Dodaj do ulubionych

Brytyjska poracha z Fiatem Seicento

07.11.08, 20:14
Własnie pożyczyłem od kolegi, co by M. na samolot zawieźć nad ranem.

Seicento jak seicento, wiadomo, że prawdziwy samochód toto nie jest, dużo
opowiadać nie będziemy.

No ale: kierownica jest po prawej stronie, prawda?

Więc nadkole wchodzi w przestrzeń nóg kierowcy z prawej strony zamiast z lewej.

Więc gaz mam tam gdzie normalnie miałbym hamulec, a hamulec tam gdzie
normalnie miałbym sprzęgło, a sprzęgło jeszcze bardziej na lewo.

Na pierwszy rzut oka ma to pewne plusy, bo w seicentach noga mi się nie mieści
pod kierownicą jak naciskam gaz, a tu muszę ją mieć pod ukosem w lewo to się
mieści.

Ale za to jak chcę przenieść nogę z gazu na hamulec to zahaczam o kierownicę -
nie da się. Muszę zgiąć nogę w prawo, wyjąć trochę kolano spod kierownicy,
nacelować stopą w hamulec i takim ruchem ukośnym wsunąć.

Próbowałem hamować lewą nogą, ale wtedy nie ma czym sprzęgła wciskać...

Tak więc jakby komuś przyszło do głowy kupować brytyjskie seicento a ma trochę
więcej wzrostu niż miłościwie nam panujący, to zalecam automat ;-)
--
www.berbela.com/
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka