Dodaj do ulubionych

z cyklu rental cars: ford falcon

12.09.11, 02:27

przez najblizszy tydzien bede "sie wozil" fordem falconem. skoro mam juz na koncie holdena commodore, to moge chyba powiedziec, ze to dopelnia liste australijskich klasykow. przynajmniej wsrod osobowek. zostaja tylko ute.

pierwsze wrazenie - ten woz wyglada staro. i na zewnatrz i w srodku sprawia wrazenie samochodu z poprzedniej dekady. nudne linie, bardzo zachowawcze i staroswieckie wnetrze, zielone podswietlenia zegarow, ktorych chyba nie widzialem od 10 lat, malo porywajace materialy. na pewno jest o pare klas lepszy pod tym wzgledem od np crown victorii, ale i tak widac, ze to samochod u kresu swoich produkcyjnych dni.

wnetrze nie jest gigantyczne - jak na samochod tej wielkosci wypada blado. ok, jest moze szerszy niz np mondeo, ale pod kazdym innym wzgledem wypada co najwyzej tak samo. ba - mondeo wydawalo mi sie nawet przestronniejsze.

to czego jednak mondeo nie ma to napedu na tyl i duzego silnika z przodu. ten konkretny egzemplarz ma rzedzowa szostke o pojemnosci bodajze 4 litrow i mocy gdzies kolo 260-270km. rzedowa szostka jak to rzedowa szostka - pracuje tak rowniutko i gladko jak maszyna do szycia. ale widac, ze wszystko zestrojono z mysla o komforcie - i skrzynie, i reakcje na gaz, i zawieszenie, i uklad wydechowy. nie jest to na pewno auto sportowe. ale wyobrazam sobie, ze jazda na dlugie dystanse bedzie nim komfortowa.

w sumie - ciesze sie, ze moge go sprawdzic, ale wiem, ze w tej klasie siegnalbym po holdena. nie dziwie sie tez, ze za jakies 4 lata zastapi go przednionapedowy taurus.

--
darekk
Edytor zaawansowany
  • jorn 15.09.11, 16:54
    Jeździłem. Bardzo mi się podobał. Znacznie bardziej od Toyoty Aurion, z którą miałem okazję go porównać. Co z tego, że wnętrze ciaśniejsze, jak siedzi się po prostu wygodniej. Oddaliśmy Toyotę w Picton, po kilku godzinach odbieramy Falcona w Wellington i po kilku minutach jazdy oboje z żoną jednocześnie stwierdzamy, że ten samochód jest lepszy. Holdena niestety nie miałem okazji ujeżdżać.

    Mówią, że w kolejnej generacji Falcon będzie miał wspólne podwozie z Mustangiem.
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.
  • x-darekk-x 16.09.11, 04:43
    > Mówią, że w kolejnej generacji Falcon będzie miał wspólne podwozie z Mustangiem

    takie byly plany, ale wg tego co wyczytalem wczoraj w tutejszej prasie, ford je anulowal cztery lata temu. nie bedzie nastepnych falconow. obecna generacja czyli 'fg' zostanie zastapiona przez restylizowany model 'fh'. bedzie mial przod podobny do obecnej generacji forda terirtory. poza tym, bedzie to to samo auto co obecnie. do tanszych wersji wcisna tez czterocylidnrowy silnik znany z mondeo (ecoboost), opracowali tez wersje dostosowana do zasilania gazem. oczywiscie wprowadza tez zmiany we wnetrzu it. ale dalej bedzie to to samo auto. jego produkcja zakonczy sie w 2015 lub 2016 roku. wtedy wejda nowe standardy emisji spali (euro v), ktorych on nie spelni. to czy samochod dotrwa do 2016 zalezy od reakcji konsumentow na restyling. jezeli nie zaczna kupowac wersji z ecoboostem, to falcon zniknie. zamkna tez fabryki forda w australii (produkuja falcona, teritory i ute - wszystkie oparte na tej samej plycie). co ciekawe, falcon to najstarsza nieprzerwanie uzywana marka modelowa poza mercedesem sl i bodajze chevroletem corvette.

    zamiast falcona zostanie wprowadzony na ten rynek ford taurus. prawdopodobnie bedzie to nastepna generacja, ktora juz nie bedzie oparta na plycie volvo s80 jak obecna. wielce prawdopodobne, ze samochod bedzie sprowadzany z usa.

    falcon / teritory / ute to ostatni regionalny samochod forda.

    --
    darekk
  • x-darekk-x 18.09.11, 12:30
    pare fotek, ktore strzelilem tez przed oddaniem do europcara. sorry za jakosc - robilem je blackberry tuz przed zmierzchem

    http://images46.fotosik.pl/1059/7cb6f0515244d4a6med.jpg
    http://images43.fotosik.pl/1102/6951ac0293d498fdmed.jpg
    http://images40.fotosik.pl/1093/6aa02e5ac1e2b702med.jpg

    --
    darekk
  • tomek854 18.09.11, 19:21
    O, ma kierownicę od Transita ;-)
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • dr.verte 18.09.11, 23:44
    na pierwszej focie wyglada calkiem godnie
  • x-darekk-x 19.09.11, 03:20
    moze i godnie. ale na pewno nie wyglada na swiezy projekt.
    to duzy pojazd za male pieniadze na maly rynek ergo musial byc aprojektowany i wyprodukowany tanio z wykorzystaniem czesci zamortyzowanych przez wiele poprzednich generacji i innych linii modelowych. stad kierownica od transita i tym podobne.
    (btw: transit ma kierownice obszywana skora ze sterowaniem audio, telefonem i tempomatem?)
    woz nie ma zadnego stylistycznego polotu, zadnych nowatorskich rozwiazan. prosty sprawdzony wol roboczy, ale dajacy zaskakujaco wysoki komfort (cisza, brak wibracji, super wygodne zawieszenie) przy naprawde przyjemnej charakterystyce prowadzenia przy dynamicznej jezdzie. bije na glowe crown vic i tym podobne, ale czuc powiew historii.

    --
    darekk
  • tomek854 19.09.11, 04:18
    Ten co ostatnio jeździłem w zaprzyjaźnionej firmie miał sterowanie radiem, blututem i tempomatem, ale skóry nie było (aczkolwiek pewnie można sobie zamówić jak ktoś się uprze).

    Ten co pokutuje u nas w firmie jednak ma zwykłą, plastikową, ale dalej taką samą ;-)
    --
    orys.blox.pl
  • tomek854 19.09.11, 04:19
    O, ten pewnie ma obszytą:

    http://www.lincah.com/wp-content/uploads/2010/10/2010-Ford-Transit-SportVan-Limited-Edition-Interior-View-800x532.jpg
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • tomek854 19.09.11, 04:25
    http://www.lincah.com/wp-content/uploads/2010/10/2010-Ford-Transit-SportVan-Limited-Edition-Front-Angle-Road-View-800x532.jpg

    Swoją drogą jak tak już offtopicujemy, ja mógłbym taki mieć jako swoje auto. Nowymi transitami jeździ się strasznie przyjemnie, w porównaniu do innych dostawczaków którymi ostatnio jeździłem (sprintery, Vauxhall Movano, stary Renault Master a nawet mniejsze Dispatche i Experty) to jest jazda zupełnie jak osobówką. Świetnie się trzyma drogi, świetnie się go czuje, wersja z napędem na tył to raj dla driftera (miałem przyjemność z takim ostatniej zimy) a do tego jest piekielnie szybki.

    Jednoczesnie w środku wcale nie tak głośno, szczególnie w wersji bus (bo w samej kabinie zawsze jest gorzej) i bardzo dobre, nawet w podstawowej wersji, nagłośnienie. Lepsze niż w sprinterze (przy czym sam sprinter jest lepiej wygłuszony). Fajnie zaprojektowana deska z mnóstwem praktycznych schowków. Wadą jest nieco klaustrofobiczne uczucie - wydaje się, że tam jest po prostu ciasno (choć nie jest), do tego stopnia, że jak wczoraj wróciłem z londynu i przesiadłem się do swojego auta to miałem uczucie że dopiero teraz mam przestrzeń i mogę odetchnąć...

    Chętnie bym widział takiego transicika np. w roli rodzinnego vana...
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • tomek854 19.09.11, 04:27
    A, tylko jeszcze jedna sprawa:

    Przed face liftingiem kijek od biegów był w podłodze. Taki wielki, długi kijaszek jak w jakimś jelczu czy czymś, ale chodził przyjemnie i precyzyjnie i w sumie w niczym to nie przeszkadzało. Nowy, jak widzicie, ma już biegi przeniesione niejako na deskę rozdzielczą. I, przynajmniej w wersji RHD to przeszkadza - opierasz się o nią kolanem. Dodatkowo w długiej trasie fajnie jest wywalić sobie nogę na lewo - w starym nie było problemu, w nowym trzeba się nagimnastykować. I na czym polega to ulepszenie?
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • jorn 19.09.11, 22:46
    Może i nie wygląda świeżo, ale mnie się podobał (używam czasu przeszłego, bo miałem z nim do czynienia ok. półtora roku temu). Również wizualnie, bo ja po prostu takie lubię, a jeździło się nim rewelacyjnie.

    Pozdrawiam
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka