21.04.12, 19:15
Znajomy w zeszłym roku kupił żonie nowe Audi A4, chyba 2.0T. Wczoraj z nim rozmawiałem i zapytałem się o to jak im się to Audi sprawuje. I zaczęła się litania - ze opony już dwa razy zmieniał, klocki raz, samochód bierze olej (tak ze pomimo zmian co 5000 mil trzeba conajmniej raz dolać), ciagle się coś psuje, lampki się zapalają itp. Tenże sam znajomy kupił jednocześnie dla siebie Hyundai'a Sonata. Pomimo ze w rok zrobił 2x wiecej kilometrów, to mówi ze nie miał żadnej naprawy. kogo nie spytał w okolicy to narzeka na europejskie samochody - zarówno Audi jak i BMW maja bardzo zła opinie tutaj.
--
Mój blog
Edytor zaawansowany
  • t-tk 21.04.12, 19:38
    Nic dziwnego, skoro Audi w instrukcji do 2.0 Turbo podaje tak http://www.spalaczbenzyny.pl/media/informacja_o_zuzyciu_oleju_w_instrukcji_audi.jpg

    Taka sama sytuacja jest w tdi, też trzeba dolewać oleju między wymianami.
  • marekatlanta71 21.04.12, 22:21
    To Audi jakoś niedokładnie robi te silniki że biorą olej? Stare maszyny maja?
    --
    Mój blog
  • wujaszek_joe 21.04.12, 22:28
    jeszcze nigdy nie miałem auta, do którego trzeba by było lać olej w większej ilości
    niż pół litra x 10 czy 15 tys km.
    A "preferuję" raczej zuzyte graty :)
    --
    nima
  • marekatlanta71 21.04.12, 22:32
    Ja w sumie zmieniam co 8000, więc nie wiem czy biorą czy nie, ale na miarce jest tyle samo na początku jak i przed zmianą.
    --
    Mój blog
  • bassooner 21.04.12, 23:08
    specem nie jestem ale teść ma starą astrę 95 i tam nic nie ubywa, a nie sądzę, żeby audi miało technologię gorszą, niż opel w 95 roku. pewnie to wypadkowa wyśrubowanej technologii (stosunek mocy do pojemności) a i tych, nowoczesnych "siurowatych" olejów, co to nie stawiają oporów, ale są jak woda...
    --
    www.berbela.com/
  • marekatlanta71 22.04.12, 02:21
    Jeżdżę na tym superrzadkim oleju (5w20) i nic mi nie ubywa.
    --
    Mój blog
  • crannmer 23.04.12, 09:39
    t-tk napisał:
    > Nic dziwnego, skoro Audi w instrukcji do 2.0 Turbo podaje tak

    Klauzula salwatoryjna, stosowana w podobnej formie od polowy ubieglego wieku. Majaca za zadanie na wejsciu uwalac uzasadnione roszczenia gwarancyjne klientow.

    BTW podobne wpisy w instrukcjach od kilkudziesieciu lat bez zmian ma wiekszosc producentow.
    --
    Crannmer locut, causa finita est
  • sven_b 23.04.12, 11:29
    Przypadłość tym bardziej wredna do wychwycenia, szczególnie w USA, gdzie uzupełnienie bądź wymianę oleju oferuje się np. przy tankowaniu. Czyli często. Mając ciągle wysoki poziom kontrolka na desce milczy, a silnik pije. Zwlekanie z oficjalną akcją serwisową może być potencjalnym strzałem w kolano. Tym bardziej, że nastały czasy park assist.
  • franek-b 21.04.12, 23:09
    www.lexusownersclub.co.uk/forum/index.php?showtopic=70298
    www.lexusownersclub.co.uk/forum/index.php?showtopic=66727
    jak ja lubie takie publiczne 'walenie gruchy'

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • marekatlanta71 22.04.12, 02:20
    Pewnie się nie znam, ale jest spora różnica miedzy 8-letnim samochodem z przejściami a nowym Audi.
    --
    Mój blog
  • qqbek 22.04.12, 13:24
    marekatlanta71 napisał:

    > Pewnie się nie znam, ale jest spora różnica miedzy 8-letnim samochodem z przejś
    > ciami a nowym Audi.

    ...ale samochód zarejestrowany w Anglii jako "08 reg" musiał być rejestrowany po raz pierwszy pomiędzy 1 marca 2008 a 28 lutego 2009. I nie ma przeproś. W UK tablica idzie za samochodem... od pierwszej rejestracji aż po punkt skupu złomu.
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • franek-b 23.04.12, 11:20
    ale zawsze wydawało mi się, że auta biorą olej ze względu na nieszczelności (powodowanej np. zużyciem) a nie z powodu starosci (to tak btw.).

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • qqbek 23.04.12, 14:55
    franek-b napisał:

    > ale zawsze wydawało mi się, że auta biorą olej ze względu na nieszczelności (po
    > wodowanej np. zużyciem) a nie z powodu starosci (to tak btw.).
    >

    To swoją drogą.
    Druga sprawa, to to, że wątek został założony w listopadzie 2010, przez gościa, który kupił góra dwuletni samochód w czerwcu 2010, a Marek twierdzi, że to 8-latek.

    Drugi samochód jest ciut tylko starszy (2006) ale pali tylko 3l oleju/10k mil (a nie litr na tysiąc, jak ten młodszy).

    Wiem jedno - mam dwa stare samochody na stanie i jeden pali olej jak durny (jakieś 2l na 10k km), drugi nie bierze nawet pół litra na 15-20 tysięcy (i co śmieszniejsze jego komputer zazwyczaj żąda ode mnie wymiany wtedy, gdy już raz wymieniłem i przymierzam się do kolejnej, corocznej wymiany - czyli po jakichś 30-35 tysiącach km). Obydwa samochody są niemieckiej produkcji, więc żadnej filozofii do tego dorobić nie mogę - no może poza wnioskiem, że liczy się jakość wykonania i dobry projekt, niezależnie od miejsca ich powstania.
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • franek-b 24.04.12, 09:33
    > To swoją drogą.
    > Druga sprawa, to to, że wątek został założony w listopadzie 2010, przez gościa,
    > który kupił góra dwuletni samochód w czerwcu 2010, a Marek twierdzi, że to 8-l
    > atek.

    Wiem, ale to taki sprytny sposób dyskusji, by odnosić się do najsłabszych argumentów a te niewygodne pominąć, wtedy jest duża szansa, że dyskusja stoczy się na zupełnie nieistotne tory.
    I to wyskakuje jako pierwsze z brzegu linki jak wrzuciłem w googla coś o lexusie i zużyciu oleju ;-)

    > Drugi samochód jest ciut tylko starszy (2006) ale pali tylko 3l oleju/10k mil (
    > a nie litr na tysiąc, jak ten młodszy).

    Uturbione auta mają większe potrzeby olejowe i łatwiej o problem z olejem.

    > Wiem jedno - mam dwa stare samochody na stanie i jeden pali olej jak durny (jak
    > ieś 2l na 10k km), drugi nie bierze nawet pół litra na 15-20 tysięcy (i co śmie
    > szniejsze jego komputer zazwyczaj żąda ode mnie wymiany wtedy, gdy już raz wymi
    > eniłem i przymierzam się do kolejnej, corocznej wymiany - czyli po jakichś 30-3
    > 5 tysiącach km).

    W moim mimo 'pocenia się turbo' wymaga dolewki 1l/20k km (mniej więcej jak przychodzi czas przeglądu to komp pokazuje, że jest poziom minimum).

    Obydwa samochody są niemieckiej produkcji, więc żadnej filozof
    > ii do tego dorobić nie mogę - no może poza wnioskiem, że liczy się jakość wykon
    > ania i dobry projekt, niezależnie od miejsca ich powstania.

    A np karoseria Panamery jest robiona w fabryce VW w Hannoverze :-) razem z tabunem dostawczaków made by VW.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • x-darekk-x 30.04.12, 08:53
    > Uturbione auta mają większe potrzeby olejowe i łatwiej o problem z olejem.

    mialem fiata crome 1.9 multijet 150. dosc wysilony (jak na tamte czasy) diesel. kupilem ja nowa, zrobilem 50 czy 60 tys. przez nieco ponad rok. nigdy nie dolalem grama oleju - na bagnecie nie bylo widac zmian. mialem tez alfe mito 1.4 turbobenzina 155. kupilem nowa, sprzedalem po nieco ponad roku. miala prawie 50 tys. i nie wziela grama oleju. czyli mozna zrobic silnik z turbo dobrze.

    --
    darekk
  • marekatlanta71 30.04.12, 20:15
    Mój Saab też nie brał ani kropli oleju.

    --
    Mój blog
  • sven_b 22.04.12, 10:20
    Trochę sie tym silnikiem (2.0 TFSI) interesowałem przed zmianą auta. Był problem nadmiernego złużycia oleju przez fabryczną wadę uszczelnienia wału, cylindrów i m.in. źle działającą odmę. Audi podejmowało procedurę jedynie dla klientów, którzy sami zgłaszali problem. Wyglądała następująco: zalewano silnik olejem do stanu max i plombowano na 1000km. Po tym dystansie, w zal. od ilości poboru wdrażano procedurę:

    - dla zużycia 0,5 -0,7L/1000km wymiana odmy, simeringu na wale oraz oprogramowania.
    - dla zużycia pow. 0,7L czynności j.w. oraz wymiana tłoków i pierścieni.

    Interesowałem sie 2-latkiem, a ponieważ problem dotyczył lat 09-11 byłbym potencjalnym nabywcą problemu.
  • typson 22.04.12, 10:26
    U mnie w pracy padly trzy sluzbowki z tym silnikiem. Jedna po 120kkm, druga po niecalych 60kkm a trzecia nie wiem kiedy ale zdecydowanie nie byl to jakis przebieg tirowy.

    W tym co ma 60kkm ponoć są wywalone gniazda zaworowe. Ogolnie silnik jest spieprzony i tyle. Dolewanie litra oleju co każde tankowanie, zwłaszcza nowoczesnego syntetyka to dodatkowy koszt rzedu 100pln, nie mowiac o tym, ze ma sie upieprzone łapy i traci niepotrzebnie 5 minut. Ja bym sie wsciekał.

    --
    Frell Me Dead
  • wowo5 23.04.12, 01:10
    Moja Corolla z 1997 nie bierze wcale oleju.
    --
    "There are two things that are important in politics. The first thing is money, and I can't remember what the second thing is." (Mark Hanna)
  • crannmer 23.04.12, 09:42
    sven_b napisał:
    > zalewano silnik olejem do
    > stanu max i plombowano na 1000km. Po tym dystansie, w zal. od ilości poboru wd
    > rażano procedurę
    > - dla zużycia 0,5 -0,7L/1000km wymiana odmy, simeringu na wale oraz oprogramowa
    > nia.
    > - dla zużycia pow. 0,7L czynności j.w. oraz wymiana tłoków i pierścieni.

    Toyota, jak swego czasu uwalila jedna partie silnikow VVTi (zuzycie oleju przez wybrakowane pierscienie zgarniajace), to po prostu wymieniala silniki bez glowicy, nie bawiac sie w rozbieranie silnikow. Ktore od warsztatowego rozbierania nie robia sie lepsze.

    --
    MfG
    C.
    While a stretto diminution is an obvious solution
  • franek-b 23.04.12, 11:38
    Generalanie nie dyskutuję z faktami i pewnie jakieś awarie się zdarzają. Tak jak wiadomym jest, że silniki TDI potrafią też nieźle chłeptać olej, znany jest problem 2.5 l turbo subaru z olejem (i pękającą głowicą), jak miałem civica z VTEC to na każdym przeglądzie dopytywano mnie czy bierze olej, bo znane są z tego, że zwłaszcza przy częstszym korzystaniu z wyższych obrotów zużycie mocno rośnie... można wymieniać długo, wystarczy zrobić porządny research na necie. Więc wyciąganie jakiś ogólnych teori na temat jednostkowych przypadków świadczy jedynie o piszącym.

    Kolejną kwestią są zapisy z książek serwisowych, których celem jest chronienie firmy przed większością przypadków związanych z odbiegającą od mediany zachowaniem np. silnika. Producenci dają sobie bardzo dużą tolerancję, która nie jest regulowana jakimiś przepiasami ogólnymi.

    Kolejnym zagadnieniem jest sam proces produkcji związany z tzw metrologią czyli procesem produkcji vs dokładność wykonanych części i licząc czysto statystycznie, co któryś zmontowany silnik u KAŻDEGO producenta musi posiadać taki zestaw części, że będzie powodował nadmierne zużycie oleju.

    Biorąc powyższe pod uwagę, uważam, że tworzenie takich postów jest jedynie 'robieniem sobie dobrze' (dowartościowaniem się) by utwierdzić siebie w przekonaniu, że własne wybory konsumpcyjne są dobre. Z powodu takich postów przestałem pisywać na Auto-moto, bo nie odpowiada mi taki poziom infantylizmu.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • bassooner 23.04.12, 13:30
    franku! ale nas nie opuścisz?
    --
    www.berbela.com/
  • yamasz 23.04.12, 13:35
    A co powiecie na Omegę, która wzięła 4L oleju na postoju? Kolega mechanik w sobotę pod fajrant w biegu wymieniając olej po spuszczeniu starego, zapomniał wkręcić korek spustowy. Wlewał i wlewał, a na bagnecie ciągle sucho. :)))
    --
    Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie...
  • bassooner 23.04.12, 13:54
    mój trabi zużywał paliwo nawet jak nie jechał... każdy kto miał trabiego, wie że to było jego bolączką - nie było tam pompy paliwowej, a zbiornik umieszczony był wysoko, nad gaźnikiem... mała nieszczelność i średnie spalanie wychodzilo, ponad10 litrów na setkę... ;-(((
    --
    www.berbela.com/
  • wiktor_l 23.04.12, 18:44
    Moja poczciwa już A6 (236 tys przebiegu od nowosci) ani grama nie zuzywa (klekot 3 litry).
    Dodatkowo, w sporcie się bawimy silnikiem 2.0 TFSI z S3, mocno podkręconym (330 KM) już drugi sezon (1 sezon to ok 5 tys km w zajebiscie trudnych warunkach) - usterki łapie jedynie komputer, co sami od razu kasujemy.
    Oba auta zalane Motulem.
    --
    playingforchange.com
  • tomek854 23.04.12, 19:31
    Moja primera 1.6 nie brała ani kropli, na złom poszła przy 99980 milach mniej więcej.
    --
    Já mám moc rád, když tak lidi blbnou na kvadrát.
  • sven_b 23.04.12, 20:48
    > Biorąc powyższe pod uwagę, uważam, że tworzenie takich postów jest jedynie 'rob
    > ieniem sobie dobrze' (dowartościowaniem się) by utwierdzić siebie w przekonaniu
    > , że własne wybory konsumpcyjne są dobre. Z powodu takich postów przestałem pis
    > ywać na Auto-moto, bo nie odpowiada mi taki poziom infantylizmu.

    Megalomanię da się obejść bez trzaskania drzwiami :)
  • franek-b 24.04.12, 09:23
    Nigdzie się nie wybieram :-) dobrze mi tutaj :-)

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • marekatlanta71 23.04.12, 21:48
    Po pierwsze nie chce mi się cytować Twojego postu kilka wyżej który na podstawie jednostkowych przypadków próbował coś udowodnić.

    Po drugie napisałem to z zupełnie innego powodu - w statystykach niezawodności Audi jest daleko w tyle i wydawało mi się interesującym to, że te statystyki tak pięknie odzwierciedlają rzeczywistość. W sumie powinienem był dołożyć jedno zdanie na ten temat, ale myślałem że czytający to forum ludzie nie mają permanentnej miesiączki. Ponieważ się myliłem, w związku z czym wstawiam obrazek. Jak widać doświadczenia moich sąsiadów z Audi i Hyundai'em potwierdzają wyniki statystyk:

    http://images.dealer.com/jdpa/charts/2012008-1.jpg


    --
    Mój blog
  • franek-b 24.04.12, 09:22
    > Po pierwsze nie chce mi się cytować Twojego postu kilka wyżej który na podstawi
    > e jednostkowych przypadków próbował coś udowodnić.

    Tak, próbowałem ale nie załapałeś. Wpisz sobie w google frazę dotyczącą zużycia oleju z dowolną marką i wyskoczą Ci różnego rodzaju przypadki. Jak to mawiają 'shit happens'

    > Po drugie napisałem to z zupełnie innego powodu - w statystykach niezawodności
    > Audi jest daleko w tyle i wydawało mi się interesującym to, że te statystyki ta
    > k pięknie odzwierciedlają rzeczywistość.

    Tym zdaniem udowadniasz po pierwsze, że nie masz pojęcia o statystyce. A po drugie, że nie wszyscy muszą podzielać to co jest wg Ciebie 'interesującym'.

    W sumie powinienem był dołożyć jedno z
    > danie na ten temat, ale myślałem że czytający to forum ludzie nie mają permanen
    > tnej miesiączki. Ponieważ się myliłem, w związku z czym wstawiam obrazek. Jak w
    > idać doświadczenia moich sąsiadów z Audi i Hyundai'em potwierdzają wyniki staty
    > styk:

    Ten wykres jedynie co potwierdza to Twoje dobre samopoczucie, że dokonałeś dobrego wyboru (w Twojej ocenie). Nie jeździ się prawdopodobieństwem wystąpienia 'usterki', tylko konkretnym autem. Temat wałkowany niejednokrotnie.

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank
  • bassooner 24.04.12, 12:26
    tej frank... zaczepny jesteś jak osa... nie poruchałeś se od dłuższego czasu, czy co... ;-)))
    --
    www.berbela.com/
  • sven_b 24.04.12, 21:10
    Pewnie jedzie do Szamotuł z kosą w kieszeni :)
  • bassooner 24.04.12, 23:18
    kto wie? kto wie?

    ale może już wyluzował bo se w końcu... (dobra, dobra nie dokończę) ;-)))
    --
    www.berbela.com/
  • franek-b 25.04.12, 09:06
    Dobra... faktycznie chyba za mocno się spinam ;-)

    --
    http://www.wojcicki.biz/email/wozek3.gif
    Frank

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka