Dodaj do ulubionych

A4 po dwch (prawie) tygodniach

10.05.08, 06:32
Pierwsze wrazenia od zakupienia...
W drodze od dilera rozmawiajac z zona na niebieskim zebie (jakosc nieporownywalnie lepsza od Bluetootha Acury w TL) wpadlem w pierwsza petle na wjezdzie na autostrade. Zona sledzila mnie w naszym starym Volvo i zaczela krzyczec, ze zaraz rozbije nasze nowe auto. Wtedy dopiero zorientowalem sie, ze w ostry, dlugi zakret wchodze majac 55 mil na zegarze! Wlasciwosci trakcyjne A4 z Quttro sa nie nie do przecenienia. Czytalem wiele o "ciezkosci" A4 w porownaniu z BMW 3, ale jesli to prawda, to mi ta ciezkosc odpowiada.
Wbrew przekonaniom wybralismy automat i biorac pod uwage nowojorskie korki jestem zadowolony z wyboru. Skrzynia w trybie S ciagnie pod czerwone pole i w zaleznosci od polozenia pedalu gazu jedzie prawie tak, jakbym chcial manualem. W Tiptronicu przelacza biegi po namysle i troche szarpie. Jednym slowem minus.
Wnetrze po przyzwycajeniu bardzo przyjemne, chociaz obsluga klimatyzacji z jej malutkimi przyciskami nie zasluguje na pochwale. Mozna sie przyzwyczaic. Natomiast podlokietnik skutecznie blokujacy hamulec reczny i dostep do kubka z kawa zasluguje na dwoje, albo zgodnie z nowa skala ocen na pale!
System glosnikow Bose w polaczeniu z z systemem Audi Navigation Plus jest jedynie poprawny. Mam wrazenie ze w nasze 850 Volvo robi nie gorsza, jesli nie lepsza robote. Cieszy mozliwosc zgrania MP3 na karte SD i zaaplikowania w jeden z dwoch portow za ekranem.
Przechodzac do wrazen z jazdy to jest to moj pierwszy doladowany samochod i wydaje mi sie, ze nie moglbym juz jezdzic bez Turbo. Jesli chcesz oszczedzac paliwo i turlac sie z punktu A do B to po po prostu nie wciskasz pedalu gazu zbyt gleboko i jest cicho, przyjemnie i tanio. Jesli chcesz poscigac sie z lebkiem w Imprezie, wystarczy zmienic skrzynie na S lub tiptronic i lepek wcale nie odjedzie zbyt daleko. Ktos napisal, ze "madre" silniki to te z turbo. Ja sie z ta teza zgadzam.
Najwiekszym szokiem bylo przesiasc sie do naszego "Dziadunia", kombiaka Volvo po tygodniu jezdzenia A4. Mialem wrazenie, ze auto sie zepsulo. Nie przyspiesza, nie hamuje, nie skreca... Masakra! Czlowiek szybko przyzwyczaja sie do dobrego. Zona ciagle rozpaczala po sprzedazy Civica. Do momentu kiedy przejechala sie w trasie A4. Teraz nie chce nawet o Hondzie slyszec...
Podsumowujac nasze nowe auto podoba mi sie z kazda mila nawinieta na kolo.
No i jeszcze jeden minus po namysle. Mimo skromego wzrostu i kubatury ciala jest troche ciasno. Najbrdziej denerwuje prawa noga obijajaca sie o srodkowa konsole... Ale zawsze moglem kupic wielkiego Accorda...
--
"Moja kawa, Twoja kawa, taka rozmowa..."
Edytor zaawansowany
  • plawski 10.05.08, 10:20
  • typson 10.05.08, 10:53
    bardzo ciekawie i zachęcająco brzmi Twoj opis. Wrzuć jakieś fotki.
    Gratuluje

    --
    Frell Me Dead
  • marekatlanta71 12.05.08, 18:30
    A moja malzonka nadal Lexusem za bardzo nie chce jezdzic. To znaczy przejechala
    sie kilka razy, ale woli Saaba. Bo w Lexusie wszystkie kontrolki sa gdzie
    indziej i nie wie jak wlaczyc cruise control...

    A ja odkrylem ze przelaczenie guziczka w pozycje "ECT Power" zmienia Lexa w dosc
    zgrabny samochod i usuwa wrazenie ciezkosci. A jak jeszcze zdecydujemy sie
    zmieniac biegi recznie, to robi sie z niego zupelnie przyzwoita zabawka do
    szalenstw. Tylko ta masa :( Spotkanie z piachem na jezdni konczy sie
    natychmiastowa reakcja VSC (ktore jest rewelacyjne!). Ale np. Saab przy tej
    samej predkosci na piachu nie ucieka wcale, a Lex sunie w bok jak na masle.
  • marekatlanta71 12.05.08, 18:33
    > Przechodzac do wrazen z jazdy to jest to moj pierwszy doladowany
    > samochod i wydaje mi sie, ze nie moglbym juz jezdzic bez Turbo.

    A ja mam zupelnie odmienne wrazenia - w przypadku sytuacji krytycznej, turbo
    powoduje wieksze szanse na wypadek. Przyklad - trzeba nagle ruszyc z miejsca - w
    Saabie wcisniecie gazu do dechy z postoju powoduje ze jakies pol sekundy pojazd
    jest wyjatkowo ospaly i rusza sie jak stara ciezarowka. Dopiero po chwili (ktora
    widzac samochod jadacy z boku zamienia sie w wiecznosc) turbo sie rozkreca i
    pojazd dostaje kopa. Sa to ulamki sekund, ale wystarczaja zeby przestac lubic
    turbo. Za to V8....
  • bassooner 12.05.08, 18:52
    55 mil...hm to znaczy, że jechałeś niecałe 89km/h...hm...nie wiem jakie tam
    macie pętle na wyjazd na autostradę, ale chyba troszkę odwykliście od
    europejskich zakrętów...;-)))
    --
    synthaxx
  • bassooner 12.05.08, 19:02
    Aha...moje gratulacje...mi minął właśnie rok od zakupu mojego "nowego" starego
    samochodu z którego jestem bardzo zadowolony.

    --
    synthaxx
  • crannmer 12.05.08, 19:00
    marekatlanta71 napisał:

    > Przyklad - trzeba nagle ruszyc z miejsca - w
    > Saabie wcisniecie gazu do dechy z postoju powoduje ze
    > jakies pol sekundy pojazd jest wyjatkowo ospaly

    To jest jeden z argumentow Audi, dlaczego przyszly 3,0 V6 TFSI bedzie mial
    (wbrew nazwie) sprezarke Roots, a nie turbo.

    --
    MfG
    C.
    Pater Brown erbebte in freudiger Erregung, als dunkle Cellos den Raum betraten.
  • marekatlanta71 12.05.08, 19:16
    No tak, ale samochod ze "zwykla" sprezarka pali wiecej niz z turbo. Czy
    przypadkiem to TFSI to nie jest to samo co w silniku 1.4 VW? Czyli elektryczna
    wypornosciowa dla podniesienia momentu na niskich obrotach i turbo dla wyzszych?
    Moim zdaniem to genialny wynalazek pozwalajacy na polaczenie wszystkiego co
    dobre - duzej mocy na niskich obrotach ("zwykla" sprezarka) i duzej efektywnosci
    na srednich i wysokich obrotach (mniejszy silnik + turbo). Jak jeszcze doloza do
    tego deaktywacje cylindrow, to bedzie prawie hybryda. A jak jeszcze BMW'owy
    system odzyskiwania energii spalin za pomoca turbiny parowej sie dolozy to juz
    ho-ho jak malo to bedzie palilo...
  • crannmer 12.05.08, 19:49
    marekatlanta71 napisał:

    > No tak, ale samochod ze "zwykla" sprezarka pali wiecej niz z turbo.

    Na ten temat byla juz krotka dyskusja na A-M.
    Autocytuje:

    sniperslaststand napisał:

    > Jaki to ma sens? Kompresory nie polepszają/gorzej
    > polepszają sprawność silnika
    > niż turbosprężarki. Zaś z problemem
    > opóźnienia doładowania już dawno się uporan
    > o także w silnikach spalinowych.

    Nie tyle sie uporano, co problem zalagodzono do akceptowalnych rozmiarow.

    > Może w notatce jest błąd

    W notatce nie ma bledu. V6 3.0 TFSI bedzie mial sprezarke Roots produkcji firmy
    Eaton.

    > Obstawiam, że gorzej, ponieważ to najzwyczajniej w świecie gorsze podejście.

    Wg. papierowego wydania AMuS Audi zbadalo porownawczo kompresor vs. biturbo i
    wyszlo co nastepuje:

    1. sprezarka miesci sie miedzy rzedami silnika i nie zajmuje cennego miejsca
    obok niego (ktore wczesniej nie stalo i obecnie rowniez nie stoi do dyspozycji).

    2. umiejscowienie przepustnicy przed sprezarka znacznie polepszylo sprawnosc
    przy malych otwarciach przepustnicy (mniejszy opor pracy sprezarki w
    podcisnieniu). Poza tym dolozono obejscie z zaworem otwieranym przy malych
    otwarciach przepustnicy, dzieki czemu moc pobierana na naped sprezarki jeszcze
    bardziej sie zmniejszyla

    3. sprawnosc ukladu ze sprezarka jest w porownaniu do turbo w pewnych stanach
    pracy gorsza (np. pelne otwarcie na niskich obrotach). Jednakze reakcja silnika
    jest ze sprezarka znacznie lepsza.

    Zwiekszenie elastycznosci ma umozliwic uzycie dluzszych przelozen i summa
    summarum rezultowac obnizeniem normowego zuzycia paliwa o ponad litr.

    Koniec cytatu.


    > Czy
    > przypadkiem to TFSI to nie jest to samo co w silniku 1.4 VW?

    To jest TSI-Twincharger. A TFSI wg. dotychczasowej nomentkatury Audi to byly
    benzynowe silniki z (blizej nieokreslonym) turbodoladowaniem i z wtryskiem
    bezposrednim.

    Jak widac Audi ma gdzies wlasna nomenklature ;-)

    --
    MfG
    C.
    While a stretto diminution is an obvious solution
  • marekatlanta71 12.05.08, 20:03
    crannmer napisał:
    > Nie tyle sie uporano, co problem zalagodzono do akceptowalnych
    > rozmiarow.

    No wlasnie w Saabie pimomo Subarowskiej trzywirnikowej sprezarki nadal dziura
    wystepuje w sytuacjach kiedy najbardziej potrzeba zeby jej nie bylo...

  • civic_06 12.05.08, 22:42
    marekatlanta71 napisał:

    > crannmer napisał:
    > > Nie tyle sie uporano, co problem zalagodzono do akceptowalnych
    > > rozmiarow.
    >
    > No wlasnie w Saabie pimomo Subarowskiej trzywirnikowej sprezarki
    nadal dziura
    > wystepuje w sytuacjach kiedy najbardziej potrzeba zeby jej nie
    bylo...
    >

    W A4 dziure taka zauwazylem wylacznie w starcie z postoju. I
    przeszkadza tylko, albo moze, az wtedy gdy chcesz uciec ze
    skrzyzowania na skrecie w lewo. Poza tym kick down dziala na tyle
    szybko, ze autko wkreca sie przyzwoicie. Do V8 porownania nie mam,
    ale V6 moge sobie odpuscic. Lubie Turbo...

    --
    "Moja kawa, Twoja kawa, taka rozmowa..."
  • marekatlanta71 13.05.08, 16:24
    Ja chyba jeszcze nie jestem gotowy do zejscia na 4 cylindry. Acz V6 z
    kompresorem zamiast V8 wydaje sie rozsadna alternatywa.
  • drpawelek 13.05.08, 15:00
    9-3 z silnikiem 2.8T jest mimo wszystko bardzo szybkim pojazdem. Na forach saaba
    odbywaly sie cale naukowe dyskusje na ten temat. Rzeczywiscie, przednionapedowy
    bardzo mocny samochod nie nadaje sie do wyscigow z mustangami GT spod swiatel,
    ale jak juz zaczniemy sie toczyc, to roznica nie jest kolosalna, albo jej wcale
    nie ma. Drugi lub trzeci bieg to prawdziwa poezja - nawet w samochodzie 2.0T,
    gdzie turbodoladowanie bylo bardziej zauwazalne.

    V6 ma niskocisnieniowa mala turbine, wiec jej istnienie nie jest tak oczywiste.
    Problemu turbo-dziury praktycznie nie ma w samochodzie z reczna skrzynia biegow
    - wystarczy tylko troche docisnac pedal gazu podczas ruszania - powyzej 1800 rpm
    mamy do dyspozycji prawie 100% momentu obrotowego dozwolonego przez komputer.
    Dopiero na dwojce dostajemy cale 350Nm. Moj E420 z automatem (279hp) rusza z
    drugiego biegu i spod swiatel nie jest wcale szybszy. Oba samochody zamieniaja
    sie w potwory dopiero na autostradzie.
  • drpawelek 13.05.08, 15:33
    Moj braciszek ma Impreze STi (a wczesniej WRX)- tam dopiero jest prawdziwa,
    gleboka dziura...
  • marekatlanta71 13.05.08, 20:44
    Wlasnie tak zauwazylem ze Saab dopiero na trasie pokazuje ile ma mocy. A ma jej
    zdumiewajaco duzo. Ale to samo jest w Lexusie - ze startu sie zrywa ladnie, ale
    bez jakichs specjalnych emocji. Ale dopiero na autostradzie czuc co moze. Szkoda
    ze nie ma tutaj takich drog jak w Niemczech...
  • drpawelek 13.05.08, 21:03
    Tylko turbo-X nie ma elektronicznie ograniczonego momentu obrotowego na
    pierwszym biegu. Podobnie jest w mercedesie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka