Dodaj do ulubionych

Krakusy - wstyd!

  • sherlock_holmes 05.05.04, 06:46
    Juz o tym pisalem - sami sa sobie winni. Chcieli zrobic prowokacje, tzn. zrobic przemarsz w tym samym czasie i przez te same ulice kiedy miala isc procesja z Wawelu na Skalke - w ramach obchodow uroczystosci sw. Stanislawa.
    Sw. Stanislaw jest jednym z glownych patronow Polski, w Polsce ponad 90% ludzie deklaruje sie jako katolicy.
    Zeby zrobic prowokacje, homoseksualisci musieliby troszke popracowac glowa, a nie postepowac w najprostszy z mozliwych sposobow - czyli zrobic skandal. Wcale mi ich nie zal - a wrecz przeciwnie - popieram protesty przeciwko ich marszowi. Sami sa sobie winni - a za glupote trzeba placic. W roku jest 366 dni (bo to rok przestepny) i 8784 godziny. Musieli wybrac akurat ten dzien i te godzine?

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • lexus400 05.05.04, 08:17
    .....moja tolerancja jest uważam na bardzo wysokim poziomie - do tej pory nie
    unicestwiłem żadnego geja. Tak zupełnie poważnie,toleruję odmienność w
    preferencjach sexualnych ale po co się z tym obnosić ?? niebawem pewnie
    doczekamy marszu zoofili, tych co uprawiają sex z denatami (zapomniałem jak oni
    się nazywają) i różnych innych zboczeńców bo przecież oni wszyscy mają tylko
    inne preferencje sexualne.
    Jestem oburzony tego rodzaju festiwalami i marszami.
    Pzdr.

    --
    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
  • betty-bt 05.05.04, 10:30
    Nekrofilia to sie zwie. Uwazam, ze to nie w porzadku porownywac homoseksualizm
    z zoofilia czy nekrofilia. No ale rzeczywiscie mogli wybrac inna date na
    protestacje :-/

    --
    Sa dwa rodzaje ironii i to my, a nie wy, ironizujemy ironiczniej!
    (z pamietnika FA)
  • lexus400 05.05.04, 13:02
    betty-bt napisała:

    > Nekrofilia to sie zwie. Uwazam, ze to nie w porzadku porownywac
    homoseksualizm
    > z zoofilia czy nekrofilia. No ale rzeczywiscie mogli wybrac inna date na
    > protestacje :-/
    >


    ...właśnie to miałem na myśli (uleciało mi z pamięci). Droga betty ja nie
    porównuję jednego zjawiska z drugim ale dla mnie nie jest normalnym zjawiskiem
    pociąg faceta do faceta, dla mnie jest to dewiacja i ktoś taki nie powinien się
    tym szczycić. Gej niech jest gejem w towarzystwie gejów a ja nie muszę na to
    patrzeć i nie życzę sobie takich pochodów, festiwali itp...jak ktoś ma odmienną
    orientację to jego osobista sprawa i niech nie wymagają aprobaty społeczeństwa
    za wszelką cenę bo w moim przypadku tolerancja kończy się w momencie, kiedy
    ktoś mi coś na siłę wciska, do tego dochodzi jeszcze absolutnie nieadekwatna
    data na taką imprezę i obawiam się, że większej tolerancji nie zdobędą.
    Pzdr.

    --
    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
  • undercover_brother 07.05.04, 16:47
    Popieram. Widze ze jestes czlowiekiem, ktory odroznia pojecie tolerancji od akceptacji.

    --
    Undercover Brother
  • whiteblue 05.12.04, 12:53
    undercover_brother napisał:

    > Popieram. Widze ze jestes czlowiekiem, ktory odroznia pojecie tolerancji od
    akc
    > eptacji.
    >
    Przypomniałem sobie o tym wątku i podciągnąłem go do góry z powodu informacji
    jaka niedawno pojawiła się w mediach.
    Związki homo mają być w Polsce legalne!
    Co wy na to? Ja jestem za a nawet przeciw :)))))))))
  • typson 05.12.04, 16:24
    Ja raczej za.

    Choc przy poziomie ziomali i urzedasow raczej niewielu zdecyduje sie na
    formalizacje zwiazku. I tak sie ich wszyscy czepiaja. Ponoc jacys dyrektorzy z
    USC wyslali petycje, ze nie beda "obslugiwac" klientow homoseksualnych. Brawo.
    Gdyby tym tropem pujsc dalej to w urzedach nie powinni rejestrowac Fabii. A
    dlaczego? Bo tak!

    poza tym zawiodlem sie na PO. Widac poszerzaja grupe docelowa przy pomocy
    wazeliny. Wlasciwie fanem PO nie jestem ale z braku laku...
  • krakus.mp 05.12.04, 17:28
    typson napisał:

    > Ja raczej za.
    >
    Witam.
    Qrna! Nie do wiary.
    W zasadzie to powinno mi być obojętne czy pedały (geje chodzą w ubraniach od
    Armaniego) i lesbijki będą miały zalegalizowane związki, czy też nie.
    Jednak jestem przeciw.Dlaczego? O tym poniżej w tym wątku.
    Pzdr.
    --
    ....................................................
    Forum "Samochód", czyli "Automobil" inaczej!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20615
  • typson 05.05.04, 13:16

    > Sw. Stanislaw jest jednym z glownych patronow Polski, w Polsce ponad 90%
    ludzie
    > deklaruje sie jako katolicy.

    Tak, a na Matke Boska Czestochowska mamy wylacznosc.
    90% z czego 40% chodzi do kosciola raz w tygodniu. Reszta tylko na wielkanoc
    albo w ogole. A co drugi burak pije w niedziele pod sklepem zaraz po mszy, lub
    tlucze zone.

    Byly protesty - date marszu zmienili. Ale protesty pozostaly.
    "Wszystkie poglady sa sluszne i akceptowalne, o ile sa to moje poglady" - tak
    to wyglada.

    Najbardziej zawiodlem sie na krakowskiej PO. Tez sie sprzeciwili.

    Nie chodzi o date. Nie chodzi rowniez o sam marsz, bo organizatorzy zapewnili,
    ze nie bedzie tam sfory transwestytow (zwanych tranzystorami) ani
    innych "kontrowersyjnie" wygladajacych osob.

    Ludziom sie chyba wydaje, ze homoseksualizm jest efektem zepsucia ostatnich
    czasow, ze kiedys tego nie bylo.
    Szkoda, ze dewoty zapomnialy kto malowal freski w kaplicy sykstynskiej.


    Mamy to samo co z ocena kierowcow. Czepiamy sie innych zamias zaczac od siebie
  • krakus.mp 05.05.04, 09:38
    typson napisał:

    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2055780.html
    > elita kulturalna! Chyba tylko Milosz i Szymborska.
    >
    > co za porazka

    Cześć.
    Już kiedyś na innym forum wyraziłem swój stosunek do gejów.
    Współczuję wszystkim kochającym inaczej tej "choroby",ale nic nie poradze na to
    że mnie to drazni i takich ludzi nie lubię.
    Osobiście taki marsz mnie nie razi,pod warunkiem że nie będzie to prowokacja i
    nie będzie kolidował z procesją.
    Trudno sie mówi.tacu ludzie istnieją i żyją wśród nas.trzeba ich zaakceptować i
    się z tym pogodzić.
    Kiedy nie robią nic złego w miejscach publicznych, to nic do nich nie mam.
    Uważam że moja tolerancja jest wystarczająca.Do niedawna wcale nie byłem
    tolerancyjny.
    Pzdr.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • greenblack 05.05.04, 11:07
    Jarugo, nowa ministRA bez teki, zapowiedziała, że ona naczy krakusów
    tolerancji. Następnym krokiem ma być zmiana nazwy Kraków na Krakowia.
  • lolo75 05.05.04, 12:44
    Jarucha to jest swoją drogą bardzo ciekawy przypadek. Otóż ona była dotąd
    pełnomocnikiem rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn (ja jebie, ale
    nazwa!) No i miaUa pode soba normalnie urząd. A wtym urzędzie zatrudnione były
    tylko i wyłącznie... kobity. Dobre, no nie?
    --
    "Popatrzmy na jego przytomność umysłu"
    Dariusz Szpakowski (TVP)
  • typson 05.05.04, 13:18
    Moze Kraków na Gejów ?? :D
  • typson 07.05.04, 00:20
    jakos krakow - gejow bardziej mi pasuje :D:D
  • krakus.mp 07.05.04, 16:22
    typson napisał:

    > jakos krakow - gejow bardziej mi pasuje :D:D

    Obrażasz Krakusów!
    Myślisz że w wawie nie ma gejów? Są wszędzie,nawet sobie sprawy nie zdajesz.
    Ja pracowałem z gejem,nie wiedząc o tym.Dobrze się kamuflował.
    Dowiedziałem się przez przypadek i byłem w szoku.
    Nie wiedziałem jak się zachować w pracy.Unikaliśmy nawzajem wzajemnych
    kontaktów.Jemu było głupio,bo wiedział że ja też wiem.Mnie,bo nigdy nie miałem
    okazji być blisko geja.I wiedząc że jest fajnym
    kumplem.Uczynnym,inteligentnym,wesołym,towarzyskim i honorowym jakoś nie mogłem
    się zdobyć na odwagę i zachowywać tak jak zawsze.Dopiero po paru miesiącach się
    przyzwyczaiłem do tej sytuacji.On natomiast poszykał sobie innej pracy i
    odszedł.
    Więc teraz wiem,że to czy ktoś jest gejem,czy nie tak naprawdę nie powinno
    wpływac na stosunki w pracy.Oczywiście pod warunkiem że ten ktoś zachowuje się
    normalnie.
    Szczerze mówiąc nienawidzę gejów,ale ich toleryję bo wiem że to choroba a
    ludziom chorym trzeba współczuć i pomagać.
    A co do nazwy,to Wawa zawsze była jakaś taka "wyglądająca inaczej".:))))
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • betty-bt 07.05.04, 17:31
    Normalnie nie wytrzymam! Homofobia to jest choroba, a nie homoseksualizm! Fobie
    leczy sie terapeutycznie. Tak, to zaburzenia czesciowo zaleczalne.
    Napewno bardziej szkodliwy dla spoleczenstwa jest taki homofob jak Ty Krakusie
    niz 100 homoseksualistow. Homoseksualisci NIKOMU nie robia krzywdy! To co
    robia, robia miedzy soba za obopolna zgoda. To nie sa gwalciciele, ani
    zboczency jak spora czesc heteroseksualistow. Za to przez paskudnych homofobow
    juz wiele tragedii sie zdarzylo.
    Za co mozna nienawidziec czlowieka, ktorego sprawy lozkowe nie powinny Cie
    obchodzic. Co Tobie przeszkadza, co Twoj kolega robi pod wlasna koldra? I ma
    niby znaczyc "jesli sie normalnie zachowuje"??? A co geje robia nienormalnego w
    Twojej obecnosci? Skacza po drzewach, chodza na rzesach?
    Tez mi kurde wielka obraza dla czlowieka, ze w jego miescie zyja geje! Fuj, no
    co za obrzydliwa postawa!
    Poczytaj sobie co napisala Loveandpeace. Wlasnie przez takich ograniczonych
    drobnomieszczanow jak Ty umarl czlowiek. Nie jest to odrebny przypadek. To
    jest nie do pomyslenia, zeby Bogu winni ludzie musieli sie chowac i zyc jak
    szczury, bo nawet w 21-wszym wieku taka ciemnota panuje w cywilizowanym kraju!
    Krakow powinien sie nazywac Ciemnogrod!

    Zgadzam sie jedynie z tym, ze rzeczywiscie mogli poczekac z przemarszem. Coz,
    pewnie nie wiedzieli w jakim miescie zyja. Teraz wiedza i moze na przyszlosc
    sobie zapamietaja, ze Krakow jest chory.

    --
    Sa dwa rodzaje ironii i to my, a nie wy, ironizujemy ironiczniej!
    (z pamietnika FA)
  • krakus.mp 07.05.04, 17:48
    betty-bt napisała:

    > Normalnie nie wytrzymam! Homofobia to jest choroba, a nie homoseksualizm!
    Fobie
    >
    > leczy sie terapeutycznie. Tak, to zaburzenia czesciowo zaleczalne.
    > Napewno bardziej szkodliwy dla spoleczenstwa jest taki homofob jak Ty
    Krakusie
    > niz 100 homoseksualistow. Homoseksualisci NIKOMU nie robia krzywdy! To co
    > robia, robia miedzy soba za obopolna zgoda. To nie sa gwalciciele, ani
    > zboczency jak spora czesc heteroseksualistow. Za to przez paskudnych
    homofobow
    > juz wiele tragedii sie zdarzylo.
    > Za co mozna nienawidziec czlowieka, ktorego sprawy lozkowe nie powinny Cie
    > obchodzic. Co Tobie przeszkadza, co Twoj kolega robi pod wlasna koldra? I ma
    > niby znaczyc "jesli sie normalnie zachowuje"??? A co geje robia nienormalnego
    w
    >
    > Twojej obecnosci? Skacza po drzewach, chodza na rzesach?
    > Tez mi kurde wielka obraza dla czlowieka, ze w jego miescie zyja geje! Fuj,
    no
    > co za obrzydliwa postawa!
    > Poczytaj sobie co napisala Loveandpeace. Wlasnie przez takich ograniczonych
    > drobnomieszczanow jak Ty umarl czlowiek. Nie jest to odrebny przypadek. To
    > jest nie do pomyslenia, zeby Bogu winni ludzie musieli sie chowac i zyc jak
    > szczury, bo nawet w 21-wszym wieku taka ciemnota panuje w cywilizowanym kraju!
    > Krakow powinien sie nazywac Ciemnogrod!
    >
    > Zgadzam sie jedynie z tym, ze rzeczywiscie mogli poczekac z przemarszem. Coz,
    > pewnie nie wiedzieli w jakim miescie zyja. Teraz wiedza i moze na przyszlosc
    > sobie zapamietaja, ze Krakow jest chory.
    >

    Pisząc
    normalnie zachowuje" miałem na myśli to,że nie "czyni propozycji" pod moim
    adresem.
    Znam niejednego "pedała" i wiem że są wśród nich tacy,co "zdobywają towar" za
    wszelką cenę.
    Kiedyś dalem jednemu po mordzie tylko dlatego,że się w autobusie do mnie
    dostawiał.
    Pzdr.
    PS.
    Czy masz zamiar przy kazdym moim wpisie, dopisywać pod moim adresewm obrażliwe
    teksty?
    Zapamiętaj sobie raz na zawsze.Mam w nosie Twoje zdanie na mój temat.


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • betty-bt 07.05.04, 17:53
    Niby czym Cie obrazilam? Chyba nie zaprzeczysz, ze jestes homofobem. Juz nie
    pierwszy raz prezentujesz swoja postawe wzgldem homoseksualisow i wyrazasz sie
    o nich obrazliwie podkreslajac, ze ich nienawidzisz.
    No a ze w moim mniemaniu bycie homofobem to obciach... To zacofanie rodem z
    ciemnogrodu. Tyle.

    --
    Sa dwa rodzaje ironii i to my, a nie wy, ironizujemy ironiczniej!
    (z pamietnika FA)
  • krakus.mp 08.05.04, 10:07
    betty-bt napisała:

    > Niby czym Cie obrazilam? Chyba nie zaprzeczysz, ze jestes homofobem.

    To że nie lubię "kochających inaczej" to nie znaczy że się ich boję.




    Juz nie
    > pierwszy raz prezentujesz swoja postawe wzgldem homoseksualisow i wyrazasz
    sie
    > o nich obrazliwie podkreslajac, ze ich nienawidzisz.

    Kiedy się wyraziłem obrażliwie?
    Owszem nie lubię ich,ale toleruję. Przeczytaj sobie dokładnie to co napisałem
    na ten temat.Wiesz że gdzieś dzwonią,ale nie wiesz gdzie.

    > No a ze w moim mniemaniu bycie homofobem to obciach... To zacofanie rodem z
    > ciemnogrodu. Tyle.
    >

    W moim mniemaniu tak nie jest.
    Podobno w tym ciemnogrodzie (jak się wyraziłaś o Krakowie) masz przyjaciół.
    Czy oni wszyscy mają poglądy na Twoim poziomie?
    I jaszcze jedno.
    Na innym forum "prezentujesz" swoje upodobania sexualne.
    Czy na ich podstawie ktoś Cię już nazwał odpowiednio?
    Bez obrazy,ale czytając te "zwierzenia" takie porównanie ciśnie się na usta.
    Nie pozdrawiam.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • betty-bt 08.05.04, 13:18
    krakus.mp napisał:


    > To że nie lubię "kochających inaczej" to nie znaczy że się ich boję.

    Zaglebilbys sie troche w fachowe terminy, to wiedzialbys co to jest homofobia.
    Nienawidzi sie zorientowanych homoseksualnie, bo podswiadomie sie ich boi.
    Poza tym nie masz absolutnie agrgumentacji przeciwko gejom, oprocz wlasnie tej
    jedynej: ze boisz sie zeby Ciebie czasem ktorys nie tknal.

    > Kiedy się wyraziłem obrażliwie?
    > Owszem nie lubię ich,ale toleruję. Przeczytaj sobie dokładnie to co napisałem
    > na ten temat.Wiesz że gdzieś dzwonią,ale nie wiesz gdzie.

    Caly czas sie wyrazasz obrazliwie! Pogardliwie nazywasz geja pedalem.
    Wszystko przeczytalam i wiem co pisze.

    > W moim mniemaniu tak nie jest.
    > Podobno w tym ciemnogrodzie (jak się wyraziłaś o Krakowie) masz przyjaciół.
    > Czy oni wszyscy mają poglądy na Twoim poziomie?

    Mam przyjaciol i zadne z nich nie jest homofobem. Przyjaznic sie z homofobem to
    jak jak przyjaznic sie z neonazista.
    Co znaczy poglady na poziomie? Niby to taki za niski czy za wysoki poziom? Czy
    miales na mysli po prostu odmienne poglady? Jesli tak, to wiedz ze czesto sie
    roznie od przyjaciol. Cenie natomiast sobie wielce sposob wyrazania pogladow
    przez moich rozmowcow.


    > I jaszcze jedno.
    > Na innym forum "prezentujesz" swoje upodobania sexualne.
    > Czy na ich podstawie ktoś Cię już nazwał odpowiednio?
    > Bez obrazy,ale czytając te "zwierzenia" takie porównanie ciśnie się na usta.
    > Nie pozdrawiam.

    No czemu nie powiesz o co chodzi? Ja powiem.
    Na forum Kobieta tocza sie czesto dyskusje na temat seksu oralnego, w ktorych
    ja sie wypowiadam ZA. Tak, bo bardzo lubie.
    Bardzo jestem ciekawa co cisnie sie na usta konserwatysty.
    Jak sie nazywa odpowiednio kobiete uprawiajaca seks oralny? Nie krepuj sie.
    Oralfilka? Francuzka? ;) Czy masz na mysli jakis zwrot pochodzacy z tego samego
    slownika co "pedal" i "ciota"?
    Jeszcze nikt mnie nie nazwal jakos specjalnie ze wzgledu na to.
    Nikt nie robi takich rzeczy oprocz Ciebie i Henia.



    --
    Sa dwa rodzaje ironii i to my, a nie wy, ironizujemy ironiczniej!
    (z pamietnika FA)
  • sherlock_holmes 08.05.04, 14:09
    Pax, pax!!! Ludzie, dajcie sobie spokoj, bo nie dosc, ze odeszlismy calkiem od tematu, to na dodatek caly watek jest spamem.

    Wyluzujcie oboje, bo i tak do niczego nie dojdziecie.
    A jesli chodzi o gusta seksualne - wszystko co akceptuje dwoje partnerow, jest normalne. A zamiast oralfilki (lub w gwarze mlodziezowej lachociaga - przepraszam, ale to nie ja wymyslilem i nie uzywam tego slowa), moze lepeij powiedziec: skarbie, kochanie albo kwiatuszku?
    Jedni lubia seks oralny, inni lubia zabawy z pejczem, jeszcze inych podnieca zdradzanie partnera/ki. Zdrada mnie obrzydza i gardze takimi ludzmi, ale wyzywam ich od razu od najgorszych. Zadawanie bolu nie sprawia mi przyjemnosci, za to przyjemnosc drugiej osobie mozna dawac nie tylko w jeden sposob :)))

    jeszcze raz: pax!!!

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • krakus.mp 08.05.04, 16:55
    sherlock_holmes napisał:

    > Pax, pax!!! Ludzie, dajcie sobie spokoj, bo nie dosc, ze odeszlismy calkiem
    od
    > tematu, to na dodatek caly watek jest spamem.
    >
    > Wyluzujcie oboje, bo i tak do niczego nie dojdziecie.

    Jestem wyluzowany.I nie chcę komentować tego co napisała Betty.
    Z jednym wyjątkiem.
    Zauważ sherlocku, że ona stara się mnie ośmieszyś w oczach innych forumowiczów.
    Gdybym napisał że akceptuję gejów, to Betty pewnie nazwała by mnie
    pewnie "pedałem"!
    Poniewaz powiedziałem że ich nie akceptuję, to uważa mnie za homofoba i na
    dodatek przyrównała do neonazisty.


    > A jesli chodzi o gusta seksualne - wszystko co akceptuje dwoje partnerow,
    jest
    > normalne. A zamiast oralfilki (lub w gwarze mlodziezowej lachociaga -
    przeprasz
    > am, ale to nie ja wymyslilem i nie uzywam tego slowa), moze lepeij
    powiedziec:
    > skarbie, kochanie albo kwiatuszku?

    A czy ja powiedziałem jakieś obraźliwe słowo?.

    > Jedni lubia seks oralny, inni lubia zabawy z pejczem, jeszcze inych podnieca
    zd
    > radzanie partnera/ki.

    Obnoszenie się w publicznym miejscu ze swoimi upodobaniami "łóżkowymi" ( a net
    to takie miejsce) świadczy o braku jakichkolwiek zahamowań w tym temacie.
    To tak jakby wyjść na pomnik A.Mickiewicza na Rynku i krzyczeć "lubię sex
    oralny"!
    Masz rację,że sprawy intymne należy zachować dla siebie.
    I zapewniam Cię że nie interesuje mnie co i kto robi z partnerem w łóżku.



    Zdrada mnie obrzydza i gardze takimi ludzmi, ale wyzywam
    > ich od razu od najgorszych.
    Wyzywasz?

    zanim to zrobisz,zapytaj najpierw dlaczego zdradzają?

    Zadawanie bolu nie sprawia mi przyjemnosci, za to p
    > rzyjemnosc drugiej osobie mozna dawac nie tylko w jeden sposob :)))

    Betty wie jak zadowolić partnera.
    Wie również jak zadać ból.
    >
    > jeszcze raz: pax!!!
    >

    Na koniec.
    Nie ja pierwszy zacząłem podjazdową wojnę na słowa.
    Pzdr.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • sherlock_holmes 08.05.04, 18:04
    krakus.mp napisał:

    > Jestem wyluzowany.I nie chcę komentować tego co napisała Betty.
    > Z jednym wyjątkiem.
    > Zauważ sherlocku, że ona stara się mnie ośmieszyś w oczach innych forumowiczów.
    > Gdybym napisał że akceptuję gejów, to Betty pewnie nazwała by mnie
    > pewnie "pedałem"!
    > Poniewaz powiedziałem że ich nie akceptuję, to uważa mnie za homofoba i na
    > dodatek przyrównała do neonazisty.

    Zawsze musisz miec ostatnie zdanie? Przyznam ci sie szczerze, ze sam uwazam, ze wykazujesz pewne cechy homofoba - sam nie mam czystego sumienia w tym watku, wiec sie nie odzywam.

    > Obnoszenie się w publicznym miejscu ze swoimi upodobaniami "łóżkowymi" ( a net
    > to takie miejsce) świadczy o braku jakichkolwiek zahamowań w tym temacie.
    > To tak jakby wyjść na pomnik A.Mickiewicza na Rynku i krzyczeć "lubię sex
    > oralny"!
    > Masz rację,że sprawy intymne należy zachować dla siebie.
    > I zapewniam Cię że nie interesuje mnie co i kto robi z partnerem w łóżku.

    Kiedys na ulicy dwie lesbijki zaczepily mnie i proponowaly wspolna "zabawe". To bylo molestowanie w miejscu publicznym - jednak nie zrobilem z tego wielkiej sprawy.
    Jedni sa bardziej otwarci, inni mniej. Nie pochwalam opisywania wlasnych gustow, ale to nie wykrzykiwanie wszem i wobec. 99% osob czytajacych forum Gazety (jako calosc) pewnie nawet nie wie gdzie jest ten watek :)

    > Zdrada mnie obrzydza i gardze takimi ludzmi, ale wyzywam
    > > ich od razu od najgorszych.
    > Wyzywasz?

    Zabraklo "nie" przed wyzywaniem :P (chyba widoczne w kontekscie? nie czepiaj sie)

    >
    > zanim to zrobisz,zapytaj najpierw dlaczego zdradzają?

    Nic nie usprawiedliwia zdrady - nawet zemsta za zdrade. Oko za oko? Nie - juz dawno zmieniono to przyslowie na "milosc za milosc"

    > Betty wie jak zadowolić partnera.

    Skad wiesz? Czyz powyzej nie piszesz zeby nie wywlekac publicznie spraw intymnych.

    > Wie również jak zadać ból.

    Kazdy wie jak zranic drugiego czlowieka - wystarczy tylko poobserwowac aby trafic w czuly punkt

    > Na koniec.
    > Nie ja pierwszy zacząłem podjazdową wojnę na słowa.
    > Pzdr.

    Wasza wojna podjazdowa zaczela sie na privie - a konczy na forum publicznym. Moze jednak dacie sobie spokoj?
    Mam nadzieje, ze to ostatni post na ten temat...


    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • krakus.mp 08.05.04, 18:17
    > Mam nadzieje, ze to ostatni post na ten temat...
    >
    >

    Chyba zauważasz ( a jesteś spostrzegawczy) że staram się nie reagować na każdą
    zaczepkę z jej strony.
    Jeżeli reaguję,to tylko we własnej obronie.
    Porównanie mnie do henia (postawienie w jednej linii) miłe nie jest.
    Ale nie zareagowałem, bo wychodzę z założenia że głupiemu (głupiej) się
    ustępuje.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • betty-bt 08.05.04, 18:29
    Tym popisem sam sobie wystawiles swiadectwo.
    Wygaszam sobie Twojego nicka.

    --
    Sa dwa rodzaje ironii i to my, a nie wy, ironizujemy ironiczniej!
    (z pamietnika FA)
  • krakus.mp 08.05.04, 18:32
    betty-bt napisała:

    > Tym popisem sam sobie wystawiles swiadectwo.
    > Wygaszam sobie Twojego nicka.
    >

    Bardzo proszę!
    Kto następny sobie wygasi lub doda do nieprzyjaciół.
    Mam to gdzieś.
    PS.
    Mam nadzieję że więcej nie zobaczę twojego nicka pod swoim.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • mejson.e5 08.05.04, 23:35
    Taka fajna para forumowiczów a znienawidziła się przez głupstwo - nakręcającą
    sie spiralę żalu i agresji!

    Lubię Cię Krakus, ale to Ty niepotrzebnie się zajeżyłeś - za uszczypliwe uwagi i
    nazwanie Cię homofobem - sięgnąłeś po armatę i obraziłeś Betty.

    Ja też piszę czasami na Forum Kobieta (a co ?!) i nie uważam, że tamtejsze
    wypowiedzi na temat seksu musisz do końca brac poważnie.
    A w ogóle, to po co właziłeś na ten wątek oralny? Ja widziałem tytuł i nie było
    to coś dla mnie, więc nie wchodziłem a Ty czego tam szukałeś? No, przyznaj się
    zbóju ;-).

    Powinniście tę sprawę załagodzić na privie, bo jesteście dla mnie zbyt
    wartościowymi kumplami na tym forum.
    Pamiętacie "fajno-fajny" wątek?
    Tak łatwo to przekreślić?

    Oj, dzieci, dzieci...

    Mejson

    --
    "Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd."
    (Albert Einstein)
  • krakus.mp 08.05.04, 23:59
    mejson.e5 napisał:

    > Taka fajna para forumowiczów a znienawidziła się przez głupstwo - nakręcającą
    > sie spiralę żalu i agresji!

    To nie całkiem jest tak, jak wygląda na tym wątku.
    Wybacz Kolego, ale nie będę opisywał prawdziwej przyczyny tej wojny.
    >
    > Lubię Cię Krakus, ale to Ty niepotrzebnie się zajeżyłeś - za uszczypliwe
    uwagi
    > i
    > nazwanie Cię homofobem - sięgnąłeś po armatę i obraziłeś Betty.

    Nazwanie mnie homofobem przez tę kobietę nie jest dla mnie obraźliwe.Nawet
    gdyby to zrobił ktoś inny,też nie obraziłbym się.
    Może jest to prawda i słuszne określenie?
    Problem tkwi w tym,że ta kobieta wyżyła się tylko na mnie.A przecież nie tylko
    krakus.mp wyraził swoje negatywne podejście do gejów i lesbijek.
    Innych tak nie nazwała.A dlaczego? Dlatego że postanowiła mi dogryźć i robi tak
    nie pierwszy raz. Przypomnij sobie moje wątki o kobietach
    nieydacznicach.Przypomnij sobie wątek o Piessnie.Kto i kogo pierwszy zaatakował?

    >
    > Ja też piszę czasami na Forum Kobieta (a co ?!) i nie uważam, że tamtejsze
    > wypowiedzi na temat seksu musisz do końca brac poważnie.

    Forum Kobieta i wszystkie tego typu uważam za idiotyczne.
    Ze świeczką szukać tam wartościowych i sensownych wypowiedzi.Najwięcej watków
    powstaje na temat dewiacji sexualnych, a zakładają je zboczeńcy i erotomani.
    > A w ogóle, to po co właziłeś na ten wątek oralny? Ja widziałem tytuł i nie
    było
    > to coś dla mnie, więc nie wchodziłem a Ty czego tam szukałeś? No, przyznaj się
    > zbóju ;-).

    Lubię sex i takie wątki mnie interesują.Ale nigdy nie odważyłbym się publicznie
    przyznać do uprawiania takiej miłości.
    >
    > Powinniście tę sprawę załagodzić na privie, bo jesteście dla mnie zbyt
    > wartościowymi kumplami na tym forum.

    Zapomnij o tym.

    > Pamiętacie "fajno-fajny" wątek?
    > Tak łatwo to przekreślić?

    Ta kobieta to typowa zadymiara.Lubi jak coś się dzieje i zawsze potrafi
    wykręcić kota do góry ogonem.

    >
    > Oj, dzieci, dzieci...

    >
    > Mejson
    >

    Pozdrawiam.

    PS.
    Ja Ciebie też lubię i niech tak zostanie na wieki.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • typson 09.05.04, 00:03
    nie chcialbym zabrzmiec wulgarnie ale chcialbym rozladowac napieta sytuacje.

    Ciągnę pierwszy - wyszystkim

    hihihi


    LUDZIE, JESTESCIE DOROSLI, PRZESTANCIE NATYCHMIAST
  • sherlock_holmes 09.05.04, 09:13
    Prosilem, zebyscie nie wylewali brudow publicznie i co? I gowno! Betty sie wypisala z forum (zreszta sie jej nie dziwie, bo zjechales do poziomu GB). Fakt, troche za duzo powiedziala, ale ty przeszedles samego siebie.

    krakus.mp napisał:

    > To nie całkiem jest tak, jak wygląda na tym wątku.
    > Wybacz Kolego, ale nie będę opisywał prawdziwej przyczyny tej wojny.

    Ja znam - i co, cos to zmienia? Gdybym zszedl do twojego poziomu, napsialbym ze moze twoja zona chetnie by o tym przeczytala?

    > Nazwanie mnie homofobem przez tę kobietę nie jest dla mnie obraźliwe.Nawet
    > gdyby to zrobił ktoś inny,też nie obraziłbym się.
    > Może jest to prawda i słuszne określenie?
    > Problem tkwi w tym,że ta kobieta wyżyła się tylko na mnie.A przecież nie tylko
    > krakus.mp wyraził swoje negatywne podejście do gejów i lesbijek.

    Zauwaz, ze to ty pisales o pedalach. To okreslenie obrazliwe - mogles napisac co myslisz nie obrazajac ich.

    > Forum Kobieta i wszystkie tego typu uważam za idiotyczne.
    > Ze świeczką szukać tam wartościowych i sensownych wypowiedzi.Najwięcej watków
    > powstaje na temat dewiacji sexualnych, a zakładają je zboczeńcy i erotomani.

    Seks oralny to nie dewiacja - chyba ze ktos slucha radia ma-ryja... Niekoniecznie trzeba byc erotomanem zeby lubic milosc francuska, prawda?
    Poza tym - jesli dla ciebie forum kobieta jest idiotyczne, to po jaka cholere je czytasz??? tez uwazam ze nie ma tam za wiele do czytania i dlatego nie wchodze tam. A ty w takim razie po co? jesli nie ma tam nic ciekawego do czytania, prawdopodobnie wlazisz tam po to, zeby czytac co twoja "przeciwniczka" pisze - to bardzo logiczny wniosek, nieprawdaz?

    > Lubię sex i takie wątki mnie interesują.Ale nigdy nie odważyłbym się publicznie
    >
    > przyznać do uprawiania takiej miłości.

    Po pierwsze - co dopiero pisales, ze seksto sprawa miedzy dwojgiem ludzi - a tu psizesz, ze lubisz seks, czyli juz sie uzewnetrzniasz. Poza tym - co jest takiego strasnego w seksie oralnym? Jesli oboje partnerow akceptuje i lubi, nie widze w tym zadnego wstydu. To tak jak z babciami, ktore gdy widza calujaca sie pare na lawce w parku, od razu wyzywaja ich od zbreznikow, zboczencow i degeneratow.

    > >
    > > Powinniście tę sprawę załagodzić na privie, bo jesteście dla mnie zbyt
    > > wartościowymi kumplami na tym forum.
    >
    > Zapomnij o tym.

    Czyli lepiej zasmiecac forum tekstami na poziomie zerowym?

    > Ta kobieta to typowa zadymiara.Lubi jak coś się dzieje i zawsze potrafi
    > wykręcić kota do góry ogonem.

    Sobie nie masz nic do zarzucenia?
    Zawiodlem sie na was obojgu, ale na tobie jednak znacznie bardziej :(

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • sherlock_holmes 09.05.04, 09:20
    I jeszcze jedno - jest weekend. Czy nie mozna tego czasu poswiecic rodzinie lub znajomym, tylko obrzucac sie blotem na forum???!!!

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • krakus.mp 09.05.04, 09:42
    sherlock_holmes napisał:

    > I jeszcze jedno - jest weekend. Czy nie mozna tego czasu poswiecic rodzinie
    lub
    > znajomym, tylko obrzucac sie blotem na forum???!!!

    Dzięki za ten powyższy wpis SH.
    Miło rozpoczął się dzień dla mnie.
    Wkurwiłeś mnie koleś i ja też mam zamiar wynieść się z Twojego forum.
    Możesz mnie wykreślić z listy adminów na początek.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • lexus400 09.05.04, 13:21
    Na Auto-Moto będą mieli niezłą jazdę po tych ekscesach.Proponuję już więcej nic
    tu nie dopisywać.
    Pzdr. i żegnam (w tym wątku)
    --
    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
  • krakus.mp 09.05.04, 09:35
    sherlock_holmes napisał:

    > Ja znam - i co, cos to zmienia? Gdybym zszedl do twojego poziomu, napsialbym
    ze
    > moze twoja zona chetnie by o tym przeczytala?
    >
    Witam.
    Moja kochana żona jest obecna na forach od paru miesięcy.
    Ma podobne zdanie do mojego,jak chodzi o FK.
    Jeżeli chcecie (Ty I Betty) "poinformować" ją, jakiego ma męża, to udostępnię
    ci jej adres mailowy.Nie mam nic do ukrycia.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • niknejm 05.05.04, 13:16
    Nie jestem gejem, homoseksualistą, czy też człowiekiem o jeszcze innych,
    nazwijmy to 'nietypowych' preferencjach. Natomiast uważam, że o ile tacy ludzie
    nikogo nie krzywdzą, powinni być równi wobec prawa w porównaniu z większością.

    Dlatego uważam, że oburzanie sie w tym przypadku jest nie na miejscu. Jeśli
    katolicy mogą mieć swoje marsze, procesje, protesty, to dlaczego nie mogą geje?
    Nikt by nie krzyczał, gdyby w dzień będący świętem dla gejów, katolicy chcieli
    urządzić swoją imprezę. Prawda? Dlaczego nie może być na odwrót?

    Za zupełne nieporozumienie uważam wypowiedzi w stylu "nie zabijam gejów, więc
    jestem tolerancyjny". Żenada.

    Każdą demokrację najlepiej osądza się po tym, jak traktuje mniejszości. I z tym
    w PL niestety nie jest najlepiej.

    Takie jest moje zdanie, a Wy... jak tam sobie uważacie.

    Pzdr
    Niknejm
  • typson 05.05.04, 13:40
    a ja jestem za legalizacja malzenst homoseksualnych !!
  • niknejm 05.05.04, 13:47
    typson napisał:

    > a ja jestem za legalizacja malzenst homoseksualnych !!

    Ja też. I również jestem zawiedziony postawą PO. Widocznie goście wyszli z
    załozenia, że jak wiekszość jest mało tolerancyjna wobec homoseksualistów, to
    można coś dodatkowo ugrać do kapitału politycznego.
    Problem w tym, że potencjalny elektorat PO moze mieć na ta sprawe inny pogląd
    niz większość obywateli. No, ale PO postanowiło zostać 'partią powszechną'.
    Życzę szczęścia. Zrażą do siebie swój potencjalny elektorat, a głosów ludzi
    sympatyzujących z partią Leppera, LPR itp. i tak nie zdobędą.

    Pzdr
    Niknejm
  • krakus.mp 05.05.04, 16:44
    typson napisał:

    > a ja jestem za legalizacja malzenst homoseksualnych !!


    Bredzisz!
    Ciekawe czy byłbyś szczęśliwy,gdybyś był dzieckiem zaadaptowanym przez parę
    gejów lub lesbijek?!
    Ja jestem przeciw !
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • typson 07.05.04, 00:22
    A CO MA ZWIAZEK DO PRAWA DO ADOPCJI????

    chodzi o to bys mogl wypelnic wspolny PIT
    bys mogl odebrac awizo na poczcie
    bys mogl dziedziczyc po zmarlym partnerze

    etc, etc
  • mrzagi01 05.05.04, 13:43
    niknejm napisał:

    >
    > nikogo nie krzywdzą, powinni być równi wobec prawa w porównaniu z większością.
    >
    > Dlatego uważam, że oburzanie sie w tym przypadku jest nie na miejscu. Jeśli
    > katolicy mogą mieć swoje marsze, procesje, protesty, to dlaczego nie mogą
    geje?
    >
    > Nikt by nie krzyczał, gdyby w dzień będący świętem dla gejów, katolicy
    chcieli
    > urządzić swoją imprezę. Prawda? Dlaczego nie może być na odwrót?
    >
    Wybacz, ale zwiazek wyznaniowy (katolicy, protestanci, krysznowcy.. etc), czy
    jakies tam inne "organizacje manifestujace" (zwiazkowcy, kombatanci, krakowiacy
    i gorale) to kapeczke nie to samo co czyjes preferencje seksualne.
    Ekshibicjoniści też powinni miec prawo do swobodnego wywalania sprzęta w
    dowolnych miejscach publicznych. Są tacy którzy by chcieli wychodzic na miasto
    ze swoimi dmuchanymi lateksowymi pannami....
    ... i tak dalej i tak dalej.
    --
    "Żołnierze! My wam robimy na rękę, a wy nam w brew!..."
  • niknejm 05.05.04, 13:59
    mrzagi01 napisał:

    > Wybacz, ale zwiazek wyznaniowy (katolicy, protestanci, krysznowcy.. etc), czy
    > jakies tam inne "organizacje manifestujace" (zwiazkowcy, kombatanci,
    > krakowiacy
    > i gorale) to kapeczke nie to samo co czyjes preferencje seksualne.
    > Ekshibicjoniści też powinni miec prawo do swobodnego wywalania sprzęta w
    > dowolnych miejscach publicznych. Są tacy którzy by chcieli wychodzic na
    > miasto
    > ze swoimi dmuchanymi lateksowymi pannami....
    > ... i tak dalej i tak dalej.

    Jest drobna różnica. Ekshibicjonizm jest karalny, ponieważ może krzywdzić ludzi
    (wpływ psychiczny, zwłaszcza na dzieci). Homoseksualizm nie jest karalny.
    Uważasz, że powinien być?

    Używanie argumentów, że homoseksualiści nie mogą demonstrować, bo jako
    mniejszość seksualna (czy też 'zboczeńcy') z definicji NIE POWINNI demonstrować
    (choć nikogo nie krzywdzą), jest dość dziwne, aczkolwiek jest akceptowane przez
    większość obywateli naszego kraju.

    Pozdr
    Niknejm
  • mrzagi01 05.05.04, 14:32
    niknejm napisał:

    > Jest drobna różnica. Ekshibicjonizm jest karalny, ponieważ może krzywdzić
    ludzi
    >
    > (wpływ psychiczny, zwłaszcza na dzieci). Homoseksualizm nie jest karalny.
    > Uważasz, że powinien być?
    Nie, ale dawnymi czasy był. Ekshibicjonizm za 10-20-50 lat tez moze juz nie
    być. To tylko kwestia relatywizacji prawa i moralnosci.
    >
    > Używanie argumentów, że homoseksualiści nie mogą demonstrować, bo jako
    > mniejszość seksualna (czy też 'zboczeńcy') z definicji NIE POWINNI
    demonstrować
    >
    > (choć nikogo nie krzywdzą), jest dość dziwne, aczkolwiek jest akceptowane
    przez
    > większość obywateli naszego kraju.

    Mogą i demonstrowac, i walczyć o swoje prawa, ale jednoczesnie powinni zdawac
    sobie sprawe z tego ze reszta spoleczenstwa niekoniecznie musi byc zachwycona
    tym kolorytem i do wnoszonych postulatow albo jeszcze nie dojrzalo, albo sa one
    fantastyczne wylacznie w mniemaniu autorow. jestem czlowiekiem tolerancyjnym
    (albo inaczej- te kwestie mi zwisaja) jakkolwiek poszanowanie praw mniejszosci
    przez wiekszosc powinno miec rozsadne granice- inaczej staniemy sie
    zakladnikami politycznej poprawnosci. Istnienie na zachodzie, czy w US
    klubow "tylko dla gejow" (w polsce tez sa) czy "tylko dla czarnych" jest
    akceptowane. Pojawienie sie lokalu "tylko dla bialych" albo "tylko dla hetero"
    wywolalo by natychmiastowy jazgot.
    >
    Ale ripostowalem przede wszystkim na okolicznosc Twojego porownania "swieta
    katolikow" i "swieta gejow"- jako zadeklarowany ateista- zupelnie bezstronnie.
    --
    "Żołnierze! My wam robimy na rękę, a wy nam w brew!..."
  • niknejm 05.05.04, 15:07
    mrzagi01 napisał:

    > Mogą i demonstrowac, i walczyć o swoje prawa, ale jednoczesnie powinni zdawac
    > sobie sprawe z tego ze reszta spoleczenstwa niekoniecznie musi byc zachwycona
    > tym kolorytem i do wnoszonych postulatow albo jeszcze nie dojrzalo, albo sa
    > fantastyczne wylacznie w mniemaniu autorow. jestem czlowiekiem tolerancyjnym
    > (albo inaczej- te kwestie mi zwisaja) jakkolwiek poszanowanie praw
    > mniejszosci
    > przez wiekszosc powinno miec rozsadne granice- inaczej staniemy sie
    > zakladnikami politycznej poprawnosci.
    > Istnienie na zachodzie, czy w US
    > klubow "tylko dla gejow" (w polsce tez sa) czy "tylko dla czarnych" jest
    > akceptowane. Pojawienie sie lokalu "tylko dla bialych" albo "tylko dla
    > hetero" wywolalo by natychmiastowy jazgot.

    Prawda, z tym, że do 'przegięcia pały' w drugą stronę brakuje nam jeszcze
    baaaardzo dużo.
    Nie dziwię się, że Ci ludzie starają się zwrócić uwagę ogółu na swoją sytuację,
    starają się zmieniać status quo.
    W odróżnieniu np. od górników nie wyciągają też ręki po dodatkowe pieniądze z
    budżetu.

    > Ale ripostowalem przede wszystkim na okolicznosc Twojego porownania "swieta
    > katolikow" i "swieta gejow"- jako zadeklarowany ateista- zupelnie bezstronnie.

    Czy definicja 'grupy' musi być zdeterminowana wyznaniem? W/g mnie nie bardzo.

    Pzdr
    Niknejm
  • lexus400 05.05.04, 15:16
    ...ja też jestem ateistą i tak samo jak jestem przeciwny pochodom gejów tak
    samo jestem przeciwny pielgrzymkom katolickim na ulicach. IMHO zarówno i wiara
    i upodobania sexualne są prywatną sprawą każdego człowieka i na wszystkie tego
    typu imprezy jest odpowiednie miejsce - do modlitw jest miejsce w kościele a do
    dobrego samopoczucia gejów są kluby dla gejów - nie jestem zainteresowany ani
    jednym ani drugim i to co się dzieje w tych miejscach zupełnie mnie nie
    interesuje. Niech wyjdą na ulicę i obnoszą się ze swymi upodobaniami zwolennicy
    miłości oralnej, analnej czy nie wiadomo kto jeszcze - to chyba nie o to
    chodzi??
    Pzdr.

    --
    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
  • niknejm 05.05.04, 15:54
    OK Lexus, tylko jeśli katolicy mogą robić pochody, procesje, itp., nie możesz
    zabronić tego gejom.
    Albo nikt nie robi procesji, albo wszyscy mogą, o ile jest to zgodne z prawem.
    Inaczej są 'równi i równiejsi od innych'.

    Pzdr
    Niknejm
  • lexus400 05.05.04, 16:55
    niknejm napisał:

    > OK Lexus, tylko jeśli katolicy mogą robić pochody, procesje, itp., nie możesz
    > zabronić tego gejom.
    > Albo nikt nie robi procesji, albo wszyscy mogą, o ile jest to zgodne z prawem.
    > Inaczej są 'równi i równiejsi od innych'.
    >
    > Pzdr
    > Niknejm


    ...ja w każdym razie podchodzę do tego w ten sposób: bycie katolikiem jest
    normalne i zwyczajowo przyjęte, bycie pielęgniarką również, bycie rolnikiem
    niezadowolonym też jest normalne ale bycie gejem - IMHO do takich nie nalezy i
    jestem i będę przeciwny pochodom gejów i będę przeciwny małżeństwom
    homosexualnym.
    Pzdr.
    --
    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
  • loveandpeace 05.05.04, 18:04
    kochani,

    pozwolcie ze wtrace swoje 3 grosze do waszej dyskusji o demonstracjach homo. na
    poczatek zeby bylo jasne - ja jestem ZA i dziekuje typsonowi i niknejmowi za
    ich fajne, wywazone i spokojne maile, bo w tych sprawach latwo dac sie poniesc
    emocjom nawet jesli to nas osobiscie nie dotyczy.

    mnie dotyczy niejako osobiscie bo moja siostra jest lesbijka i to lesbijka
    zaszczuta przez homofobow. takich ktorzy uwazaja ze powinna siedziec w domu i
    ze nie ma prawa na ulicy trzymac sie za reke ze swoja dziewczyna, ze gdyby
    adoptowala z nia dziecko to wychowalaby je na zboczenca. przez takich ktorzy
    iperwszy lepszy pretekst uzywaja do tego zeby zakazac gejom i lesbijkom
    otwartego pokazania sie na ulicy, z teczowa flaga jako ich symbolem. dziewczyna
    mojej siostry, wrazliwa, wierzaca osoba, popelnila w zeszlym roku samobojstwo
    kiedy wykrzyczal jej to w twarz kolega na studiach. kolezanka ze studiow
    naplula na nia i powiedziala ze Bog brzydzi sie takich jak ona. na drugi dzien
    anka skoczyla z okna. nikt oczywiscie nie jest winien, ona po prostu nie
    nadawala sie do tego spoleczenstwa. wiec o tyle to oczym rozmawiacie dotyczy
    mnie osobiscie.

    lexusie, piszesz ze bycie gejem nie jest normalne. Otoz jak najbardziej jest. w
    kazdej populacji luzkiej okolo 10 procent ludzi rodzi sie jako homoseksualisci.
    homoseksualizm wystepuje takze wsrod wielu zwierzat, i to nie tylko wsrod
    szczurow, lecz takze wsrod lwow.
    w nagonce na demonstracje homo w krakowie (ktory juz jest nazywany stolica
    polskiej prowincji, sorry) nie chodzi o to, ze swiatli szlachetni ludzie
    zabraniaja bandzie zbokow latac op ulicach nago z pejczami i kolkiem w tylku.
    popatrzcie sobie na strone

    www.tolerancja.gej.net

    i przeczytajcie co oni tam pisza o sensie i celu dni kultury gejowsko-
    lesbijskiej. demonstracja swojej obecnosci na swiecie nie jest "promowaniem
    homoseksualizmu", ejst tylko i wylacznie demonstracja czyli pokazaniem swojej
    obecnosci. jest prosba o tolerancje (co zreszta uwazam za niedobre slowo, bo
    tolerowac to mozna sasiada pijaka a nie drugiego czlowieka).

    mrzagi, tu nie chodzi o "upodobania seksualne", "wychodzenie na ulice z
    gumowymi pannami". Bycie homo nie konczy sie na tym, co sie lubi robic w lozku
    i z kim - to jest prywatnma sprawa kazdego z nas. tylko kiedy dziewczyna mojej
    siostry lezala po operacji na oiomie, siostra nie mogla jej nawet odwiedzic, bo
    nie nalezy do rodziny. gdyby jedna z nich umarla, ich wspolny dorobek zycia
    zgarnelaby rodzina albo panstwo. wobec prawa sa sobie obce, tak jak was jest
    obcy sasiad piec blokow dalej. w krakowie nie maja demonstrowac opetani seksem
    wyuzdani kolesie i kolesiowy ktorzy zycie spedzaja w spermie i nie o swoim
    seksie chca mowic tylko o tym ze sie ich ignoruje i traktuje jak
    zboczencow. "jestem tolerancyjny bo jeszcze zadnego geja nie unicestwilem" -
    daruj, ale to jest ohydne co napisales.

    krakusie, jesli dziecko adoptowane przez pare homo jest wedlug ciebie w
    strasznej sytuacji, to co powiesz na to, ze kazdy gej i kazda lesbijka zostala
    splodzona przez pare heteroseksualna? czy wszyscy hetero to wedlug ciebie
    potwory ktore plodza potwory? to bylaby bzdura, prawda? skad wiec ta obawa, ze
    geje wychowaja chlopca na geja, a lesbijki dziewczynke na lesbijke? dzieki
    mojej siostrze znalam (znam jeszcze troche) to srodowisko. znam 4 pary kobiet
    ktore maja dzieci - z poprzednich zwiazkow z mezczyznami. jest akurat
    dziewcyznek i chlopcow pol na pol. te dzieci sa zdrowe, szczesliwe, kochaja
    swoich rodzicow. w zaleznosci od otoczenia sa na podworku bite przez swoich
    rowiensikow, albo i nie bite. nie ma tam zadnej tragedii.

    lolo, napisales ze w biurze jarugi pracuja/ pracowaly same kobiety. nieprawda,
    pracowalo tam trzech facetow. swoja droga sa tuziny biur i urzedow w ktorych
    nie pracuje ani jedna kobieta - ale to jakos nikomu nie przeszkadza,
    wytlumaczeni zawsze sie znajdzie (a bo to hutnictwo, a bo to gornictwo, a bo to
    wysoka specjalizacja).

    ja reprezentuje takie stanowisko: zyj i daj zyc innym. uwazam, ze ludzie ktorzy
    uwazaja ze geje i lesbijki nie powinni sie pokazywac na oczy "normalnym", sa
    niekonsekwentni. Jesli cos jest zle, to pozostaje zle takze wtedy keidy jest
    schowane, prawda? np. morderca zabijajacy po kryjomu nadajl ejst morderca,
    zlodziej okradajacy po cichu nadal jest zlodziejem i zasluguje na wiezienie.
    wobec tego konsekwentnie byloby wytropic wszystkich ludzi homo obojga plci i
    albo zamknac ich na dozywocie w wiezieniu - albo od razu zagazowac. dopiero
    wtedy protesty przeciwko ich obecnosci wsrod nas, normalnych, bylyby sensowne i
    konsekwentne. a to jest czysty faszyzm. tak jak faszyzmem nieuswiadomionym,
    zawoalowanym jest "jazgot", jak to ktos ujal, przeciwko istnieniu, kulturze,
    glosowi ludzi ktorzy urodziil sie tacy a nie inni.

    serdecznie
    lip
  • typson 05.05.04, 18:58
    wlasnie to chcialem napisac. Tylko mi wczoraj sil braklo.

    Prawo do adobcji - kwestia dyskusyjna. Choc oczywiscie homoseksualizm jest
    cecha wrodzona a nie "skrzywieniem" nabytym na obozie harcerskim.

    prawo do legalizacji zwiazkow - zdecydowanie 3x TAK. Chodzi o kwestie
    wspolposiadania dobr, o wspolne rozliczanie, o prawo do dziedziczenia, etc. Na
    pewno nie jest to temat majacy na celu jedynie wkurwianie LPR.

    reszta - by L&P
  • krakus.mp 05.05.04, 19:27
    loveandpeace napisała:

    > krakusie, jesli dziecko adoptowane przez pare homo jest wedlug ciebie w
    > strasznej sytuacji, to co powiesz na to, ze kazdy gej i kazda lesbijka
    zostala
    > splodzona przez pare heteroseksualna? czy wszyscy hetero to wedlug ciebie
    > potwory ktore plodza potwory? to bylaby bzdura, prawda? skad wiec ta obawa,
    ze
    > geje wychowaja chlopca na geja, a lesbijki dziewczynke na lesbijke? dzieki
    > mojej siostrze znalam (znam jeszcze troche) to srodowisko. znam 4 pary kobiet
    > ktore maja dzieci - z poprzednich zwiazkow z mezczyznami. jest akurat
    > dziewcyznek i chlopcow pol na pol. te dzieci sa zdrowe, szczesliwe, kochaja
    > swoich rodzicow. w zaleznosci od otoczenia sa na podworku bite przez swoich
    > rowiensikow, albo i nie bite. nie ma tam zadnej tragedii.

    To co piszesz jest słuszne.Ale nie do końca.
    Jest bardzo duże prawdopodobieństwo,że małe dziecko wychowywane przez
    taką "rodzinkę" przejmie pewne "wzorce" w zachowaniu.
    Tak samo jak bardzo prawdopodobne jest to,że takie dziecko będzie pokazywane
    palcami przez swoich rówieśników i wyśmiewane.
    Pzdr.
  • niknejm 05.05.04, 20:21
    krakus.mp napisał:

    > To co piszesz jest słuszne.Ale nie do końca.
    > Jest bardzo duże prawdopodobieństwo,że małe dziecko wychowywane przez
    > taką "rodzinkę" przejmie pewne "wzorce" w zachowaniu.
    > Tak samo jak bardzo prawdopodobne jest to,że takie dziecko będzie pokazywane
    > palcami przez swoich rówieśników i wyśmiewane.

    Odbiegliśmy od tematu marszu gejów :-))

    Wkraczasz w sferę tego, czy geje/lesbijki mają prawo wychowywać dzieci w
    związkach homoseksualnych. Na to pytanie sam, osobiscie, nie mam odopowiedzi i
    nie jestem przekonany w żadną stronę.
    Z jednej strony to 'przejmowanie wzorców', z drugiej strony nie ma
    jednoznacznych dowodów naukowych, że coś takiego może skrzywić dziecko. Z kolei
    powstaje pytanie - czy lepiej, żeby dane dziecko wychowywało się w rodzinie
    homoseksualnej, czy w domu dziecka? Chyba jednak lepiej, żeby to nie był dom
    dziecka... A co robić z dziećmi ze związków hetero, wychowywanych z różnych
    przyczyn w związkach homoseksualnych (np. jedno z rodziców zmarło, drugie, jako
    biseksualista, pozostaje w nowym związku homoseksualnym). Odbierać rodzicom? To
    już IMHO w ogóle nie wchodzi w grę.

    Pzdr
    Niknejm
  • sherlock_holmes 05.05.04, 23:21
    No wlasnie mialem ten temat poruszyc. Wiesz jak wychowywane sa dzieci w niepelnych rodzinach? Mimo, ze jeden rodzic stara sie jak moze, nigdy nie zastapi do konca tego drugiego. a w sytuacji gdy "rodzice" sa tej samej plci, sytuacja jest podobna, tyle ze dziecko dostaje 2xmilosc matczyna lub ojcowska, a nie dostaje w ogole milosci rodzica plci przeciwnej.
    Milosc matki rozni sie zdecydowanie od milosci ojca - i dzieci to wyczuwaja.

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • typson 06.05.04, 00:57
    czyli dwoch gejow to dwaj ojcowie (mentalnie) lub dwie matki? malo
    prawdopodobne.

    Adopcja to temat troche inny i dosc zlozony, wrecz trudny. Z jednej strony
    zachodzi obawa o przejmowanie wzorcow. Tylko skad chlopak z normalnej rodziny
    przejmuje wzorce "homo"? No wlasnie, mysle, ze to nie jest takie oczywiste.
    Jesli w PL dopuscic by adopcje przez pary homo, to w praktyce i tak bylyby to
    przypadki marginalne. Adoptowac dziecko (nawet przez heterykow) jest bardzo
    trudno. A tym bardziej adopcja implikuje legalizacje zwiazkow (nie dziala w
    druga strone). Tak wiec jakby nawet byla dozwolona to dewotom i tak cisnienia
    nie podniesie.

    Gdybym mial moc ustanawiania prawa tego typu, to takiej pionierskiej decyzji
    bym pewnie nie podjal. Raczej sugerowalbym sie doswiadczeniami innych
    krajow/spoleczenstw. Moze wtedy
  • sherlock_holmes 06.05.04, 23:26
    typson napisał:

    > czyli dwoch gejow to dwaj ojcowie (mentalnie) lub dwie matki? malo
    > prawdopodobne.

    Nie - chodzi mi o to, ze milosc matki (jako milosc kobiecego serca) jest inna niz milosc ojca (jako milosc meskiego serca). Juz prof. Wislocka pisala, ze milosc matki jest bezgraniczna i bezwarunkowa, a milosc ojca troche inna, tzn. cos za cos (ale to tylklo w takim duzym uproszczeniu wyglada na egoistyczna i 'mala" milosc). Wbrew pozorom potrzebna jest milosc kazdego rodzaju zeby czlowiek nie wyrosl na analfabete uczuciowego.

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • typson 07.05.04, 00:26
    no wlasnie!!
    To dlaczego na gejow mowi sie "ciotki"? Miedzy innymi dlatego, ze czesci z nich
    blizej do >> milosc matki (jako milosc kobiecego serca) << niz do >> milosc
    ojca (jako milosc meskiego serca)<<
  • lexus400 05.05.04, 21:32
    Droga loveandpeace - przeczytaj dokładnie co napisałem, zmierzam jedynie do
    tego, że nie należy się z tym obnosić i obwieszczać całemu światu "patrzcie ja
    jestem gejem/lesbijką i żądam tolerancji i akceptacji" to jest głupie i
    bezsensowne, gdyż doskonale sobie zdajemy sprawę iż tacy ludzie istnieją i nie
    wiem komu przeszkadzają aby czuć się w jakimś stopniu pokrzywdzonymi i
    nieakceptowanymi w społeczeństwie. Dotyczy to dokładnie IMHO nie tylko
    homosexualistów/tek ale również katolików gdyż moim zdaniem ta grupa ludzi
    również nad wyrost obnosi się ze swoimi poglądami religijnymi, to jest tak samo
    jak stawianie kapliczek różnych świętych przy drogach i w miejscach
    publicznych, ja jestem ateistą i nie wierzę w boga i denerwują mnie jakieś
    posążki do których wali wataha dewotek, które po skończonych modłach idą
    obrabiać dupy sąsiadek itp...ja nie twierdzę, że gejów czy lesbijek ma nie być,
    bo to tak jakbym twierdził,że ma nie być chorych na aids, twierdzę jedynie, że
    jest to ich osobista sprawa i niepotrzebnie afiszują się ze swoją odmiennością
    oczekując poklasku. "jestem tolerancyjny bo jeszcze zadnego geja nie
    unicestwilem" - przyznaję - nie brzmi to dobrze, znaczenie miało być inne.
    Jestem tolerancyjny, nie przeszkadzają mi inne orientacje, transwestyci, itd...
    jednak naprawdę nie widzę powodów do organizowania pochodów tego typu. Dla
    mnie gejem może być mój sąsiad, gwarantuję Ci, że nasze stosunki sąsiedzkie
    zostałyby na takim samym poziomie, jednak nie życzyłbym sobie tekstów ze strony
    sąsiada geja przy drinku tego typu "słuchaj Andrzej jestem gejem i chcę abyś
    dał z siebie więcej tolerancji". Jakiej tolerancji oni się domagają ?? przecież
    żyją wśród nas, pracują z nami, korzystają z tych samych restauracji, sklepów,
    środków komunikacji czego jeszcze można chcieć do ku...wy nędzy ?? nie są
    zamknięci w gettach, nie mieszkają w oddzielnych osiedlach, na sklepach nie
    widziałem wywieszek "gejom/lesbijkom wstęp wzbroniony" więc oco tu chodzi.????
    Pzdr.

    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
  • loveandpeace 06.05.04, 19:32
    Oj lexusie, jestes tak samo tolerancyjny jak moj wujek ktory mowil z bezsilna
    zloscia, kiedy jego corka chodzila z Murzynem: "ja nie jestem rasista, ale
    dlaczego akurat moja corka musi z Murzynem sie trzymac za reke?" to jest
    dokladnie to samo, tylko poczciwiej wyrazone, co powiedzenie "nie jestem
    rasista, ale asfalt powinien znac swoje miejsce". dowodzi tego kazde twoje
    zdanie.

    co znaczy "obnosic sie"? czy kiedy chlopak idzie ulica ze swoja dziewczyna i
    trzymaja sie za rece, obejmuja, a czasem pocaluja w policzek, to to jest
    obnoszenie sie? wyglada na to, ze reprezentujesz stanowisko takie jak Mlodziez
    Wszechpolska ktora sknaduje "rob to w domu po kryjomu". tak jakby geje i
    lesbijki kopulowali ze soba na kazdym rogu i w kazdych krzakach, ze przejsc nie
    mozna zeby sie o nich nie potknac. tymczasem spotykaja sie w jakichs
    zatajniaczonych knajpach ktore czesto nie maja nawet szyldow i na codzien
    ukrywaja sie jak zloczyncy zeby uniknac pogardy, wyzwisk i wysmiewania.


    lexusie, oni sie nie afiszuja a juz na pewno nie oczekuja poklasku. trzeba by
    byc idiota pozbawionym instynktu samozachowawczego zeby czekac na brawa kiedy
    sie jest kims komu osoby o twoich pogladach ledwo racza okazywac poblazanie dla
    jego istnienia, jak dla szczurow albo dla skunksow.


    co do sytuacji przy drinku ze swoim sasiadem ktora opisales - zgadzam sie z
    toba i rozumiem, ze nie zyczylbys sobie dziwnych tekstow o tolerancji ze strony
    sasiada. Ale dopoki sasiad czulby sie z toba ok, nie mialby przeciez zadnego
    powodu uderzac do ciebie z takimi tekstami. jesli czulby sie przez ciebie
    wrednie traktowany, mialby prawo wyrazic swoje niezadowolenie.

    > Jakiej tolerancji oni się domagają ?? przecież
    >
    > żyją wśród nas, pracują z nami, korzystają z tych samych restauracji,
    sklepów,
    > środków komunikacji czego jeszcze można chcieć do ku...wy nędzy ?? nie są
    > zamknięci w gettach, nie mieszkają w oddzielnych osiedlach, na sklepach nie
    > widziałem wywieszek "gejom/lesbijkom wstęp wzbroniony" więc oco tu chodzi.????


    lexusie, teraz to ja musze cie poprosic, zebys czytal uwaznie. w wielu postach
    w tym watku byla juz mowa o tym, ze ludzie homo sa traktowani jak ludzie
    gorszej kategorii, ktorym mozna ewentualnie wyrzadzic łaske traktujac ich
    przyzwoicie i przymykajac oko na ich "ulomnosc". byly podawane przyklady, tez w
    historyjce mejsona, nie chce mi sie tego powtarzac.

    serdecznie pozdrawiam
    lip
  • lexus400 06.05.04, 21:57
    loveandpeace napisała:

    > Oj lexusie, jestes tak samo tolerancyjny jak moj wujek ktory mowil z bezsilna
    > zloscia, kiedy jego corka chodzila z Murzynem: "ja nie jestem rasista, ale
    > dlaczego akurat moja corka musi z Murzynem sie trzymac za reke?" to jest
    > dokladnie to samo, tylko poczciwiej wyrazone, co powiedzenie "nie jestem
    > rasista, ale asfalt powinien znac swoje miejsce". dowodzi tego kazde twoje
    > zdanie.

    - absolutnie sie z tym nie zgadzam, niby jak mam wyrazić swoją tolerancje???

    >
    > co znaczy "obnosic sie"?

    - obnosić się to znaczy organizować jakieś marsze, festiwale itp.. w celu
    obwieszczenia wszem i wobec "patrzcie na mnie wszyscy ja jestem gejem i żądam
    więcej tolerancji"

    czy kiedy chlopak idzie ulica ze swoja dziewczyna i
    > trzymaja sie za rece, obejmuja, a czasem pocaluja w policzek, to to jest
    > obnoszenie sie? wyglada na to, ze reprezentujesz stanowisko takie jak
    Mlodziez
    > Wszechpolska ktora sknaduje "rob to w domu po kryjomu". tak jakby geje i
    > lesbijki kopulowali ze soba na kazdym rogu i w kazdych krzakach, ze przejsc
    nie
    >
    > mozna zeby sie o nich nie potknac.

    - nie wiem z czego wnioskujesz niby takie moje stanowisko ???

    tymczasem spotykaja sie w jakichs
    > zatajniaczonych knajpach ktore czesto nie maja nawet szyldow i na codzien
    > ukrywaja sie jak zloczyncy zeby uniknac pogardy, wyzwisk i wysmiewania.
    >
    >
    > lexusie, oni sie nie afiszuja a juz na pewno nie oczekuja poklasku.

    - czy taki przemarsz ulicą miasta nie jest afiszowaniem się ???

    trzeba by
    > byc idiota pozbawionym instynktu samozachowawczego zeby czekac na brawa kiedy
    > sie jest kims komu osoby o twoich pogladach ledwo racza okazywac poblazanie
    dla
    >
    > jego istnienia, jak dla szczurow albo dla skunksow.
    >
    >
    > co do sytuacji przy drinku ze swoim sasiadem ktora opisales - zgadzam sie z
    > toba i rozumiem, ze nie zyczylbys sobie dziwnych tekstow o tolerancji ze
    strony
    >
    > sasiada. Ale dopoki sasiad czulby sie z toba ok, nie mialby przeciez zadnego
    > powodu uderzac do ciebie z takimi tekstami. jesli czulby sie przez ciebie
    > wrednie traktowany, mialby prawo wyrazic swoje niezadowolenie.

    - zapewniam Cię, że jeżeli kogoś traktuję wrednie to napewno nie piję z nim
    drinka.:)))

    >
    > > Jakiej tolerancji oni się domagają ?? przecież
    > >
    > > żyją wśród nas, pracują z nami, korzystają z tych samych restauracji,
    > sklepów,
    > > środków komunikacji czego jeszcze można chcieć do ku...wy nędzy ?? nie są
    > > zamknięci w gettach, nie mieszkają w oddzielnych osiedlach, na sklepach ni
    > e
    > > widziałem wywieszek "gejom/lesbijkom wstęp wzbroniony" więc oco tu chodzi.
    > ????
    >
    >
    > lexusie, teraz to ja musze cie poprosic, zebys czytal uwaznie. w wielu
    postach
    > w tym watku byla juz mowa o tym, ze ludzie homo sa traktowani jak ludzie
    > gorszej kategorii,

    - a czy np. przez takie nagłaśnianie tematu tolerancji nie wywołują w
    społeczeństwie gorszego traktowania?? ja osobiście nawet nie myślę o tym czy
    traktować geja normalnie czy nie absolutnie się nad tym nie zastanawiam ale jak
    już wręcz żąda się m.in. od mojej osoby tolerancji - to pytam w czym moja
    tolerancja ma się objawiać - bo jakkolwiek bym się nie zachował i cokolwiek bym
    nie powiedział mogę zostać oskarżony o brak tolerancji.

    ktorym mozna ewentualnie wyrzadzic łaske traktujac ich
    > przyzwoicie i przymykajac oko na ich "ulomnosc". byly podawane przyklady, tez
    w
    >
    > historyjce mejsona, nie chce mi sie tego powtarzac.
    >
    > serdecznie pozdrawiam
    > lip

    - historyjka mejsona owszem ciekawa.
    Pzdr.



    --
    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
  • loveandpeace 06.05.04, 22:59
    > - obnosić się to znaczy organizować jakieś marsze, festiwale itp.. w celu
    > obwieszczenia wszem i wobec "patrzcie na mnie wszyscy ja jestem gejem i żądam
    > więcej tolerancji"

    ludzie wychodza n ulice demonstrujac albo zadajac czegos kiedy czuja ze sa
    niesprawiedliwie traktowani. tak bylo zawsze. nie siegajac daleko -
    demonstracje Solidarnosci, pochody na anty-1 maja, demonstacje gornikow,
    pielegniarek i inne. o tych ludziach tez mozna by powiedziec, ze obnosza sie ze
    swoja bieda, niskimi zarobkami, innymi pogladami politycznymi. jesli sie
    czegos/ kogos nie lubi, zawsze sie znajdzie paragraf.


    > - nie wiem z czego wnioskujesz niby takie moje stanowisko ???

    z tego co napisales.

    > - czy taki przemarsz ulicą miasta nie jest afiszowaniem się ???

    takim samym jak afiszujacy sie robotnicy w 1980 roku albo afiszujacy sie
    ludzie, ktorym zamykaja jedyne zaklady pracy w ich miejscowosciach. geje i
    lesbijki nie "afiszuja sie" ze swoim seksem, tylko protestuja przeciw
    dyskryminowaniu ich i widzeniu w nich tylko i wylacznie na opak dzialajacyh
    maszynek od seksu.


    > - a czy np. przez takie nagłaśnianie tematu tolerancji nie wywołują w
    > społeczeństwie gorszego traktowania??

    kiedy cie w warsztacie przy naprawie auta oszukaja to tez bedziesz milczal?
    nie, na pewno bedziesz protestowal i domagal sie przyzwoitego traktowania. nie
    ma sensu radzic ludziom ktorych wiekszosc najchetniej wepchnelaby do szafy i
    przytrzasnela drzwi kolanem, zeby lepiej siedzieli cicho, bo jak beda
    podskakiwac, to jeszcze mocniej oberwa.

    ja osobiście nawet nie myślę o tym czy
    > traktować geja normalnie czy nie absolutnie się nad tym nie zastanawiam ale
    jak
    >
    > już wręcz żąda się m.in. od mojej osoby tolerancji - to pytam w czym moja
    > tolerancja ma się objawiać - bo jakkolwiek bym się nie zachował i cokolwiek
    bym
    >
    > nie powiedział mogę zostać oskarżony o brak tolerancji.

    e tam, kto by sie bawil w oskarzania goscia ktory pije drinki z sasiadem
    gejem :) owszem, jacys sasiedzi zblizeni do LPR mogliby cie oskarzyc, ale o cos
    calokiem innego :)
    >
    > - historyjka mejsona owszem ciekawa.

    nie zartuj, jest odlotowa! :)

    serdecznosci
    lip
  • mrzagi01 06.05.04, 08:01
    loveandpeace napisała:


    >
    > mrzagi, tu nie chodzi o "upodobania seksualne", "wychodzenie na ulice z
    > gumowymi pannami". Bycie homo nie konczy sie na tym, co sie lubi robic w
    lozku
    > i z kim - to jest prywatnma sprawa kazdego z nas.
    Powtoze raz jeszcze- moje wtracenie odnosilo sie do Nicknejmowego komentarza
    stawiajacego znak rownosci miedzy kosciolem rzymskokatolickim (do ktorego NIE
    przynaleze) a - jak to nazwalas- kultura gejowska.

    > tylko kiedy dziewczyna mojej
    > siostry lezala po operacji na oiomie, siostra nie mogla jej nawet odwiedzic,
    bo
    >
    > nie nalezy do rodziny. gdyby jedna z nich umarla, ich wspolny dorobek zycia
    > zgarnelaby rodzina albo panstwo. wobec prawa sa sobie obce, tak jak was jest
    > obcy sasiad piec blokow dalej.

    Ja to doskonale rozumiem i jestem za wprowadzeniem sprawiedliwych regulacji
    prawnych w tym zakresie. Nie akceptuje pomyslu adopcji dzieci przez pary
    homoseksualne (bo nie!)

    "jestem tolerancyjny bo jeszcze zadnego geja nie unicestwilem" -
    > daruj, ale to jest ohydne co napisales.

    TO NIE JA NAPISALEM! OCZEKUJE SATYSFAKCJI ;)
    >
    a na koniec chodzi tez o bolszewicki sposob stawiania sprawy- ZA- swiatli,
    prawdziwi europejczycy- PRZECIW- glupie cwoki. Mi sie to nie podoba.
    --
    "Żołnierze! My wam robimy na rękę, a wy nam w brew!..."
  • undercover_brother 07.05.04, 17:35
    Problem w tym, ze wszyscy demonstrujacy popelniaja jeden podostawowy blad (do demonstrujacych wlaczam, jak moj przedmowca, pielgrzymki). Otoz ludzi Ci zakladaja, nieslusznie, ze przedmiot ich demonstracji interesuje ludzi usilujacych prowadzic w tym czasie normalne zycie. Jako ze pochodze z Cz-wy corocznie mam do czynienia z masa smierdzacych, rozorgazmowanych brudasow ciaganacych w strone Jasnej Gory. Cala ta banda paralizuje miasto i naraza je na ogromne koszta (koszta, ktore powinna ponosic Jasna Gora), bo przeciez trzeba im zapenic bezpieczenstwo i po nich posprzatac. Do tego objazdy i totalny chaos. Dra ryje od 6 rano budzac wszystkich ludzi w centrum i twierdza przy tym, ze to spiew. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, ze owa swolocz uparcie wierzy, iz mieszkancy Czestochowy sa uszczesliwieni ich przybyciem. Otoz nie! Z tego wirtualnego miejsca chcialbym wszystkim pielgrzymom powiedziec: ZOSTANCIE W DOMACH. Padna argumenty, ze zarabiaja na nich sklepikarze... coz - z doswiadczenia znajomych wiem, ze jedyna pielgrzymka, na ktorej mozna zarobic jest warszawska. Reszta prosi tylko o wrzatek. Ach, jeszcze jedna wazna rzecz. Jest pewien towar, na ktorym mozna zarobic w okresie pielgrzymek. Prezerwatywy. Sprzedaja sie jak cieple buleczki. Do czego daze? Do tego, ze z roznych powodow ludzie moga nie chciec rozmaitych demonstracji. Gejow i lesbijki mam w glebokim powazaniu, jesli nie kaza mi na nich patrzec. Widok dwoch obsciskujacych sie facetow przyprawia mnie o torsje. Bycie homo to zaden powod do dumy i demonstrowania.

    --
    Undercover Brother
  • mrzagi01 07.05.04, 21:38
    fakt- macie wy wtej czestochwie przep...- szczerze wspolczuje.
    BTW (pewnie znasz ten witz, ale co tam!):
    co to jest- jak idzie to spiewa, jak stoi to smierdzi?
    odp: pielgrzymka na jasna gore.
    --
    "Żołnierze! My wam robimy na rękę, a wy nam w brew!..."
  • undercover_brother 08.05.04, 11:13
    To jest podstawowy kawal w okresie pielgrzymkowym w Cz-wie... tylko pielgrzymi wydaja sie go nie rozumiec :).

    --
    Undercover Brother
  • sherlock_holmes 05.05.04, 17:50
    Powtorze sie, ale IMO homoseksualisci sami sa sobie winni. Gdyby chcieli zrobic przemarsz pod murami Jasnej Gory, doszloby do linczu.
    sa pewne tradycje narodowe i religijne, ktore kazdy ma przestrzegac. Dlatego kazdy powinien wchodzac do boznicy nalozyc czapke na leb - aby uszanowac zydowska tradycje - niezaleznie czy jest zydem, katolikiem, hetero- czy homoseksualnym.
    Geje chcieli zrobic duzo szumu - i maja teraz. Tyle, ze w przeciwienstwie do politykow odniesli skutek przeciwny.

    BTW - znacie wyniki opracowan psychologow? Homoseksualizm nie jest dziedziczny ani wrodzony. Jest traktowany jako choroba nabyta w okreslonych, sprzyjajacych jej rozwojowi, warunkach. Wg badan kilku instytutow, homoseksualista po przejsciu odpowiedniej terapii staje sie heteroseksualny. nie mam pod reka tych badan, ale dla niedowiarkow sprobuje wygrzebac. Inna sprawa, ze obecnie w modzie jest uniseksualnosc - czyli wyglad uniseksulny, poped uniseksualny itd. Popatrzcie co lansuja kreatorzy mody, popatrzcie jacy wykonawcy sa na topie. Coraz czesciej mozna okreslic plec po imieniu :)

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • niknejm 05.05.04, 20:33
    sherlock_holmes napisał:

    > Powtorze sie, ale IMO homoseksualisci sami sa sobie winni. Gdyby chcieli
    > zrobic
    > przemarsz pod murami Jasnej Gory, doszloby do linczu.

    O kim to źle świadczy? O nich czy o 'katolikach'? Cudzysłów postawiłem
    nieprzypadkowo.
    Chrześcijanin kieruje się PRZEDE WSZYSTKIM miłością bliźniego. Jeśli chce
    kogoś linczować, to IMHO nie zasługuje na to zaszczytne miano.

    > sa pewne tradycje narodowe i religijne, ktore kazdy ma przestrzegac. Dlatego
    > kazdy powinien wchodzac do boznicy nalozyc czapke na leb - aby uszanowac
    > zydowska
    > tradycje - niezaleznie czy jest zydem, katolikiem, hetero- czy homoseksualnym.

    Każdy też powinien szanować odrębność i poglądy innych, z czym w PL jest bardzo
    słabo. Założenie nakrycia głowy, gdy jesteśmy z wizytą w synagodze, jest takim
    poszanowaniem. Czy nawoływanie do linczu z powodu czyjejś odmiennej orientacji
    seksualnej jest oznaką szacunku?

    > BTW - znacie wyniki opracowan psychologow? Homoseksualizm nie jest
    > dziedziczny
    > ani wrodzony. Jest traktowany jako choroba nabyta w okreslonych,
    > sprzyjajacych
    > jej rozwojowi, warunkach. Wg badan kilku instytutow, homoseksualista po
    > przejsc
    > iu odpowiedniej terapii staje sie heteroseksualny. nie mam pod reka tych
    > badan,
    > ale dla niedowiarkow sprobuje wygrzebac. Inna sprawa, ze obecnie w modzie jest
    > uniseksualnosc - czyli wyglad uniseksulny, poped uniseksualny itd. Popatrzcie
    > co lansuja kreatorzy mody, popatrzcie jacy wykonawcy sa na topie. Coraz
    > czesciej mozna okreslic plec po imieniu :)

    Tak, słyszałem o tych 'badaniach'. Są one autorstwa osób mocno związanych z
    konserwatywnymi kręgami kościelnymi w USA. Ideologia mocno rzutuje tutaj na
    wyniki 'badań'.
    Tak samo ludzie związani z partią nazistowską publikowali wyniki
    badań 'naukowych' świadczących o wyższości Niemców nad innymi rasami ludzi,
    przepraszam, 'podludzi'.

    Pzdr
    Niknejm
  • sherlock_holmes 05.05.04, 23:09
    niknejm napisał:

    > sherlock_holmes napisał:
    >
    > > Powtorze sie, ale IMO homoseksualisci sami sa sobie winni. Gdyby chcieli
    > > zrobic
    > > przemarsz pod murami Jasnej Gory, doszloby do linczu.
    >
    > O kim to źle świadczy? O nich czy o 'katolikach'? Cudzysłów postawiłem
    > nieprzypadkowo.
    > Chrześcijanin kieruje się PRZEDE WSZYSTKIM miłością bliźniego. Jeśli chce
    > kogoś linczować, to IMHO nie zasługuje na to zaszczytne miano.

    Masz racje - to nie podlega dyskusji.

    >
    > > sa pewne tradycje narodowe i religijne, ktore kazdy ma przestrzegac. Dlate
    > go
    > > kazdy powinien wchodzac do boznicy nalozyc czapke na leb - aby uszanowac
    > > zydowska
    > > tradycje - niezaleznie czy jest zydem, katolikiem, hetero- czy homoseksual
    > nym.
    >
    > Każdy też powinien szanować odrębność i poglądy innych, z czym w PL jest bardzo
    >
    > słabo. Założenie nakrycia głowy, gdy jesteśmy z wizytą w synagodze, jest takim
    > poszanowaniem. Czy nawoływanie do linczu z powodu czyjejś odmiennej orientacji
    > seksualnej jest oznaką szacunku?

    OK, masz racje. Ale czy wejscie zyda do swiatyni chrzescijanskiej w jarmulce nie jest prowokacja i brakiem poszanowania tradycji? A wlasnie przemarsz gejow i lesbijek w dniu i na trasie procesji czyms takim jest.
    Powtarzam: nic do nich nie mam, ale sami sa sobie winni. Przeciwnika sie szanuje, a nie olewa i gardzi. Jesli sie go nie doceni, dostaje sie po d... wlasnie tak jak to sie stalo tym razem.

    >
    > > BTW - znacie wyniki opracowan psychologow? Homoseksualizm nie jest
    > > dziedziczny
    > > ani wrodzony. Jest traktowany jako choroba nabyta w okreslonych,
    > > sprzyjajacych
    > > jej rozwojowi, warunkach. Wg badan kilku instytutow, homoseksualista po
    > > przejsc
    > > iu odpowiedniej terapii staje sie heteroseksualny. nie mam pod reka tych
    > > badan,
    > > ale dla niedowiarkow sprobuje wygrzebac. Inna sprawa, ze obecnie w modzie
    > jest
    > > uniseksualnosc - czyli wyglad uniseksulny, poped uniseksualny itd. Popatrz
    > cie
    > > co lansuja kreatorzy mody, popatrzcie jacy wykonawcy sa na topie. Coraz
    > > czesciej mozna okreslic plec po imieniu :)
    >
    > Tak, słyszałem o tych 'badaniach'. Są one autorstwa osób mocno związanych z
    > konserwatywnymi kręgami kościelnymi w USA. Ideologia mocno rzutuje tutaj na
    > wyniki 'badań'.
    > Tak samo ludzie związani z partią nazistowską publikowali wyniki
    > badań 'naukowych' świadczących o wyższości Niemców nad innymi rasami ludzi,
    > przepraszam, 'podludzi'.

    Zastrzel mnie, a nie podam Ci zrodla. Nie wiem gdzie to czytalem, moze masz racje. Ale sam odpowiedz: znasz kogos o sklonnosciach homoseksualnych? Ja znam - i wszystkie z tych osob moznaby podciagnac pod przypadek traumatycznych przezyc z okazji stosunkow z plcia przeciwna...

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • typson 06.05.04, 01:19
    > OK, masz racje. Ale czy wejscie zyda do swiatyni chrzescijanskiej w jarmulce
    ni
    > e jest prowokacja i brakiem poszanowania tradycji?
    Nie sztuka dac sie sprowokowac. Sztuka tolerowac! (dotyczy rowniez kierowcow)

    > Powtarzam: nic do nich nie mam, ale sami sa sobie winni. Przeciwnika sie
    szanuj
    > e, a nie olewa i gardzi. Jesli sie go nie doceni, dostaje sie po d... wlasnie
    t
    > ak jak to sie stalo tym razem.

    W koncu masz przeniesiono na inny dzien? Czy nie?
    Zreszta, przypowiesc o Samarytaninie...
    To marsz tolerancji a nie szukania przeciwnikow. Tolerancja w moim przekonaniu
    nie idzie w parze z okresleniem "przeciwnik".

    > Zastrzel mnie, a nie podam Ci zrodla. Nie wiem gdzie to czytalem, moze masz
    rac
    > je. Ale sam odpowiedz: znasz kogos o sklonnosciach homoseksualnych? Ja znam -
    i
    > wszystkie z tych osob moznaby podciagnac pod przypadek traumatycznych przezyc
    > z okazji stosunkow z plcia przeciwna...

    W jednej z ostatnich polityk jest artykul na temat homoseksualizmu. Jest wiele
    tez co do srodla, siegajacych nawet zycia plodowego. Wspomniane jest tez o tej
    teorii i rzekomo udowodnionym "leczeniu" tej "choroby" przyrownujac to do
    trzech zdrowasiek w piecu.

    Co do znajomosci gejow. Znam ich sporo, spotykamy sie regularnie (w srody).
    Towarzystwo jest mieszane (homo i hetero). Nikt nigdy nie mowil o zadnych
    traumach z dziecinstwa. Po prostu tacy sie rodza i tak juz jest. Albo sie z tym
    sami pogodza i moga zyc szczesliwie albo do konca zycia udaja, ze wszystko jest
    ok.

    Tak przy okazji - nawet nie wiecie ilu zonatych i dzieciatych mezczyzn chodzi
    do gejowskich klubow w celu "poderwania kolesia". To jest syf, prawdziwy syf.
    Chlop marnuje zycie kobiecie i dzieciom, oferujac im nieszczere uczucia. I to
    jest choroba. Homoseksualizm nie.


    Zawsze mozna sobie postawic proste pytanie - co by bylo, gdyby moj syn urodzil
    sie gejem?
  • niknejm 06.05.04, 11:05
    sherlock_holmes napisał:

    > A wlasnie przemarsz gejow i
    > lesbijek w dniu i na trasie procesji czyms takim jest.
    > Powtarzam: nic do nich nie mam, ale sami sa sobie winni.

    Geje natychmiast wyrazili gotowość do zmiany dnia i trasy marszu. I co? Nadal
    jest wrzask. Sądzę, że data i miejsce nie ma żadnego znaczenia, liczy się sam
    fakt, że homoseksualiści chcą zorganizować marsz. I geje mają do tego prawo.

    > Przeciwnika sie
    > szanuj
    > e, a nie olewa i gardzi. Jesli sie go nie doceni, dostaje sie po d... wlasnie
    > tak jak to sie stalo tym razem.

    Czyli rozumiem, że przyznałeś - grono związane z kościołem jest 'przeciwnikiem'
    gejów, jak to nazwałeś? Cóż, o to właśnie w tym wszystkim chodzi. :-(

    > znasz kogos o sklonnosciach homoseksualnych? Ja znam - i
    > wszystkie z tych osob moznaby podciagnac pod przypadek traumatycznych
    > przezyc z okazji stosunkow z plcia przeciwna...

    Owszem znam 3 osoby. Ci ludzie to po prostu zdeklarowani homoseksualiści
    (obojga płci), nigdy nie byli zainteresowani płcią przeciwną po prostu, choć
    bywało, że z ciekawosci poszli na kilka randek. Tacy już są i zaakceptowali to.
    W gronie znajomych nie kryją swej orientacji, ale też i się specjalnie nie
    afiszują. Chodzi o to, żeby wszystko było jasne, nie było plotek i obgadywań.
    To co im głównie przeszkadza, to niemożność prawnego uregulowania statusu
    swoich związków oraz to, że przez niektórych heteryków są traktowani z góry,
    jako ludzie gorsi.

    Pzdr
    Niknejm
  • w_r_e_d_n_y 05.05.04, 23:35
    Szanowni forumowicze,gdzie w tym watku kola,silniki,benzyna,zawieszenie...
    Tylko same p....y sie ostaly ?
    --
    w_r_e_d_n_y
  • krakus.mp 05.05.04, 23:37
    w_r_e_d_n_y napisał:

    > Szanowni forumowicze,gdzie w tym watku kola,silniki,benzyna,zawieszenie...
    > Tylko same p....y sie ostaly ?

    smar też się znajdzie.:))))
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • sherlock_holmes 05.05.04, 23:37


    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • typson 06.05.04, 00:39
    Zasadniczo mowa o Krakowiakach. Nie wiem dlaczego pedaly od razu ;)
  • mejson.e5 06.05.04, 17:20
    ... zacytuję tekst, jaki popełniłem kiedyś dla pewnej witryny internetowej.

    Dodam tylko, że nie uważam homoseksualizmu za chorobę i potwierdzam powszechną
    dyskryminację homoseksualistów.
    Na pewno nie pomogły im poprzednie "Love Parade", które prowokując wyuzdalną
    seksualnością, utwierdziły Polaków w przekonani, że homo to zboczeńcy.

    "Gdy zajechałem na parking po pracy, obok barierki zobaczyłem Henia jak grzebał
    przy rozklekotanym rowerze.

    - Dzień dobry, panie Heniu? - przywitałem się. - Popsuł się?

    - A dzień dobry, panie kierowniku! Z nieba mi pan spadł, masz pan płaską piętnastkę?

    - Chyba tak - pogrzebałem w bagażniku. - Proszę bardzo.

    Henio grzebał przy pedale przez parę minut, ale w końcu rzucił poirytowany klucz
    na chodnik.

    - Pomóc panu, panie Heniu? - zaproponowałem.

    - Nie, dzięki panie kierowniku, ale cholera mnie wzięła.

    - Na pedały? - zapytałem.

    - Co, pan też? - zdziwił się. - A... nie, przepraszam, już mi się miesza wszystko.

    - O co chodzi, panie Heniu. Coś pan kręci.

    - A...tam, zły jestem, panie kierowniku. Wnuczka Józka opowiadała, że wywalili z
    jej szkoły ulubionego nauczyciela, od plastyki chyba.

    - Za co go zwolnili, pił? - zapytałem.

    - A coś pan, panie kierowniku, nie palił nie pił, przynajmniej w szkole, może w
    domu.

    - Co robi w domu, to jego sprawa - rzuciłem.

    - Takiś pan pewny, panie kierowniku? - szyderczo zapytał Henio. - To wiedz pan,
    że wywalili go właśnie za to, co robił w domu!

    - A co takiego robił? - zdziwiłem się - bombę?

    - Jakby robił bombę, to by się nikt nie czepiał. Kolegów przyjmował.

    - Niech pan trochę jaśniej mówi, panie Heniu, bo teraz to mnie się już miesza -
    zaprotestowałem.

    - On był homo inaczej, pedałem, znaczy się - wydukał zmieszany Henio. - Rodzicom
    się nie spodobało, i jak się dowiedzieli to taki raban w szkole podnieśli, że
    dyrekcja kazała mu się zwolnić. A nauczyciel był taki dobry, publikacje i
    wystawy jakieś miał, dzieciaki za nim przepadały, konkursy wygrywały ale ni
    chuja - pedały won! - z irytacją wyrzucił z siebie Henio.

    - Przecież nie ma takiego przepisu, żeby za homoseksualizm zwalniać kogoś z
    pracy - zauważyłem - W każdym sądzie by wygrał.

    - Ale on charakterny chłop, panie kierowniku! Nie chce się z głupolami szarpać i
    sam odszedł.

    - Widzę, że pan nie popiera tych rodziców - zauważyłem.

    - A jak tu popierać totalną głupotę, panie kierowniku?! - zirytował się Henio aż
    rower się przewrócił i zgrzytnął po chodniku. - Co kogo, k...wa obchodzi, co
    facet w domu pod kołdrą robi? Póki krzywdy nikomu nie robi, to nikomu nic do
    tego, czy lubi ogóra czy brzoskwinię, no nie?

    - Ja się zgadzam, ale na przykład Kościół uznaje homoseksualizm za grzech
    śmiertelny - zauważyłem ostrożnie.

    - Właśnie - Kościół - rzucił z przekąsem Henio. - To może umówmy się, panie
    kierowniku, że w Polsce nie rządzi premier czy parlament ale prymas i biskupi,
    dobrze? I wtedy nie tylko wszystkich pedałów, lesbijki ale i rozwodników,
    kociołapów, ateistów czy innowierców można będzie wygnać albo ukamienować!

    - prawie wykrzyczał mocno już wkurzony Henio. - Jak żyjemy w normalnym kraju, to
    można żyć bez ślubu kościelnego i dziedziczyć majątek po śmierci. Chyba, że jest
    się homo inaczej.

    - Ale powszechnie panuje przekonanie, że homoseksualizm to zboczenie - drążyłem
    dalej.

    - Gówno prawda, za przeproszeniem pana kierownika - odparł Henio. - Zboczenie to
    na przykład pedofilia, ale to co się słyszy, to spotykało się ją wśród
    nie-pedałów, w małżeństwach a nieraz i wśród księży! - wyliczał Henio.

    - Jakoś nikt nie udowodnił, że pedofilia częściej występuje u homoseksualistów
    niż u normalnych, tfu! - ładnie mi normalnych! Ludzie to teraz już nie wybiją,
    jak Hitler, wszystkich homoseksualistów, bo są. k...wa, postępowi. Oni
    najchętniej by ich tylko wygonili ze swojej dzielnicy, pracy i szkoły. To tak,
    jakby wrony wygoniły jedną, bo ma jaśniejsze pióra od innych - porównał.

    - Ludziska to myślą, że pedałem człowiek się staje w trudnym środowisku, albo po
    obejrzeniu sprośnych gazet, czy filmików! Kiedyś mądrale w Ameryce doszły do
    wniosku, że homoseksualizm jest chorobą i ludzie mają z nią problemy. A takie
    głupie te naukowce były, że badały tylko tych, co się do nich zgłaszali z tymi
    problemami, a nie wszystkich, jak leci. Jakbyś pan zbadał, panie kierowniku,
    grupę Anonimowych Alkoholików, czy nie mają problemów z piciem, to co by panu
    wyszło? - szyderczo zapytał.

    - To co, uważa pan, że tak, jak tę szarą wronę, homoseksualistów stworzyła
    natura a nie wychowanie i środowisko?

    - No pewnie, że tak, panie kierowniku - żachnął się Henio. - Siostra Józka
    opowiadała kiedyś, że jej sąsiad na wsi kupił byka rozpłodowego. Kupę kasy
    wywalił - traktor sprzedał, siewnik i żniwiarkę, bo to miał być rasowy,
    holenderski jakiś i strasznie drogi, skubaniec jeden. A facetowi już się śniły
    tysiące, jakie uzbiera leżąc do góry brzuchem. Dopuścił pierwsze jałówki do
    niego, a on nic

    - patrzył na nie jak żubr na ludzi w zoo - wisiało mu, dosłownie. Myślał gościu,
    że może jałówki nieseksowne ale kiedyś ten byk zaczął się ślinić na innego
    samca, co koło płotu przechodził - już mu nie wisiało.

    - Jak się facet połapał, że wydał majątek na rozpłodowca, co się pedałem okazał,
    to tak się wk...wił, że złapał orczyk i wpadł do zagrody - myślał, że spuści mu
    manto, jak krowie, co go kiedyś ogonem smagnęła po gębie. Dobrze, że bramy nie
    zamknął, to miał gdzie spierdalać - zaśmiał się Henio. - Jak go te pól tony
    mięśni pogoniło, to wiał jak kundel przed procą.

    - Do tej pory go matadorem na wsi wołają - ze wstydu opłotkami przez pół roku
    chodził. I co pan myślisz, panie kierowniku, że ten byk to pedałem został, bo
    miał trudne dzieciństwo, czy raczej natura go takim stworzyła?

    - A co z nim się stało, panie Heniu - zapytałem rozbawiony. - Sprzedał go ten
    sąsiad?

    - A gdzie tam! - machnął ręką Henio. - Spieprzył przez tę otwartą bramę na bagna
    i tyle go widzieli. Podobno tylko wszystkie łosie się stamtąd wyniosły... "

    Pozdrawiam,
    Mejson

    --
    "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia." (Leonardo Da Vinci)
  • niknejm 06.05.04, 17:58
    Mejson, masz u mnie "5+". Fantastyczny tekst.

    Pzdr
    Niknejm
  • loveandpeace 06.05.04, 18:51
    mejsonie,

    masz talent! jakbym sluchowiska sluchala! naprawde swietne!

    serdecznie
    lip
  • loveandpeace 06.05.04, 19:15
    kochani,

    o ile moderatorzy forum pozwola, to jeszcze pare slow w tym watku.

    krakusie, pisales o przejmowaniu wzorcow homo kiedy dziecko jest adoptowane
    przez pare homo. niknejm w sumie juz na to odpowiedzial, ale ja bym jeszcze
    chciala dorzucic takie cos, nad czym sie zastanawiam od lat: dlaczego moja
    siostra nie jest hetero, a ja i brat jestesmy? przeciez wychowywalismy sie
    wszyscy troje w tej samej rodzinie, wszyscy razem (jest miedzy nami roznica po
    2 lata). nasi rodzice sa najnormalniejsi w swiecie i kochaja sie, brat ma
    rodzine, ja mam od lat faceta, zadnej przemocy w domu, zadnych urazow, zadnej
    potrzeby psychoterapii, no po prostu nic. po roku trudnosci rodzice
    zaakceptowali odmiennosc siostry, bo doszli madrze do wniosku ze nie chca
    stracic corki, a zostac z jakas swoja "racja", ze kochaja swoje dziecko, a nie
    swoje oczekiwania wobec niej. wiec skad ona wziela te "wzorce"? nikt jej nie
    uwiodl. po prostu od zawsze zakochiwala sie w dziewcyznach, a chlopcow tylko
    lubila, nie mogla sie zmusic do glebszego uczucia. serce nie sluga.

    mrzagi, gdy piszesz ze nie akceptujesz adopcji uzywajac argumentu "bo nie", to
    wiesz na pewno ze zamykasz tym samym droge wszelkiej dyskusji. ok, jak nie to
    nie :) co do satysfakcji - prosze bardzo, wyznacz miejsce, godzine,
    sekundantow i rodzaj broni :)
    co do "bolszwickiego sposobu stawiania sprawy", ze ZA sa swiatli, a przeciw
    cwoki - zgadzam sie z toba. tak wlasnie stawiaja sprawe wszechglupki w
    krakowie, lpr i krakowska platforma. ich haslo brzmi "wykopmy homoseksualizm z
    krakowa", "precz ze zboczencami w swietym miescie". to rzeczywiscie bolszewizm.
    kto nie z nami, tego pod sciane. dzis w wyborczej dosc ciekawie napisala o tym
    ewa siedlecka.

    sherlocku, wiem od krakowskich znajomych jak to dokladnie wygladalo z tym
    dniem. to nie byla jak uwazasz prowokacja wymierzona w katolikow. lebisjki i
    geje w tym kraju sa bardzo grzeczniutcy i pokorni, powtarzaja co drugie zdanie,
    ze nie maja najmniejszego zamiaru walczyc z kosciolem. bylo tak: przemarsz
    gejow i lesbijek mial wyruszyc o godzinie 13 z krakowskiego rynku pod wawel,
    ulica grodzka, na miejsce chcieli dosc po godzinie ( po drodze hapoeningi).
    uroczystosci w zwiazku ze swietem stanislawa kostki mialy skonczyc sie o 13, bo
    ma to byc msza zaczynajaca sie o 12. wiec kiedy oni doszliby do wawelu to
    ludzie po mszy akurat kupowaliby w cukierni ciasto na podwieczorek po
    niedzielnym obiedzie i wszystko pieknie by sie minelo. Ale sprawe rozdmuchala
    krakowska wyborcza, tytulujac, ze na wawelu dojdzie do bojki itp. - klasyczne
    dziennikarskie sztuczne wywolywanie skandalu i afery. udalo sie wyborczej
    wybornie. teraz ta sama krakowska wyborcza podobno zniera podpisy na rzecz
    pzemarszu, ich szef napisal komentarz ze popiera gejow i ze sam jest gejem -
    taki solidarny gest. dziwne, prawda? najpierw rozniecaja pozar, dolewaja oliwy
    do ognia, a potem leca gasic i oburzaja sie jak do tego moglo dojsc...

    jak pisal niknejm czy typson - teraz pzemarsz odbedzie sie po plantach, to jest
    tak jakby jakas demonstracja szla po chodniku.

    aha, mejsonie - wyuzdana seksualnosc na Love Parade nie jest ( a raczej nie
    byla, bo tej imprezy juz nie ma) specjalnoscia gejow i lesbijek. braly w tej
    imprezie udzial tysiace mlodziezy plci obojga i orientacji obojga.

    serdecznie
    lip
  • sherlock_holmes 06.05.04, 23:08
    O konflikcie wiedzialem zanim ...konflikt powstal :) Tzn. "rodzinny" policjant skarzyl sie dlugo przed tekstami w gazetach, ze ktos swiatly zezwolil na urzadzenie dwoch "defilad" w tym samym czasie i miejscu, powodujac tym nie dosc, ze chaos, to jeszcze grozbe konfliktu i "krwawej" konfrontacji.
    Na pewno prasa pozniej rozdmuchala sprawe kierujac nia w odpowiedni sposob... L&P - po Twojej wypowiedzi zaczalem sie zastnawiac czy czasem ktos nie zrobil celowej "pomylki" z terminami. Byc moze komus zalezalo na tym, zeby podejsc do srodowiska homoseksualnego w taki wlasnie sposob jak ja to zaprezentowalem - czyli uznac ich przemarsz za prowokacje i atakna wartosci chrzescijanskie.
    To niestety wyzsza polityka - wszystko rozgrywa sie wyzej niz myslimy... To tak jak z tym, ze nie ma grupy trzymajacej wladze.

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • betty-bt 07.05.04, 17:49
    Z calego serca wspolczuje Tobie, ze taka tragedia dotknela Twoja rodzine :-(
    Po przeczytaniu tego watku tylko jedno moge jeszcze dodac:
    Oby dzieci homofobow nie okazaly sie homoseksualistami. Tego nieszczescia
    chcialoby sie oszczedzic kazdemu dziecku, bo tacy rodzice niejedno wlasne (i
    nie tylko) dziecko wpedzili do grobu.
    Miejmy nadzieje, ze Polacy wkrotce otworza oczy.

    Pozdrawiam.

    --
    Sa dwa rodzaje ironii i to my, a nie wy, ironizujemy ironiczniej!
    (z pamietnika FA)
  • sherlock_holmes 07.05.04, 18:12
    O ja pierdole! Przepraszam,ale wlasnie ogladalem kabaret pt. zebranie Ligi Polskich Rodzin i, kurwa ich mac, Mlodziez Wszechpolska. Oni protestuja przeciwko marszowi, bo to (cyt.) "zapobiegnie rozprzestrzenianiu sie zla".
    Dwoch pieknych i mlodych yntelygentow (w dresach i z lysymi palami) mowilo, ze homoseksualisci sa "nieproduktywni" (tzn., ze kiedy ja, heteroseksualista bede wspolzyl, to MUSI z tego byc dziecko, bo jak nie, to tez to bedzie bezproduktywne marnowanie nasienia), a drugi mowil "niech sobie robia pochody u siebie w domu, nie na ulicy".
    Pocieszajce jest tylko to, ze wiele starszych osob podeszlo do marszu spokojnie, zajmujac stanowisko neutralne lub popierajac ich.

    Brawo panie Giertych! Polacz sie z Lepperem, a bedziemy masowo emigrowac na Kube, bo tam bedzie raj na ziemi... Brawo Mlodziez Wszechpolska - takich popierdolencow nam wlasnie trzeba - malo ich w rzadzie, trzeba wychowac nowe pokolenie wykolejencow, ktorzy zawsze maja racje. NBiegnijcie do koryta, pieniadze juz czekaja na takie bezmozgowia jak wy!

    PS. Mam duzo znajomych osob, ktore "naplynely" do Krakowa. Niegdzie w Polsce nie ma az takiej ksenofobii jak tu. Krakusy, wstydzmy sie, ze mamy takich przedstawicieli!

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • krakus.mp 07.05.04, 19:42
    sherlock_holmes napisał:
    Krakusy, wstydzmy sie, ze mamy takich przedst
    > awicieli!
    >

    To tak jak powinniśmy się wstydzić tego że jesteśmy Polakami.
    Mamy takich rządzących i takich rodaków w świecie,którzy przynoszą nam wstyd.
    Ale mamy też powody do dumy,bo mamy Papierza i wielu Noblistów.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • undercover_brother 08.05.04, 11:32
    Papierz to rzeczywiscie powod do dumy - zacofany strzec rzadzacy najbardziej skostniala instytucja na swiecie, ktorego wycieczki do ojczyzny raz po raz obciazaja panstwo gigantycznymi kosztami i paralizuja zycie w poszczegolnych miastach. Po prostu sikac z radosci. Poza tym z doswiadczenia wiem, ze ludzie na swiecie nie maja nawet pojecia, ze papierz jest Polakiem. Gdy bylem we Wloszech - rozmawialem z miejscowymi, z Holendrami, z Francuzami, wreszcie z Amerykanami (tu mniejsze zaskoczenie :) - nikt nie mial pojecia, ze ukochany w Polsce Papa, z Nadwislanskiego Kraju pochodzi.

    --
    Undercover Brother
  • sherlock_holmes 08.05.04, 12:10
    Moza zamiast krytykowac wszystkich, warto by bylo zajrzec do slownika ortograficznego? PapieŻ nie ma wspolnego zrodloslowu z papierem... Moze dlatego nie rozumiesz tej instytucji...

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • krakus.mp 08.05.04, 17:02
    sherlock_holmes napisał:

    PapieŻ nie ma wspolnego zrodloslowu z papierem...

    To ja walnąłem byka.
    Naturalnie że Papież a nie Papierz.
    Muszę na klęczka do Częstochowy się udać.Taki wstyd,taka gafa.:)))

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • sherlock_holmes 08.05.04, 17:54
    Nie jest sztuka zrobic blad, sztuka jest powielic czyjs blad (to jak sie domyslasz nie o tobie :) )

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • undercover_brother 09.05.04, 01:37
    To zadna sztuka, lecz zwykla bezmyslnosc - tym razem w moim wykonaniu. No i dupa - juz nikt nie uwierzy, ze jestem idealny ;D.

    --
    Undercover Brother
  • undercover_brother 09.05.04, 01:34
    Wybacz ten razacy blad ortograficzny. Sam nie wiem jak moglem tak napisac... coz chyba sie zasugerowalem postem Krakusa (patrz ten przed moim). Tylko dlaczego nie zauwazylem, ze tam jest blad? Durnieje czlowiek... :/.

    --
    Undercover Brother
  • sherlock_holmes 08.05.04, 12:22
    I jeszcze jedno teofobie: dzieki Papiezowi kilkukrotnie uniknelismy 4 rozbioru Polski. Ciekawe czy bylbys szczesliwy, gdybys teraz musial szprechac albo siedziec z Wania w walonkach w jakims kolchozie.

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • undercover_brother 09.05.04, 01:39
    Dlaczego jesli ktos wyraza, nazwijmy to, negatywna opinie o zjawisku/osobie w tym watku, od razu jest tylulowany *fobem?

    --
    Undercover Brother
  • mejson.e5 08.05.04, 14:58
    undercover_brother napisał:

    "Papierz to rzeczywiscie powod do dumy - zacofany strzec rzadzacy najbardziej
    skostniala instytucja na swiecie, ktorego wycieczki do ojczyzny raz po raz
    obciazaja panstwo gigantycznymi kosztami i paralizuja zycie w poszczegolnych
    miastach. Po prostu sikac z radosci."

    Przegiąłeś Bracie, piszesz jak negatyw LPR.

    Opanuj się i naucz, że poruszanie pewnych tematów wymaga odpowiedzialności.
    Nie można po prostu charknąć i splunąć.

    Mejson

    --
    "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia." (Leonardo Da Vinci)
  • undercover_brother 09.05.04, 01:43
    Wydaje mi sie, ze czlonkowie LPR byliby akurat uradowani wizyta Papy.

    Dlaczego przegialem? Nie rozumiem dlaczego JPII jest w naszym kraju po prostu nietykalny i nikt nie przyjmuje zadnych slow krytyki pod jego adresem.

    --
    Undercover Brother
  • sherlock_holmes 09.05.04, 09:18
    undercover_brother napisał:

    > Wydaje mi sie, ze czlonkowie LPR byliby akurat uradowani wizyta Papy.
    >
    > Dlaczego przegialem? Nie rozumiem dlaczego JPII jest w naszym kraju po prostu n
    > ietykalny i nikt nie przyjmuje zadnych slow krytyki pod jego adresem.
    >

    JPII jest zwierzchnikiem Kosciola katolickiego na calym swiecie, nie tylko w Polsce. Ale tylko w Polsce ma tylu zacietych wrogow. Jest glowa jednego z glownych Kosciolow i ma ustanowiony prymat nieomylnosci.
    Czemu nie przyczepisz sie do glow innych Kosciolow? To, ze jestes ateista, nie oznacza, ze masz prawo obrazac jakakolwiek religie, nawet jesli mialby to byc "Kosciol chodzacych boso ale w ostrogach" albo "Kosciol wyznawcow wolnych sobot"

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • undercover_brother 09.05.04, 15:00
    sherlock_holmes napisał:

    > JPII jest zwierzchnikiem Kosciola katolickiego na calym swiecie, nie tylko w > Polsce. Ale tylko w Polsce ma tylu zacietych wrogow.

    Nie - tylko w Polsce nie mozna powiedziec o nim zadnego slowa krytyki, bo zaraz czlowieka rozszarpia.

    > Jest glowa jednego z glownych Kosciolow i ma ustanowiony prymat nieomylnosci.

    Nieomylny nie jest, bo to tylko czlowiek. W naszym kraju urosl prawie do rangi swietego.

    > Czemu nie przyczepisz sie do glow innych Kosciolow?

    Moglbym przyczepic sie do wielu roznych glow, za tak nieofrtunnie to ujme - niekoniecznie glow kosciolow. Ale nie mialoby to absolutnie zadnego zwiazku z postem poprzedzajacym moj.

    > To, ze jestes ateista, nie
    > oznacza, ze masz prawo obrazac jakakolwiek religie.

    Coz - wszyscy stajemy sie niewolnikami politycznej poprawnosci, jak widac. Malo ludzi mowi dzis, to co mysli. Niezyjacy juz Jacek Kaczmarski wyrazil kiedys ubolewnie, ze brak mu juz mlodzienczej odwagi i swobody w wypowiadaniu swych sadow. Chyba po trosze rozumiem jego tesknote.

    --
    Undercover Brother
  • niknejm 10.05.04, 11:30
    undercover_brother napisał:

    > sherlock_holmes napisał:
    >
    > > JPII jest zwierzchnikiem Kosciola katolickiego na calym swiecie, nie tylko
    > > w Polsce. Ale tylko w Polsce ma tylu zacietych wrogow.
    >
    > Nie - tylko w Polsce nie mozna powiedziec o nim zadnego slowa krytyki, bo
    > zaraz czlowieka rozszarpia.

    W naszym kraju utarło się, że wyrażenie jakiejkolwiek krytyki o Papieżu,
    to 'obraza uczuć religijnych', czego dowodzą liczne sprawy sądowe. Wniosek z
    tego prosty - Papież stał się obiektem kultu religijnego. Z chrześcijaństwem
    niewiele ma to wspólnego, ale to już polska specyfika - niektórzy Polacy muszą
    manifestować swoją religijność, ale koncepcja Boga jedynego, wszechobecnego i
    niematerialnego jest dla nich niepojęta, toteż szukają sobie symboli (obrazy,
    osoby) stających się obiektem samoistnego kultu. Zauważmy, że całkowicie stoi
    to w sprzeczności z tym, co było na początku chrześcijaństwa - gdzie tworzenie
    jakichkolwiek wyobrażeń Boga było nieakceptowalne i porównywane do 'czczenia
    złotego cielca' przez Żydów w czasie wędrówki po pustyni.

    > > Jest glowa jednego z glownych Kosciolow i ma ustanowiony prymat nieomylnos
    > > ci.
    >
    > Nieomylny nie jest, bo to tylko czlowiek. W naszym kraju urosl prawie do
    > rangi swietego.
    >
    > > Czemu nie przyczepisz sie do glow innych Kosciolow?

    Może dlatego, że głowy innych kościołów nie powodują tyle zamieszania i
    kosztów. Nie wywołują też tyle kontrowersji? Poza tym - przypomina mi to bardzo
    dawny dowcip o tym, jaka to wolność panuje w USA i ZSRR. Amerykanin mówił, że w
    USA można do woli krytykować prezydenta USA. Na to Rosjanin odparł, że u nich
    jest nawet większa wolność, bo można na Placu Czerwonym wyzwać prezydenta USA
    od ch...w i sk...ów :-))
    Czyli wszystkich można krytykować, ale Papieża - nie. Nawet napisanie 'papież'
    (w odniesieniu do funkcji, z małej litery) wywołuje wrzask...


    > > To, ze jestes ateista, nie
    > > oznacza, ze masz prawo obrazac jakakolwiek religie.

    Doskonała ilustracja tego, że krytyka osoby Papieża stała się 'obrażaniem uczuć
    religijnych', a więc naruszaniem przedmiotu kultu... :-(

    Pzdr
    Niknejm
  • sherlock_holmes 10.05.04, 11:55
    Wydaje mi sie, ze ten post do obrazliwych zalicza sie "z marszu":
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=12408604&a=12494052
    Sytuacja analogiczna jak z homoseksualistami - komus nie odpowiada co robia i w
    zwiazku z tym moze wylewac bezkarnie pomyje.
    Nie wchodze wam z butami w zycie religijne - to wasza sprawa. Ale szacunek
    nalezy sie kazdej religii - a tego juz obaj nie potraficie zrozumiec.
    Do UB (ale akronim :) ): Kosciol jako instytucja psize sie z duzej litery -
    chyba ze rozmawialismy o koscuiolach jako o budynkach... To tez wyraz braku
    szacunku - dla podstawowych regul pisowni.

    --
    Optymizm to teoria, że poza tym co jest złe, wszystko jest dobre.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • niknejm 10.05.04, 16:14
    sherlock_holmes napisał:

    > Nie wchodze wam z butami w zycie religijne - to wasza sprawa. Ale szacunek
    > nalezy sie kazdej religii - a tego juz obaj nie potraficie zrozumiec.
    > Do UB (ale akronim :) ): Kosciol jako instytucja psize sie z duzej litery -
    > chyba ze rozmawialismy o koscuiolach jako o budynkach... To tez wyraz braku
    > szacunku - dla podstawowych regul pisowni.

    Kościół piszę się generalnie 'kościół' (nie tylko jako budynek).
    Natomiast 'Kościół' dotyczy określonego kościoła - katolickiego.

    Pzdr
    Niknejm
  • undercover_brother 10.05.04, 21:59
    sherlock_holmes napisał:

    > Do UB (ale akronim :) ):

    Cholera, juz nie jestem undercover :).

    > Kosciol jako instytucja psize sie z duzej litery -
    > chyba ze rozmawialismy o koscuiolach jako o budynkach... To tez wyraz braku
    > szacunku - dla podstawowych regul pisowni.

    Nagle zrobiles sie bardzo wrazliwy na wszelkie bledy... az tak bardzo draznia Cie moje poglady? :) Poza tym 'Kosciol' odnosi sie tylko do KK, jak zauwazyl Niknejm.

    --
    Undercover Brother
  • typson 10.05.04, 17:03
    Fakt,

    rola Kosciola w naszym zyciu jest olbrzymia. Mysle, ze to efekt zaborow,
    lacznie z tym ostatnim - po drugiej wojnie sw. Ale trzeba tez oddac, ze dzieki
    kosciolowi, tyle lat bez niepodleglosci przetrwalismy jako narod, ze swa
    historia i tradycjami
  • niknejm 10.05.04, 17:47
    typson napisał:

    > Fakt,
    > rola Kosciola w naszym zyciu jest olbrzymia. Mysle, ze to efekt zaborow,
    > lacznie z tym ostatnim - po drugiej wojnie sw. Ale trzeba tez oddac, ze
    > dzieki
    > kosciolowi, tyle lat bez niepodleglosci przetrwalismy jako narod, ze swa
    > historia i tradycjami

    Słusznie. I nikt rozsądny tego nie neguje, widzę ogromne zasługi Kościoła w
    tych dziedzinach. Tylko, że to jest trochę tak, jak z Wałęsą - wielki symbol
    trochę się zdeprecjonował w warunkach demokracji. Jeśli ktoś w chwili obecnej,
    w konkretnej sytuacji którą mamy (komunizm padł), usiłuje mieć do powiedzenia w
    życiu publicznym więcej, niż spora część obywateli jest w stanie zaakceptować
    (niezależnie od zasług tej osoby/instytucji), spotyka się to z ostrą reakcją.
    Rzecz w tym, że zabory (także ten ostatni) opóźniły rozwój społeczny Polski
    względem społeczeństw Zachodu i jesteśmy teraz na etapie (jeśli chodzi o
    porządkowanie stosunków Państwo-Kościół) takim, na jakim te państwa były mniej
    więcej w latach 30-tych XX wieku. Podejrzewam więc, że czeka nas teraz okres
    porządkowania stosunków Państwo-Kościół i walki o wpływy, która może potrwać
    dłuższy czas.

    Pzdr
    Niknejm
  • undercover_brother 10.05.04, 21:55
    Coz - w naszym kraju wszyscy przed KK trzesa gaciami. Najbardziej denerwuje mnie, ze politycy nie potrafia postawic sprawy jasno: rozdzial panstwa od kosciola (nie chodzi tu tylko o KK, dlatego z malej drogi SH :) ).

    --
    Undercover Brother
  • typson 08.05.04, 15:29
    > zacofany strzec rzadzacy najbardziej skostniala instytucja na swiecie

    tak, jest mega zacofany, bo zna raptem kilkadziesiat jezykow, mo ogromna wiedze
    i dla "skostnialej instytucji" zrobil wiecej niz jego poprzednicy razem wzieci.
    Odbyl mase pielgrzymek, jest prawdziwym kaplanem.

    Wierz mi, ze gdyby mogl, to przyjechalby tu i rozwalil radio ma-ryja w drobny
    pyl. Mysle, ze to wlasnie RM i stare wiejskie dewoty zbudowaly obraz Twojego
    skostnialego kosciola.

    p.s.
    jestem ateista, choc uwazam, ze nauki kosciola sa nie do przecenienia
  • krakus.mp 08.05.04, 17:05
    typson napisał:

    > > zacofany strzec rzadzacy najbardziej skostniala instytucja na swiecie
    >
    > tak, jest mega zacofany, bo zna raptem kilkadziesiat jezykow, mo ogromna
    wiedze
    >
    > i dla "skostnialej instytucji" zrobil wiecej niz jego poprzednicy razem
    wzieci.
    >
    > Odbyl mase pielgrzymek, jest prawdziwym kaplanem.
    >
    > Wierz mi, ze gdyby mogl, to przyjechalby tu i rozwalil radio ma-ryja w drobny
    > pyl. Mysle, ze to wlasnie RM i stare wiejskie dewoty zbudowaly obraz Twojego
    > skostnialego kosciola.
    >
    > p.s.
    > jestem ateista, choc uwazam, ze nauki kosciola sa nie do przecenienia


    Kocham Cię Typsonie za te słowa. :)))))))
    PS.
    Nie jestem gejem!
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • typson 08.05.04, 19:02
    ;)

    A Ty co robiles na krakowskim rynku z kamieniem w reku?
  • krakus.mp 08.05.04, 22:51
    typson napisał:

    > ;)
    >
    > A Ty co robiles na krakowskim rynku z kamieniem w reku?

    ???
    Rzucanie kamieniami w kogokolwiek to rzecz naganna.
    Owszem kiedyś rzucałem,ale było to w stanie wojennym i celowałem w ZOMO.
    Myślisz że byłbym zdolny do celowania w gejów?


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12223

    Odi et amo.
  • typson 08.05.04, 23:00
    ;)

    tak tylko sobie rzucilem dla zartu.

    Ale sprawa nie jest wesola. Co co zaprezentowaly partie polityczne wespol z
    mlodzieza wszechdurna i kibolami to maksymalna TORBA. Mam na mysli, ze to bylo
    po torbie. Rozsylanie dennych ulotek i glupie wypowiedzi to jedno ale agresja
    to drugie. Krakow miastem pogromow? Mam nadzieje ze nie.

    jedyny plus tej awantury pomarszowej to to, ze Cala Polska zobaczyla, ze
    problem jest i jest bardzo powazny. Jestesmy mega zacofanymi i aspolecznymi
    burakami. I tyle...
  • typson 10.05.04, 17:07
    Co by nie gadac, nawal postow, awantury i wybryki dowiodly na pewno ze w
    kwestiach pojmowania tolerancji i jej "stosowania" w zyciu jestesmy mocno
    podzieleni.

    Mysle, ze dobrze, ze dyskusja rozwinela sie tak jak sie rozwinela. W koncu bez
    rozmowy sie nie dogadamy, a tak mamy krok na przod ku tolerancji. Mam tez
    nadzieje, ze dyskusja byla dla wszystkich bardziej spozywcza niz "przewaga gazu
    nad benzyna" lub tez "przewaga benzyniaka nad dieslem"

    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka