Dodaj do ulubionych

Ide do sadu w poniedzialek!

29.10.10, 17:03
I nie bynajmniej jablka zbierac (to juz robilismy dwa tygodnie temu). Powolali mnie jako swiadka podczas procesu, tym razem z udzialem jury i nie mam wyboru zeby sie nie stawic :-( Chodzi o sprawe State of Georgia vs. Hatchett (ten co mi GPSa wiele miesiecy temu podwinal i go numerem seryjnym zlapalem)

Ciekawe czy tylko o to sie rozchodzi czy moze odkrylem cala szajke zlodziei :-) Bo jesli tylko o GPSa to nie szkoda im czasu, nakladow i pieniedzy? A moze dobrze, ze zlapali go teraz zamiast potem jak by sie juz rozochocil? Albo w ciupie bedzie moze gnil, a to tez wszystkich kosztuje, do konca zycia z praca bedzie mial przesrane, wiec wyjdzie recydywista.

Sam nie wiem co myslec - zobaczymy - powinno byc ciekawie... Przygotowuje na wszelki wypadek obrone na atak adwokata na temat "niezamykania samochodu" :-) (teraz kazdego k. wieczora odruchowo mysle i musze zamykac cholera...)
Edytor zaawansowany
  • sven_b 29.10.10, 17:30
    Gdy usłyszysz 'All rise' pomyśl, że Sven z Polski lubi ten moment najbardziej:)
  • cracovian 29.10.10, 20:06
    Beda mi pewnie kazali wstac i przysiegac na biblie :-)
  • tomek854 30.10.10, 01:37
    I w USA kraju wolności TRZEBA przysięgać na biblię? Bo w Szkocji jest wybór, można na biblię, na Torę, na Koran, ktoś podobno nawet próbował przysięgać na "Makaron na 100 sposobów" ale go zdyskryminowali, albo po prostu można (jak ja) złożyć affirmation.
    --
    _@/"
  • cracovian 30.10.10, 15:03
    Mysle, ze jest wybor, ale faktem jest, ze chrzescijanstwo kryje sie w wielu panstwowych zakamarkach. A z to Szkocja to uwazaj, bo z tego co slyszalem to zanim sie nie obejrzysz to Koran przejmie paleczke i w ogole sady ludzkie polikwiduja...
  • tomek854 30.10.10, 16:48
    W Szkocji nie jest tak źle jeszcze, poza Glasgow i paroma wiekszymi miastami Muzułm,anów jak na lekarstwo.

    Ale wczoraj w radio słyszałem że najpopularniejszym imieniem nadawanym nowo narodzonym brytyjskim chłopcom jest Muhamad (w 14 odmianach pisowni). Wyprzedza następnego Kevina blisko o 1/3...
    --
    ŻYJ ZDROWO - UŻYWAJ TYLKO LOGARYTMÓW NATURALNYCH!
  • dr.verte 29.10.10, 20:23

    i chrzanisz sie z tym smoluchem juz z pol roku , czas tracisz i nerwy , z instytucjami
    jakimis masz do czynienia , warto bylo? lepiej i taniej chyba by bylo olac te pare dolcow ,
    nic nie zglaszac (tak robia madrzy ludzie w Polsce) i nie zostawiac blyskotek na widoku na przyszlosc , nie widze tu wyzszosci amerykanskiego systemu..
  • cracovian 29.10.10, 20:40
    Wie gdzie mieszkam, teraz bedzie wiedzial jak wygladam, wiec ogolnie przesrane...
  • sven_b 29.10.10, 20:43
    Ale też u was mozna mieć Glocka pod poduchą.
  • cracovian 29.10.10, 21:01
    A w miescie obok to nawet TRZEBA!

    www.rense.com/general9/gunlaw.htm
  • cracovian 02.11.10, 02:59
    Jakies bzdury, mowie Wam; pojawila sie masa ludzi na rozne rozprawy z takimi samymi listami, a Oni zdziwieni, ze my przeciez jestesmy "On Call". Moja rozprawa dwunastego (to czemu na liscie Nov 1?) i musze przyjsc jedynie kiedy zadzwonia - pieprzyc to wszystko :-)

    Z desperacji poszedlem na druga strone ulicy i za $75 kupilem licencje na bron na 5 lat. Szczesliwa szeryfowa odciski (ladne elektroniczne) pobrala, bo bylem jej pierwszym klientem. Nie to co dwa lata temu kiedy po wyborze Obamy miesiacami sie czekalo... Zapytalem sie czy jak przyjdzie laminowana karta za dwa tygodnie to czy moge sie wtedy do sklepu po bron udac to mi zdziwiona odparla, ze przeciez licencja nie potrzebna mi do tego i po co mi ona skoro nawet niczego teraz nie mam - kazdy (tzn. nie karany albo chory umyslowo) moze kupic bron w ten sam dzien (sprawdzaja dane szybko w systemie) i trzymac w domu albo samochodzie. Ta dodatkowa licencja pozwala mi jednak na noszenie ukrytej albo na zewnatrz w kaburze jak cowboy i legalne wnoszenie w 95% roznych miejsc - np. sklepy, teraz tez wiece polityczne, moge podrzucac dziecko do szkoly w samochodzie, ale do barow juz na przyklad nie; ogolnie jaja nie z tej ziemi... Mowie "Only in America...", a Ona na to usmiechnieta "It's a wonderful thing". Jesli policja jest szczesliwa to ja tez - tylko zeby zone sie dalo teraz przekonac :-)

    Jutro wybory - trzeba sie przygotowac na wygrana RepubliConow tak jak kiedys oni na nas choc w czerwcu tego roku, pod rzadami Obamy, wiekszosc 140-letnich restrykcji w Georgii zostalo zniesionych (poza tymi cholernymi barami, wiec odgrywac scenek z Powrotu do Przyszlosci jeszcze sie nie da...)
  • wujaszek_joe 02.11.10, 18:49
    nie odstrzel sobie niczego, cowboyu ;)
    --
    nima
  • dewulot1 02.11.10, 18:55
    Co zes kupil?
  • sven_b 02.11.10, 19:43
    Kurcze, może dla tych Twoich dwóch brzdąców przemyśl jeszcze raz czy to naprawdę konieczne? Pukawka to jednak pukawka - nigdy nie wiadomo w czyim ręku wystrzeli.
  • franek-b 02.11.10, 20:13
    Jak to mówią, raz do roku strzela sama.
    Prawda jest taka, że w przypadku zagrożenia prędzej samemu się postrzelisz niż napastnika, albo napastnik okaże się sąsiadem, który przyszedł oddać pompkę do roweru ;-)

    --
    http://images47.fotosik.pl/305/74bf0511c52d0e15.jpg
    Frank
  • marekatlanta71 02.11.10, 20:29
    franek-b napisał:
    > Prawda jest taka

    Prawda??? Czyli taki np. policjant powinien ginąć średnio raz w tygodniu od samopostrzału...
  • tomek854 03.11.10, 00:30
    Dla policjanta to jest część pracy, a nie wielkie halo którym się podnieca jak dzieciak.

    Tak samo jak 99% procent kierowców posadzonych za kierownicą TIRa pewnie wykosiłoby pół miasta, podczas gdy zawodowcy jeżdżą tym jak maluchem.
    --
    _@/"
  • franek-b 03.11.10, 00:53
    > Prawda??? Czyli taki np. policjant powinien ginąć średnio raz w tygodniu od sam
    > opostrzału...

    Argument idiotyczny mówiąc delikatnie. Policjant to osoba przygotowana do obchodzenia się z bronią, pracująca często latami w stresie i to własnie takim związanym z zagrożeniem życia.

    Tobie tylko się wydaje, że wyrównuje szanse. Jako że potrafię strzelać, to wiem ile adrenaliny wywołuje strzelanie w takim przystosowanym do tego miejscu jak strzelnica. A już strzelanie do człowieka z odległości 5 czy 10 m to jest niewyobrażalna sprawa dla 'przeciętnego' człowieka. Nie masz zielonego pojęcia co byś wyczyniał jakbyś był w wielkim stresie. Mniej filmów polecam oglądać. Zwłaszcza amerykańskich.

    --
    http://images47.fotosik.pl/305/74bf0511c52d0e15.jpg
    Frank
  • marekatlanta71 02.11.10, 20:32
    www.rense.com/general9/gunlaw.htm
    Jestem wielkim zwolennikiem prawa do posiadania broni - wyrównuje ona nasze szanse. Przestępcy bez problemu mogą zdobyć broń (patrz o0statnia seria strzelanin w Polsce), a szary obywatel nie ma jak się bronić w razie czego.
  • sven_b 02.11.10, 21:15
    Odpowiedziałem mu w całkowiecie innym kontekście. Mianowicie w takim, że w mojej ocenie ryzyko, że któryś z dzieciaków znajdzie schowaną w domu broń jest o niebo wyższe niż konieczność jej realnego użycia. To, czy w reakcji na kradzież gpsa, Cracovian będzie go chował czy woli się uzbroić też pozostawiam jego rozsądkowi. Osobiście uważam, że broń może dać jedynie pozorne poczucie bezpieczeństwa.
  • tomek854 03.11.10, 00:32
    Też tak uważam.

    Może to i jest wyrówniane szans, ale tylko pozorne.

    Bo przestępca nie będzie miał skrupułów w strzelaniu do Ciebie, a Ty jednak możesz mieć. Poza tym przestępca broni używa na co dzień, a ty ją tylko nosisz "w razie jakby co". No i, last but not least, przestępca może podchodzić do Ciebie pobłażliwie znając swoją przewagę (broń). Jak będzie się liczył z tym, ze Ty również możesz mieć broń, nie będzie ryzykował i strzeli.

    W Szkocji policjanci nie noszą broni a strzela się do nich o wiele mniej niż do policjantów polskich czy na przykład niemieckich...
    --
    Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
  • bassooner 03.11.10, 10:48
    > W Szkocji policjanci nie noszą broni a strzela się do nich o wiele mniej niż do
    > policjantów polskich czy na przykład niemieckich...

    rażą smrodem jak kilt podkasają?
    --
    www.berbela.com/
  • franek-b 03.11.10, 01:21

    > www.rense.com/general9/gunlaw.htm
    > Jestem wielkim zwolennikiem prawa do posiadania broni - wyrównuje ona nasze sza
    > nse. Przestępcy bez problemu mogą zdobyć broń (patrz o0statnia seria strzelanin
    > w Polsce), a szary obywatel nie ma jak się bronić w razie czego.

    Znów przykłady z d... Strzelaniny w PL ostatnie były tylko i wyłacznie z policjantami, którzy również mieli broń - są to tak sporadyczne incydenty, że aż w gazetach piszą o tym. W odróżnieniu od USA gdzie pójście do banku jest dosyć niebezpieczne
    nie tylko z powodu możliwości wypłaty gotówki z konta
    Szary obywatel nie jest od tego by się bronić, od tego jest policja, która ma być fachowa, sprawana w posługiwaniu się bronią i szybko interweniować.

    Argument, że należy trzymać broń w domu, bo będę mógł strzelać do złodzieja wynoszącego mój telewizor jest idiotyczny. Moi dobrzy koledzy zrobili licencję na broń i też pierwotnie miałem zamiar zrobić razem z nimi, ale uświadomiłem sobie, że jedynym bezpiecznym miejscem gdzie trzymałbym broń byłby sejf (najprawdopodobnie zamontowałbym go w piwnicy) więc w przypadku nocnego najścia, nie miałoby to najmniejszego sensu. W paranoi strachu zamontowałem alarm z powiadamianiem agencji ochrony i teraz wygląda tak, że od 2 lat nawet go nie włączyłem, bo zapomniałem pinu... XXI wieku są inne środki na zapewnienie bezpieczeństwa, rewolwer to XIX w. I jakoś nie odpowiada mi wizja państwa, gdzie zrzuca się na mnie podstawowy obowiązek jaki powinno sprawować państwo, czyli chronienie mnie przez bandziorami. A w USA państwo to robi, a oni się jeszcze z tego cieszą!

    A poza tym argument dla nie najistotniejszy. Moje spokojne sumienie jest dla mnie więcej warte, niż ewentualne zastrzelenie jakiegoś głupka, który połakomił się mój telewizor warty z 3k złociszy. Wolę wydac jeszcze raz 3k czy 5k (nieważne) niż później do końca życia zastanawiać się czy dobrze zrobiłem. Mam to w dupie.

    --
    http://images47.fotosik.pl/305/74bf0511c52d0e15.jpg
    Frank
  • brutt 03.11.10, 01:58
    Dobrze że są kraje w których jest wybór. Chcesz broń to masz, nie chcesz, to nie kupujesz. Prosta sprawa. Ja natomiast, nie lubię jak Państwo za mnie myśli i mnie wyręcza. Przeciętny polski policjant nie jest tutaj dobrym wzorcem.
  • tomek854 03.11.10, 02:01
    Z drugiej jednak strony jeżeli wybór jest pomiędzy kiepski policjant i kiepscy przestępcy bez broni kontra świetny policjant i świetny przestępca z bronią, to ja wolę to pierwsze.

    Tak jak na Hebrydach, gdzie samochody zostawiało się otwarte i z pracującym silnikiem a policjant to był taki ciapa, że się o własne nogi potykał ;-)
    --
    orys.blox.pl
  • brutt 03.11.10, 03:27
    Nigdy nie wiesz co życie przyniesie, czy bandyta będzie ciapowaty, czy policjant. Nikt tego nie może przewidzieć.

    Umiesz liczyć, licz na siebie.
  • tomek854 03.11.10, 04:22
    Widzę, że nie zrozumiałeś o co mi chodziło.

    Jeżeli ludzie nie posiadają broni, to i bandyci się o nią aż tak nie starają.

    W UK na przykład tylko wielcy bandyci mają broń, pomniejsi rabusie latają z nożami kuchennymi. NIe słyszy się tu np. o napadach z bronią palną w ręku, co w Polsce jest niestety częste.

    I w sumie dla mnie to dobrze, bo:
    - jeżeli bandyta nie jest ciapowaty, to mam większe szanse jeżeli on ma nóż niż broń, choćby dlatego, że mam szansę uciec przed nożem, a przed kulą już niekoniecznie
    - jeżeli bandyta jest ciamajdowaty, to mam z nim na noze mniej więcej porównywalne szanse :P Natomiast jeżeli ciapowaty bandyta z bronią w ręku stanie przeciwko mnie z bronią w sejfie w piwnicyu, to choćbym liczył jak pięciu Hawkingów razem wziętych dopóki mam broń w piwnicy rezultaty mojego licznenia nie będą lepsze niż wyniki matematyczne ośmiopiętrowej maszyny cyfrowej Trurla.

    Natomiast ogólne posiadanie broni przynosi inne niebezpieczeństwa: w takim np. UK niedawno jakiś facet w Cumbrii zastrzelił 12 osób. Wątpię, żebyś miał jakieś szanse nawet nosząc ze sobą broń w kaburze z facetem, który sobie jeździł po okolicy taksówką i z zaskoczenia strzelał przypadkowym przechodniom w plecy. Jeżeli wiec to, ze ja nie będę mógł legalnie nabyć broni utrudni dostanie broni także takiemu świrowi, to ja jestem za.



    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • brutt 03.11.10, 04:49
    Ja po prostu dostosowuję się do miejsca w jakim jestem. Jeśli w UK tak jest, to OK.

    Nastomiast tu gdzie jestem, większość ludzi jest uzbrojona. Z tego względu ja też jestem zmuszony takowym być. Dla własnego bezpieczeństwa.
  • tomek854 03.11.10, 05:04
    No i wytłumacz mi: jak bardziej jesteś bezpieczny dzięki posiadaniu broni? Ty nosisz broń dla obrony, potencjalni atakujący dla ataku.

    Ty bron wyciągniesz jak zostaniesz zaatakowany, ale prawdopodobnie nie zdązysz, bo ten, który Cię będzie atakować wyciągnie broń zanim zacznie atak i będzie już po jabłkach. Chyba, że "spudłuje z takiej odległości"

    To złudzenie.

    Za to atakujący wiedząc, że "wszyscy" mają broń, będzie do Ciebie strzelał tak, aby użycie owej broni Ci uniemożliwić. Jeżeli broń mają naprawdę nieliczni, to w przypadku złapania zarzut morderstwa jest niewarty zabicia kogoś, jeśli ryzyko że on ma broń jest takie małe. Dlatego w cywilizowanym kraju bandyta z bronią w większosć przypadków tylko postraszy.

    Ja wolę być postraszony i stracić portfel niż brać udział w strzelaninie. Nawet, jeżeli byłbym świetnym strzelcem i miał giwerę najwyższej klasy.
    --
    _@/"
  • cracovian 03.11.10, 05:32
    Bardzo prosto wytlumaczyc... To nie chodzi o noszenie czegokolwiek na ulicy. Ludzie maja respekt dla innych i nie wleza ci na przyklad do domu wiedzac ze potencjalnie trzymasz broń pod poduszka. Widać to na pld. Chicago gdzie cała masa niewinnych ludzi (ktorym bardzo trudno jest legalnie dostac bron i trzymac ja w swoim domu) jest zabijana przez przestępców, którzy strzelają jak do kaczek. W Kennesaw obok nas gdzie przeszło 75% domow ma, bo prawo tego wymaga, od 82 roku przestępstwa spadły praktycznie do zera. Nigdy po cudzej ziemi bym nie chodził, a szczególnie nocą.
  • marekatlanta71 03.11.10, 11:53
    Zapomniales takze dodac ze ilosc przypadkowych postrzelen w Kennesaw nie jest w zaden sposob wyzsza od poziomu w reszcie USA = strachy przeciwnikow broni ze wszyscy beda do siebie strzelac bez powodu sa nieuzasadnione.

    P.S. Prawo na Florydzie jest jeszce bardziej liberalne niz w Georgii i np. policja nie ma prawa Cie zaaresztowac jezeli zastrzelisz osobe wlamujaca sie do Twojego domu lub samochodu.
  • tomek854 03.11.10, 15:30
    A dlaczego w takim razie nie ma tego w Wielkiej Brytanii? Tu przestępcy mogliby sobie strzelać jak do kaczek nie tylko do ludzi na południu Birmingham ale i do policjantów...

    Ale nie strzelają. Dlaczego? Ano no bo ponieważ dostep do broni jest utrudniony dla wszystkich to i przestępcy nie mają łatwego do niej dostępu. To po pierwsze.
    Po drugie sądząc po ilości przypadków w których właściciel domu używa takiego pistoletu pod poduszką nie jest to aż taki odstręczający czynnik.

    Jeszcze raz: ja wolałbym sto razy mieszkać w miejscu gdzie nie muszę trzymac pistoletu pod poduszką.
    --
    www.berbela.com/
  • cracovian 04.11.10, 14:01
    Inna kultura, inne prawa i inna historia, ale... to ze dostep jest utrudniony to nie znaczy, ze tak zawsze bedzie. Zmieniajaca sie demografika (czy to poprawne polskie slowo czy zangielszczylem?) zmieni rowniez status quo. I mysle rowniez, ze za 10-20 lat (moze nawet szybciej) bron reczna to bedzie male piwo w porownaniu z tym jak beda Was i siebie terroryzowac - obym sie mylil...

    W Meksyku bron jest calkowicie nielegalna i zabroniona - za to sie idzie na dlugie lata do wiezienia. Narkotyki (niestety w duzej mierze przez konsumpcje w USA) zrobily jednak swoje - przestepcy sa czesto lepiej uzbrojeni niz armia - tez nie wroze im niczego dobrego, a jak Amerykanie w wojny graniczne sie wlacza to dopiero bedzie klapa :-(
  • tomek854 04.11.10, 18:48
    Prawa, wbrew pozorom, zbliżone o wiele bardziej do amerykańskich niż europejskich (z prawnikami pozywającymi wszystkich o wszystko co się da włącznie).

    Natomiast chodzi o to, że pospolity włamywacz to nie jest żołnierz mafii narkotykowej. I jeżeli w UK nie może sobie pójść do sklepu i kupić broni (albo kupić od kogoś z drugiej ręki, albo mu ukraść) to ma kiepskie możliwości wejścia w jej posiadanie. Natomiast taki włamywacz z Chicago może sobie pojechać do innego stanu gdzie każdy ma broń i sobie ją nabyć bez problemu a potem przywieźć do domu z powrotem.
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • cracovian 04.11.10, 20:47
    Wlamywacz to moze sobie nielegalnie kupic kradziona bron w Chicago na ulicy za $50. Ale jesli go zlapia to idzie do wiezienia na ciezkie lata - dlatego, miedzy innymi, tylu idiotow i zlodziei siedzi.

    Jesli ma przeszlosc to legalnie broni w Illinois ani nigdzie indziej nie kupi. Nie moze tez pojechac do innego stanu, bo tam broni tez legalnie nie kupi.

    Druga sprawa to przewozy stanowe. Ja moge miec licencje w GA i bron zawiesc ze soba np. do Indiany albo Michigan, ale automatycznie lamie prawo jesli pokaze sie z nia w Pld. Karolinie i np. w Illinois. Prawa miedzystanowe sa dosyc skomplikowane i bardzo latwo wpasc w tarapaty, wiec nie upraszczaj.

    A prawo do posiadania broni jest w konsytucji i nikt tego nie zmieni, nawet za 100 lat.
  • crannmer 04.11.10, 21:15
    cracovian napisał:
    > Jesli ma przeszlosc to legalnie broni w Illinois ani nigdzie indziej nie kupi.
    > Nie moze tez pojechac do innego stanu, bo tam broni tez legalnie nie kupi.

    To jest sliczna teoria, w ktora nawet dzieci nie wierza.

    Afery w rodzaju Realco *) pokazuja roznice miedzy teoria, a praktyka.
    __
    *) Realco - sklep z bronia w Forestville, Maryland, z ktorego przez 18 lat dzialania z 19.000 sprzedanych sztuk broni 2.500 czyli ponad 13% albo wiecej, niz co siodma sztuka zostaly uzyte w przestepstwach kryminalnych.

    --
    MfG
    C.
    FABRICATI DIEM, PVNC
  • cracovian 04.11.10, 21:22
    Tzn. mowisz, ze czlowiek kryminalista z Illinois kupi legalnie bron w tym sklepie? Jesli mu sie uda to sklep lamie prawo.

    Ja np. moge sobie teraz kupic bron i uzyc ja potem do przestepstwa, ale juz nastepnym razem legalnie jej nie dostane - tego w jaki sposob ja uzyje nie da sie przewidziec.

    O jakich teoriach mowisz, bo prawo raczej jest jasne...
  • crannmer 04.11.10, 21:48
    cracovian napisał:
    > Tzn. mowisz, ze czlowiek kryminalista z Illinois kupi legalnie bron w tym sklep
    > ie? Jesli mu sie uda to sklep lamie prawo.

    Na Jowisza! Holmesie!

    > Ja np. moge sobie teraz kupic bron i uzyc ja potem do przestepstwa, ale juz nas
    > tepnym razem legalnie jej nie dostane

    Ale dostanie Twoja zona, kochanka, przyjaciolka, czy znajomy. A jak znasz dobry sklep, to nawet takich przekretow robic nie musisz.

    > O jakich teoriach mowisz, bo prawo raczej jest jasne...

    Teoria jest, ze owo jasne prawo uniemozliwi osobom karanym dostep do broni.

    --
    MfG
    C.
    While a stretto diminution is an obvious solution
  • tomek854 04.11.10, 21:54
    > Ale dostanie Twoja zona, kochanka, przyjaciolka, czy znajomy. A jak znasz dobry
    > sklep, to nawet takich przekretow robic nie musisz.

    W rzeczy samej, mój drogi Watsonie. Właśnie w tym kierunku dedukowałem :P
    --
    orys.blox.pl
  • cracovian 04.11.10, 22:11
    Legalnie kryminalista broni nie kupi, kropka - ja pisze, ze nawet przekretow raczej nie trzeba robic, bo dostep jest latwy na ulicy, ale zawsze nielegalny.

    Albo sam kryminalista albo sklep albo kochanka lamie prawo. Samo prawo nie powstrzyma ludzi od niczego; od uzywania narkotykow, jazdy po pijaku, czy nawet przekraczania predkosci.

    Mam swietny pomysl - zdelegalizowac alkohol - wtedy ludzie przestana chorowac i umierac w wypadkach.
  • tomek854 04.11.10, 22:18
    Nie wiem, czy zauważyłeś, ale kryminalista to jest z definicji ktoś, kto się specjalnie legalnością swoich działań nie przejmuje.

    Ja mówię o czymś innym: jeżeli kryminalista będzie zakładał, że ty jesteś uzbrojony, to sam się też uzbroi. A jeżeli nie, to się nie będzie w to bawił, tylko Ci da bejzbolem w łeb.
    --
    www.berbela.com/
  • cracovian 04.11.10, 22:59
    Mysle, ze kryminalistow, ktorzy z latwoscia walna mi kijem w leb albo noz pod zebro wloza jest (i byloby) wiecej niz tych, ktorzy z legalnym/nielegalnym pistoletem zaatakuja czlowieka albo dom, wiedzac, ze ten moze odpowiedziec w podobny sposob.

    Nie mam dokladnych liczb - to taka teoria, ktora wydaje mi sie wielce prawdopodobna.

    Moge mowic tylko ze swojej perspektywy - przez przeszlo 20 lat nigdy broni poza sklepem nie widzialem, nigdy nie slyszalem strzelaniny, nigdy nie widzialem zabitego czlowieka i poza skradzionym ostatnio GPSem niczego powaznego nie doswiadczylem. Dlatego zlego slowa o kraju i ludziach z mojego ograniczonego kolka nie powiem. Do pukania na strzelnicy i trzymania w sejfie na wypadek przyslowiowej powodzi albo wizyty obcych w 2012 roku prawdopodobnie sobie kupie - nigdy o obronie domu albo przed przestepcami w sumie nie mowilem, bo wiem, ze to jest raczej nierealistyczne. Z tego samego powodu miliony ludzi, ktorzy sa w podobnej sytuacji po prostu wieksza regulacja nie obchodzi.
  • tomek854 05.11.10, 18:16
    > Nie mam dokladnych liczb - to taka teoria, ktora wydaje mi sie wielce prawdopod
    > obna.

    Na pewno.

    A nie wydaje Ci się prawdopodobna teoria, że jeżeli już ktoś się do Ciebie włamie, to bardziej prawdopodobne jest że będzie miał broń, jeżeli się będzie spodziewać że Ty ją masz?
    --
    orys.blox.pl
  • crannmer 04.11.10, 22:20
    cracovian napisał:
    > Legalnie kryminalista broni nie kupi, kropka - ja pisze, ze nawet przekretow ra
    > czej nie trzeba robic, bo dostep jest latwy na ulicy, ale zawsze nielegalny.

    A jaka jest roznica, czy zostaniesz zastrzelony bronia legalna, czy nielegalna?
    Sa kraje, gdzie dostep nielegalny nie jest latwy. Trzebaby tylko chciec go utrudnic.

    > Samo prawo nie pows
    > trzyma ludzi od niczego; od uzywania narkotykow, jazdy po pijaku, czy nawet prz
    > ekraczania predkosci.

    Samo prawo nie. Potrzebna jeszcze jego egzekucja.

    > Mam swietny pomysl - zdelegalizowac alkohol - wtedy ludzie przestana chorowac i
    > umierac w wypadkach.

    Ja bardzo prosze - jak juz chcesz demagogie uprawiac, to postaraj sie troche bardziej. Z pewnoscia potrafisz lepiej.
    --
    MfG
    C.
    So you want to write a fugue?
  • cracovian 04.11.10, 22:40
    Od dwustu lat dostep do broni, w prawo wpisany, jest latwy - tego sie nie da opanowac bez rownoczesnego ograniczenia legalnego dostepu czego ludzie po prostu nie chca (mozna sie z tym zgodzic albo nie - nic tego nie zmieni pola wola wiekszosci). USA nie mozna porownac w tych sprawach do zadnego innego panstwa.

    Egzekucja prawa spowodowala, ze procentowo wiezniow jest tutaj rowniez najwiecej - chyba bardziej nie mozna poza wprowadzeniem stanu wojennego i zaangazowaniem armi, ale jak widac na przykladzie Meksykanskim, to tez nie prowadzi do wiekszych rozwiazan.

    Podobnie jak by to bylo z nielegalna aborcja i alkoholem, ograniczenie dostepu do broni w tej kulturze spowoduje przeciwne od zamierzonych skutki. O to chodzilo w moje demagogii i probowac inaczej juz nie bede.

    A powiem tak na marginesie, ze niepotrzebnie ludzi irytujesz. Przyznaj czasem racje (tak dla swietego spokoju nawet wiedzac, ze jestes nieomylny w tych czy innych sprawach), bo zachowujesz sie troche naiwnie. Myslisz, ze mnie te odpisy ruszaja, ze moze bede czolem bic przed Toba i zonie powiem jakiego madrego goscia na forum poznalem? Co najwyzej pojde gdzie indziej. Z ciekawosci - Czy w taki sam sposob rozmawiasz z ludzmi na codzien?
  • crannmer 04.11.10, 22:48
    cracovian napisał:
    > Przyznaj czasem racje (tak dla swietego spokoju

    Mowienie nieprawdy dla swietego spokoju, czy zeby ulagodzic rozmowce, jest nie do pogodzenia z moja natura.

    > Myslisz, ze mnie te odpisy ruszaja,

    Celem ich nie jest ruszanie.

    > Czy w taki
    > sam sposob rozmawiasz z ludzmi na codzien?

    Mowienie nieprawdy dla swietego spokoju, czy zeby ulagodzic rozmowce, jest nie do pogodzenia z moja natura.
    --
    MfG
    C.
    While a stretto diminution is an obvious solution
  • cracovian 04.11.10, 23:01
    Mowienie nieprawdy??? Tzn. ze legalnie kryminalista broni nie kupi jest nieprawda? Jestes beznadziejny, czlowieku. Teraz nie tylko irytujesz, ale powoli wkurzasz...
  • crannmer 05.11.10, 21:07
    cracovian napisał:
    > Tzn. ze legalnie kryminalista broni nie kupi jest niepraw
    > da? Jestes beznadziejny, czlowieku. Teraz nie tylko irytujesz, ale powoli wkurz
    > asz...

    Bylbym wdzieczny za wskazanie, gdzie jakoby twierdzilem, ze kryminalista legalnie kupi bron.

    A jesli takiego miejsca na tym watku nie znajdziesz, to od mezczyzny powaznie traktujacego swe wypowiedzi oczekiwalbym wycofania uzytych wobec mnie na tym watku epitetow.
    --
    C.
    Hier sieht man ihre Trümmer rauchen
    Der Rest ist nicht mehr zu gebrauchen
  • crannmer 05.11.10, 21:14
    Moje zdanie "To jest sliczna teoria, w ktora nawet dzieci nie wierza" odnosilo sie do teorii o skutecznosci wspomnianego prawa w utrudnianiu dostepu kryminalistow do broni. A nie do zaprzeczania istnienia mniej lub bardziej martwych regulacji prawnych.

    --
    The lowing herd winds slowly o'er the lee.
  • cracovian 17.11.10, 14:36
    crannmer napisał:
    > Moje zdanie "To jest sliczna teoria, w ktora nawet dzieci nie wierza" odnosilo sie do teorii o > skutecznosci wspomnianego prawa w utrudnianiu dostepu kryminalistow do broni. A nie do > zaprzeczania istnienia mniej lub bardziej martwych regulacji prawnych.

    ups - Jestes pewny? Jesli tak to troche wpadles z ta nieomylnoscia :-) Z dosroslymi nie dyskutuj jesli nie potrafisz. A twoje niedomowienia to chyba tylko z twojej doopy wychodza - tylko, ze troche za pozno.

    Przeczytaj jeszcze raz i pomysl.

    cracovian napisał:
    > Jesli ma przeszlosc to legalnie broni w Illinois ani nigdzie indziej nie kupi.
    > Nie moze tez pojechac do innego stanu, bo tam broni tez legalnie nie kupi.

    crannmer w odpowiedzi napisał: To jest sliczna teoria, w ktora nawet dzieci nie wierza.
  • dewulot1 04.11.10, 23:13
    > Przyznaj czasem racje...

    Crannmer bardzo czesto przyznaje racje, tylko w sposob lekko niekonwencjonalny. Ja na przyklad wiem ze mam troche racji jak Crannmer pisze "Nie rozumiesz tematu", mam sporo racji jak pisze "Na Jowisza Holmesie" a calkowita racje jak Crannmer pisze "Jezeli masz jaja to sie przyznaj do pomylki". On mi przyznaje racje w co drugim poscie!
  • cracovian 04.11.10, 23:31
    Ostatnim normalnym czlowiekiem, ktorego spotkalem i ktory mowil o swojej nieomylnosci to byl moj trzylatek rok temu. Ale juz zdecydowanie z tego wyrosl i wie, ze mozna sie nadal wiele od doroslych nauczyc uwaznie sluchajac i prowadzac normalna dyskusje. Jest z tego powodu bardzo popularny, zawsze usmiechniety i ma wielu przyjaciol.

    Za to moj drugi starszy chlopiec, ktory jest na spektrum autystycznym i jest rzeczywiscie niezwykle madry, bardzo nie lubi i gwaltownie reaguje kiedy wie, ze zrobil blad albo nie zna na cos odpowiedzi. Lubi ludzmi dyrygowac i ma problemy z nawiazaniem znajomosci. Ale, dzieki bogu, powoli z tego wyrasta.
  • dewulot1 05.11.10, 18:53
    > Ale, dzieki bogu, powoli z tego wyrasta.

    To bardzo fajnie, zycze Wam jak najlepiej.

    A moze przygode z bronia powinienes sobie darowac? Mialbys wiecej czasu na inne i wazniejsze rzeczy. Z czasem Ci i tak przejdzie. Zaloze sie ze ta bron w pawn shopie jest jak nowa, strzelana troche zaraz po kupieniu a potem zapomniana i niepotrzebna, az w koncu po latach ktos sie jej pozbywa.
    Dwoch chlopakow- nic przed nimi w domu nie ukryjesz.
    A poniewaz nie wiesz gdzie, kiedy, jak i przez kogo zostaniesz napadniety, wypadaloby nosic bron gotowa do strzalu ZAWSZE I WSZEDZIE, nieprawdaz? Jak ten typ z filmu Dobry Zly Brzydki, ktory siedzial w wannie ale pod woda mial Colta (i go uzyl). Albo Clint Eastwood u fryzjera, strzelal spod peleryny w polowie golenia:)
    Bron bedziesz trzymal pozabezpieczana i w sejfie. W reku gotowa do strzalu bedzie przez 10 minut miesiecznie jezeli w ogole. No to po co Ci ona?
  • tomek854 05.11.10, 19:14
    No popatrz jak się zgadzamy :-)

    --
    orys.blox.pl
  • dewulot1 05.11.10, 19:34
    A tak wlasciwie to czemu Ty jeszcze nie masz gana? Jestes typ Ura-Bura, dziewczynki, piwko, tu bylem, tam bylem, wiesz jakby wzrosly Twoje notowania towarzyskie tam u was?
    A na trasie nie napadaja na kurierow? Jestes pewien ze wieziesz to co jest napisane w papierach?
    Nigdy nie jechalo za Toba BMW z przyciemnionymi szybami? Ja bym nie zwlekal ani chwili dluzej....
  • tomek854 05.11.10, 20:07
    To kurierzy powinni mieć broń? Ojojoj... A ja wożę drogocenne elementy samolotów po całej Europie... Wliczając Szwajcarię, gdzie każdy ma broń! Ojojoj!!!

    Czy scyzoryk z napisem "Stainless Steel, Made in USSR" wystarczy?


    --
    Poziomki powstają przez przewracanie pionków.
  • dewulot1 05.11.10, 20:36
    No widzisz, moj pomysl wdal Ci sie smieszny. Jak na razie:)
    W tym wszystkim chodzi o co innego. Zegar biologiczny, zmiany hormonalne, instynkt po pra-przodkach i etapy zycia.
    W pewnym wieku zdrowy i nieglupi facet robi rzeczy dziwne: pisze wiersze, lata z kwiatkami i wyspiewuje serenady pod oknem. Insynkt nakazuje mu znalezienie partnerki.
    Lowienie ryb, polowanie, gotowanie (w ktorym faceci sa lepsi)- to wszystko jest rezultatem naszego instynktu, cos nam nakazuje zebysmy "zdobywali pozywienie".
    A jak jest rodzina i dzieci, przychodzi kolej na budowanie domu. Instynkt kaze nam dawac schronienie dla rodziny. Takze bezpieczenstwo. Stad chec nabycia broni- byc przygotowanym na obrone przed mozliwym niebezpieczenstwem. Ot i cala filozofia. Kiedys najdzie i Ciebie!
  • tomek854 04.11.10, 22:16
    > Wlamywacz to moze sobie nielegalnie kupic kradziona bron w Chicago na ulicy za
    > $50. Ale jesli go zlapia to idzie do wiezienia na ciezkie lata - dlatego, miedz
    > y innymi, tylu idiotow i zlodziei siedzi.

    Dlatego właśnie tylko idioci ryzykują kupowanie broni skoro to się wiąże z takim ryzykiem. Przecież do włamywania się nie potrzebna jest giwera... No chyba, ze można się nadziać na większe ryzyko - na to, że osoba do której się włamujemy ma broń... Jeśli jest to bardzo prawdopodobne, to wtedy włamywacz sobie broń kupi. Jeżeli prawdopodobieństwo jest znikome, to nie będzie ryzykować, bo kara za posiadanie nielegalnej broni jest o wiele wyższa niż za włamanie...

    > Jesli ma przeszlosc to legalnie broni w Illinois ani nigdzie indziej nie kupi.
    > Nie moze tez pojechac do innego stanu, bo tam broni tez legalnie nie kupi.

    On nie kupi, ale kupi jego kolega/dziewczyna/mama/teściowa/sąsiad/opłacony menel...

    > Druga sprawa to przewozy stanowe. Ja moge miec licencje w GA i bron zawiesc ze
    > soba np. do Indiany albo Michigan, ale automatycznie lamie prawo jesli pokaze s
    > ie z nia w Pld. Karolinie i np. w Illinois. Prawa miedzystanowe sa dosyc skompl
    > ikowane i bardzo latwo wpasc w tarapaty, wiec nie upraszczaj.

    Bajer polega na tym, żeby się z tą bronią nie obnosić :-)

    > A prawo do posiadania broni jest w konsytucji i nikt tego nie zmieni, nawet za
    > 100 lat.

    Prohibicja też była w konstytucji i zmienili po mniej niż stu latach...



    --
    trololololololololololo.com/
  • cracovian 04.11.10, 22:47
    Prohibicja byla w XX wieku - duzo starszego prawa do posidania broni nie zmienisz chyba ze armia wytnie 150 ludzi milionow w pien co spowoduje, ze drugie tyle chwyci za bron. Po prostu nawet szkoda czasu na rozwazanie tej kwesti przez co najmniej nastepne 100 lat.

    Jak odpowiesz na moj przyklad z Chicago gdzie legalny dostep jest ograniczony i ludzie gina masowo kontra Kennesaw z nakazem posiadania (75 % gospodarstw ma) gdzie wlaman i smierci od broni palnej jest praktycznie zero? Na pewno maja wplyw dochody, poziom wyksztalcenia, rasa, itd. ale nie do konca widac to czarno na bialym.
  • tomek854 05.11.10, 18:18
    > Jak odpowiesz na moj przyklad z Chicago gdzie legalny dostep jest ograniczony i
    > ludzie gina masowo kontra Kennesaw z nakazem posiadania (75 % gospodarstw ma)
    > gdzie wlaman i smierci od broni palnej jest praktycznie zero? Na pewno maja wpl
    > yw dochody, poziom wyksztalcenia, rasa, itd. ale nie do konca widac to czarno n
    > a bialym.

    W dużych miastach przestępczość z reguły jest większa. W Glasgow też jest o wiele więcej napadów niż w Fort William (żeby zachowac skalę) a w obu miastach broni nie można mieć tak samo. Czyli to jest niekoniecznie decydujący czynnik.
    --
    ŻYJ ZDROWO - UŻYWAJ TYLKO LOGARYTMÓW NATURALNYCH!
  • brutt 05.11.10, 01:16
    Przepraszam, ze od razu nie odpisałem. Nie zaglądałem tu 2 dni a taaaaaaaaaki wątek się zrobił :)

    Tomku, sądzę że pominąłeś ważną część mojej poprzedniej wypowiedzi. Być może dlatego, że nie była ona jasna. Mi chodzi przede wszystkim o wolny wybór. Jeśli ktoś nie chce mieć broń ,niech ma, jego sprawa. Ale mojego prawa do posiadania jej proszę mi nie zabierać.

    Opisujesz Szkocję, piękna sprawa. Powiem szczerze , że zazdroszczę ci miejsca ponieważ najwyraźniej społeczeństwo jest tam na wysokim poziomie, skoro nie ma tak wielu napadów i potrzeby samoobrony. Sam tego nigdy nie sprawdziłem ponieważ nigdy w Szkocji nie byłem. Tu gdzie jestem, mogę sobie nie posiadac broni, mój wybór. Ale wiem,że duża część społeczeństwa ją posiada. To często wystarczy by odstraszyć potencjalnego sprawcę, który jako tako rozumuje ( wiec , rozumujący sprawca to oxymoron), bo zakłada że ja mam i mogę użyć. Głupiego sprawcy ( a to znacząca większość przestępców) nie interesuje czy ty masz czy nie masz broni. Oni najpierw strzelają , a potem pytają.Giniesz i tak. jeśli spudłują to z bronią masz jakiesz szanse na przeżycie.

    Odbiegając nieco od tematu, dodam tylko , że Hitler dochodząc do władzy w latach 30., jako jedną z pierwszych zmian, wprowadził zakaz posiadania broni. Tylko Państwo które nie ufa swoim obywatelom i ich się obawia może wprowadzić takie zakazy. Pomyśl sobie czy inwazja Niemiec i Sowietów byłaby taka łatwa gdyby znaczna częśc polskiego spoleczeństwa była uzbrojona. Jak inaczej wyglądałaby okupacja takiego kraju i czy byłaby możliwa? Wiem, to co piszę to czysta abstrakcja, ale daje możliwośc zabaczenia ,że kij ma dwa końce.

    Pozdrawiam
  • cracovian 05.11.10, 02:21
    Dac Mu wiecej piwa! :-)

    Wyjezdzam jutro na caly weekend pod namiot do Mammoth Cave w Kentucky ze swoim zuchem i Jego mlodszym bratem... Nie wiem czy przezyjemy (bedzie minus pare), ale jak wroce w poniedzialek to mam nadzieje, ze 200+ postow zobacze!
  • brutt 05.11.10, 02:52
    trochę błędów ortograficznych mi wskoczyło, ale mniej więcej można zrozumieć o co mi chodzi.
  • tomek854 05.11.10, 18:24
    Ależ ja to wiem. Tylko że ja cały czas mówię o czymś nieco innym: o tym, że jeżeli duża część społeczeństwa posiada broń, to jest to większą zachętą do uzbrojenia się dla rzezimieszków.

    Głupi przestępca w Szkocji huknie Ci bejzbolem w łeb albo dziabnie Cię nożem a nie przywali z półautomatu. Mimo wszystko chyba łatwiej połatać kogoś dziabniętego nożem niż kogo kto dostał serię z Uzi.

    Pomyśl sobie czy inwazja Niemiec i Sowietów byłaby taka łatwa gdyby znac
    > zna częśc polskiego spoleczeństwa była uzbrojona. Jak inaczej wyglądałaby okupa
    > cja takiego kraju i czy byłaby możliwa? Wiem, to co piszę to czysta abstrakcja,
    > ale daje możliwośc zabaczenia ,że kij ma dwa końce.

    Tak jest w Szwajcarii. Obywatele trzymają broń w domach.

    Zgadnij jaki kraj ma jeden z najwyższych (jeśli nie najwyższy) wskaźnik strzelanin jako efektów kłótni rodzinnych wśród cywilizowanych krajów...

    Atak Hitlerowców czy innych takich jest dziś mało prawdopodobny. Kłótnie domowe zdarzają się zawsze i wszędzie.

    Poza tym do krajów ograniczających posiadanie broni należy też wiele krajów 'Cywilizowanych' a nie tylko totalitarnych, więc również ten argument jest chybiony.

    Co do argumentu "chcę mieć wybór" - powszechna dostępność broni zwiększa moje niebezpieczeństwo. To tak jakbym powiedział "chcę mieć wybór jeżdżenia sobie po mieście 150 na godzinę albo nie". NIe byłbyś zachwycony, prawda?
    --
    Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
  • marekatlanta71 03.11.10, 02:55
    Prawo do posiadania broni jest niestety i tak ograniczone do poziomu ktory uniemozliwia skuteczne jego dzialanie w podstawowej kwestii - konstytucja USA zawiera to jako jedna z wolnosci na wypadek gdyby rzad sie znarowil - zeby nie bylo sytuacji gdzie mniejszosc moze sterroryzowac wiekszosc. Problem w tym ze gdy oryginalnie stworzono to prawo, zarowno rzad jak i ludzie mogli kupic ta sama bron - muszkiety. Obecnie istnieje potezna asymetria - nawet ignorujac atomowki, to przecietny obywatel nie moze posiadac nawet broni automatycznej. O bombach, pociskach kierowanych itp. nawt nie wspomne. Wiec samo prawo troche nie ma sensu. Ale jest prawem ktore ojcowie-zalozycieli wpisali do konstytucji i pomimo ze coraz bardziej lewicowi sedziowie sadu najwyzszego znajduja coraz to nowe kruczki i interpretacje do ograniczenia go, to nie ma szans by to prawo zmieniono. No chyba ze sedziowie wymysla ze prawo do noszenia bronii odnisilo sie do Broni i jak ktos zna jakas Bronke, to moze sobie ja ponosic.
  • brutt 03.11.10, 03:25
    Marku, z tego co wiem, to w Teksasie, można mieć broń automatyczną jaki i karabiny maszynowe, legalnie. Sądzę, ze tak jak piszesz, zależy to od danego stanu , a nawet hrabstwa, na co zezwala.
  • dewulot1 03.11.10, 03:32
    > chyba ze sedziowie wymysla ze prawo do noszenia bronii odnisilo sie do Broni
    > i jak ktos zna jakas Bronke, to moze sobie ja ponosic.

    Ale zes sie wysilil na dowcip. Right to bear arms znaczy ze kazdy moze nosic ramiona!

  • franek-b 03.11.10, 10:20

    > . Ale jest prawem ktore ojcowie-zalozycieli wpisali do konstytucji i pomimo ze
    > coraz bardziej lewicowi sedziowie sadu najwyzszego znajduja coraz to nowe krucz
    > ki i interpretacje do ograniczenia go, to nie ma szans by to prawo zmieniono. N

    Pomińmy kontekst historyczny, który wg mojej wiedzy jest trochę inny... ale myslisz się co do tego, że nie może być to zmienione. 18 poprawką została wprowadzona prohibicja i jak widać obecnie jej nie ma.
    Poza tym, za tym prawem stoi potężne lobby, dla którego zamknięcie tego kraniku z kasą oznaczałoby katastrofę. A najlepsze jest to, że ludzie popierający ją żyją ułudą jakiejś 'wolności' którą rzekomo daje.

    --
    http://images47.fotosik.pl/305/74bf0511c52d0e15.jpg
    Frank
  • cracovian 03.11.10, 02:00
    Dzieki za uwagi - To ze z ganem wrocilem to tak metaforycznie - w sumie w zyciu nawet broni nie dotknalem i nie wiem jeszcze czy to zrobie :-) Troche zaluje, ze w 1992 roku w Wal-Marcie (wtedy jeszcze tam sprzedawali wszystko) nie kupilem izraelskiego .50 Desert Eagle - teraz by poszedl za ciezkie pieniadze. Patrzylem na to z dosc sporej odleglosci...

    Brzdace na pewno biore po uwage (dodatkowo doszla malutka 7 miesiecy temu) i ogolnie mnie to az tak nie podnieca chociaz w Modern Warfare 2 to bym Was wszystkich granatem i czerwonym AK-47 za jednym zamachem rozwalil.

    Mam dosc pokazny sejf, wiec ewentualnie tam bym trzymal. Ze swoim dalekim znajomym (z Pln. Karoliny, dziadek oficer ladowal z 101st Airborne w czasie D-Day, uciekl z niewoli z okolic Poznania, wiec wnuczek to spec od militariow) sie przygotowuje od pewnego czasu na lokalne strzelanie na "strzelnicy", ktorych w okolicy jest calkiem duzo. Nie nastawiam sie na obrone, bo wiem ze nie mam szans i latwo sie i innych skaleczyc. Ale postrzelalbym sobie zeby np. zobaczyc czy odpowiada mi rewolwer czy np. Glock.

    Zanim zdecyduje sie na cokolwiek to chcialbym rowniez wziac sobie taka wlasnie klase:
    www.wwtguns.com/classes-training.htm jesli w ogole zona mnie spod kapcia wypusci.

    Dodam rowniez (zdaje sobie sprawe, ze to troche glupawe), ze fascynuje mnie teoria nowej epoki, ktora sie zacznie 21 grudnia 2012 roku, wiec chcialbym byc przygotowany na wszelki wypadek :-)
  • bassooner 03.11.10, 11:10
    ja tam, jak mnie do woja jako bażanta wcielili, to sobie już trochę postrzelałem ze wszystkiego co było na wyposażeniu jednostki, bo trepy nas jakoś tak traktowały priorytetowo. a więc wielokrotnie z kałacha, z pistoletu, z SWD (snajperski), z działka maszynowego i z działa gładkolufowego zamontowanego na BWP (4 razy), z granatnika i z ręcznej wyrzutni rakiet RPG - 7(2 razy).
    powiem tak; strzelanie z kałacha nieprzyjemnie głośne i w ogóle takie se, ze snajperskiego też nieprzyjemnie kopiące w ramię, strzelanie z działko pokładowego i działa dziwne, bo człek siedzi zamknięty, ale ręczna wyrzutnia rakiet to bajka, co prawda ani razu nie trafiłem do makiety czołgu, ale i tak mi się bardzo podobało! widać jak po odpaleniu rakieta ładnie sobie leci w kierunku celu (w moim przypadku nie) i z efektem wybucha. po prostu bajka.
    --
    www.berbela.com/
  • typson 03.11.10, 16:39
    Ach, to mi przypomniało jakże piękny moment w jakże zajebistym filmie

    www.youtube.com/watch?v=s6gbqPsYokk
    :)

    --
    Frell Me Dead
  • typson 03.11.10, 17:01
    > Dodam rowniez (zdaje sobie sprawe, ze to troche glupawe), ze fascynuje mnie teo
    > ria nowej epoki, ktora sie zacznie 21 grudnia 2012 roku, wiec chcialbym byc prz
    > ygotowany na wszelki wypadek :-)

    oj wyjaśnij, bo ja kompletnie nie rozumiem :)

    --
    Frell Me Dead
  • cracovian 03.11.10, 22:19
    No jak kompletnie nie rozumiesz... Przeciez to data ostatniego dnia w klendarzu Majow czyli koniec swiata (!) i w sumie to jest jeszcze gorsza data niz Y2K...

    Tak na serio to astrologicznie jest to niesamowity rok, ktory tysiace lat temu Ci indianie przewidzieli. Mysle, ze jako tako koniec swiata to nie bedzie, ale poczatek zupelnie innej epoki to czemu nie... Nie wiem czy to beda obcy, czy moze jakas wojenka, czy bombka, czy jakis nowy prezydent, czy tez moze odwrocenie pola magentycznego ziemi - kto wie - nawet na kanale historycznym nie moga sie zdecydowac, cholera... Ale zobaczymy niedlugo, a najwazniejsze, ze ja na tsunami i w obronie Obamy bede z pukawka w dloni czekal!

    Szkoda mi niestety bardzo Marka, bo Mu na Florydzie palmy powyrywa i pewnie chate i stajnie Lexusow pozalewa. Ale On to chyba nawet dwie pukawki na takie okazje ma :-)
  • dewulot1 03.11.10, 17:21
    Kaliber 50, 44 magnum itp nie nadaje sie na "domowy" pistolet bo pocisk przeleci przez wlamywacza, sciane, mur, sciane sasiada, samego sasiada, drugi mur az w koncu utkwi w lokalnym kosciele. Rewolwer tez nie bo nie ma "safety". TYLKO KROTKI SHOTGUN, po polsku
    fuzja urzynek, najlepiej polautomat:)
  • crannmer 03.11.10, 18:32
    dewulot1 napisał:
    > Kaliber 50, 44 magnum itp nie nadaje sie na "domowy" pistolet bo pocisk przelec
    > i przez wlamywacza, sciane, mur, sciane sasiada, samego sasiada, drugi mur az w
    > koncu utkwi w lokalnym kosciele.

    Bajki ciotki Adelajdy. To nie jest amunicja przeciwpancerna, lecz zwykle pociski polplaszczowe, czesto z wglebieniami. 9 mm para ma wieksze dzialanie penetrujace. 0 amunicji 7,62 x 25 mm do pistoletu TT nie wspominajac.

    > Rewolwer tez nie bo nie ma "safety".

    Buhaha. Bezpiecznik nastawny rewolwerowi do obrony osobistej jest tak potrzebny, jak swini skrzydla.

    > najlepiej polautomat:)

    Pewnie w celu maksymalizacji zawodnosci.
    --
    MfG
    C.
    And a bit of augmentation is a serious temptation
  • dewulot1 03.11.10, 19:15
    Od dzis nie wlamuje sie do domow gdzie wlasciciel moze miec TT albo parabelke. Wlamne sie natomiast do domu gdzie gosciu ma Desert Eagle 50. Trzeba dbac o wlasne bezpieczenstwo.
  • crannmer 03.11.10, 19:36
    dewulot1 napisał:
    >Trzeba dbac o wla
    > sne bezpieczenstwo.

    Nie do rymu, nie do taktu i nie na temat.

    W poprzednim poscie wypowiedziales sie konkretnie (i blednie) o sile przebicia konkretnego typu amunicji. Natomiast przydatnosc tejze czy innej amunicji do jakichkolwiek celow (np. celow samoobrony) nie byla tematem ani Twojej, ani mojej wypowiedzi.

    Ergo proba odwrocenia sprawy w absurd tudziez sugerowanie, jakobym napisal cos innego, nizli napisalem, nie swiadcza dobrze o Twoim stylu dyskusji.
    --
    The lowing herd winds slowly o'er the lee.
  • dewulot1 03.11.10, 20:32
    Cranmer, jakiej dyskusji?
    Cracovian wspomnial o tym Desert Eagle i strachu przed nim od samego patrzenia. Potem wspomnial o postrzelaniu sobie z rewolweru bo moze bedzie mu pasowal lepiej niz Glock.
    Na to ja odradzilem mu Desert Eagle jako po prostu za duzy jak na pistolet "domowy" a rewolwer jako niebezpieczny bo bez "safety" pierwsza osoba (dziecko, baba) moze wziac go do reki i niechcacy strzelic. Ja nie proponowalem instalacji safety na rewolwerach ani skrzydel na swiniach. Proponowalem natomiast zeby do ochrony wlasnej osoby w domu zamiast pistoletu uzywac "strzelby" srutowej. Wyrazilem swoja opinie i nie potrzebuje z nikim dyskutowac- oberwanie polowy tulowia uwazam za skuteczniejsze od obojetnie jakiej penetracji naboju pistoletowego. Jak juz sie strzela to zeby zabic a nie zeby przedziurawic, nie?
    > W poprzednim poscie wypowiedziales sie konkretnie (i blednie) o sile przebicia
    > konkretnego typu amunicji.
    Blednie dlatego ze w Cracoviana okolicy nie ma kosciola:)
    Mury to nie wiem, ale tamtejsze sciany sa bardzo latwe do przebicia i to jak najbardziej powinno byc brane pod uwage przy wyborze jak juz ktos sie zdecydowal na zakup broni.
  • crannmer 03.11.10, 20:55
    dewulot1 napisał:

    > Cranmer, jakiej dyskusji?
    W tej powyzszej. Czytac kazdy mize.

    > Na to ja odradzilem mu Desert Eagle jako po prostu za duzy jak na pistolet "dom
    > owy"

    Nieprawda. Zapodales, ze "Kaliber 50, 44 magnum itp nie nadaje sie na "domowy" pistolet" z racji zbyt duzej sily penetracji.

    Co jest nieprawda, bo ta amunicja nie ma zbyt duzej sily penetracji. Pelnoplaszczowe pociski 9 mm para albo 7,62 od tetetki znacznie lepiej przechodza przez cialo czlowieka, a takze pozniej znacznie silniej rykoszetuja.

    > a rewolwer jako niebezpieczny bo bez "safety" pierwsza osoba (dziecko, bab
    > a) moze wziac go do reki i niechcacy strzelic.

    Primo nie udawaj hamerykanstwa, bo wyrazenie "bezpiecznik nastawny" znane jest nawet mlodziezy szkolnej.
    Sekundo traktowanie bezpiecznika nastawnego jako zabezpieczenia przed wystrzeleniem przez osobe przygodna jest wyjatkowym idiotyzmem. Jedynym przeznaczeniem bezpiecznika nastawnego jest zabezpieczenie przed przypadkowym wystrzeleniem podczas przenoszenia albo manipulowania pistoletu z nabojem w komorze i z napietym kurkiem. Rewolwer z zasady nie jest przenoszony z napietym kurkiem, a kurek napina sie w celu oddania strzalu, wiec bezpiecznik nastawny jest mu potrzebny, jak pracie na czole.

    Przed uzyciem przez osobe niepowolana chroni wlasciwy sejf albo przynajmniej dedykowany zamek na bron, a nie bezpiecznik nastawny. Nie wiem, skad wpadles na ten idiotyczny pomysl.

    >Proponowalem natomiast zeby do o
    > chrony wlasnej osoby w domu zamiast pistoletu uzywac "strzelby" srutowej.

    Proponowales strzelbe samopowtarzalna, cytuje "najlepiej polautomat". Czyli bron relatywnie zawodna, skomplikowana i wymagajaca wiecej nakladu czasu i checi w nauczeniu sie obslugi i pielegnacji.

    Co w przypadku broni przeznaczonej do obrony posesji, uzywanej rzadko i w stresie, jest propozycja cokolwiek bezsensowna.

    > Wyraz
    > ilem swoja opinie i nie potrzebuje z nikim dyskutowac- oberwanie polowy tulowia
    > uwazam za skuteczniejsze od obojetnie jakiej penetracji naboju pistoletowego.

    Teraz dyskutujesz z tezami, ktore sam sobie wymysliles. Bo ja ani jednym slowem nie odnioslem sie do przydatnosci takiej, czy innej amunicji do obrony posesji. Badz tak dobry i nie wkladaj mi w usta wypowiedzi, ktorych nie popelnilem.

    > Jak juz sie strzela to zeby zabic a nie zeby przedziurawic, nie?

    Z kim i z jaka teza dyskutujesz?

    > Mury to nie wiem, ale tamtejsze sciany sa bardzo latwe do przebicia i to jak n
    > ajbardziej powinno byc brane pod uwage przy wyborze jak juz ktos sie zdecydowal
    > na zakup broni.

    To wzniosla i cenna mysl. Ale nijak nie majaca zwiazku z moimi wypowiedziami na tym watku.
    --
    The lowing herd winds slowly o'er the lee.
  • tomek854 03.11.10, 22:05
    Ja nie znam wyrażenia "bezpiecznik nastawny"... :P
    --
    _@/"
  • cracovian 03.11.10, 22:11
    Ja tez nie znam tego wyrazenia, ale mysle, ze bezpiecznik nastawny jest bezpieczniejszy w przypadku gdy spisz z rewolwerem pod poduszka :-)

    A kosciolow to od cholery i troche u nas - nie wiem czego wiecej; czy sklepow z bronia (np. pawn shops) czy kosciolow...
  • crannmer 03.11.10, 22:19
    cracovian napisał:
    > Ja tez nie znam tego wyrazenia,

    Znasz, znasz. To ten interes przestawiany miedzy pozycjami S (= sure) i F (= fire).

    > ale mysle, ze bezpiecznik nastawny jest bezpiec
    > zniejszy w przypadku gdy spisz z rewolwerem pod poduszka :-)

    Trzymanie broni palnej pod poduszka w domu, w ktorym mieszkaja albo do ktorego maja dostep dzieci, to bardzo zly pomysl.

    BTW rewolwery nie maja bezpiecznikow nastawnych. Maja tylko bezpieczniki samoczynne.
    --
    MfG
    C.
    Pater Brown erbebte in freudiger Erregung, als dunkle Cellos den Raum betraten.
  • cracovian 03.11.10, 22:24
    Zartuje z ta poduszka... Jesli w ogole cos kupie to bede trzymal w sejfie i w ogole ukryta przed zona, bo by mnie zabila :-)
  • cracovian 03.11.10, 22:25
    Jak cranmer skasowal swoja ostatnia wiadomosc? Dziwne rzeczy sie na forum dzieja...
  • crannmer 04.11.10, 08:01
    cracovian napisał:
    > Jak cranmer skasowal swoja ostatnia wiadomosc?

    Oficjalnie oswiadczam, ze nic nie kasowalem.
    --
    Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculé de ta mère.
  • dewulot1 03.11.10, 22:47
    > ukryta przed zona, bo by mnie zabila :-)

    Jeden moj kolega ma karabin snajperski ale zonie powiedzial ze ten karabin jest moj tylko trzymam go u niego zeby o nim nie wiedziala moja zona.
  • truskava 03.11.10, 22:48
    crannmer napisał:

    > BTW rewolwery nie maja bezpiecznikow nastawnych. Maja tylko bezpieczniki samoczynne.

    Wstępnie rozważany był rewolwer lub Glock, który również nie posiada bezpiecznika nastawnego. Chyba że cracovian miał na myśli model 18, bodaj jedyny Glock automatyczny. Tam za bezpiecznik robi przełącznik rodzaju ognia (coś jak w H&K MP5 czy MP7).

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • dewulot1 03.11.10, 22:49
    Sure to pisze na chinskich podrobkach. Na prawdziwych pisze SAFE.

    Wiem, wiem.
  • crannmer 04.11.10, 08:00
    dewulot1 napisał:
    > Na prawdziwych pisze SAFE

    To byl test na sprawdzenie, jak wybiorczo czytasz moje posty.
    --
    MfG
    C.
    So you want to write a fugue?
    You've got the urge to write a fugue
  • dewulot1 03.11.10, 23:32
    Crannmer napisal:
    > BTW rewolwery nie maja bezpiecznikow nastawnych. Maja tylko bezpieczniki samocz
    > ynne.

    Buhaha. Bezpiecznik nastawny rewolwerowi jest tak potrzebny, jak swini skrzydla.
  • crannmer 04.11.10, 07:58
    dewulot1 napisał:

    > Crannmer napisal:
    > > BTW rewolwery nie maja bezpiecznikow
    > > nastawnych.
    > > Maja tylko bezpieczniki samoczynne.
    >
    > Buhaha. Bezpiecznik nastawny rewolwerowi jest tak potrzebny, jak swini skrzydla

    Czytac nie umiesz lub/i o temacie pojecia nie masz. Przeciez pisze, ze rewolwery bezpiecznikow nastawnych (zwykle) nie maja. Maja bezpieczniki samoczynne, zabezpieczajace przed strzalem spowodowanym upadkiem broni na twarde podloze, przed upuszczeniem kurka podczas napinania itp.

    Bezpiecznik samoczynny rewolweru, jak sama nazwa wszazuje, dziala automatycznie otwierajac mozliwosc zbicia splonki przez iglice tylko przy zupelnie sciagnietym jezyku spustowym. Jesli jezyk spustowy nie jest sciagniety, to blokowana jest mechanicznie mozliwosc uderzenia iglicy o splonke albo mozliwosc uderzenia kurka o iglice.


    --
    MfG
    C.
    And a bit of augmentation is a serious temptation
  • dewulot1 04.11.10, 15:46
    Tylko ze ten "bezpiecznik samoczynny" to zaden bezpiecznik, a urzadzenie pozwalajace z powrotem spuscic naciagniety kurek, bez uderzenia w iglice, jak sie mialo zamiar strzelic i potem zmienilo decyzje.
    To ze rewolwer z naciagnietym kurkiem upuszczony na ziemie nie wystrzeli jest zwyklym efektem ubocznym istnienia tego urzadzenia. Do wykonania strzalu spust musi byc pociagniety, co jest prawda tylko ze nie na temat. Tematem od poczatku byl brak "bezpiecznika nastawnego" ktory uniemozliwia odpalenie przez pociagniecie cyngla a nie bez pociagniecia cyngla.
  • crannmer 04.11.10, 17:08
    dewulot1 napisał:

    > Tylko ze ten "bezpiecznik samoczynny" to zaden bezpiecznik, a urzadzenie pozwal
    > ajace z powrotem spuscic naciagniety kurek, bez uderzenia w iglice, jak sie mia
    > lo zamiar strzelic i potem zmienilo decyzje.

    Przykro mi, ale taka jest terminologia. Czy Ci sie podoba, czy nie. Przy okazji - spuscic naciagniety kurek bez zbicia splonki mozna i bez bezpiecznika samoczynnego. Przez pierwsze pol wieku rewolwerow tak wlasnie robiono. Wiec tu masz pierwsze pudlo.

    > To ze rewolwer z naciagnietym kurkiem upuszczony na ziemie nie wystrzeli jest z
    > wyklym efektem ubocznym istnienia tego urzadzenia.

    Historia jest taka, ze najpierw bezpiecznie nosilo sie rewolwer tylko z pusta komora pod kurkiem.
    Pozniej pojawil sie pomylsl ustawiania bebenka w polozeniu posrednim, przez co kurek nie mial co zbijac, a napiecie kurka automatycznie ustawialo bebenek we wlasciwej pozycji.
    Pozniej pojawil sie zab posredni, pozwalajacy na noszenie rewolweru z kurkiem w pozycji posredniej. To byly wszystko usilowania zabezpieczenia przed strzalem wywolanym silnym uderzeniem albo upadkiem.

    Dopiero znacznie pozniej pojawily sie rozwiazania umozliwiajace zbicie splonki tylko przy sciagnietym spuscie. I dopiero one polaczyly bezpieczenstwo przed uderzeniem w zwolniony kurek z bezpieczenstwem przed wypuszczeniem kurka napietego.

    Wiec znowu bajasz bez pojecia i mylisz przyczyny ze skutkami. Czyli pudlo drugie.

    > Do wykonania strzalu spust m
    > usi byc pociagniety, co jest prawda tylko ze nie na temat. Tematem od poczatku
    > byl brak "bezpiecznika nastawnego" ktory uniemozliwia odpalenie przez pociagnie
    > cie cyngla a nie bez pociagniecia cyngla.

    Bo rewolweru nie nosi sie jak pistolety z napietym kurkiem (cocked and locked), wiec mu bezpiecznik nastawny do niczego nie jest potrzebny. Koniecznosc recznego napiecia kurka albo koniecznosc pokonania dlugiej drogi i wiekszego oporu spustu przy samonapinaniu jest wystarczajacym zabezpieczeniem przed mimowolnym strzalem.

    Na tyle wystarczajacym, ze obecnie wiele pistoletow wykonuje sie z mechanizmem uderzeniowym wylacznie z samonapinaniem (double action only, DAO) i bez jakichkolwiek bezpiecznikow nastawnych.

    Jeszcze raz: traktowanie bezpiecznika nastawnego jako zabezpieczenie przed dzieckiem albo inna osoba niepowolana to skrajny i niebezpieczny idiotyzm.
    --
    C.
    Hier sieht man ihre Trümmer rauchen
    Der Rest ist nicht mehr zu gebrauchen
  • dewulot1 04.11.10, 18:01
    > Jeszcze raz: traktowanie bezpiecznika nastawnego jako zabezpieczenie przed dzie
    > ckiem albo inna osoba niepowolana to skrajny i niebezpieczny idiotyzm.

    Jak kiedys zapomnisz gdzie polozyles pistolet to zapros do domu kilkoro dzieci i Ci go znajda w ciagu minuty. A co bedzie nastepnaza rzecza ktora te dzieci zrobia? Wyceluja jeden w drugiego i pociagna spust bo to widzialy w telewizji tysiace razy. Jezeli bron jest naladowana ale zabezpieczona to nie wystrzeli a dziecko nie bedzie umialo jej odbezpieczyc. Albo osoba zmieniajaca posciel. Nieobyta z bronia, znajdzie pod poduszka rewolwer i bedzie go chciala polozyc gdzie indziej. Takie osoby maja talent brania "pistoletu" bo dla nich wszystko to pistolet, do reki w ten sposob ze palec klada na cynglu. Albo ktos bedzie chcial pokrecic rewolwerem na palcu jak kowboj z westernu, tylko ze to byl wspomniany double action, naladowany, niezabezpieczony i gotowy do strzalu. A moze traktowanie sily na spuscie wymaganej do strzalu jako zabezpieczenie przed dzieckiem albo osoba niepowolana jest wiekszym idiotyzmem?
    Skoro jestesmy przy temacie idiotyzmu, ja na przyklad uwazam ze jak ktos ma bron do obrony przed nocnym napastnikiem schowana w sejfie a sam spi "na gorze" to wlasnie to jest czysty idiotyzm.
    Ilu posiadaczy broni tyle definicji idiotyzmu, i rowniez spora liczba przykladow idiotyzmu w ich wykonaniu.
    A jak dla mnie, brak bezpiecznika nastawnego w rewolwerze dyskwalifikuje go jako bron do uzytku domowego i kto chce, prosze bardzo, moze sie ze mna nie zgadzac.
  • crannmer 04.11.10, 21:24
    dewulot1 napisał:

    > Jak kiedys zapomnisz gdzie polozyles pistolet to zapros do domu kilkoro dzieci
    > i Ci go znajda w ciagu minuty. A co bedzie nastepnaza rzecza ktora te dzieci zr
    > obia? Wyceluja jeden w drugiego i pociagna spust bo to widzialy w telewizji tys
    > iace razy.

    I to rowniez jest skrajny idiotyzm - trzymanie broni panej w miejscach dostepnych dla dzieci. Posiadanie przez ta bron bezpiecznika nastawnego nie ma zadnego wplywu na kosmiczny wprost wymiar takiego idiotyzmu.


    > A moze traktowa
    > nie sily na spuscie wymaganej do strzalu jako zabezpieczenie przed dzieckiem al
    > bo osoba niepowolana jest wiekszym idiotyzmem?

    Nie. Najwiekszym idiotyzmem jest trzymanie broni palnej pod poduszka. niezaleznie, czy z bezpiecznikiem, czy bez. Pomijajac fakt, ze takie przechowywanie broni jest sprzeczne z prawe wielu krajow, w tym i z polskim prawem.

    > Skoro jestesmy przy temacie idiotyzmu, ja na przyklad uwazam ze jak ktos ma bro
    > n do obrony przed nocnym napastnikiem schowana w sejfie a sam spi "na gorze" to
    > wlasnie to jest czysty idiotyzm.

    A kto broni zalozyc sobie sejf na bron w sypialni?

    > Ilu posiadaczy broni tyle definicji idiotyzmu, i rowniez spora liczba przyklado
    > w idiotyzmu w ich wykonaniu.

    Jak czytam takie wypowiedzi, to mam pelne zrozumienie dla ostrosci ustaw o dostepie o broni w wielu panstwach. W tym np. w Polsce, czy w Niemczech.

    --
    MfG
    C.
    And a bit of augmentation is a serious temptation
  • cracovian 04.11.10, 22:02
    Mysle, ze juz gdzies w tej dyskusji wspomnielismy o tym, ze bron w domu przynosi wiecej ryzyka dla domownikow niz pozytku. Pewnie bezpieczniej ja trzymac w sejfie w innym pokoju niz pod przyslowiowa poduszka albo nawet zabezpieczona w sypialni. Jesli mieszkasz na Pld. Chicago albo na Haiti albo w Detroit to pewnie statystycznie sie to moze przydac, ale w srednio normalnych warunkach nikt obcy w nocy raczej sie nie przywlecze zeby od razu do niego strzelac.

    Jesli ktos chce nas zabic albo obrabowac to raczej to zrobi bez wiekszego problemu. Ale z drugiej strony sama mysl, ze w domu jest bron moze go powstrzymac tak jak to sie dzieje w Kennesaw gdzie jest NAKAZ posiadania broni w kazdej chacie.
  • tomek854 04.11.10, 22:20
    Ale z drugiej strony sama mysl, ze w domu jest bron moze go powstrzymac ta
    > k jak to sie dzieje w Kennesaw gdzie jest NAKAZ posiadania broni w kazdej chaci
    > e.

    Jeżeli wiedziałby, że w domu na 99,9% broni nie ma, to by przylazł z kijem.

    Jeżeli wie, że w domu jest na 99.9% broń, to przyjdzie ze swoją i to odbezpieczoną. A może nawet zacznie od tego, że przykręci tłumik, wejdzie po cichu do sypialni i strzeli Ci w łeb na wypadek, gdybyś Ty swoją trzymał pod poduszką. Żeby mieć pewność, że Ty do niego nie strzelisz.

    Ty się chyba zamerykanizowałeś w stronę takiego amerykanina z kawału co to ma problem ze zrozumieniem podstawowych rzeczy...
    --
    trololololololololololo.com/
  • cracovian 04.11.10, 23:05
    Statystyki od 1982 roku mowia cos zupelnie innego - to akurat nie podlega zadnej dyskusji. Smierci domownika od pistoletu z tlumikiem przez ostatnie 28 lat w Kennesaw bylo dokladnie zero, a od kija to pewnie pare bylo :-)
  • cracovian 04.11.10, 23:19
    A Ty mowisz jak typowy Europejczyk, ktory zupelnie nie rozumie tutejszej kultury... Krytykujesz latwy dostep i wywlekasz teorie dla ktorych nie ma dobrych przykladow ani porownan. Jeszcze raz - nie mozna porownywac Szkocji z USA - tak, to jest zupelnie inna kultura - tutaj ludzie lubia do zwierzat w lesie regularnie strzelac i co trzeci gosc ochotniczo w armii sluzyl i konstytucji i pierwszych 10 dodatkow bedzie bronil do ostatniego tchu. Wierza w swoja, mityczna czasem, wolnosc i ze sa narodem wybranym.

    Negujac te oczywiste sprawy albo ponizajac ludzi albo ta kulture w porownaniu z europejska swiadczy o tym, ze podobnie jak Amerykanie ze swojego punktu widzenia myslisz i Ty i wiekszosc Europy czyli z definicji ludzie sa tacy sami - rozni ich tylko trudniejszy albo latwiejszy dostep do roznego typu broni i ewentualnie stawka podatkowa, ktora placa :-)
  • tomek854 05.11.10, 18:26
    Więc ja, mówiąc o tym, że powszechna dostępnosć broni powoduje to, że przestępcy chętniej się zbroją, bo liczą się z tym, że każdy człowiek może ją mieć to jest poniżanie Amerykanów? :-)
    --
    trololololololololololo.com/
  • dewulot1 03.11.10, 22:40
    > Primo nie udawaj hamerykanstwa, bo wyrazenie "bezpiecznik nastawny" znane jest
    > nawet mlodziezy szkolnej.....
    Akurat mialem na mysli takie cos nad cynglem ktore sie przesuwa w bok i to unieruchamia cyngiel niezaleznie czy bron jest naladowana i "manipulowana", z naciagnietym kurkiem czy kogutkiem.

    > Proponowales strzelbe samopowtarzalna, cytuje "najlepiej polautomat". Cz
    > yli bron relatywnie zawodna, skomplikowana i wymagajaca wiecej nakladu czasu i
    > checi w nauczeniu sie obslugi i pielegnacji.
    Bardziej zawodna, skomplikowana i wymagajaca wiecej czasu niz co? Pistolet?

    A tak a propos "dyskusji" to miedzy kim? Skomentowales moj wpisu nie adresowany do Ciebie tylko do Cracoviana, od razu wyjechales z ciotka Adelajda, liczbami i innymi typowymi dla Ciebie straaaasznie powaznymi fajansami, podczas gdy moj krotki wpis byl pol-zartem (wyzszosc urzynka nad Desert Eagle), i pol-serio, bo akurat dla omawianych tu celow fuzja jest lepsza od pistoletu. Ale jestem i tak zaszczycony bo na jedno moje zdanie masz jak zwykle az trzy zdania swojego komentarza. Czyli moja forma sie utrzymuje! Aha, daruj sobie liczenie zdan, z pewnoscia to nie sa dokladnie trzy.
  • crannmer 04.11.10, 08:08
    dewulot1 napisał:
    > Akurat mialem na mysli takie cos nad cynglem ktore sie przesuwa w bok i to unie
    > ruchamia cyngiel niezaleznie czy bron jest naladowana i "manipulowana", z nacia
    > gnietym kurkiem czy kogutkiem.

    W zabawkach i wzorach antycznych funkcja bezpiecznika nastawnego ogranicza sie do blokady spustu. We wzorach w miare wspolczesnych bezpiecznik nastawny dziala jeszcze na kilka dalszych sposobow.

    > "najlepiej polautomat
    > Bardziej zawodna, skomplikowana i wymagajaca wiecej czasu niz co? Pistolet?

    Przeciez pisze. Strzelba samopowtarzalna (bo o takiej od poczatku prawisz) jest bardziej skomplikowana, wymaga wiecej pielegnacji i jest w praktyce wzglednie bardziej zawodna od pistoletu.

    Strzelba powtarzalna (np. pompka) jest pod tym wzgledem znacznie lepsza.

    > moj krotki wpis byl pol-zartem
    > (wyzszosc urzynka nad Desert Eagle), i pol-serio,

    Facet z jajami przyznalby wprost, ze walnal glupote, a nie usilowal wykrecac sie sianem.

    --
    MfG
    C.
    So you want to write a fugue?
  • cracovian 17.11.10, 14:43
    crannmer napisał:
    > Facet z jajami przyznalby wprost, ze walnal glupote, a nie usilowal wykrecac si
    > e sianem.

    Idac tokiem tego rozumowania, od razu widac, ze urodziles sie kobieta. Z gory zaznaczam, ze to nic zlego - tylko teraz dopiero rozumiem twoje zwroty o 180 stopni, argumenty z ksiezyca, slepa nieomylnosc i dlatego wybaczam :-) Trzeba dbac o plec piekna choc w twoim przypadku nadal odradzam patrzenie sie w lustro.
  • x-darekk-x 04.11.10, 10:54
    nie jestem zwolennikiem trzymania broni w domu

    co nie zmienia faktu, ze mialem okazje postrzelac sobie z roznej broni i osobiscie najbardziej podpadowal mi rewolwer. strzelalem z roznych pistoletow - glocka, beretty, s&w itp. ale rewolwer, przez to ze nie odbija tak mocno (nie ma tego gwaltownego ruchu posuwistego, ktory kopie w reke), byl po prostu super. te z ktorych strzelalem byly dosc ciezkie, ale dzialaly tak miekko, ze kazdy kolejny strzal byl rownie celny. przy pistolecie nie potrafie utrzymac jeszcze tej samej celnosci przy szybko powtarzanych strzalach.

    nie przemawia do mnie pistolet automatyczny. brak precyzji. strzelalem np. z beryla:
    http://www.eioba.pl/files/user1239/Mini_20Beryl.jpg

    ale powalajace wrazenie robi pompka - tam gdzie inne robia dziurki w tarczy, ta urywa tarcze :)
    http://i2.iofferphoto.com/img/item/414/851/96/o_PUMP-ACTION-AIRSOFT-SHOTGUN-103546.jpg
    --
    darekk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka