Dodaj do ulubionych

Uporczywie szukam samochodu!!!

06.10.06, 12:28
Walnelo mi w dekiel...

Szukam Alfy Romeo 156 z motorem 1.9 lub 2.4 JTD, albo 2.0 benzyna. Ma miec klimatyzacje i 4 poduszki. Nie starsza niz z 1998 roku i z przebiegiem gwarantujacym przynajmniej jedno bezawaryjne dojechanie do pracy.

Moze ktos cos wie o takim autku na sprzedaz, bo moje niezaspokojenie moze sie odbic na mym lichym zdrowiu i zapragne np. czerwonego motocykla... ;-)

--
Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
Edytor zaawansowany
  • qrakki999 06.10.06, 12:42
    tzn chcesz patrzeć na samochód a nie jeździć?

    ;) żartowałem ale patrząc na przygody ze 156 dwóch kolesi (oba auta ok 2000
    rok) u mnie w firmie to nie zbliżałbym się do tych pieknych aut. Jakies
    koszmarne pieniądzory włozone w reaktywacje skrzyń biegów oraz drugi silnik to
    chyba nie na moje siły.

    pzdr
    MQ

  • emes-nju 06.10.06, 12:42
    Wiem, ze to kompletne szalenstwo. Prosze jednak o nieodwodzenie mnie od tego, bo jak juz pisalem, walnelo mi w dekiel i tylko Alfa jest wstanie mnie uleczyc.

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • qrakki999 06.10.06, 12:44
    nie zdążyełś:) he, he

    ale to naprawde problem nabyc coś takiego?
    Q
  • emes-nju 06.10.06, 12:48
    Problem jest nabyc cos, co nie rozsypie sie od razu. A najwiekszy problem, to nie jechac po to na drugi koniec Polski. Od dluzszego czasu w Warszawie obecne sa tylko mocno podejrzane wyczesy z nieprawego loza.

    Mam kolege/klienta, ktory wloszczyzna jezdzi od jakiegos czasu (Lancia, Alfa) i bardzo sobie chwali. Wydeptal odpowiednie sciezki i twierdzi, ze naprawy nie musza byc bolesne. Pomysl tez ile ja kasy na benzynie zaoszczedzilem przez pol roku dymajac komunikacja :-) Moge naprawiac, naprawiac, naprawiac... :-) Sporo tez umiem zrobic sam. Nie poddam sie! :-) A jak juz polegne, to dam znac na forum malutkimi, wstydliwymi literkami :-)

    pzdr

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • qrakki999 06.10.06, 12:53
    no to powodzenia w szukaniu.
    Q
  • computerland1 06.10.06, 12:54
    emes czy to ta nowa blondi tak Cie w dekiel walnela, ze chcesz Alfe? i dla niej
    kupujesz to auto?
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 12:58
    Nie! Mi walnelo w dekiel osobiscie :-) Blondi jednakowoz zaakceptowala wybor :-) To wszystko przez dwutygodniowa wycieczke do Wloch, gdzie sie tych slicznotek (o Alfach pisze - Wloszki sa brzydkie!) naogladalem. I wszystkie jezdzily...

    pzdr

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • edek40 06.10.06, 12:59
    Bo to krajowe pojazdy byly.
  • typson 06.10.06, 13:00
    chcesz zrobic cos szalonego to zapisz sie do PISu
    --
    Frell Me Dead
  • computerland1 06.10.06, 13:01
    oj emes, emes. nie mow o dwutygodniowych wakacjach, bo ty alfe juz przed
    wyjazdem chciales. przyznaj sie, ze blondi Ci na dekiel wali i juz:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 13:05
    computerland1 napisał:

    > oj emes, emes. nie mow o dwutygodniowych wakacjach, bo ty alfe juz przed
    > wyjazdem chciales. przyznaj sie, ze blondi Ci na dekiel wali i juz:)


    Prawdziutka prawda, ale wycieczka mnie przekonala do konca. Bo tam tego krajowego wyrobu jezdzi od jasnej.

    Blondi ma na decyzje jakis wplyw, ale w dekiel wali mi bez jej udzialu. Ona nawet przypatruje sie temu nie bez zlosliwych chichotow i z pewnym zainteresowaniem :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 13:09
    no cos... i ja bym moze sie posmial, ale... mnie to samo spotkalo:) tylko, ze
    teraz zamiast mojego kochanego bmw coupe szukam kombi, z poduchami,
    bezpiecznego, zeby sie wozek zmiescil, itp...
    :):):)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 15:38
    A mawiaja, ze BMW to Bedziesz Mial Wydatki :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 15:44
    :):) mialem bmw i wydatkow niet, to sobie teraz pewnie kupie jakiegos golfa
    albo focusa kombi, a kasa juz nie na auto bedzie szla:(
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 15:51
    mam znajomego, ktory z BMW 5 z 1997 ma takie jazdy, ze nie uwierze w to, zeby moja wysniona Alfa mogla sprawiac mi tyle klopotow. Dzis cieszyl sie, ze jezdzi juz dwa dni i nic. Serio - czesciej stoi jak jezdzi. Od pol roku mniej wiecej.

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 15:55
    ja, odpukac, od pol roku NIC nie robilem. teraz musze zrobic klocki, tarcze,
    wymienic olej i tyle. ale widzisz... pewnie sie pozegnam z moim kochaniem, bo
    mam nowe kochanie:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 15:59
    I serdecznie gratuluje! :-)

    Mnie zapewne tez to kiedys czeka, ale najpierw musze polatac sie po przejsciach sprzed pol roku...

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 16:07
    troszke czasu minie, ale bedzie git:) musisz sobie zadac wazne, ale to
    zajebiscie wazne pytanie: co chce w zyciu robic? i zacznij to robic:):)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 13:02
    typson napisał:

    > chcesz zrobic cos szalonego to zapisz sie do PISu


    Mi odpalilo, ale nie az tak!

    Kazdy musi choc raz w zyciu zrobic cos szalonego, pod warunkiem, ze nie przeszkadza to innym. Zapisanie sie do pisiorkow nie wchodzi w gre!

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • typson 06.10.06, 13:05
    leniwiec,

    chcez wrazen to kup sobie Z3 z najwiekszym silnikiem
    --
    Frell Me Dead
  • emes-nju 06.10.06, 13:12
    Jestem esteta! Z3 mi sie nie podoba. Pomijam, ze moj portfel moglby takiego zabiegu nie wytrzymac :-/

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 13:19
    tak na boku, a propos portfela. mam kolege, ktory pojechal po auto pociagiem na
    drugi kraniec polski, na miejscu negocjowal, negocjowal. cena byla 105 tysi,
    gadal, gadal i mowi, ze moze dac 95 tysi. sprzedawca sie zgodzil. a kolega
    kulturalnie wysypal z plecaka wskazana kwote:):):)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 16:55
    Dzieki. Te juz "zwiedzilem". Sa nieco drozsze od srednich cen rynkowych, ale nie zaprzepaszczam zadnej okazji do podotykania sobie tych kraglosci :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • simr1979 06.10.06, 13:24
    tinyurl.com/nxu37
    Po podjęciu tak nierozsądnej decyzji jak zakup Alfy, dalsze pogrążanie poprzez
    dokonanie tegoż zakupu w naszym pięknym kraju byłoby już IMO przegięciem....;)
  • simr1979 06.10.06, 13:26
    W kraju natomiast jak najbardziej naprawa uszkodzonego silnika ;)
  • franek-b 06.10.06, 13:48
    > Walnelo mi w dekiel...

    Nie Ciebie jednego... mnie kiedys rowniez

    > Szukam Alfy Romeo 156 z motorem 1.9 lub 2.4 JTD, albo 2.0 benzyna. Ma miec
    klim
    > atyzacje i 4 poduszki.

    To chyba wszystkie maja... (poduszki i klime)

    > Nie starsza niz z 1998 roku i z przebiegiem gwarantujacy
    > m przynajmniej jedno bezawaryjne dojechanie do pracy.

    od 97 zaczeli produkcje, wiec trudno o starsza...

    > Moze ktos cos wie o takim autku na sprzedaz, bo moje niezaspokojenie moze sie
    o
    > dbic na mym lichym zdrowiu i zapragne np. czerwonego motocykla... ;-)
    >

    hmm tak czy siak na zdrowiu sie odbije. Pisze to ja, Jarzabek, trener drugiej
    klasy a wczesniej posiadacz podobnego pojazdu (1.8, rocznik 2001) przez okolo
    pol roku (jakies czas temu). Przygotuj sie na wymiane wahaczy (w ciagu 10k km
    jakie nia zrobilem wymienialem 2 razy na tyle), i nieustanne klopoty z
    elektronika (slynny wariator jak dobrze pamietam) + niedzialajaca klima,
    klopoty z sada lambda i moze cos jeszcze czego juz nie pamietam...

    --
    Pozdrawiam,
    Frank
    www.jedenprocent.pl/ -
    nie dajwaj złodziejom z rządu Twoich pieniędzy
  • emes-nju 06.10.06, 13:58
    Bardzo duzo, szczegolnie diesli ma tylko 1 poduche. Nie chce aut z samego poczatku produkcji, dlatego granica jest 1998 rok.

    Zawieszenie mam juz przetarte - znajomy zna miejsce gdzie SOLIDNIE je regeneruja. Od elektroniki i elektryki mam magika, ktory umie dziwne rzeczy zrobic z autem. I nie zabija cena - przynajmniej mnie :-)

    Nadal chce Alfe...

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • plawski 06.10.06, 14:09
    emes-nju napisał:

    na - przynajmniej mnie :-)
    >
    > Nadal chce Alfe...
    Mój kolega jest kompletnie odjechanym alfisti. Aktualnie ma 156 sportwagon 1,9
    JTD. chyba 2,5 roczną. Przebieg coś około 60.000 km. To auto jest zadbane jak
    cholera, chyba nigdy brudne nie było :). Koleś ma fioła na punkcie aut. No i
    ostatnio jak go zapytałem jak sprzęt to powiedział... wiesz, dobrze, że jeszcze
    na gwarancji bo juz wymieniłem chyba kompletne zawieszenie.... a wiesz, jak ja
    jeżdżę i dbam o auto.... Natomiast bardzo dobrze wypowiadał się o silniku.
    Pozdro.
    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • computerland1 06.10.06, 15:25
    chyba musimy zalozyc Stowarzyszenie Na Rzecz Odciagniecia Emesa Od Kupna tego
    Badziewia. moze edek40 by sie prezesostwem zajal - on lubi takie rzeczy:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 15:28
    Wy lepiej zalozcie Fundusz Na Wyciaganie Emesa Z Alkoholizmu jak Alfa okaze sie porazka ;-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 15:30
    tia... a srodki z funduszu pojda na wspolne picie:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 15:37
    Jestem ZA! Przy czym, zwazywszy na moje "spieszenie", pic moge juz teraz :-) Nawet w pracy :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 15:44
    no mi z racji posiadanego nicka nie wypada napisac, ze tez moge:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 15:52
    No to na zdrowie! :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 15:55
    zdrowko:):)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • edek40 06.10.06, 16:14
    Nie mam sily. ciagle ktos chce unieszczesliwiac sie fijatem.

    Mialem dwa. Trzeciego nie chce.

    Tyle tytule prezesostwa :)
  • computerland1 06.10.06, 16:16
    emes nie masz wyjscia. stowarzyszenia niet, funduszu pewnie tez nie. kup se
    beemke:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • edek40 06.10.06, 16:33
    Ale tylko pelnoletnia. Bo nieletnia to grzech :)
  • computerland1 06.10.06, 16:36
    no w sensie, ze wiek musi byc dwucyfrowy:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 16:39
    No to ja jestem pedofilem! Lubie auta z jednocyfrowym wiekiem. Na jednocyfrowe BMW mnie nie stac, a na Alfe i owszem :-)

    Pisalem, ze moja chec nie ma nic wspolnego z logika i zdrowym rozsadkiem. To zwykla zachciewajka i MUSZE ja zaspokoic, bo bede nieszczesliwy i stocze sie w otchlan pijanstwa, a potem pod most, albo do wiezienia, bo nie od dzis wiadomo, ze kazdy pijak to zlodziej :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • edek40 06.10.06, 16:44
    A jak to sie nie uda, to kupisz sobie jakisz ciuszek?
  • emes-nju 06.10.06, 16:44
    Nie, torebke...

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 06.10.06, 16:49
    z torebka mu do twarzy. ja uciekam. milego weekendu panownie /z torebkami i
    bez/ :)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 06.10.06, 16:55
    Milego lykendu (tu odpowiednie machanie torebka).

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • rapid130 06.10.06, 20:04
    emes-nju napisał:

    > bo nie od dzis wiadomo, ze kazdy pijak to zlodziej :-)

    Nieprawda, każdy pijak jest święty!

    Kto pije ten śpi.
    Kto śpi ten nie grzeszy.
    Kto nie grzeszy jest święty.
    ;)
  • rapid130 06.10.06, 16:49
    Nie leczcie go z tej choroby :)
    Pada się jej ofiarą i już!!!
    Niektórzy stają się terminalni, tzn. chorują do końca życia. ;))))
    Ale objawy są przyjemne....

    Ja "choruję na nerki".
    Zdarza mi się zapadać na grypę mercedesowską.
    Ale mi przechodzi gdy się E28 przejadę :)))

    Przed zapadnięciem na "alficę przewlekłą" chroni mnie mój chłodny pragmatyzm.
    Wolę się cieszyć zimnokrwistym, bezawaryjnym BMW, niż wściekłą, ale kapryśną
    Alfą. Chociaż... Połączenie miłości i nienawiści, to jest najmocniejsze
    uczucie :)))))))

    emes-nju, zajrzyj sobie na:
    www.cuoresportivo.pl
    a dokładniej tutaj (ogłoszenia):
    www.cuoresportivo.pl/_mm/gosc/IKAR-show_all.php3
  • emes-nju 06.10.06, 16:51
    Dzieki za dobre slowo :-)

    Stronke te juz znalazlem i rowniez przez nia szukam.

    pzdr

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • plawski 06.10.06, 17:07
    emes-nju napisał:

    > Dzieki za dobre slowo :-)
    >
    > Stronke te juz znalazlem i rowniez przez nia szukam.

    Ech, w sumie to Ci trochę zazdroszczę tych poszukiwań. Niby to upierdliwe,
    czasochłonne i męczące ale jakże przyjemna świadomość, że masz kasę i możesz
    kupić. Mam nadzieję, że next year i ja czegoś poszukam (pewnie większego), choć
    tak naprawdę to na hindusa nie mogę zbytnio narzekać. Właśnie mu 81 tysi
    stuknęło. Coż, mówi się, że najprzyjemniejsze epizody z życia mężczyzny się
    powtarzają. A są to sytuacje, gdy A - Kupił nową furę, B - wreszcie sie jej
    pozbył :)
    >
    > pzdr
    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • edek40 06.10.06, 17:14
    Moj przyjaciel namawial mnie kiedys na szalony zakup starego chevroleta suburbana. Zabraklo mi argumentow na odpieranie jego argumentacji. Wyciagnalem moim zdaniem najlepszy: nie mam pieniedzy. On mi na to: kupowanie samochodu jak sie ma pieniadze jest banalne :))))))
  • plawski 06.10.06, 17:49
    edek40 napisał:

    kupowanie samochodu jak sie ma
    pieniadze jest banalne :))))))

    Dobre. Ale ja jednak pozostanę banalny :) Z nie_banalnymi mam złe skojarzenia :)


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • emes-nju 06.10.06, 20:41
    A skad Wy zazdrosnicy wiecie, ze mam pieniadze? :-)

    Samica wygolila mnie tak rowno przy skorze, ze bede musial sie troche zapozyczyc
    :-( Ale moze dzieki temu szalonemu ruchowi uda mi sie zerwac z przeszloscia...

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • margotje 06.10.06, 18:19
    jesli masz GG to pomoge Ci szukac (ew. kupic w NL)
    nick moj taki sam jak na Forum
    --
    Drive not faster than your guardian angel can fly
  • emes-nju 06.10.06, 20:37
    Dzieki serdeczne. GG nie mam bo moj komputer sie na niego obrazil i wywala sie
    juz przy probie sciagania. W lykend jestem poza zasiegiem komputera, wiec glos
    dam w poniedzialek.

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • iberia30 06.10.06, 19:59
    znam ten bol, cholernie ciezko jest znalezc auto jesli sie umyslilo konkretny
    model, rocznik, wyposazenie itd....ja sie na razie poddalam, dobrze, ze fordek
    hula jak burza ;-).
  • emes-nju 06.10.06, 20:39
    Wedlug zeznan znajomych moj ex fordek tez hula... :-/

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • swoboda_t 07.10.06, 17:10
    Na Twoim miejscu zapomniałbym o roczniku 98 i 99 lepiej też. Ponoć od 00 są
    znacznie lepsze, głównie skrzynie i elektronika. Czyli od 00 wzwyż psuje się
    wiele, a nie wszystkie :P

    Ja tam popieram Cię w całej rozciagłości - nie słuchaj dywersantow! Jak to
    mówią: lepiej zgrzeszyć i żałować, niż potem załować, że się nie zgrzeszyło :D
    Sam mam mocny pociąg do włoszek ;)

    --
    www.chorzow.schronisko.com/
    www.gosilesia.pl/
    www.tyskiewparku.pl/
  • emes-nju 09.10.06, 10:30
    Ha! Tez bym chcial tak wybierac. Niestety zostalem tak dokladnie oskubany przez Zla Kobiete, ze samochod nie jest na pierwszym miejscu moich potrzeb zyciowych. Nie chce przekroczyc 20 tys., a roczniki rzedu 2000-2001 za te pieniadze sa, delikatnie mowiac, podejrzne. Wole zatem kupic cos nieco starszego i niech dzieje wola nieba :-) Najwyzej sprzedam Alfe jakiemus kolejnemu nieszczesnikowi i, nauczony smutnym doswiadczeniem, kupie Focusa ;-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 09.10.06, 11:30
    emes-nju napisał:

    > Wedlug zeznan znajomych moj ex fordek tez hula... :-/
    >

    wedlug moich, moj byly fordzik tez:)

    --
    jakas tam sygnaturka
  • edek40 09.10.06, 11:43
    To znaczy, ze chroni je uklad.
  • ratus1 09.10.06, 22:03
    czesc
    mam takową alfe jaka Cie interesuje 2.0 TS wersja distinctive (klima, 4
    poduchy, itd.) rocznik 08/2000, przebieg 167 tyś. km nero fuocco (czarny
    metalik). Jestem drugim właścicielem, kupiłem przy przebiegu 66 tyś km w
    polskim salonie - dukiewicz(pierwszy właściciel kupił też u Dukiewicza). Chce
    sprzedać bo zachorowałem na 159.
    Do zrobienia wachacze przód. Cena ok 22 tyś.
  • emes-nju 10.10.06, 14:57
    Kuszace, ale mam tylko 18 tys. :-(

    Dzieki serdeczne, pzdr

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 10.10.06, 15:02
    emes za 18, to ja Ci moge moje bmw sprzedac. nawet Ci spuszcze, zeby Ci zostalo
    na picie:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 10.10.06, 15:05
    Eeeeeeee tam BMW jest dla mnie za malo wyrafinowane :-)

    A ostatnio pic nie moge :-(

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • edek40 10.10.06, 15:05
    Przepraszam, ze sie wtrancam, ale:

    1. co mu spuscisz?

    2. a pic to bedzie z radosci czy rozpaczy?
  • emes-nju 10.10.06, 15:07
    Ad 2. Wszysko zalezy od tego co mi spusci :-P

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 10.10.06, 15:10
    no ten, tego, no.. no wlasnie... wpierdol na ten przyklad:) no z tych 18-tu
    spuszcze co nie co, a plakal bedzie z radosci. w tym aucie wszystkie laski
    jego:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • edek40 10.10.06, 15:13
    Nawet jego wlasna?
  • computerland1 10.10.06, 15:14
    a tego nie wiem. ta chyba jeszcze na to auto nie leciala:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 10.10.06, 15:15
    Ale stare to BMW jest. W sumie ten model mi sie najbardziej podoba, ale wiek nie halo. Poza tym BMW nie wzbudza we mnie emocji. Pewnie dlatego, ze bylaby to "milosc z rozsadku" :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 10.10.06, 15:21
    ale ja go nie sprzedam, bo uwielbiam to auto. po prostu wszelkimi dostepnymi
    metodami chce Cie odwiesc od kupna tego badziewia, w ktorym sie teraz kochasz:)
    juz nawet wujka znowu napastowalem:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • edek40 10.10.06, 15:24
    To ja znowu przepraszam, ze sie wtrancam:

    1. emesowi chcesz spuszczac

    2. wojka napastujesz

    E, z Toba wszystko OK?
  • computerland1 10.10.06, 15:29
    co to moze byc?:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • edek40 10.10.06, 15:32
    Chyba pedalstwo. Ale ja sie nie znam, bo jestem normalny i robie sobie to sam.
  • emes-nju 10.10.06, 15:30
    Wujka zostaw w spokuju, a juz na pewno go nie pastuj, bo bedzie blyszczal :-)

    Ja jestem jak (duze) dziecko. musze sie sparzyc, zeby zrozumiec. Ostrzezenia nie pomagaja... :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 10.10.06, 15:32
    no ok. kupisz, pozalujesz. ale przynajmniej poczytasz forum i podziekujesz, ze
    bylismy z Toba:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 10.10.06, 15:34
    No! Mam nadzieje, ze bedziecie ze mna rowniez w mej prawie nieuniknionej rozpaczy :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • plawski 10.10.06, 15:35
    emes-nju napisał:

    > No! Mam nadzieje, ze bedziecie ze mna rowniez w mej prawie nieuniknionej rozpac
    > zy :-)

    Nie ma problemu pod warunkiem, że to Ty będziesz stawiał.
    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • edek40 10.10.06, 15:38
    Computerland mu spuszcza, napastuje wujka. Tobie emes ma stawiac, a pizza to wagina z lechtaczka co ma jezyk.

    Obrzydlistwo.
  • plawski 10.10.06, 15:41
    edek40 napisał:

    > Computerland mu spuszcza, napastuje wujka. Tobie emes ma stawiac, a pizza to wa
    > gina z lechtaczka co ma jezyk.
    >
    > Obrzydlistwo.

    Edek, masz rację. Myślę, że Typson/Mejson/Sherlock powinni przemianować forum na
    "Wszystko oprócz automoto" :)


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • edek40 10.10.06, 15:43
    Nie, czasem jakis samochod zawinie sie przez przypadek. Mozna nazwac "W zasadzie automobil"
  • plawski 10.10.06, 15:45
    edek40 napisał:

    > Nie, czasem jakis samochod zawinie sie przez przypadek. Mozna nazwac "W zasadzi
    > e automobil"

    Albo z angielska "automobil sometimes" lub Automobil z przypadku


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • edek40 10.10.06, 15:49
    Raczej Automobil przypadkiem :)
  • plawski 10.10.06, 15:51
    edek40 napisał:

    > Raczej Automobil przypadkiem :)
    Racja. To pasuje najlepiej.


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • emes-nju 10.10.06, 15:42
    edek40 napisał:

    > Computerland mu spuszcza, napastuje wujka. Tobie emes ma stawiac, a pizza to
    > wa gina z lechtaczka co ma jezyk.
    >
    > Obrzydlistwo.


    O ile dobrze pamietam, to chciales mi wyginac czyjs palec w mojej d...


    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • emes-nju 10.10.06, 15:38
    Honorny jestem! Bede stawial! Jak Alfa okaze sie niewypalem postawie krate browaru na jej dachu i zrobimy imprezke :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • plawski 10.10.06, 15:40
    emes-nju napisał:

    > Honorny jestem! Bede stawial! Jak Alfa okaze sie niewypalem postawie krate brow
    > aru na jej dachu i zrobimy imprezke :-)

    Ciekawe, czy forumowe panie zareflektują czy skończy się na balu samców...
    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • computerland1 10.10.06, 15:42
    pol biedy z paniami. problem w tym, ze teraz trzeba 3mac kciuki, zeby to byl
    niewypal. bo picia nie bedzie...:(
    --
    jakas tam sygnaturka
  • plawski 10.10.06, 15:46
    computerland1 napisał:

    > pol biedy z paniami. problem w tym, ze teraz trzeba 3mac kciuki, zeby to byl
    > niewypal. bo picia nie bedzie...:(

    Chyba nie ma co sie martwić. Wystarczy poczytać opinie posiadaczy.... Vooda
    murowana.


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • computerland1 10.10.06, 15:49
    no to bedzie picie:) tylko emes musi napisac ile mu zajmie zorientowanie sie,
    ze wszedl w g... :):):)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 10.10.06, 15:53
    Dam znac, ze kupilem. Potem bede pisal, ze auto jest ekstra. A jak juz zapadnie bolesciwe milczenie, bedzie wiadomo... Wtedy piszcie na priv i podawajcie linki do moich bunczucznych wypowiedzi i obiecanek ;-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • plawski 10.10.06, 15:56
    Zielona, 1,8, sedan, chyba 1998. Jeden właścieciel od nowości. Wspominał coś o
    sprzedaży. Bezwypadek. Zapytać?


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • emes-nju 10.10.06, 15:59
    Zapytac, choc o silniku 1.8 slyszalem nie najlepsze informacje - podobno delikacik. Ale jezeli auto jest zadbane...

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • plawski 10.10.06, 16:04
    emes-nju napisał:

    > Zapytac, choc o silniku 1.8 slyszalem nie najlepsze informacje - podobno delika
    > cik. Ale jezeli auto jest zadbane...

    Oki, jutro się może czegos dowiem.

    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • plawski 11.10.06, 13:17
    plawski napisał:
    >
    > Oki, jutro się może czegos dowiem.

    No i się dowiedziałem.... Że nie opłaca mu się sprzedawać bo jeszcze nigdy go
    nie zawiodła......... :P:P

    200) rok, jeden właściciel, servisowana. Z silnikiem n igdy nie było problemów,
    zawieszenie wymienione chyba całe, wydechy podobnie. Ale facet ZADOWOLONY :)

    Hmmm, vooda się oddala.....
    >
    > >
    >
    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • emes-nju 11.10.06, 13:30
    Dzieki mimo wszystko :-)

    Szczerze powiedziawszy coraz czesciej zauwazam precyzyjny podzial na przeciwnikow Alfy i tych, ktorzy Alfa jezdzili :-P

    Kumpel mojej kobiety az sie zaplul z zachwytu jak dowiedzial sie o moim pomysle. Pracuje on w stacji Fiata i Alfy i stanowczo twierdzi, ze hiobowe wiesci sa zdecydowana przesada.

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • typson 10.10.06, 17:03
    wy tu o woodzie a kszyrztowa jeszcze nie ma. Dziwne, albo w rozjazdach albo mu
    internet odcieli
    --
    Frell Me Dead
  • kszyrztow 10.10.06, 17:44
    typson napisał:

    > wy tu o woodzie a kszyrztowa jeszcze nie ma. Dziwne, albo w rozjazdach albo mu
    > internet odcieli

    hehe, spoko spoko - w tych kwestiach jestem czoojny. :] To co? Kiedy ta
    woodzia? ;)

    --
    13. Prowokacje na forum
    a) jesteś autorem
    b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
  • typson 10.10.06, 17:45
    wszystko zalezy od alfy. Liczymy na szrociarzy
    --
    Frell Me Dead
  • plawski 10.10.06, 17:46
    kszyrztow napisał:

    > typson napisał:
    >
    > > wy tu o woodzie a kszyrztowa jeszcze nie ma. Dziwne, albo w rozjazdach al
    > bo mu
    > > internet odcieli
    >
    > hehe, spoko spoko - w tych kwestiach jestem czoojny. :] To co? Kiedy ta
    > woodzia? ;)

    Zuch chłopak :)
    Ja postanowiłem w niedzielę, że do Świąt nie piję ani kropli alkoholu.
    Może przyznajmy się na forum, jak to się "zesemesowaliśmy" w sobote wieczór?
    Każdy z innego zakątka Polski:), każdy ledwo ciepły (kszyrztow odpisał
    następnego dnia koło 16stej::))))))
    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • kszyrztow 11.10.06, 15:38
    plawski napisał:

    > Zuch chłopak :)
    > Ja postanowiłem w niedzielę, że do Świąt nie piję ani kropli alkoholu.
    > Może przyznajmy się na forum, jak to się "zesemesowaliśmy" w sobote wieczór?
    > Każdy z innego zakątka Polski:), każdy ledwo ciepły (kszyrztow odpisał
    > następnego dnia koło 16stej::))))))

    to był cięzki weekend. A odpisałem o 16-tej, bo wcześniej nie mogłem złapać
    odpowiedniej ostrości w okach, coby móc cokolwiek odczytać ;)

    --
    13. Prowokacje na forum
    a) jesteś autorem
    b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
  • emes-nju 10.10.06, 15:49
    Hm... Trzeba bedzie nad tym popracowac :-)

    Tylko odmawiam udostepniania dachu mojej Alfy (tej przyszlej) jako parkietu po spozyciu. Udostepniam za to moja przyjaciolke, dokturkie medycyny, coby spozywanie napojow wyskokowych nie bylo zwyklym ochlajem, tylko przyjmowaniem dawek terapeutycznych pod kontrola lekarza :-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 10.10.06, 15:51
    powiedz nam o niej cos wiecej:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • plawski 10.10.06, 15:52
    emes-nju napisał:

    Udostepniam za to moja przyjaciolke, dokturkie medycyny, coby spozywa
    nie napojow wyskokowych nie bylo zwyklym ochlajem, tylko przyjmowaniem dawek te
    rapeutycznych pod kontrola lekarza :-)

    Przepraszam, że się coś powiem, ale pod jakim względem chcesz ja nam udostepnić?
    Czy Ty wiesz, co może się jej stać???

    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • emes-nju 10.10.06, 15:56
    Dokturka owa jest osoba przemila i przesympatyczna. Niestety bede jej bronil przed samcami calym mym cherlawym jestestwem. Przy aktywnej wspolpracy mojej obecnej kobiety. O! Dokturka, ze wzgledow osobistych (jej) jest pod scisla ochrona.

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 10.10.06, 16:09
    oj juz kupuj ta alfe. picie bedzie. mozna dziewczyne oszczedzic. piwo
    przyniesie:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 10.10.06, 16:12
    Ja przyniose :-) I dziewczyne przyprowadze :-) Moze nawet dwie. I obydwie pod moja ochrona :-P

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • computerland1 10.10.06, 16:21
    przyprowadz takie, na ktore sie okres lowiecki zacznie:)
    --
    jakas tam sygnaturka
  • emes-nju 10.10.06, 16:39
    O to sie sami postarajcie. Ja (niestety) nie mam panienek na zbyciu ;-)

    --
    Mowil przeszlo godzine, nie zdradziwszy ani razu, o czym mowi.
  • typson 10.10.06, 17:06
    dziwne, w nowoczesnych spoleczenstwach obowiazuje wymiana partnerów. Plawski
    poczynil ku temu nawet pierwsze kroki ;>
    --
    Frell Me Dead
  • plawski 10.10.06, 17:10
    typson napisał:

    > dziwne, w nowoczesnych spoleczenstwach obowiazuje wymiana partnerów. Plawski
    > poczynil ku temu nawet pierwsze kroki ;>

    ????????

    o, a to moze wiesz cosik wiecej niz ja sam? :)


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • typson 10.10.06, 17:13
    zapraszasz swoich kolegow z żonami do kina
    --
    Frell Me Dead
  • plawski 10.10.06, 17:19
    typson napisał:

    > zapraszasz swoich kolegow z żonami do kina

    Hehe, no kur.a weź tu bądź miły to od razu podejrzenia :))))

    A swoją drogą to myślę, że możemy forumowiczom śmiało polecić "Volver"
    Almodovara. Jakoś do tej pory sceptycznie odnosiłem się do Penelope, ale po tym
    filmie uważam, że grała oscarowo. I wreszcie ładnie (rasowo:)) wyglądała.
    Recenzji nie będzie , mam dużo roboty :)
    A dla czystej rozrywki "Diabeł ubiera się u Prady". Film naciągany ale dla
    odprężenia w sam raz. A Meryl Streep bez dwóch zdań zasłużyła na oscara.
    Pozdro.



    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • typson 10.10.06, 17:39
    biust penelopy rowniez oscarowy jest
    --
    Frell Me Dead
  • kszyrztow 10.10.06, 17:45
    plawski napisał:

    > typson napisał:
    >
    > > dziwne, w nowoczesnych spoleczenstwach obowiazuje wymiana partnerów. Plaw
    > ski
    > > poczynil ku temu nawet pierwsze kroki ;>
    >
    > ????????
    >
    > o, a to moze wiesz cosik wiecej niz ja sam? :)


    tak tak, ja również proszę o przybliżenie tematu :]


    --
    13. Prowokacje na forum
    a) jesteś autorem
    b) jesteś nieświadomym uczestnikiem
  • plawski 10.10.06, 17:47
    kszyrztow napisał:

    > plawski napisał:
    >
    > > typson napisał:
    > >
    > > > dziwne, w nowoczesnych spoleczenstwach obowiazuje wymiana partnerów
    > . Plaw
    > > ski
    > > > poczynil ku temu nawet pierwsze kroki ;>
    > >
    > > ????????
    > >
    > > o, a to moze wiesz cosik wiecej niz ja sam? :)
    >
    >
    > tak tak, ja również proszę o przybliżenie tematu :]

    Hehe, z tego co pisze Typson, musisz mieć żonę, a do tego Ci chyba niespieszno :)
    >
    >


    --
    Wspieram Tego Pajaca
  • kszyrztow 11.10.06, 15:40
    plawski napisał:


    > Hehe, z tego co pisze Typson, musisz mieć żonę, a do tego Ci chyba
    niespieszno
    > :)

    ..raczey ;) Baby mie z zasady lubią, ale tak jakoś dziwnie mam, że
    po "konsumpcji" tracę zainteresowanie :D Czy coś z tym mozna zrobić? <mysli>


    --
    13. Prowokacje na forum
    a) jesteś autorem
    b) jesteś nieświadomym uczestnikiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.