Dodaj do ulubionych

Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km

20.05.10, 11:35
Z treści należy wnioskować, że test jest raczej dziełem AutoBilda, a artykuł przedrukiem, niemniej rzuca trochę cienia na silnik 2.0 170KM, do tej pory uznany za wolny od wad, z jakimi boryka się wersja 140KM.
www.auto-swiat.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=22421&Strona=1
Ciekawsze cytaty:

Tak oto zaczęła się cała seria wizyt w serwisie. Każda z nich przynosiła tylko krótkotrwałą poprawę. Począwszy od wymienionego przepływomierza, poprzez dwukrotnie wymienianą wstępną pompę paliwa, aż po prowizoryczny przewód w komorze silnika poprowadzony do czujnika ciśnienia powietrza doładowującego.

Jak to możliwe, że profesjonalni mechanicy zapomnieli przymocować akumulator albo podczas obowiązkowego przeglądu gwarancyjnego przegapili na kołach tylnych całkowicie wytarte klocki hamulcowe?

Mniej zaufania wzbudzają rysy powstałe wskutek naprężeń i temperatury głowicy naszego turbodiesla. Technicy Volkswagena w ogóle się tym nie przejęli. Według nich nie mają one wpływu na pracę silnika, poza tym po jego rozgrzaniu zasklepiają się.
Obserwuj wątek
        • edek40 Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 20.05.10, 16:28
          > A ja polubiłem passata. Kawał solidnego auta, pod warunkiem że pod maską nie
          > pracuje inny diesel niż 1.9.

          Znajomy ma dwa wiekowe audi z 1,9 tdi. Nie do zajechania.

          > Wynika z tego że najmniej zawodne są wersje benzynowe.

          Wciaz szukam odpowiedniego dla mojej rodziny auta. To znaczy takiego, ktore ma
          choc 6 miejsc. Zaczalem od zafiry, ktora wybijacie mi z glowy. Przejrzalem sporo
          aut i wiesz co, znowu zaczynam zastanawiac sie nad zafira. Po lekturze jakichs
          forow, zbiorow opinii itp, wychodzi, ze najbardzie "wtopliwe" sa diesle. To moze
          benzyne?
          --
          Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
          • krakus.mp Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 20.05.10, 16:44
            edek40 napisał:

            >
            >

            >
            > Wciaz szukam odpowiedniego dla mojej rodziny auta. To znaczy takiego, ktore ma
            > choc 6 miejsc. Zaczalem od zafiry, ktora wybijacie mi z glowy. Przejrzalem spor
            > o
            > aut i wiesz co, znowu zaczynam zastanawiac sie nad zafira. Po lekturze jakichs
            > forow, zbiorow opinii itp, wychodzi, ze najbardzie "wtopliwe" sa diesle. To moz
            > e
            > benzyne?

            A może Honda HRV. Też ma 6 miejsc i z tego co mi kolega opowiada (jeździ taką
            Hondą) to się wcale nie psuje.:)

            A jak chodzi o coś nowego, to może nowe Berlingo w wersji 7 miejscowej? Kawał
            pakownej fury, tyle że francuskie.
            • edek40 Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 20.05.10, 17:05
              > A może Honda HRV. Też ma 6 miejsc i z tego co mi kolega opowiada (jeździ taką
              > Hondą) to się wcale nie psuje.:)

              1. do mojego domu prowadzi okolo 1 km braku drogi - szkoda kazdego auta, a
              wzglednie nowego rozpaczliwie szkoda

              2. na szczescie nie smierdzimy groszem, bo zona wdala sie w konszachty z
              Amerykanami i zaczynamy miec watpliwosci czy oni tam w Texasie maja jakis rodzaj
              rozumu - znaczy chyba maja, ale nie do konca ogarniaja nasz europejski styl
              zycia z drogim paliwem i drogim wszystkim

              A mazda dogorywa. Glownie z uwagi na dramatyczne (wiejski i budowlane) ostatnie
              7 lat z jej 15 letniego zywota. Troszke juz nie mam weny do ciaglych drobnych
              usterek. Potrzeba nam wiec cos nieco nowszego, w nieco lepszym stanie i to szybko.
              --
              Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
                • edek40 Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 20.05.10, 19:27
                  > Tu trochę edkowi zjadło, powinno być "wiejski tuning i materiały budowlane
                  > których do niego użyłem" ;-)

                  Oj dawno wyjechales z kraju :) Mazd kombi sie nie tunuje. To domena aut
                  niemieckich. I tak, z wiarygodnych zrodel, wiem ze stare BMW tunuje sie za
                  pomoca gwozdzi-papiakow. Chodzi o to, ze aby spojler nie odlecial trzeba na
                  gwozdzie przybic elementy, do ktorych sie je montuje :)
                  --
                  Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
                    • wujaszek_joe Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 21.05.10, 23:27
                      To coś w sam raz na edkowy jeden kilometr z brakiem drogi:)
                      może jakis trooper co jeszcze nie jest trupem?
                      albo CRV jedynkę?
                      No bo tak to nie wiem:)
                      Jeśli Zafira da radę to pozbyłbym się uprzedzen i pojechałbym po taką benzynową
                      do naszych bogatszych sąsiadów (sprawdzić czy ksiądz!)

                      Moja spłacana właśnie działka jest w centrum wsi (jedynie do kościoła daleko:) i
                      jej lekka pochyłość do rowu sprawia że kipię z samozadowolenia.
                      --
                      Jarosław Kaczyński: Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy
                      niczego nie mieli
                      • tomek854 Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 21.05.10, 23:40
                        A ja bym na miejscu edka rozejrzał sie za jakąś ludzką wersją furgonetki.
                        Bujałem sie na przykład niedawno sprinterkiem - najkrótszym i najniższym. Nie
                        większe to niż niektóre co większe osobówki, trzy rzędy siedzeń i jeszcze bagaż
                        wlezie, jeździ się fajnie ( i ma tylny napęd), dość wysoko zawieszone, silnik
                        stanowczo za mocny jak na takie małe co, więc po prostu ogień...

                        Albo jakieś inne dostawczaki w wersji ucywilizowanej.,

                        Znajomy posiadacz mnóstwa dzieci jeździł kiedyś Transitem i bardzo sobie chwalił
                        ;-)
                        --
                        STOP TLENKOWI WODORU!!!
                        • edek40 Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 22.05.10, 08:44
                          > Bujałem sie na przykład niedawno sprinterkiem - najkrótszym i najniższym. Nie
                          > większe to niż niektóre co większe osobówki, trzy rzędy siedzeń i jeszcze bagaż
                          > wlezie, jeździ się fajnie ( i ma tylny napęd), dość wysoko zawieszone, silnik
                          > stanowczo za mocny jak na takie małe co, więc po prostu ogień...

                          Tego typu dostawczaki maja wiele zalet. Wada jest zdecydowanie zbyt wysoka cena,
                          ktora odzwierciedla ich towarowy charakter. Takie auto bowiem z zalozenia moze
                          sluzyc za srodek do zarabiania pieniedzy. Obejrzyj sobie oferty na Allegro.
                          Przez chwile myslalem o VW T4. Dopoki nie obejrzalem cen.
                          --
                          Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
                      • edek40 Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 22.05.10, 08:41
                        > albo CRV jedynkę?

                        Za droga. Ja ubogi czlowiek jestem. Szczegolnie od czasu, gdy zona postanowila
                        byc bogata i zaczela "biznesowac" z redneckami.

                        > Jeśli Zafira da radę to pozbyłbym się uprzedzen i pojechałbym po taką benzynową
                        > do naszych bogatszych sąsiadów (sprawdzić czy ksiądz!)

                        Ototototo!!! Benzyna obligatoryjnie i od Niemca i ksiedza. Ostatecznie od
                        dziadka, ktory do kosciola odwozil wnuczka i nie pozwalal mu palic w srodku.
                        --
                        Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
            • edek40 Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 22.05.10, 08:48
              > wywal smoka, teściową, monstera czy jak tam lubisz ją nazywać :)

              Na forum nie moge napisac, jak nazywam :) Mod mnie zbanuje :)

              Niestety nie moge. Po pierwsze moja polowica ja kocha. Po drugie bez (...) nie
              ogarnelibysmy naszego przychowku. Jeden moj znajomy zwykl mawiac: "poruchalo
              sie, to sie ma". Tesciowa to wlasnie koszt nieunikniony :(
              --
              Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
    • sherlock_holmes Re: Test Passata 2.0TDi 170KM po 100 tys km 21.05.10, 22:36
      A ja co dopiero troche sobie pojeździłem nowym Audi A6 2.0 TDI (136KM) z Multitronikiem. Powiem tyle: przewaga dzięki technice - może tak, reszta to kupa.
      Silnik (praktycznie to samo co w PAsku, tylko na CR) i skrzynia zaskakują pozytywnie - dobrze zestrojone, skrzynia dziala jedwabiscie (bo przecież ma płynna zmianę przełożenia), nie czuc turbodziury.
      W środku, mimo 50t tys. km, nic nie skrzypi i nic się nie wyatrło (co dla generacji wcześniejszej nie było oczywiste).
      Za to - siedzenia to porażka, twarde jak deska, niby waskie, a nie trzymają dobrze. Takie dobre dla nikogo ;) Deska jak zawsze z ordnungiem, a zupełnie bez choćby cienia życzliwości dla kieorwcy. Do tego wersja podstawowa nie ma podłokietnika w konsoli środkowej, zamiast tego na tunelu środkowym jest cos jakby ...wkładka do szuflady rodem z IKEA. Polecam do obejrzenia w salonie Audi, bo to naprawdę rzadki widok.
      Dźwignia kierunkowskazów działa tak, że po 3 użyciach miałem ochote przestać używać kierunków. Do tego straowanie radia. Wsaidłem do auta, radio ryknęło - ściszam. Zaraz, na konsoli jest tylko parę malutkich gałek od sterowania klimą, co z radiem. A, jest - duże pokrętło przy lewarku zmiany biegów. Co jest? Zmiana stacji, ale nadal ryczy. W końcu trafiam - od strony psazera prawie za lewarkiem biegów jest maleńka gałka, któą można radio ściszyć.
      wiwat ergonomia!
      Obsługa menu tego od dużej gałki jest rewelacyjna - normalnie aby zejsć w dół menu, kręci się w prawo. A tu trzeba w lewo.
      PS. Już doszedłem do teo czym się auta z Japonii różnią od tych z Niemiec. W końcu w obu nie ma specjalnie polotu, wszystko ma działać i tyle. Tyle, że w japońcach ktoś to wszystko testuje ręką ludzka, u Niemców jest ordnung. Przycisk ma zadziałąć - i działa. Tyle, że do wcisnięcia wymaga więcej siły i słychać przy tym zaskakującą zapadkę, a palec też to czuje - zero subtelności. Żeby sie dało połączyć finezje francuzów z precyzją niemców, byłoby miło :)
      --
      poszli w PiSdu

      Forum Automobil
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka