Dodaj do ulubionych

Nowe samochody w USA są super

19.03.15, 14:57
Tak na szybko, bo nie mam czasu na większe pisanie - w ciągu ostatnich paru tygodni musiałem dwa razy coś wynająć. I za pierwszym razem trafił mi się nowy Chevrolet Impala a za drugim nowy Chrysler 200. I oba były naprawdę dobre.

Zacznijmy od Impali - samochód jest rozmiarów Mercedesa Klasy S, a ilość miejsca z tyłu jest jak w wersji "przedłużonej" Mercedesa. Wnętrze bardzo ładne, ergonomicznie poprawne i z bardzo przyzwoitej jakości materiałów (nie ma już zmielonych butelek po coca coli na desce).

Samochód w standardzie miał milion różnych ciekawych bajerów elektronicznych - system zabezpieczenia przed wypadkami (piszczał jak coś przed nim się gwałtownie zbliżało a potem sam hamował), system pilnowania pasa ruchu (piszczał jak się zmieniało pas bez kierunkowskazu), ostrzegacz przy cofaniu przed samochodami jadącymi w poprzek (rewelacja!) i chyba tyle. Do tego ekran nawigacji się bajerancko unosił otwierając za nim sporych rozmiarów schowek z wtyczką USB = idealne miejsce na telefon. Zachowanie na drodze - GM wyraźnie chce tym modelem przyciągnąć klientelę Cadillaca DTS - samochód jest bardzo miękko zawieszony. To niestety była dla mnie i mojej żony wielka wada - przy każdym hamowaniu nurkował, na zakrętach się przechylał a przy przyspieszaniu się unosił jak łódź. Po 3 godzinach jazdy małżonka miała chorobę lokomocyjną. Ale te 3 godziny jazdy były w naprawdę dużym komforcie - samochód był niezwykle wręcz cichy a jazda po autostradzie była nieodczuwalna. Moje odczucia były jakbym był kapitanem lotniskowca lądowego - płynąłem sobie po drogach z uczuciem niezwykłego lenistwa i relaksu.

Chrysler 200 - znacznie mniejszy, ale także bardzo ładnie wykończony w środku, niestety pod maską ktoś mu zamontował silnik od kosiarki (2.4L multiair), co w połączeniu z dziewięciobiegowym automatem powodowało że samochód był wręcz niebezpieczny w ruchu - włączanie się na turnpike było sporym przeżyciem jako że zabrakło mi pasa rozbiegowego do rozpędzenia się do 70 MPH. Miałem kiedyś wynajętego 200 z 300 KM V6 i on ciągnął jak należy. Jednak 4 cylindry bez turbo to jakaś pomyłka.

Podsumowując - nowe, amerykańskie samochody są bardzo udane. Do tego stopnia że bardzo zastanawiam się nad wymianą Lexusa na Forda (Mustanga GT350).


--
Mój blog
Edytor zaawansowany
  • wowo5 20.03.15, 20:27
    To prawda, ze Amerykanskie firmy zrobily duze postepy w ostatnich latach. Trudno w tej chwili o naprawde zly model, ktorych kiedys nie brakowalo: stary Chrysler 200, Dodge Neon, Chevy Cavalier, Malibu dwie generacje temu, Saturn Ion, poprzedni Chevy Impala (mechankcznie to nawet nie byl on zly ale wnetrze bylo tragiczne), Pontioac Aztek i wiele innych. Teraz moim zdaniem poza reputacja niczym nie ustepuja konkurencji, a czasem sa lepsze.
    --
    The only fact we believe is the fact that confirms our beliefs. Any fact that doesn't confirm our belief is a lie.
    And that's a fact.
  • sven_b 20.03.15, 22:11
    Pontiac Aztek. Pracowałem z człowiekiem, który tym jeździł. Wyczytał gdzieś, że projektant auta jest entuzjastą Star Trek, a że sam był tą fabułą owładnięty, uważał, że poprzez ten pojazd dokonuje się między nimi więź. W każdym razie to auto było tak specyficzne jak ten serial i tenże znajomy z zakładu pracy:) Prawie każdy się za tym wehikułem oglądał.
  • tomek854 21.03.15, 00:38
    > Pontiac Aztek. Pracowałem z człowiekiem, który tym jeździł.

    A w jakiej branży? :-)

    http://i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--2oMdmA_m--/c_fit,fl_progressive,q_80,w_636/xeq6fk7nqklp2vi4bcnw.jpg
    --
    Já mám moc rád, když tak lidi blbnou na kvadrát.
  • marekatlanta71 21.03.15, 11:36
    Farmaceutycznej ;)

    --
    Mój blog
  • bassooner 21.03.15, 14:35
    Aztec... ło matko! nigdy go nie widziałem, a pierwsze skojarzenie miałem to:

    http://5kilokultury.pl/wp-content/uploads/2014/07/Rece-do-gory-stalin.jpg
    --
    www.berbela.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka