Dodaj do ulubionych

filmik z dzisiejszego karambolu

26.01.17, 18:03
www.youtube.com/watch?v=cz7hEdrvnrw

Edytor zaawansowany
  • qqbek 26.01.17, 23:52
    Z "widać 200" robi się "widać mniej niż 50".
    Ciekawi mnie jedynie jedno- dlaczego przy "mniej niż 50" nikt poza awaryjnymi nie włączył też tylnego przeciwmgielnego... z doświadczenia wiem, że chyba bardziej widoczne.
    A co do samego kierującego - ładnie uniknął czegokolwiek, a potem zjechał za tego busa. Przy 3:30 rzeczywiście się trafia "grubszy bałwan"... mnie jednak ciekawi bardziej to, że cała masa osób stoi sobie na autostradzie, łazi tu i ówdzie, siedzi w autach... zamiast spierniczać stamtąd jak najdalej, celem wezwania służb... typowo polska cecha... w większości krajów nauczyli się już uciekać gdzie pieprz rośnie w takich sytuacjach.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")
  • lexus400 28.01.17, 00:59
    qqbek pytasz dlaczego nikt nie włącza świateł przeciwmgielnych ?? odpowiedź jest bardzo prosta - ponieważ wszystkie barany , debile, głupie huje itd włączają owe światła jak pada deszcz lub śnieg a w warunkach faktycznie ograniczonej widoczności oni wszyscy dostają małpiego rozumu. W ogóle mnie zastanawia w jaki sposób można spowodować taki karambol, skoro jeżdżąc po mieście i poza miastem wyłączając autostrady to można dostać kurwicy jak się wszyscy wloką czy to byle gównianym autem czy wypasionymi furami. Ograniczenie do 60/h oznacza jazdę 30/h a ograniczenie 80/h toto głupie bydło ciągnie się 40/h w przypadku "wtargnięcia" na drogę traktora, roweru czy innego gówna oznacza to jazdę za owym pojazdem i spowodowanie kilometrowego korka ciągnącego się 30 /h aaaaale w momencie wydostania się na autostradę barany wciskają gaz do dechy i migają tylko długimi jak wyprzedzasz kogoś jadąc wolniej niż 150/h wtedy pohaterów jest na pęczki. eeeeeech kurwicy dostaję jak sobie przypomnę sytuacje spotykające mnie dzień w dzień a poruszam się ostatnimi tygodniami właśnie trasami miejsko - autostradowymi

    --
    Nadszedł czas na zmianę sygnaturki.
  • qqbek 28.01.17, 01:24
    Myślę, że "masz słusznego".
    Myślenie nie ma przyszłości, zanika w narodzie.
    A małpiego rozumu dostajemy zwłaszcza na trasach szybkiego ruchu.
    Jak już jadę ekspresówką czy autostradą, to ustawiam sobie limit +10 na tempomacie i staram się tego trzymać... i rzadko mi nie wychodzi dłuższy kawałek tak przejechać.
    Najczęściej jest tak, że muszę albo prawą nogę wyprostować po prawej, albo ręcznie (przyciskiem "+" na kierownicy) zwiększyć zadaną prędkość... bo jak wyprzedzam TIR-a na ekspresówce (80/130) albo autostradzie (80/150) to w lusterku pojawi się akurat "szybki i wściekły".
    Albo odwrotnie - jaśnie pan kierowca zestawu jadący 81km/h postanowi wyprzedzić pana jadącego 79km/h i prawa noga idzie w lewo... na długo... bo w międzyczasie ten jadący 79 zorientuje się, że nie jedzie 80 i podbije tempomat do 80.

    A na trasach zamiejskich "niższej rangi" też jest jak piszesz - jedna menda powoduje nawarstwienie się za nią całej kawalkady sierot. Gdyby nie złe doświadczenia (związane z tymi, którzy nie upewnią się przed podjęciem manewru wyprzedzania, czy przypadkiem nie są już wyprzedzani przeze mnie), to może przy obecnych "warunkach" mógłbym mieć to w poważaniu. Niestety nie potrafię... nie tyle mieć ich w dupie... co mieć gdzieś własnego bezpieczeństwa. Bo "to on zawinił" jest marnym pocieszeniem, jak musisz sobie auto pozbierać po przyległej okolicy z tego to powodu.

    --
    Ludzie mawiają o nim, że wygląda jak prosię trzy razy ogłuszane... ale to dlatego, że studiował. (B.Hrabal "Bambini di Praga 1947")

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka