Dodaj do ulubionych

oklapł mi.

29.04.13, 23:34
ford focus, w dizlu konkretnie.
ja mu gaz a jemu połowa koni zdechło. ma może 70koni.
Otwieram maskę fachowo (hyhy) a tam oleju pełno. Ale nie na turbinie, tylko z boku silnika, po drugiej stronie niż pasek rozrządu.
auto chodzi normalnie tylko przyspiesza mizernie. Nie dymi. żadnej nowej kontrolki nie uwidoczniono. przebieg 178tys km. 1.6 109km.
Muszę jaką świeczkę pod świętym obrazem w kościele zakupić i czekać na diagnozę Pana Mechanika.
--
nima
Edytor zaawansowany
  • wowo5 30.04.13, 03:25
    Ja bym sie tym publicznie nie chwalil .
    --
    "Once you have stripped away the nonsense, marriage is nothing more than a contract for the mutual use of the sex organs" - Immanuel Kant
  • magnessmeg 30.04.13, 05:55
    wowo5 napisał:

    > Ja bym sie tym publicznie nie chwalil .

    już dwójka dzieci jest. starczy :)
  • bassooner 30.04.13, 13:04
    jakby jednak ci się zachciało, to ponoć mleko z gipsem pomaga... ;-)))
    --
    www.berbela.com/
  • bassooner 02.05.13, 13:44
    albo se kup Wałęsaka brazylijskiego... ;-)))
    --
    www.berbela.com/
  • wujaszek_joe 04.05.13, 17:43
    dawno nie bylem na berbeli.
    ostre:)
    --
    nima
  • qqbek 30.04.13, 15:24
    Od dawna wiedziałem, że tłumik w Astrze jest u kresu żywota.
    Pojechałem w sobotę rano na działkę i pojawiły się pierwsze sygnały, że to już jest koniec (jakiś przedmuch).
    W sobotę wieczorem powyżej 2500 obrotów można już było uszy w środku zatykać (choć ja z tych "wrażliwych" jestem - żona stwierdziła, że nic niepokojącego nie słyszy, to go do 5000 zakręciłem... wtedy usłyszała w końcu).
    W niedzielę "tylko do teściów", po co fotelik przekładać, pojedziemy Oplem. No i było już irytująco głośno, nawet poniżej 2500.
    Wczoraj w rurę zajrzał mi pan Heniutek z sąsiedztwa (warsztat typowy dla Polski - boss, jeden pracownik i garaż na osiedlu domków jednorodzinnych - nietypowe jest to, że mój Heniek ma "mgr inż." przed nazwiskiem [i rzadko kiedy poniżej promila po południu - ale fachowiec dobry, tylko trzeba się na rano umawiać i do tego dłuższych napraw mu nie zlecać]).
    Zajrzał, szarpnął, pierdyknął młoteczkiem... odpadł tłumik środkowy i katalizator.
    Kategorycznie zabroniłem mu robić jeszcze wczoraj (południe się już zbliżało i z tego co widziałem, drugie 0,7 w kanciapie też), zrobiliśmy dzisiaj.

    Samochód odebrałem po 9-ej, przed wyjściem do pracy (na dziesiątą), jako że przejechałem raptem 200m do domu, to nic niepokojącego nie zauważyłem.

    Pół godziny temu dzwoni ślubna, zaczyna od: "samochód mi zepsułeś".
    Ja na to - "jak zepsułem - odebrałem z warsztatu, jak żeś z małą na spacerze była, zostawiłem na podjeździe i wszystko wydawało się ok".

    ...
    Okazało się, że wzięła autko i pojechała do mamusi, coś jej tam pomóc.
    Po drodze wkurzyło ją:
    1. że silnika nie słychać (a od dawna było słychać "mruczenie" już).
    2. że butelka płynu w bagażniku telepie się bardziej niż poprzednio (bo pokruszony wkład katalizatora jednak trochę te 100 koni przymulał wcześniej - teraz samochód na nowo odzyskał dawny wigor)

    To też stwierdziła, że jest gorzej niż było przed weekendem.
    No i jak tutaj z taką żyć?
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • tiges_wiz 30.04.13, 16:38
    hehehe...
    mi kiedyś się urwała dwururka :)
    Miałem wolny wydech praktycznie.
    Wracałem tak 250 km do domu z resztkami tłumika i rurkami w bagażniku :)

    NIGDY WIĘCEJ :)

    --
    Lepiej mieć owsiki niż żadne życie wewnętrzne!
  • wujaszek_joe 04.05.13, 17:42
    interwał 20 tys km okazał się stanowczo za długi dla filtra powietrza, który się wziął i zapchał.
    Już przy poprzednim przeglądzie mechanik mówił że wyjątkowo brudny.
    mam wszystkie filtry nowe, olej nowy i śmiga jak dawniej:)
    --
    nima
  • lobuzek1 05.05.13, 12:14
    Dobrze że koszty niewielkie. To potwierdza regułę, że eksploatacja samochodu u nas to po prostu warunki ekstremalne i okresy międzyprzeglądowe dobrze jest skrócić.
  • marekatlanta71 05.05.13, 13:42
    Ale olej zmieniacie co 40 tys km ;)
    --
    Mój blog
  • crannmer 05.05.13, 15:33
    marekatlanta71 napisał:
    > Ale olej zmieniacie co 40 tys km ;)

    Do konca zycia nie zrozumiem, jak w dwudziestym pierwszym wieku kilkaset milionow ludzi daje sie walic bez wazeliny w odbyt i wierzy w koniecznosc wymiany oleju co 5000 mil.

    --
    MfG
    C.
    So you want to write a fugue?
  • lexus400 05.05.13, 17:27
    crannmer napisał:

    > marekatlanta71 napisał:
    > > Ale olej zmieniacie co 40 tys km ;)
    >
    > Do konca zycia nie zrozumiem, jak w dwudziestym pierwszym wieku kilkaset milion
    > ow ludzi daje sie walic bez wazeliny w odbyt i wierzy w koniecznosc wymiany ole
    > ju co 5000 mil.

    crannmer - ja znam takich co to mając Hondę Preludę z lat 1998 myślą, że te auta mają chyba coś wspólnego z NASA i olej wymieniają co 5000 ale km oni wierzą nawet w takie pierdoły jak oddelegowanie do montażu silników NAJLEPSZYCH inżynierów z Hondy :D na temat tych samochodów to ja się już tylu bajek nasłuchałem, że mało kto by w nie uwierzył. Ci ludzie myślą, że mają jakieś wyjątkowe samochody a silnik 2,2 vtec to technologia niczym z kosmosu ;D
    --
    "Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła
    rzucać w moją żonę kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić konia w oko!"
  • yamasz 05.05.13, 20:16
    Ja mam cały czas świeży olej w silniku od kiedy 'popsuło się' uszczelnienie miski olejowej. Na podwórku zawsze parkuje nad studzienką kanalizacyjną więc, nawet kostki brukowej za bardzo nie usyfiam. ;) Ostatni raz do filtra powietrza zaglądałem jakieś 2 lata i 100 tys. km temu. Póki co auto jeździ. :)
    --
    Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie...
  • strongwaz 05.05.13, 22:39
    Lex,
    Ja powiem więcej: kiedy zaglądałem na forum nissana to w przypadku wysilonych silników benzynowych 2.0 (P10 i P11), to też czytałem o wymianach oleju co 5000km ( i to jakieś tam motule srule super drogie ..) I pomyśleć że "słaby" latał na oleju GM 5 litrów za 45zł :)) a przyśpieszenie miał beeez porównania... ( wysilony był jeszcze bardziej no i turbo też miał ).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.