Dodaj do ulubionych

Tarnów - Darłówko

19.07.11, 12:51
Powiedzcie proszę jak najlepiej i w miarę bezstresowo dojechać z dwójką maluchów na pokładzie. Wyjazd w sobotę 23 lipca w nocy około 21-22, przyjazd na rano-przed południem do Darłówka. Mam 2 opcje trasy, powiedzcie która lepiej jechać:
1. Trasa którą jechałem 2 lata temu i było ok, czyli to co Targeo proponuje jako wariant krótki:
mapa.targeo.pl/1_2072182,,2_2070843,#targeo-top
Gdy jechałem poprzednio najgorszy był odcinek Włocławek - Toruń, straszne koleiny i ogólnie szajs, no i przed samym Darłówkiem. Samej jazdy nie licząc postojów wyszło 10 godzin, jechało się bardzo ok i do tego wariantu się skłaniam na chwile obecną.
Ale Targeo proponuje też inne warianty, i tak np. optymalny wygląda tak:
mapa.targeo.pl/1_2072182,,2_2070843,#targeo-top
Niby na niej mniej remontów, ale nie mam pojęcia co w rzeczywistości czeka mnie po drodze. Dajcie znać jak w rzeczywistości wygląda sytuacja, bo chciałbym w miarę bezstresowo i w jednym kawałku dojechać.
Edytor zaawansowany
  • simr1979 19.07.11, 13:14
    Na Twoim miejscu jechałbym A4 co najmniej do Legnicy i dopiero stamtąd pchał się do góry, na zachód od Poznania.
  • wujaszek_joe 19.07.11, 13:31
    zwłaszcza że S3 podobno co roku lepsza.
    --
    nima
  • bassooner 19.07.11, 15:00
    ja pojechałbym autostradą co najmniej do wrocka albo dalej, do legnicy i później albona rawiczido poznania, albo na głogów. albo nawet przez zieloną górę i na szczecin i później odbić w prawo.
    --
    www.berbela.com/
  • simon921 19.07.11, 16:18
    Może faktycznie pomyśl o A4 - trasę Tarnów - Wrocław robiłem 2 dni temu w 4h nie przekraczając 120km/h na autostradzie. I to jechałem centrum Tarnowa - północ Wrocławia.
    --
    Wędrówką jedną życie jest człowieka...
  • t-tk 19.07.11, 17:09
    Jeśli planujesz jechać w nocy, to możesz skorzystać z A4, przejechać przez Wrocław i lecieć na północ. Śmiało jedź przez Poznań, niedawno jechałem - w jedną stronę przejeżdżałem tam około 5-6 rano, w drugą ok. 2-3 w nocy - przejazd bezproblemowy. Dalej droga do samego Słupska była w porządku, jeśli nie ma sporego ruchu. Ja jechałem w nocy/nad ranem i jechało się przyjemnie. Niewiele ciężarówek, ruch głównie w kierunku północy.
    Drogi nie zawsze równe jak stół, ale nie ma dramatu, miejscami trochę kolein - da się przeżyć, najważniejsze, że nie ma wyrw i dziur w nawierzchni. Przydaje się nawigacja z przypomnieniem o radarach, bo sporo tego stoi w miejscowościach.
  • yamasz 19.07.11, 20:15
    Jakkolwiek byś nie jechał, uważaj żeby nawigcja nie poprowadziła Cie drogą 203 Koszalin - Dąbki, przerabiałem ją jakiś miesiąc temu, droga kompletnie rozkopana, kilka długich wahadeł, strasznie dużo czasu się tam traci. Najlepiej końcówkę jechać 6 do Malechówka i z tamtąd 37 na Darłowo.

    --
    Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie...
  • lobuzek1 19.07.11, 20:41
    Dzięki za info, właśnie miałem tamtędy jechać. Teraz faktycznie końcówkę walnę przez Malechowo, mam nadzieję, że dojadę w miarę cały.
  • t-tk 19.07.11, 21:52
    Będę trzymał kciuki z okolic Nowego Sącza, bo chyba tam spędzę weekend ;)
  • franek-b 19.07.11, 23:42
    Ja bym jechał w zasadzie trasą optymalną, z tym, że raczej bym nie ryzykował wpakować się w odcinek Włocławek - Toruń ze względu na przebudowę odcinka S 10 pomiędzy Brzozą a Lubiczem. W ostatni piątek jechaliśmy 10 z Wawy na Bydgoszcz i staliśmy tam ok. 2h, korek był w obie strony, i z opowieści wiem, że potrafi zaczynać się w Ciechocinku (!).
    Więc w okolicach 3-4 nad ranem może być pusto ale nie musi.
    1 opcja - zaryzykować do Brzozy i odbić na Bydgoszcz na 10 i potem na Sępulno - Człuchów
    2 opcja - odbić we Włocławku na Radziejów - Kruszwica - Inowrocław - Bydgoszcz i dalej jak opcja 1

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lobuzek1 08.08.11, 22:56
    No i wróciliśmy szczęśliwie. Jechałem w tamtą stronę wariantem poleconym przez Franka, za który dzięki. Szału nie było, najważniejsze że nie było korków i nieprzewidzianych zdarzeń i spokojnie można było jechać, nie licząc fotoradarów ustawianych w koszach na śmieci. Dojechaliśmy spoko, choć przed samym Darłowem drogi to masakra. Poligon jakiś, dramat pełen. Urlop był ok, jakoś lubię to Darłowo, nawet nie było tak dużo ludzi, co wszyscy prorokowali. Pogoda udała się, co dziwne - w Tarnowie lało 2 tygodnie, tam na 13 dni, ledwie 3 były z drobnym, przelotnym deszczem, reszta ciepła i słoneczna, więc naprawdę było super. Dzieciaki spisały się w porządku, na szczęście żadna z dziewczyn nie chorowała, warunki lokalowe też bardzo dobre. Ogólnie urlop udany, z powrotem wracałem przez Poznań z noclegiem u kolegi, potem A2 zjeżdżając na Uniejów, Piotrków, Kielce i do Tarnowa. Dojechało się w porządku, choć było parę ciężkich chwil z Asią w samochodzie. Samochód też spisał się świetnie, to rewelacyjne auto na jazdę dłuższą trasą, tym bardziej go doceniam.
    Reasumując - było ok, wróciliśmy cali i zdrowi, bez jakichkolwiek przykrych niespodzianek na urlopie. Oby tak dalej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.