• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Alufelgi RONAL Dodaj do ulubionych

  • 14.10.03, 07:46
    Ciekawi mnie jakie jest wasze zdanie na temat alusow RONAL. Bo, z jednej
    strony kolega wulkanizator twierdzi ze to niewyobrazalny syf (wrecz piane
    zaczyna toczyc gdy o RONALU mowa) Szwagier moj natomiast twierdzi ze sa
    wporzo (ale on pracuje w RONALU w Jelczu wiec nie jest obiektywny ;) A zatem?
    --
    "At si bylo, jak si bylo, prece jakri bylo i, jeste nikdy nebylo, aby jaksi
    nebylo."
    Zaawansowany formularz
    • 14.10.03, 08:06
      A zamierzasz jeździć 120km/h po wybojach, czy normalnie podróżować?

      Przy normalnej jeździe (a nawet troszkę, jak to mówią - "agresywniejszej") nei
      ma prawa się nic stać z kołem.
      To tylko takie polskie dyskusje, na temat: "Jestem specem od wszystkiego i
      wiem, że te felgi są do d... a te są git....Nie... nie skończyłem studiów dot.
      wytrzymałości materiałów i stopów... nieee... widzę po prostu, bo się znam."

      Jeżdżąc jak wariat rozwalisz każdą felgę, czy to będzie ronal, czy oz, czy
      speedline. Natomiast nie bałbym się kupić tylko dlatego, że wulkanizator tak
      gada.

      Mnie polscy mądrale odradzali opony barum bravuris. Wulkanizator również. Ale
      kupiłem. I co? V850 na barumach trzyma się w zakrętach i na deszczu lepiej niż
      sportowa megane coupe na eaglach ventura (rozmiar w obu wozach to 205/50r16).

      A wracając do felg.
      W dzisiejszych czasach technika poszła sporo do przodu. Stopy lekkie tak nei
      korodują w zimie i można jeździć cały rok. Technologie odlewania również nie
      pozostały te same. Na dowód można wspomnieć, że dawniej w sporcie motorowym
      stosowano wyłącznie felgi kute. Dziś już nikt nie wstydzi się, że jeździ na
      kołach odlewanych. Bo są tak samo wytrzyumałe a tańsze.

      pozdrawiam
      --
      Derwisz
      Granatowa 911 Carrera 2 (964) z 1991
      • 14.10.03, 08:32
        Tak sie jakos sklada ze trafiles na chemika-metalurga,wprawdzie nigdy w moim
        zawodzie nie pracowalem,ale jakies resztki wiedzy w tej dziedzinie w lebku
        pozostaly.
        Alufelgi sa robione ze stopu Al65Fe35 ,to zawartosc zelaza robi ze nie nadaja
        sie na kola zimowe,-sol to zezre,Fe dodaje sie dla zageszczenia masy i
        formowania krysztalow regularnie (pod.cementyt)-wzmacnia to felge na udarnos .
        Podobno obecne alusy z przeznaczeniem na zimowe kola,lakieruje sie jakims b.na
        sol trwalym lakierem bezbarwnym,nie mialem takiej puszki w rekach-nie znam
        skladu,jest b.prawdopodobne ze spelnia swoje zadanie.
        Zawsze w Polsce chwalilo sie obce ,a wlasnym pogardzalo,-to b.niesprawiedliwe
        podejscie do sprawy,nie objektywne . Pzdr.
        ________________________________________________________________________________
        • 14.10.03, 09:09
          Nie wyraziłem się precyzyjnie.

          Chdziło mi o to, że dzisiejsza technologia produkcji felg (a w tym malowanie)
          przeciwdziała ich korodowaniu w zimie.
          Jabym sie raczej bał zimową porą dziur, które mogą przyczynić się do
          naruszenia powłoki i szybkiego zniszczenia kół. Dlatego na zimę powinno się
          stosować mniejsze felgi, które są mniej narażone na ew. uderzenia i obicia.

          pozdrawiam

          --
          Derwisz
          Granatowa 911 Carrera 2 (964) z 1991
          • 14.10.03, 09:30
            ... co kraj to obyczaj. W Szwecji ludzie nakladaja zimowe opony na stalowe felgi
            ,unikaja problemow,nawet na dobrych szwedzkich drogach powstaja czasami
            glebokie dziury z lodu zrobione (zajezdzony lod) i wtety "trzepie" porzadnie.
            Jednak lepiej jest chyba z stalowymi felgami podczas zimy,to tylko 3-4 miesiace-
            mozna to przebolec. Pzdr.
            ________________________________________________________________________________
            • 14.10.03, 09:35
              Ja do wszystkich moich samochodów zakładam węższe opony o wyższym profilu.
              Robię to, aby nie bulić za każdym razem wulkanizatorowi. A poza tym ta wygoda.
              5 minut w garażu i mam takie koła jakie chcę. Doceniam to, gdy np. mamy ciepły
              marzec a potem nagle śnieżny kwiecień... No zdarza się. Wyjątek to toyota, do
              której mam dwa komplety alu. na lato 15 a na zimę 13.

              Praktyka zmiany całych kół jest powszechna w całej EU, a i do PL zaczyna
              powoli trafiać.

              pozdrawiam serdecznie
              --
              Derwisz
              Granatowa 911 Carrera 2 (964) z 1991
              • 14.10.03, 09:52
                derwisz911 napisał:

                > Ja do wszystkich moich samochodów zakładam węższe opony o wyższym profilu.
                > Robię to, aby nie bulić za każdym razem wulkanizatorowi. A poza tym ta
                wygoda.
                > 5 minut w garażu i mam takie koła jakie chcę. Doceniam to, gdy np. mamy
                ciepły
                > marzec a potem nagle śnieżny kwiecień... No zdarza się. Wyjątek to toyota, do
                > której mam dwa komplety alu. na lato 15 a na zimę 13.
                >
                > Praktyka zmiany całych kół jest powszechna w całej EU, a i do PL zaczyna
                > powoli trafiać.
                >
                > pozdrawiam serdecznie

                Tez tak robie, i na zime mam felgi stalowe. Maja jedna niezaprzeczalna zalete
                nad alu - sa bardziej plastyczne i uderzenie w zimie w kraweznik skonczy sie
                wygieciem rantu felgi (co mozna najczesciej naprawic dwoma mlotkami). Natomiast
                uderzenie alufelga konczy sie jej peknieciem lub ...brakiem uszkodzen :-) Poza
                tym - na feldze stalowej obicie nie wyglada tak brzydko jak na alu.
                • 14.10.03, 10:00
                  Ja mam 185/70r13. Kilka razy wyskoczyłem na krawężnik w zimie i żadnych
                  uszkodzeń :-). Raz nawet rozorałem całą oponę na krawężniku (na pół) Felga nie
                  draśnięta.
                  Dodam, że moje 13" mają 17 lat i pochodzą z czasów, gdy felgi alu to był
                  niezły i drogi bajer, a więc i wykonanie ich było staranniejsze. Są z zewnątrz
                  frezowane i wypolerowane na lusterko, po czym zamalowane bezbarwnym, więc
                  błyszczą jak chrom do dziś.
                  Nigdy fabryki nie poprawiałem, nie malowałem, nie prostowałem - nie musiałem.

                  pozdrawiam
                  --
                  Derwisz
                  Granatowa 911 Carrera 2 (964) z 1991
      • 14.10.03, 18:26
        .. narobiliscie mi "apetytu" na te polskie felgi,sprawdzcie czy maja swojego
        agenta w Szwecji, podajcie link,sprawdze-zadzwonie i kupie . Pzdr.
        • 14.10.03, 18:35


          www.ronal.com.pl/kontakt_.htm
          Pozdrawiam
          Wiktor
          • 15.10.03, 10:01
            wiktor_l napisał:

            >
            >
            > www.ronal.com.pl/kontakt_.htm
            > Pozdrawiam
            > Wiktor
            ________________________________________________________________________________

            Dziekuje za link Wiktor,wlozylem do Favorites,popytam czy maja agenta w
            Szwecji,jezeli tak to kupie od razu,w przeciwnym razie gdy bede w Polsce na
            urlopie. Pzdr.
            ________________________________________________________________________________
    • 14.10.03, 09:59
      mrzagi01 napisał:

      > Ciekawi mnie jakie jest wasze zdanie na temat alusow RONAL. Bo, z jednej
      > strony kolega wulkanizator twierdzi ze to niewyobrazalny syf (wrecz piane
      > zaczyna toczyc gdy o RONALU mowa) Szwagier moj natomiast twierdzi ze sa
      > wporzo (ale on pracuje w RONALU w Jelczu wiec nie jest obiektywny ;) A zatem?

      Ciekawe poglady ma wulkanizator - bardzo wielu producentow samochodow daje
      felgi ronala na pierwszy montaz - robi tak m.in. grupa VW czy Mercedes.
      Sam mam w samochodzie stare felgi z Audi Coupe Quattro/VW Golf GTI (I) -
      uzywane,ale mimo wieku w doskonalym stanie, daja sie bez problemow wywazyc i sa
      bardzo mocne -kilka razy "udalo" mi sie zaliczyc skok samochodem, bez skutkow
      ubocznych.

      --
      Automobil - forum motoryzacyjne dla normalnych

      Dekameron
    • 14.10.03, 10:23
      Czesc
      W jednym samochodzie rodzicow sa Ronale fabryczne od 6 lat i nic im sie nie
      stalo, nie maja zadnego bicia, poprostu nic. Tata byl na tyle z nich zadowolony
      ze kupil teraz drugi komplet felg tej firmy.
      W porownaniu do np Alessio (chyba tak sie pisze ta nazwe) sa sporo lepsze
      (Alessio po roku nadaja sie praktycznie do prostowania, zbyt miekkie aluminium
      jak na nasze drogi - niestety osobiscie sprawdzone), a w porownywalnej cenie.
      Generalnie polecam, nie bedziesz zalowal zakupu
      Pozdrawiam
    • 14.10.03, 14:53
      mrzagi01 napisał:

      > Ciekawi mnie jakie jest wasze zdanie na temat alusow RONAL. Bo, z jednej
      > strony kolega wulkanizator twierdzi ze to niewyobrazalny syf (wrecz piane
      > zaczyna toczyc gdy o RONALU mowa) Szwagier moj natomiast twierdzi ze sa
      > wporzo (ale on pracuje w RONALU w Jelczu wiec nie jest obiektywny ;) A zatem?
      Witam.
      W swoim samochodzie mam aluski Ronala od 5 lat.W zimie zakładam koła
      stalowe,więc nie posiadam doświadczenia z eksploatacji tych alusów w niskich
      temperaturach.Ale powiem tak,że wielu producentów zakłada takie alufelgi na
      wyposażenie fabryczne.Czyni tak m.in. Ford,Opel,Mercedes,Porsche i wielu
      innych.Myślę że firma Ronal jest firmą dobrą.Ich wyroby są niezłej jakości,a
      świadczy o tym fakt że znajomi "oponiarze" mają o Ronalu bardzo dobre
      zdanie.Przy wyważaniu moich kół,nie było żadnych problemów.Mam felgi 14" a
      oponki Pireli P 6000 (185/65 r 14).
      Pozdrawiam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.