Dodaj do ulubionych

Odnośnie piwnych preferencji.

16.01.17, 21:36
Dawno padł już wątek piwny, który gdzieś tam się pojawił, przy okazji promocji w Lidlu.
Może czas odświeżyć temat?
Ja jestem od dawna zwolennikiem Ciechana Wybornego (po prostu leży mi ten smak). Potrafię też Łomżę Wyborowe czy swoją lokalną Perłę Chmielową wypić.
Jako, że z Ciechanem ostatnio jest kłopot (poszli w masę, promują się w Żabkach i marketach kosztem jakości, do tego trudniej go dostać tam gdzie zawsze był), wyruszyłem jeszcze przed nowym rokiem na piwne poszukiwania "nowego fajnego".
Sprawdziłem po kilka rodzajów "kraftów" z regionu (chyba najfajniejsze miał Browar Zakładowy z Poniatowej), ale to nie to - piwa ciemne są bardzo wyraźne, aż za bardzo, piwa jasne chmielą nierzadko tak nieprzytomnie, że uchodzi cały smak słodu. Biorąc w usta łyk takiego trunku dostajesz chmielową pięścią w zęby i nic więcej nie da się wyczuć w takim trunku. Zarówno piwa BRJ sygnowane marką Bojan, jak i część piw Kormorana można o to oskarżyć.
Podobało mi się I[LOVE]LBN z browaru Jagiełło z Chełma, ale to też nie to.
Aż do dzisiaj.
Właśnie otworzyłem pierwsze (mam dwa) Żywe z browaru Amber. No i chyba to będzie początek nowej, pięknej przyjaźni.

A co was (z piw) ostatnio urzekło?
--
Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
Edytor zaawansowany
  • dr.verte 16.01.17, 23:04
    Co do piw tzw.kraftowych mam ich już dość .Nie chce już słyszeć o kolejnym specjale średniej fermentacji pół-filtrowanym z nutą cynamonową chujem piwowara mieszanym. Nie ma żadnego uzasadnienia dla cen większości z nich i mało które jest rzeczywiści na tyle dobre . Browar
    Kornelius oferuje piwa kraftowe za połowe ceny swojej konkurencji a w niczym smakowo od nich
    nie odbiega.

    Niedawno piłem chyba najlepsze piwo w życiu . Tuż obok mnie mam specjalistyczny sklep 400
    rodajów piwa z różnych stron świata , największy wybór z Czech . Najlepszym jest właśnie
    czeski Frantisek . Piwo jasne, niepasteryzowane , do przechowywania w lodówce , data ważności
    2 tygodnie , sprzedawane w butelkach PET 1.5 L , ceny 15-18 zł.
  • qqbek 17.01.17, 00:05
    Otóż to - pogoń za mieszaniem fiutem najbardziej egzotycznej mieszanki "tego i owego"... ale w treści, w smaku... to po prostu niewyważone gówno. Albo tyle słodu w piwach ciemnych, że można pawia puścić, albo tyle chmielu w jasnych, że nic innego poza chmielem nie czuć (a samo piwo przez to zupełnie do dupy jest). Lubię wyraźne smakowo piwo, ale litości - jak ktoś "mocno chmieli", to chyba tylko po to, żeby ukryć jakieś obrzydlistwo pod spodem. Inaczej sobie tego nie potrafię wyjaśnić. A to Świeże (właśnie skończyłem) było akurat takie, jakie być powinno - pomimo wysokiej zawartości ekstraktu (14,5%) i alkoholu (6,2%) było po prostu dobre. Smaczne i wyważone. Ani ten słód go nie zdominował. ani nie czuć było piwa spirytusem (co czasami zdarza się piwom powyżej 6% alkoholu), ani też chmiel nie przysłaniał całości bukietu. Fajne piwo. A co do tego Frantiśka, to jutro po drodze do roboty w dużym sklepie z piwskiem zapytam :)

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • tomek854 16.01.17, 23:37
    Ja ostatnio odkryłem całkiem sympatyczne piwko z mojego podwórka: St Mungo, z West brewery w centrum miasta. Jak na taką, mimo wszystko, masówkę to całkiem przyzwoite.

    Jesli chodzi o najgorsze na świecie, to niedawno od kogoś dostałem puszkę Tennent's Lager i dalej nic mu nie może zagrozić.

    --
    orynski.eu/
  • qqbek 16.01.17, 23:59
    Tennent's Lager?
    Spróbuj Tatry...
    ...jak to dowcip niesie:
    "Czym się różni piczka od Tatry?
    piczka tylko z początku smakuje szczochem :D"

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • tomek854 18.01.17, 18:46
    uwierz mi, przy tennentsie Tatra to nektar :)

    --
    orynski.eu/
  • qqbek 18.01.17, 19:04
    Raz wypiłem Tatrę (1,5 roku temu w Bieszczadach - cała załoga pensjonatu piwkowała do późna w nocy - a było nas wszystkiego 10 osób - wszystkie z uśpionymi wcześniej dziećmi i skończyło się piwo, właścicielka lokalu stwierdziła, że ma fajnych gości i sprezentowała nam kratę Tatry, którą gdzieś tam kupiła na "zaś".
    Niby darmocha a jednego nie dopiłem... a wypiłem wcześniej 4 czy 5, więc w zasadzie powinno mi powoli być już "wszystko jedno"... nie było, nie dałem rady.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • krakus.mp 17.01.17, 09:22
    Ja ostatnio odkrylem ze mi sie piwny miesien powiekszyl. Wiec zaprzestalem wlewania w siebie tego napoju.
  • sven_b 17.01.17, 10:19
    Mnie zimą piwa nie smakują. Nawet te ulubione. Widać nie tylko ja, bo w Sylwestra nic nie poszło. Przestawiam się na drinki ablo czystą do herbaty. Potem, latem wracam do kufla, ale zimą zastanawiam się jak można to pić :)
  • lobuzek1 17.01.17, 11:01
    Ja z kolei nie lubię mocnych trunków i takowe u mnie leżakują. Za to piwko jak najbardziej. Wczoraj po treningu z sąsiadem w garażu obaliłem Cieszyn Mastne i z przyjemnością odświeżyłem sobie smak. Z Lokalnych i dobrych polecam wyroby browaru Grybów, całą serię Pilsweizer.
  • mrzagi10 17.01.17, 10:59
    Po przeczytaniu komentarza dr.verte nie mogłem nie wrzucić:
    aszdziennik.pl/119101,7-zdan-ktore-zrobia-z-ciebie-znawce-piwa-kraftowego-mimo-ze-w-ogole-nie-masz-o-nim-pojecia
    :D
    A ad meritum to mam trochę tak jak sven. Na zimę spirytualia raczej. Ale mimo to zawsze skuszę się na kufelek toczonego Litovela którego serwują (na ciemno i na jasno) w mojej ulubionej pizzerii. Albo Broumovski Opat w schronisku Andrzejówka. Wybitnie podchdzą mi również produkty z minibrowaru w pałacu w Jedlince. A już z kolei z Miedzianki to niekoniecznie.

    --
    Pan Palivec znany był grubianin, co drugie jego słowo było 'dupa' albo 'gówno'
    -Jarosław Haszek "Przygody Dobrego Wojaka Szwejka"
  • bassooner 18.01.17, 14:04
    o Jezu! ale temat przeoczyłem... a więc na szybko bo muszę po młodą do przedszkola śmignąć... bo wiecie ja codziennie wypijam dwa piwka!

    byłem na targach piwnych, na Targach Poznańskich się odbywał, bo mój kumpel browar otworzył i takie targi Craftowe to dla niego "w to mi graj", poza tym promocja i sprzedaż na miejscu...
    oczywiście cała ta aureola Craftowa, kolesie z brodami, smakosze, gadki, pozdrowionka browarników, przybijanie piąteczek - no jest to jakaś mniejszość w Polsce niewątpliwie, wszyscy sączą i wystawcy są na nieustannym rauszu...
    on produkuje takie piwka
    http://warszawskifestiwalpiwa.pl/wp-content/uploads/2015/09/D%C5%BBENTELMENEL.jpg
    i zerknijcie ino na skład - 43 gatunki chmieli! - twierdzi że same składniki to już prawie 4 złote, a piwo w nielicznych sklepach kosztuje koło dychy, w smaku podwędzane i smakuje trochę jak woda po gotowaniu kiełbasy z bąbelkami...
    produkuje jeszcze np. takie coś
    http://hopsaddicts.com/wp-content/uploads/2016/12/berliner-weisse-beer-bros.jpg
    i to piwo jest produkowane przy pomocy bakterii mlekowych i jest w smaku kwaśne, mocno kwaśne... no ale ma niszę i tego się trzyma... dał mi pięć piwek do oceny, ja mu napisałem że coś napiszę na berbeli... no i kurde nie wiem co napisać... ;-(

    no aktualnie z żoneczką namiętnie siorbiemy te:
    http://www.znalewaka.pl/wp-content/uploads/2016/04/20160423_210717.jpg
    http://scontent.cdninstagram.com/t51.2885-15/s480x480/e35/14726164_1668423353468095_7683387594201104384_n.jpg?ig_cache_key=MTM2NDAwNTAxODUzMzE2NTczNA%3D%3D.2

    ze szczególnym wskazaniem na te z niebieską etykietą. mocny osad, wyraźna goryczka, słowem fajne i ciekawym kiedy się nim przepijemy?


    --
    www.berbela.com/
  • lobuzek1 18.01.17, 21:27
    Właśnie po całym dniu orki na ugorze piję Lager Brzeski Okocimia. Czy jestem chamem czy po prostu zwykłym pijakiem i oźralcem?
  • bassooner 18.01.17, 22:47
    lobuzek1 napisał:

    > Właśnie po całym dniu orki na ugorze piję Lager Brzeski Okocimia. Czy jestem ch
    > amem czy po prostu zwykłym pijakiem i oźralcem?

    zwykłym piwożłopem ;-)


    --
    www.berbela.com/
  • qqbek 19.01.17, 01:17
    bassooner napisał:

    > zwykłym piwożłopem ;-)

    No ja też, przy wyrafinowanych gustach kolegi się tak czuję.
    Dziś 3 Ciechany (dowieźli w końcu) po 14 godzinach pracy (nie licząc przerw na dojazdy i inne sprawy - jutro powtórka mnie czeka), z czego do 20 po północy pracowałem sącząc jednocześnie... budzik ustawiony na 6:45, żeby zacząć zaraz po 7:30 znów pracę.
    Może ja po prostu nie mam czasu wykształcić w sobie cech "prawdziwego piwosza z brodą drwala", posługującego się terminami z poradnika podlinkowanego przez dr.verte, ale też większość "kraftu" mi po prostu nie leży? Owszem, trafiają się fajne piwa, lubię na przykład od dawna "Pierwszą Pomoc" albo "MaiBocka" Pinty i kilka innych piw... ale to wyjątki na tle przekombinowanego rynku.
    Rynku, gdzie "fiutem mieszane" jest z racji ceny w wysokości 10 zeta lepsze, niż przyzwoite piwo za 4 złote.
    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • qqbek 19.01.17, 01:20
    Kwestie porządkowe - poradnik zamieścił mrzagi :)

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • lobuzek1 21.01.17, 19:11
    Ja się wzruszyłem. Sąsiad przyszedł ostatecznie oddać dług i w załączniku przyniósł... skrzynkę Budweisera! Całe 20 sztuk! Poczułem się autentycznie wzruszony i zaraz po wieczornym treningu zabraliśmy się do pracy.
    Pełen szacun, zna się gość:-)
  • qqbek 21.01.17, 20:08
    Oczywiście przyzwoita koncernówka z Czeskich Budziejowiec, a nie "piwo" zza "wielkiej kałuży"?

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • lobuzek1 21.01.17, 21:04
    No jasne. Siki po czeskim produkcie sá lepsze od zamorskiego trunku.
  • qqbek 21.01.17, 21:06
    lobuzek1 napisał:

    > No jasne. Siki po czeskim produkcie sá lepsze od zamorskiego trunku.

    Widzę też unikasz nazywania "Bud-a" piwem :-)
    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • lobuzek1 21.01.17, 23:01
    No jasne😀. Właśnie pucuję Hondę w garażu i obalamy drugie piwko.
  • bassooner 22.01.17, 21:40
    właśnie wróciłem rowerkiem z Żabki, bo młoda potrzebuje na jutro do przedszkola ciasteczka (dzień babci i dziadka) i przypadkowo kupiłem Piasta, kiedy go ostatni raz piłem to już nie pamiętam, ale spokojnie będzie ponad 10 lat, no i pomyślałem, że spróbuję, a co! przy kasie jednak zerknąłem że to Carlsberg, a z tym mam kiepskie doświadczenia, kiedy wyszło że zwykły Lech Premium bije go na głowę!
    tak więc idę na dwór na fajkę, biorę bronka i będzie to Piast... zobaczymy...

    --
    www.berbela.com/
  • mrzagi10 22.01.17, 22:28
    To już niestety tylko nazwa....

    --
    Pan Palivec znany był grubianin, co drugie jego słowo było 'dupa' albo 'gówno'
    -Jarosław Haszek "Przygody Dobrego Wojaka Szwejka"
  • bassooner 22.01.17, 23:02
    mrzagi10 napisał:

    > To już niestety tylko nazwa....
    >

    masz rację... szczyny ;-(

    --
    www.berbela.com/
  • qqbek 22.01.17, 23:11
    Perłę też mi psują ostatnio "koncernowe krasnoludki".
    Za PRL szukali krasnoludków szczących w mleko... a ja widuję krasnoludki szczące w piwo... siedzą za biurkami zarządów... Carlsberg Polska, Grupy Żywiec, Kompanii Piwowarskiej...

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • dr.verte 23.01.17, 18:26
    Carlsberga nie jestem w stanie wypić ale powiedzmy kilka dobrych słów o
    koncernowych piwach , Grolsch w puszce za 3.5 zeta jest ok. , piwa
    Obołoń choć robione z jakiś granulatów chmielowych smakują nieźle
    zwłaszcza Obołoń-Pszeniczne , nie rozumiem tylko czemu są u nas 5 razy
    droższe niż na Ukrainie
  • bassooner 23.01.17, 23:58
    wypiłem Cechowe IPA z (uwaga!) Biedronki. Niezłe. Van Pur to robi... ;-)

    --
    www.berbela.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka