Dodaj do ulubionych

Michał Anioł, Fryzjer i takie tam...

10.04.16, 12:16
coś z naszej pasji co mnie rozbawiło...

oryginał:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e0/Creaci%C3%B3n_de_Ad%C3%A1n.jpg

i nawiązanie:
https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/12961660_10204683210119492_1162838367702455248_n.jpg?oh=7ad36714ee63b5bbd6ba322add09c2fb&oe=577E35B8

i krótka historyjka.
byłem wczoraj z Tosią na turnieju piłki nożnej ZHP. grały dziewczyny i chłopacy ale osobno. no więc utwierdziłem się w przekonaniu, że piłka nożna w wykonaniu dziewczyn to czysta abstrakcja. panie się do tego po prostu nie nadają. a te akcje, podania, kopnięcia, te miękkie ruchy i ucieczki przed lecącą z góry na zawodniczkę piłką... Boże!
taka sytuacja - piłka kula się pod pole karne, a tam pustka! ani bramkarki, ani obrońców ani atakujących z przeciwnej drużny... wszystkie gdzieś indziej!
rzuty karne - bo drużyna Tosi w finale zremisowała 2:2 więc były karne! no więc karne były bez końca, bo gro strzałów leciało a kosmos i nikt nie mógł zdobyć przewagi, a i tak wykonywane były z bliższej odległości! a te co dolatywały to... ło matko, jak kulnięcia... w końcu jednak klika strzałów walniętych w piki vel bambra jakimś cudem wleciało do bramki i drużyna Tosi przegrała... ;-(

no i rozmowa ze starszym panem:
- ale akcja! - mówię
- no... - uśmiecha się, a córka (młodsza) jak ma na imię? Julka?
- nie - odpowiadam - Maria
- aaa... myślałem że Julka, bo tak ma wnusia na imię. a ile ma lat?
- sześć...
- a do szkoły ją dajecie?
- nie. zostaje w przedszkolu,
- to dobrze, to dobrze bo byście jej dzieciństwo zmarnowali... a widzi pan to boisko, tam za płotem?
- no...
- raz jak Czarni Kaźmierz grali z Amicą Wronki to sędzia tak "drukował", że mu po ryju dali i mi się do autobusu schował (okazało się że pan to drajwer). mówię mu "kładź się na podłogę!" i tak wyjechaliśmy za rogatki.
- a pan z Wronek
- eche
- a Fryzjera pan zna?
- Rycha!?? no pewnie, od takiego się znamy - i pokazuje ręką wysokość metra... ale zmarniał teraz, schudł, z żoną się rozszedł, kochanka od niego odeszła i nie chciała mu chałupy oddać, tej w Zielonej Górze (wiocha pod Obrzyckiem) ale teraz jej chate wybudował nad morzem, bo pieniądze to ma, i mu oddała i w niej mieszka teraz... ale sam jest panie, sam... a wie pan jak to samemu z życiu jest... - i spojrzał mi tak głęboko w oczy - ani dzieci, ani żony, ani kochanki - skinieniem głowy przyznałem mu rację, ileż mądrości życiowej było w tym stwierdzeniu.
--
www.berbela.com/
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 10.04.16, 17:21
      1. nadają się, szczególnie w wieku 11-12 lat. Moja córka bez problemu ogrywa chłopaków. Ale nie każdy trener nadaje się do prowadzenia zespołu dziewczęcego. Tam nie wystarczy motywacja w stylu: musicie ich pokonać, bo to cieniasy. Tam to nie działa. Moja młoda spokojnie mocno kpie z 11m, ale trenuje tez TaeKwon-Do.

      2. poszła jako 6 latka, jest ze stycznia i nic a nic nie żałuję. Właśnie dostała stypendium naukowe za wyniki w nauce. Co do programu to w 1 klasie się robi to samo co kiedyś w zerówce. Nie ma też takiego rygoru (ławki, obecność) jak w klasach późniejszych. Było miejsce na środku do zabaw.

      3. ale sam jest panie, sam... a wie pan jak to samemu z życiu jest. - i spojrzał mi tak głęboko w oczy - ani dzieci, ani żony, ani kochanki

      oj prawda!


      --
      Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
        • bassooner Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 11.04.16, 16:42


          franek-b napisał:

          > Moja też poszła jako 6-latka :-) i jest dobrze, w przedszkolu to już się nudził
          > a...
          >

          też się o to baliśmy ale większość grupy została, poza tym o umiejętności się nie obawiamy, gorzej z emocjami, jest wrażliwa i szkoła mogłaby ją przytłoczyć...


          --
          www.berbela.com/
            • bassooner Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 12.04.16, 10:20
              franek-b napisał:

              > Masz typowe objawy rodzica przedszkolaka ;-) więcej wiary w dziecko :-)
              > szkoła teraz wygląda zupełnie inaczej niż za naszych czasów, inaczej wygląda na
              > uka, opieka itd.
              >

              możliwe... czas pokaże... ;-)

              sami nie wiedzieliśmy co zrobić ale chyba przekonało nas to że 90% składu z przedszkola zostaje. wiem że nauka w 1 -3 to nie to samo co kiedyś... Tosia chodzi teraz do 4 klasy ale jak już wspomniałem, emocjonalnie Mania jest młodsza niż metryka pokazuje... ale że łebska jest to fakt.


              --
              www.berbela.com/
              • sven_b Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 12.04.16, 15:14
                > metryka pokazuje... ale że łebska jest to fakt

                I to jest właściwy punkt zaczepienia. W tego typu decyzjach już raz się przejechałem. Od tamtego czasu postanowiłem obserwować własne dziecko niż sugerować się tym, co robi grupa. Głównie dlatego, że dalsze życie to pasmo własnych decyzji, a nie instynktu stadnego. Nie wybiera się potem żony i roboty zespołowo. Nie rezygnujemy z przyjęcia awansu, bo co kumple powiedzą :) Nasza starsza pójdzie teraz do gimnazjum. Każdy nas pyta, dlaczego idzie do innej szkoły niż grupa. Ano dlatego, że grupa w tej klasie jest problemem. Uniemożliwia prowadzenie lekcji, nauczyciele się uprzedzają i zdolne dzieciaki cierpią. Mała wielokrotnie była wrzucana do jednego worka za złe zachowanie. Pisała sprawdzian odwetowy albo dostawała uwagę. Tak jest najprościej zamiast rozwiązać problem z tymi, którzy nadają zły ton. Oczywiście słyszę szepty o wygórowanych ambicjach, ale akurat w plotkowaniu rodzice nigdy nie zawodzili. Także bon voyage.
                • franek-b Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 12.04.16, 16:02
                  Bardzo ciekawe i mądre spostrzeżenia!
                  U mnie sytuacja była taka, że mamy szkołę 'za płotem', ale nie chcieliśmy by tam poszła ze względu na nieciekawe opinie. Zwiedziłem 'dni otwarte' w okolicznych prywatnych szkołach i było tylko kwestią do której prywatnej trafi. Moje przymyślenia były niezbyt ciekawe (jeśli chodzi o szkoły prywatne) - więcej zadęcia niż merytorycznej wartości (nowe mury, a dydaktyka standardowa). Okazało się, że w pobliżu jest inna podstawówka (dużo mniejsza, z lepszymi wynikami), popytaliśmy znajomych, odwiedziliśmy, poczytaliśmy na necie i okazało się to strzełem w dziesiątkę. Na starcie, w szkole wiedzielismy, że będzie jedna koleżanka z przedszkola, za chwilę kolejni znajomi dopisali tam córkę (kolejna koleżanka z przedszkola), a po rozpoczęciu roku szkolnego (tydzień po starcie) dołączyły 2 koleżanki z przedszkola (przepisane z prywatnej szkoły, bo właściciele się pokłócili). Jak widać, instynkt stadny można też wyzwolić na swoich warunkach :-P
                  Też uważam, że należy kierować się swoim rozumem! (nawiasem mówiąc, moze nie warto cytować JKM, ale i jemu zdarzają się trafne obserwacje: "liczba ćwierćgłówków w społeczeństwie jest zdecydowanie wyższa od półgłówków" :-P)

                  --
                  Frank
                  • sven_b Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 12.04.16, 23:20
                    Podobnie tutaj. Placówki publiczne deklasują prywatne. Właściwie jedno może pochwalić się dobrym wynikiem. Reszta poniżej przeciętnej. Mała chodzi do publicznej. Szkoła ma dobrą opinię, chociaż to juz echo dawnych sukcesów. Były wpadki. Między innymi głośny incydent z zabraniem całej klasy do innej szkoły. Rodzice wkurzyli się po tym, jak okazało się, że szkoła ma elementarne problemy z zapewnieniem dziociakom bezpieczeństwa. To był spory prysznic dla dyrekcji, która nie wyjmowała nosa z chmur :)
    • tiges_wiz a co do obrazu 10.04.16, 17:25
      ten materiał nieprzypadkowo przypomina mózg.
      en.wikipedia.org/wiki/The_Creation_of_Adam
      Several hypotheses have been put forward about the meaning of The Creation of Adam's highly original composition, many of them taking Michelangelo's well-documented expertise in human anatomy as their starting point. In 1990, an Anderson, Indiana physician named Frank Meshberger, M.D. noted in the Journal of the American Medical Association that the background figures and shapes portrayed behind the figure of God appeared to be an anatomically accurate picture of the human brain. Dr. Meshberger's interpretation has been discussed by Dr. Mark Lee Appler. On close examination, borders in the painting correlate with major sulci of the cerebrum in the inner and outer surface of the brain, the brain stem, the frontal lobe, the basilar artery, the pituitary gland and the optic chiasm.

      Taka zapowiedź oświecenia.
      Polacy tam widzą macicę i pępowinę.
      pl.wikipedia.org/wiki/Stworzenie_Adama
      --
      Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
    • rapid130 Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 12.04.16, 16:26
      Fryzjerowi (kłaniamy się sobie uprzejmie) zostało jeszcze Audi A6 TDI - ze starych dobrych czasów - wiem, w którym garażu stoi.

      P.S. Ktoś kiedyś się pomylił z tą ksywą, bo facet rzeczywiście zarabiał na życie strzygąc ludzi. Znaczy, włosy na ich łepetynach. Nożyczkami. Naprawdę.

      --
      Włącz myślenie (zarządco drogi!)
      • bassooner Re: Michał Anioł, Fryzjer i takie tam... 12.04.16, 17:42
        rapid130 napisał:

        > Fryzjerowi (kłaniamy się sobie uprzejmie) zostało jeszcze Audi A6 TDI - ze star
        > ych dobrych czasów - wiem, w którym garażu stoi.
        >
        > P.S. Ktoś kiedyś się pomylił z tą ksywą, bo facet rzeczywiście zarabiał na życi
        > e strzygąc ludzi. Znaczy, włosy na ich łepetynach. Nożyczkami. Naprawdę.
        >

        No przecież wszyscy wiedzą że Rychu był fryzjerem. To stąd ta ksywka ;-)


        --
        www.berbela.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka