Dodaj do ulubionych

AUta RHD w Polsce - KE się zajmuje sprawą

29.09.11, 17:03
A nasz minister, jak zwykle, pieprzy głupoty:

"- Wśród krajów, które nie dopuszczają możliwości rejestrowania takich aut, są Czechy, Słowacja, Litwa, Ukraina i my. To się pokrywa z mapą emigracji zarobkowej. Ludzie, którzy wyjechali kilka lat temu, teraz chcą przywieźć te samochody ze sobą i je zarejestrować. Również firmy motoryzacyjne są zainteresowane tym, by te samochody wypchnąć z rynku i ulokować je u nas. Stąd duży lobbing, by zmienić przepisy - mówił rok temu wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz."

Z tego co wiem, to nie ma problemu z zarejestrowaniem takiego auta w Czechach, widziałem też vauxhalla na tablicach z Litwy...

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10376760,KE_pozywa_Polske_do_ETS__Powod__zakaz_rejestracji.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta
--
www.cytatybiblijne.pl
Edytor zaawansowany
  • lexus400 29.09.11, 18:43
    Mnie osobiście to zwisa czy wolno rejestrować czy też nie, ja takim samochodem nie chciałbym jeździć w PL bo jest po prostu niewygodnie. Drugą sprawą jest to, że samochody są tak tanie, że chyba nie ma sensu sprowadzanie sobie "anglika" i szukanie kłopotów.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 29.09.11, 22:16
    No własnie.

    Więc jedyną zainteresowaną grupą są ludzie, którzy przyjadą z Anglii ze swoimi własnymi autami - oni (tak jak ja) do takiej jazdy są przyzwyczajeni, a sprzedawanie auta w UK (gdzie używane są tanie) i kupowanie w Polsce (gdzie są trochę droższe, a na pewno dużo gorsze) to kiepski biznes.
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • tomek854 29.09.11, 23:05
    Tymczasem, przewidując gorące dyskusje, wrzuciłem parę filmów z manewrów wyprzedzania które miałem na twardym.

    Aparat jest na wysokości lewej połowy kierownicy w sprinterze, czyli jeszcze bardziej w prawo od osi jezdni niż oczy kierowcy w przeciętnym aucie RHD. Żeby nie było, że sprinterem widzę nad dachami samochodów wrzuciłem tylko te filmy, gdzie wyprzedzam coś większego.

    Umieszczenie aparatu:
    http://img844.imageshack.us/img844/7144/dsc0000006d.jpg

    Filmiki:
    www.youtube.com/watch?v=LabD2E_X3lU&feature=email&email=comment_reply_received&noredirect=1
    www.youtube.com/watch?v=qSjoQNiMXI0&feature=mfu_in_order&list=UL&noredirect=1
    www.youtube.com/watch?v=pokep6TOS28&feature=mfu_in_order&list=UL&noredirect=1
    Naprawdę takie to straszne?
    --
    _@/"
  • x-darekk-x 30.09.11, 02:29
    szczerze? nie widze powodu, zeby rejestrowac tego typu auta w polsce, chyba ze maja one wartosc historyczna (unikalny zabytkowy na zoltych tablicach) lub naprawde uzasadnione zastosowanie specjalistyczne (np rozwozenie poczty, smieciarki z automatycznym zaladunkiem prawostronnym*). wg mnie nie podlega watpliwosci, ze tego typu rozwiazajnie jak kierownica po prawej w ruchu prawostronnym jest po prostu bardziej niebezpieczne w tym dla innych uzytkownikow ruchu. nie widze na prawde logicznego uzasadnienia, ktore by dyskontowalo ten aspekt bezpieczenstwa. chodzi o to, zeby powracajacy emigrant zaoszczedzil tysiac(e) zlotych na przeszczepie lub sprzedazy i kupnie samochodu przy przeprowadzce? to nieporozumienie. uwazam, ze o wiele mniejszym zagrozeniem jest posiadanie symetrycznych amerykanskich swiatel a i tak nie sa one akceptowane przez stacje diagnostyczne. a co dopiero mowic o samochodzie, ktory ma kierowce nie widzacego drogi podczas wyprzedzania i przeciwnie asymetryczne swiatla slabo oswietlajace pobocze ale za to oslepiajace jadacych z przeciwka?
    sorry - ale nie jestesmy krajem, w ktorym brakuje mozliwosci zakupu pojazdow dostosowanych do warunkow miejscowego ruchu. nie mamy reglamentacji na rodzimym rynku lub zakazu przywozenia pojazdow z rynkow osciennych. brak mozliwosci rejestrowania samochodow z uk w zaden sposob nie pogarsza jakosci floty na naszych drogach.

    i mowie to mimo, ze sam kiedys zostalem dotkniety ta regulacja. mialem przejac od znajomego obcokrajowca triumpha tr6 rocznik 1970 w wersji brytyjskiej. gosc sie wyprowadzal za ocean i chcial mi to to zostawic za grosze (a mial go ze soba w polsce). potwierdzilem problemy z rejestracja, potwierdzilem empirycznie, ze jazda nim jest fantastyczna ale z kierownica po "zlej" stronie po prostu makabrycznie nieprzyjemna w pewnych sytuacjach i sobie odpuscilem.

    no chyba, ze mnie przekonasz, to zaraz kupie jakiegos holdena z v8 z lat '70 i sciagne do domu :)

    --
    darekk
  • marekatlanta71 30.09.11, 02:35
    Dobrze ze nie ma kraju w którym jeździ sie tyłem, bo zaraz Polacy by chcieli stamtąd sprowadzać samochody i udowadnialiby ze jazda z wykrecona głowa jest równie bezpieczna.

    Z ciekawostek - w USA produkuje sie samochody z kierownica z prawej strony i prawo zezwala na ich rejestrację - korzysta z nich m.in. poczta - w ten sposb listonosz nie musi wysiadac z samochodu rozwozac listy.
    --
    Mój blog
  • tomek854 30.09.11, 04:11
    > Dobrze ze nie ma kraju w którym jeździ sie tyłem, bo zaraz Polacy by chcieli st
    > amtąd sprowadzać samochody i udowadnialiby ze jazda z wykrecona głowa jest równ
    > ie bezpieczna.

    NIe ma takiego kraju, bo taka jazda by była bez sensu ;-)

    Natomiast jazda z kierownicą po złej stronie nie jest zupełnie problemowa.
    --
    orys.blox.pl
  • x-darekk-x 30.09.11, 02:35
    a propos tej * w mojej wypowiedzi powyzej:
    - samochody dla listonoszy w usa maja kierownice jak "angliki" - listonosz wsadza listy do skrzynki bez wysiadania z samochodu
    - samoladujace smieciarki w australii maja kierownice jak "europejczyki". kierowca podjezdza na wysokosc smietnika (takie kosze jak u nas), lapie go taka mechaniczna lapa i wyproznia bez wysiadania zza kolka. lepiej mu widac, gdy siedzi przy krawezniku.

    swoja droga - jak te smieciary za zazynane to az boli. podjezdza pod posesje - laduje smietnik w 5 sekund. gaz do podlogi na jedynce. hamulec do podlogi 15 metrow dalej. laduje w 5 sekund. gaz do podlogi. hamuje do podlogi 15 metrow dalej. i tak przez caly dzien. zastanawiam sie ile takie wytrzymuja. to samo bylo w usa. w australii jezdza jakies staroswieckie iveco. zrobie moze zdjecie. dzisiaj rano nie zdazylem. (acha - w australii nie placi sie za wywoz smieci - podobnie jak w stanach jest wliczony w podatek gruntowy).


    --
    darekk
  • x-darekk-x 30.09.11, 02:38
    tu widac taka smieciare w akcji - zeby polaczyc wygode przy pracy i bezpieczynstwo podczas przejazdow ma dwie kierownice (dual control).

    http://farm5.static.flickr.com/4056/4547087599_524987dde0.jpg
    --
    darekk
  • x-darekk-x 30.09.11, 03:02
    a tak wygladaja wspomniane wozy pocztowe. wszedzie chyba w usa sa takie same. nie pamietam kto to produkuje - moze "cushman"? sa tego tysiace. usa ma chyba najlepsza poczte na swiecie - przynajmniej ja mam takie doswiadczenia. w ciagu dnia az roi sie na ulicach przedmiesc od tych dziwacznych pojazdow.

    zauwazcie, ze w zwiazku z kierownica "po drugiej stronie", samochody sa wyposazone w duzo wieksze dodatkowe lusterka .

    http://www.roscomirrors.com/linpha/alt_album_sizes/thumb/albums/Cargo%20Walk-in%20Van/usps.jpg
    http://4.bp.blogspot.com/_tWLSuIw8-x0/Ry9kIsc0BzI/AAAAAAAAAAo/ah8HJJVjUwY/s320/usps_driver.jpg

    i przepiekne wnetrze:
    http://www.mailmantips.com/images/100_1654.jpg

    --
    darekk
  • tomek854 30.09.11, 04:11
    We Wrocławiu jeżdżą szczotki do ulic z kierownicami po prawej (a przynajmniej jeździły jak ostatnio tam byłem).
    --
    orys.blox.pl
  • tomek854 30.09.11, 04:24
    za wywóz śmieci nie płaci sie też w UK. Wliczone w council tax. Tak samo jak woda, ścieki itd.
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • wujaszek_joe 01.10.11, 23:24
    woda też? czyli nie musicie oszczędzać wody?
    --
    nima
  • tomek854 30.09.11, 04:19
    > szczerze? nie widze powodu, zeby rejestrowac tego typu auta w polsce

    Jakbyś się przeprowadzał ze Szkocji, musiał sprzedać swoje wypieszczone auto za 500 funtów a potem spróbować kupić coś równie sprawnego za tą kasę w Polsce to byś pewnie powód widział... ;-)

    Naprawdę, dużo większym problemem są samochody o złym stanie technicznym.

    > ze tego typu rozwiazajnie jak kierownica po prawej w ruchu prawostronnym jest p
    > o prostu bardziej niebezpieczne w tym dla innych uzytkownikow ruchu

    To teraz pytanie:

    Kto jest większym zagrożeniem dla ruchu - mój brat w rozsypującym się polonezie z przebiegiem 280 000 km, który robi 0-100km w 16 pacierzy, czy ja w moim nowoczesnym Daihatsu z kierownicą po prawej stronie?

    Kogo byś wolał mieć za sobą w przypadku gwałtownego hamowania? Jego czy mnie?

    Jak myślisz, kto bezpieczniej wyprzedzi w gęstym ruchu? Ja, czy on?

    > enie. uwazam, ze o wiele mniejszym zagrozeniem jest posiadanie symetrycznych am
    > erykanskich swiatel a i tak nie sa one akceptowane przez stacje diagnostyczne.

    NIe są, bo że tak to ujmę ich działanie wychodzi poza wnętrze pojazdu.

    Auto z kierownicą po prawej jeździ dokładnie tak samo jak takie z kierownicą po lewej (przekładka reflektorów jest tu oczywiście normą).

    > a co dopiero mowic o samochodzie, ktory ma kierowce nie widzacego drogi podczas
    > wyprzedzania

    Obejrzyj jeszcze raz te moje filmy i wytłumacz mi, w którym to dokładnie momencie "nie widzę drogi podczas wyprzedzania" bo nie bardzo wiem o który moment Ci choddzi...

    > sorry - ale nie jestesmy krajem, w ktorym brakuje mozliwosci zakupu pojazdow do
    > stosowanych do warunkow miejscowego ruchu. nie mamy reglamentacji na rodzimym r
    > ynku lub zakazu przywozenia pojazdow z rynkow osciennych.

    Z niektórych krajów mamy - z Malty, UK i Irlandii.

    brak mozliwosci rejes
    > trowania samochodow z uk w zaden sposob nie pogarsza jakosci floty na naszych d
    > rogach.

    A polepsza?

    > i mowie to mimo, ze sam kiedys zostalem dotkniety ta regulacja. mialem przejac
    > od znajomego obcokrajowca triumpha tr6 rocznik 1970 w wersji brytyjskiej. gosc
    > sie wyprowadzal za ocean i chcial mi to to zostawic za grosze (a mial go ze sob
    > a w polsce). potwierdzilem problemy z rejestracja

    Ciekawe jakie, bo przepis nie dotyczy pojazdów starszych niż 25 lat. Chyba, że to było strasznie dawno temu, ale za komuny taka rejestracja tym bardziej nie byłaby problemem (ojciec kolegi jeździł odrzutem z eksportu - maluchem na Anglię)

    > no chyba, ze mnie przekonasz, to zaraz kupie jakiegos holdena z v8 z lat '70 i
    > sciagne do domu :)

    Z lat 70tych oczywiscie nie będzie żadnego problemu z rejestracją.


    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • simr1979 30.09.11, 13:23
    tomek854 napisał:


    > Jakbyś się przeprowadzał ze Szkocji, musiał sprzedać swoje wypieszczone auto za
    > 500 funtów a potem spróbować kupić coś równie sprawnego za tą kasę w Polsce to
    > byś pewnie powód widział... ;-)

    Mentalność roszczeniowa, rozbudzona przez 50 lat komuny, przetrwa jeszcze chyba kilka pokoleń....


    > Kto jest większym zagrożeniem dla ruchu - mój brat w rozsypującym się polonezie
    > z przebiegiem 280 000 km, który robi 0-100km w 16 pacierzy, czy ja w moim nowo
    > czesnym Daihatsu z kierownicą po prawej stronie?
    > Jak myślisz, kto bezpieczniej wyprzedzi w gęstym ruchu? Ja, czy on?

    Oczywiście, że on.
    W 16 pacierzy przeciętny kierownik rozpędza się do 60 km na godzinę, więc Polonezem objechać można 99 % uczestników współczesnego ruchu samochodowego. Natomiast widoczność (której brak w każdym RHD ) to życie, swoje i innych - dziwi mnie, że po paroletnich doświadczeniach zawodowego kierowcy tego nie dostrzegasz.





    > Obejrzyj jeszcze raz te moje filmy i wytłumacz mi, w którym to dokładnie momenc
    > ie "nie widzę drogi podczas wyprzedzania" bo nie bardzo wiem o który moment Ci
    > choddzi...

    O ten moment, w którym ruscy rozpylili mgłę nad smoleńskiem.... (tu na chwilę dostosowuję się do Twojego sposobu argumentacji).




    > A polepsza?

    Sytuacja przeciwna by pogorszyła, zatem można powiedzieć że polepsza.




    >
    > Ciekawe jakie, bo przepis nie dotyczy pojazdów starszych niż 25 lat.

    Przepis dotyczy pojazdów nawet 50-letnich, jeśli nie są rejestrowane jako zabytki.
    Jednak np. wyjazd zabytkiem za granicę wymaga każdorazowej zgody Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, zatem nie jest to rozwiązanie dla wszystkich.


  • tomek854 30.09.11, 14:01
    > Mentalność roszczeniowa, rozbudzona przez 50 lat komuny, przetrwa jeszcze chyba
    > kilka pokoleń....

    Wszyscy Brytyjczycy przeprowadzający się do ciepłych krajów i biorący ze sobą swoje RHD samochody też mają mentalność roszczeniową wyhodowaną przez 50 lat komuny? Albo Ci niemieccy, hiszpańscy i włoscy wykładowcy z mojego uniwerku co parkują swoimi LHD autami pod wydziałem języków?

    > W 16 pacierzy przeciętny kierownik rozpędza się do 60 km na godzinę, więc Polon
    > ezem objechać można 99 % uczestników współczesnego ruchu samochodowego.

    Chyba jednak trzeba używać układu SI, bo mamy najwytraźniej inne definicje pacierza.

    To ja inaczej: ja jeździłem tym polonezem. I ani razu nie odważyłem się wyprzedzić, bo to jest wolniejsze niż niejedna ciężarówka (nie, nie przesadzam).

    Natomia
    > st widoczność (której brak w każdym RHD ) to życie, swoje i innych - dziwi mnie
    > , że po paroletnich doświadczeniach zawodowego kierowcy tego nie dostrzegasz.

    Może własnie dlatego, że w odróżnieniu od większości przeciwników dopuszczenia takich samochodów do ruchu mam doświadczenie w jeżdżeniu nimi po kontynencie (i to nawet zawodowe) wiem, że te bajki o braku widoczności to bzdury? Wy chyba naprawdę nie obejrzeliście tych moich filmików...

    > O ten moment, w którym ruscy rozpylili mgłę nad smoleńskiem.... (tu na chwilę d
    > ostosowuję się do Twojego sposobu argumentacji).

    To skoro się dostosowałeś, to proszę wskaż ten moment na filmie, bo ja może formę mam żartobliwą, ale treści i argumenty konkretne.

    Argumentem o polonezie posługuję się z jednego powodu: jeżeli jedynym argumentem przeciwko rejestracji RHD jest rzekome niebezpieczeństwo przy wyprzedzaniu, to ten argument jest bez sensu.

    Owszem, wygodniej i bezpieczniej wyprzedza się takim samym samochodem z kierownicą po lewej niż po prawej, ale różnica nie jest tak drastyczna jak się to próbuje przedstawiać.

    Natomiast argument że dlatego, że wyprzedzanie jest mniej bezpieczne należy zakazać rejestracji jest bez sensu, bo ten sam argument można zastosować np. do Żuków i maluchów - bo nimi się też niebezpiecznie wyprzedza (ze względu na możliwości).

    Ale nikt nie postuluje zakazu wyprzedzania maluchów, po prostu oczekuje się, że kierowca malucha będzie jeździł ostrożniej i wyprzedzał rzadziej - tylko wtedy kiedy możliwości jego pojazdu na to pozwalają.

    Dlaczego zatem zakłada się z góry, że kierowca auta z kierownicą po prawej będzie się ładował na czołówkę nie widząc gdzie jedzie? Przecież nikt nie zakłada, że kierowca malucha będzie wyprzedzał tak, jakby jeździł ferrari?

    > Przepis dotyczy pojazdów nawet 50-letnich, jeśli nie są rejestrowane jako zabyt
    > ki.

    Ostatnio kiedy mnie interesował ten temat (parę lat temu) dotarłem do stosownych aktów prawnych, i tam zakaz dotyczył pojazdów wyprodukowanych po 1984 roku mających przynajmniej cztery koła (czyli, uważasz, mogę sobie zarejestrować legalnie Relianta z 2001 roku w Polsce, choć kierownicę ma po prawej, a niebezpieczny jest nie tylko dlatego, że się źle siedzi, ale i dlatego, że ma kiepskie przyśpieszenie a do tego wywraca sie na zakrętach).
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • x-darekk-x 30.09.11, 14:16
    > To skoro się dostosowałeś, to proszę wskaż ten moment na filmie, bo ja może for
    > mę mam żartobliwą, ale treści i argumenty konkretne.

    stary - na tych trzech filmikach wyprzedzanie zaczynasz tylko w sytuacji gdy jestes na luku w lewo tj widzisz droge po lewej stronie przed manewrem. pokaz nam jeden filmik ja wyprzedzasz na prostej to inaczej porozmawiamy.

    --
    darekk
  • jerry_72 30.09.11, 15:05
    Absolutnie jestem za zakazem rejestracji lewusów.
    I gówno mnie obchodzi kto i ile dał w Anglii/Irlandii za swoje mondeo czy inna lagunę a ile musi dać w Polsce.
    Chodzi o bezpieczeństwo, w tym moje i mojej rodziny, a w Polsce jest i tak wystarczająco niebezpiecznie na drogach.
    Nie wierzę w bezpieczne wyprzedzanie na jednopasmówce, których mamy pewnie 95%.
  • tomek854 30.09.11, 22:31
    No i co z tym bezpieczeństwem?
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • tomek854 30.09.11, 22:21
    > stary - na tych trzech filmikach wyprzedzanie zaczynasz tylko w sytuacji gdy je
    > stes na luku w lewo tj widzisz droge po lewej stronie przed manewrem.

    To oczywiste. To częstszy manewr nawet jak się siedzi po lewej. Jeśli widocznosć mam nieco słabszą siedząc po prawej (bo jest nieco słabsza - to oczywiste) to manewrów wyprzedzania tam, gdzie ona jest bardziej potrzebna będę się oczywiście podejmował rzadziej.

    Podobnie jak na przykład jadąc samochodem który ma słabsze przyśpieszenie raczej nie będę zbyt często wyprzedzał tam, gdzie jest potrzebne ostre przyciśnięcie - i.e na któtkich odcinkach.

    Bo właśnie to jest Wasz błąd: wy zakładacie, że jak ktoś ma kierownicę po prawej to bedzie się starał jeździć tak samo, jakby miał kierownicę po lewej. A to bzdura jest - jadący takim samochodem zdaje sobie sprawę z jego możliwości i dostosowuje do nich sposób jazdy.

    To tak jakby zakładać, że każdy kto ma corsę 1.0 będzie nią tak samo jeździł jakby miał corsę 1.6. A jakoś nikt nie chce zakazywać rejestracji cors 1.0, choć dużo trudniej się nimi wyprzedza niż tymi drugimi...

    pokaz nam
    > jeden filmik ja wyprzedzasz na prostej to inaczej porozmawiamy.

    Ponieważ bardzo miło mi się z Wami rozmawia, własnie na youtube wpycha sie filmik nie z jednym ale z dwoma manewrami wyprzedzania:

    W pierwszym przypadku manewr odbywa się na prostym odcinku drogi pomiędzy dwoma zakrętami w prawo. Wyprzedzam osobówkę, ale przed nią jedzie TIR, więc mam ograniczoną widoczność do przodu.

    W drugim wypadku jest najpierw zakręt w lewo, ale że ktoś jedzie z przeciwka to się nie da wyprzedzić. Po wyminięciu jadącego z przeciwka wyprzedzam rzeczonego TIRa.

    Filmik jest długi, ma być gotowy za 75 minut.


    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • tomek854 30.09.11, 22:28
    Ach, mój błąd!

    Na filmie jest jeszcze trzeci manewr, na którym wyprzedzam na prostym odcinku drogi dwudziestopięciometrowca!

    Manewr wykonany jest wzorcowo, dzięki czemu będę mógł objaśnić technikę bezpiecznego wyprzedzania autem z kierownicą po prawej.

    Otóż: jadąc za wysokim pojazdem mamy ograniczoną widocznosć. Normalnie widzielibyśmy daleko, siedząc po prawej widzimy niedaleko.

    "NIedaleko", w odróżnieniu od "daleko" nie pozwala na ocenienie, czy można bezpiecznie przeprowadzić manewr wyprzedzania. Ale jest wystarczające, żeby ocenić, czy bezpiecznie można przeprowadzić manewr "wychylenia się".

    Więc jeżeli widzimy, że niedaleko jest czyste, spoglądamy w lewe lusterko czy nikt nie wyprzedza nas i wychylamy się. Po wychyleniu się widzimy daleko - i jeżeli można bezpiecznie wyprzedzić, to wyprzedzamy, a jeżeli nie można, to się chowamy i czekamy na kolejną okazję, kiedy na "niedaleko" będzie pusto.

    Owszem, takie wyprzedzenie oznacza, że rzadziej możemy wyprzedzić, ale wciąż twierdzę, że nawet sprinterem z kierownicą po prawej będę mniejszym zawalidrogą niż kierowca zdezelowanego poloneza na gaz czy malucha, które mają jeszcze mniej możliwości wyprzedzenia - co prawda od razu widzą "daleko" ale na przeprowadzenie manewru potrzeba im żeby "bardzo, ale to bardzo daleko" było pusto ;-)
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • tomek854 01.10.11, 01:37
    Obiecany filmik:

    www.youtube.com/watch?v=R15gD35BsiA
    0:19 Pierwsza przymiarka do wyprzedzenia.
    0:41 Druga przymiarka do wyprzedzania.
    1:00 Trzecia przymiarka do wyprzedzania.
    1:48 Wyprzedzenie 25metrowca
    4:05 Wyprzedzanie osobówki
    5:00 Wyprzedzenie tira

    (kurde, jak to oglądam, to znowu mi się chce do Norwegii!)

    No to teraz chłopaki, ale tak z ręką na sercu:
    W którym momencie naraziłem czyjekolwiek życie z powodu siedzenia ze złej strony?
    (nie pytam, gdzie wyprzedziłem nielegalnie - to akurat wiem i jest niezależne od posiadania kierownicy :P)

    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • lexus400 30.09.11, 18:27
    Tomku - z całym szacunkiem dla Twoich argumentów ale mnie nie przekonujesz mimo wszystko. Ja okazyjnie mam okazję jeździć samochodami z RHD i z całą stanowczością twierdzę, ze jazda takim autem jest do dupy a następną kwestią jest oświetlenie jak już ktoś tutaj wspomniał. Może nie jestem za zakazem rejestrowania ale nie poparłbym przepisu zezwalającego na to a to z tej prostej przyczyny, że w PL ludzie mają kierownicę po lewej stronie a i tak mają zajebiste problemy na drogach, nie ma sensu abym przytaczał przykłady bo wszyscy się z takimi matołami spotykamy na co dzień.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 30.09.11, 22:35
    Leksusie, z całym szacunkiem, cenię sobie bardzo Twoje umiejętności mechanika, ale miałem okazję przejechać się z Tobą moim nissanem kiedyś jak szukałeś skąd dobiegają moje dźwięki onomatopejopodobne. Pojechaliśmy tylko trochę w stronę Trzebinii i z powrotem, a za każdym razem jak ktoś z przeciwka jechał to się bałem że urwie nam lusterko, bo jechałeś tak blisko środka.

    To świadczy tylko o jednym: jesteś do tego nie przyzwyczajony.

    Niemniej jednak o ile dobrze pamietam wyprzedziłeś kogoś tam nie pytając mnie o opinię... Czyli jakoś nie jest to taki wielki problem.

    Zgadzam się z Tobą jak najbardziej co do ilości matołów. Ale ilość matołów jest stała, zakazanie albo zezwolenie rejestracji jakiejś grupy pojazdów tego nie zmieni.
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • lexus400 01.10.11, 08:08
    tomek854 napisał:

    > Zgadzam się z Tobą jak najbardziej co do ilości matołów. Ale ilość matołów jest
    > stała, zakazanie albo zezwolenie rejestracji jakiejś grupy pojazdów tego nie z
    > mieni.

    Ilość matołów jest stała ale wzrośnie w momencie zezwolenia na rejestrację. Może nie jestem mistrzem kierownicy z RHD ale jeszcze żadnego lusterka nie oberwałem. Moje zdanie jakby na to nie patrzeć pozostaje niezmienne - samochody RHD w ruchu prawostronnym są do dupy i nic mnie nie przekona, że jest inaczej.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 01.10.11, 14:22
    To stała jest, czy wzrośnie? ;-)

    Co do Twojego zdania: owszem, jeżdżenie takim autem wiąze się z pewnymi drobnymi niedogodnosciami, ale jeśli to jest "do dupy" to jak określić np. jeżdżenie maluchem?


    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • lexus400 01.10.11, 18:09
    tomek854 napisał:

    > To stała jest, czy wzrośnie? ;-)

    Tomku, czy ja się niejasno wyraziłem?? - "Ilość matołów jest stała ale wzrośnie w momencie zezwolenia na rejestrację." Twoje porównanie do jazdy maluchem jest nietrafione tak jak porównanie z Polonezem a to, że Tobie jest wygodnie i nie widzisz problemu wcale nie oznacza, że jazda takim autem nie będzie stwarzała problemu innym. Stanowisko urzędu w sprawie nierejestrowania aut z RHD jest moim zdaniem słuszne a argument bezpieczeństwa jest jak najbardziej na miejscu. Inną kwestią jest moje zdanie na ten temat, ale ja również nie chciałbym jeździć za takimi autami po drogach, bo jak już wspomniałem ludzie nie umieją jeździć z LHD a co dopiero z RHD i jak już powiedziałem Twoje argumenty mnie nie przekonują a dlaczego nie?? - bo nie:))
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 02.10.11, 19:07
    No właśnie niejasno. W jednym zdaniu mówisz, że jest stała i że się zmieni ;-) Dlatego pytałem ;-)

    > bo nie:))

    Na to nie mam argumentów :D
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • lexus400 02.10.11, 19:56
    tomek854 napisał:

    > No właśnie niejasno. W jednym zdaniu mówisz, że jest stała i że się zmieni ;-)
    > Dlatego pytałem ;-)

    Jeżeli nie mam racji niech mnie ktoś oprócz Ciebie oświeci, czy to jest niejasne ?? -"Ilość matołów jest stała ale wzrośnie w momencie zezwolenia na rejestrację." pytam, co tu jest niejasnego lub niewłaściwie napisanego??
    Argument - "bo nie" jest takim argumentem, że tak powiem napisanym z czystego lenistwa, ponieważ do Ciebie i tak żaden argument nie trafia, więc nie widzę sensu rozpisywania się w tej kwestii.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 02.10.11, 20:21
    No, bo ja to zrozumiałem tak, że ilość matołów w społeczeństwie jest stała, to się nie zmienia. Więc mi się po prostu wydawało, że jeśli ilość matołow jest stała, to jeśli część z nich się przesiądzie na auta RHD, to ubędzie ich gdzie indziej...

    > Argument - "bo nie" jest takim argumentem, że tak powiem napisanym z czystego l
    > enistwa, ponieważ do Ciebie i tak żaden argument nie trafia, więc nie widzę sen
    > su rozpisywania się w tej kwestii.

    Trafiłby, gdyby jakiś był słuszny.

    Przyjrzyj się jeszcze raz tej dyskusji, ja się staram na wszystkie argumenty odpowiadać:
    1. takim autem jeździ się mniej wygodnie (bezpiecznie) niż innymi
    Odpowiadam: Prawda, ale są też inne auta którymi sie jeździ mniej wygodnie (bezpiecznie) niż innymi, a nikt ich nie zakazuje rejestrować.
    2. niemożliwe jest wyprzedzić bezpiecznie takim autem.
    Odpowiadam: nieprawda, można bez problemu bezpiecznie wyprzedzać i popieram to filmami
    3. Dopuszczenie rejestracji takich pojazdów w biednym kraju o kiepskich drogach oznaczać będzie ich zalew i rzeźnię na drogach
    Odpowiadam: gdyby to była prawda, to zalew i rzeźnia na drogach byłaby w Rumunii, Czechach, krajach nadbałtyckich, Bułgarii, Węgrzech itd. Jednak nie jest, więc nie widzę powodu, żeby u nas było inaczej.
    Dodałbym też do tego Wielką Brytanię i Irlandię, jednak Wam się wydaje, że tu same luksusowe autostrady są, a nie chce mi się jeszcze raz tego mitu obalać.
    4. Idioci którzy już teraz się zabijają będą się jeszcze bardziej (i innych przy okazji) zabijać siedząc po złej stronie.
    Odpowiadam: Nie jestem przekonany że to będzie miało jakiś wpływ. Idioci się zabijają, bo myślą, że im się uda wyprzedzić na odcinku którym widzą. Nie dlatego, że wyprzedzają "na ślepo" - po prostu mylą się w ocenie. Dlatego właśnie nie uważam, żeby tu auta RHD coś zmieniły - nawet idiota żeby błednie ocenić musi coś widzieć - nie zobaczy, nie podejmie decyzji.

    Idioci w autach RHD będą po prostu rzadziej wyprzedzać - tak jak idioci w Seicentach wyprzedzają rzadziej niż idioci w Porsche.

    Dlatego uważam, że napisanie "do Ciebie żaden agrument nie trafia" jest niesprawiedliwe - możesz napisać, że mnie nie przekonuje, i tu jak najbardziej się z Tobą zgodzę - na razie żaden z argumentów mnie nie przekonał, bo z doświadczenia własnego lub innych wiem, ze nie jest prawdziwy.


    --
    _@/"
  • truskava 02.10.11, 20:59
    tomek854 napisał:

    > No, bo ja to zrozumiałem tak, że ilość matołów w społeczeństwie jest stała, to
    > się nie zmienia. Więc mi się po prostu wydawało, że jeśli ilość matołow jest stała,
    > to jeśli część z nich się przesiądzie na auta RHD, to ubędzie ich gdzie indziej...

    Chyba nieco czepiasz sie nie do końca szczęśliwych sformułowań, chociaż +/- wiadomo co pisarz ma na myśli. Sądze, że lexusowi chodziło o to, iż na drogach przybędzie matołów z grupy tych, co to mają za cel życiowy posiadanie auta dużej mocy, ale obecnie nie stać ich na takie LHD. Natomiast na odpowiednik RHD bedą mogli wypykać. Czyli że ubędzie matoła z grupy "niezmotoryzowani", przybędzie zaś w grupie "zmotoryzowani". I bez znaczenia jest, że ilość matołów w populacji jest +/- constans. Dla nas istotna jest ich ilość na drogach.

    A co do meritum, to tak krótko:
    Niech będzie, że ilość małp w całym zoo jest stała. Część z tych małp ma w rękach plastikowe brzytwy, i mimo, że plastikowe to potrafią sobie i/lub innym zrobić krzywdę.
    Teraz w zoo pojawią się prawdziwe brzytwy, które będą trafiać m.in. do małp. Być może część małp zmieni sobie plastikowe brzytwy na prawdziwe (bo nowsze i do tego tańsze), ale co istotniejsze - jakaś grupa małp, która wcześniej nie miała brzytwy plastikowej (bo za drogo) teraz bedzie sobie mogła pozwolić na brzytwę prawdziwą. Tak w dużym uproszczeniu: poleje się więcej krwi?

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • tomek854 02.10.11, 21:31
    Moje meritum jest takie, że te prawdziwsze brzytwy wcale nie są tak ostre jak Wam się wydaje.
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • marcinek101 30.09.11, 15:29
    Witam
    Moim skromnym zdaniem porównanie starego Poloneza do aut robionych teraz jest mocno od rzeczy. Na miejscu będzie porównanie jazdy Polonezem z kierownicą "po angielsku" i tym normalnym. Sam również jeżdżę czasem autem kierownicą z prawej strony które jest zarejestrowane w Polsce i produkowane było w Polsce na czeskiej licencji dawno temu. Zawsze jak jadę na drogę, w normalny ruch to wolę mieć po lewej "pomocnika" osobę która obserwuję co się dzieje na przeciwnym pasie. I zanim sypną się rady dodam, auto ma lat około siedemdziesięciu, mechaniczne hamulce, niesynchronizowaną skrzynię - zabytek. Żukami tez jeździłem dwoma: jednym staruszkiem i drugim pod szyldem Daewoo. Nie pojmuje ironii na temat Żuka. Polonezy podobnie jak Żuki odchodzą do historii. Zresztą oglądam w TVN turbo program o wypadkach i chyba jeszcze nie było tam poważnej kraksy z udziałem Żuka. Może z powodu ich ograniczeń, kierowcy powożący tym pojazdami nie starają się za wszelką cenę wyprzedzić każdego?
    --
    pozdr. M.
  • tomek854 30.09.11, 22:06
    Jakbym jeździł 70-letnim zabytkiem to nie tylko pomocnika, ale i pewnie leksusa z lawetą z tyłu bym potrzebował, żeby się czuć bezpiecznie :-)

    Poza tym: ile ty tym autem wyprzedzasz?

    Co do Żuka: to nie była ironia. Chodziło mi o to, że są samochody które znacznie bardziej się nie nadają do wyprzedzania (bo jak sam zauważyłeś to auto w dzisiejszych czasach to historyczny produkt) a mimo tego nikt nie zakazuje ich rejestracji.

    Zresztą oglądam w TVN turbo prog
    > ram o wypadkach i chyba jeszcze nie było tam poważnej kraksy z udziałem Żuka. M
    > oże z powodu ich ograniczeń, kierowcy powożący tym pojazdami nie starają się za
    > wszelką cenę wyprzedzić każdego?

    Widzisz, piękny przykład.

    A dlaczego zakładasz że kierujący pojazdem RHD będą się starali za wszelką cenę wyprzedzić każdego? Myślisz, że to samobójcy jacyś? Czy to oni powodują wciąż poważne kraksy? Czy Twój program o wypadkach pokazuje mnóstwo takich przykładów? (przypuszczam, że jest całkiem możliwe, że pojazdów RHD jest obecnie w Polsce znacznie więcej niż Żuków...)
    --
    _@/"
  • marcinek101 30.09.11, 23:26
    tomek854 napisał:

    > Jakbym jeździł 70-letnim zabytkiem to nie tylko pomocnika, ale i pewnie leksusa
    > z lawetą z tyłu bym potrzebował, żeby się czuć bezpiecznie :-)

    Nie ma zaufania do sprawdzonych przez lata pojazdów ;)

    >
    > Poza tym: ile ty tym autem wyprzedzasz?

    Czasem się zdaża kogoś wyprzedzać, zresztą nie w ilości szczęście, wystarczy, że raz się nie uda i może się wtedy okazać, że kolejnych już nie będzie...

    >
    > Co do Żuka: to nie była ironia. Chodziło mi o to, że są samochody które znaczni
    > e bardziej się nie nadają do wyprzedzania (bo jak sam zauważyłeś to auto w dzis
    > iejszych czasach to historyczny produkt) a mimo tego nikt nie zakazuje ich reje
    > stracji.

    A dlaczego mieliby ich nie rejestrować skoro rejestrują dużo starsze? Spełnia wymagania - to rejestrują
    >
    > Zresztą oglądam w TVN turbo program o wypadkach i chyba jeszcze nie było tam poważnej kraksy z udziałem Żuka. Może z powodu ich ograniczeń, kierowcy powożący tym pojazdami nie starają się za wszelką cenę wyprzedzić każdego?
    >
    > Widzisz, piękny przykład.
    >
    > A dlaczego zakładasz że kierujący pojazdem RHD będą się starali za wszelką cenę
    > wyprzedzić każdego? Myślisz, że to samobójcy jacyś? Czy to oni powodują wciąż
    > poważne kraksy? Czy Twój program o wypadkach pokazuje mnóstwo takich przykładów
    > ? (przypuszczam, że jest całkiem możliwe, że pojazdów RHD jest obecnie w Polsce
    > znacznie więcej niż Żuków...

    NO skoro dużo bardziej nadają się do wyprzedzania niż rzeczone Żuki to zakładam, iż kierowcy będą korzystali z tego i wyprzedzali co może spowodować wypadki. Co do programu ani on mój, ani nie śledzę go uważnie - więc nie wiem czy pojazdy RHD nie powodują kraks. Zresztą jaki to ma sens koniecznie upierać by koniecznie w Polsce jeździć autem które nie jest dostosowane do ppanującego u nas ruchu. Przecież to nie tylko kierownica ale i światła, tak z przodu jak i z tyłu. Może lepiej niech brytole zaczną jeździć jak "normalni" ludzie, a nie "uszczęśliwiają" świat swoimi pojazdami RHD.
    I nie pisz, że się nie da, bo w Czechach w latach 40-tych się dało przestawić kierunek jazdy, w Szwecji w latach 60-tych też. W Szwecji trwało to trzy dni podczas których ruch kołowy był wstrzymany z wyjątkiem służb oznakowania i pojazdów ratunkowych.
    pozdr. M.
  • tomek854 01.10.11, 01:09
    > A dlaczego mieliby ich nie rejestrować skoro rejestrują dużo starsze? Spełnia w
    > ymagania - to rejestrują

    Zawsze mogą sobie zmienić wymogi. Auta z kierownicą po prawej kiedyś można było rejestrować, potem nie było można, potem jakoś w środku lat 2000 znowu było można (sąsiad sobie Vauxhalla sprawił) i potem znowu nagle nie było można (i odmówili mu przeglądu rok później).

    > NO skoro dużo bardziej nadają się do wyprzedzania niż rzeczone Żuki to zakładam
    > , iż kierowcy będą korzystali z tego i wyprzedzali co może spowodować wypadki.

    Skoro bardziej się nadają do wyprzedzania niż rzeczone Żuki, to będą po prostu bardziej wyprzedzać. Tak samo jak z tego, że porsche sie lepiej nadaje do wyprzedzania niż cinquecento 700 wynika tylko to, że porsche częsciej wyprzedza.

    Skąd Ci się wzięły te wypadki?

    Jeśli auto bardziej się nadaje do wyprzedzania, to się częsciej wyprzedza. Jeśli się mniej nadaje, to się częściej rezygnuje.

    Skąd u Ciebie to założenie, że każdy kierowca auta RHD to kretyn i samobójca?

    > u. Przecież to nie tylko kierownica ale i światła, tak z przodu jak i z tyłu.

    Z tyłu jedynie przeciwmgielne. I to tylko w tych samochodach, co mają tylko jedno i niesymetryczne.

    Z przodu dwa reflektory, o czym już pisałem, że jest normą ich wymienianie.

    > I nie pisz, że się nie da, bo w Czechach w latach 40-tych się dało przestawić k
    > ierunek jazdy, w Szwecji w latach 60-tych też. W Szwecji trwało to trzy dni pod
    > czas których ruch kołowy był wstrzymany z wyjątkiem służb oznakowania i pojazdó
    > w ratunkowych.

    Widzę, że o tym też coś słyszałeś, ale nie masz pojęcia - dokładnie tak jak o rzekomej niemożliwości jeżdżenia bezpiecznego autem RHD.

    Dagen H odbył się w moje urodziny 1967 i ruch był zatrzymany na 5 godzin, a w stolicy na 25.

    W całej Szwecji wtedy zakupiono dwa razy mniej autobusów niż dziś jeździ w samym Glasgow.

    A do tego przecież jakby przejść na prawą stronę w UK, to by wszycy mieli kierownicę po złej stronie (poza tymi, co już teraz mają po lewej) a to przecież niebezpieczne, śmiercionośne i w ogóle :-)


    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • franek-b 30.09.11, 16:00
    W ograniczeniu nie chodzi o bezpiczenstwo tylko o "ochrone" rynku...
    Kolejny watek w ktorym liberalowie wspieraja ograniczenie wolnosci.
    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • typson 30.09.11, 21:29
    Sam sie kiedys na plaskie swiatła Edka burzyłeś. Wiec zakładam, ze przełożysz swiatła na takie LHD a nie zakleisz obecnych, prawda? To przeloz tez kierownice i pedaly i nie kombinuj. Wycieraczki mozesz zostawic od biedy ;)

    Auta w UK sa tansze bo nie ma na nie rynku zbytu. Spoleczenstwo jest bogate i nikt nie chce jezdzic 6-10 latkiem wiec ceny sa niskie bo nie ma gdzie tego opchnąć a nie dlatego, ze w PL sprzedawcy oszukuja

    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 30.09.11, 22:03
    > Sam sie kiedys na plaskie swiatła Edka burzyłeś. Wiec zakładam, ze przełożysz s
    > wiatła na takie LHD a nie zakleisz obecnych, prawda?

    Oczywiście, że tak. Przełożenie świateł jest istotne, bo jak mam światła złe, to oślepiam wszystkich przez cały czas i nie widzę prawidłowo pobocza.

    Jak siedzę po prawej, to żadnemu innemu użytkownikowi drogi nie robi to różnicy. Owszem, czasem mam mniejszą widoczność - dlatego rzadziej wyprzedzam pewnie, niż gdybym jechał autem LHD. Możliwosci pojazdu na to nie pozwalają. A gdybym jechał autem LHD to by pewnie pozwoliły.

    Podobnie jak jadę polonezem czy maluchem to rzadziej wyprzedzam, bo możliwości pojazdu nie pozwalają na to. A gdybym jechał nowoczesnym samochodem to by pozwoliły.

    Dlatego ta analogia jest dobra: jedyny moment w którym posiadanie kierownicy ze złej strony się liczy (w aucie osobowym) to wyprzedzanie. I dlatego analogia do poloneza jest trafna:

    to, że dany pojazd ogranicza możliwości wyprzedzania to nie powód, żeby zakazywać jego rejestracji. Wystarczy, że nie będzie się wyprzedzać kiedy możliwości pojazdu na to nie pozwalają.
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • typson 30.09.11, 23:33
    No czyli przełożysz światła i do tego będziesz mógł lepiej obserwować pobocze. Jak obiecasz, ze nigdy nie bedziesz wyprzedzał na dwukierunkowej to mogę dla Ciebie uczynić wyjątek :)

    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 30.09.11, 23:39
    Ależ oczywiście, że będę. Już to robię, w dodatku ze światłami zaklejonymi tylko taśmą izolacyjną. I żyjesz. :-)
    --
    orys.blox.pl
  • typson 30.09.11, 23:47
    No widzisz, problem w tym, ze nasz Naród w większości składa się z debili, co z kolei wybitnie łatwo daje się zaobserwować na drogach. Nie życzę sobie debili w RHD. A że przepisów w KD na debila nie ma to lepiej dopuszczać takich aut
    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 01.10.11, 00:00
    To doprawdy świetne rozwiązanie problemu.

    Proponuję wprowadzić zakaz rejestracji tuningowanych golfów i calibr - będziemy mieli bezpiecznie jak w Szwecji ;-)
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • typson 01.10.11, 00:25
    Tomek, nie wiem jak to ująć krótko - ale pierdolisz! Albo jak mawia kierowiec - chędożysz. Fakty są takie, ze płaskie światła w PL są dla Ciebie karygodne ale kierowca, który gówno widzi, bo siedzi tam gdzie pasażer nie jest zły, tylko dlatego, ze Tobie akurat tak pasuje. To że w innych, bogatszych krajach nie ma takiego zakazu wynika z tego, ze tam nikomu by nie przyszło do głowy jeździć czymś nienadającym się do ruchu prawostronnego po drogach publicznych. A w PL zawsze musi być jakaś cholerna kombinacja. Przypomnij sobie zimę jakiś czas temu, kombinowałeś z oponami zimowymi, teraz z samochodem. Obsraj to wozidło i giń jak mężczyzna a nie narzekasz. Sprzedasz taniej, kupisz drożej ale coś za coś. Pojechałeś na wyspy zeby zarabiać więcej niż mniej, nie ma raju na ziemi, zawsze beda plusy dodatnie i ujemne

    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 01.10.11, 00:59
    > Tomek, nie wiem jak to ująć krótko - ale pierdolisz! Albo jak mawia kierowiec -
    > chędożysz. Fakty są takie, ze płaskie światła w PL są dla Ciebie karygodne

    bo ograniczają widoczność pieszych na poboczu.

    Piesi nie zależą od Ciebie. Wyprzedzanie od Ciebie zalezy.

    Jak masz złe światła, to nie możesz zrezygnować z nieoświetlonych pieszych na poboczu.

    Jesli uważasz, że nic nie widzisz, to możesz zrezygnować z wyprzedzania.

    ale
    > kierowca, który gówno widzi, bo siedzi tam gdzie pasażer

    Bzdura numer jeden: jak widać z moich filmików widoczność wcale nie jest taka zła, jak Wam się wydaje.

    To że w innych, bogatszych krajach nie ma t
    > akiego zakazu wynika z tego, ze tam nikomu by nie przyszło do głowy jeździć czy
    > mś nienadającym się do ruchu prawostronnego po drogach publicznych

    Bzdura numer dwa. Auta z kierownicą po prawej widywałem w całej Europie - przeważnie są to albo reemigranci, albo brytyjscy expaci.

    Że nie wspomnę o dzikich ilościach aut LHD na wyspach.

    Przypomnij sobie zimę jakiś czas temu, k
    > ombinowałeś z oponami zimowymi, teraz z samochodem.

    Ja nie kombinuję. Ja się do Polski nie wybieram. Chodzi o generalną zasadę. Bo tu się zgadzamy:
    > A w PL zaws
    > ze musi być jakaś cholerna kombinacja
    Wszędzie nie ma z tym problemu, tylko w Polsce wszyscy rozpaczają, że nic nie widać i że śmierć w oczach od razu.




    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • typson 02.10.11, 17:07
    > Piesi nie zależą od Ciebie. Wyprzedzanie od Ciebie zalezy.

    niestety nie zawsze.


    > Bzdura numer jeden: jak widać z moich filmików widoczność wcale nie jest taka z
    > ła, jak Wam się wydaje.

    Bzdurą jest porównywanie filmiku z jakiejs kamerki o nie znanej optyce, zamontowanej w innym miejscu niż łeb kierowcy z tym co widzi człowiek. Co ma jedno oko kamery do stereoskopowego widzenia człowieka, który ocenia live odległości na podstawie trzech parametrów - widzenia 3D, paralaksy i przezierności? Jak mają się parametry obiektywu do ludzkiego oka? Przeciez to zupełnie dwa różne zagadnienia. Nic nie udowodniłeś tą kamerką

    > Bzdura numer dwa. Auta z kierownicą po prawej widywałem w całej Europie - przew
    > ażnie są to albo reemigranci, albo brytyjscy expaci.

    Taaaa Tomuś oczywiście, masz wielką rację. I jak napiszesz "bzdura" to kosisz wszystkie argumenty. A co do Europy - pewnie do PL zawita kilkaset rodzin brytyjskiech na prace na kontrakcie i wezmie ze sobą jakiegos vauxhalla czyli niby tysiac samochodów na kraj. Tylko przypomnij sobie jaki był zalew samochodów po otwarciu granic. Cały szrot do nas przyjechał. Jeśli teraz za grosze bedzie mozna przyciagnac auto RHD i rejestrować to na polskich wsiach bedzie się opłacało wprowadzić ruch lewostronny.

    > Ja nie kombinuję. Ja się do Polski nie wybieram. Chodzi o generalną zasadę. Bo
    > tu się zgadzamy:

    Kombinujesz jak zwykle. Próbujesz przełożyć realia krajów zachodnich na Polskę. Nie mamy dróg dwujezdniowych, często trzeba wyprzedzać, mamy olbrzymią liczbę wypadków komunikacyjnych i do tego biedny naród. Nijak tego nie można porównać z Europą zachodnią.

    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 02.10.11, 19:19

    > > Piesi nie zależą od Ciebie. Wyprzedzanie od Ciebie zalezy.
    >
    > niestety nie zawsze.

    Oczywiście że zawsze. To Ty kierujesz i ty decydujesz kiedy wyprzedzić.

    Ja rozumiem, że Ty masz na myśli sytuację, w której ktoś z przeciwka wyprzedza na czołowe - ale w takiej syucacji z Twojego punktu widzenia jest całkowicie obojętne czy on ma kierownicę po prawej, po lewej czy w bagażniku (i ilość wyprzedzających na trzeciego świadczy o tym, że nie umiejscowienie kierownicy jest tego przyczyną).

    > Bzdurą jest porównywanie filmiku z jakiejs kamerki o nie znanej optyce, zamonto
    > wanej w innym miejscu niż łeb kierowcy z tym co widzi człowiek.

    http://img856.imageshack.us/img856/3905/mercedeshightopfrontvie.jpg

    Czerwone kropeczki - oczki człowieka. Zielona - miejsce kamerki w moim przykładzie.

    Jest po prawej, niezaleznie od tego jaką ma optykę, nie zobaczy do przodu jeśli nie będzie widać. A widzi. Czyli widać.

    NIe zamierzałem udowadniać żadnej paralaksy, zamierzałem udowodnić że z puktu widzenia po prawej stronie można widzieć wystarczająco żeby bezpiecznie wyprzedzić - to jak najbardziej udowodniłem. Nawet, jeśli Ci paralaksa nie odpowiada, to na filmikach jasno widać, że się nie rozwaliłem o niezauważonego z przeciwka, oraz że rezygnowałem jak odległość była niewystarczająca.

    Sorry, ale teraz to Ty szukasz dziury w całym, bo fakty Ci nie pasują do poglądów.

    > Taaaa Tomuś oczywiście, masz wielką rację. I jak napiszesz "bzdura" to kosisz w
    > szystkie argumenty.

    Oczywiście, że nie. Dlatego nie piszę "pierdolisz" i nie jestem zadowolony, tylko podaję konkretne przykłady i fakty świadczące o tym, że nazwanie tego bzdurą jest uzasadnione. Niestety, Ty je ignorujesz.

    Tylko przypomnij sobie jaki był zalew samochodów po ot
    > warciu granic. Cały szrot do nas przyjechał. Jeśli teraz za grosze bedzie mozna
    > przyciagnac auto RHD i rejestrować to na polskich wsiach bedzie się opłacało w
    > prowadzić ruch lewostronny.

    Jak widać nawet tu na forum, większość takimi autami nie będzie zainteresowana. Masowa zwózka szrotów z zachodu odbywała sie nie tylko do Polski, a jakoś tam nie widać zalewu aut z kierownicą po złej stronie, pomimo że można je bez problemu rejestrować. Z tego wynika, że jednak Twoje obawy mogą być bezpodstawne - bo dlaczego w Polsce miało być inaczej niż na przykład w jeszcze biedniejszej Rumuni?

    > Kombinujesz jak zwykle. Próbujesz przełożyć realia krajów zachodnich na Polskę.

    Cały czas podaję przykłady innych krajów - Czech, Bułgarii, Rumuni, Węgier.... Wy jednak wolicie mi wmawiać, że ignoruję realia wschodniej Europy...

    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • typson 02.10.11, 21:10
    > Oczywiście że zawsze. To Ty kierujesz i ty decydujesz kiedy wyprzedzić.

    Oczywiście, ze nie zawsze. Duży jesteś i powinieneś to wiedzieć. Są momenty (ktoś przyhamuje, zepsuje się, zwolni, bo szuka adresu, zatrzyma się bo pyta o droge) gdy wyprzedzanie jest koniecznością. O ile zdążysz zachować dużo większą odległość od poprzednika możesz wyprzedzać z przyzwoitą widocznością. Tylko że nie zawsze zdążysz, wiec musisz wychylić swojego tańszego RHD do którego masz święte prawo w cywilizowanych krajach EU o metr dalej niż LHD. A jeśli chodzi o szczegóły to w przypadku zatrzymania pojazdu przed Tobą możesz to nazwać omijaniem a nie wyprzedzaniem, jeden człon.

    > NIe zamierzałem udowadniać żadnej paralaksy, zamierzałem udowodnić że z puktu w
    > idzenia po prawej stronie można widzieć wystarczająco żeby bezpiecznie wyprzedz
    > ić - to jak najbardziej udowodniłem. Nawet, jeśli Ci paralaksa nie odpowiada, t
    > o na filmikach jasno widać, że się nie rozwaliłem o niezauważonego z przeciwka,
    > oraz że rezygnowałem jak odległość była niewystarczająca.

    to nie chodzi o paralakse tylko o to, ze takie porównanie nie ma sensu. Nie porównuje się zestawu "oczy+siatkówka+generowanie obrazu w mózgu" z jakimś aparatem. Mógłbyś udowodnić, ze pole widzenia jednookiego kierowcy jest takie samo, gdybyś miał aparat przyklejony na czole i ten aparat posiadałby taką samą ogniskową jak ludzkie oko. I skompensowałbyś efekty tego, że to mózg generuje obraz a nie żenująco marnej jakości optycznej oko ludzkie. Tu moge polecić literaturę lotniczą albo złudzenia optyczne nawet z kwejka.

    > Oczywiście, że nie. Dlatego nie piszę "pierdolisz" i nie jestem zadowolony, tyl
    > ko podaję konkretne przykłady i fakty świadczące o tym, że nazwanie tego bzdurą
    > jest uzasadnione. Niestety, Ty je ignorujesz.

    Czepiasz się semantyki. Twoje dwa "dowody" na moją bzdurę zostały obalone. Wiec nie pisz, ze je ignoruje, skoro właśnie udowodniłem, ze nie masz racji.

    > Jak widać nawet tu na forum, większość takimi autami nie będzie zainteresowana.

    Założenie, ze forum Automobil jest reprezentatywną grupą społeczeństwa jest więcej niż chybione

    > Masowa zwózka szrotów z zachodu odbywała sie nie tylko do Polski, a jakoś tam
    > nie widać zalewu aut z kierownicą po złej stronie, pomimo że można je bez probl
    > emu rejestrować.

    nie interesują mnie inne kraje, do których nijak się nie możemy porównywać

    > Z tego wynika, że jednak Twoje obawy mogą być bezpodstawne - b
    > o dlaczego w Polsce miało być inaczej niż na przykład w jeszcze biedniejszej Ru
    > muni?

    Nic z tego nie wynika. To że w Rumunii bieda piszczy może być powodem dla którego na takie rzeczy się zezwala. PL jest w nieco lepszej sytuacji (za to gorszej sytuacji dogowej) i nie ma żadnego powodu, by luzować wodze. Dobijemy kiedyś do takiego poziomu jak Niemcy czy Francja to możemy sobie na to pozwolić, bo nie będzie żadnego idioty, który gotów jest ryzykować zycie innych w imie tanszego samochodu. Póki co nas na taki luksus nie stać

    > Cały czas podaję przykłady innych krajów - Czech, Bułgarii, Rumuni, Węgier....
    > Wy jednak wolicie mi wmawiać, że ignoruję realia wschodniej Europy...

    Ale to nie są adekwatne przykłady. Taka słowacja zaludnienie jak Warszawa i Wrocek razem wzięte. Do tego mają autostrady i na drogach jest pusto. O Rumunii już pisałem. To nie są żadne sensowne argumenty.



    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 02.10.11, 22:05
    > Oczywiście, ze nie zawsze. Duży jesteś i powinieneś to wiedzieć.

    Widać za mało jeżdże, bo mi się jeszcze nie zdarzyło, żebym wyprzedzał nie z własnej woli...

    Może dlatego, że zachowuję bezpieczny odstęp?

    > to nie chodzi o paralakse tylko o to, ze takie porównanie nie ma sensu. Nie por
    > ównuje się zestawu "oczy+siatkówka+generowanie obrazu w mózgu" z jakimś aparate
    > m. Mógłbyś udowodnić, ze pole widzenia jednookiego kierowcy jest takie samo, gd
    > ybyś miał aparat przyklejony na czole i ten aparat posiadałby taką samą ognisko
    > wą jak ludzkie oko. I skompensowałbyś efekty tego, że to mózg generuje obraz a
    > nie żenująco marnej jakości optycznej oko ludzkie. Tu moge polecić literaturę l
    > otniczą albo złudzenia optyczne nawet z kwejka.

    Ale to jest wszystko zmienianie tematu.

    Argument był "siedząc po prawej nie widać do przodu". Na filmie jasno widać, że będąc po prawej do przodu widać.

    Tu nie ma co włazić w zaawansowaną optykę, to jest tylko i wyłącznie kwestia najprostszej geometrii.

    Poza tym może Ty nie masz porównania jak się te filmiki moje mają do rzeczywistego spojrzenia własnymi oczętami kierowcy, ale ja jak najbardziej mam, bo w trakcie ich kręcenia się tymi ślepiami moimi w dokładnie te same sytuacjie wpatrywałem. I uwierz mi, że filmiki bardzo dobrze oddają to, co widać własnymi oczami. Tu nie trzeba ani optyki, ani neurologii, ani żadnych skomplikowanych argumentacji czy innych sofizmatów.

    Naprawdę, trudno Ci będzie wmówić mi, że moje filmiki nie oddają rzeczywistości, jeśli sam je kręciłem, jeżdżę po europie tymi samochodami od lat, z czego od roku na pełny etat i doskonale wiem, ze obrazują one sytuację, tak jak ona wygląda.

    Bo okazują one tylko jedną rzecz - z pozycji przesuniętej o metr w prawo wciąż widać wystarczająco .

    Proszę bardzo: ten sam aparat, identyczny samochód, to samo umiejscowienie kamery, ruch lewostronny, manewr wyprzedzania:
    www.youtube.com/watch?v=26j6PTVIORs&feature=player_detailpage#t=89s
    Możemy teraz dać sobie spokój z roztrząsaniem warunków eksperymentu, ponieważ w obu przypadkach są one takie same, i skupić się na różnicach?

    Szkocja:
    1. Przymierzenie się do wyprzedzenia - "wygladnięcie" na przód. Widać daleko, można rozpoczynać manewr, przekraczając oś jezdni i widać, że będzie go można bezpiecznie kontynuować:
    http://img3.imageshack.us/img3/6272/zrzutekranu4w.png
    2. Przekroczenie środka jezdni, widać bardzo daleko, można bezpiecznie kontynuować wyprzedzanie:
    http://img233.imageshack.us/img233/6892/zrzutekranu5z.png
    3. Sam manewr:
    http://img832.imageshack.us/img832/3977/zrzutekranu6pv.png

    Norwiegia:
    1. Przymiarka do manewru, widać na tyle, że wiadomo, że mozna przekroczyć bezpiecznie oś jezdni, jednak nie jest wiadome, czy będzie można kontynuować manewr. Jednak oś jezdni przekroczyć można:
    http://img846.imageshack.us/img846/3729/zrzutekranup.png
    2. Przekroczenie osi jezdni, widać bardzo daleko, można bezpiecznie kontynuować wyprzedzanie:
    http://img189.imageshack.us/img189/268/zrzutekranu1fz.png
    3. Sam manewr:
    http://img202.imageshack.us/img202/1366/zrzutekranu2v.png

    Ja wiem, układ pomiarowy wciąż nie jest idealny, bo na szkockim filmiku wyprzedzanie rozpoczynam znacznie wcześniej. Jednak z tego wynika, że jeśli byłbym bliżej ciężarówki moja widoczność była by mniejsza. (Do tego na filmiku z Norwegii ciężarówka jest dwukrotnie dłuższa a prosta znacznie krótsza).

    Mam jednak nadzieję, że przynajmniej pozbędziemy się bezsensownych (w tym kontekście) dyskusji o paralaksach, ogniskowych, neurologii, złudzeń optycznych i kwejka.

    > Czepiasz się semantyki. Twoje dwa "dowody" na moją bzdurę zostały obalone. Wiec
    > nie pisz, ze je ignoruje, skoro właśnie udowodniłem, ze nie masz racji.

    Nie zostały i nie udowodniłeś. Próbowałeś jedynie podważyć mój dowód pisząc, że nie jest on miarodajny. Dałem Ci więc powyżej dwa doświadczalne rezultaty które powstały w bardzo zbliżonych warunkach. Możesz sam ocenić jak wpływa na widoczność umiejscowienie kamery względem osi jezdni.

    Z okiem ludzkim będzie może nie identycznie, bo inna ogniskowa, paralaksa i neurologia, ale geometria będzie w 100% spełniała tą analogię.

    > nie interesują mnie inne kraje, do których nijak się nie możemy porównywać

    dlaczego nie możemy się porównywać? Tak samo głodne szrotów z zachodu, tak samo kiepskie drogi mają, tak samo są tam nieznaczne ilości aut RHD i ta sama fizyka tam obowiazuje...

    Jedyna istotna w kontekście naszej dyskusji różnica to to, że tam auta RHD są rejestrowane a u nas te które się poruszają mają tablice z innym znaczkiem niż PL.

    > będzie żadnego idioty, który gotów jest ryzykować zycie innych w imie tanszego
    > samochodu. Póki co nas na taki luksus nie stać

    Cała Twoja argumentacja opiera się na tym, ze dla Ciebie auto z kierownicą po prawej to z definicji narażanie innych. A tymczasem ja w tym "śmiercionośnym biznesie" siedzę po uszy, i w życiu nie miałem żadnej niebezpiecznej sytuacji spowodowanej siedzneiem po złej stronie (co nie znaczy, że nie miałem takich, gdzie ktoś z przeciwka jechał jak kretyn - ale oni przeważnie kierownice mieli po dobrej stronie (za to ja siedziałem dalej od nich, więc w sumie to się nawet czułem bezpieczniej - ale to inna historia)).

    > Ale to nie są adekwatne przykłady. Taka słowacja zaludnienie jak Warszawa i Wro
    > cek razem wzięte. Do tego mają autostrady i na drogach jest pusto. O Rumunii ju
    > ż pisałem. To nie są żadne sensowne argumenty.

    Mam wrażenie, że żaden przykład podany przeze mnie nie będzie adekwatny, jeśli nie będzie się wpisywał w Twoją teorię...









    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • ballbreaker 02.10.11, 23:52
    > Norwiegia:
    > 1. Przymiarka do manewru, widać na tyle, że wiadomo, że mozna przekroczyć bezpi
    > ecznie oś jezdni, jednak nie jest wiadome, czy będzie można kontynuować manewr.
    > Jednak oś jezdni przekroczyć można:
    > http://img846.imageshack.us/img846/3729/zrzutekranup.png

    ile za ciezarowka jedziesz? 20 metrow? no to masz widocznosci na ok 50m do przodu (na zdjeciu wyglada to nawet na mniej) liczac od Ciecie na przeciwny pas. Przy predkosci 90km/h (dozwolna u nas) pokonujesz 25m w ciagu sekundy. Samochod z przeciwka jadacy z ta sama predkoscia tak samo. Dystans miedzy wami zmniejsza sie wiec o 50m w ciagu sekundy. Wiec jeszcze o tym nie wiesz, ale mozesz byc o sekunde od wypadku. To chyba niewiele czasu na zaniechanie rozpoczetego wychylenia sie i powrot w calosci na swoj pas? jak myslisz?
  • tomek854 03.10.11, 02:42
    Wychylanie się nie odbywa zerojedynkowo, tylko płynnie.

    Widzę, że się mogę wychylić odrobinkę. Jak się wychylę odrobinkę, to widzę, że się mogę wychylić nieco więcej. Jak się wychylę nieco więćej, to się wychylę jeszcze więcej. I tak aż zobaczę że mogę bezpiecznie wyprzedzić - wtedy wyprzedzam.

    Do momentu kiedy faktycznie rozpocznę manewr wyprzedzania, zawsze mogę się schować w ułamku sekundy.

    Myślę, więc, że Twoje szacunki są słuszne jedynie w przypadku gdyby wychylanie odbywało się zerojedynkowo - ponieważ odbywa się płynnie, zagrożenie o którym piszesz jest znacznie przesadzone - o czym świadczy fakt, że nie tylko ja, ale i tysiące innych kierowców jeżdżą po złej stronie i wypadków nie widać.

    Btw: w Polsce już dziś takich samochodów jeżdżą setki, jeśli nie tysiące. Większosć z nich nie ma po prostu polskich tablic.

    Jestem przekonany, że gdyby doszło do wypadku zderzenia czołowego z takim samochodem, żądni sensacji dziennikarze zaraz by to podchwycili. Szukałem z ciekawości, nie udało mi się niczego wygooglać...
    --
    orys.blox.pl
  • lexus400 03.10.11, 08:10
    Tomku z całym szacunkiem do Twoich argumentów ale nie przekonuje mnie wstępne wychylanie, przymiarka i sam manewr. Jadąc drogą mam widzieć czy mogę wyprzedzać czy nie a w przypadku RHD nie ma takiej opcji. Moim argumentem przeciwko Twoim skoro już tak żądasz argumentu może być choćby tylko jeden zapis, że samochód aby został zarejestrowany musi spełniać pewne kryteria, których nie spełniają te samochody. Wszelkie produkty wprowadzane na rynek danego kraju, muszą zgodnie z prawem posiadać homologacje, inaczej mówiąc muszą być dostosowane do wymogów prawnych danego kraju. Skoro jak doskonale wiesz, lampy w samochodach z USA nie spełniają takich wymogów to tym bardziej takiego wymogu nie spełnia samochód z kierownicą po prawej stronie. My możemy się przekonywać czy to jest wygodne, bezpieczne itd..... jednak wydaje mi się, że możemy jedynie przeprowadzić głosowanie kto jest za a kto przeciw. Prawdę mówiąc jak dla mnie Twoje "silne" argumenty stoją na bardzo kruchym fundamencie i jak dla mnie są absolutnie nielogiczne i prawdę mówiąc dziwię się, że to Ty tak zaciekle bronisz swego stanowiska. Tomku, manewr wyprzedzania jest bardzo niebezpiecznym manewrem, więc prawo nie powinno dopuszczać do zwiększania niebezpieczeństwa a powinno je minimalizować, więc czy to się Tobie i nam podoba lub nie prawo nie powinno dopuszczać do rejestrowania tych samochodów. To tyle z mojej strony, moje stanowisko jest jasne - zwisa mi to czy wolno będzie rejestrować te samochody czy nie, choć sam jestem przeciwny i ja nie chciałbym mieć ani Ferrari ani żadnego Bentleya z RHD, wolę moje rozpadające się Pajero z kierownicą po właściwej stronie:))
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 03.10.11, 16:49
    > aby został zarejestrowany musi spełniać pewne kryteria, których nie spełniają t
    > e samochody. Wszelkie produkty wprowadzane na rynek danego kraju, muszą zgodnie
    > z prawem posiadać homologacje, inaczej mówiąc muszą być dostosowane do wymogów
    > prawnych danego kraju.

    Tu jest pies pogrzebany - wstąpiwszy do unii zgodziliśmy się na wzajemne uznawanie wymogów innych krajów. Trochę teraz na to za późno jest żeby przeciwko temu protestować...

    Niemniej jednak mi się argumenty już skończyły. Wiem z praktyki, że widoczność jest wystarczająca żeby bezpiecznie przeprowadzić manewr wyprzedzania. Pokazałem to filmami i zdjęciami. Troszkę charakterystyczne jest, że nie bardzo umiecie wskazać na moim filmiku który to dokładnie moment jest tym momentem niebezpiecznym...

    NIe przekonam Was - trudno, widać każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Na razie. Bo marną pociechą jest dla mnie fakt, że jak Polska już przegra sprawę, to przekonacie się w praktyce że miałem rację, jednoczesnie płacąc potężne kary i odszkodowania ze swoich podatków ;P
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • ballbreaker 03.10.11, 18:16
    KE orzeknie tylko ze nasze prawo nie spelnia wymagan narzuconych przez UE. Nie sadze zeby ktos z KE zalogowal sie na Automobilu i napisal ze "Orys ma racje".
  • tomek854 04.10.11, 21:31
    NIe o to mi chodzilo.

    Chodzi mi tylko o to, że pociesza mnie, ze kiedy unia wreszcie zrobi porzadek i bedzie mozna takie auta rejestrowac, nie zginiecie wszyscy w STRASZLIWYCH WYPADKACH powodowanych przez TYSIACE TANICH SZROTOW Z UK ;-)

    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • typson 05.10.11, 00:43
    Odwracasz kota ogonem więc dalsza dyskusja nie ma sensu. Nie mniej jednak warto zaznaczyć, że nie chodzi tu o szroty z UK tylko o mentalność Polaków, którzy na klocki hamulcowe i amortyzatory nie mają ale na CB radio i pierdzący wydech zawsze znajdą. Więc tego typu pacjenci z przyjemnością przesiądą się na tańsze auta, które na nasze drogi się nie nadają z powodów wymienionych wyżej, których Ty i tak nie przyjmujesz do wiadomości. Kończę wiec tak jak na wstępie - dalsza dyskusja nie ma sensu

    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 05.10.11, 01:14
    NIe przyjmuję, bo wiem że są nieprawdziwe.

    Natomiast co do mentalności Polaków - tu niestety możesz mieć rację.
    --
    _@/"
  • tomek854 01.10.11, 14:35
    Tak sobie siadłem do kawki, zaglądnąłem na nowy wpis i przeleciałem cały ten wątek.

    Podsumowanie dyskusji jak dotychczas:
    Ja: Argumenty poparte największym na tym forum doświadczeniem oraz filmikami.

    Przeciwnicy rejestracji:
    - Mentalność roszczeniowa
    - Nie wierzę w bezpieczne wyprzedzanie
    - zakładam, iż kierowcy będą (...) wyprzedzali co może spowodować wypadki.
    - Nie życzę sobie debili w RHD
    - pierdolisz!

    Czekam na darka w nadziei na jakieś konkretne argumenty (albo na to, że wreszcie ktoś obejrzy te filmiki które po wklejałem i wyciągnie wnioski)...

    Ale czy to nie jest takie własnie typowo polskie, o czym mówił Typson? W całej Europie ludzie patrzą na to zdroworozsądkowo i rejestrować można, bo problem jest znikomy, a u nas, w Polsce, nic się normalnie nie da, więc nie, bo nie i już, głupi minister kompromituje się chrzaniąc od rzeczy, a wszyscy mu sekundują, tym głośniej gardłując im mniej mają pojęcia o jeździe takich pojazdów. I wszyscy mają gdzieś, że z własnych podatków zapłacą wkrótce ciężką kasiorę po przegranym procesie z KE - może liczą, że kosy na sztorc, ja z synowcem na czele, i odeprzemy ten zamach na naszą narodową kulturę?

    Fascynuje mnie też, że nikomu nie przeszkadza, że auta z kierownicą po prawej, którego właściwości są oczywiste nie pozwala się rejestrować a nikt nie ma nic przeciwko przekładkom, które w wielu przypadkach są zrobione ze szwagrem ździśkiem w stodole na częściach ze szrotu. Takie auto to jedna wielka niewiadoma. Znajomi mają polo po przekładce (zdecydowali się na nie tylko dlatego, że dostali je za darmo od kogoś). Jechałem tym. To auto jakoś się dziwnie prowadzi, niby wszystko w porządku, ale człowiek czuje, że coś jest nie do końća tak.

    Zwróccie uwage, założyłem podobny wątek na bezpieczeństwie: jak ktoś takim autem jeździł, to nie ma obiekcji. Czyli piękny przykład zderzenia edukacja vs zabobon. U nas jeździłem ja (i jestem za prawem do rejestracji) i lexus (nie jest fanem, ale akceptuje) oraz marcinek, który co prawda nie zajmuje jasnego stanowiska, ale sam takim autem jeździ, wiec wątpię, żeby się zachowywał jak pies ogrodnika...

    I tak jeszcze co do kwestii świateł poruszonej przez Typsona: przez ostatni rok zawodowo jeżdżę autem z kierownicą po złej stronie po Europie.

    W tym czasie miałem kilka niebezpiecznych sytuacji spowodowanych nie zauważeniem przeszkód na niedoświetlonym poboczu (furmanka, rowerzysta, jakieś tam rozwalone roboty drogowe). W tym samym czasie także nie miałem ani jednej sytuacji niebezpiecznej spowodowanej siedzeniem po złej stronie (aczkolwiek czasami bywa to upierdliwe, np. jak wyjeżdzam drogą pod ukosem i nie mogę zobaczyć w lewo, bo jadę busem bez tylnych okien - oczywiście wystarczy zrobić taki mały zygzak żeby albo zobaczyć w lusterku albo przez lewe okno, ale przyznaję, jest to upierdliwe.). Dlatego uważam, że prawidłowe oświetlenie jest istotne dla bezpieczeństwa, natomiast siedzenie po lewej stronie jest jedynie pomniejszą niedogodnością.






    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • marcinek101 02.10.11, 10:19
    tomek854 napisał:

    > oraz marcinek, który co prawda nie zajmuje jasnego stanow
    > iska, ale sam takim autem jeździ, wiec wątpię, żeby się zachowywał jak pies ogr
    > odnika...
    >

    Generalnie pomysł dopuszczenia do ruchu wielkiej liczby pojazdów RHD uważam za zły. Przejście na ruch lewostronny było w Szwecji podyktowane tym, że sporo kierowców miało samochody z kierownicą po niewłaściwej stronie i było sporo wypadków z tym związanych. Znając nasze narodowe zacięcie do kupienia taniej auta, pojawi się ich sporo - co jak sądzę spowoduje wzrost ilości wypadków. Druga sprawa, to o co w tej chwili kruszona jest kopia? parę setek osób nabyło sobie w UK samochody niedostosowane do ruchu w Polsce i są zawiedzeni, że w Polsce nie mogą go zarejestrować. Nie rozumiem lamentów, że muszą sprzedać za 500 funtów, skoro jest wart więcej niech sprzedają za więcej. A jak twierdzą oni zgodnym chórem, że kierownica po drugiej stronie to nie jest problem to niech jeżdżą po UK autami po lewej stronie i po problemie. Rejestracja jeżdżącego zabytku czy pojazdu specjalistycznego z kierownicą po prawej stronie jest możliwa. Ja osobiście nie lubię jeździć z kierownica po prawej stronie, a przeróbka w wypadku mojego auta jest wykluczona ze względu na zabytkowy charakter pojazdu, to jak pisałem staram się dodatkową parę oczu na pokładzie. Brak możliwości rejestracji pojazdu RHD nie był tajemnicą od lat, po co teraz robić lamenty, że kupiłem i nie mogę jeździć.


    --
    pozdr. M.
  • bassooner 02.10.11, 11:58
    argument że stary polski szrot z kierownicą po właściwej stronie, jest mniej bezpieczny od nowszego anglika, to żaden argument. tym sposobem możemy dojść do dopuszczenia do ruchu czołgu, bo ma drogę hamowania krótszą niż żuk.
    --
    www.berbela.com/
  • lexus400 02.10.11, 12:10
    bassooner napisał:

    > argument że stary polski szrot z kierownicą po właściwej stronie, jest mniej be
    > zpieczny od nowszego anglika, to żaden argument. tym sposobem możemy dojść do d
    > opuszczenia do ruchu czołgu, bo ma drogę hamowania krótszą niż żuk.

    To faktycznie kiepski argument, Tomek miał chyba do czynienia tylko z jednym zdewastowanym Polonezem a przecież tych samochodów jeździło swego czasu naprawdę dużo, tak samo jak maluchów. Sprawny technicznie Polonez w niczym nie ustępuje dzisiejszym samochodom, biorąc pod uwagę drogę hamowania.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 02.10.11, 19:27
    Mi nie chodzi o drogę hamowania, tylko o przyśpieszenia.

    Argumentem przeciwko autom RHD jest tu fakt, że wyprzedza się nimi mniej wygodnie.

    Dlatego ja podaję przykłady innych pojazdów którymi wyprzedza się mniej wygodnie - bo chyba nie przeczysz, że polonezem czy maluchem wyprzedza się mniej wygodnie niż Twoją BMW...

    Jadąc autem z kierownicą po prawej potrzebujesz nieco więcej czasu na wyprzedzenie bo najpierw lekko się wychylasz a dopiero potem, jeśli można, wykonujesz manewr.

    Maluchem potrzebujesz jeszcze więcej czasu na wyprzedzenie, bo przyspieszenie jest prawie zerowe.

    (Jak ktoś chce "wygodnie" może sobie zamienić na "bezpiecznie", analogia pozostaje w mocy.
    --
    orys.blox.pl
  • tomek854 02.10.11, 19:25
    Znając nasze narodowe zacięcie do kupienia taniej a
    > uta, pojawi się ich sporo - co jak sądzę spowoduje wzrost ilości wypadków.

    No ale przecież biorąc pod uwagę setki tysięcy emigrantów na Wyspy, regularnie odwiedzających Polskę swoimi autami RHD, jeśli byłaby to prawda to w okolicach np. Bożego Narodzenia czy Wszystkich Świętych w Polsce powinna być jakaś rzeźnia. Przejedź się kiedyś niemiecką A2 albo A4 w okolicach tych świąt i policz wszystkie auta z kierownicą po prawej - jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że to wszystko Anglicy jadący w odwiedziny do znajomych w Berlinie czy w Cottbus.

    W okolicach świąt na przygranicznych stacjach benzynowych aut z kierownicą po prawej jest więcej niż lokalnych - nie przesadzam!

    Tych aut już dziś jeździ tysiące (może Wy nie zwracacie uwagi, ale ich kierowcy pozdrawiają się mruganiem świateł, więc choć sam tego nie robię to kiedy jestem w Polsce mrugają na mnie co chwila), moim zdaniem jest to wystarczająca próba, żeby wykazać, że Wasze obawy są bezpodstawne.

    A jak twierdzą oni zgodn
    > ym chórem, że kierownica po drugiej stronie to nie jest problem to niech jeżdżą
    > po UK autami po lewej stronie i po problemie.

    Wielu jeździ :-) Przywiozło z polski. A potem kupując nowe auto kupują takie, jakich jest najwięcej. I potem się przeprowadzają do kraju i nie mogą zrobić tego samego manewru w drugą stronę.

    Co do braku możliwosci - właśnie w tym problem, że raz można a raz nie można. Było można dawniej, potem nie było można, potem przez chwilę można było (ludzie zarejestrowali - jak mój wrocławski sąsiad) i potem znowu nie było można (przez co państwo zostawiło go na lodzie, odmawiając mu po roku przeglądu - to jest fair?).
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • typson 02.10.11, 16:53
    Stary - no bo pierdolisz, to jak mam to inaczej nazwać?

    Wszystkie rzeczowe argumenty olewasz, jak zwykle musisz miec racje bez względu na zdrowy rozsądek (tak jak z oponami zimowymi). Obawiam się, ze wiecej rzeczowych argumentów nie bedzie, bo taka dyskusja nie ma sensu

    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 02.10.11, 19:30
    > Wszystkie rzeczowe argumenty olewasz

    Ja olewam? To Ty mi wmawiasz że ignoruję specyfikę dróg europy wschodniej podczas gdy wciąż trąbię o naszych sąsiadach którzy nie mają problemu z rejestracją takich aut. Sugerujesz, że w Rumunii mają lepsze drogi niż u nas?

    Jak podaję na tacy sfilmowane mamewry wyprzedzania, to się dowiaduję, że nic nie wnoszą, bo jest zakręt w lewo. Podaję zatem takie, na których wyprzedzanie nie odbywa się na zakręcie w lewo, to zaczynasz wymyślać o paralaksie i optyce...

    Dyskusja faktycznie nie ma sensu, bo ja na wszystko statram się odpowiadać argumentami, faktami, przykładami z innych krajów oraz obrazem a Ty mi wmawiasz, że nie reaguję...
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • ballbreaker 02.10.11, 17:46
    > Fascynuje mnie też, że nikomu nie przeszkadza, że auta z kierownicą po prawej,
    > którego właściwości są oczywiste nie pozwala się rejestrować a nikt nie ma nic
    > przeciwko przekładkom, które w wielu przypadkach są zrobione ze szwagrem ździśk
    > iem w stodole na częściach ze szrotu. Takie auto to jedna wielka niewiadoma. Zn
    > ajomi mają polo po przekładce (zdecydowali się na nie tylko dlatego, że dostali
    > je za darmo od kogoś). Jechałem tym. To auto jakoś się dziwnie prowadzi, niby
    > wszystko w porządku, ale człowiek czuje, że coś jest nie do końća tak.

    W calosci popieram. Powinno sie zakazac w ogole rejestracji ktore z fabryki z kierownica po prawej stronie. A jak chcesz przekladke zrobic to przed rejestracji powinienes przejsc caly proces proces homologacji ktory przeprowadza producent wprowadzajac nowe auto na rynek. Mysle ze nawet z crashtestami :]
  • ballbreaker 02.10.11, 19:20
    a teraz troche powazniej: przestukalem wlasnie troche cyferek na kalkulatorze, i wyszlo mi ze w sytuacji kiedy jedziesz osobowka za tirem, twoje pole widzenia w aucie RHD na pas ruchu w kierunku przeciwnym zrowna sie z LHD dopiero jak 20-25% szerokosci auta bedzie juz na pasie przeciwnym. Dla mnie nie wyglada to bezpiecznie.
  • tomek854 02.10.11, 19:40
    Tak, ale wcześniej widzisz na tyle, żeby wiedzieć, czy możesz się te 25% wysunąć czy nie - bo na taki manewr nie potrzebujesz kilometra tylko wystarczy Ci tyle, ile widzisz. Zerknij na ostatni mój film, manewr wyprzedzania 25 metrowca, tam dokładnie to widać.

    Także i kierowcy pojazdów siedzący po właściwej stronie, którzy jadą blisko poprzednika, często "wysuwają" się na lewy pas - bo widoczność mają analogiczną jak jadący bezpiecznie kierowca auta siedzący przy krawężniku.
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • typson 02.10.11, 21:12
    Nie masz racji, zamilcz. Jest równie bezpiecznie jeśli nie bardziej, bo jak się będziesz wychylał i ktoś z przeciwka Cię zgarnie, to Ty siedząc po prawej w swojej już połówce samochodu będziesz cały, w przeciwieństwie do Twojego pasażera oraz kierowcy z przeciwka ;)

    --
    Frell Me Dead
  • tomek854 02.10.11, 22:30
    Teraz mnie próbujesz ośmieszyć... To jest ta dyskusja na poziomie?

    Jest równie bezpiecznie jeżeli nie wykonuje sie manewrów na które własciwości samochodu którym się poruszamy nie pozwalają. To dotyczy wszystkich samochodów. I w każdym przypadku jeśli będziemy wykonywali manewry na które nasze auto nie pozwala będzie niebezpiecznie.

    To nie dotyczy tylko aut RHD ale wszystkich, bo nie sama widoczność jest tu jedynym czynnikiem istotnym dla bezpieczeńśtwa.

    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • x-darekk-x 04.10.11, 05:04
    > Czekam na darka w nadziei na jakieś konkretne argumenty (albo na to, że wreszci
    > e ktoś obejrzy te filmiki które po wklejałem i wyciągnie wnioski)...

    Jestem zaszczycony, ale obawiam sie, ze nie udziele wsparcia forsofanym przez Ciebie pogladom.

    Rozrysowalem sobie w prosty sposob jakie na prawde sa roznice pomiedzy rhd a lhd na polskiej drodze o standardowych pasach ruchu. I tak na przyklad, w modelowej sytuacji gdzie prosta droga o jednym pasie ruchu w kazda strone poruszaja sie za soba dwa identyczne samochody z przerwa 20 metrow, kierowca jadacy z tylu bedzie widzial droge na mniej wiecej 30 metrow jezeli jedzie anglikiem lub okolo 90 metrow jadac standardowym samochodem. Przy konserwatywnej predkosci 60km/h, 30 metrow przejezdza sie mniej niz 2 sekundy. Kierowcy z przeciwnego kierunku tez nie stoja. Innymi slowy - kierowca anglika widzi samochody z przeciwka z wyprzedzeniem 0.9 sek.
    Masz racje - kierowca moze "sie wychylic", ale dla zrownania widocznosci z normalnym wozem, musialby wyjechac w lewo o ok metr czyli prawdopodobnie poza linie rozdzielajaca kierunki ruchu. Wierzac, ze w tym czasie (ponizej 1 sekundy) nikt inny sie tam z przeciwka nie pojawi.
    Analogiczny problem pojawia sie podczas skretu w lewo, wlaczania sie do ruchu z bocznej ulicy itp.

    Okay, masz 100% racji, ze dobry kierowca nie rozpocznie manewru wyprzedzania, skretu itp dopoki nie bedzie widzial. I pewnie jest w stanie zareagowac w ulamku sekund. Ale ten sam dobry kierowca bedzie mial jeszcze wiekszy margines bezpieczenstwa, jezeli ten sam manewr zrobi samochodem dostosowanym do lokalnego ruchu. A nie zapominajmy, ze nie ma kierowcow idealnych i kazdy czasem popelnia bledy. Jezeli w opisanej modelowej sytuacji blad popelni kierowca anglika, margines dopuszczalnego bledu ma conajmniej 3-krotnie mniejszy. (np 0.9 sek zamiast 3 sek).
    Nie podlega dyskusji, ze w Polsce "anglik" zawsze bedzie wyraznie wiekszym zagrozeniem dla bezpieczenstwa niz identyczny samochod z kierownica po prawidlowej stronie. Twoje filmy dowodza, ze anglikiem tez sie da wyprzedzic. No i super. Ale czy bedziesz na prawde walczyl z teza, ze jest to trudniejszy i bardziej niebezpieczny manewr niz w "normalnym" samochodzie?

    Jezeli pojechales za chlebem i stac cie teraz na Siriona w UK, to za te same pieniadze na pewno kupisz Alto, Pande czy inny w Polsce. I na pewno, mimo gorszych przyspieszen, beda to bezpieczniejsze auta dla innych uzytkownikow drog.


    Podsumowujac - ja to widze tak:

    Zalety rejestracji "anglikow" w Polsce:
    - Potencjalna oszczednosc pieniedzy przy zakupie / sprzedazy samochodu dla wracajacych do Polski emigrantow - kilkaset do kilku tysiecy zlotych

    Wady rejestracji "anglikow" w Polsce
    - Wzrost zagrozenia na drogach dla kierowcow tychze i dla innych uzytkownikow drog.

    --
    darekk
  • tomek854 04.10.11, 21:22
    > le czy bedziesz na prawde walczyl z teza, ze jest to trudniejszy i bardziej nie
    > bezpieczny manewr niz w "normalnym" samochodzie?

    Nie. NIe walczę z tezą że wyprzedzanie np. moim sirionem w Polsce jest trudniejsze niż europejskim sirionem. Tak samo jak nie walczę z tezą, że wyprzedzanie zdezelowanym polonezem mojego brata albo maluchem jest trudniejsze niż wyprzedzanie europejskim sirionem (a sądzę, że i trudniejsze niż wyprzedzanie moim). Jednak nikt nie zakazuje rejestracji tych pojazdów.

    > Jezeli pojechales za chlebem i stac cie teraz na Siriona w UK, to za te same pi
    > eniadze na pewno kupisz Alto, Pande czy inny w Polsce. I na pewno, mimo gorszyc
    > h przyspieszen, beda to bezpieczniejsze auta dla innych uzytkownikow drog.

    Do Alty czy OPandy to ja się nie mieszczę, że o jeździe w 5 dorosłych osób nie wspomnę :P

    Ale oczywiście to nie chodzi o mnie, bo ja się nie wybieram na razie. Tylko o to, że w Polsce znowu się robi problemy z czegoś, co nigdzie indziej problemem nie jest.


    --
    _@/"
  • lexus400 05.10.11, 08:05
    Uczepiłeś się Tomku tego Poloneza i malucha a ja miałem Poloneza i maluchy tez miałem i wyprzedzałem bez problemu wszystko co mi "przeszkadzało " na drodze. Porównywanie manewru wyprzedzania maluchem z jakimkolwiek innym autem jest bez sensu bo tutaj chodzi o moc silnika, co się zaś tyczy Poloneza to ja nie wiem dlaczego ma się niby źle wyprzedzać. Tutaj nikt nie twierdzi, że nie da się wyprzedzać a tylko, że jest trudniej co sam przyznajesz. Pozostaje jeszcze kwestia oświetlenia o której nic nie wspominasz a chyba jest to istotny szczegół. Wiem, wiem napiszesz pewnie, że można zakleić naklejkami, tak można ale czy wyobrażasz sobie tysiące samochodów z zaklejonymi prawidłowo światłami??? bo ja nie widzę tego.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 05.10.11, 10:58
    > Uczepiłeś się Tomku tego Poloneza i malucha a ja miałem Poloneza i maluchy tez
    > miałem i wyprzedzałem bez problemu wszystko co mi "przeszkadzało " na drodze.

    To zupełnie tak jak ja z moimi pojazdami RHD ;-)

    Tutaj nikt nie twierdzi, że nie da się wypr
    > zedzać a tylko, że jest trudniej co sam przyznajesz.

    No właśnie, i chodzi mi o to, że w innych przypakach to, że jest trudniej nie powoduje wprowadzania zakazów rejestracji owych pojazdów.

    Co do świateł - mówiłem. Światła sie wymienia wszędzie poza UK, gdzie dopuszczają na stałe korekcję naklejkami (ale oni też dopuszczają amerykańskie lampy).
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • yamasz 02.10.11, 14:01
    Jeżeli wprowadzą możliwość rejestracji anglików to ich ceny automatycznie pójdą w górę, dojdzie do tego zapewne dużo wyższe ubezpieczenie niż w przypadku aut z kierownicą po właściwej stronie i jeszcze się okaże, że kupno anglika nie będzie już takie opłacalne.
    W tej chwili np C5 z lat 01'-02' można dostać za niecałe 3 tys. zł. (jeżeli się nie mylę jest to auto nieprzerabialne, podobnie jak P406) ciekaw jestem o ile wzrosną ich ceny po zmianie ustawy.
    --
    Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie...
  • tomek854 02.10.11, 19:32
    > Jeżeli wprowadzą możliwość rejestracji anglików to ich ceny automatycznie pójdą
    > w górę, dojdzie do tego zapewne dużo wyższe ubezpieczenie niż w przypadku aut
    > z kierownicą po właściwej stronie i jeszcze się okaże, że kupno anglika nie będ
    > zie już takie opłacalne.

    Oczywiście, że tak. Tak jest w UK. Auta z kierownicą po lewej ubezpiecza się drożej, przez co nie są masowe. Ale jeśli komuś się to opłaca, bo ma już dobre auto, to nie musi się go pozbywać (ani katować go przeróbkami).

    (Co ciekawe, w UK za WSZELKIE odstępstwa od standardowego modelu RHD płaci się więcej, ja za zamontowane przez Leksusa reflektorki w primerze płaciłem 9 funtów więcej na rok, choć wydawałoby się, że lepsze oświetlenie bezpieczeńśtwo ZWIĘKSZA a nie zmniejsza (nie miałem odpowiednika auto-casco, więc raczej nie chodziło tu o zwiększenie wartości mojego pojazdu)).
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • frax1 02.10.11, 18:49
    Miałem w Irlandii trzy auta w tym 2 LHD. Pierwsze było z Polski, drugie normalne irlandzkie RHD i trzecie irlandzkie ale LHD. Pierwszym jeździłem w sumie z pół roku, tylko do celów prywatnych bo służbowo jeździłem rhd. Starałem się nie odczuwać różnicy i rzeczywiście nie ma jej na pustych drogach, na autostradach. Jednak w codziennym miejskim ruchu to przeszkadza, szczególnie jak się jeździ z pasażerem. Mniej widać robiąc prawo skręt, wjeżdżając na rondo, omijając pieszego czy rowerzystę. Można to robić ale jest to dużo trudniejsze i wymaga większego wysiłku. Drugie auto to było normalne RHD - mimo mocy o 50% mniejszej, braku absu i napędu na dwie osie moim skromnym zdaniem czułem się w tym aucie bezpieczniej, właśnie dlatego że w każdej sytuacji drogowej miałem idealną widoczność. Potem miałem kolejne LHD, ale to tylko dlatego że zbierałem się do Polski i pewien Irlandczyk stwierdził, że wygodniej jeździ się starym golfem niż dużo nowszą hondą ale lhd i sprzedał ją za grosze. Jeździłem nią w Irlandii może ze 2-3 miesiące.
    Moim zdaniem nie ma sensu zezwalać na rejestrację aut z kierownicą po prawej stronie. Po co? Przecież sprawny bezpieczny samochód można kupić za 4 tyś zł z kierownicą po właściwej stronie. W Polsce infrastruktura jest słaba i nie widzę powodu żeby moje bezpieczeństwo było zmniejszone bo ktoś chce mieć auto 3 lata młodsze, bo nie wyprzedzisz w ten sam sposób jak w przypadku samochodu z kierownicą po lewej stronie NIE MA TAKIEJ MOZLIWOSCI. Oczywiście w pewnych momentach można to zrobić bezpiecznie, ale tych momentów jest o wiele mniej niż w przypadku LHD.
    Pozdrawiam
  • tomek854 02.10.11, 19:35
    No widzisz, i pięknie pokazujesz to, o czym ja mówię.

    Maluchem też nie wyprzedzisz w ten sam sposób jak starym golfem czy dużo nowszą hondą. Jednak nikt nie robi z maluchów odpowiedzialnych za wszelkie zło tego świata.

    Po prostu ludzie się godzą, że są na drogach auta, które są mniej bezpieczne niż inne i tyle.

    Jeśli jest mniej momentów do bezpiecznego wyprzedzania, to się po prostu mniej wyprzedza - i śmiem twierdzić, że więcej się trzeba wstrzymywać jadąc maluchem niż autem LHD.

    A co do widoczności - to prawda, ale zakręty bywają w obie strony - słabsza widoczność w niektórych przypadkach jest wynagradzana lepszą widocznością w innych.
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • frax1 02.10.11, 19:42
    Tylko pamiętaj jedno... wiem to ja wiesz to Ty, ale duża część kierowców którzy wsiądą w "świeżą wypasioną lage w dyzlu za 500 fuli" o tym nie pomyśli i będą myśleli że moc 130km i milion poduszek ich uratuje. Mi chodzi o to, żeby mniej bezpieczne narzędzie nie było dostępne dla pewnej grupy osób. Jadąc wolno maluchem narobią mniejszych szkód niż pędząc rzeczoną laguną.
    Pozdrawiam
  • tomek854 02.10.11, 22:20
    A wiesz jak to dzisiaj wygląda?

    Taki wiejski rajdowiec ściąga sobie auto w Polsce i ubezpiecza je, podpisując kwita, że je zamierza zarejestrować w Polsce. Zamierzać to oczywiście sobie może, ale nikt mu na to nie pozwoli, wiec na zamierzeniach się kończy. I tak oni jeżdżą - ten facet, co ma tego passata i wojuje z KE to już ze trzy lata tak jeździ...

    Z tego co piszą w internecie, jeśli po 30 dniach nie doszło do rejestracji to każda ze stron MOŻE odstąpić od ubezpieczenia. Może, ale nie musi.

    I setki ludzi tak jeżdżą (sądząc po ilości forów tym tematem się zajmującym).

    Jeżdżą autami, które teoretycznie nie istnieją (bo w UK są zarejestrowane jako SORN, czyli jako nie poruszające sie po brytyjskich drogach - żeby nie płacić podatku). Mają nie poprzekładane światła, są niewidzialne dla fotoradarów (bo Wielka Brytania nie udostępnia takich danych innym krajom), taki "brytyjczyk" raz na rok pojedzie sobie do Wielkiej Brytanii zrobić przegląd (założenie optymistyczne) albo podrobi certyfikat (który jest kiepsko zabezpieczony, bo tak naprawdę on jest tylko przypominaczem dla Ciebie, wszystko jest w komputerze, ale z Polski nie do sprawdzenia) albo załatwi sobie MOT na lewo.

    Czyli auta takie i tak po Polsce jeżdżą, tylko nie ma nad nimi żadnej kontroli, a jak będziesz miał taką stłuczkę, to firma ubezpieczeniowa takiego zrobi wszystko, żeby wykręcić się od płacenia.

    Nie lepiej zatem, żeby to jakoś w cywilizowany sposób zostało wyregulowane?

    Zakazać poruszania się nie można - bo konwencja wiedeńska na to nie pozwoli. A jest praktycznie nie do sprawdzenia czy ja do Polski przyjechałem na wakacje, czy sprowadziłem auto i mam za tydzień umówiony termin na przekładkę, czy jeżdżę nim od trzech lat i gram wszystkim na nosie...
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • plawski 03.10.11, 15:56
    ...takiej ilości wolnego czasu, który można wykorzystać np. do takich przemyśleń.
    --
    Testujemy Samochody...
  • tomek854 03.10.11, 16:43
    Bo widzisz, bo ja mam dwa tłumaczenia na środę, a jestem mistrzem prokrastrynacji :-)
    --
    www.cytatybiblijne.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.