Dodaj do ulubionych

niemiecka świnia podkłada nogę

30.11.11, 13:13
Prawdziwym Polakom

--
Pupcia rubcia salcesonik helou belou w dupę słonik!
nachalna autoreklama
Edytor zaawansowany
  • lexus400 30.11.11, 15:29
    Mordercom trzeba stworzyć warunki odpowiednie do odsiadywania kary (pokoje do ruchania, tv, baseny i chuj wie co jeszcze), tajskie więzienia są niehumanitarne a w ogóle to może wcale nie karać bandytów ?? przecież to tez ludzie.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 30.11.11, 15:42
    Wiesz dobrze, że to co piszesz to populizm :-)
    Dla mnie jest kilka aspektów dotyczących kary śmierci, bardzo spodobało mi się co powiedział Kalisz u Lisa ostatnio. Gdzie jest ta granica, która dzieli człowieka od nieczłowieka? Kto jest w stanie to określić? W jaki sposób?
    Jeszcze dodatkowo, dla mnie zabójstwo jest zabójstwem, niezależnie czy w interesie jednostki czy nas jako społeczności. Kara nie ma być zemstą.
    Argument finansowy mnie nie przekonuje, demokracja też kosztuje, więc po co wybory? sądy kosztują, więc nośmy colty, kto będzie szybszy ten ma racje, będzie też taniej, itd itp.

    Sama odsiadka dla kogoś normalnego jak Ty czy ja jest niesamowitą karą, której nawet nie chcę sobie wyobrażać.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • tomek854 30.11.11, 15:52
    Dla kogoś normalnego jak ty i ja. A dla patologicznych morderców to powinna być kula u nogi, kilof w lapę i zapierdziel w kamieniołomach. Jakby odpowiednio ciężko pracowali, to by mogli dostać play station. Jakby się obijali - to minimum socjalne (materac na podłodze, chleb i wodę).

    Jestem za czymś takim.

    Ale kara śmierci? nie.
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • cracovian 30.11.11, 16:20
    To co piszesz to populizm dla lewakow. Nikt w "cywilizowanym" swiecie nie pracuje w kamieniolomie. W Polsce morderca wychodzi po gora 25 latach spokojnego zycia, darmowego zarcia zeby ci sie w morde tylko smiac.
  • tomek854 30.11.11, 16:36
    Sam jesteś populizm dla lewaków. Ja nie opisuję jak jest gdziekolwiek, tylko jak moim zdaniem powinno być.

    Więźniowie byliby wynagradzani za swoją pracę, ale od razu by im były potrącone koszta utrzymania więzień oraz tych z nich, którzy nie chcą pracować. Fakt, że rodziny ofiar nie dostałyby swojej "zemsty" ale za to nie było by pomyłkowych skazań na śmierć. 15 lat w więzieniu da się jeszcze jakoś odkręcić - choćby wypłacając sowite odszkodowanie i taki ktoś może się jeszcze pocieszyć życiem. Jak kogoś przez pomyłkę zaciukasz, to już się stało.
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • cracovian 30.11.11, 16:43
    A ja bym ich po prostu zabil jak Bog nakazuje. A jest tak jak jest...
  • tomek854 30.11.11, 17:33
    Bóg nakazuje zabijać? A który?
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • cracovian 30.11.11, 17:38
    “He who sheds the blood of man, by man shall his blood be shed” (Gn 9:6)

    “Life for life, eye for eye, tooth for tooth” (Dt 91:21)

    “Anyone who by violence causes a death must be put to death” (Ex 21:12)

    I nie tylko za morderstwo nalezy sie smierc:

    blasphemy (Lv 24:16)
    adultery and incest (Lv 20:10-11)
    enslaving others (Dt 24:7)
    cursing ones parents (Dt. 21:17)
    violating the Sabbath (Ex 35:2)
    perjury (Dt 19:18-19)
    practicing magic (Lv 20:27)
    bestiality (Lv 20:15-16)
    idolatry (Dt 13:5)
  • tomek854 30.11.11, 17:42
    A co z "Nie zabijaj"?
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • lexus400 30.11.11, 17:44
    tomek854 napisał:

    > A co z "Nie zabijaj"?

    Ja jestem ateistą, więc mam to w dupie.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • cracovian 30.11.11, 17:55
    Katolicki kraj i demokracja - miej sie na bacznosci Lexusie za zniewazenie Boga nalezy sie smierc. Czarno na bialym i nawet lekow na to nie ma. Wizyta u ksiedza ewentualnie moze pomoc.
  • lexus400 30.11.11, 18:02
    cracovian napisał:

    > Katolicki kraj i demokracja - miej sie na bacznosci Lexusie za zniewazenie Boga
    > nalezy sie smierc.

    tja, już prawie w portki nasrałem:))
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 30.11.11, 23:43
    Aż się zastanawiam, czy ty sobie żartujesz, czy na poważnie? :)
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • cracovian 30.11.11, 17:44
    Nie zabijaj bez powodu.
  • tomek854 30.11.11, 23:43
    Fajnie. Ja zawsze myślałem, że to po prostu sprzecznosci są w biblii wynikłe z tego, że mnóstwo ludzi ją pisało i przepisywało przez setki lat, a się okazuje, że to po prostu chodzi o to, żeby sobie zmieniać zasady jak komu wygodnie.
    --
    Já mám moc rád, když tak lidi blbnou na kvadrát.
  • lexus400 30.11.11, 15:58
    franek-b napisał:

    > Sama odsiadka dla kogoś normalnego jak Ty czy ja jest niesamowitą karą, której
    > nawet nie chcę sobie wyobrażać.

    Dobrze napisałeś franek - "dla kogoś normalnego" - dla mnie morderca pozostaje mordercą, który nie powinien istnieć w świecie prawa i żaden argument przeciwko karze śmierci do mnie nie trafi. Każdy powinien sobie zdawać sprawę z tego, że morderstwo jest czynem, którego pod żadnym pozorem nie wolno popełnić i jeżeli ktoś decyduje się na taki krok to jest świadom konsekwencji.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • cracovian 30.11.11, 16:30
    Nastepny argument za zniesieniem to to, ze kara smierci mordercow nie odstrasza. A kto ma takie dane? Mowia, ze to populizm, a jest wprost przeciwnie. Tak wlasnie jest, ze jednostka (matka, syn, brat czy ojciec) domagaja sie wlasnie zemsty i unicestwienia zwierza (granica czlowieczenstwa jest przekroczona kiedy czlowiek zabije) i nikomu do tego, ani papiezowi, ani innemu "humaniscie", ktory nie poczul tego na swojej skorze. Tak jak kiedys pisalem to zabojcom dzieci obcinal bym jeszcze jaja, a nie bawil sie w strzykawki jak to robia u nas.

    Franek i Tomek moga mi zyczyc czegokolwiek, a ja mam to w dupie, bo nikomu nie zycze zeby scierwo zabilo kogos w rodzinie i jeszcze zarlo przez nastepne 25 lat na moj rachunek. Wole zaplacic 10x wiecej za gilotyne.
  • franek-b 30.11.11, 16:37
    W PL ok 30% morderst/zabójstw popełnianych jest pomiędzy najbliższymi, gdzie największą grupę stanowią maltretowane latami żony, w których coś nagle pęka (jak np. pijany tatuś ciosem powalił 3-latka) i chwytają za nóż i zabijają pijaka domowego bandytę.
    Życie jest tak bogate i różnorodne, że nie zakładam, że sam nie będę w takim stresie, że kogoś nie pacnę (jak np. będzie chciał coś zrobic mojej rodzinie). Potencjalnie mogę być mordercą. Czy to będzie znaczyło, ze jestem/będę degeneratem?

    Hannibal Lecter to nie jest codzienność wśród morederców, takie osoby trzeba zaliczyć do prawdziwych wyjątków i zdecydowanie fikcja literacka.

    Dodam, że mam znajomego, który był naczelnikiem więzienia w latach 80-tych w więzieniu w Nowogardzie, gdzie wykonywano wyroki śmierci i gdzie trzymał ludzi z wyrokami śmierci. On opowiadał, że tylko raz, uważał, że miał takiego degenerata, że należała się czapa, bo nie było jakichkolwiek szans na resocjalizację. Nie chcę pisać na forum, ale to co opowiadał, co się dzieje z ludźmi w celi śmierci, to jest niewiarygodne barbarzyństwo.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • tomek854 30.11.11, 16:39
    Sam sobie przeczysz. Najpierw piszesz, że morderstwa nie mozna popełnić pod żadnym pozorem, a potem że należy zabijać morderców. To mozna zabijać kiedy jest to kara, czy nie można?

    Poza tym dla mnie głownym argumentem przeciwko jest możliwosć pomyłki. Wolę, żeby z moich podatków utrzymywano dożywocie 100 zwyrodnialców niż żeby zabito jednego niewinnego człowieka.
    --
    Já mám moc rád, když tak lidi blbnou na kvadrát.
  • cracovian 30.11.11, 16:46
    Nie przeczy sobie wcale - Morderca to nie jest pelnoprawny czlowiek (poza Europa oczywiscie i nie wliczajac Rosji).
  • lexus400 30.11.11, 16:51
    tomek854 napisał:

    > Sam sobie przeczysz. Najpierw piszesz, że morderstwa nie mozna popełnić pod żad
    > nym pozorem, a potem że należy zabijać morderców. To mozna zabijać kiedy jest t
    > o kara, czy nie można?

    Mylisz Tomku pojęcie morderstwa i kary za morderstwo.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • cracovian 30.11.11, 17:02
    lexus400 napisał:

    > tomek854 napisał:
    >
    > > Sam sobie przeczysz. Najpierw piszesz, że morderstwa nie mozna popełnić p
    > od żad
    > > nym pozorem, a potem że należy zabijać morderców. To mozna zabijać kiedy
    > jest t
    > > o kara, czy nie można?
    >
    > Mylisz Tomku pojęcie morderstwa i kary za morderstwo.


    Kara za morderstwo to wg. Tomka powinna byc gora 25 lat w kamieniolomie. Jak dobrze popracuja to dac im PlayStation, moze jakas nawet dziwke czasem podsunac.
  • tomek854 30.11.11, 17:35
    Coś jeszcze chcesz mi włożyć w usta czego nie powiedziałem? Śmiało, dobrze Ci idzie, będzie Ci się lepiej szydzić ;-)
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • cracovian 30.11.11, 17:39
    Fakt, ze ta dziwke w usta Tobie wsadzilem... Przepraszam.
  • tomek854 30.11.11, 17:43
    Żeby chociaż jakaś fajna była :P

    A tak powaznie wsadziłeś też 25 lat i, w sumie, praktycznie całego posta.
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • cracovian 30.11.11, 17:47
    To ja juz wole szubienice niz wiecej niz 25 lat w wiezieniu. Nie jest to ani moralne i ani humanitarne. Moglbym wtedy panstwo podac do sadu i dostac odszkodowanie.
  • tomek854 30.11.11, 23:47
    Co powiesz na szubienicę po 25 latach w więzieniu przez które ktoś ciągle Ci robi nadzieję, że jej unikniesz? Twój kraj się w tym specjalizuje... ;-)

    Poza tym o ile jestem przeciwnikiem kary śmierci, to nie mam nic przeciwko eutanazji. Jak Ci się nie podoba perspektywa wyjścia po 25 latach z więzienia, idziesz do więziennej pielęgniarki i dostajesz zastrzyk. Dla mnie OK.
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • tomek854 30.11.11, 17:34
    > Mylisz Tomku pojęcie morderstwa i kary za morderstwo.

    Zarówno morderstwo jak i postulowana przez Ciebie kara są tym samym - nieodwracalnym zabiciem człowieka.
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • lexus400 30.11.11, 17:38
    tomek854 napisał:

    > > Mylisz Tomku pojęcie morderstwa i kary za morderstwo.
    >
    > Zarówno morderstwo jak i postulowana przez Ciebie kara są tym samym - nieodwrac
    > alnym zabiciem człowieka.

    Sorry Tomku ale w tej kwestii, jak napisałem na początku nie przekona mnie absolutnie żaden argument i mój pogląd oraz moje zdanie na temat pozostaną niezmienne.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • lexus400 30.11.11, 17:41
    ....a poza tym Tomku, znowu mylisz pojęcia takie jak - zabicie człowieka z zabiciem skurwysyna-zwyrodnialca
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 30.11.11, 17:41
    Pogląd i zdanie to jedna rzecz, a fakty (że obie rzeczy to zabicie człowieka) inna.

    Jak będziesz mówił "Jestem za karaniem zabójców poprzez zabijanie ich" to jest to pogląd, i nie będę z nim dyskutował. Ale nie wciskaj kitu, że zabijanie zabójców to nie zabijanie.
    --
    orys.blox.pl
  • lexus400 30.11.11, 17:49
    tomek854 napisał:

    > Pogląd i zdanie to jedna rzecz, a fakty (że obie rzeczy to zabicie człowieka) i
    > nna.
    >
    > Jak będziesz mówił "Jestem za karaniem zabójców poprzez zabijanie ich" to jest
    > to pogląd, i nie będę z nim dyskutował. Ale nie wciskaj kitu, że zabijanie zabó
    > jców to nie zabijanie.

    Ja nigdzie nie twierdzę, ze zabijanie zabójców to nie zabijanie - tak to jest zabijanie zabójców, bo taka kara powinna ich spotkać.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 30.11.11, 23:48
    No to teraz się rozumiemy, chociaż się nie zgadzamy ;-)
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • lexus400 30.11.11, 17:04
    tomek854 napisał:

    > Poza tym dla mnie głownym argumentem przeciwko jest możliwosć pomyłki. Wolę, że
    > by z moich podatków utrzymywano dożywocie 100 zwyrodnialców niż żeby zabito jed
    > nego niewinnego człowieka.

    W przypadku takich skurwysynów, chyba nie ma mowy o pomyłce a więc argumenty o pomyłkowych wykonaniach kary śmierci są o dupę rozbić. Poza tym wytłumacz swoje humanitarne poglądy, rodzinom zamordowanych w bestialski sposób niewinnych dzieci.

    "NORWEGIA: Anders Behring Breivik POLOWAŁ NA byłą premier Gro Harlem Brundtland
    Publikacja: 2011-07-25 09:57:45

    Szaleniec, który na wyspie Utoya rozstrzelał z zimną krwią ponad 80 osób miał sprecyzowane plany. Psychopata chciał rozstrzelać byłą premier Norwegii Gro Harlem Brundtland. Ta jednak opuściła wyspę kilkadziesiąt minut przed przybyciem zamachowca."


    Więcej
    www.se.pl/anders-brevik,74501/
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • cracovian 30.11.11, 17:18
    Przypadek Breivika jest bardzo prosty. To nie byl normalny czlowiek, wiec nalezy mu sie opieka, a nie barbarzynska kara. Byc moze, jesli go wylecza to nawet wyjdzie na wolnosc i przyczyni sie do polepszenia norweskiego spoleczenstwa. Moze nawet ksiazke napisze - chetnie ja wtedy kupie jesli powie w jaki sposob zmienil swoje zycie. Wtedy zasiadziemy przy ognisku i zaczniemy spiewac (tylko nie po norwesku, bo chyba trudny jezyk...)
  • lexus400 30.11.11, 17:24
    cracovian napisał:

    > Przypadek Breivika jest bardzo prosty. To nie byl normalny czlowiek, wiec nalez
    > y mu sie opieka, a nie barbarzynska kara. Byc moze, jesli go wylecza to nawet w
    > yjdzie na wolnosc i przyczyni sie do polepszenia norweskiego spoleczenstwa. Moz
    > e nawet ksiazke napisze - chetnie ja wtedy kupie jesli powie w jaki sposob zmie
    > nil swoje zycie. Wtedy zasiadziemy przy ognisku i zaczniemy spiewac (tylko nie
    > po norwesku, bo chyba trudny jezyk...)

    Problem polega na tym, że to nie jest odosobniony przypadek i takich zwyrodnialców winnych na 1000......0000% jest w więzieniach pełno i w tych przypadkach o "pomyłce" nie ma nawet mowy.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • cracovian 30.11.11, 17:27
    Ale argument jest taki, ze jak kogos zabijesz to prawdopodobnie pod wplywem, wiec jeszcze 99% czlowieka w tobie zostalo i nalezy ci sie rehabilitacja.

    Zwyrodnialcow jest pelno, ale to nie sa normalni ludzie tylko chore jednostki, wiec karac ich nie nalezy. Pomoc i leki to jedyne wyjscie.
  • lexus400 30.11.11, 17:33
    Ale cracovian w ten sposób można każdego wytłumaczyć - złodziej jest chory na kleptomanię, gwałciciel ma zaburzenia seksualne, morderca jest chory psychicznie itd...... więc w zasadzie po co prawo ?? po co karanie?? wszystkich trzeba leczyć.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • lexus400 30.11.11, 17:36
    W starożytności Cesarz wydawał wyrok kciukiem i nie było problemu "pomyłki" - ludzkość przetrwała.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 30.11.11, 17:39
    Inaczej byś mówił, jakby Ci taki Cezar Twojemu Wojtkowi pokazał przez pomyłkę kciuka w dół.
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • cracovian 30.11.11, 16:42
    ...w Nowym Testamencie pisal, ze rzad czlowieka w odwet jak najbardziej ma prawo zabic, wiec widac, ze papiez nie ma po prostu czasu na czytanie Biblii.

    A stary testament to juz chyba dawno wyrzucil do kosza. Nawet za prace w sobote albo zniewazenie rodzicow przez dzieci nalezy sie automatyczna smierc.

    Ja jestem gleboko wierzacy i dla mnie slowo Boga po prostu jest duzo wazniejsze niz slowo papieza.
  • tomek854 30.11.11, 17:39
    Tak, czytałem. Najbardziej mi się podoba kara za naśmiewanie się z łysych - rozszarpanie przez niedźwiedzie. Szczególnie, że naśmiewały się dzieci.

    Za to oddawanie swojej żony złaknionemu zbiorowemu gwałtu na dwóch facetach tłumowi jest oznaką bycia prawym człowiekiem.

    Rzeczywiscie, swietny przewodnik moralny na XXI wiek ;-)


    --
    orys.blox.pl
  • cracovian 30.11.11, 17:42
    W takim razie Papiez powinien siedziec cicho. Swiete slowo Boga nie podlega interpretacji. Osama probowal i zobacz jak skonczyl...
  • tomek854 30.11.11, 23:50
    Wiesz, jak dla mnie papież sobie może gadać co chce, bo w dupie mam jego nauki.

    Natomiast tak bardziej obiektywnie to jak dla mnie interpretacja bełkotliwych starożytnych tekstów jako przewodników dla współczesnych ludzi jest z definicji pomysłem chybionym.
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • marekatlanta71 01.12.11, 02:17
    Tomku, to nie do końca jest tak jak piszesz. Ja tez jestem ateista i to raczej z tych wojujacych, ale wiele ze slow JP II dotyczących humanizmu zgadza sie z moim swiatopogladem i nie mówię ze mam jego nauki w dupie. Raczej przeciwnie - JP II poza byciem papierem był takze wielkim filozofem i lubie czytac to co napisał.
    --
    Mój blog
  • tomek854 01.12.11, 02:23
    Ja się źle wyraziłem. Bo generalnie masz rację.

    Papież jako filozof czy poeta - proszę bardzo. Jak każdy inny człowiek, jak napisze coś mądrego to jest to dobre.

    Papież jako papież mi zwisa i powiewa. Dla mnie autorytetem moralnym może być człowiek mądry, a samo wybranie kogoś na papieża nie oznacza, ze ktoś nagle staje się nieomylny (cokolwiek by tam katoliccy ortodoksi nie twierdzili).
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • lexus400 30.11.11, 17:29
    Tu przykład USA, pomimo wykonywania kary śmierci "chętnych" nie brakuje, jednak powstaje pytanie, ilu by ich było gdyby kary śmierci nie było??
    www.karasmierci.info.pl/ksusa.html
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 30.11.11, 17:36
    Porównaj sobie z Kanadą, gdzie kary śmierci się nie wykonuje. :P
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • cracovian 30.11.11, 18:00
    Ludzie niby wszedzie tacy sami, ale podejrzewam, ze ludzi z Kanady i ludzi np. z Teksasu dzieli troszke wiecej niz podejscie do kary smierci...
  • tomek854 30.11.11, 23:54
    chodziło mi o statystyki zabójstw.
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • krakus.mp 30.11.11, 20:30
    Dlaczego tak po chamsku mówisz o Papieżu?
    Można być ateistą, ale szacunek do drugiego człowieka należy mieć.
  • tomek854 30.11.11, 23:51
    Krakusie, to była parafraza wypowiedzi popularnych na przeciwległym biegunie od mrzagiego. On nie uwaza papieża za świnię, tylko ekstrapolował sobie typowe dla owych ludzi poglądy ;-)
    --
    Já mám moc rád, když tak lidi blbnou na kvadrát.
  • cracovian 01.12.11, 01:58
    Ale z drugiej strony Papiez nie szanuje woli ani slowa Bozego, ktory kazal zabijac ile wlezie, wiec moze troche rzeczywiscie swinia...
  • mrzagi01 01.12.11, 08:12
    Zwróć uwagę na coś takiego jak dogmat o nieomylności papieża, więc jeżeli (teoretycznie) Benedykt ogłosił by, że Jezus jednak się utopił, to prawowierni katolicy rzymscy powinni bez szemrania zamienić deseczki na akwaria. Odnosząc się do naszej kwestii, jeżeli jednego dnia Najbardziej Miłujący Boga i ojczyznę ogłaszają, że czapa jest OK, a kolejnego ich duchowy kierownik, nieomylny wg dogmatu stwierdza, że nie, to:
    a) Najbardziej Miłujący są obłudnikami, którzy sobie Bogiem gębę li tylko wycierają
    b) Duchowy kierownik to agent STASI, KGB, Gazpromu, pachołek Palikota, ukryta opcja niemiecka, kumpel pederastów, nieślubny syn dziadka Tuska i to on posadził brzosę pod Smoleńskiem.


    --
    - Wzięli Eugeniusza. - Gdzie go wzięli?
    - Ma im pokazać gdzie jest koniec świata. - Teraz w nocy?
    - A co ta za różnica? ("Zmruż Oczy")
    nachalna autoreklama
  • franek-b 01.12.11, 10:38
    Dyskusja długa i zawiła, pełna prześmiewania i stwierdzeń, że ludzie skazani na śmierć to nie są ludzie. Ale w zasadzie nie dowiedziałem się:
    - gdzie jest granica pomiędzy człowiekiem a nie-człowiekiem
    - skoro nie można zabijać, to dlaczego kara za zabicie ma również łamać tę zasadę.

    Wyjaśnienia, że ludzi nie można zabijać, a jak ktoś zabije to nie jest człowiekiem nie przyjmuję, bo opiera się na nieobiektywnych przesłankach, które pozwalają dowolnie manipulować kategorią nie-człowiek, dzięki czemu Hitler zagazował miliony ludzi (tzn. wg niego rasę niższą).

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lexus400 01.12.11, 14:52
    franek-b napisał:

    > Wyjaśnienia, że ludzi nie można zabijać, a jak ktoś zabije to nie jest człowiek
    > iem nie przyjmuję, bo opiera się na nieobiektywnych przesłankach, które pozwala
    > ją dowolnie manipulować kategorią nie-człowiek, dzięki czemu Hitler zagazował m
    > iliony ludzi (tzn. wg niego rasę niższą).

    sorry franek ale Twoje porównanie zabójców z Hitlerem jest absolutnie nie trafione a definicja "człowiek" lub "nie-człowiek" działa w dwie strony i generalnie można to ująć tak: morderca to człowiek zabijający innego człowieka a z jakich pobudek, powodów itp... to już jest sprawa dla prokuratora. Nie można nazwać kata wykonującego wyrok zabójcą bo on już ma nazwę "kat" i w zasadzie wykonuje swoją pracę. Tak czy siak dyskusja jest bezprzedmiotowa bo każdy z nas ma swoje racje i poglądy i wątpię aby jedna strona przekonała drugą.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 01.12.11, 15:22
    Można mieć różne poglądy i dyskutować o nich, jednomyślność mamy na szczęście za sobą.
    Ale o przekonaniach na argumenty można i nawet powinno się dyskutować.
    Dlatego uważam, że mój argument z Hitlerem jest dobry (choć skrajny), bo pokazuje, że nie można mieć ciastko i je jednocześnie zjeść. Albo życie ludzkie jest wartością najwyższa, ale wtedy konsekwencją tego jest to, że nikomu, w żadnych warunkach nie można nikogo zabijać.

    Z jednej strony życie ludzkie jest wartoscią najwyższą i w określonych warunkach zgadzać się na jego pozbawianie? to jest sprzeczne. Konsekwencją takiego myślenia jest właśnie płynność granicy. Dzisiaj Ty mówisz o zwyrodnialcach, a pod słowem 'zwyrodnialec' w Chinach rozumieją ludzi, którzy np okradli przedsiębiorstwo państwowe. Nie można mieć ciastka i go zjeść. Albo albo.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lexus400 01.12.11, 16:58
    franek - nie rozmawiamy o chińskich "zwyrodnialcach", rozmowa dotyczy tylko i wyłącznie polskich morderców, zabójców lub inaczej mówiąc ludzi, którzy mordują innych dla osiągnięcia swoich pojebanych celów i powinni się liczyć z tym, że za coś takiego mogą zostać pozbawieni życia - wybór należy do nich.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 01.12.11, 17:23
    Kat morduje ludzi żeby otrzymać za to gratyfikację finansową (pensję lub jednorazową wypłatę). Czy to czyni z niego zwyrodnialca?

    Bo kat zabija ludzi nie dla pieniędzy, a dlatego, że to lubi, to jego zwyrodniałość jest dla mnie oczywista.

    Można założyć, że Kat zabija ludzi z poczucia obowiązku, ale w takim razie jeżeli jest to takie słuszne, to dlaczego kat pozostaje anonimowy? Przecież to żaden wstyd? Dlaczego tak trudno znaleźć kata? Przecież skoro to co robi jest dobre i w nie jest wątpliwe moralnie to nie powinno być trudniej znaleźć kata niż np. kanalarza czy śmieciarza, czy dentystę albo chirurga.
    --
    orys.blox.pl
  • cracovian 01.12.11, 20:26
    A gdzie Ty tego kata ostatnio szukales? Myslisz, ze sie wszyscy pochowali ze wstydu, bo w Polsce tylu mordercow nagle poszlo na szubienice? WTF?

    W USA wiadomo (przynajmniej widzi to rodzina) kto wstrzykuje trucizne w zyly zwierza.
  • lexus400 01.12.11, 20:42
    Tomku, Twój wywód na temat kata jest żałosny, nie pogrążaj się dalej w tym temacie:)).
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 01.12.11, 21:35
    Czy to, że nie masz argumentów na moje oznacza od razu, że jest żałosny?

    Może to inaczej jest w USA, ale w Europie przez wieki Kat zawsze w pracy nosił kaptur a on i jego rodzina poddani byli w mieście ostracyzmowi.
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • lexus400 02.12.11, 09:06
    tomek854 napisał:

    > Czy to, że nie masz argumentów na moje oznacza od razu, że jest żałosny?

    "Kat morduje ludzi żeby otrzymać za to gratyfikację finansową (pensję lub jednorazową wypłatę). Czy to czyni z niego zwyrodnialca?

    Bo kat zabija ludzi nie dla pieniędzy, a dlatego, że to lubi, to jego zwyrodniałość jest dla mnie oczywista.

    Można założyć, że Kat zabija ludzi z poczucia obowiązku, ale w takim razie jeżeli jest to takie słuszne, to dlaczego kat pozostaje anonimowy? Przecież to żaden wstyd? Dlaczego tak trudno znaleźć kata? Przecież skoro to co robi jest dobre i w nie jest wątpliwe moralnie to nie powinno być trudniej znaleźć kata niż np. kanalarza czy śmieciarza, czy dentystę albo chirurga. "

    Ja tutaj nie widzę żadnych argumentów, widzę tylko jakąś Twoją wizję kata. Może anonimowość kata jest anonimowa dlatego, że kat wstydzi się tego, że jest katem tak jak śmieciarz wstydzi się tego, że jest śmieciarzem?? wiem, że to głupie co napisałem ale nie odbiega od Twojego wywodu i Twoich "argumentów". Sądzę, że jest wiele przesłanek anonimowości kata ale ja specem w tej dziedzinie nie jestem.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 03.12.11, 00:25
    To ja Ci wyjaśnię to inaczej:

    Dla mnie kat różni się od kogoś, kto zabił człowieka na ulicy żeby zabrać mu komórkę tylko tym, że ten drugi dokonał rabunku, a ten pierwszy działał zgodnie z prawem.

    Obaj zabili człowieka.

    Możesz powiedzieć, że kat nie zabija człowieka.

    Ale to nie zmienia sprawy: jak to jest, że ktoś kto zabija z zemsty jest mordercą, a ktoś kto zabija z zemsty na której pieczątke przywaliło państwo dostaje za to pieniądze?

    Co do anonimowości: może źle sformułowałem przykład, ale skoro kat przez wieki pozostawał anonimowy a w miastach starych był poddany społecznemu ostracyzmowi, to widocznie nie do konca jest tak, że ludzie uważają, że to jest w porządku. Śmieciarze czy kanalarze mogą być obiektem kpin, ale nie muszą mieszkać za miastem i mogą sobie po pracy jak ludzie pójść do knajpy.
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • lexus400 01.12.11, 20:49
    Nawet światli tego świata tacy jak Pan Hofman Adam z jedynej słusznej partii wie co dobre i zdobywa moją sympatię dzięki swojemu spojrzeniu na tą kwestię:)) powiem więcej - zaczynam sympatyzować z Jarosławem co czyni ze mnie PiSowskiego zwyrodnialca. Jakby wybory odbywały się teraz zagłosowałbym na PiS !!!!

    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • truskava 01.12.11, 22:28
    franek-b napisał:

    > Albo życie ludzkie jest wartością najwyższa, ale wtedy konsekwencją tego jest to, że
    > nikomu, w żadnych warunkach nie można nikogo zabijać.
    >
    > Z jednej strony życie ludzkie jest wartoscią najwyższą i w określonych warunkach
    > zgadzać się na jego pozbawianie? to jest sprzeczne. Konsekwencją takiego myślenia
    > jest właśnie płynność granicy. Dzisiaj Ty mówisz o zwyrodnialcach, a pod słowem
    > 'zwyrodnialec' w Chinach rozumieją ludzi, którzy np okradli przedsiębiorstwo państwowe.


    Jeżeli dla mordercy, życie ludzkie nie jest wartością najwyższą, to dla czego, jego życie ma być dla nas wartością najwyższą?

    O ile mogę sobie wyobrazić karę inną niż czapa za "jednorazowe zabójstwo w afekcie" (np. facet wraca wcześniej z szychty, bo jakaś awaria była i przyłapał żonę z kierownikiem zmiany, więc nie zdzierżył), to jednak nie widzę alternatywy dla "recydywy wielokrotnego mordercy z szczególnym okrucieństwem" (szczegóły wydarzeń wedle uznania).
    Jasne, że pozostaje trudny temat tej płynności granicy - czy to już czapa, czy jeszcze damy szansę - może te 7 ofiar mu wystarczy i po raz ósmy już nie zabije, a tylko zgwałci.
    Mam wrażenie, że ten humanitaryzm wobec przestępców kosztem humanitaryzmu wobec ofiar zjada własny ogon. Powiedzmy, że za X lat będziemy tacy cywilizowani i humanitarni, że kara śmierci całkowicie zniknie z mapy świata. Wtedy, gdy życie każdego mordercy będzie już należycie chronione, przyjdzie pora na ochronę następnych wartości. To może kolej na: Wolność. Dlaczego w imię prawa można pozbawić wolności kogokolwiek? Przecież wszyscy rodzimy się wolni. Gdy już z tym się uporamy (znaczy ze zniesieniem odsiadki), to będzie czas na następne wartości, aż zniesiemy wszystkie kary.

    Żyjemy w społeczeństwie, gdzie mamy prawa i obowiązki. I jako społeczeństwo możemy umówić się, że za jedne czyny będzie grzywna, za inne odsiadka a za jeszcze inne czapa.
    Wg mnie problemem nie jest tu konkretna kara (pomijam patologie typu Chiny czy Białoruś), a ewentualny brak pewności, czy skazany popełnił to, za co go skazano (w tym jeszcze większy brak pewności, co do okoliczności przestępstwa).

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • lexus400 02.12.11, 09:11
    truskava napisał:

    > Wg mnie problemem nie jest tu konkretna kara (pomijam patologie typu Chiny czy
    > Białoruś), a ewentualny brak pewności, czy skazany popełnił to, za co go skazan
    > o (w tym jeszcze większy brak pewności, co do okoliczności przestępstwa).

    Jedyny argument przeciwko czapie to "brak pewności", ok ale są jednak sprawy z bezsprzeczną winą zabójcy i tych spraw jest zdecydowanie więcej. Brak pewności stanowi nikły procent.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 02.12.11, 09:41

    > Jeżeli dla mordercy, życie ludzkie nie jest wartością najwyższą, to dla czego,
    > jego życie ma być dla nas wartością najwyższą?

    Pięknie postawione pytanie. Bo nie jesteśmy mordercami. Rozumiem, że odpowiada Ci to, że Twoje przyzwoleni na zabijanie kogoś (nawet mordercy) obciąża Twoje sumienie. Mi to nie odpowiada, w moim rozumieniu świata, nie widzę powodu by epatować niepotrzebnym okrucieństwem (bo takim jest kara śmierci) w imię potrzeby żądzy vendetty. Z tego samego powodu nie można już się pojedynkować, nie można stosować tortur, czy innych elementów systemu represji jakie były kiedyś stosowane, a które nie spełniają roli jaką ma spełniać kara.

    > O ile mogę sobie wyobrazić karę inną niż czapa za "jednorazowe zabójstwo w afek
    > cie" (np. facet wraca wcześniej z szychty, bo jakaś awaria była i przyłapał żon
    > ę z kierownikiem zmiany, więc nie zdzierżył), to jednak nie widzę alternatywy d
    > la "recydywy wielokrotnego mordercy z szczególnym okrucieństwem" (szczegóły wyd
    > arzeń wedle uznania).

    Jak wyżej. Państwo (czyli społeczeństwo) w niczym nie różni się moralnie od tego wielokrotnego mordercy. Różnica jest jedynie taka, że w przypadku mordercy możesz powiedzieć: to jest Kowalski a w przypadku wyroków 'w imieniu' odpowiedzialność się rozmywa.


    > Mam wrażenie, że ten humanitaryzm wobec przestępców kosztem humanitaryzmu wobec
    > ofiar zjada własny ogon. Powiedzmy, że za X lat będziemy tacy cywilizowani i h
    > umanitarni, że kara śmierci całkowicie zniknie z mapy świata. Wtedy, gdy życie
    > każdego mordercy będzie już należycie chronione, przyjdzie pora na ochronę nast
    > ępnych wartości. To może kolej na: Wolność. Dlaczego w imię prawa można pozbawi
    > ć wolności kogokolwiek? Przecież wszyscy rodzimy się wolni. Gdy już z tym się u
    > poramy (znaczy ze zniesieniem odsiadki), to będzie czas na następne wartości, a
    > ż zniesiemy wszystkie kary.

    A ja mam wrażenie, że zwolennicy kary śmierci nie rozumieją, że kara w prawie karnym nie służy zemście tylko by ukarać przestępce i go zresocjalizować. W interesie społeczeństwa wcale nie jest izolowanie takich ludzi (bo tak sobie dawniej w jedyny sposób radzono), a dzisiaj wiemy trochę więcej i dysponujemy innymi środkami by przestępcy stawali się jednak normalnymi obywatelami, pracującymi i płacącymi podatki. Kara ma być jednym z elementów tego procesu.
    A generalnie mam uwagę do Twojego argumentu, że jest populistyczny. Takich samych chwytów retorycznych używają populiści pisowscy np. w kwestii legalizacji związków partnerskich (że to otworzy furtkę ku małżeństwom homo itd).

    > Żyjemy w społeczeństwie, gdzie mamy prawa i obowiązki. I jako społeczeństwo moż
    > emy umówić się, że za jedne czyny będzie grzywna, za inne odsiadka a za jeszcze
    > inne czapa.

    A Żydów do obozów. Przecież społeczeństwo może ustalić dowolne zasady.

    > Wg mnie problemem nie jest tu konkretna kara (pomijam patologie typu Chiny czy
    > Białoruś), a ewentualny brak pewności, czy skazany popełnił to, za co go skazan
    > o (w tym jeszcze większy brak pewności, co do okoliczności przestępstwa).

    No tak... fajnie pominąłeś połowę świata jednym zdaniem. Problem jest jednak taki, że patologie nie są marginesem a normą, zaczynając od USA, gdzie czapę dostaje kobieta, ktora 'inspirowała' morderców a mordercy dostają dożywocie, poprzez Białoruś, Rosję (z ich obozami pracy), cała Azja (czapa za przemyt narkotyków) + Afryka (gdzie zabija się kamieniując i kobiety za zdradę), poprzez Amerykę południową. W tym całym ocenaie zabijania, jedynie Europa jest w miarę normalna. Więc proszę nie pie...ol, że mówimy o jakim marginesie. I ciesz się, że żyjesz w kraju, gdzie taka kara jest niedozwolona.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lexus400 02.12.11, 11:11
    franek-b napisał:

    > A ja mam wrażenie, że zwolennicy kary śmierci nie rozumieją, że kara w prawie k
    > arnym nie służy zemście tylko by ukarać przestępce i go zresocjalizować. W inte
    > resie społeczeństwa wcale nie jest izolowanie takich ludzi (bo tak sobie dawnie
    > j w jedyny sposób radzono), a dzisiaj wiemy trochę więcej i dysponujemy innymi
    > środkami by przestępcy stawali się jednak normalnymi obywatelami, pracującymi i
    > płacącymi podatki. Kara ma być jednym z elementów tego procesu.

    franek z całym szacunkiem dla Ciebie i Twoich poglądów ale czy Ty wierzysz w to co napisałeś?? - "by przestępcy stawali się jednak normalnymi obywatelami, pracującymi i
    > płacącymi podatki. " Jak już chyba truskawa napisał wcześniej, może w ogóle przestańmy karać za wszystko bo przecież idąc Waszym tokiem rozumowania to karanie nie jest karaniem a jedynie zemstą za popełniony czyn. Czyli inaczej mówiąc dla złodzieja kara 5 lat więzienia jest zemstą za to że ukradł - bzdura totalna i chyba nie bardzo się rozumiemy.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 02.12.11, 14:30

    > franek z całym szacunkiem dla Ciebie i Twoich poglądów ale czy Ty wierzysz w to
    > co napisałeś?? - "by przestępcy stawali się jednak normalnymi obywatelami, pr
    > acującymi i
    > > płacącymi podatki. " Jak już chyba truskawa napisał wcześniej, może w og
    > óle przestańmy karać za wszystko bo przecież idąc Waszym tokiem rozumowania to
    > karanie nie jest karaniem a jedynie zemstą za popełniony czyn. Czyli inaczej mó
    > wiąc dla złodzieja kara 5 lat więzienia jest zemstą za to że ukradł - bzdura to
    > talna i chyba nie bardzo się rozumiemy.

    A gdzie ja napisałem, że kary ma nie być? Ma być. Tylko kara nieadekwatna do wagi czynu powoduje odwrotny skutek.
    Celem nie jest karanie, dla karania, tylko dla tego, że człowiek po odbyciu kary ma wrócić do społeczeństwa z przekonaniem że zrobił źle i chce normalnie żyć.
    Tak samo jak dla dziecka karą może nieoglądanie dobranocki albo bicie. Ty twierdzisz, że jedynie bicie to jest odpowiednia kara, a ja twierdzę, że bicie trzeba zachować na poważne przewinienia. (przykład mega głupi, bo nie akceptuję bicia dzieci nigdy!).

    Zamiast np. sadzać na pół roku do więzienia alimenciarzy, można ich wysłać do pracy jako pielęgniarze w hospicjach. Nie widzę powodu dlaczego np ktoś nie miałby odbywać kary siedząc w domu mając dozór elektroniczny za jakąś błachą karę, ktora teraz karana jest więzieniem (np. osoby złapane na posiadaniu małej ilości trawy, które teraz idą siedzieć na całe lata do kicia). I proszę nie przywiązuj się do przykładów, bo nie jestem specem a każdy znawca tematu powie Ci dokładanie jakie są nowoczesne sposoby.
    Jest wiele sposobów karania, a człowiek to nie krowa i potrafi się mocno zmienić jak mu się w tym pomorze.
    Ty uważasz, że ja bredzę, a cała skandynawia właśnie w taki sposób podchodzi do karania i resocjalizacji.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lexus400 02.12.11, 15:15
    .....a właśnie, jaka kara Twoim zdaniem byłaby adekwatna dla 100% winnego mordercy??
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 02.12.11, 15:32
    Zależy, jeśli mowa o maltretowanej żonie, która nie wytrzymała i zadźgała męża sadystę znęcającego się na nią i dziećmi, to nawet w zawiasach, a dla kogoś kto popełnia kilkukrotnie morderstwo jak np. Hannibal Lecter to dożywocie bez możliwości wyjścia z paki - bo taki człowiek może zgrażać innym po wyjściu, więc bezwarunkowa izolacja.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lexus400 02.12.11, 13:14
    ....no to mamy przykład prawa humanitarnego, pewnie frankowi i tomkowi to się spodoba, ja jednak jestem zdruzgotany takim obrotem sprawy. Nie trzeba do tego speców od psychiatrii aby stwierdzić, że facet jest pierdolnięty. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zabija dla własnego widzimisię kilkudziesięciu osób. Takiego skurwiela powinno się bez sądu uśmiercić.
    wiadomosci.wp.pl/title,Zabojca-77-osob-jest-niepoczytalny-uniknie-wiezienia,wid,14031973,wiadomosc.html
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 02.12.11, 14:33
    No i właśnie jest dokładnie odwrotnie jak piszesz. Ponieważ jest pierdolnięty to nie pójdzie do więzienia. To jest właśnie brak zrozumienia czym jest choroba psychiczna...

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lexus400 02.12.11, 15:14
    franek-b napisał:

    > No i właśnie jest dokładnie odwrotnie jak piszesz. Ponieważ jest pierdolnięty t
    > o nie pójdzie do więzienia. To jest właśnie brak zrozumienia czym jest choroba
    > psychiczna...

    Tak więc wnioskuję, że każdego zwyrodnialca można wytłumaczyć chorobą psychiczną w związku z czym nie można ukarać a należy im jedynie stworzyć godne warunki, w których mogliby się resocjalizować za pieniądze obywateli - to jakaś parnoja. W poście powyżej przytaczasz przykłady przewinień, do których nie będę się odnosił, ponieważ nie to jest tematem dyskusji i jako takie nie mają tutaj nic do rzeczy. Resocjalizacja - fajne słowo, które nie bardzo jest rozumiane przez samych zainteresowanych w tym wielokrotnych recydywistów, którym resocjalizacja jakoś nie wyszła. Tak - twierdzę, że jedyną słuszną karą dla morderców jest czapa i proszę nie wyjeżdżaj z przykładem "pomyłki" wymiaru sprawiedliwości.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 02.12.11, 15:44

    > Tak więc wnioskuję, że każdego zwyrodnialca można wytłumaczyć chorobą psychiczn
    > ą w związku z czym nie można ukarać a należy im jedynie stworzyć godne warunki,
    > w których mogliby się resocjalizować za pieniądze obywateli - to jakaś parnoja

    Nie nie, mylisz. Nie każdy zwyrodnialec jest chory psychicznie, po prostu wiele chorób psychicznych jest bardzo poważnych, duża część prowadzi do samozniszczenia (np. nimfomania, depresje itp) a w innych przejawia się to agresją do innych (schizofrenie itp). Z psychicznymi jest jak z dziećmi, wyglądają jak dorośli ale nie wiedzą co robią. Trudno to zrozumieć ale tak to jest.

    > rzeczy. Resocjalizacja - fajne słowo, które nie bardzo jest rozumiane przez sa
    > mych zainteresowanych w tym wielokrotnych recydywistów, którym resocjalizacja j
    > akoś nie wyszła. Tak - twierdzę, że jedyną słuszną karą dla morderców jest czap
    > a i proszę nie wyjeżdżaj z przykładem "pomyłki" wymiaru sprawiedliwości.

    Nie wyszła, ponieważ nasz system karny nastawiony jest na karanie, a nie na resocjalizację. Resocjalizacja kosztuje, a u nas popularne jest myślenie takie jak proponujesz, czyli karzmy więcej, mocniej to więcej będą się bali itd. A to po prostu nie działa. Dlatego kasę wtapia się w utrzymywanie więzień a nie na to by ludzie tam już nie trafiali. Jak ktoś trafia do poprawczaka, to uczy się pierwszych nawyków przestępczych i potem to tylko kolejne etapy edukacji w więzieniach - mowa o edukacji więziennej.
    To tak ja Tobie powiedzieliby jednego dnia, zacznij robić wszystko lewą ręką (a jesteś praworęczny) i co? Będzie łatwo? A taki więzień, 24h na dobę w więzieniu siedzi i całymi latami słucha kolesi takich jak on, potem wraca w swoje środowisko, gdzie znów sa jego kolesie z celi itd. Kiedy on ma się nauczyć normalnych postaw, odpowiedzialności itd. dodaj do tego wódę, prochy i masz środowisko, z którego taki koleś nie wyjdzie nigdy sam. Wiem, powiesz, że pierdolę, itd. Nie jestem naiwny, że wszystkich uda się resocjalizować, ale na pewno wiele osób tak.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • lexus400 02.12.11, 16:28
    Nie franek nie powiem, że pierdolisz bo to sprowadziłoby dyskusję na niewłaściwy poziom, powiem jedynie, że absolutnie nie zgadzam się z Tobą. Nikt nie urodził się przestępcą a wybór drogi życiowej i środowiska jest własnym świadomym wyborem. Dlaczego Ty, ja, tomek854, cracovian i całe forumowe towarzystwo nie zaspokaja swoich potrzeb seksualnych czając się w ciemnym parku a potem gwałcąc i zabijając swoją ofiarę, którą nierzadko jest dziecko?? bo my mamy żony, kochanki, partnerki, sąsiadki itp..., dlaczego my nie zaspokajamy swoich potrzeb i marzeń posiadania czegoś biorąc kałacha czy nóż do ręki i nie napadamy na bank, właściciela kantoru itd...??? bo my wszyscy w różny sposób zapierdalamy aby osiągnąć zamierzony cel w uczciwy sposób, mając świadomość, że gwałt, morderstwo, kradzież są czynami niezgodnymi z prawem. "Wykaz" czynów niezgodnych z prawem nie jest objęty tajemnicą.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • mrzagi01 03.12.11, 09:58
    lexus400 napisał:

    > orem. Dlaczego Ty, ja, tomek854, cracovian i całe forumowe towarzystwo nie zasp
    > okaja swoich potrzeb seksualnych czając się w ciemnym parku

    e no, tego to dokońca nie wiesz ;)
    --
    Pupcia rubcia salcesonik helou belou w dupę słonik!
    nachalna autoreklama
  • lexus400 03.12.11, 11:35
    mrzagi01 napisał:

    > lexus400 napisał:
    >
    > > orem. Dlaczego Ty, ja, tomek854, cracovian i całe forumowe towarzystwo ni
    > e zasp
    > > okaja swoich potrzeb seksualnych czając się w ciemnym parku
    >
    > e no, tego to dokońca nie wiesz ;)

    Fakt nie wiem, to takie moje przypuszczenie;D
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • winnix 04.12.11, 23:55
    > Nikt nie urodził się przestępcą a wybór drogi życiowej i środowiska jest własnym >świadomym wyborem.

    Bardzo mocno uprościłeś sprawę, zarówno w kwestii osób chorych psychicznie, jak i poranionych w dzieciństwie. To naprawdę czasami nie jest wybór, tylko kwestia silnej psychiki i spotkania odpowiednich ludzi na drodze, w odpowiednim momencie.

    Co do resocjalizacji, niestety nie mam tak optymistycznych poglądów jak franek.

    --
    "When it began (for those who don't know)
    It didn't matter how you looked and what you wore to a show
    Dress codes? Fuck no! We didn't care
    About the brand of your jeans and all that shit in your hair!"
  • lexus400 05.12.11, 07:27
    winnix napisała:

    > > Nikt nie urodził się przestępcą a wybór drogi życiowej i środowiska jest
    > własnym >świadomym wyborem.
    >
    > Bardzo mocno uprościłeś sprawę, zarówno w kwestii osób chorych psychicznie, jak
    > i poranionych w dzieciństwie. To naprawdę czasami nie jest wybór, tylko kwesti
    > a silnej psychiki i spotkania odpowiednich ludzi na drodze, w odpowiednim momen
    > cie.

    Czy Ty chcesz powiedzieć, że przestępcy to biedne pokrzywdzone owieczki, którym na drodze życia w cnocie i uczciwości źli ludzie rzucali całe życie kłody pod nogi?? Droga winnix oczywiście są przypadki odosobnione, które masz na myśli ale nie popadajmy w paranoję.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • winnix 05.12.11, 08:34
    Nie Lex, chcę powiedzieć, że się tacy zdarzają i choćby dlatego nie można wszystkich jedną miarą mierzyć.

    --
    "When it began (for those who don't know)
    It didn't matter how you looked and what you wore to a show
    Dress codes? Fuck no! We didn't care
    About the brand of your jeans and all that shit in your hair!"
  • lexus400 05.12.11, 09:49
    winnix napisała:

    > Nie Lex, chcę powiedzieć, że się tacy zdarzają i choćby dlatego nie można wszys
    > tkich jedną miarą mierzyć.

    Ja wiem, że się tacy zdarzają ale temat nie dotyczy ewenementów a że tak powiem skali globalnej i problemu morderców ogólnie. Każdy przypadek jest rozpatrywany w sądzie indywidualnie i to do niego należy szukanie okoliczności łagodzących. Powiem szczerze, że im więcej słyszę argumentów służących obronie morderców tym bardziej stanowczo bym ich wszystkich wieszał!!!! Te skurwysyny nie znają litości.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • lexus400 02.12.11, 16:39
    nasygnale.pl/kat,1025343,title,Zabili-Danusie-dla-pieniedzy-W-drugim-pokoju-bawily-sie-dzieci,wid,14043830,wiadomosc.html?ticaid=5d7c9
    Powyżej jest kolejny przykład zwyrodnialca, ale oczywiście Ty powiesz, ze trzeba skurwysyna resocjalizować.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • lexus400 02.12.11, 16:45
    Zapewne franek pamiętasz dyskusję na forum zaraz po wypadku komunikacyjnym Otylii Jędrzejczak a nawet długo po wypadku, jak pewne osoby omal nie ukamieniowały Otylii za morderstwo.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 03.12.11, 00:26
    Akurat to zły przykład.

    Ja uwazam, że to bardzo dobrze: jakby go skazali za morderstwo, to by go musieli wypuiścić po bodajże 21 lat. Jak go wsadzą do czubków to mogą go tam trzymać do usranej śmierci, czego gnojowi życzę.
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • truskava 02.12.11, 23:24
    franek-b napisał:

    > Pięknie postawione pytanie. Bo nie jesteśmy mordercami. Rozumiem, że odpowiada
    > Ci to, że Twoje przyzwoleni na zabijanie kogoś (nawet mordercy) obciąża Twoje sumienie.
    > Mi to nie odpowiada, w moim rozumieniu świata, nie widzę powodu by epatować
    > niepotrzebnym okrucieństwem (bo takim jest kara śmierci) w imię potrzeby
    > żądzy vendetty.

    Rozumiem i szanuję Twój światopogląd. Niestety moje poczucie sprawiedliwości dopuszcza w wyjątkowych sytuacjach zabijanie zbrodniarzy w ramach kary. Trudno mi oszacować skalę takich wyjątkowych sytuacji. Możliwe, że określenie "wyjątkowy" jest nieuprawnione.


    > A generalnie mam uwagę do Twojego argumentu, że jest populistyczny. Takich samych
    > chwytów retorycznych używają populiści pisowscy np. w kwestii legalizacji związków
    > partnerskich (że to otworzy furtkę ku małżeństwom homo itd).

    Zarzucasz mi populizm pisowski by po chwili wyjechać z tym:

    >>> Żyjemy w społeczeństwie, gdzie mamy prawa i obowiązki. I jako społeczeństwo
    >>> możemy umówić się, że za jedne czyny będzie grzywna, za inne odsiadka a za jeszcze
    >>> inne czapa.

    > A Żydów do obozów. Przecież społeczeństwo może ustalić dowolne zasady.

    Trochę mnie to zaskoczyło. Nie wiem co powiedzieć.


    > No tak... fajnie pominąłeś połowę świata jednym zdaniem. Problem jest jednak taki,
    > że patologie nie są marginesem a normą, zaczynając od USA, gdzie czapę dostaje
    > kobieta, ktora 'inspirowała' morderców a mordercy dostają dożywocie, poprzez Białoruś,
    > Rosję (z ich obozami pracy), cała Azja (czapa za przemyt narkotyków) + Afryka (gdzie
    > zabija się kamieniując i kobiety za zdradę), poprzez Amerykę południową. W tym całym
    > ocenaie zabijania, jedynie Europa jest w miarę normalna. Więc proszę nie pie...ol, że
    > mówimy o jakim marginesie. I ciesz się, że żyjesz w kraju, gdzie taka kara jest
    > niedozwolona.

    Wydaje mi się , że nie pie...ole, bo nigdzie nie twierdziłem, że patologiczne oblicza wymiaru sprawiedliwości stanowią margines w skali świata. Po chwili zastanowienia można dojść do wniosku, że nie połowa, a może i 80% globu to sądownicza wolna amerykanka. To pewnie przez opaskę na oczach Temidy.
    I jak najbardziej cieszę się, że żyję w jako-tako cywilizowanym obszarze.
    Czy sądzisz, że sądownictwo bez kary śmierci będzie z automatu pozbawione patologii, natomiast dysponujące tą karą będzie z definicji patologiczne?
    Ty uważasz, że nie istnieje taka zbrodnia, za którą należałoby wysłać na szafot i każdy zbrodniarz ma niezbywalne dożywotnie prawo do resocjalizacji z prawdziwego zdarzenia. Ja uważam inaczej. Ale będąc zwolennikiem kary śmierci, nie oznacza mojego automatycznego przyzwolenia na karanie śmiercią za zdradę, kradzież itd. Jestem zdecydowanym zwolennikiem kary współmiernej do winy.

    Co do porządnej resocjalizacji - oczywiście jestem jak najbardziej za.
    Szkoda że jest taka kosztowna, ale to jakby zrozumiałe - wszytko co jest porządne musi kosztować. Wprawdzie dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, ale trudno uciec od tego aspektu. A jest to szczególnie bolesne nad Wisłą, gdzie pieniędzy brakuje na wszystko od zawsze. I teraz taki mały dylemat: co w pierwszej kolejności powinniśmy sfinansować? Przeszczep serca/wątroby/płuc chorego, który niczemu nie zawinił, czy w imię humanitaryzmu dożywotnie utrzymanie/resocjalizację zbrodniarza? Jak stracimy zbrodniarza, to będziemy barbarzyńcami. Jak chory nie doczeka do przeszczepu w przyszłym roku (bo limity) to jesteśmy czyści. Winę można zwalić na zasraną biologię.
    Wiem, wiem, znowu pisem pojechałem...


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • tomek854 03.12.11, 00:28
    > Czy sądzisz, że sądownictwo bez kary śmierci będzie z automatu pozbawione patol
    > ogii, natomiast dysponujące tą karą będzie z definicji patologiczne?

    Patologicznemu sądownictwu z karą śmierci niepomniernie łatwiej popełnić nieodwracalny błąd niż patologicznemu sądownictwu bez kary śmierci. I to samo dotyczy się sądownictw niepatologicznych, bo i takie popełniają błędy.

    > Co do porządnej resocjalizacji - oczywiście jestem jak najbardziej za.
    > Szkoda że jest taka kosztowna, ale to jakby zrozumiałe - wszytko co jest porząd
    > ne musi kosztować. Wprawdzie dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, ale trud
    > no uciec od tego aspektu. A jest to szczególnie bolesne nad Wisłą, gdzie pienię
    > dzy brakuje na wszystko od zawsze. I teraz taki mały dylemat: co w pierwszej ko
    > lejności powinniśmy sfinansować? Przeszczep serca/wątroby/płuc chorego, który n
    > iczemu nie zawinił, czy w imię humanitaryzmu dożywotnie utrzymanie/resocjaliza
    > cję zbrodniarza? Jak stracimy zbrodniarza, to będziemy barbarzyńcami. Jak chory
    > nie doczeka do przeszczepu w przyszłym roku (bo limity) to jesteśmy czyści. Wi
    > nę można zwalić na zasraną biologię.
    > Wiem, wiem, znowu pisem pojechałem...

    No i tu wracamy do mojego początkowego posta: skazani powinni pracować a ich pensja powinna być użyta na ich koszta utrzymania i resocjalizacji. Niechcącym pracować pajda chleba i dzban wody na dzień się będzie wstawiało do zamkniętej na stałe izolatki z materacem na podłodze i dziurą w podłodze. Tak uważam, że powinno być (ale przez te świrowanie z prawami człowieka niestety nie będzie).
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • truskava 03.12.11, 00:45
    tomek854 napisał:

    > No i tu wracamy do mojego początkowego posta: skazani powinni pracować a ich
    > pensja powinna być użyta na ich koszta utrzymania i resocjalizacji.

    Tak realnie to jaką pracą mieliby wykonywać, jaki dochód miałaby przynosić i w jakim % pokrywałoby to koszty ich utrzymania i resocjalizacji.
    Oczywiście poza dyskusją jest to, że sama praca, choćby kompletnie nierentowna, jest ważnym elementem resocjalizacji.
    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • tomek854 03.12.11, 00:54
    Jesli by nie było dla nich pracy na rynku (choćby skrecania długopisów czy szycia odzieży za ceny porónywalne z Chińczykami) mogli by ulżyć budżetowi pracując na własne potrzeby. Choćby sami sobie piorąc, gotując i zmywając naczynia, co by nie trzeba było płacić za firmy kateringowe. Mogliby też hodować zwierzęta albo hydroponicznie uprawiać rośliny jadalne na swoje potrzeby.

    Mogliby też sobie sami remontować/budować więzienia - oszczędziłoby się na kosztach.

    W ostateczności mogliby pedałować na rowerkach - oszczędziło się na prądzie.

    NIe, nie żartuję.
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • tomek854 01.12.11, 15:23
    Widzisz jak łatwo się manipuluje słowami?

    Kat to jest zabójca na państwowym etacie. ;-)
    --
    Já mám moc rád, když tak lidi blbnou na kvadrát.
  • bassooner 03.12.11, 12:03
    tak se czytam ten wątek i czuję że powinienem coś napisać... problem jednak w tym, że sam nie wiem już czy jestem za karą śmierci, czy przeciw, taki mam teraz mętlik po tych waszych wpisach... ;-)))

    ogólnie jednak skłaniam się na dożywkę, bez możliwości wyjścia i w warunkach podstawowych, bez TV, radia itd... dostajesz celę z kiblem i wiesz, że będziesz tutaj siedział na marnym wikcie aż do usranej śmierci, aż rano strażnik na obchodzie nie stwierdzi, że w nocy sobie tojtnąłeś... myślę że to gorsze niż stryczek.
    --
    www.berbela.com/
  • lexus400 03.12.11, 12:10
    bassooner napisał:

    > ogólnie jednak skłaniam się na dożywkę, bez możliwości wyjścia i w warunkach po
    > dstawowych, bez TV, radia itd... dostajesz celę z kiblem i wiesz, że będziesz t
    > utaj siedział na marnym wikcie aż do usranej śmierci, aż rano strażnik na obcho
    > dzie nie stwierdzi, że w nocy sobie tojtnąłeś... myślę że to gorsze niż strycze
    > k.

    Tak bass, żeby tak było to ok. Zero kontaktów z innymi skazanymi, zero wygód, przyjemności, marny wikt - wtedy to byłaby kara, bo to co się obecnie odbywa w ZK to parodia odbywania kary. Dla niejednego skazanego odsiadka jest nagrodą w porównaniu z życiem jakie prowadził.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • tomek854 03.12.11, 15:33
    no tu to się zgadzamy w 100% ;-)
    --
    orys.blox.pl
  • lexus400 03.12.11, 16:05
    wiadomosci.wp.tv/i,Tragiczne-warunki-w-sudanskim-wiezieniu,mid,920098,index.html?_ticrsn=3&ticaid=6d7e1#m920098
    To się nazywa odbywanie kary.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • mrzagi01 03.12.11, 19:08
    zajebioza
    --
    - Wzięli Eugeniusza. - Gdzie go wzięli?
    - Ma im pokazać gdzie jest koniec świata. - Teraz w nocy?
    - A co ta za różnica? ("Zmruż Oczy")
    nachalna autoreklama
  • tomek854 03.12.11, 19:19
    No poza tym, że powinni mieć latrynę i ze nie jest to rozwiązanie dla ludzi upośledzonych którzy nigdy nic złego nie zrobili.
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • mrzagi01 03.12.11, 19:24
    tomek854 napisał:

    > i ze nie jest to rozwiązanie dla ludzi upo
    > śledzonych którzy nigdy nic złego nie zrobili.

    Nie, dlaczego? Skarżyć się raczej nie będą mieli okazji.

    --
    Nobody expects the Spanish Inquisition!
    nachalna autoreklama
  • bassooner 03.12.11, 22:43
    jeśli już przy afryce jesteśmy to proponuję obejrzeć ten film
    http://www.youtube.com/watch?v=UuMO329oPOY
    końcowa scena łamie serce... powiem tak: krezusami z żoną nie jesteśmy ale co możemy to wspieramy finansowo tę fundację...
    --
    www.berbela.com/
  • bassooner 03.12.11, 22:47
    sorki za nieaktywny link

    KLIK
    --
    www.berbela.com/
  • lexus400 04.12.11, 08:51
    Masakra trudno to skomentować a właściwie lepiej, żebym ja tego nie komentował.
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.