Dodaj do ulubionych

A ja bym tak chciala

12.10.04, 14:47
Wiem ze temat upierdliwy jak nieszczescie i ze stary jak swiat, ale ja bym
tak chciala, zeby ktos mi w koncu przyzwoicie, bez emocji, profesjonalnie ale
zwiezle i zrozumiale wyjasnil podstawowe roznice miedzy silnikiem Diesla a
benzynowym. Tak zebym zrozumiala jak wlasciwosci jednego i drugiego
przekladaja sie na zachowanie samochodu w czasie jazdy, ruszania,
przyspieszania itd, tyle ze nie mam zielonego pojecia co w praktyce oznaczaja
te wszystkie „momenty obrotowe”.
Moze na przkladzie np : oba silniki o zblizonej pojemnosci i mocy (jezeli to
mozliwe zeby np
2.0 l maily moc np 120 KM) jeden benzyna drugi diesel i jaka
roznica „praktyczna”

A moze jakies linki w sieci, gdzie stoi czarno na bialym o co chodzi bez
wzajemnego obrzucania sie „tytulami”

Dzieki
Karolina
Edytor zaawansowany
  • typson 12.10.04, 15:08
    no way!! Chyba, ze jakiejs weny nabiore z wieczora. I tak zaraz sie rzeczowe i
    glupie posty posypia
  • mrzagi01 12.10.04, 15:09
    1. benzyniak jezdzi na benzynie (jak sama nazwa wskazuje, a diesel na rope vel
    olej napedowy- to taka ciecz gesciejsza tlusciejsza i mniej lotna od benzyny a
    przy okazji tansza acz rowniez uzyskiwana z rafinacji ropy naftowej.
    2. benzyniak ma zaplon iskrowy- benzyna zapala sie od iskry na swiecy
    zaplonowej tak jakby od zapalki. a w dieslu nastepuje samozaplon w goracym
    powietrzu, bo:
    3. cykl w silniku benzynowym wyglada tak: ssanie- mieszanki paliwowo powietrznej
    (tlok w dol zawor ssacy otwarty) sprezanie (tlok do gory zawory zamkniete) praca
    (w gornym polozeniu tloka cyka iskra cisnienie popycha tlok w dol- a zawory
    caly czas zamkniete) wydech (tlok do gory zawor wydechowy otwarty- spaliny wek!)
    w dieslu ssanie- tylko powietrze, sprezanie- sprezane powietrze nagrzewa sie,
    praca- wtryskiwacz wpuszcza dzialke ropy ktora sie od tego goracego powietrza
    zapala i dalej juz leci jak w benzynowym. dlatego diesel zowie sie silnikiem o
    zaplonie samoczynnym. poniewaz zeby osiagnac temperature zaplonu ropy powietrze
    trzeba naprawde zdrowo sprezyc....
    4. silniki diesla sa masywniejsze bo koniecznym jest uzycie solidniejszych
    materialow (tak w uproszczeniu)
    ... a teraz ide do domu wiec moze ktos pociagnie watek...
    pozdr.
    --
    "Before limousines we drive by tractors"- Leningrad Cowboys
  • typson 12.10.04, 15:26
    > 4. silniki diesla sa masywniejsze bo koniecznym jest uzycie solidniejszych
    > materialow (tak w uproszczeniu)

    a z tego wynika fakt telepania sie takiego silnika. To tak jak machanie do
    okola glowy pusta siatka na zakupy i siatka, w ktorej jest 10 kg cukru. W
    drugim przypadku bedzie machajacym niezle miotac ;-)
    Z kolei slynne "kle kle" bierze sie ze wtryskiwania paliwa pod bardzo duzym
    cisnieniem. Zwiekszanie cisnienia wtrysku daje przyrost mocy ale zwieksza
    halas. Dlatego silniki VW 1.9 TDI 90KM ciszej klekocza niz takie same ale o
    mocy 110 lub 130 koni.

    Do tego znakomita wiekszosc nowych dizli ma turbine. I bardzo dobrze. Turbina
    duzo lepiej spisuje sie w dizlu niz w bezynowcu. tylko, ze porownywanie
    silnikow turbo i wolnossacych to jakas bzdura.
  • etom 13.10.04, 01:46
    typson napisał:

    > Z kolei slynne "kle kle" bierze sie ze wtryskiwania paliwa pod bardzo duzym
    > cisnieniem.

    "kle kle" to raczej z powodu mocniej "klapiacych" zaworow.
    W dieslu stopien sprezania jest duzo wiekszy niz w benzynie ,to i sprezyny
    mocniejsze.
    Stare diesle klapaly mocniej ,bo stpien sprezania mialy wiekszy ( ok 23 ? )niz
    obecnie produkowana ( chyba ok 18 ).

    --
    eTom
  • sherlock_holmes 13.10.04, 15:20
    etom napisał:

    > "kle kle" to raczej z powodu mocniej "klapiacych" zaworow.
    > W dieslu stopien sprezania jest duzo wiekszy niz w benzynie ,to i sprezyny
    > mocniejsze.

    Typson ma jednak racje - to glownie wtryskiwacze pracujace pod duzym cisnieniem. Zawory nie maja tu nic do gadania, bo i tak stuk zaworow pochodzi od luzu, nie od sily scisku sprezyn. Dlatego silniki bez popychaczy hydraulicznych "klepia" bardziej niz te z hydrauliczna regulacja luzu.

    > Stare diesle klapaly mocniej ,bo stpien sprezania mialy wiekszy ( ok 23 ? )niz
    > obecnie produkowana ( chyba ok 18 ).

    Wielkosc stopnia sprezania zalezy przede wszystkim od tego czy silnik jest wolnossacy czy doladowany. Doladowane musza miec nizszy stopien sprezania - w przeciwnym wypadku albo doslownie wylecialaby glowica, albo rozsypalby sie uklad korbowo-tlokowy. Choc faktem jest, ze przy bezposrednim wtrysku stopien sprezania jest minimalnie mniejszy niz przy wtrysku do komory wstepnej.


    --
    Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • sherlock_holmes 12.10.04, 15:36
    Moze bedzie za bardzo teoretycznie, ale postaram Ci sie to wyjasnic mozliwie prosto.
    Zaczne od wyjasnienia zsadniczej roznicy miedzy tymi dowma typami silnikow: w silniku benzynowym mieszanka paliwa z powietrzem zapala sie od iskry wytworzonej w swiecy zaplonowej, w silniku wysokopreznym zasysane jest samo powietrze, sprezane do wysokich cisnien i przez sprezenie ogrzane do wysokiej temperatury, wystarczajacej do zaplonu paliwa wtrysnietego w odpowiednim momencie do cylindra. Tyle teoria - daje to taka roznice, ze w silniku diesla spalanie jest wolniejsze, a ze wzgledu na wysokie cisnienie sprezania, potrzebne jest duze kolo zamachowe (ktore jakby wyrownuje "gwaltowna" prace silnika).
    Wszystko to powoduje, ze silnik Diesla najlepiej pracuje przy wzglednie stalych obrotach, natomiast bardzo zle znosi gwaltowne rpzyspieszanie i czeste rozruchy. Czyli jest wrecz wymarzony do dlugich jazd autostradowych, natomiast nie jest jego zywiolem dynamiczna jazda po miescie.
    Silnik Diesla jest wolnoobrotowy - tzn. przez charakter pracy wczesniej niz benzynowy osiaga wartosc max. momentu obrotowego i mocy maksymalnej. Przekladajac to na praktyke, "ciagnie" od nizszych obrotow - czyli nie musisz silnika wykrecac na wysokie obroty zeby jechac dynamicznie.
    Silniki benzynowe ze wzgledu na charakter pracy wystepuja w dwoch zasadniczych odmianach - tych, ktore "ciagna" z dolu obrotow (i maja charakterystyke podobna do diesla, przewaznie sa to silniki o 2 zaworach na cylinder, ew. wyposazone w uklad regulacji faz lub skoku zaworow) i silniki wysokoobrotowe (przewaznie 4-zaworowe, maja mala moc przy niskich obrotach, a budza sie do zycia przy ok. 3500-4000 obr/min).
    Jak dotychczas, wychodzi na to, ze diesel jest lepszy. Tyle, ze dotychczas silniki diesla byly zdecydowanie slabsze niz benzynowe (przy porownywalnej pojemnosci) - ze wzgledu na wysokie cisnienie sprezania, ktore uniemozliwialo duze wysilenie diesla, jak rowniez na wolniejsze spalanie - po prostu paliwo nie spalaloby sie do konca i byloby wyrzucane razem ze spalinami.
    Pojawily sie jednak silniki turbodoladowane - praktycznie wszystkie obecne diesle maja turbosprezarke. Zasada dzialania polega na tym, ze w kolektorze wydechowym jest turbina, napedzana energia spalin, a w kolektorze ssacym jest sprezarka, napedzana przez turbine. Daje to mozliwosc wtloczenia wiekszej ilosci powietrza do cylindra, a dzieki temu wiecej paliwa moze ulec spaleniu - w efekcie finalnym dajac przyrost mocy.
    Niestety, turbo ma to do siebie, ze nie pracuje w calym zakresie obrotow silnika. Dajac mala sprezarke, moze ona pracowac od niskich obrotow, aler na wysokich moze wrecz utrudniac przeplyw spalin. Z kolei duza sprezarka daje bardzo duzy wzrost mocy, ale ma duza bezwladnosc i wlacza sie ze sporym opoznieniem. Dodatkowo silnik doladowany musi miec obnizony stopien sprezania (a zatem rowniez cisnienie sprezania - w zakresie gdy nie ma doladowania) i dlatego zanim turbo sie "wlaczy", jest slaby jak niemowle.
    W nowoczesnych dieslach daje sie duze sprezarki, ktore zaczynaja dzialac od ok. 1800-2000 oborotow, wczesniej dajac slabe przyspieszenie. W momencie zadzialania sprezarki, samochod dostaje nagle "kopa" i przyspieszenie jest bardzo duze - ale w waskim zakresie obrotow - ten zakres obrotow mozna uznac za uzytkowy - czyli taki, w ktorym silnik powinien pracowac. Z kolei dobry silnik benzynowy ma znacznie szerszy zakres obrotow uzytecznych, a rozwijanie mocy jest bardziej rownomierne, co objawia sie tym, ze samochod przyspiesza plynnie, bez szarpniec i zrywow.
    Podsumowujac - silnik benzynowy przyspiesza bardziej rownomiernie niz turbodiesel, za to zwykly diesel mimo najmniejszej mocy, najlepiej przyspiesza (proporcjonalnie) w najanizszym zakresie obrotow.
    Silniki diesla o tej samej mocy i pojemnosci co benzynowy bedzie zdecydowanie bardziej wysilony i moze sie okazac mniej trwaly niz benzynowy (choc zasadniczo diesle sa zdecydowanie badrziej zywotne) i podczas przyspieszania bedzie wyraznie odczuwalny moment, gdy silnik ma wiecej mocy - tym wiekszy im silnik bardziej wysilony.

    --
    Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił.

    ------------------------------------------------
    Automobil
  • skart 12.10.04, 16:30
    Dzieki wielkie !
    O to wlasnie chodzilo.
  • typson 12.10.04, 17:14
    pamietac tez trzeba jeszcze, ze to turbo benzyny sa podstawowym narzedziem do
    walki w rajdach samochodowych. Co jakis czas sa zespoly jezdzace w jakis
    dziwnych klasach na dieslu ale glownie po to, by przecietny kierowca wierzyl,
    ze diesel jest naj! A prawda jest taka, ze silniki te ciezko porownac, bo sa
    kolpletnie rozne. Dowodem niech bedzie chocby wlasnie fakt, ze to
    turbobenzynaki sa autami rajdowymi. (wbrew temu co lansuje "auto szkola" w
    automaniaku). Inne podejscie to czysta reklama.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka