Dodaj do ulubionych

subaru to alfa wschodu?

24.01.12, 22:31

dawno mnie tu nie bylo, ale chyba czas nadrobic zaleglosci. :)

zona zaparkowala swojego holdena captive. w bagazniku suzuki swifta. oba samochody nowe - mniej niz pol roku na drogach. w holdenie pekla taka kratka w zderzaku i puscily plastikowe nity trzymajace fragment zderzaka. w swifice do duzej roboty lub wymiany - klapa, blotniki, zderzak. pas tylni, uklad wydechowy itp.

ale nie w tym rzecz. oddalem jej woz do dzialu transportu na naprawe i wzialem cos na zastepcze auto. to cos to 3-letnie subaru legacy. japa ucieszyla mi sie na sam widok. w koncu tyle sie nasluchalem o subaru niesamowitych rzeczy, a na dobra sprawe z zadnym nie poznalem sie blizej.
mielismy w domu przez 2 lata subaru justy. ale to bylo po przesiadce z malucha. wtedy wszystko wygladalo na najlepszy samochod na swiecie. i rzeczywiscie byl fajny. chociaz przy 150.000km trzasnela mu polos i niemal w tym samym czasie pekla mu przednia szyba i koszty naprawy okazaly sie totalnie nie do przyjecia. poszedl do handlarza.
drugi kontakt to forester (poprzednia generacja), ktorym jezdzi kolega. egzemplarz wydal mi sie felerny - halasuje, brzeczy, slabo jedzie.

ale teraz mam "swoje" subaru liberty (tutejsza nazwa legacy) na jakis tydzien. i powiem tak - to po prostu bardzo kiepski woz jest.
ok, to nie jest obecna wersja, tylko ostatni rocznik poprzedniej generacji. ma tez juz 70.000km najechane. ale wrazenia mam takie, jakby to byl 15-letni woz z przebiegiem 300.000km.
po pierwsze, mimo ze dobrze wyglada z zewnatrz (czarny, czarne szyby, 17" alu, halogeny i inne bajery) to w srodku jest rozpacz i zgrzytanie zebow. czarna skora twarda jak z nosorozca. tablica wskaznikow jak z corolli z lat '80. prehistoryczne podswietlane lampkami kontrolki z napisami - ogolnie wrazenie podrozy w czasie. dzwigienki za kierownica jakby nie zmieniane od czasow mojego justy rocznik '87. twardy plastik, ktory po 3-latach wyswiecil sie na glanc. staroswiecki design kierownicy, brzydka konsola srodkowa z plastikiem udajacym aluminium. ogolnie niska jakosc materialow. sporo skrzypi, stuka.

silnik w tym modelu to jakies nieporozumienie. 2.5 litra, benzyna, polaczona z antycznym 4-biegowym automatem (ktory o dziwo radzi sobie znosnie). spodziewalem sie gangu z jakiego slyna rzekomo boxery. jest brzeczenie, dzwonienie i wycie. zero sportowej barwy. slabo pod wzgledem kultury pracy. moc (170km?) jest chyba tylko na papierze.

to co jednak najbardziej odrzuca w tym samochodzie, to halas. silnik halasuje tak, ze po prostu przeszkadza. kiedy jest zimny, jest wrecz dokuczliwy. bardzo duzo wibracji i halasu przedostaje sie z zawieszenia. slychac opony, slychac prace zawieszneia. nawet przy malych predkosciach jest to bardzo zauwazalne. tak jakby zaoszczedzili na podstawowych materialach wygluszajacych a calosc zrobili z taniej cienkiej blachy. ma sie wrazenie jazdy bardzo tanim samochodem. mimo calej tej skory i "aluminiowego plastiku".

zalety? hmmm. wydaje mi sie, ze sie dobrze trzyma w zakretach. nie wiem ile w tym zalety napedu na 4, ile niskiego zawieszenia i srodka ciezkosci (kierowcy yarisow patrza na ciebie z gory) a ile dobrze trzymajacych opon.

to jednak nie zmienia ogolnej oceny - ten samochod to jednak rozczarowanie. nie jest sporotwy, nie jest komfortowy, nie jest praktyczny. chce chociaz wierzyc, ze jest bezawaryjny i radzi sobie na sniegu. ale to zupelnie nieistotne kiedy mowimy o sluzbowym wozie w australii. nie widze powodu, dla ktorego subaru legacy mialoby byc drozsze niz mondeo czy passat. w australii nie jest. w usa nie jest. tylko w polsce kasuja ludzi jak za bmw. zupelnie nieslusznie.

--
darekk
Edytor zaawansowany
  • bassooner 24.01.12, 22:48
    uff... to mi zawyżyłeś ocenę mojej fury... ;-)))
    aż wstyd się przyznać ale powożę Vectrę 99 kombi, ale na ostatnio się przewartościowałem i auta są na końcu mojej listy inwestycji... ;-)))
    --
    www.berbela.com/
  • wiktor_l 24.01.12, 22:52
    w tym roku, z racji końca leasingu, muszę coś zanabyć. Rozważałem tego stwora, ale jednak nic się nie zmieniło - i tak jak piszesz - w środku dramat. Nawet się nie przejechałem - po prostu nie zniesę za tą kwotę takiej drewutni w środku. Ostatecznie nie wiem co kupię - pod koniec wakacji - nie mam typów, wiem że musi być 4x4, ale mocnych kandydatów brak.
    --
    Piłka nożna dla kibiców!!
  • bassooner 24.01.12, 22:54
    BMW 5 X drive... pojeździłem tym trochę i wydaje się ok...
    --
    www.berbela.com/
  • wiktor_l 24.01.12, 23:05
    Za duże. Tych rozmiarów mam wciąż toyotę, a do tego pajero w celach wynajmu.
    Ponadto drogie, bo raczej będę kupował nowe ew. roczne. X6 już bardziej mi podchodzi, ale cenowo już nie na czas kryzysu sobie takie koszty miesięczne generować:)
    Abstrahując od budżetu, to po tym audi stwierdzam że chcę chyba mniejsze samochody - jest wygodnie, ale 90 proc czasu jeżdżę sam, niby wygodnie, a robie do 80 tys km rocznie, jednak jak się przejechalem a4 quattro z tym samym silnikiem co ja mam, to zamieniłbym się od razu.
    Wracając do subaru - to wielki dla mnie zawód, ale chyba więcej historii i ideologii niż wartości. Albo ja jestem rozpuszczony i pardon mon francais, wkurwiałoby mnie to dziadostwo w środku za taką kwotę. Tu Darek ma rację - makabra.
    --
    Piłka nożna dla kibiców!!
  • truskava 24.01.12, 23:56
    bass chyba pisał o BMW 5 X-Drive, sedanik (ew. kombi) 4x4 - nie X5

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • wiktor_l 25.01.12, 00:07
    a rzeczywiście!! inna para kaloszy.
    Ale znow - jak ten budżet to chyba znow wybralbym audi, a jako że twierdze że jest za duże i krowiaste - to pewno a4 3.0 lub 3.2. Zobaczymy
    Zakręcilem sie z x5, bo w zasadzie jedyne co mi ostatnio przypadlo do gustu to X3. Malo efektowne, ale z dużym piecem wiele potrafi. 5 z xdrive nie prowadzilem, się zatem nie wypowiem.
    --
    Piłka nożna dla kibiców!!
  • x-darekk-x 25.01.12, 01:21
    skoro musi miec naped na 4, to moze golf r :)

    trzech moich kolegow wlasnie odebralo kluczyki do swoich golfow r. rzekomo nawet nie konsultowali ze soba co brac i wszyscy wybrali to samo. :)
    golf r bardzo pozytywnie mnie zaskoczyl. to, ze jest na prawde szybki to moglem sie spodziewac. polaczenie tej mocy z nowym dsg i napedem na 4 jest wprost fantastyczne. ale to co zaskakuje jeszcze bardziej to poczucie komfortu. jest obszerny, wygodny, bardzo ladnie wykonany - dobre plastiki, alcantara itp - zadziwiajaco cichy dopoki sie go porzadnie nie depnie, dobrze tlumi nierownosci jak na takie kola. naprawde ciezko jest sie do czegos przyczepic. do jazdy na codzien dla jednego pasazera chyba nie potrzebowalbym nic wiecej.
    jedyne minusy: 1) to jednak golf, a cena ponad 130 tys pln w polsce i 2) mam watpliwosci co do niezawodnosci vw. jeden z kolegow jechal do domu 100km w trybie serwisowym juz w pierwszym tygodniu. wywalilo komputer i siadlo wlasciwie wszystko. szybka naprawa, ale nie powinna byc potrzebna w tak nowym aucie.

    --
    darekk
  • franek-b 25.01.12, 10:59
    > jedyne minusy: 1) to jednak golf, a cena ponad 130 tys pln w polsce i

    Dla mnie wielki plus:-)

    2) mam wa
    > tpliwosci co do niezawodnosci vw. jeden z kolegow jechal do domu 100km w trybie
    > serwisowym juz w pierwszym tygodniu. wywalilo komputer i siadlo wlasciwie wszy
    > stko. szybka naprawa, ale nie powinna byc potrzebna w tak nowym aucie.

    Wszystko się psuje, a auto jest zajebiste. W sumie porównywalne subaru wrx sti kosztuje obecnie ponad 200k pln. Konkurencyjne focus jest w podobnej cenie, mocniejszy ale jedna oś.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • wiktor_l 25.01.12, 11:32
    Kurde, nie myślalem o tej opcji, ale kto wie? Budzet bardzo ok, rozmiar i osiągi tez:)
    Nie jest głośno w środku? Z tego powodu lancer evo i impreza odpadaja, nie wyobrazam sobie trasy Berlin-Poznan-Ełk-Poznan w huku subaru:)
    --
    playingforchange.com
  • x-darekk-x 25.01.12, 13:47
    jezdzilem tym golfem glownie po sydney - sprawia wrazenie cichego
    no napewno bije na glowe subaru :)
    --
    darekk
  • bassooner 25.01.12, 12:13
    tak tak... o zwykłej beemie 5 pisałem ino z napędem 4x4
    --
    www.berbela.com/
  • tomek854 26.01.12, 14:39
    Czemu to wstyd powozić vectrę 99? Mój szef powozi scenica 97, mój dawny szef powozi corollę 99, mój profesor na uczelni ma rower i starego passata...
    --
    orys.blox.pl
  • emes-nju 25.01.12, 10:30
    Jako uzytkownik 10 letnie Alfy z przebiegiem prawie cwierc miliona musze cichutko zaprotestowac ;)

    Wnetrze nosi slady zuzycia, ale nic (z wyjatkiem kierownicy) sie nie wytarlo czy nie wyblyszczylo. Fotel kierowcy jest nieco wygnieciony i chyba zaczyna lekko lysiec (jak go wreszcie upiore, bede wiedzial na pewno ;D ). I to wszystko. Nic nie trzeszczy, nic nie odpada. Wiecej! Wszystko dziala. I nadal, mimo uplywu lat nie wyglada tandetnie - jest raczej wzorem, z ktorego inni czerpia pelnymi garsciami.

    Do tego auto swietnie trzyma sie drogi mimo napedu na przod. To znaczy jest tak wywazone, ze na normalnej nawierzchni musze sie baaaaardzo postarac, zeby odczuc ktora os jest napedzana.

    Skonczylem :D

    --
    Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.
  • x-darekk-x 25.01.12, 10:51
    ja sie chyba nie wyrazilem jasno :)

    zanim zasiadlem za kierownica subaru, myslalem, ze ta marka to alfa wsrod japonczykow. niby dostepne cenowo, ale dajace wiele frajdy z jazdy auta stworzone z mysla o kierowcy.
    i okazalo sie, ze nic z tego. wielka klapa.

    a alfy uwielbiam - nie moge odzalowac, ze tak szybko musialem sprzedac swoja. ledwie poltora roku.


    --
    darekk
  • franek-b 25.01.12, 11:14
    Po pierwsze jechałeś chyba najsłabszym setupem tego auta - czyli dychawiczne 2,5 l benzynowe z archaicznym automatem. W autach z automatem na pęd na 4 jest również gorszy (nie jest to flagowy napęd subaru symetrical AWD).
    Wnętrze i materiały to faktycznie minimalizm, ale trwałość wszystkiego jest wysoka. Alfa to zupełnie przeciwny biegun, w kategorii fun2drive to faktycznie 'podobne' auta, ale osiągane różnymi metodami.
    Jeździłem trochę (jeden dzionek) imprą wrx i faktycznie przerażało mnie wnętrze, ciasnota itd. Ale trzymanie się drogi, gang silnika, przyspieszenia, tzw handling są niesamowite, nieosiągalny poziom dla AR wg mnie (nie twierdzę, że AR źle się prowadzą).

    Inna sprawa, że obecna generacja jest dużo lepiej wykonana, lepsze plastiki, zegary itp. Dla mnie nr 1 to obecny outback.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • x-darekk-x 25.01.12, 13:58
    > Po pierwsze jechałeś chyba najsłabszym setupem tego auta - czyli dychawiczne 2,
    > 5 l benzynowe z archaicznym automatem.

    no wiesz, jest jeszcze diesel z sypiacym sie sprzeglem i 2.0 benzyna, ktora ma prawo poruszac sie po sciezkach rowerowych ze wzgledu na osiagi

    > W autach z automatem na pęd na 4 jest ró
    > wnież gorszy (nie jest to flagowy napęd subaru symetrical AWD).

    na pewno? wydaje mi sie, ze ma elegancka plakietke "subaru symetrical cos tam"

    > Wnętrze i materiały to faktycznie minimalizm

    minimalizm znaczy sie "tandeta"? minimalizm to jest w lotusie evorze.

    > ale trwałość wszystkiego jest wys
    > oka.

    nie zauwazylem. trzeszczy, grzechocze, szumi. chyba, ze trwalosc zdefiniujemy jedynie jako "dziala".

    > Alfa to zupełnie przeciwny biegun, w kategorii fun2drive to faktycznie 'po
    > dobne' auta,

    nic z tych rzeczy. to legacy nie jest 'fun2drive'

    > ale osiągane różnymi metodami.

    chyba w sensie - alfa skuteczna metoda, legacy nieskuteczna :)

    > Jeździłem trochę (jeden dzionek) imprą wrx i faktycznie przerażało mnie wnętrze
    > , ciasnota itd.

    nie mialem przyjemnosci. ale wierze, ze to super auto pod wzgledem f2d. widac, trzeba rozdzielic subaru na wrx/sti i wszystko inne. miedzy nimi chyba przepasc.

    > Ale trzymanie się drogi, gang silnika, przyspieszenia, tzw hand
    > ling są niesamowite, nieosiągalny poziom dla AR wg mnie (nie twierdzę, że AR źl
    > e się prowadzą).

    cos czuje, ze subaru jest fantastyczne kiedy jedzie bokiem lub driftuje wokol ronda w kopnym sniegu. ale na codzien, kiedy trzeba na niego patrzec przy wsiadaniu, kiedy trzeba powstrzymywac lzy siedzac w tym wnetrzu w korku - to musi byc rozpacz.
    kupilem koledze brere. nie zna sie na samochodach. chcial cos, co mu sprawi przyjemnosc. podsunalem mu czarna brere, z pieknym czerwonym skorzanym wnetrzem wykonczonym w prawdziwym szczotkowanym metalu. pod maska raptem 200km. impreza wrx objedzie go w kazdych warunkach. ale nie mam watpliwosci, do ktorego samochodu chcialbym wsiadac codziennie rano.


    --
    darekk
  • franek-b 25.01.12, 14:53
    > no wiesz, jest jeszcze diesel z sypiacym sie sprzeglem i 2.0 benzyna, ktora ma
    > prawo poruszac sie po sciezkach rowerowych ze wzgledu na osiagi

    Mamy licytować się co się sypie w alfach? i którch i co? 159 podstawowy benzynowy silnik ma ledwo ponad 100 KM. 2l benzynowy z manualem jest dużo lepszy od 2.5, który był żeniony z automatem.
    A sam diesel to jedna (jeśli nie najlepsza) jednostka w klasie, porownywalna do produktów od bmw.

    > na pewno? wydaje mi sie, ze ma elegancka plakietke "subaru symetrical cos tam"

    Na a3 też bywa plakietka quattro, a zamiast torsena jest haldex.

    > minimalizm znaczy sie "tandeta"? minimalizm to jest w lotusie evorze.

    Ilu ludzi tyle opnii.


    > nie zauwazylem. trzeszczy, grzechocze, szumi. chyba, ze trwalosc zdefiniujemy j
    > edynie jako "dziala".

    No tak, na podstawie jednego auta, zdaje się z wypożyczalni, jesteś w stanie ocenić wszystkie produkty producenta.

    > nic z tych rzeczy. to legacy nie jest 'fun2drive'

    Nie jest, no i co z tego. Mito 1,4 z 83 KM na pokładzie też nie jest. AR 159 120KM też nie jest.

    > chyba w sensie - alfa skuteczna metoda, legacy nieskuteczna :)

    No tak, teraz wiemy, jazda jednym autem i już wiemy wszytko. Alfa jest de best.


    > nie mialem przyjemnosci. ale wierze, ze to super auto pod wzgledem f2d. widac,
    > trzeba rozdzielic subaru na wrx/sti i wszystko inne. miedzy nimi chyba przepasc
    > .

    Wg Ciebie, każde auto od AR jest lepsze od innych? Generalnie najwięcej radości daje połączenie turbo i AWD.


    > cos czuje, ze subaru jest fantastyczne kiedy jedzie bokiem lub driftuje wokol r
    > onda w kopnym sniegu. ale na codzien, kiedy trzeba na niego patrzec przy wsiada
    > niu, kiedy trzeba powstrzymywac lzy siedzac w tym wnetrzu w korku - to musi byc
    > rozpacz.

    Niektorzy nie mogą powstrzymać łez jak po raz enty muszą jechać do warsztatu bo wariator znów padł, albo wydmuchało uszczelkę pod głowicą, albo trzeba wymieniać zawieszenie po 50tyś km. Kto co lubi.

    > kupilem koledze brere. nie zna sie na samochodach. chcial cos, co mu sprawi prz
    > yjemnosc. podsunalem mu czarna brere, z pieknym czerwonym skorzanym wnetrzem wy
    > konczonym w prawdziwym szczotkowanym metalu. pod maska raptem 200km. impreza wr
    > x objedzie go w kazdych warunkach. ale nie mam watpliwosci, do ktorego samochod
    > u chcialbym wsiadac codziennie rano.

    Ty nie masz, a ja mam :-) moja Żona wybrałaby Brerę bez wahania, co nie znaczy, że opisując w takim krzywym zwierciadle swoje doświadczenie, masz rację. Jest rzesza entuzjastów jednej i drugiej marki, i kazdy ceni je za coś innego.
    >


    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • wiktor_l 26.01.12, 02:04
    franek-b napisał:


    > Inna sprawa, że obecna generacja jest dużo lepiej wykonana, lepsze plastiki, ze
    > gary itp. Dla mnie nr 1 to obecny outback.
    >
    Muszę poważnie się nad nim pochylić. Wezmę chyba na sobotę tego z silnikiem 3.6

    --
    playingforchange.com
  • franek-b 26.01.12, 10:01
    Tylko uprzedzam, obecna wersja jest mocno kanapowata, tzn bardziej nastawiona na komfort niż na bezpośredni kontakt z drogą. Mi pasuje z wielu różnych powodów, i priorytety mam inne niż Ty jako kawaler :-) aczkolwiek, pojemność wnętrza też może być atutem, słożenie tylnych kanap daje całkiem miłą przestrzeń...

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • wiktor_l 26.01.12, 11:29
    franek-b napisał:

    > Mi pasuje z wielu różnych powodów
    > , i priorytety mam inne niż Ty jako kawaler :-)


    ...ale...jakby to, ten....ja już nie.....

    playingforchange.com
  • bassooner 26.01.12, 12:34
    wiktor_l napisał:

    > franek-b napisał:
    >
    > > Mi pasuje z wielu różnych powodów
    > > , i priorytety mam inne niż Ty jako kawaler :-)

    ...ale...jakby to, ten....ja już nie.....

    _________________________________________________________________________________

    co?!! znaczy sie masz już teraz tak samo przejeb... jak my i sie nie pochwaliłeś... ;-(((
    bysmy na smutno wypili za twą utraconą kawalerkę...
    --
    www.berbela.com/
  • wiktor_l 26.01.12, 12:57
    świeży temat:) wiele mi to nie zmienilo, ale na smutno pic szkoda :)
    --
    playingforchange.com
  • franek-b 26.01.12, 14:37
    To graty, graty :-)
    Picia na smutno nie polecam, a poza tym to by wypełnić OTB trzeba kogoś posadzić na tylnej kanapie, na początku w foteliku ;-)

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • sven_b 26.01.12, 15:08
    Proszę, jak Wiktor zakamuflował radosne wieści :)
    Serdeczny hand shake. Sprawy zmieniają się o tyle, że w całej łazience będą teraz stały kremy.
  • typson 31.01.12, 12:06
    taki z niego kawaler jak ze mnie rozwódka ;-J
    --
    Frell Me Dead
  • wiktor_l 31.01.12, 21:03
    typson napisał:

    > taki z niego kawaler jak ze mnie rozwódka ;-J

    o przepraszam, na terytorium Najjaśniejszej RP jestem (jeszcze zapewne) kawalerem :)


    --
    playingforchange.com
  • franek-b 31.01.12, 23:13

    > o przepraszam, na terytorium Najjaśniejszej RP jestem (jeszcze zapewne) kawaler
    > em :)

    Czyżby kac vegas?

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • wiktor_l 31.01.12, 23:32
    jako stary hipokryta wielokrotnie bywalem przez ostatnie 2 lata w USA (co nie zmienia mojej oceny procedury wizowej - mialem zalatwione przez Microsoft) - ale zwiazek zawarlem na Karaibach:)
    --
    playingforchange.com
  • franek-b 01.02.12, 08:50
    Hmm bo już myślałem, że może w Holandii lub Szwecji ;-) dobra, to głupi homofobiczny żart.

    Gratuluję raz jeszcze:-)
    Coś poza ślubem robiłeś ciekawego na Karaibach? interesuje mnie najbardziej windsurfing :-)

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • wujaszek_joe 26.01.12, 07:48
    myślałem że pozbyłeś się alfy po awarii skrzyni biegów.
    Ja będę zmieniał samochód za 30lat, jak spłacę kredyt hipoteczny.
    --
    nima
  • truskava 26.01.12, 11:09
    wujaszek_joe napisał:

    > Ja będę zmieniał samochód za 30lat, jak spłacę kredyt hipoteczny.

    To ja już nie długo, raptem w 2030r. ;)

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • lexus400 26.01.12, 11:32
    wujaszek_joe napisał:

    > Ja będę zmieniał samochód za 30lat, jak spłacę kredyt hipoteczny.

    Myślisz, że Lanos tyle wytrzyma?:))
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • franek-b 26.01.12, 14:35
    Lanos wtedy wyjdzie z fazy youngtimera i będzie stawał się już oldtimerem, dzięki czemu będzie zyskiwał mocno na wartości. Jeszcze jak do metryki auta zostanie dopisana informacja, że podczas pielgrzymki papieskiej, Lanos został obdarzony błogosławionym spojrzeniem JPII, będzie również traktowany jako święta relikwia. Cena może być naprawdę wysoka :-)

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • x-darekk-x 30.01.12, 03:16
    moze zaczne od uciecia komentarzy - to nie jest auto z wypozyczalni. firma daje nam mozliwosc wziecia dwoch samochodow w leasing (dla siebie i dla mazlonka). po max 3 latach oddaje sie go i bierze nastepny. poniewaz zona uszkodzila swoj woz, wzialem z dzialu transportu samochod, ktory ktos wlasnie oddal po 3 latach.

    a co do samego subaru:

    > Może jako posiadacz dwóch Subaru mam prawo zaoponować, ale nier możesz wystawia
    > ć opinii po jednym egzemplarzu.

    kolega z dzialu ma niemal identyczny. rozni sie kolorem, brakiem skory i paroma roznicami w wyposazeniu. silnik i skrzynia te same. wnetrze tak samo grzechocze i skrzypi jak w "moim". silnik jest rownie glosny i rownie letargiczny. te same uwagi do halasu toczenia i szumow przy predkosci. mozliwe jednak, ze zastrzezenia dot. silnika sa specyficzne dla tego konkretnego modelu. drugi kolega jezdzi foresterem, z tym samym silnikiem i skrzynia, i tam wypada on rownie zle. ale nawet jesli mialem pecha trafiajac na najgorzy zestaw jaki subaru zrobilo (2.5 + auto) to i tak jest wiele innych rzeczy, do ktorych mozna sie przyczepic: wnetrze z recyklingowanych butelek, brak wyciszenia, ogolna "taniosc" wszystkiego co mozna zobaczyc lub dotknac.

    > 13-letnia Impreza zapewnia taki komfort jazdy (...)

    to znaczy w porownaniu z czym?

    > 10-letni Outback ma bardzo miło wykończone wnętrze,

    zartujesz, prawda?

    > powyżej 1000rpm kultura pracy silnika może zawstydzić niektóre v8.

    a, ok. teraz juz wiem, ze zartujesz.

    > silnik i transmisja są świetnie wyciszone - nawet na tle konkurencji, np.
    > E-klasy, Audi A6 czy Volvo V70).

    nie uwazam, zeby legacy bylo konkurencja dla e-klasy :)
    ale skoro juz tak wysoko podnosisz poprzeczke, to na prawde trwierdzisz, ze legacy ma lepsze wyciszenie niz e-klasa? no nie wiem co powiedziec.


    > PS. Sbaru z automatem ma naprawdę zubożony napęd AWD: nie ma centralnego dyfere
    > ncjału z reduktorem i blokadą wiskotyczną, tylko sprzęgło wiskotyczne. I to nie
    > jest prawdziwe "Symmetrical AWD".

    zgadza sie. jezdze jednak po suchym lub mokrym asfalcie i jak dotad zalet i wad trakcyjnych samego napedu wyczuc nie moge. moze zobaczylbym to na sniegu. z tym silnikiem i skrzynia chocbym nie wiem jak deptal i tak przyczepnosci nie braknie :)

    > No i 4-biegowy automat to wstyd - nieważne j
    > aki byłby dobry.

    no wiesz, pierwsza corvette miala 2 biegi :)

    --
    darekk
  • marekatlanta71 31.01.12, 01:26
    Napisać coś złego o Subaru na polskim forum to jak obrazić papieża.

    Już kilka lat nie zagladalem do salonu Subaru, ale pamietam ze jak dawniej testowalem Imprezę i Legacy to właśnie najbardziej uderzyła mnie jakość wykończenia wnętrza - nie było tak złe jak w GMach czy Chryslerach w tamtych czasach, ale w stosunku do Hondy czy Toyoty była przepaść - zarówno w jakości materiałów jak i dokładności spasowania.

    Porównywanie Subaru z BMW czy mercedesem jest moim zdaniem śmieszne i nawet nie bede komentował.
    --
    Mój blog
  • x-darekk-x 31.01.12, 05:43
    > Napisać coś złego o Subaru na polskim forum to jak obrazić papieża.

    cos jednak w tych samochodach musi byc takiego, ze maja tak mocno zakochanych wyznawcow. to sie nie wzielo z nikad. wierze, ze z jednej strony moze to byc niezawodnosc. z drugiej, nie podlega chyba dyskusji, ze (z pewnymi wyjatkami) subaru oferuje bardzo dobre wlasciwosci trakcyjne - vide: popularnosc tej marki w gorzystej szwajcarii. subaru nie jest w koncu tanie, a jednak sa kraje, w ktorych jest ich pelno. w australii jest to bardzo popularna marka z jakiegos powodu.

    > Już kilka lat nie zagladalem do salonu Subaru,

    ja ostatni raz bylem u dealera w atlancie w 2009 roku (na roswell road). myslelismy wtedy kupic auto dla zony i dzieciakow jako mienie przesiedlencze. w gre wchodzila tribeca, touareg, xc90. zonie bardzo sie tribeca podobala - sprawiala wrazenie zwinniejszej niz np volvo mimo, ze moc silnika wydawala sie papierowa. wnetrze tez nie bylo jakies dramatyczne, choc touareg byl duzo ladniej zrobiony. ale rzeczywiscie tribeca byla zaskakujaco glosna w srodku. to nas troche rozczarowalo.

    > Porównywanie Subaru z BMW czy mercedesem jest moim zdaniem śmieszne i nawet nie
    > bede komentował.

    no przeciez kolega zartowal.

    --
    darekk
  • marekatlanta71 01.02.12, 04:23
    U tego samego dealera testowalem Legacy GT. ;)

    Subaru jest także bardzo popularne w Utah i Colorado. Po prostu jest to najtańszy samochód z napędem na 4 koła...
    --
    Mój blog
  • franek-b 01.02.12, 08:47
    > Subaru jest także bardzo popularne w Utah i Colorado. Po prostu jest to najtańs
    > zy samochód z napędem na 4 koła...

    A jakie to ma znaczenie w dyskusji? W Europie Subaru jest inaczej pozycjonowane na rynku i nie jest autem z kategorii best value.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • x-darekk-x 01.02.12, 23:34
    > A jakie to ma znaczenie w dyskusji? W Europie Subaru jest inaczej pozycjonowane
    > na rynku i nie jest autem z kategorii best value.

    no i wlasnie z tym mamy problem.

    --
    darekk
  • franek-b 02.02.12, 10:33

    > no i wlasnie z tym mamy problem.
    >
    No cóż można na to poradzić? Pozycjonowanie zależy głównie od producenta, marka dosyć egzotyczna w EU, oferuję elementy tzw. 'przewagi konkurencyjnej'. Wschód i USA to inne rynki dla subaru i inaczej pozycjonuje auto raczej z historycznych powodów. A plastiki w środku słabe? dla jednych są słabe, dla innych plastik to plastik a woli mieć AWD.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • x-darekk-x 02.02.12, 22:55
    > No cóż można na to poradzić? Pozycjonowanie zależy głównie od producenta

    to prawda. ale zakup zalezy glownie od klienta. outback z silnikem 3.6. w stanach kosztuje 27000 usd tj. ledwo 3% wiecej niz najtansza gola "zaslepka-edyszyn" wersja vw tiguana awd z czterocylindrowymi silnikiem. (nieco ponad 26000 usd), porownywalnie do hondy crv czy rav4. w polsce subaru - spece od innego pozycjonowania - chca 53000 eur. czyli grubo ponad dwa razy tyle co w usa. i ponad dwa razy tyle co tiguan, crv czy rav4. klienci glosujac portfelami pokazuja subaru, ze maja w... nosie jego "pozycjonowanie" (vide: polskie i europejskie wyniki sprzedazy). to "pozycjonowanie" to nic innego jak robienie z czlowieka "wala". to jest tania marka produkujaca tanio zrobione samochody, ktore w polsce probuja sprzedawac drogo. ot i tyle.

    --
    darekk
  • franek-b 03.02.12, 11:02
    > to prawda. ale zakup zalezy glownie od klienta. outback z silnikem 3.6. w stana
    > ch kosztuje 27000 usd tj. ledwo 3% wiecej niz najtansza gola "zaslepka-edyszyn"
    > wersja vw tiguana awd z czterocylindrowymi silnikiem. (nieco ponad 26000 usd),
    > porownywalnie do hondy crv czy rav4. w polsce subaru - spece od innego pozycjo
    > nowania - chca 53000 eur. czyli grubo ponad dwa razy tyle co w usa. i ponad dwa
    > razy tyle co tiguan, crv czy rav4.

    Primo - outback nie jest bezposrednim konkurentem crv czy tiguana, to domena Forestera.
    Secundo - 3,6 l to ekstra akcyza w polsce, wystarczy porównać cenę 2l diesla outbacka z tiguanem i nagle zaczynają grać w podobnej lidze cenowej
    Tertio - to co winduje cenę outbacka w EU (produkcja japonia), to samo winduje cenę tiguana w USA (produkcja w DE)
    Quarto - cena jest jednym z wielu elemntów pozycjonowania produktu

    klienci glosujac portfelami pokazuja subaru
    > , ze maja w... nosie jego "pozycjonowanie" (vide: polskie i europejskie wyniki
    > sprzedazy). to "pozycjonowanie" to nic innego jak robienie z czlowieka "wala".

    Primo - patrząc na tą kwestię filozoficznie, to każda sprzedaż jest robieniem człowieka w 'wała'. Sam się dałeś zrobić w 'wała' kupując punto w skórze AR mito. RR to vw phanteon sprzedawany 3 razy drożej itd. Więc patrząc pod tym kątem, to oczywiście 'marksistowska' perspektywa jest jak najbardziej prawidłowa.
    Secundo - wyniki sprzedaży np. outbacka proponowałbym konfrontować z wynikami sprzedaży np. volvo xc70 i wtedy można stwierdzic, czy sprzedają 'dużo' czy 'mało'

    > to jest tania marka produkujaca tanio zrobione samochody, ktore w polsce probuj
    > a sprzedawac drogo. ot i tyle.

    Tam jest tania, gdzie tanio sprzedaje, co jest faktem, który sam opisałeś w tym mailu. Pozycjonowanie w zależności od rynku jest procederem masowym, robionym przez każdą rozsądną i globalną firmę. Najgorzej, jak się nie rozumie podstawowych kwesti marketingowych związanych z pozycjonowaniem i sprowadza się całość zagadnienia do 1 kwesti czyli ceny.
    Tak samo jak Gap nigdy nie będzie marką masową w EU, tak samo Subaru nigdy nie spozycjonuje się tanio w EU i vice versa, tesco EU inaczej pozycjonuje się w USA, bo nie jest w stanie walczyć ceną z Walmartem.


    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • ballbreaker 04.02.12, 00:20
    > RR to vw phanteon sprzedawany 3 razy drożej itd.

    smiala teza, biorac pod uwage ze RR jest wlasnoscia BMW :)
    Ghost jest na plycie BMW 7, Phantom raczej nie ma swojego brata wsrod "plebejskich" aut.

    a swoja droga to ja sie gubie, w europie kupujesz konkret auto a w ameryce wozidlo dla biedakow. chociaz to dokladnie ten sam woz. marketing to ZUO.
  • franek-b 04.02.12, 16:21

    > smiala teza, biorac pod uwage ze RR jest wlasnoscia BMW :)
    > Ghost jest na plycie BMW 7, Phantom raczej nie ma swojego brata wsrod "plebejsk
    > ich" aut.

    Zawsze mi się myli, który należy do którego :-) mimo błędu jednak przykład pokazuje o co kaman.

    > a swoja droga to ja sie gubie, w europie kupujesz konkret auto a w ameryce wozi
    > dlo dla biedakow. chociaz to dokladnie ten sam woz. marketing to ZUO.

    To pokazuje jedynie, że człowiek jako istota emocjonalna, podejmuje decyzje głównie na podstawie emocji (wartości jakie niesie ze sobą marka).
    Zdaje się, że tankujesz 99 oktanów, bo ma Ci to pomóc w zapalaniu na mrozie, bo wydaje Ci się coś tam. Czysto emocjonalny wybór :-)


    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • ballbreaker 04.02.12, 17:00
    ano wlasnie.
    globalizacja itp pierdoly, ten sam samochod po roznymi markami lub w roznym "wykonaniu" w roznych miejscach swiata.
    a czy to nie powinno dzialac w dzisiejszych czasach w druga strone? ludzie duzo podrozuja, zmieniaja miejsca zamieszkania, juz nie tylko w obrebie jednego kraju. ja chyba chcialbym byc tak samo zadowolony w australii z auta, ktore "urzeklo mnie" w europie. a tu sie okazuje ze klops.
  • tomek854 04.02.12, 15:31
    Hihi, to ja jestem umiarkowanie sprytny, kupiłem Subaru w skórze Daihatsu. A mogłem jeszcze taniej kupić, ze znaczkiem Pero Dua, ale to już nie z tej samej fabryki i tylko 3 lata gwarancji :-)
    --
    Já mám moc rád, když tak lidi blbnou na kvadrát.
  • x-darekk-x 01.02.12, 23:33

    > U tego samego dealera testowalem Legacy GT.

    o ile pamietam to byl glownie dealer cadillaka. pojechalem tam do niego moim broughamem i goscie zamarli. porazila mnie uczciwosc szefa serwisu - "jedz pan do specjalisty (dal mi adres), tu ci gowniarze tylko popsuja samochod. potrafia tylko wymieniac gotowe moduly a nie regulowac gazniki."

    i dobrze zrobilem jadac do speca - najlepszy i najuczciwszy warsztat w jakim w zyciu bylem. warto zerknac na google maps streetview jak wygladaja :)

    Roswell Auto Tech
    846 Atlanta Street, Roswell, GA, United States
    RAT

    --
    darekk
  • tomek854 02.02.12, 01:10
    Niektórzy mówią że porządny warsztat nie może wyglądać ładnie i pachnąco.

    To mój: g.co/maps/hh7h9 ;-)

    Lexus niby mógłby być wyjątkiem, bo ma tam wszystko ładnie, ale za to na placu ma mini-szrot ;-)
    --
    www.cytatybiblijne.pl
  • x-darekk-x 02.02.12, 02:00
    ale pewnie przyznasz bez bicia, ze przed tym "moim" stoja dosc ciekawe fury, co? ;)
    streetview to fajna sprawa

    kiedys przyjechalem do nich moim caddym - wymienilem uklad wydechowy, zeby byl jeszcze cichszy - i mieli tam ladna kolekcje 2 cordow, bodajze desoto, forda t itp

    --
    darekk
  • tomek854 02.02.12, 15:28
    W moim też stoją, ale w środku, w hali :-)
    --
    Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
  • tomek854 31.01.12, 19:07
    Kurczę mi też trochę plastiki trzeszczą jak jest zimno... A przecież moje auto to praktycznie Subaru Justy...

    Może powinienem zmienić sobie znaczek na masce i przestaną? :)
    --
    Żyj zdrowo! Używaj tylko logarytmów naturalnych!
  • bassooner 02.02.12, 12:55
    wiecie co? jechałem subaru sprowadzonym z usa i europejskim i oba różniły się dość znacznie wnętrzem...
    --
    www.berbela.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.