itd). Nie bez powodu, serwis toyoty jest najlepszym na rynku, customer care jest wzorcowy. Kupując samochód kupujesz relację z producentem, jak się zachowuje w stosunku do klienta. Dlatego np. zakup Opla jest niepewną inwestycją (nie mówiąc o volvo czy saabie), bo nie wiadomo co będzie za rok czy 2.

    Dlatego sprowadzanie marketingu toyoty do bezawaryjności uważam za nieuzasadnione.


    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • wiktor_l 22.01.10, 22:56
    Nie no, przeciez mam też solidne żelazo - toyote fzj 80 - i ta ma kilka wad, ale
    solidna jest.

    Natomiast na wspomnienie o avensis poprzedniej generacji, 2.0 d4d, szary
    metalik, kombi, pelne wyposazenie + ksenony, dostaję odruchów wymiotnych.
    Szczęśliwie nie ja tym jeździlem, ale użytkownik pojazdu ma uraz do wszelkiego
    japonskiego pojazdu.

    Co ciekawe, firma leasingowa do teraz wozi się sądowo z TMPL o kasiure. My to
    g.wno zostawiliśmy na 3 miesiące przed koncem okresu wypożyczenia w ASO w
    Warszawie (w 2,5 roku 7 razy laweta), biorąc zastępczaka V50 na ten czas.

    Nowe toyoty dla mnie są niewidoczne w zakupach firmowych, po prostu nie ma
    takich pojazdów, nie zauważam ich.
  • x-darekk-x 22.01.10, 12:37
    a propos xenonow. dzisiaj wlasnie ogladalem swoje lampy. bo maja
    jakies takie dziwne soczewki i w korku na samochodach przede mna
    robia taki efekt jak mialem w xenonach w audi - biale swiatlo i
    lekko teczowe zalamanie przy granicy swiatla.

    jak sa czyste wygladaja wlasnie xenonowo bialo. nie wiem w czym
    rzecz - barwa lub ksztalt soczewki? zarowka?

    --
    darekk
  • franek-b 22.01.10, 10:13
    Ma swój świat, uporządkował go w określony sposób (toyota dobra, ar zła) i dobrze mu się żyje. A Ty jeszcze bezczelnie chcesz mu zburzyć ten świat, kupując małą drogą AR. Chłopie tak się nie robi!!! ;-)

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • x-darekk-x 22.01.10, 12:53
    co do toyot - sam mam male doswiadczenia w ich temacie
    jezdzilem tym najnowszym modelem corolli - dwiema sztukami
    obie 1.8 z automatem w wersji "s" jak "sport"
    przejechalem kazda raptem ze 100km. wg mnie byly zaprojektowane jako
    urzadzenia do transportu a nie samochod, dla ktorego warto wybrac
    dluzsza trase lub bardziej eksponowane miejsce na parkingu.

    wczesniej jezdzilem troche corolla z tymi okraglymi lampami z przodu
    w garbatej wersji liftback. ten samochod akurat byl sporym
    rozczarowaniem - w stosunku do mojej owczesnej codziennej astry byl
    duzo ciasniejszy i glosniejszy. ale silnik byl dosc dynamiczny choc
    szorstki ("crude").

    nie mam jednak watpliwosci, ze typowe toyoty (odstawmy na bok supry
    i inne celiki 4wd) to jednak solidne auta. moze nie piekne, moze
    czasem glosne, moze bez stylu i na pewno bez emocji, ale wierze ze
    maja ponadprzecietna niezawodnosc. tyle, ze nie chcialbym takiego
    auta miec.

    jedyna historia, ktora psuje mi obraz toyoty, to avensis pierwszej
    generacji (na bazie cariny e). wersja 2.0 benzyna. wowczas nowa.
    mama kolegi kupila ja po mojej rekomendacji. kobieta nie lubila
    samochodow - chciala po prostu niezawodny srodek transportu, ktory
    przystoi dobrze sytuowanej pani ksiegowej i nie straci majatku przy
    odsprzedazy.
    i klapa na calej linii. jechalem nim tuz po zakupie. prowadzil sie
    jak trzeba, wszystko ok. ale tylko przez miesiac. silnik zaczal
    buczec, wibrowac. w ciagu pierwszego polrocza jakies 4 miesiace
    spedzil w serwisie. bral po litrze oleju na 1000km. dlawil sie.
    wymienili wszystkie uszczelki, lozyska walu nawet. dalej kleska. w
    koncu wyjeli caly silnik i rzekomo wyslali go do anglii na
    ekspertyze w fabryce. chcieli wsadzic nowy, ale cos spieprzyli z
    podpieciem osprzetu. poprosila o zwrot kasy. i zrezygnowala z moich
    porad.

    ale to pewnie jednostkowa sytuacja.


    --
    darekk
  • wiktor_l 22.01.10, 23:00
    x-darekk-x napisał:

    > co do toyot - sam mam male doswiadczenia w ich temacie
    > jezdzilem tym najnowszym modelem corolli - dwiema sztukami
    > obie 1.8 z automatem w wersji "s" jak "sport"
    > przejechalem kazda raptem ze 100km. wg mnie byly zaprojektowane jako
    > urzadzenia do transportu a nie samochod, dla ktorego warto wybrac
    > dluzsza trase lub bardziej eksponowane miejsce na parkingu.
    >

    Dokladnie tak jest. Mam świadomosc oczywiscie, ze moja ave to byl zapewne wielki
    pech, ale pomijajac jej awaryjnosc, to ten samochod nie mial w sobie doslownie
    nic ciekawego, budzącego pozytywne emocje i odróżniającego od mondeo czy vectry
  • cracovian 23.01.10, 02:26
    Ja sie chopy na GTO wychowalem, ale nadal powiem, ze Sienna to super
    woz na wszystko. Polknie pol domu, steruje sie dziada jednym
    paluszkiem, a jak sie przycisnie te dwie tony to ciut ponad siedem
    sekund zabiera do setki. Ah, gdybym takiego vana w college swego
    czasu mial...

    Jesli stac kogos na czesta wymiane nowki to raczej niewazne jaki
    samochod kupuje, a ja lubie kiedy w wozie przez 10 lat grzebac nie
    trzeba i statystycznie,szczegolnie w tym przpadku, powinno byc ok...
    Darka pewnie nie obchodzi co wtedy albo nawet za piec lat w Alfie
    pojdzie.

    Ale nowa Sienna kusi, cholera. Jesli opcje hybrydowa dodadza w
    nastepnym roku to nasz 2008 w swiat pojdzie :-) Jednoczesnie
    Troopera na Mustanga tez by sie chcialo wymienic...

    Czy nie piekna ta Toyota z tym niesamowitym wnetrzem? Starzeje sie?
    www.toyota.com/upcoming-vehicles/?srchid=K610_p246679389
  • plawski 23.01.10, 10:31
    cracovian napisał:


    > Czy nie piekna ta Toyota z tym niesamowitym wnetrzem? Starzeje sie?
    ....
    starzejesz się jak cholera :-))))


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • sven_b 23.01.10, 11:18
    > pech, ale pomijajac jej awaryjnosc, to ten samochod nie mial w sobie doslownie
    > nic ciekawego, budzącego pozytywne emocje

    Dokładnie. Ten samochód był wielkim stylistycznym zieeewem.
    Kupującego stać chyba było jedynie na hmm zamiast yeah!
    --
    warto wyciągnąć wnioski
  • wowo5 25.01.10, 03:17
    W tej chwili nie widze ani jednej Toyoty, ktora bym chcial kupic.
    Nawet Lexus nie wzbudza zbyt wielkich emocji.
    --
    "There are two things that are important in politics. The first
    thing is money, and I can't remember what the second thing is."
    (Mark Hanna)
  • marekatlanta71 25.01.10, 03:23
    Nawet LF-A czy poczciwy IS-F?
  • x-darekk-x 25.01.10, 09:28
    to prawda

    znajdz jedno auto w europejskim line-upie toyoty, ktore jest
    nastawione na przyjemnosc z jazdy. nie ma nic. jak bylem na etapie
    kupowania wozu, bylo dla mnie malym szokiem, ze nie ma zadnej
    toyoty, ktora chcialbym jezdzic. ale podobnie jest z nissanem
    (jezeli odrzucimy kosmicznie drogie samochody dwuosobowe - 350z i
    skyline). honde ratuje type r, ale poza tym nic. co sie dzieje?


    --
    darekk
  • bimota 25.01.10, 15:03
    Co do Hondy to wiele europejskich marek moze brac z niej przyklad, a zaczelo sie
    od nowego Civica (ne liczac takich perelek jak CRX czy NSX)...
  • x-darekk-x 25.01.10, 17:22
    honda?
    moze rzeczywiscie tak bylo w przeszlosci. ale nie dzisiaj.
    europejskie portfolio modelowe hondy nie ma w sobie nic ze sportu,
    emocji czy technologicznego przywodztwa. fama "sportowej" hondy to
    jakas zaszlosc dawnych czasow.

    honda city?
    - brak slow

    honda jazz?
    - auto bez jakichkolwiek sportowych aspiracji - porownanie z innymi
    autami w segmencie wypada mocno na jej niekorzysc - renault,
    peugeot, seat, alfa, fiat itp itd - kazdy z nich ma mocne hot-
    hatche, ktore niszcza jazza moca i technologicznym zaawansowaniem.
    czy jazz jest more fun od 200-konnego clio?

    honda civic?
    - jeden type r wiosny nie czyni. a i tak nie moze sie rownac z
    wiodacymi europejskimi autami o duzo lepszych zawieszeniach (obecny
    type r to duzy krok wstecz), mocniejszych i bardziej zaawansowanych
    technicznie silnikach (vtec to bylo cos ale 20 lat temu),
    nieporownywalnie lepszymi skrzyniami biegow (4-biegowy automat -
    jakis zart - porownaj z dsg)

    honda accord?
    - czy naprawde trzeba porownac to auto do insigni opc czy nawet
    starej alfy 159 zeby zobaczyc, ze to na prawde auto bez sportowych
    aspiracji

    s2000?
    - ratuje honor, ale to niszowa konstrukcja w podeszlym wieku

    nowy crx(crz)?
    - raczej konkurent dla priusa

    crv?
    - bez komentarza


    --
    darekk
  • bimota 26.01.10, 00:36
    1. Mowilem o wygladzie nie o usportowieniu. Civic to jedno z najladniejszych aut
    w swojej klasie, przede wszystkim oryginalne. Moim zdaniem ladniejszy od mito. O
    innych, europejskich autach bradziej przypominajacych ciezkie kolubryny nie
    wspominajac.

    2. Jakaz to przewage daje im ten postep technologiczny ? No ale jesli dykutowac
    to moze na konkretnych przykladach i konkretnie... Procz automatycznych skrzyn
    sa chyba jeszcze reczne...

    3. Chyba nie uwazasz mito za sportowe auto ?? Coz... Sa nawet tacy, co mysla, ze
    Polska to wolny kraj...
  • x-darekk-x 26.01.10, 10:34
    > 1. Mowilem o wygladzie nie o usportowieniu.

    ok, skoro tak, to rzeczyczywiscie temat w 100% subiektywny. ale to
    by oznaczalo, ze "sportowosc" czy "pasja" hondy sprowadza sie do
    sportowego wygladu jednego modelu

    co do zalet postepu technicznego - wydawalo mi sie, ze to oczywiste.
    automat w hondzie np. civic zabiera 2-3 sek do 100. automat w golfie
    nie zabiera a wrecz oszczedza 0.1-0.2. to nie istotne? wg mnie
    drastyczna roznica. zawieszenie w civiku to tez krok wstecz. wiesz,
    ze stary type r objezdza nowego na torze? czyli tak na prawde stoisz
    na stanowisku - nie wazne jak jezdzi - sportowy jest wtedy, kiedy
    sportowo wyglada? no to ja sie nie zgadzam

    a co do wygladu czy sportowosci mito. wcale nie uwazam, ze to jest
    najpiekniejsze auto. mam do niej umiarkowany entuzjazm jezeli chodzi
    o stylistyke zewnetrzna - niektore detale wrecz mi sie nie podobaja.
    ale zapewniam cie, ze wrazenia zza kierownicy sa bardziej sportowe
    niz np. w hondze z tego samego segmentu (jazz?). to wszystko kwestia
    definicji "sportowosci". angole mieli zwyczaj oddzielac "sports car"
    czyli np 911 turbo od "sporty car" czyli np golf gti. mito do
    pierwszej grupy na pewno nie nalezy. :) to w koncu tanie auto w
    cenie civika 1.4.

    --
    darekk
  • bimota 26.01.10, 12:15
    > by oznaczalo, ze "sportowosc" czy "pasja" hondy sprowadza sie do
    > sportowego wygladu jednego modelu

    Od czegos trzeba zaczac, poza tym sam wymieniles ich wiecej, a wielu
    europejskich producentow nie ma ani jednego...

    > automat w hondzie np. civic zabiera 2-3 sek do 100

    No to wymieniles AZ 1 element... Powtarzam - mozna wziac reczna...

    > ze stary type r objezdza nowego na torze?

    Nie wiem, a ty skad wiesz ? Poza tym mowa byla o porownaniu z konkurencja...

    > na stanowisku - nie wazne jak jezdzi - sportowy jest wtedy, kiedy
    > sportowo wyglada?

    Pisalem raczej cos wrecz przeciwnego, ale fajnie jak chociaz sportowo (ladnie)
    wyglada...

    > ale zapewniam cie, ze wrazenia zza kierownicy sa bardziej sportowe

    I o to chodzi, bo prawdziwych walorow wykorzystac w Polsce nie ma gdzie.

    > niz np. w hondze z tego samego segmentu (jazz?)

    Jazz raczej aspiruje do auta miejskiego (rodzinnego ?) niz sportowego.
  • wiktor_l 26.01.10, 12:58
    dalej nie wykazałeś tłumowi zainteresowanych w czym taka świetna jest teraz
    honda. No i moje pytanie - co takiego, oprócz tandetnego wyglądu - jest do
    naśladowania w civicu?

    W zasadzie tylko accord jest w calej gamie dostepnej w Polsce dosc ciekawy
    stylistycznie.
  • franek-b 26.01.10, 22:14
    > dalej nie wykazałeś tłumowi zainteresowanych w czym taka świetna jest teraz
    > honda. No i moje pytanie - co takiego, oprócz tandetnego wyglądu - jest do
    > naśladowania w civicu?
    >
    > W zasadzie tylko accord jest w calej gamie dostepnej w Polsce dosc ciekawy
    > stylistycznie.

    He he Panowie pax pax pax, weszliście na grząstki grunt 'ten jest ładniejszy niż tameten' czyli gusta :-)

    Wg mnie oba auta mimo wszystko są ciekawe, a każde w swoim rodzaju.

    Zacznę od civica, który jest wg mnie dziełem wybitnym w zakresie designu w kategorii użytkowej. Jakby popatrzyć na auto z profilu to ma kształt właściwie jajka - krótka maska, bardzo długa szyba, przechodząca w pękate nadwozie, które szybko się kończy równym półkolem łączącym dach z podwoziem. Po aucie nie widać zupelnie wielkości, wydaje się mały, zgrabny, i prawdziwe gabaryty wyskakują gdy stanie przy innym aucie. Civic w środku jest potężny jak na kompakta, wygodnie mogą podróżować 4 osoby, rewelacyjny system składania tylnej kanapy i do tego niebanalne, nowoczesne wzornictwo deski i zewnętrznych dodatków. Auto w każdym szczególe mówi jestem nowoczesny, a nawet wręcz futurystyczny, wszystko schludne, pasujące, zakreślone podstawowymi figurami jak koło i linia prosta.

    AR Mito to zupełnie inna bajka stylistyczna. To auto, które jest pomostem pomiędzy przeszłością a przyszłością. Przód nawiązujący do tradycji AR oraz superauta 8C, dosyć długa maska jak na takie małe auto, i zwarty tył z drzwiami bezramkowymi. Ekstremalnie rozstawione koła, wręcz wychodzące z karoserii (koła 17 czy nawet 18), krzyczące że Mito jest małym atletą, którego żywiołem są zakręty i jednocześnie dające temu autu nowoczesność i mocy w formie. AR ma smaczki stylistyczne, wydawałoby się niepasujące elementy jak obramowania reflektorów czy punktowe światła tylne, ale jak się człowiek wpatrzy w całość, zaczyna rozumieć tą pozorną dysharmonię, która zaczyna pięknie grać razem.

    Dla odmiany po accordzie i 159 widać, że obie firmy uderzają do podobnego klienta. Wystarczy popatrzeć na proporcje sylwetki obu aut: są wręcz identyczne (zwłaszcza poprzedni accord, nowy nabrał 'ciała'). Typowe executive cars z zacięciem sportowym, szczebel niżej niż święta niemiecka trójca, ale też zdecydowanie wyżej niż cała masa opli, fordów czy toyot (liga "dużo auta za rozsądne pieniądze").

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • franek-b 26.01.10, 22:15
    btw to nie wiem czy bimota jest panią czy panem...

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • bimota 27.01.10, 01:32
    > Dla odmiany po accordzie i 159 widać, że obie firmy uderzają do podobnego klien
    > ta. Wystarczy popatrzeć na proporcje sylwetki obu aut: są wręcz identyczne

    To tak jak bys porownal wlasnie Mito np. do Punto. Na pozor to samo, a jednak
    Alfa ma to COS... Albo 2 kobiety... Niby proporcjami wiele sie nie roznia, ale
    wzrok przyciaga tylko 1 z nich. :P
  • wiktor_l 27.01.10, 12:19
    franek-b napisał:


    > He he Panowie pax pax pax, weszliście na grząstki grunt 'ten jest ładniejszy ni
    > ż tameten' czyli gusta :-)
    >


    Absolutnie nie, wlasnie dlatego jest fajnie ze kazdemu prawie podoba sie co
    innego. Mnie sie nie podobaja kolorowe plastiki, innemu nudne wnetrza audi i ok.
    Ale mnie się proszę księdza o co innego rozchodzi.
    Jak już ktoś mentorskim tonem chlapnie, że ktos powinien kogos nasladowac - i
    teraz to się zaczęło, to niech z łaski swojej odpowie mi co? tak ze zwykłej
    grzeczności.
    Bo porownywanie wkladu AR do H w zakresie designu w swiecie samochodow jest .....
    Ale odpowiedzi nie dostanę, za to poradę o Skodzie hehe
  • franek-b 27.01.10, 16:01

    > Absolutnie nie, wlasnie dlatego jest fajnie ze kazdemu prawie podoba sie co
    > innego. Mnie sie nie podobaja kolorowe plastiki, innemu nudne wnetrza audi i ok
    > .
    > Ale mnie się proszę księdza o co innego rozchodzi.

    Chodzi o to by wymieniać poglądy. Ale wymiana poglądów jest gdy się przedstawia własne odczucia a nie stwierdzenia natury ogólnej, bo wtedy jest zderzenie różnych wizji światów (jak ktoś kiedyś powiedział każdy człowiek ma swój własny świat - z czym się zupełnie zgadzam).

    > Jak już ktoś mentorskim tonem chlapnie, że ktos powinien kogos nasladowac - i
    > teraz to się zaczęło, to niech z łaski swojej odpowie mi co? tak ze zwykłej
    > grzeczności.

    Argumenty są ważne w rzeczowej dyskusji, więc za takie nie uważam generalne stwierdzenia 'auto x jest brzydkie" :-) Zgadzam się, że również nie zauważyłem wielu argumentów (że tak dyplomatycznie to ujmę)

    > Bo porownywanie wkladu AR do H w zakresie designu w swiecie samochodow jest ...
    > ..
    > Ale odpowiedzi nie dostanę, za to poradę o Skodzie hehe

    No bo sztuka dyskusji jest sztuką... kiedyś podobno uczono erystyki uczono w szkole, dzisiaj co najwyżej można nauczyć się w internecie pyskówki przechodzącej w wycieczki osobiste

    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • bimota 27.01.10, 01:28
    Dyc ja nie do tlumu sie zwracam tylko do milosnikow AR...
    Czyli do marginesu, elity (bo bys sie nie domyslil)...
  • wiktor_l 27.01.10, 08:56
    bimota napisał:

    > Dyc ja nie do tlumu sie zwracam tylko do milosnikow AR...
    > Czyli do marginesu, elity (bo bys sie nie domyslil)...

    och jej.

    1 sęk w tym, że nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem AR.
    2 sęk w tym, że poprosiłem o rozwinięcie światłej myśli że inni mają Hądę
    naśladować i cyt "wszystko zaczęło się od nowego Civica". No to kurka pytam - co
    mają naśladować i co się zaczęło od tego cudaka?
    Bo jakoś sama H nie bardzo idzie tą linią designu, więc co się w końcu zaczęło?
    Czy ten plastikowy wózek tak zwojował rynek, że producenci "nudnych auto"
    obgryzają palce? Nie bałdzo....

    co więc się zaczęło? odpowiesz w koncu?
  • bimota 27.01.10, 12:01
    1. Wiec ci tlumacze, ze nie mowilem do cie...
    2. > mają naśladować i co się zaczęło od tego cudaka?

    Wlasnie produkcje "cudakow", a nie tylko tego co modne i podobne do calej rzeszy
    innych. Jesli czytales uwaznie to pewnie zauwazyles, ze ten "cudak" podoba sie
    nie tylko mi, a mozesz wierzyc lub nie ale milosnikiem japoncow absolutnie nie
    jestem.

    Znajdz sobie watek o Skodzie albo VW i tam sie udzielaj...
  • wiktor_l 27.01.10, 12:09
    bimota napisał:


    > Wlasnie produkcje "cudakow", a nie tylko tego co modne i podobne do calej rzesz
    > y
    > innych.

    Przykład.

    pozwolisz że wątki sam sobie będę wybierał, a Ciebie ciągnął za język jak coś
    podobnego jak powyżej stwierdzisz, aż odpowiesz.

    Co zaczęło się od civika? Produkcja jakich innych tego typu wozów?
  • bimota 27.01.10, 23:15
    PRZYKLAD sam podales - Accord.

    Innne ci moze podam jak na cos trafie bo nie chce mi sie teraz szukac, z pamieci
    juz tak nie sypie jak za mlodych czasow gdy sie interesowalem autami.
  • wiktor_l 27.01.10, 23:27
    bimota napisał:

    > PRZYKLAD sam podales - Accord.
    >
    > Innne ci moze podam jak na cos trafie bo nie chce mi sie teraz szukac, z pamiec
    > i
    > juz tak nie sypie jak za mlodych czasow gdy sie interesowalem autami.


    nie pozostaje mi nic innego jak załamać ręce

    ehehehe :)))
  • bimota 29.01.10, 12:40
    Fajnie, ze skorzystales w koncu z mej rady. Poprostu mamy zupelnie rozne gusta i
    podejscie do tematu. Wsrod milosnikow VW spotkasz sie z wiekszym zrozumieniem.

    PRzyklady w tym watku rozne padaly, a ja przyznalem wczesniej, ze glownie mialem
    na mysli Civica, ktory wielbicielom garbusa do gustu nie przypadnie, ale w
    historii motoryzacji zapewne sie zapisze i chocby tylko za ten 1 model nalezy
    sie Hondzie uznanie.
  • x-darekk-x 27.01.10, 10:28
    > > ze stary type r objezdza nowego na torze?
    >
    > Nie wiem, a ty skad wiesz ?

    zeby daleko nie szukac
    old vs new


    --
    darekk
  • wiktor_l 25.01.10, 21:12
    bimota napisał:

    > Co do Hondy to wiele europejskich marek moze brac z niej przyklad, a zaczelo si
    > e
    > od nowego Civica (ne liczac takich perelek jak CRX czy NSX)...

    Możesz rozwinąć tę śmiałą tezę? Z czego przykład mają brać europejskie marki? Z
    tym civic to żart, prawda? Co jest takiego w tym plastiku?
  • marekatlanta71 25.01.10, 16:19
    Moim zdaniem to wynik bardzo drogiej benzyny w EU (niestety ale jak chcesz miec
    osiagi to samochod musi palic), wysokich cel (te wszelkie bardziej wyscigowe
    modele sa produkowane w Japonii) i struktury podatkow i ubezpieczen powodujacych
    ze utrzymanie samochodu z wiekszym/mocniejszym silnikiem jest bardzo drogie.
    Wszystko to powoduje ze rynek EU nie jest w stanie wchlonac wystarczajacej
    ilosci samochodow tego typu zeby oplacalo sie je sprzedawac. Zreszta dotyczy to
    takze producentow europejskich - sprawdz jaki procent Ferrari czy Porsche
    zostaje w EU...
  • x-darekk-x 25.01.10, 17:25
    ok - a jakiez to sportowe auta robi toyota na rynek usa, gdzie
    rzadzi tania benzyna? bo chyba nie mowimu o corolli s i camry se

    a honda? co najwyzej civika si i s2000 - oba bez szans w porownaniu
    z nowoczesniejszymi konkurentami

    --
    darekk
  • marekatlanta71 25.01.10, 19:04
    Lexus IS-F :)

    Poza tym Toyota jest wiekszosciowym udzialowcem Subaru = mozesz uznac Impreze
    STi jako jeden z jej produktow.

    Honda rzeczywiscie troche spuscila z tonu - dawniej przynajmniej mieli Acure NSX
    a teraz rzeczywiscie nic.

    Moim zdaniem polityka Toyoty i Hondy wynika z tego ze obie te firmy chca byc
    widziane jako producenci EKOLOGICZNYCH samochodow. A sportowy pojazd zuzywajacy
    galony benzyny do tego image nie pasuje.

    Poza tym obie firmy daly d..y zakladajac ze ropa bedzie drozala = zainwestowaly
    przede wszystkim w technologie hybrydowe zatrzymujac programy samochodow
    sportowych. O ile Toyota w koncu wyprodukowala (w smiesznych ilosciach i
    zaporowej cenie) Lexusa LF-A, o tyle Honda kompletnie zatrzymala rozwoj nastepcy
    Acury NSX i Hondy S2000. I teraz obie te firmy obudzily sie z reka w nocniku.

    Nissan nie popelnil tego bledu - w ofercie ma dwa bardzo fajne pojazdy
    "sportowe" - 370Z i GT-R. Dotego zamiast isc w slady Toyoty (ktora w nowym
    modelu Lexusa GS planuje wylacznie V6), Nissan postanowil wyposazyc nowe M w
    normalnych rozmiarow i osiagow silnik.

    Ale poczekamy, zobaczymy - wg. AutoWeek Honda wznowila prace nad nastepca NSX'a
    + wypuszcza na rynek model CR-Z, a Toyota planuje model GS-F + nastepce Celici.

    A mi sie zaczyna Mustang podobac :( Model 2010 z 5 litrowym V8...
  • franek-b 26.01.10, 01:19

    > Poza tym Toyota jest wiekszosciowym udzialowcem Subaru = mozesz uznac Impreze
    > STi jako jeden z jej produktow.

    Toyota ma 16,7% udziałów w FHI. Trudno nazwać to większością...

    > Honda rzeczywiscie troche spuscila z tonu - dawniej przynajmniej mieli Acure NS
    > X
    > a teraz rzeczywiscie nic.

    Typowy producent aut masowych.

    > Moim zdaniem polityka Toyoty i Hondy wynika z tego ze obie te firmy chca byc
    > widziane jako producenci EKOLOGICZNYCH samochodow. A sportowy pojazd zuzywajacy
    > galony benzyny do tego image nie pasuje.

    Potrafią liczyć i tyle. Najlepiej co im wychodzi to duzo aut w niskiej cenie, więc to robią.

    > zaporowej cenie) Lexusa LF-A, o tyle Honda kompletnie zatrzymala rozwoj nastepc
    > y
    > Acury NSX i Hondy S2000. I teraz obie te firmy obudzily sie z reka w nocniku.

    LFA juz sie sprzedał. Cały nakład 500szt. Jakos nie wierzę, ze skonczą produkcję na 500 szt.


    --
    http://images40.fotosik.pl/145/5d37a5b4bc4ef7d8.jpg
    Frank
  • x-darekk-x 26.01.10, 14:02
    > A mi sie zaczyna Mustang podobac :( Model 2010 z 5 litrowym V8...

    i wreszcie mowisz jak czlowiek :)
    jezdzilem troche wersja 2010 v6. jezeli odstawimy na bok moc
    silnika, to byla wysmienita. nie wiem co oni zrobili z ta tylna
    osia - po prostu idzie bokiem w kazdym zakrecie tak latwo, ze mozna
    sie poczuc mistrzem kierownicy. miod.


    --
    darekk
  • wiktor_l 25.01.10, 21:18
    marekatlanta71 napisał:

    > Moim zdaniem to wynik bardzo drogiej benzyny w EU (niestety ale jak chcesz miec
    > osiagi to samochod musi palic), wysokich cel (te wszelkie bardziej wyscigowe
    > modele sa produkowane w Japonii) i struktury podatkow i ubezpieczen powodujacyc
    > h
    > ze utrzymanie samochodu z wiekszym/mocniejszym silnikiem jest bardzo drogie.
    > Wszystko to powoduje ze rynek EU nie jest w stanie wchlonac wystarczajacej
    > ilosci samochodow tego typu zeby oplacalo sie je sprzedawac. Zreszta dotyczy to
    > takze producentow europejskich - sprawdz jaki procent Ferrari czy Porsche
    > zostaje w EU...


    E tam, nie zgodzę się. W Japonii też sprzedają taki shit z nieliczymi wyjątkami,
    że strach podchodzic, co jeden to większy koszmarek. Te auta to przelozenie ich
    filozofii zarządzania - do bólu nudne samochody, ale za to miały być niezawodne.
    Z drugiej strony konkurencyjny rynek wymusil na nich dobre zarządzanie kosztami,
    więc ta mityczna niezawodnośc jakos dziwnie znikła, a nauka dobrego
    projektowania idzie im nad wyraz ciężko.
    Tu nie chodzi o moc, że dajesz Lexusa do porównania, tu liczy się bardziej jakiś
    pazur w wyglądzie - tak jak mito czy niektóre seaty.

    A japonszczyzna to połacie blachy, a w środku - niby ładnie, na pewno
    funkcjonalnie, ale zawsze nudnie i z jakimś ale. Lexusy tu rzeczywiscie
    odbiegają na plus, ale to wyjątek (choć nie ma lexa ktory podobałby mi się z
    zewnątrz) Chcieli poszalec - zrobili civica - po chwilowym zachwycie jakos
    konsumenci juz nie chca czekac nań 7 m-cy.
  • x-darekk-x 27.01.10, 10:17
    panowie, ale ja w ogole nie wiem, dlaczego ta dyskusja zeszla na
    poziom oceny wygladu :)

    pierwsze primo: oceniajac honde, chcialem sie skupic na tym, czy sa
    podstawy do nazywania ich samochodow sportowymi, zaawansowanymi
    technologicznie - uwazam ze nie ma. ale nie probuje oceniac ich
    wygladu. uwazam, ze civik w wersji europejskiej (htb) to atrakcyjnie
    stylizowane auto o swietnie zaprojektowanym praktycznym wnetrzu -
    nawet sam go chcialem kiedys kupic! po prostu twierdze, ze to nie
    jest auto sportowe i tyle.

    drugie primo: wcale nie twierdze, ze mito to piekne auto! ba, po
    pierwszym kontakcie wcale mi sie wizualnie nie spodobalo. urzeklo
    mnie dopiero zza kierownicy po wcisnieciu gazu i zakreceniu kolkiem.
    uwazam, ze w dzisiejszym i historycznym portfolio alfy jest sporo
    ladniejszych samochodow.


    --
    darekk
  • bimota 27.01.10, 11:52
    Dlatego, ze wspolczesne auta sa technicznie bardzo porownywalne.
  • x-darekk-x 27.01.10, 14:02
    o wlasnie - tego chcialem, zeby dotyczyla dyskusja!
    i wlasnie w tym aspekcie sie z toba nie do konca zgodze :)

    wg mnie niektore marki zaczynaja wiesc prym, podczas gdy inne zdaja
    sie isc o pare krokow wstecz.

    volkswagen rewolucjonizuje to, co myslimy o automatycznych
    skrzyniach - nagle zaczely byc szybsze od zawodowych kierowcow. sa
    jednym pionierow z downsizingu benzynowych testujac podwojne
    doladowanie mechaniczne i turbo.

    fiat "pionierzyl" w commonrailu, teraz probuje zredefiniowac
    dzialanie rozrzadu.

    toyota, niezaleznie co sie mysli o przyszlosci technologii
    hybrydowych, jest wyraznym przywodca w tym obszarze.

    itp itd

    a czy to samo mozna powiedziec o hondzie, ktorej poswiecilismy tu
    tyle miejsca? wydaje mi sie, ze mieli dotad dwa mocne wejscia -
    techologia vtec i model nsx. jedna przez 20 lat obrosla kurzem,
    druga zniknela na dobre.


    --
    darekk
  • wiktor_l 27.01.10, 14:12
    x-darekk-x napisał:


    > volkswagen rewolucjonizuje to, co myslimy o automatycznych
    > skrzyniach - nagle zaczely byc szybsze od zawodowych kierowcow. sa
    > jednym pionierow z downsizingu benzynowych testujac podwojne
    > doladowanie mechaniczne i turbo.
    >
    Nie czytałeś uważnie wywodów kolegi :) Będzie foch i kara:)
    "przecież zawsze można wziąc ręczną" - ot poradził heheh

    A co do hybryd - toyota rządzi, aczkolwiek Audi przygotuje coś miłego na ten rok
    - i dobrze.
  • bimota 27.01.10, 23:21
    Skrzyniami automatycznymi bede sie intereslowal jak bede kupowal kolejne auto
    (kilka latek pewnie minie) i nie beda kazali za nie doplacac. Co do silnikow, to
    nie interesuje mnie jaka jest ich technologia tylko jaki maja przebig mocy i
    momentu, ile pala i ile kosztuja, trwalosc tez wazna, ale to trudno zweryfikowac.
  • x-darekk-x 28.01.10, 12:31
    >Co do silnikow, to
    > nie interesuje mnie jaka jest ich technologia tylko jaki maja
    przebig mocy i
    > momentu, ile pala i ile kosztuja, trwalosc tez wazna, ale to
    trudno zweryfikowa
    > c.

    no jak chcesz, to mozemy porownac przebieg mocy i momentu

    najpierw civic type r vs golf - nie znalazlem najnowszego civika
    wiec porownuje starsze modele - od tego czasu civic zyskal 1KM a
    golf 11KM
    www.rri.se/popup/performancegraphs.php?Flap=Graph&ChartsID=138
    www.rri.se/popup/performancegraphs.php?ChartsID=605
    honda accord type s vs octavia rs
    www.rri.se/popup/performancegraphs.php?ChartsID=267
    www.rri.se/popup/performancegraphs.php?ChartsID=241
    obecna honda civic 1.8 vs bravo 1.4t
    www.rri.se/popup/performancegraphs.php?ChartsID=822
    www.rri.se/popup/performancegraphs.php?ChartsID=784

    --
    darekk
  • x-darekk-x 28.01.10, 12:33
    porownaj sobie szczegolnie wartosc deklarowana z rzeczywista,
    porownaj poziom momentu itp.
    --
    darekk
  • bimota 28.01.10, 23:55
    Wychodzi, ze tu akurat VW ma przewage, a ten Scirocco nawet calkiem-calkiem... ;)
  • bimota 29.01.10, 12:53
    Ha... Wybrales prawdopodobnie 2 najlepsze silniki na swiecie, ktore sa
    rodzynkami wsrod innych. :) Zgodnie z rachunkiem prawdopodobienstwa produkuja je
    firmy z Europy bo tych jest zdecydowanie wiecej niz np japonskich, ktorych jest
    jakies 3... :)
  • rapid130 25.01.10, 14:49
    wziasc, nie wziac ;))))))))))
  • rapid130 25.01.10, 15:09
    Miało być do tego:

    > jak to skomentowal znajomy, - "to zes szrota kupil - alfy to
    > zlomy, gupis pan - trzeba bylo tak jak ja wziac japonski. to jest
    > jazda wtedy."

    wziasc, nie wziac.
  • x-darekk-x 27.01.10, 14:03
    w wypadku tego goscia, to bylo raczej "wzionc"
    --
    darekk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka