Dodaj do ulubionych

Klimat i uzależnienie.

05.01.05, 23:31
Przeczytałem sobie artykuł na temat uzależnienia od internetu:
londynek.net/zycielondynu/sprawy04/zaplatani_w_siec
Przeczytałem i ... zacząłem się bać!

Bo ostatnio nie wyobrażam sobie dnia bez buszowania po sieci - sprawdzenia
poczty i odwiedzenia Automobila, Samochodu i Auto-Moto na początek.

A dopisywanie nowych wątków i wpisywanie się do innych czasami zajmuje mi
dłużej niż 2 godziny dziennie.

Boję się że jestem uzależniony. :(

Autorka tekstu podaje też link do testu uzleżnienia:
magiste.republika.pl/internet_addiction/uzale.htm

Cholera - spełniam parę warunków!

Tylko jak można zrezygnować z klimatu, jaki tworzą ekran komputer w półmroku,
kontakt z fajnymi ludźmi i "Wishbone-Ash" w tle...?

Sssstrzeżżżżżżcie się nałogu!!!

Pozdrawiam,
Mejson
--
"Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
(Leonardo Da Vinci)
Obserwuj wątek
        • tomek854 Re: Ale się zasiedziałem 06.01.05, 05:14
          Tu mnie nie pobijecie - ja mam na 8:30 d0 szkoły...

          Ale praca mnie przygniata, a pozwoliłem kumplowi naprawiac sobei dysk na moim
          komputerze i sobei nie naprawil, a mi wyczyscil partycje... No i bawie sie w
          reinstall wszystkiego ( dawno k... tego nei robilem, dobrze ze wszystkie dane
          mam na innej partycji... Ale zeby np. wyslac cos poczta trzeba skonfigurowac.
          Zeby dokonczyc artykul trzeba przegladarke. Mozilla mnie wkurza, wiec siadlem
          nad Opera. Ale Opera cos nei dzialala, i nie chciala sie odinstalowac do tego...
          Wiec wzialem firefoxa... Ale przyzwyczajony do opery. Wiec tab extesnion...
          Ech.... Zeby Opera byla tak dopracowana jak firefox a przy tym zostala opera to
          by byla moja ulubiona przegladarka.)

          A jutro na 8:30 d0 szkoly, potem wyklady od 11-16 i cwiczenia do 18:-- - chyba
          oleje wyklady i pojde spac. Ale to juz ktorys raz - zawsze reinstall wypada mi w
          srode :(

          Jak sie smigalo przez 2.5 roku bez dotykania palcem systemu, to teraz trzeba
          nadrobic norme :(
          --
          orys _@/"

          To jest glupia sygnaturka nie niosąca ze sobą żadnego mądrego przesłania ani
          nawet nic nie reklamująca.
          • sherlock_holmes Re: Ale się zasiedziałem 06.01.05, 20:56
            Heh, to ja jeszcze 2 miechy i też będę miał tyle. I chyba muszę wziąć dwa dni urlopu żeby postawić dwa systemy od zera :)
            Bo ja troche eksperymentowałem - ok. 15 antywirusów (testowałem zdolności wykrywania wirusów), kilka firewalli, poza Office'm Open Office, StarOffice. O setkach mniejszych gówienek nie wspomnę :)
            Bez mała cud, że to sie jescze trzyma.
            PS. Zapomniałem - dwa razy reanimowałem system po tym jak antywirus wlazł w pliki systemowe, zagniexdził się w procesach i po wywaleniu system zdechł :(

            --
            festina lente

            Forum Automobil
            Strona prywatna forum - made by Wo_bi :)
            • tomek854 Re: Ale się zasiedziałem 06.01.05, 21:34
              mi by wypadalo zrobic format calego dysku, ale na razie jak mi dziala to nie
              ruszam - w ciagu miesiaca wszystko robilem od zera dwa razy i mam dosc :P

              --
              orys _@/"

              To jest glupia sygnaturka nie niosąca ze sobą żadnego mądrego przesłania ani
              nawet nic nie reklamująca.
        • tomek854 Re: Klimat i uzależnienie. 06.01.05, 05:17
          Hmmm
          Ja sie w "serfowaniu" ograniczylem - zagladam tylko na to forum, wroclaw i
          czasem na FH i dwa pomniejsze, gdzie nic sie nie dzieje. Po za tym czasem
          funiaste. Za to irc mnie zżera :(
          --
          orys _@/"

          To jest glupia sygnaturka nie niosąca ze sobą żadnego mądrego przesłania ani
          nawet nic nie reklamująca.
        • wo_bi Re: Klimat i uzależnienie. 06.01.05, 21:25
          jak ti 2 to i ja mi tu. ;)

          A wlasciwie, to sie nawet ostatnio zastanawialem nad tym. I stwierdzielem, ze
          jednak troche to ja uzalezniony jestem. ;))

          Ale siedzie przed komputerem bo akurat nie mam nic ciekawszego do robienia. Jak
          mam inne zajecia, to bez problemu wylaczam i zapominam o komputerze,
          internecie... Wyjezdzam gdzies, nie mysle o nim, nie czuje potrzeby zagladania
          do poczty itp. NAwet, jak to dlugo trawa. :)
          Hmm jak w koncu zaczne pracowac (ciagle mi przeciagaja w pracy rozpoczecie mojej
          pracy) to sie skonczy :)) Chociaz w pracy przez 8 godzin komputer i Internet w
          celach sluzbowych... Ale tam to bedzie mi wylazil uszami.... ;)) Ide, koniec,
          dosc... Na dzisiaj koniec :)

          POzdrawiam
          --
          Wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami.
          Automobil
          Automobil Site
          Samochód na codzień
          • tomek854 Re: Klimat i uzależnienie. 06.01.05, 21:32
            To tak jak ja, z tym że ja potrzebe zagladania do poczty co najmniej raz na
            tydzien to czuje- no ale w poczcie czekaja na mnie czesto mozliwosci zarobku,
            wiec odpowiedziec wypada, nawet jak sie podjac czegos nei moge, zebyu renomy nie
            stracic :)
            --
            orys _@/"

            To jest glupia sygnaturka nie niosąca ze sobą żadnego mądrego przesłania ani
            nawet nic nie reklamująca.
    • etom Re: Klimat i uzależnienie. 06.01.05, 01:33
      Mam "tylko" 5 na TAK - ale mocne.
      Najgorsze ,ze za czas spedzany przy komputerze musze chyba sobie dodac 1 TAK -
      ok 10-12 godz !!
      --
      Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
      Zenon Sienkiewicz skrzywdził Justynę z dwu stron.
      Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka