Dodaj do ulubionych

Słynny żywot i nagła śmierć - GM EV1

  • plawski 26.07.06, 17:40
    może lobby paliwowe zabiło te piekne stworzenia? Szkoda...
    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • crannmer 26.07.06, 20:11
    plawski napisał:

    > może lobby paliwowe zabiło te piekne stworzenia? Szkoda...

    Zabil go prosty fakt, ze koncern samochodowy jako prywatna firma ma generowac
    zyski, a nie trwonic majatek akcjonarjuszy.

    A gwozdziem do trumny pojazdow po zakonczeniu projektu byl amerykanski system
    prawny pozwalajacy na kosmiczne odszkodowania za zupelne bzdety.

    MfG

    C.
  • plawski 26.07.06, 21:48
    crannmer napisał:

    > plawski napisał:
    >
    > > może lobby paliwowe zabiło te piekne stworzenia? Szkoda...
    >
    > Zabil go prosty fakt, ze koncern samochodowy jako prywatna firma ma generowac
    > zyski, a nie trwonic majatek akcjonarjuszy.
    >
    > A gwozdziem do trumny pojazdow po zakonczeniu projektu byl amerykanski system
    > prawny pozwalajacy na kosmiczne odszkodowania za zupelne bzdety.

    Ale myślisz, że te auta nie miały przyszłości? W sensie - czy w końcu, w
    przypadku produkcji na większa skalę, nie stałoby się bardziej opłacalnym je
    produkować? Ja mam trochę schizę na punkcie koncernów paliwowych i wszędzie
    upatruję ich niecnych działań. Mówi się, że na świecie wymyślono już dawno
    tańsze, alternatywne źródła energii do silników samochodowych/inne technologie
    napędu ale ktoś nie dopuści, żeby kiedykolwiek ujrzały światło dzienne. Wiadomo,
    że ropa to potęga. A może to tylko taka moja spiskowa teoria dziejów? Kto wie.
    >
    > MfG
    >
    > C.


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • crannmer 26.07.06, 23:10
    plawski napisał:

    > Ale myślisz, że te auta nie miały przyszłości?

    Z akumulatorami olowiowymi zadnej.

    Gdyby w tak odchudznym i zoptymalizowanym nadwoziu zabudowac inny naped, wyniki
    bylyby rewelacyjne.

    > W sensie - czy w końcu, w
    > przypadku produkcji na większa skalę, nie stałoby się bardziej opłacalnym je
    > produkować?

    Przy tamtym nakladzie srodkow i przy tak nietechnologicznej konstrukcji? IMHO
    nigdy. Chyba zeby zrobic taki medialny hype, zeby go mozna bylo sprzedawac za
    cene zupelnie niewspolmierna do wartosci uzytkowej.

    A praktyczna bezemisyjnosc samochodu benzynowego mozna miec znacznie taniej.

    > Ja mam trochę schizę na punkcie koncernów paliwowych i wszędzie
    > upatruję ich niecnych działań. Mówi się, że na świecie wymyślono już dawno
    > tańsze,

    Masz racje. Mowi sie. Mowi sie tez, ze Elvis zyje.

    > alternatywne źródła energii do silników samochodowych/inne technologie
    > napędu ale ktoś nie dopuści, żeby kiedykolwiek ujrzały światło dzienne.

    Gdyby inne technologie byly, bylyby juz dawno w uzyciu militarnym.
    Alternatywnych zrodel na razie nie widac (poza paliwami z biomasy), a naprawde
    alternatywnych nosnikow tez njet.

    BTW wodor nie jest ani zrodlem, ani alternatywnym nosnikiem. Jest wielkim oszustwem.

    > A może to tylko taka moja spiskowa teoria dziejów? Kto wie.

    Obawiam sie, ze tak.
    Sorry za bezposredniosc.

    MfG

    C.
  • plawski 26.07.06, 23:39
    crannmer napisał:

    > plawski napisał:
    >
    > > Ale myślisz, że te auta nie miały przyszłości?
    >
    > Z akumulatorami olowiowymi zadnej.
    może jakieś inne aku? Istnieją takie?
    >
    > Gdyby w tak odchudznym i zoptymalizowanym nadwoziu zabudowac inny naped, wyniki
    > bylyby rewelacyjne.
    Ale jaki "inny" ?
    >
    > > W sensie - czy w końcu, w
    > > przypadku produkcji na większa skalę, nie stałoby się bardziej opłacalnym
    > je
    > > produkować?
    >
    > Przy tamtym nakladzie srodkow i przy tak nietechnologicznej konstrukcji? IMHO
    > nigdy. Chyba zeby zrobic taki medialny hype, zeby go mozna bylo sprzedawac za
    > cene zupelnie niewspolmierna do wartosci uzytkowej.

    I see
    >
    > A praktyczna bezemisyjnosc samochodu benzynowego mozna miec znacznie taniej.
    >
    > > Ja mam trochę schizę na punkcie koncernów paliwowych i wszędzie
    > > upatruję ich niecnych działań. Mówi się, że na świecie wymyślono już dawn
    > o
    > > tańsze,
    >
    > Masz racje. Mowi sie. Mowi sie tez, ze Elvis zyje.

    I Hitler do niedawna podobno też :)
    >
    > > alternatywne źródła energii do silników samochodowych/inne technologie
    > > napędu ale ktoś nie dopuści, żeby kiedykolwiek ujrzały światło dzienne.
    >
    > Gdyby inne technologie byly, bylyby juz dawno w uzyciu militarnym.
    Ale może nikt by o tym nie wiedział. Słowo "nikt" w tym wypadku traktuję jako
    bardzo ograniczoną liczbę osób.
    > BTW wodor nie jest ani zrodlem, ani alternatywnym nosnikiem. Jest wielkim
    oszustwem.

    Czemu oszustwem? Chcą zrobić ludziom nadzieję?
    >
    > > A może to tylko taka moja spiskowa teoria dziejów? Kto wie.
    >
    > Obawiam sie, ze tak.
    > Sorry za bezposredniosc.

    Nie ma sprawy.
    >
    > MfG
    >
    > C.


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • rapid130 26.07.06, 23:02
    crannmer napisał:

    > Zabil go prosty fakt, ze koncern samochodowy jako prywatna firma ma generowac
    > zyski, a nie trwonic majatek akcjonarjuszy.

    Nieeee, to nie takie proste!
    Nie w tym przypadku.

    Któryś z decydentów GM zdradził, że do każdego EV1 koncern sumarycznie dopłacał
    80 tys. dolarów (!)

    Ale przecież było jasne jak słońce - od samego początku - że wypuszczając na
    rynek nawet kilka tysięcy egzemplarzy takiego rewolucyjnego sprzętu, będzie
    trzeba bulić, zamiast zarabiać.

    Ten kilkaset milinów dolarów nie poszło na marne.
    GM ma dzięki temu dużo doświadczenie w sprzętach elektrycznych, niż reszta,
    która robiła co najwyżej elektroprototypy.
  • rapid130 26.07.06, 23:19
    crannmer napisał:

    > A gwozdziem do trumny pojazdow po zakonczeniu projektu byl amerykanski system
    > prawny pozwalajacy na kosmiczne odszkodowania za zupelne bzdety.

    Tu się zgodzę.
    Chętni EV1 - nawet podpisując cyrografy, że nie będą mieć w przyszłości żadnych
    roszczeń - w razie czego mogliby pójść do sądu.
  • cracovian 27.07.06, 03:57
    W czasie EV1 benzyna kosztowala 99 centow za galon, leasing byl $500/miesiac, a
    technologia baterii byla do dupy:

    "The EV1, General Motors’ electric car, had failed, in part because it was
    expensive and poorly marketed. Most crippling, though, was the underperformance
    of the original lead-acid batteries and even the second-gen nickel metal
    hydride cells. Consumers wanted a vehicle that had a range greater than the
    EV1’s (at best) 130 miles. The common wisdom was that batteries just weren’t
    there yet"

    Wlasnie wyszedl super artykul mojego ulubionego reportera Joshua Davis w moim
    ulubionym magazynie Wired na temat nowego elektrycznego samochodu sportowego
    Tesla zbudowanego wykupujac czas inzynierow Lotusa, uzywajac czesci ogolnie
    dostepne i technologie baterii z laptopow, ktora 10 lat temu byla jeszcze nie
    do wyobrazenia...

    www.wired.com/wired/archive/14.08/tesla.html

    Na poczatek $80 tys., ale za dwa lata wyjdzie normalna limuzyna za bardziej
    przystepna cene.

    Gosc, wynalazca m. in. Rocket eBook, zainwestowal kupe swojej forsy, a do
    dalszego finansowania przedsiewziecia zaprzagl goscia z PayPala i ludzi z
    Google - o to wlasnie chodzi i tu jest przyszlosc - szybciej przyjdzie niz my i
    koncerny samochodowe sie tego spodziewamy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka