Dodaj do ulubionych

OT Ekologiczne jedzenie.

31.01.11, 15:28
Moja fral opanowal szal i postanowila udac sie do sklepu z ekologiczna zywnoscia, zeby opoznic nasza nieunikniona smierc o... no... jakies 15 minut.

Wybrala, wladowala do koszyka, z kamienna twarza zaplacilismy jakis majatek i, calkiem nieprzeciazeni, udalismy sie do domu w celach konsumpcyjnych.

Eko-paroweczki (akurat mialem gwaltowna potrzebe spozycia czegos chamskiego z browarkiem) ujda. Choc gul sie chustal przy kazdym kesie jak bralo sie pod uwage to, ze cos porownywalnego smaiem i konsystencja z popularnymi "Berlinkami" kosztowalo 3,5 raza wiecej. Bo swinia zarla obierki i rzesztki z panskiego stolu, a nie karme w chlewni (sadzac po kolorze i w jednym i w drugim produkcie byla podobna domieszka papieru toaletowego uzywanego).

Czosnek wart swej ceny, bo w odroznieniu od chinszczyzny zalewajacej supermarkety (oraz "warzywniaki" i bazary) mial smak i zapach (he, he) czosnku.

A teraz deser. Eko-lody. No, moze woda, z ktorej je zdobiono byla ekologoczna. Nie pocieszylo mnie to jednak, bo 150 ml foremka wodnistego syfu bez smaku kosztowala wiecej niz 1 l nieekologicznego wyrobu np. Grycana.

--
Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.
Obserwuj wątek
      • emes-nju Re: OT Ekologiczne jedzenie. 01.02.11, 09:55
        tomek854 napisał:

        > Np. pomidory mają smak i zapach :-)

        Te w moim sklepie mialy z pomidorow tylko wyglad. Az za bardzo. No bo jak moga byc dobre pomidory w ksztalcie idealnej kuli bez zadnych skaz?

        Takie samo drewno jak w supermarketach, za to kilkakrotnie drozsze, a nie ukrywam, ze w zasadzie tylko gnany wizja pomidorow dalem sie zawlec do eko-sklepu :-(

        --
        Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.
    • mrzagi01 Re: OT Ekologiczne jedzenie. 31.01.11, 21:59
      ja to ideologicznie kupuję ino jajca od kur z wolnego wybiegu.
      Czosnek to różnie, ale najczęściej krajowy od baby na targu, a parówki w Lidlu.
      --
      - Wzięli Eugeniusza. - Gdzie go wzięli?
      - Ma im pokazać gdzie jest koniec świata. - Teraz w nocy?
      - A co ta za różnica? ("Zmruż Oczy")
      nachalna autoreklama
      • bassooner Re: OT Ekologiczne jedzenie. 31.01.11, 22:33
        parówki to Berlinki albo Krakus (te z Lidla też są ok.) i patrzę na zawartość mięsa (wieprzowego, bo drób i indory zwalniam) i z tego co pamiętam Krakus ma powyżej 70% a parówki z szynki Sokołowa 93% (w tym 53% mięsa z szynki) i te kupujemy.
        jaja; do wypieków zwykłe (czyli szajs) a na miękko od znajomej (kury biegają po posesji) albo od znajomego (kurnik z wolnym ściółkowym wybiegiem i zieleninka).
        pomidory - jak na razie zwalniam, bo co kupię to woda i skóra bez smaku.
        pyrki i marchewki z tesco - bardzo dobre.
        a ogólnie mięso i wędliny z różnych małomiasteczkowych punktów, kaszanka od zezowatej pani, szynka i mięso od Henryka albo do Jesy, a biała to już jak ktoś ubije świniaka...

        www.berbela.com/
        • franek-b Re: OT Ekologiczne jedzenie. 31.01.11, 22:56
          Bass chyba nie wierzysz w mięso w parówce??? Norma polska przewiduje 34% mięsa w kiełbasie (żeby było ciekawie to niemiecka 36%), parówki nie posiadają mięsa w ogóle, są tam jedynie zmielone wszystkie odpady jakie zostają z 'rozbierania' zwierzęcia (wszystkie węzły, wymiona, jądra, żyły itp) i ta cała masa nazywana jest 'mięsem' do którego dodaje się tłuszczu, wody i różnego rodzaju emulgatory w celu związania tej brei. Ciekawy przypadek jest parówek cielęcych, gdzie zawartość nijak ma się do nazwy, która bierze się stąd, że opakowanie jest z kiszki cielęcej.

          --
          http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
          Frank
          • bassooner Re: OT Ekologiczne jedzenie. 31.01.11, 23:06
            wierzę! jak jest napisane na parówkach, że mają 73 % mięsa wieprzowego to mają! to taki wymóg jak z masłem - jak jest napisane "masło" to musi być masło...

            oczywiście są parówki z 37% zawartością mięsa od kurczaka oddzielonego mechanicznie - nawet o tym na berbeli pisałem...
            --
            www.berbela.com/
            • typson Re: OT Ekologiczne jedzenie. 31.01.11, 23:31
              jesli jest napisane, ze 73% wieprza to znaczy, ze masz tam 73% ze świni a reszte nie wiadomo z czego. A ze swinia składa sie ze skóry, tłuszczu, racić i pazurów oraz wszelkiej masci jelit to juz Twój problem :)

              --
              Frell Me Dead
              • franek-b Re: OT Ekologiczne jedzenie. 31.01.11, 23:41
                Dodam jeszcze, że przepisy nakładają na producentów pisanie czy coś jest MOM czy mięsem. MOM to specyficzny proces, który głównie używany jest przy przerabianiu drobiu, w przypadku innych większych zwierząt nie oddziela się mechanicznie (zresztą trudno tutaj mówić o oddzielaniu, raczej o przeciskaniu) tylko ręcznie - co wg tego podziłu nie jest MOM, czyli ergo jest mięsem.

                --
                http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
                Frank
                • mrzagi01 Re: OT Ekologiczne jedzenie. 02.02.11, 12:45
                  no niemniej jednak jest mięsem, a nie wodą, mączką sojową, czy celulozą, co przekłada się na akceptowalny smak.
                  BTW- dzisiaj w Lidlu kupiłem sobie takie grube serdelki. Uwiodła mnie deklarowana 90% zawartość mięsa wieprzowego. I było warto ! :)
                  Ostatnio takiego smakowitego serdelka doświadczyłem w '88 w Jarocinie :) potem było tylko gorzej.
                  --
                  "By-Zy-DURA!!!!"
                  -Grzegorz Poszepszyński
                  nachalna autoreklama
                  • franek-b Re: OT Ekologiczne jedzenie 02.02.11, 14:07
                    Obawiam się, że 90 mięsa nie ma nawet w najlepszej szynce. w każdej parówce, niezależnie co jest napisane na opakowaniu po wysuszeniu (czyli pozbyciu się wody) zostanie 40% tego co było przed :-) z czego niecałe 20% jest jakimkolwiek białkiem, reszta to tłuszcz i różnego rodzaju dodatki.
                    Nie przeczę, że mogło smakować Tobie, choć nie od dziś wiadomo, że najbardziej smakuje to co niezdrowe.

                    --
                    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
                    Frank
                    • bassooner Re: OT Ekologiczne jedzenie 02.02.11, 14:34
                      kurde nie wrzucajcie do jednego wora każdej jednej parówki, szynki, czy kiełbasy. parówki robił nam kiedyś rzeźnik jak świnię zabiliśmy i nie robił tego z racic, skóry i kłaków, czyli idzie zrobić parówkę z mięsa (choćby te sokołowa - 93% mięsa, w tym 53% mięsa z szynki) tak piszą i tak smakują, są blade czyli naturalne, twarde i widać że syfu do tego nie dają.
                      kiełbasa np. krakowska musi mieć ok 136 g mięsa na 100 gram produktu, taką kupuję i jest ok.
                      kiełbasa tzw długodojrzewająca powinna mieć powyżej 150 g mięsa (nawet ok 180g) na 100 g produktu.
                      --
                      www.berbela.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka