Nie wiem po co ja Wam to piszę, ale to mnie dotkneło do żywego i nie potrafie
o tym przestać myśleć. Co innego widzieć w telewizji, a co innego dotknąć i
czuć .... że ten niemy świadek, potrafi wywołać emocje.
Dziś przyszedł do analizy tachograf.
Był lekko zdeformowany i posypany szklanym pyłem, wyjęcie tarczki tachografu
troszkę zajęło czasu. To było dziwne uczucie, trzymać w ręku rzecz, która się
nie spaliła, tak jak te dzieci :-(
Czy rzeczywiście przedmiot "jest w stanie" dokonać swoistego przekazu, czy
wywołać emocje.
--
"A cóż to jest bajka? Wszystko to być może!
Prawda, jednakże ja to między bajki włożę"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.