27.07.10, 21:08
Odwiozłem dzisiaj członka rodziny (nie mojej na szczęscie) który odwiedzał nas
przez tydzień. Hardkorowa Świadkowa Jehowy.

Nawet mnie nie próbowała nawracać (próbowała kiedyś, ale że nie udało jej się
wyrwać poza "kółeczko nr 1" to chyba mam spokój) ale i tak wystarczyło.

Tacy ludzie nie powinni być nauczycielami - nie chodzi o to, że pani nie
wierzy w ewolucję, bo akurat uczy matematyki, ale o odpornośc na argumenty.

Opowiadała jak uczyła fizyki w zastępstwie i o tym, ze wszystko spada z tą
samą prędkością. Zauważyłem, ze w próżni, bo w warunkach codziennych należy
wziąć pod uwagę opór powietrza, ale gdzie tam.

Ona wie swoje, i wie że ma rację, więc nie interesują jej żadne argumenty,
które z założenia są niesłuszne.

Straszne to jest!

No, się wygadałem, lepiej mi.

P.S.: doceńcie moją siłę woli: po dyskusji o ewolucji (i o tym, ze to co było
stworzone na początku to jest, i że nic nowego człowiek nie może stworzyć)
zachciało się jej nektarynki. Strasznie dużo mnie kosztowało, żeby nie kupić
jej jabłka i brzoskwini i powiedzieć, że to jest właśnie nektarynka taką jaką
stworzył ją Jehowa...
--
_@/"
Obserwuj wątek
      • tomek854 Re: Uch -ach. 27.07.10, 22:02
        Oni już zmądrzeli i dat nie podają. Ale niewprost wynika że to już niedługo, bo
        koniec świata ujrzy jeszcze pokolenie które pamięta rok 1914 :-)
        --
        Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
    • derwisz911 Re: Uch -ach. 27.07.10, 23:06
      Ze nei moze byc nauczycielem?
      Niezrozumienie czy zaprzeczanie ewolucji powinno byc klasyfikowane
      tak samo jak nieumiejetnosc pisania, czy komunikacji pozostalymi
      czlonkami spoleczenstwa. A wiec jako pewnego sortu niedorozwoj
      umyslowy. (Bez urazy...) A ludziom takim czesto wladze odmawiaja
      prawa do glosowania czy w ogole samostanowienia.

      Toz, przecie, dobor natualny jest prostszy do ogarniecia niz
      jakikolwiek alfabet. Albo liczenie do 20.


      --
      Derwisz
      • franek-b Re: Uch -ach. 28.07.10, 00:07
        > Toz, przecie, dobor natualny jest prostszy do ogarniecia niz
        > jakikolwiek alfabet. Albo liczenie do 20.

        Prostszy? Proste dla niektórych jest wtedy jak wiadomo, kto za to odpowiada. Stwórca posklejał zwierząta i rośliny z pajęczyny i chleba, albo Tusk z Putinem zestrzelili tupolewa. To jest proste. Proste nie jest, że przypadek, że cecha x jest preferowana, że debile giną. Co nie jest zresztą prawdą, w końcu tylu debili depcze ścieżki na Ziemi - oni dawno powinni wyginąć, a wciąż żyją.

        --
        http://images47.fotosik.pl/305/74bf0511c52d0e15.jpg
        Frank
        • bassooner Re: Uch -ach. 28.07.10, 11:32
          trzeba było wyrzucić z okna na 4 pietrze kartkę papieru i np. kamień... ciekawe
          co by na to powiedziała?
          aha... ona uczy matematyki? to znaczy, że jest po studiach i co? wierzy, że
          kartka papieru i kamień z równą prędkością będą spadały?
          --
          www.berbela.com/
          • derwisz911 Re: Uch -ach. 28.07.10, 13:17
            Wezme te pania w obrone chwilowo w tej materii, poneiwaz kazdy
            podrecznik fizyki tak dokladnie pisze.

            Bo mowimy o warunkach normlanych (czy jak sie tam one zwa).

            Wystepowanie atmosfery z punktu widzenia fizyki nie jest rzecza
            powszechna. To, ze my zyjemy w atmosferze i uznajemy ja
            za 'normalna' nie znaczy ze caly wszechswiat jest taki.

            Na tej zasadzie ktos nauczajacy fizyki w podwodnym miescie mowilby,
            ze ciala z rozna predkoscia wzlatuja w gore :)

            --
            Derwisz
            • tomek854 Re: Uch -ach. 28.07.10, 13:36
              Tak, ale ja mówiłem o atmosferze właśnie, a ona mówiła, że atmosfera nie ma nic
              do rzeczy bo jest "zasada zachowania energii" (?).

              A zaczęło się wszystko od tego, że stałem na wiszącym mostku nad głębokim
              wąwozem i chciałem zobaczyć jak jest głęboki ale nie miałem kamienia żeby
              ciepnąć to splunąłem, ale ślina za wolno leciała, bo się rozbiła na większą
              powierzchnię ;-) Więc mówię "bez sensu plucie, bo opory powietrza są za duże" a
              ona mi na to że wcale nie i tak dalej, że opory powietrza wcale nie mają nic do
              rzeczy i że tylko to zależy od masy. Ja mówię że oczywiście że mają, dlatego
              kilo styropianu będzie spadać wolniej niż kilo ołowiu, ale ona dalej swoje.

              Stwierdziła, że tak się uczy dzieci w szkole, ergo, tak jest.

              Pozwoliłem sobie zauważyć, że ostatnio jak studiowałem fizykę to na metodyce
              właśnie takie pokazywaliśmy dzieciom doświadczenie że w szklanej rurze była
              kulka metalowa, korek i piórko i spadały z różnymi prędkościami, a potem się
              wypompowywało powietrze i spadały tak samo i doświadczenie to miało na celu
              pokazać jak wpływają opory powietrza właśnie (albo, w drugą stronę, że
              twierdzenie to jest prawdziwe tylko w próżni) ale jej zachowanie przypominało
              mniej więcej zatykanie sobie uszu i głośne śpiewanie TROLOLOLO ;-)

              Dlatego właśnie stwierdziłem, że to jest straszne.
              --
              trololololololololololo.com/
              • derwisz911 Re: Uch -ach. 28.07.10, 14:06
                No to zmienia postac rzeczy :)

                Straaszne :)

                A ty nie pluj po wawozach, bo zgorszysz gentlemanow.

                BTW, kamien, choc lepiej, pewnie by i tak nie zmierzyl poprawnie tej
                glebokosci (tez zalezy jakiego rzedu glebokosc)
                --
                Derwisz
                • tomek854 Re: Uch -ach. 28.07.10, 15:30
                  > A ty nie pluj po wawozach, bo zgorszysz gentlemanow.

                  Spoko, to Szkocja. Pewnie nie było nikogo w promieniu paru dobrych mil. Wąwóz
                  jest tuż przy jednej z głównych dróg w Szkocji (Inverness - Ullapool), byliśmy
                  tam przez jakieś 20 minut, nie przejechał ani jeden samochód :-)
                  --
                  www.cytatybiblijne.pl
    • sven_b Re: Uch -ach. 28.07.10, 13:39
      Wyczuwam taktyczny błąd gospodarza. Takie sytuacje zdarzają się gdy nie ma
      butelki na stole. Robi się sztywno i ludzie wygaduja cuda. Należy z wolna udać
      się do barku, wyjąć eine Flasche i polać, przynajmniej sobie dla znieczulenia,
      jeżeli goście stronią bądź wiara zabrania. Bez tego znanego już w starożytności
      rytuału potraciłbym część znajomych (niektórzy z nich maja nieźle zamieszane w
      garach), ale jednak uczyliśmy sie razem, pracowaliśmy lub po prostu pamiętają i
      wpadli. Stąd bywa że odwiedzaja mnie zarówno zwolennicy teorii spiskowych,
      świeżo porzuceni przez partnera, gwałtownie otyli czy aktywni politycznie
      życiowi niudacznicy:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka